Dodaj do ulubionych

M. Smolorz: Emerytury górnicze - akt V

IP: 89.108.220.* 15.12.09, 12:34
Niestety prędzej w tym śmiesznym kraju system emerytalny wywróci się zupełnie,
niż ktoś odważy się uporządkować te górnicze patologie, na które wszyscy się
zrzucamy czy tego chcemy, czy nie. Ale to przecież nie tylko górnictwo, to
także np. energetyka.
Obserwuj wątek
    • Gość: arfer Re: M. Smolorz: Emerytury górnicze - akt V IP: *.238.64.18.ip.abpl.pl 15.12.09, 16:21
      Szacun dla autora.
    • Gość: ślązak M. Smolorz: Emerytury górnicze - akt V IP: *.interpc.pl 15.12.09, 16:49
      Twierdzenie że każdy dokłada do górniczej emerytury po 400zł jest po prostu
      chore. Ktoś kto tak sądzi ma poważny problem ze soba i nie wiem czy w tym
      śmiesznym kraju jest jakiś dobry lekarz specjalista który potrafi wyleczyć z
      takiej głupoty.
      • Gość: robson Re: M. Smolorz: Emerytury górnicze - akt V IP: 81.219.231.* 30.12.09, 18:43
        myślę, że skrzywienie jakiemu uległeś w wyniku indiktrynacji komunistycznej jest nieuleczalne. Ono każe ci wierzyć, że górnictwo jest "siłą napędową narodu", a kto podnosi na nie rękę - jest przynajmniej głupi. Człowieku sam szukaj lekarza - może ci otworzy oczy.
    • Gość: kasia Ślązaczka M. Smolorz: Emerytury górnicze - akt V IP: *.chello.pl 15.12.09, 22:16
      Dziękuję z przyjemnością czytam pana artykuły - a to wyjął mi pan z
      ust - to patologia jakich wiele w naszym chorym systemie jak długo
      jeszcze my podatnicy i przyszli emeryci wytrzymamy te
      wszystkie "należy mi się bardziej"? potem będzie już za poźno ale
      kogo to obchodzi?
    • Gość: oli M. Smolorz: Emerytury górnicze - akt V IP: *.chello.pl 16.12.09, 07:08
      Śląski szkodnik i tyle
    • vito3 M. Smolorz: Emerytury górnicze - akt V 16.12.09, 08:51
      panie smolorz czepil sie pan tego co z brzegu a policz pan jeszcze
      ile doplacaja emeryci do policjantow.rolnikow.kolejarzy.nauczycieli
      energetykow.sedziow. pos low.nikt z tym porzadku nie zrobi bo to
      samobojstwo a emeryt jak daje rade wytrzymac 400zl to
      wytrzyma600.tylko pustka w kasie zrobi z tym porzadek i to juz nie
      dlugo jakies 20 lat
      • Gość: tomek Rozczarowujący i powierzchowny felieton IP: *.siec2000.pl 16.12.09, 21:28
        Na ogół lubię felietony p. Smolorza zwłaszcza za styl i śląski
        patriotyzm. Tym razem duże rozczarowanie. Oczywiście z powodu
        merytorycznej powierzchowności, schlebiania obiegowym poglądom i
        lekceważenia matematyki.
        Jedyna prawda w felietonie, podana jakby mimochodem to ta, że
        górnictwo to już tylko "stutysięczna mniejszość", i dlatego nie
        trzeba tak o nią zabiegać, ani tymbardziej się jej obawiać.
        Tylko ,że rządzący doskonale to wiedzą.
        Co innego np. te miliony rolników. Po co brać w pape od Leppera jak
        można dopłacić 95% do KRUSU.
        Albo tacy bezproduktywni prokuratorzy, co potrafią zamknąć każdego
        na dwa lata "dla dobra śledztwa".
        Nasuwaja sie trzy pytania, na które wypada odpowiedzieć w zgodzie z
        sumieniem i rozsądkiem.
        1.Czy górnicze płace, emerytury i przywileje rzeczywiście "per
        saldo" obciążają innych podatników?
        2.Czy nie byłoby słuszne skupić się na zupełnie innych grupach,
        które naprawdę rujnują budżet?
        3. Co Śląsk zyska albo straci jeśli w wyniku działań rzecznika
        Kochanowskiego i apeli p.Smolorza obniży się górnikom emerytury?

        ad 1. Zatrudnienie w górnictwie to obecnie rzeczywiście nieco ponad
        110tys ludzi w tym ponad 80%górników dołowych. Ci ludzie wydobywają
        i sprzedają rocznie około 100mln ton węgla. Z coraz głębszych
        pokładów. A kiedyś blisko 370 tys wydobywało 190 mln ton czyli na
        łebka 2 razy mniej i to z płytszych pokładów. Już sam ten fakt jest
        dowodem na to ,że własciciel(czyli Polska)wypruwa z górników flaki 2
        razy bardziej niż kiedyś.A czy im za to lepiej płaci?
        Przeciętna cena tony węgla A.D. 2008 jest 600 zł( dane statystyczne
        z googli). Policzmy choćby 500zł Wydobyte rocznie 1000ton na łebka
        to 500tys zł rocznie.
        Na każdego! Łącznie z tymi sztygarami,metanowcami, elektrykami,
        związkowcami i księgowymi,kadrowymi, socjalnymi,
        płuczkowymi,wagowymi,ratownikami i wieloma innymi służbami.
        Przeciętna roczna pensja tych wszystkich ludzi to najwyżej 50tys
        czyli 1/10 ceny sprzedanego węgla (DZIESIECINA!). Pozostałe 450tys
        zł pomnożone przez 100tys górników to 45 miliardów zł!! Nie wiem czy
        pan Smolorz liczył te 400zł na emeryta równie dokładnie jak ja, bo z
        45 mld starczy po 400zł dla 112 milionów emerytów.
        ad 2.Posłużę się moim ulubionym przykładem przeciętnego polskiego
        rolnika. Z ogólnie dostępnych danych statystycznych wiadomo, że ma
        on ok 10 ha ziemi.I pomimo coraz lepszych warunków (sprzętu,
        nawozów, ocieplenia klimatu)dostarcza po max 40q= 4t pszenicy z
        hektara czyli max 40ton. A że pszenica kosztuje ok 400zł za tonę,
        czyli produktywność polskiego rolnika jest 16 tys rocznie czyli
        ponad 30 (!!!) razy mniejsza niż górnika. Zakładając ,że jeszcze tym
        zbożem karmi bydło,trzode i dostarcza mleko czy mięso to i tak jego
        produktywność jest przynajmniej 15 razy mniejsza niz niż górnika.
        Czy ma 15 razy mniejszą emeryturę?
        ad 3.Rzecznikowi Kochanowskiemu się nie dziwię. To PISowiec. A
        szczery PISowiec z definicji nie lubi Śląska, chyba ,że jest
        niepoczytalny, o co profesora nie podejrzewam.Co innego p. Smolorz.
        Mój Boże! Ja wiem, że górnictwo w polskim władaniu to dla Śląska
        tragedia i ruina. Wystarzy porównać miejscowości z kopalniami i bez
        kopalni. Ale oszczędności ze zmniejszenia emerytur górniczym
        emerytom,nie zmniejszą wydobycia, nie odbudują ruin a przede
        wszystkim nie zasilą śląskich szpitali czy szkół i ich pracowników.
        I naprawdę nie wiem jaki biznes chce zrobić p. Smolorz na tym ,że
        biedniejszych emerytów bedzie na Śląsku np o 100 tys więcej.
        • cirano Re:Dobre 16.12.09, 22:20
          Kto jak kto w tym kraju, ale gornicy z pewnoscia zapracowali,
          odwrotnie do wieeeeelu Polakow, na swoje emerytury. Majacych
          watpliwosci prosi sie o poprobowanie kopalnianego raju
        • Gość: Kasia - ze Śląska Smolorz - prawdę powiedział IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 13:04
          Doją podatnika wszyscy i górnicy i rolnicy a nawet te wdowy po
          górnikach co od Tuska dostały po tysiącu na rękę - dożywotniej renty
          (nie trzeba dodawawać że w większości te panie nie zhańbiły się
          robotą zawodową)- polski podatnik przypomina krowę do której wymion
          uwiesiły się nasze uprzywilejowane grupy cyckaczy - przypuszczam że
          ograniczona ilość miejsca jak też i temat ten a nie inny nie
          pozwoliły Smolorzowi na wyrażenie opinii o cyckaczach pt mundurowi i
          rolnicy bo nie mam wątpliwości że myśli o nich dokładnie to
          samo.Prawdę powiedział - nie mam nic przeciwko aby górnik dobrze
          zarabiał ale niech pracuje tak jak inni - do 60 jak my - w końcu
          zawsze może się potem przekwalifikować (jak my) - każde przywileje
          obciążają suma sumarum
          -Czy nie byłoby słuszne skupić się na zupełnie innych grupach -
          rolinicy powiedzą to samo pokazując palcem w przeciwną stronę (punkt
          widzenia-punkt siedzenia)
          -Co Śląsk zyska albo straci(..) na oderwaniu od wymion
          uprzywilejowanych grup zawodowych (wszystkich) zyska też śląski
          podatnik
          A o na prawdę biednych emerytach będziemy mówili za 20 lat jak się
          nic nie zmieni - bo teraz wiele grup zawodowych zarabia tyle samo
          ile niektórzy mają emerytury - matematyku wylicz teraz jaką oni
          będą ją mieć - i nie chrzań żeby zmienili pracę na lepiej płatną bo
          sprzątaczka czy sprzedawca w markecie nie będzie nigdy prezesem ale
          mam szacunek właśnie do ich pracy bo ty zapewnie nie chciał byś tego
          wykonywac za ten finansowy ochłap.
          • Gość: tomek Kasienko! Za malutki masz berecik IP: *.siec2000.pl 17.12.09, 21:54
            żeby zrozumieć moje proste trzy pytania. To przynajmniej okaż trochę
            serca i daj ludzki głos przed świętami. Żeby pan Smolorz nie musiał
            się wstydzić za takie poparcie. To nie są wdowy po górnikach, którzy
            umarli na świerzb czy nawet na pylicę albo wpadli pod tramwaj. Oni
            polegli kilometr pod ziemią w katastrofach,przed którymi nieraz nie
            chroni żadna ostrożność. Uważaj ,żeby ci ten wdowi grosz nie stanął
            ością w gardle.
            Ja nie udowadniam, że inni doją podatników bardziej niż górnicy.
            Ja staram się udowodnić liczbami,przynaję że w sposób uproszczony,
            ale na pewno nie tendencyjny, że inni doją, a górnicy są dojeni.
            Rolnik niech sobie pokazuje palcem na kogo chce. Liczby są ze
            statystyk.To,że wartość produkcji przecietnego górnika jest w
            porównaniu z rolnikiem conajmniej 20 razy większa, to wynika z tych
            liczb. Ich zwykłe mnożenie i dzielenie na poziomie podstawówki tak
            cię powala, że tytułujesz mnie matematykiem.
            To co ty wogóle możesz udowodnić? Możesz się tylko przyłączyć do
            złodziejskiego chóru i krzyczeć "łapaj złodzieja" pokazując palcem
            na górników.
            • Gość: Kasia ze Śląska Re: Kasienko! Za malutki masz berecik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 10:15
              W zasadzie mnie jako płacącego podatki niewiele obchodzi gdzie tzn
              na jakiej głębokości umarli górnicy (każdego umierającego
              przedwcześnie człowieka jest szkoda)- i nie obawiam się że cokolwiek
              w temacie np. wdów stanie mi ością w gardle - bez obaw - inne
              kobiety podobnie jak i ja muszą ten tysiąc netto wypracować i czasem
              jest to jedyny tauzen po miesiącu roboty - przypominam, że dokładają
              się też te pracujące, mające rodziny i dzieci- co z tego że to
              kropla w morzu finansowego (podkraślam -nieuzasadnionego)
              rozdawnictwa - kropla do kropli i mamy ocean to jak 1+1=2.Takie
              świadczenie nie powinno brać na siebie państwo - a pracodawca
              (koniecznie prywatny) - to z jego puli powinny być wypłacane
              pieniądze a nie wyciągane z naszej kieszeni.Nie jesteśmy równo
              traktowani w tym kraju bo pracownik budowlany równie ciężko pracuje
              (co wyczytałeś w statystykach na temat wielkości jego produkcji?) -
              nie wiem czy widzisz różnicę w potencjalnej śmierci pod ziemią a
              śmierci na wypadek upadku z wysokości - ciekawe czy będziesz
              zabiegał o to aby i tym wdowom sypnęło po tauzenie dożywotnio -
              powinniśmy być konsekwentni (nieprawdaż?) - może jeszcze innym
              wdowom a czemu nie po rybakach?Po taternikach?Lekarzach?Tradycją na
              Śląsku była niepracująca żona ale to miało znaczenie kiedyś - kiedy
              trzeba było samodzielnie upiec chleb czy zrobić pranie w bali z
              wodą,pracować w ogrodzie aby zebrać plony - to były czynności
              czasochłonne a i dzieci było więcej w rodzinach więc kobita musiała
              się czymś zająć - ale nie w tych czasach !OK -wolny wybór ale od
              ewentualności utraty życia przez jedynego - zarabiającego członka
              rodziny górnik winien zabezpieczyć swoją rodzinę -ale państwo nie
              powinno być narodową ubezpieczalnią. To właśnie tacy jak ty
              uczestniczą w złodziejskim chórze - to jak w systemie naczyń
              połączonych - jak jednemu dasz to trzeba innemu zabrać.Ale to nie
              jest OK właśnie TO nie jest OK . Pan Smolorz nie musi być dumny ani
              z mojego poparcia ani wściekły na pseudo obrońców śląskiego zawodu
              górnika - ja o to w każdym razie nie zabiegam - On obroni się sam a
              na obronę swoich tez ma racjonalne dowody a ja się jedynie z nim
              zgadzam.

              • Gość: robert Re: Kasienko! Za malutki masz berecik IP: 81.219.231.* 30.12.09, 19:15
                brawo Kasiu ze Śląska. zgadzam się z Tobą. W przeciwieństwie do Twojego adwersarza trzymasz się faktów, a nie ulegasz emocjom i nie powtarzasz wyświechtanych frazesów.
            • Gość: K. ze Śląska berecik Tomasza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 12:08
              Lokalny patriotyzm pt "śląskość" nie może być fetyszem - żadne grupy
              zawodowe nie mogą być ponad - inaczej takie EGO tubylca powoduje
              zbytnie uwieranie beretu a beret może być mały- ale niekoniecznie
              ciasny - poluźnij go sobie Tomaszu.
              • Gość: tomek Wszystko ci się pomieszało IP: *.siec2000.pl 19.12.09, 01:07
                Ja w tym wątku nie bronię ślaskości. Wśród górników Ślązacy to
                prawdopodobnie mniejszość. Nic też nie piszę o tradycyjnych
                zajęciach żon górników ani tych pracujących zawodowo ani
                niepracujących.
                Gołosłownym opiniom przeciwstawiam liczby. W innym wątku na podobny
                temat podałem linki do tych liczb.
                W Polsce dochód na głowę jest ok 50 tys zł na rok. A 1 górnik
                wydobywa na rok węgiel o wartości ok 500 tys czyli że jest
                dobrodziejem dla budżetu. A ten którego produktywność jest może ze
                20 tys na rok, jest w praktyce złoczyńcą dla budżetu . A jeszcze
                gorszy jest dziennikarz, który biorąc duże pieniądze stawia na
                jednej płaszczyźnie złoczyńcę i dobrodzieja.
                Miłosz pisał o "błaznach na pomieszanie dobrego i złego". Nie chcę
                byc takim błaznem. Dobre zasługuje na to ,żeby je oddzielić od złego.
                • Gość: lemur2000 Prawa nabyte - jeśli zmiana, to nie wstecz! IP: *.waldex.3s.pl 19.12.09, 19:36
                  W sporze, kto kogo doi a kto jest dojony, gubi się istota problemu emerytur
                  uprzywilejowanych (nie tylko górniczych). Otóż obojętnie, czy z dzisiejszego
                  punktu widzenia są sprawiedliwe, czy nie, zostały słusznie nabyte, a to znaczy,
                  że nie wolno ich odebrać "z marszu" tym, którzy do kopalni poszli licząc na
                  wcześniejszą emeryturę. Można by oczywiście wprowadzić zmianę, jednak zaczęłaby
                  ona obowiązywać dopiero nowych pracowników.
                  • Gość: tomek Re: Prawa nabyte - jeśli zmiana, to nie wstecz! IP: *.siec2000.pl 19.12.09, 20:23
                    Oczywiście, że trzeba dotrzymać umów emerytalnych na jakich
                    przyjmowano do pracy ( zwłaszcza ciężkiej i niebezpiecznej) a
                    zmienić je można tylko nowozatrudnionym.
                    Można też starym ale tylko za ich zgodą.
                    Tylko czemu ta oczywistość ma się gubić w innych sporach ?
                    Czy Polak jest za głupi,żeby myśleć o kilku problemach i je
                    rozwiazać? Problem braku środków na emerytury też jest istotnym
                    problemem. Niesprawiedliwość dawnych przepisów to też istotny
                    problem. A prawda kto doi a kto jest dojony jest najważniejsza.
                    Jeśli nawet wprowadzimy zmieniony wiek emerytalny i nowe zasady
                    emerytur i poboru składek dla nowozatrudnionych górników,służb
                    mundurowych, nauczycieli, rolników budowlańców, bankowców czy
                    wszystkich innych, a nie weźmiemy pod uwagę ich produktywności to
                    nowe zasady emerytalne też doprowadzą do bankructwa systemu.
                • Gość: Romek Re: Wszystko ci się pomieszało IP: 81.219.231.* 30.12.09, 19:29
                  Tomaszu. Prezentowane przez ciebie argumenty świadczą o tym, że zostałeś skrzywiony przez komunistyczną propagandę. Opowieści o wielkich dochodach spółek węglowych dawno włożono między bajki. Spółki te są dobroczyńcami wyłącznie dla siebie. Pomyśl o szkodach jakie czyni górnictwo śeodowisku, gospodarce i zwykłym mieszkańcom pól górniczych. Cywilizowane kraje Europy dawno dostrzegły te zależności. Silne lobby górnicze w Polsce za wszelką cenę chce jednak utrzymać status quo, dbając wyłącznie o własne zyski. Jestem pewien, że już nie długo, coraz częściej bowiem słyszy się głosy lokalnych społeczności, niezadowolonych z rabunkowej gospodarki "czarnym złotem"
                  • Gość: tomek Ciekawe czy p.Smolorz też by tylko tyle zrozumiał IP: *.siec2000.pl 31.12.09, 00:27
                    z moich komentarzy do jego artykułu. Prawdopodobnie nie czyta on
                    komentarzy forumowiczów. Trudno mu to mieć za złe, zważywszy poziom
                    komentarzy.
                    Np to, co pisze p.Romek świadczy albo o totalnie złej woli, albo o
                    dysfunkcji, polegającej na nierozumieniu najzwyklejszych tekstów i
                    najprostszych rachunków.
                    Pisałem o tych górnikach w tym i wielu innych wątkach.
                    I konia z rzędem temu, kto znajdzie choć jeden mój tekst, gdzie
                    piszę o wielkich dochodach spółek węglowych czy o dobrodziejstwach z
                    górnictwa dla Śląska, środowiska, lokalnych społeczności czy
                    mieszkańców pól górniczych. Zawsze pisałem ,że w warunkach własności
                    państwowej górnictwo to przekleństwo. Więc gdzie jakieś moje
                    skrzywienie komunizmem?
                    Powtarzam,że podaję przybliżone liczby ze statystyk, a w innym wątku
                    podałem linki do tych danych. Mógłbym te linki znaleźć,skopiować i
                    tu przytoczyć, ale po co, skoro moi adwersarze nie
                    podają,żadnych "swoich liczb" tylko posługują się pustosłowiem w
                    rodzaju "silne lobby górnicze w Polsce". Na czym polega siła branży
                    która zatrudnia ok 100tys ludzi np w porównaniu z 5mln rolników?
                    Prawo do niszczenia Śląska i płacenia górnikom 1/10 wartości
                    wydobytego węgla jeszcze nie oznacza siły wobec całego państwa. Nie
                    oznacza zwolnienia z VATu CITu PITu, podatku dochodowego,
                    gruntowego , podatku od złoża i innych danin. NIe oznacza nawet
                    mozliwości odliczenia od dochodu kosztów usuwania szkód górniczych.
                    P. Romek pisze cyt.:
                    "Opowieści o wielkich dochodach spółek węgl
                    > owych dawno włożono między bajki. Spółki te są dobroczyńcami
                    wyłącznie dla siebie...lobby górnicze w Polsce za wszelką cenę chce
                    jednak utrzymać status quo, dbając wyłącznie o własne zyski".
                    No i jak tu z nim polemizować jak on wogóle nie wie co chce
                    udowodnić. Przecież jak spółka jest dobra wyłącznie dla siebie to
                    chyba po to żeby mieć z tego dochód. Jeśli to "lobby" to właśnie te
                    spółki, to zwacam uwage ,że:
                    1.to własność państwa polskiego.
                    2. ich obowiązkiem jest dbać o własne zyski czyli zyski państwa.

                    Natomiast rozsądek ślaskiego dziennikarza i każdego mieszkańca
                    Śląska polega na świadomości, że z dochodów państwowych spółek
                    niewiele na Ślasku zostanie. Dochody państwa będą tym większe im
                    więcej nam pozostanie nienaprawionych szkód i im mniejsze będą
                    górnicze pensje i emerytury. Po to jest wynajęta gromada błaznów,
                    żeby udowadniać, że dziesięcina płacona górnikowi to dużo.
                    Ale mi nie zależy na nędzy moich sąsiadów.Nie lubię pić z
                    dziadostwem.
        • Gość: robert Re: Rozczarowujący i powierzchowny felieton IP: 81.219.231.* 30.12.09, 19:02
          panie Tomku.
          w pańskim komentarzu widzę slogany powtarzane przez różne grupy zawodowe, w chwili gdy wytyka się im korzystanie z niesprawiedliwych przywilejów emerytalnych. Jako społeczeństwo powiiśmy protestować przeciwko takim przywilejom, niezależnie czy dotyczy to górników, rolników, celników, policjantów, strażaków i innych. Popieranie utrzymywania takich prerogatyw w jakiejkolwiek grupie zawodowej to dawanie przyzwolenia innym. Zamiast wysłać ludzi na emerytury w wieku 40 lat trzeba dać im możliwość podjęcia pracy na stanowiskach mniej uciążliwych dla zdrowia.
          • Gość: . Re: Rozczarowujący i powierzchowny felieton IP: *.cable.smsnet.pl 30.12.09, 20:12
            "Uprzywilejowani" nawet nie wiedzą, że ich pensje i emerytury byłyby wyższe bez
            przywilejów, gdyby tylko huby związkowe ich w ciula nie robiły. Krawaciarze na
            przodku nie robią, bo wolą doić kolegów:))
          • Gość: tomek Re: Rozczarowujący i powierzchowny felieton IP: *.siec2000.pl 31.12.09, 01:33
            Gość portalu: robert napisał(a):

            > panie Tomku.
            > w pańskim komentarzu widzę slogany powtarzane przez różne grupy
            zawodowe, w chwili gdy wytyka się im korzystanie z niesprawiedliwych
            przywilejów emerytalnych.Jako społeczeństwo powiiśmy protestować
            przeciwko takim przywilejom, niezależnie czy dotyczy to górników,
            rolników, celników, policjantów, strażaków i innych. Popieranie
            utrzymywania takich prerogatyw w jakiejkolwiek grupie zawodowej to
            > dawanie przyzwolenia innym. Zamiast wysłać ludzi na emerytury w
            wieku 40 lat trzeba dać im możliwość podjęcia pracy na stanowiskach
            mniej uciążliwych dla zdrowia.

            Panie Robercie
            Czy mógłby pan przeciwstawić moim "sloganom" jakieś liczby?
            A moze chociaż, mógłby pan przeciwstawić jakieś liczby moim liczbom?
            Czy jest pana zdaniem kłamstwem ,że przeciętny górnik wydobywa około
            1000ton wegla rocznie?
            Czy jest pana zdaniem kłamstwem ,że te 1000ton wegla kosztuje ok 500
            tys złotych?
            Czy jest pana zdaniem kłamstwem ,że te 500 tys to kilkanascie razy
            więcej niż produkt przeciętnego rolnika?
            Czy jest pana zdaniem kłamstwem ,że te 500 tys to kilkanascie razy
            więcej niż produkt w Polsce średnio "per capita"?
            Czy jest pana zdaniem kłamstwem ,że przeciętny górnik zarabia netto
            ok 50 tys rocznie?
            A czy pan wie że np przemysł samochodowy łącznie z producentami
            części zatrudnia w Polsce ok 190 tys ludzi i produkuje ok 1mln aut
            po ok średnio 40tys/szt co daje zaledwie produkt na pracownika około
            200tys zł rocznie nawet bez odliczenia kosztu surowców (stali,
            blachy,cynku, stopów, szkła, plastiku, tkanin, farb i wielu innych)?
            Czy to też "przywilej" producentów aut,ze ich produktywnośc jest
            przynajmniej 2.5 raza mniejsza niż górników?

            Może pan sobie protestować przeciwko wszystkim "przywilejom"
            rzeczywistym i urojonym.
            Ja jednak wolę być pewny komu naprawdę "dali za darmo auto" a komu
            "ukradli rower".

            Dosiego Roku!
            • Gość: . Re: Rozczarowujący i powierzchowny felieton IP: *.cable.smsnet.pl 31.12.09, 13:25
              Ma pan rację panie Tomaszu, ale KRUS to inna para kaloszy - to brzmi trochę jak
              tłumaczenie kieszonkowca, że politycy kradną więcej i ich nikt za to nie ściga,
              bo mają immunitety. Rolnicze ubezpieczenia to złodziejstwo, górnicze przywileje
              to sprawa prywatnych spółek a nie Skarbu Państwa. Dla mnie górnicy mogą zarabiać
              15 tys. netto i przechodzić na jeszcze wyższą emeryturę w wieku 35 lat, ale za
              prywatne składki ich samych, skoro jak pan twierdzi takie zyski pojedynczy
              pracownik wydobywa. Jeszcze niech sprzeda z zyskiem te tysiąc ton. Czemu zatem
              zarabia mniej? Bo ktoś z zarządu i związku zawodowego go robi w wała, skoro
              znosi złote jaja a ma tyle ile ma.

              Pozdrawiam.
              • Gość: tomek Re: Rozczarowujący i powierzchowny felieton IP: *.siec2000.pl 31.12.09, 19:08
                Dziękuję z a pozdrowienia i wzajemnie życzę Dosiego Roku.
                Co prawda to nie bardzo wiem, czy mnie popierasz, czy ze mna
                polemizujesz. Ja lubię byc dobrze zrozumiany przynajmniej co do
                istoty tego o co mi chodzi.
                Nie znam prywatnych spółek górniczych w Polsce.Ich właścicielem jest
                Skarb Państwa, chyba że wiesz coś czego ja nie wiem.

                Ja nie jestem analitykiem ekonomicznym własciciela i nie nie znam
                innych danych jak tylko te które można wyszukać w googlach.
                Żeby stwierdzić ,że przecietny górnik jest kilkanaście razy bardziej
                produktywny od przeciętnego rolnika, około 2,5 raza od pracownika
                przemysłu motoryzacyjnego, to nie potrzeba dokładnych danych,
                wystarcza zgrubne.
                Robotnik spod tasmy tez nie sprzedaje samochodów od tego sa salony,
                dilerzy itp.
                Te 1000ton wegla i każde inne jest sprzedawane przez pracowników
                kopalni. I ceny są znane choć rózne. Ale średnio ok 500zł/tone. Za
                1000 ton jest 500tys. A surowców, oprócz pradu i piasku do zasypania
                wyrobiska, wydobycie węgla nie potrzebuje.Czasem zasypie obudowę.
                Więc czemu górnik dostaje tylko 10%? Oczywiście są koszty. Ale nie 9
                razy większe od kosztów płac tylko może jakes drugie 10%. Resztę
                czyli może 80% kasuje właściciel. Ten sam właściciel który określił
                zasady emerytalne i spisał je w postaci umów z górnikami. Widac mu
                sie to opłacało.
                Myślę,że gdyby kopalnie nie były dla właściciela opłacalne to byłyby
                zlikwidowane. Zresztą likwidacja kopalń była przeprowadzona wg tego
                kryterium.
                Oczywiście dla właściciela byłoby jeszcze bardziej opłacalne, gdyby
                górnik wydobywał jeszcze wiecej, a pod koniec jego harówy złamać
                umowę i dac mu mniejszą emeryturę albo kazac dalej robić. I
                właściciel ma np w TVP wynajętych gęgaczy, którzy nazwą to
                sprawiedliwością. Ale pomijając jawne złodziejstwo i bezprawie, jaka
                z tego korzyść dla Śląska? Większe wydobycie to większe szkody, a
                mniejsze emerytury to biedniejsi nasi krewni i sąsiedzi.
                • alex_li w kwestii "podanych liczb" 10.01.10, 21:04
                  Tomku!

                  Rozumiem Twoją miłość do cyferek, bo to ładnie brzmi
                  że Ty "podajesz liczby", ale to humbug, którego jak
                  widać nikomu na forum nie udało Ci się wcisnąć.

                  Co z tego, że węgiel stoi 500 zł za tonę?

                  Górnikowi dołowemu nie płaci się prowizji od wartości
                  węgla tylko honorarium za czynność kopania.

                  A jakieś prawdziwe argumenty masz?



                  • Gość: tomek Ja podaję liczby IP: *.siec2000.pl 10.01.10, 23:04
                    A tego jakiegoś humbuga wciska ci ktoś inny . Ale jest on tak
                    mizerny ,że nic nie czujesz.
                    Z prawdziwych argumentów mam jeszcze takie:
                    1.) Na Wujku i w innych kopalniach KHW możesz kupić wegiel za
                    508zł "groszek za 557zł "orzech" i "kostka" (netto!)
                    Do tego musisz dodać VAT i za przewóz.
                    2.) Ja wiem,że kopalnia płaci pracownikom honoraria za pracę.
                    Dołowym za wykopywanie, ładowanie i wyworzenie,płuczkowym za
                    sortowanie,sprzedającym za ładowanie na ciężarówki i kasowanie
                    pieniędzy, bufetowej za krojenie salcesonu ,a księgowym za
                    gromadzenie faktur,liczenie podatków i inne czynności związane z
                    budżetowaniem, kopalni i jej jednostek organizacyjnych.
                    Jeśli uważasz ten banał za argument, to co chcesz nim udowodnić?
                    Bo co ja udowadniam, to chyba widzi nawet absolwent zaocznej hilfki.
                    Ale tobie podpowiem.
                    Udowadniam,że jeśli na każdego zatrudnionego ( nie tylko dołowych)
                    przypada około 1000 ton wydobytego i i sprzedanego węgla rocznie, to
                    to jak piszesz "honorarium" jest za niskie.
                    3.) Poza tym mam anielską cierpliwość do klarowania oczywistości
                    tym ,którzy nie podają,żadnych argumentów ani cyferek.
    • Gość: xxxp M. Smolorz: Emerytury górnicze - akt V IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.10, 16:38
      Ja w każdym bądź razie chciałbym tylko jedno, zarabiać tyle co dostaje emeryt
      górnik i wszystko będzie grało. A tak to jak na razie to ich mam serdecznie w
      czterech literach, i życzę im upadku jak najszybciej tego systemu emerytalnego.
    • Gość: górnik od 1983 r M. Smolorz: Emerytury górnicze - akt V IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.10, 10:29
      szanowny panie całkowicie się z panem zgadzam że sprawiedliwość to bardzo
      ważna rzecz , ale nie wolno zmieniać zasad podczas gry mając 20 lat miałem do
      wyboru pracy w milicji wojsku lub kopalni ponieważ nie chciałem pracować tak
      długi okres życia wybrałem jak mi się wydawało na tamten czas najbardziej
      godny zawód (nie biłem pałą opozycji nie byłem na usługach PZPR w żadnym calu
      ) i za to dzisiaj płacę. dzisiaj widzę że lepiej może by było nie nieć tych
      skrupłów
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka