Dodaj do ulubionych

To co, że zimno. Przedszkolaków programowe spac...

    • Gość: gosc przypadkowy To co, że zimno. Przedszkolaków programowe spac... IP: *.cust.tele2.no 16.02.10, 20:00
      Moja 2 letnia corka chodzi do przedszkola w Norwegii, i dopoki temperatura nie
      spada ponizej -15, dzieciaki wychodza na dwor. Moja mala tak sobie upodobala
      spanie na dworze, ze nawet zasypia przy tych minusowych temperaturach, a
      przedszkolanki ja potem wtaczaja do przedszkola. I jest zdrowa!
    • Gość: mamanatki To co, że zimno. Przedszkolaków programowe spac... IP: *.punkt.pl 16.02.10, 20:01
      Czytajac wiekszość komentarzy mam wrażenie że piszą je osoby nie
      majace małych dzieci.Ja saa jestem maka 4 latki i wiem ze
      przebywanie na powietrzu jest dziecku potrzebne. Ale niekoniecznie
      zima przy 10 stopniowym mrozie walanie się dzieci w sniegu.
      zjeżdzanie na pupach z gorki czy robienie orzełków przez godzinę
      wracaja w mokrych ubraniach zamarzniętych rękawiczkach i gilach z
      nosa siegajacych pasa a za dwa dni maja katar i goraczke. Moze sami
      spróbujcie co? Sami jeździcie w ciepłych samochodach i przemykacie
      po ulicach byle do ciepełka. Ja walczę z chorobami dziecka odkad
      poszło do przedszkola i dodatkowe przeziebienia spowodowane
      przemarznieciem na przedszkolnych podworkach wcale nie uważam za
      potrzebne. Oczywiscie Panie mogły by pójśc z dziecmi na spacer
      ale... czy pania sie chce wychodza z przedszkola pojedynczo na 15
      minut i zmieniaja się jak tylko ktopraś zmarznie a dzieci przez
      godzinę muszą tarzą csię po śniego . Jako mama jestem temu
      absolutnie przeciwna . Poczekajcie az będziecie mieć swoje dzieci a
      szybko zweryfikujecie swoje poglądy!!!!!!!!!
      • Gość: Fred Re: To co, że zimno. Przedszkolaków programowe sp IP: *.nat0.sta.nsm.pl 16.02.10, 21:45
        a druga połowa pisze z perspektywy Skandynawii, a tu Polska i polskie warunki i
        artykuł dotyczy polskiego przedszkola, "po polsku" ubranych etc.
        • Gość: Krzysiek To znaczy że nic już nie trzeba zmieniać? IP: *.ias.bredband.telia.com 17.02.10, 08:46
          Nie rozumiem. Przecież podając jakiś przykład (Szwecji, Norwegii itp) łatwiej coś zrozumieć i sprawdzić czy coś funkcjonuje! Poza tym nikt nie neguje tego,że trzeba to robić z rozsądkiem i w zależności od pogody, i że dzieci powinny być do tego odpowiednio przygotowane.
    • Gość: ryś Re: To co, że zimno. Przedszkolaków programowe sp IP: *.mala-poligrafia.pl 16.02.10, 20:18
      Po pierwsze kłopotem jest rozebranie i ubranie dzieci np. trzylatki jeszcze same
      ubrać się nie umieją, a na 25 dzieci są 2 panie. Ubieranie trwa PÓŁ
      godziny!!!, więc pierwsze dzieci ubrane w rajstopki, kombinezon i kurtki właśnie
      tyle czasu czekają w ciepłym korytarzu czekając na wyjście. Oczywiście w tym
      czasie kręcą się bo trudno wymagać żeby dziecko stało nieruchomo "bo się
      zgrzeje". Same wyjść absolutnie nie mogą, a drzwi są na drugim końcu budynku,
      więc nie da się ich otworzyć żeby trochę przewietrzyć. I takie zgrzane dziecko
      wychodzi potem na spacer.
      Jestem jak najbardziej za częstym wychodzeniem, zabawami na świeżym powietrzu,
      ale wszystko musi być z głową.
      A najwięcej pretensji o "niewychodzenie" mają rodzice którzy w weekendy nosa za
      drzwi z dzieckiem nie wystawią, a dzieci całe dnie spędzają przed TV (dziecko
      wszystko powie).
    • Gość: mam 6-latka To co, że zimno. Przedszkolaków programowe spac... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 20:28
      a naszym przedszkolu nr 9 w Dąbrowie Górniczej dzieci w ogóle nie
      wychodzą, mimo, że 6-latki potrafią się już same ubrać i nie dotyczy
      to tylko teraz siarczystej zimy ale spędzanie czasu na wolnym
      powietrzu skończyło się wczesną jesienią. Teraz dzieci siedzą w 4
      ścianach, na starych wykładzinach pełnych kurzu przy kaloryferach
      rozkręconych na full. I dopiero chorują!
      • urszula_d1957 Re: To co, że zimno. Przedszkolaków programowe sp 10.01.18, 23:08
        Wychodzą ale nikt, mam na myśli pracowników przedszkola, nie sprawdzi łaskawie ile razy przekroczona jest w danym dniu norma smogu. Właśnie wczoraj byli na dworze a smog ...160% przekroczenia normy. I co z tego, że w telewizji bębnią żeby nie wychodzić z dziećmi na spacery??? Pozdrawiam pracowników przedszkola nr 9 w DG i wydział oświaty również w dobie internetu i smartfonów z aplikacjami mogli by wszyscy w/w trochę pomyśleć - to nie boli :(
    • boobooo i dobrze maja spacerwac 16.02.10, 20:38
      codzienne spacery dobrze dzieciom zrobia - nawet przy -30. Nalezy dziecko
      cieplo ubrac - to fakt, jak nie ma wystarczajaco licznej kadry to faktycznie
      jest to problem, ale wtedy walczcie o wieksza kadre, a nie o spacerki.
      Jestem w USA i zlobki nie sa tu dotowane, mam 2-miesieczne dziecko i musze
      chodzic do pracy. Zima jest sroga, zlobek gdzie dziecko bedzie wyprowadzane
      codziennie na dwor kosztuje 1500$/miesiac, to gdzie siedzi w budynku
      1000$/miesiac.
      Dlaczego nie zrobic w Polsce dfoplat do zlobkow, gdzie dzieci sa wyprowadzane
      na zawnatrz. Jak rodzicv nie chce to wysle do tanszego.
      • Gość: Fred Re: i dobrze maja spacerwac IP: *.nat0.sta.nsm.pl 16.02.10, 21:04
        to pisz komentarze na amerykańskim forum
      • Gość: Fred Re: i dobrze maja spacerwac IP: *.nat0.sta.nsm.pl 16.02.10, 21:07
        a zresztą, - 40
        kto da więcej


        ps. ktoś z Was widział -30 ?
        a może w wieku 3 lat się hartował i pamięta ?

      • Gość: pediatra Re: i dobrze maja spacerwac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 21:29
        Wyjdź dziecko na godzinkę przy minus 30 z ciepłego pomieszczenia. Zdrowia.
      • bebatka21 Re: i dobrze maja spacerwac 16.02.10, 23:03
        Sorki, masz błędne wyobrażenie na temat liczby kadry i dzieci, a do tego na
        możliwości finansowe rodziców. ciekawe ile czasu zajęłoby Ci ubranie 5 dzieci w
        wieku 3 lat w kurtkę, czapkę, szalik, kombinezon czy tym podobne. dam sobie
        głowę uciąć, że 30 min murowane. Namnazanie kadry jest bez sensu
      • Gość: matka Re: i dobrze maja spacerwac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 23:09
        Booboo- kobieto masz zdecydowanie problem z psychiką, spacer przy -30 dla 3
        -latka??? Może zrezygnuj z amerykańskich hamburgerów bo ewidentnie padły Ci na
        mózg. A dopłaty do żłobków, tak ,jak nie jedna kobicina zarabia 1200 z czego z
        600 idzie na czynsz i mas-media a Ty proponujesz dopłaty??? Litości.... Może nie
        wypowiadaj się już publicznie, bo jeszcze Cię ktoś posłucha i dojdzie do jakiejś
        tragedii.
    • Gość: karol To co, że zimno. Przedszkolaków programowe spac... IP: *.adsl.alicedsl.de 16.02.10, 20:49
      W Szwecji dzieci w przedszkolu cala zime jedza sniadanie na
      zewnatrz. Bo zdrowo :)
      • urszula_d1957 Re: To co, że zimno. Przedszkolaków programowe sp 10.01.18, 23:14
        Ale może w Szwecji nie ma smogu. U nas dzisiaj w Zagłębiu było 460 % przekroczenia normy !!!!!!
    • Gość: Annette Re: To co, że zimno. Przedszkolaków programowe sp IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.02.10, 20:57
      Ja mam jeszcze gorzej - na dyplomie mam magistra psychologii, a w
      Gazecie mówią o moim zawodzie "psycholożka"...
      • Gość: nauczyciel Re: To co, że zimno. Przedszkolaków programowe sp IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.10, 17:55
        Jak się cieszę, że ktoś rozumie o czym mówię.
    • Gość: gość To co, że zimno. Przedszkolaków programowe spac... IP: 94.75.124.* 16.02.10, 20:57
      Farsa. Córka w pierwszej grupie nie wychodziła od grudnia.
    • Gość: Anna To co, że zimno. Przedszkolaków programowe spac... IP: 78.8.27.* 16.02.10, 21:07
      Tak się składa, że jestem emerytowaną nauczycielką , która zna tę sprawę od podszewki . Wychodziłam z dziećmi na podwórko codziennie, mimo wahań pogody , bo dzieci to lubiły no i kiedy miałyby wychodzić, będąc cały dzień w p-lu?To było naprawdę trudne ubrać całą grupę, potem rozebrać , wysuszyć...No i właśnie, częsć rodziców była zadowolona, a część niestety nie. Wszystkim się nie dogodzi.W moich czasach wolno było wychodzić tylko do minus 10 stopni.
      Obecnie jestem babcią 1,9 miesięcznej wnusi i wychodzę z nią codziennie na długie spacery ( na ok 2 godz.). Nie straszny nam mróz, ani wiatr. Mała nie choruje w ogóle , jest zahartowana i już od rana woła ; dada, dada;Popieram pobyt na powietrzu !!!
    • Gość: Kaszub To co, że zimno. Przedszkolaków programowe spac... IP: 83.142.127.* 16.02.10, 21:18
      Niedawno czytałem artykuł napisany przez Polkę, która wraz z całą rodziną
      zamieszkała w Norwegii. Przerażona była,że jej wychuchane i wy(a
      raczej-prze)grzane w Polsce dziecko w norweskim przedszkolu tapla się w
      błocie, biega po wodzie i robi wszystko to, co w Polsce uważa się za zabójcze
      dla dziecka. Zrozumiała mądrość tego postępowania z dziećmi wtedy, gdy
      wiecznie chorujący ( w Polsce) dzieciak okazał się okazem zdrowia po zażyciu
      właściwej terapii w norweskim przedszkolu. Radziła wszystkim Polkom, by też
      zaczęły, dla zdrowia dzieci, stosować takie wychowanie, jak w Norwegii.
    • plorg Jakie zimno? 16.02.10, 21:21
      O czym wy pie...cie? Jest ciepło! Zrozumiano? Lodowce na biegunach
      topnieją a wam zimno? Mamy globelne ocieplenie i jest CIEPŁO!
      Jeszcze nie dociera?
    • panna08 To co, że zimno. Przedszkolaków programowe spac... 16.02.10, 21:23
      w danii chodza nawet jak pada i nikt sie nie skarży...
      • Gość: lola a w danii to..... IP: *.0.fullrate.dk 17.02.10, 07:42
        w danii dzieci chodza na spacery gdy pada, ale nie jak jest mroz. A
        poza tym dunskie zimy w porownaniu do polskich to lato. Totalnie
        inny klimat, nie zauwazylas tego jeszcze?
    • Gość: turtli89 Dziwna ta Polska IP: *.broadband.customer.telefiber.no 16.02.10, 21:29
      Obecnie zamieszkuje w norwegii nie takie mrozy tutaj panują dzieciaki
      naprawde spędzają mało czasu w przedszkolu prawie 70% spędzają poza
      nim...i tu jest to normalne a u nas w Polsce najlepiej aferę zrobić z
      byle pierdoły.
      • Gość: ada Re: Dziwna ta Polska IP: 109.243.185.* 16.02.10, 21:42
        No właśnie. W Norwegii klimat jakby odrobinkę inny. I naprawdę dzieci spędzają
        tam 70% czasu na dworze (czyli tak sobie liczę od 5 godzin w górę (przy 8 godz w
        przedszkolu). To po co one w ogóle do tego przedszkola chodzą. Wynika z tego, ze
        mróz nie mróz, deszcz nie deszcz siedzą na dworze a do przedszkola wracają tylko
        na posiłki. Cały bity rok?
        • Gość: rikks idz sie dalej realizuj jako matka polka IP: *.acn.waw.pl 22.02.10, 23:20
          najmadrzejsza w calej parafii. I koniecznie napisz do jakiejs gazety.
    • Gość: stryjek To co, że zimno. Przedszkolaków programowe spac... IP: *.wroclaw.mm.pl 16.02.10, 21:37
      to pisza dwie panie. boją sie ,zeby dzieci sie nie przeziebiły.
      boja sie mrozu, lasu i czego tam jeszcze. gratulacje dla ministerstwa.
      jak widac tam jeszcze jest jakaś siła rozsądku.
      paniom proponuje nie wychodzic z domu i brac profilaktycznie
      antybiotyki, to sie nie rozchorują.
      • Gość: ada Re: To co, że zimno. Przedszkolaków programowe sp IP: 109.243.185.* 16.02.10, 21:58
        Na kilkunastostopniowy mróz? Na przenikliwe zimno i deszcz? To ja im się nie
        dziwię, ze się boją.
        PS A antybiotyków nie bierze się profilaktycznie.
    • Gość: ela To co, że zimno. Przedszkolaków programowe spac... IP: *.man.bydgoszcz.pl 16.02.10, 21:39
      bez jaj.. tez pracuje w przedszkolu i wiem, ze dzieci powinny wyjsc,
      ale nie przy mrozach - 20 stopni!!!! Litości!!!
    • Gość: ada Ciekawa jestem IP: 109.243.185.* 16.02.10, 21:39
      Ciekawa jestem czy ktokolwiek z piszących tutaj dorosłych, snujących opowieści
      o uodparnianiu i tym podobnych pierdołach sam tak chętnie wychodzi na 1-2
      godziny na dwór, gdy mróz jest poniżej 10 stopni albo leje deszcz?
      A ostatnio takie niskie temperatury miewaliśmy.
      Czemu nie korzystacie wtedy z uroków natury? No, rozumiem że wszyscy minimum
      1,5 godzinki dziennie się przez śnieg przedzierają?
      Ale małe dzieci chętnie wygonicie, żeby sobie poużywać na rodzicach
      (oczywiście "tych wszystkich innych rodzicach".
      Wychodzenie na dwór i zabawa tamże-jak najbardziej! Ale wtedy gdy rozsądek na
      to pozwala. Czyli w naszych warunkach spokojnie pewnie większą część roku. Ale
      gdy pogoda jest do bani, no to ludzie bez przegięć.
    • Gość: stryjek To co, że zimno. Przedszkolaków programowe spac... IP: *.wroclaw.mm.pl 16.02.10, 21:41
      jeszcze dodam, ze to chyba ten ciepły chów (słowo pochodzi od
      chowania).
      lubie byc nad polskim morzem w czasie deszczu bo wtedy zawsze jest
      pusto. nasi boja sie,ze sie rozpuszczą. a w Niemczech czy Holandii
      zawsze tłok na plaży.
      • Gość: ada Re: To co, że zimno. Przedszkolaków programowe sp IP: 109.243.185.* 16.02.10, 21:55
        Całkowicie się zgadzam. Bałtyk jest fantastyczny jesienią i zimą. Sama jeżdżę co
        roku i zabieram dzieci. Ale miasteczka nad morzem są totalnie wymarłe, wszystko
        pozamykane (może to i dobrze). Chociaż z drugiej strony łatwiej znaleźć fajne
        hotele w przyjemnych cenach.
    • wybitniemadry nadgorliwosc polakow pochodzi z chamstwa 16.02.10, 22:00
      sprawy by nie bylo gdyby rodzic nie zglosil problemu, na zlosc pani kierowniczka zaslonila sie przepisem, bo ona ma wladze i nie wolno jej instruowac chyba ze robi to minister
    • Gość: magdalena To co, że zimno. Przedszkolaków programowe spac... IP: 217.17.37.* 16.02.10, 22:02
      moj dwulatek coddzienie spaceruje nawet jak było -18 wychodził na
      1/2 do 1 h jest zdrowy i jak pójdzie do przedszkola mam nadzieję że
      nadal będzie wyhodził - bzdurny artykuł
    • Gość: Adam To co, że zimno. Przedszkolaków programowe spac... IP: *.connect.netcom.no 16.02.10, 22:10
      No i bardzo dobrze. Weźcie przykład z Norwegii. Tam dzieci chodzą bez względu
      na pogodę, nawet w ulewny deszcz- i co, i są zdrowe, zahartowane. I chorują
      sporadycznie. Polskie dzieci nie mają swoistej odporności, od najmłodszych lat
      faszerowane antybiotykami i mało ruchu. Uważam,ze wreszcie ktoś pomyślał
      rozsądnie i pomysł z chodzeniem po powietrzu w każdą pogodę jest świetny.
      Należy oczywiście pamiętać o odpowiednim ubraniu i zobaczycie sami jaką
      radochę z chodzenia po deszczu lub taplania się w błotku, bedą miały dzieci. A
      rodzice, no cóż zawsze będą marudzić, a to prania będzie więcej, a to jeszcze
      jakieś inne sprawy, ale pomyślcie o pozytywach na przyszłość dla swoich dzieci.
      • Gość: fred Re: To co, że zimno. Przedszkolaków programowe sp IP: *.nat0.sta.nsm.pl 17.02.10, 00:10
        polskim dorosłym brakuje ruchu, zapakuję cztery litery w samochody, jakby mogli
        to do dużego pokoju by wjechali, nie przypadkiem tyją na potęgę
    • Gość: nauczycielka To co, że zimno. Przedszkolaków programowe spac... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 22:34
      Zanim zacznie pisać się artykuł, to autor powinien się do niego odpowiednio
      przygotować, chociażby do tego, jakich nazw czy nawet terminów używać
      tu wyraźnie widać brak jakiegokolwiek przygotowania
      Bowiem, drogi autorze nauczycielka pracująca w przedszkolu nie nazywa się
      "przedszkolanka", ale nauczycielka wychowania przedszkolnego
      ale to tak w ramach sprostowania i douczenia niektórych mało obeznanych osób
    • Gość: iga To co, że zimno. Przedszkolaków programowe spac... IP: *.telia.com 16.02.10, 22:43
      Nie zlej pogody tylko trzeba sie odpowiednio ubrac.Powietrze nikomu
      nie szkodzi,przynajmniej w SKANDYNAWI chyba ze w Polsce jest inaczej.
      • Gość: mamamanarama Re: To co, że zimno. Przedszkolaków programowe sp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 23:10
        Ja jestem mamą pięciolatka i jestem zdecydowaną zwolenniczką
        spacerów codziennie. Można darować sobie ekstremalne w Polsce mrozy,
        o których tu niektórzy piszą (- 20 stopni), ale - 5 przeciwskazaniem
        do spaceru nie jest, wręcz jest lepszą pogoda niż + 5!
        U nas tez dzieci nie wychodzą odkąd zaczęły się duże mrozy i efekt
        jest taki, że nawet jak zrobiło się troszkę cieplej to wciąż na
        spacery nie chodzą (dodam, że normalnie wychodzą dwa razy dziennie).
        Przypuszczam ,że wynika to z tego, jak rodzice ubierają dzieci.
        Mnóstwo rodziców przywozi dzieci samochodem ubierając je zbyt lekko
        na spacery w taką pogodę. Zresztą równie bez sensu ludzie zachowują
        się jak tylko zaczyna się jesień.
        Jest jeszcze w miarę ciepło, a już dzieci biegają w ciepłych
        szalikach i rajstopach pod spodniami, albo inny przykład którego nie
        mogę zrozumieć, czyli ocieplane kombinezony przy temperaturze w
        okolicach zera.
        Co do mamy z artykułu, której dziecko rozchorowało się niby po
        spacerze....Szkoda słów, dzieci zawsze w przedszkolu niestety
        chorować będą. Jest to duże skupisko maluchów siedzących kilka
        godzin w jednej sali, jeżeli nie wyjdą na spacer to nawet nie ma jej
        kiedy porządnie przewietrzyć, więc kiszą się w zamknięciu, brrrr.
        A! I jeszcze jedno! Faktycznie 3-latki ubierają się powoli, ale
        jakby na to nie patrzeć praktyka czyni mistrzem, kilka miesięcy
        codziennego ubierania się na spacery i w kolejnym roku idzie im już
        znacznie sprawniej .
    • Gość: Piszczyk Jejku, jejku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 22:44
      Jaka obrażalska przedszkolanka..
    • Gość: GOSC To co, że zimno. Przedszkolaków programowe spac... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.02.10, 23:05
      I CO W TYM TAKIEGO SENSACYJNEGO??????? ZA OCEANEM NP. W KANADZIE
      DZICI BEZ WZGLEDU NA PORE ROKU I TEMP. WYCHODZA NA KAZDA PRZEWE NA
      PODWORKO. DESZCZ CZY SLONCE NIE MA ZNACZENIA. NO CHYBA,ZE MROZ
      DOCHODZI DO -28C. DZIECI DOBRZE SIE MAJA I NAUCZYCIELE DYZURUJACY NA
      PLACU SZKOLNYM TEZ NIE NARZEKAJA. NO TAK, ALE W POLSCE ,NIC SIE NIE
      PODOBA I WSZYSTKO MUSI MIEC FORME ALBO SENSACJI ,ALBO CZEGOS
      NIESTWORZONEGO LUB GLUPIEGO.
    • Gość: kendzior To co, że zimno. Przedszkolaków programowe spac... IP: *.152.133.80.dsl.dynamic.eranet.pl 16.02.10, 23:07
      U nas jest to samo,nieważne ,że dziecko wróciło po ospie i trzech tygodniach
      leczenia,na dwór i koniec.I dziecko po trzech daniach trafia znowu na
      antybiotyk albo na zastrzyki.No ale chcieliście PO to macie POzjady
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka