Dodaj do ulubionych

W Chorzowie nikt nie pomógł łabędziowi

IP: *.interpc.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.04, 23:47
dzisiaj nikt na nic nie zwraca uwagi, gdyby leżał tam człowiek to pewnie
jeszcze by go okradli- albo by powiedzieli że pijak zostawcie go szybciej
wytrzeźwieje!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: cheef W Chorzowie nikt nie pomógł łabędziowi IP: *.altec.pl / *.crowley.pl 07.01.04, 23:50
      A wydawalo by sie ze ludzie pracujacy w ZOO pracuja tam z powolania ( na
      pewno nie dla kasy)a ty okazuje sie ze jak jakies zwierze bedzie potrzebowalo
      pomocy po 15 30 to oczywisci bedzie musialo poczekac do rana - szkoda. Ale
      coz jak by to powiedzieli niektorzy z nas ludzi - taki juz jego los ... chodz
      mi sie wydaje, ze naszym obowiazkiem , jako starszych braci, jest im pomagac
      nawet po 15 30 i nie zawsze ta pomoc ma objawiac sie na rzucaniem sniezkami w
      ptaka - BRAWO dla Panow z SM!
    • Gość: Gwiazda W Chorzowie nikt nie pomógł łabędziowi IP: *.debacom.pl / *.za.digi.pl 08.01.04, 00:52
      Cóż za bezduszność! Jak można nie pomóc biednemu łabądkowi! Taka jest właśnie
      nasza polska mentalność - ludzie stoją i się gapią zamiast zrobić coś, zeby
      pomóc! Czy to się kiedyś zmieni?
      • Gość: harc mistrz Re: W Chorzowie nikt nie pomógł łabędziowi IP: 62.233.241.* 08.01.04, 09:56
        Kilkanaście lat temu utonęła w tym stawie na oczach setki gapiów mała
        dziewczynka, która wbiegła na słaby lód po pieska, co wpadł do przerębla. Jej
        też nikt nie pomógł, a straż pożarna, która przyjechała zbyt póżno i podjęła
        akcję nie zdołała jej uratować. Dziecko przez ponad pół godziny daremnie
        błagało o pomoc, trzymając się krawędzi lodu. Ludzie tylko patrzyli i nie
        pomogli... tak było.
        W pobliżu tego niebezpiecznego zimą stawu koniecznie powinien być jakiś sprzęt
        ratunkowy (drabiny, deski, lina, koło ratunkowe itp.) na wypadek nieszczęścia.
        Może nowy dyrektor WPKiW o tym pomyśli, a nie u uwłaszczeniu parku!?
    • Gość: o Re: W Chorzowie nikt nie pomógł łabędziowi IP: 213.227.80.* 08.01.04, 10:12
      "ogród zoologiczny przyjmie łabędzia, ale musimy go przywieźć do godz. 15.30.
      Później zoo będzie zamknięte. Było 10 minut po godz. 15. Za mało czasu, żeby
      organizować akcję."

      Trzeba było załatwić przez nowego dyrektora parku. Jak tu czytałem,
      mianował się "ambasadorem zoo". A może jeden zamarzający ptak na wlasnym
      terenie to za mała sprawa dla Jego Ekselencji?
    • madzia.er kurna i co z tym łabądziem? 08.01.04, 21:12
      • Gość: Kit w oko! Właśnie- jak widać nie o łabędzia chodziło... IP: 80.51.84.* 08.01.04, 22:51
        ...ale o artykuł.
      • Gość: oberschlesier Re: kurna i co z tym łabądziem? IP: 80.134.57.* 08.01.04, 23:17
        zjadlem go , obok w chinskiej restauracji.
        dobry byl- smak podobny do kurczaka, jeszsze jedno udko maja , zamow danie -
        "kaczka a`la dab katowice shanghai" 16 zl + 4 zl. ryz

        gruss
    • Gość: Kris Re: W Chorzowie nie pomógł-Goslińska niech pomoże IP: 80.55.135.* 08.01.04, 23:34
      Dziś byłem w parku. Łabedzie żyją i nic im nie dolega. Wcale nie przymarzły.
      Autorka artykułu dała się juz poznać jako za przeproszeniem kobieta z syndromem
      niedopchnięcia, której wszystko w zoo, parku i całe okolicji przeszkadza. Jak
      taka mądra to niech weźmie na utrzymanie te łabedzie? Dlaczego domaga się tego
      od zoo, które jak wiadomo nikt nie chce utrzymywać. Pani Goslińska apelujemy
      nieh pani znajdzie sobie chłopa! A nie wiecznie marudzi i jątrzy.
      • Gość: harc mistrz Re: W Chorzowie nie pomógł-Goslińska niech pomoże IP: 62.233.241.* 09.01.04, 18:59
        Pani red.Goślińska, niech Pani nie przejmuje się prostackimi (za
        przeproszeniem) argumentami forumowicza "Krisa" i z całą Redakcją GW ma oko na
        Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku im. Gen. Jerzego Ziętka.
        Przy silnym mrozie niekiedy trzeba pomagać przymarzniętym ptakom. Im także
        przytrafiają się rozmaite przygody, kłopoty, choroby i wypadki. ZOO po to też
        jest, żeby można im pomóc a nawet dać okresowe schronienie.
        A Parku Wojewódzkiego koniecznie trzeba pilnować przed od dawna objawianymi
        zakusami różnych kombinatorów i "biznesmenów". Te 660 hektarów terenów
        zielonych w środku GOP-u to bardzo łakomy kąsek i kupa szmalu, do
        rozdysponowania.
        Dla Pani Redaktor i Gazety - harcerskie CZUWAJ!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka