Dodaj do ulubionych

Położna - Starynkiewicza.

05.02.07, 14:03
Witam,
zamierzam rodzic w szpitalu na Starynkiewicza.
Poszukuję opinii i położnych w tym szpitalu, bo chciałabym opłacić połóżną
żeby była przy porodzie.
Słyszałam dobrą opinię o Pani Ewie. Czy ktoś zna moze nazwisko?
Ewentualnie proszę o polecenie innej połoznej.
Pzdr.
MA
Obserwuj wątek
    • starynkiewicza SkRzYwDzOnE - Starynkiewicza. 02.06.07, 23:31
      Cześć Dziewczyny, a może, Drogie Panie,
      w połowie stycznia wraz z żoną rodziliśmy w warszawskim szpitalu przy pl.
      Starynkiewicza. Poród trwał 30 godzin i zakończył się cięciem. Żona ledwo żywa
      (wycieńczenie, utrata krwi), dziecko w kiepskim stanie (poważne deformacje
      czaszki) - konsekwencje zdrowotne ciągną się do dziś. Poród siłami natury nie
      miał szans powodzenia - dziecko było źle ułożone. Gdyby żonę właściwie zbadano
      cięcie odbyłoby się pół godziny po przyjęciu do szpitala, a żona i dziecko
      byliby zdrowi. Niestety lekarze nie byli zainteresowani swoją pracą.
      Od momentu porodu minęło już kilka miesięcy. Zebraliśmy siły i chcemy sprawić
      by sprawiedliwości stało się zadość, a niefrasobliwi lekarze zostali ukarani.
      NIE CHODZI O NAS (bo nam się udało - stan zdrowia małej się poprawia) ale o
      wszystkie rodzące, które trafią na Starynkiewicza w przyszłości.

      Prośba do wszystkich Pań (a może i Panów) na forum, które miały zastrzeżenia
      do opieki w tym szpitalu o maila. Z nieformalnych informacji, którymi
      dysponujemy prawie wszystkie komplikacje w tym szpitalu dzieją się przy
      udziale 2 lekarzy (nie zdradzę płci) - jeśli są winni, trzeba sprawić by nie
      mogli dalej leczyć.

      UWAGA:
      nie przez przypadek nie zdradzam personaliów ani płci tych dwóch lekarzy.
      Każda negatywna opinia na forum jest bowiem podstawą do oskarżenia o
      zniesławienie. Z tego samego powodu proszę Was o maile a na forum opisujcie
      najwyżej Wasze przypadki ale bez personaliów. Chcemy wszytko zrobić zgodnie z
      prawem. Zebrać dokumentację, oddać do analizy specjalistom, a potem podjąć
      odpowiednie kroki prawne. Mamy już chętnego prawnika. Zróbmy to.

      JAN KOWALSKI (oczywiście zmienione)
      starynkiewicza@gazeta.pl
      • graf1974 Re: SkRzYwDzOnE - Starynkiewicza. 17.07.07, 09:05
        hejka!
        Ja też wybrałam lekarza ginekologa dr. Dębskiego, po mojej historii jaką
        przeszłam w przychodni przyszpitalnej na Satrynkiewicza. Cała historia zaczeła
        się od tego że wcześniej chodziłam do doktor do szpitala dzieciątka Jezus na
        Starynkiewicza, ale moja ciąza nie była wzorcowo prowadzona przez tę lekarkę.
        Badania były wykonywane z opóźnieniem, np. badanie cukru po obciążeniu glukozą -
        po moim wymuszeniu o skierowanie- dostałam dopiero w 32 tygodniu!. Wszystkie
        badania musiałam pilnować sama a to dla pacjentki dyskonfort. Inna sprawa
        błędnie wykonano mi w tym szpitalu badanie USG, po czym okazało się że w 6
        miesiącu ciązy mam krótką szyjkę macicy 19mm!. Lekarka prowadząca stwierdziła
        że istnieje ryzyko porodu przedwczesnego i postanowiła dać mi skierownie do
        szpitala. Wszystko było by super gdyby nie decyzja ordynatopra oddziału ze
        szpitala na Starynkiewicza, że pacjentkę u nas nie przyjmiemy - wyczerpaliśmy
        limit...hmmm wysłano mnie do Radomia. Tzn. nie wysłano, ale powiedziano bym tam
        sobie pojechała bo w Warszawie wszystkie inkubatory są zajęte. Najgorsze jest
        to że jestem z okolic Warszawy i musiałam załatwić sobie transport. Tak więc
        zanim zajechałam do Radomia mineło 8 godzin!
        W Radomiu zrobiono mi USG i co się okazało- szyjka macicy ma długość wzorcową
        jest w normie!. Zresztą w szpitalu w Radomiu byli w szkoku z podjęcia decyzji
        że pacjentka z zagrażającym przedwczesnym porodem musiala jechać sama 8 godzin
        aż z Warszawy! Całe szczęście że była to tylko błędna diagnoza...ale stres dla
        mnie był duży. Teraz będę rodzić w szpitalu Bielańskim, gdzie lekarze są o
        niebo lepiej wykwalifikowani niż na Starynkiewicza....
    • dc22 Do momu 03.06.07, 12:48
      Sama chcialam rodzic na Starynkiewicza - niestety w czasie w ktorym mam termin
      szpital jest zamkniety...
      dogadalam sie tam z bardzo fajna polozna, ktora pomogla mi znalezc polozna w
      innym szpitalu (z powodu zamkniecia starynkiewicza)
      napewno bede z nia rodzila drugie dziecko smile))
      chetnie przesle Ci namiary, jesli chcesz - wyslij maila na adres gazetowy smile
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka