Dodaj do ulubionych

urodziłam w IZCMP:)

04.04.09, 13:00
wpisuję info na temat pobytu w szpitalu, bo może się komuś przyda:
- trzeba mieć swoje sztućce, kubek, talerz na zupęsmile
- dla dziecka pampersy i chusteczki, dobrze mieć swoje ubranka, bo moje
dzieciątko dostało uczulenia na szpitalny proszek,
- sale trzyosobowe z toaletą, niektóre z prysznicem
- jest kuchnia z czajnikiem, gdzie można sobie zrobić herbatkę
- opieka ok, położne i pielęgniarki miłe i pomocne, pomagały przy
przystawianiu do piersi, ale bez oszołomstwa, jak ja nie miałam pokarmu przez
2 doby, to przystawiałam dziecko co 3 godziny, a oprócz tego było dokarmiane,
żeby nie spadło na wadze
- można asystować przy kąpieli dziecka, panie cierpliwie odpowiadają na
pytania o pielęgnację, namawiają mamy, żeby się przyjrzały - np. pielęgnacji pępka
- jest pokój, gdzie są wystawione mieszanki, można samej sobie przynieść i
dokarmić dziecko
- dziecko po porodzie cały czas z mamą, ale na naszej sali była dziewczyna,
która miała ciężki poród (kleszcze itd), poprosiła o zaopiekowanie się
dzieciątkiem i mogła spokojnie odpoczywać przez noc.
Jak mi się coś przypomni, to napiszę jeszcze.
Obserwuj wątek
    • take_that Re: urodziłam w IZCMP:) 04.04.09, 13:03
      i jeszcze w przypadku porodu rodzinnego lepiej wcześniej kupić ubranko dla męża,
      bo w nocy apteka jest nieczynna, a nie zawsze się ma tyle drobnych do automatu -
      ubranie kosztuje 15 zł chyba.
    • 987ania Re: urodziłam w IZCMP:) 04.04.09, 22:10
      dobrze, że jedzenia swojego nie trzeba mieć ani pościeli. A jak dokarmiały
      dziecko? Strzykawką, po palcu czy butelką. A mówiły, że dostawianie co 3h
      takiego maleństwa, to za rzadko?
      • take_that Re: urodziłam w IZCMP:) 05.04.09, 10:16
        Butelką. Nie, ja po prostu dostawiałam na żądanie, czyli jak się
        obudził. Interesowałam się też jak spada na wadze, jak miał 2900 (z
        wyjściowych 3100) poprosiłam o dokarmianie, bo pokarmu nie miałam
        (zresztą pojawił się dopiero w czwartej dobie), więc jeszcze w domu
        jeden dzień dokarmiałam butelką, teraz jest tylko na piersi, w dzień
        je co 2 godziny, w nocy co 4-5 godzin.
        Do 10% wagi wyjściowej spadek jest akceptowalny i tego się trzymałam.

        Ale generalnie uważam, że robiły to z sensem, jak było dzieciątko z
        niską wagą urodzeniową (2400 g), to same przychodziły przypominać
        mamie, że trzeba dokarmić, bo też nie miała pokarmu.
    • agatracz1978 Re: urodziłam w IZCMP:) 05.04.09, 09:03
      Hej, a w której klinice rodziłaś?
      • take_that Re: urodziłam w IZCMP:) 05.04.09, 10:21
        klinika położnictwa i ginekologii
        • agatracz1978 Re: urodziłam w IZCMP:) 05.04.09, 17:00
          dzięki za odp. gratuluję dzidziusia i zazdroszczę smile udanego porodu.
    • wrednamadzia Re: urodziłam w IZCMP:) 07.04.09, 10:22
      Warto podkreślić, że w ICZMP jest jeszcze inna "porodówka" - Klinika
      Perinatologii i Położnictwa i tam dzieciątko w ogóle nie jest przy
      mamie. Noworodki leżą na tym samym piętrze, ale nie przy mamach.
      • anneczka78 Re: urodziłam w IZCMP:) 08.04.09, 12:44
        W ICZMP są ogółem 3 porodówki - jest jeszcze Klinika Ginekologii
        Matczyno-Płodowej, gdzie ja rodziłam i też było super (dzieci z mamami i pomocne
        położne)
        Take_that, pamiętam Cię, jak tu niedawno pytałaś o szpital. Gratuluję dzidziusia
        i życzę dużo zdrówka. I odpoczynku smile
        • take_that Re: urodziłam w IZCMP:) 09.04.09, 15:50
          Dziękismile.
          Pytałamsmile, a teraz przerobiłam w praktyce.
          I nadal uważam, że postrzeganie tego szpitala zależy od podejścia
          rodzącej, jeżeli jest z pretensjami, to wszystko będzie przeszkadzać,
          jeżeli w miarę na luzie, to oczekiwania są spełnione.
          Historii mrożących krew w żyłach nie widziałam na szczęście.
          • anneczka78 Re: urodziłam w IZCMP:) 10.04.09, 20:00
            > I nadal uważam, że postrzeganie tego szpitala zależy od podejścia
            > rodzącej, jeżeli jest z pretensjami, to wszystko będzie przeszkadzać,
            > jeżeli w miarę na luzie, to oczekiwania są spełnione.

            Też tak uważam smile
    • take_that ICZMP 21.04.09, 12:27
      przestawiłam literki w nazwiesmile
      • a.bc Re: ICZMP 23.04.09, 00:28
        Przy szpitalu jest szkoła rodzenia i uczestnicząc w niej mozna wejść
        na porodówkę i zobaczyę jak to wszystko wygląda. Na poczatku miałam
        wrazenie ,ze sie zgubie w tych lochach. W sumie rodzenie trwa kilka
        godzin a potem maluch i mama jada na oddział.
        • take_that Re: ICZMP 23.04.09, 11:29
          przede wszystkim chyba warto przetestować drogęsmile.
          My o drugiej w nocy nie mogliśmy znaleźć wejścia...
          A śpieszyło się, oj śpieszyłosmile
          • a.bc Re: ICZMP 23.04.09, 19:56
            smile a to faktycznie my tak dla zabawy testowalismy ją jak byłam w 5
            miesiącu ciażysmile Faktycznie trudno trafić a w dodatku tam niestety
            trzeba sie dobijac dzwonkiem po 17smile- to informacja ze szkoły
            rodzeniasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka