Gość: szary gość Obecna, panie listonoszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.11, 14:26 Mieszkam w Krakowie. U nas (przynajmniej u mnie w Bronowicach) to też normalka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plusik Obecna, panie listonoszu IP: 83.2.24.* 22.04.11, 14:28 Nie rozumiem tych pseudo wyrozumiałych jeżeli ktoś wysyła przesyłkę i to poleconą to ponosi zwiększona opłatę. Celem jest dostarczenie przesyłki do rąk własnych w miejscu zamieszkania. Jeżeli ktoś zgodził być listonoszem to podejmuje pewne zobowiązania za które otrzymuje wypłatę. To że jest ciężko to nie zmienia zasady funkcjonowania. Rozumując tym tokiem to mechanik nie powinien naprawiać brudnych pojazdów bo się zabrudzi. Górnik kopać węgiel bo jest ciasno gorąco leje się woda i jeszcze jest ciemno. A wszyscy konsumenci powinni płacić za usługi a następnie sami wykonywać pracę którą zlecili. Tłumaczenie żeby popracować miesiąc albo dwa to się zmieni stosunek do takiego cwaniactwa (tak to jest cwaniactwo). Nigdy nie będę miał zrozumienia dla oszustw. Jest takie stare powiedzenie " Jeżeli nająłeś się za psa to szczekaj i pilnuj podwórza". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Obecna, panie listonoszu IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.11, 14:31 dopisuję się do wątku, ponieważ mnie również to standardowo spotyka - awizo w skrzynce kiedy w domu ktoś jest obecny. Awantury na poczcie nic nie dały - zmienili się listonosze ale sposób działania cały czas taki sam. Odpowiedz Link Zgłoś
jasiek_watolina Re: Obecna, panie listonoszu 22.04.11, 15:45 Poczta jest fenomenem. Oto moja historia:Nadawca wysyła 3 listy polecone priorytetowe w gabarycie B-o dość dużej wadze i sporych rozmiarach-ale wg cennika Poczty,taka przesyłka dopuszczona jest do obrotu.W cenę wliczone jest doręczenie pod wskazany adres.Listy wędrują sobie z punktu A do punktu B. W punkcie B trafiają do pana listonosza,po kilku dniach,bo 1 dniowy termin doręczenia priorytetu jest tylko szacunkowy;)Mimo to nadawca dopłaca do priorytetu ,bo taki list idzie znacznie szybciej ,niz ekonomiczny,o czym zawiadamia go pani z okienka("jeśli zależy Panu na czasie,trzeba nadać priorytet")... W punkcie B listy leżą sobie ,bo pan listonosz nie jest w stanie zabrać 3 listów na raz o takim gabarycie,pod ten sam adres -w torbie mu się nie mieszczą.Wypisuje 1 awizo(co będzie pisał 3-oszczędnośc czasu i papieru),przy czym nie zaznacza,że przesyłek jest 3.Awizo klient znajduje w swej skrzynce-mimo,że wydaje mu się,że caly czas był w domu-ale może nie slyszal pukania listonosza .Uradowany,ze jest coś do niego,idzie na Pocztę.Po odczekaniu 45 minut w kolejce,klient dochodzi wreszcie do okienka.Pani z okienka ,instruuje go,ze przychodzi za wczesnie,bo listonosz:jest jeszcze w rejonie i się nie rozliczył,ma dużo pracy,cięzką torbę i rozlicza sie czesto po godzinach zamknięcia urzędu,który pracuje do 19,a wewnętrznie do 21,więc nie ma sensu już dziś czekać,najlepiej przychodzić na drugi dzień.klient potulnie wraca do domu.następnego dnia,po odczekaniu kolejnych 45 minut w kolejce dostaje 1 list.Po upływie 7 dni ta sama pani z okienka wypisuje awizo powtórne na pozostałe 2 listy-ale tylko 1 awizo,nie zaznaczając ,że listów jest 2(oszczędność czasu i papieru).Klient zdziwiony przychodzi po list,po odczekaniu kolejnych 45 minut,dostaje go.Zdziwiony pyta,dlaczego nie dostał go od razu? "Widocznie listonosz nie zaznaczył na awizo,że są 2,a ja mam tu tyle listów,że szukam tylko tego,co mam na awizo". Klient wraca do domu. Trzeci list wraca do nadawcy po kolejnych 7 dniach,jako" nie podjęty w terminie". Tym razem listonosz zabiera go w rejon,mimo,że jest ciężki i duży,ale byl tylko 1,a nie 3,więc jakoś mu się zmieścił do torby:).Na miejscu żada od nadawcy oplaty za zwrot przesylki.Zdziwiony nadawca wykonuje telefon do klienta,pytając dlaczego nie podjął przesyłki,skoro 2 pozostałe przyjął.Jeszcze bardziej zdziwiony klient ,oznajmia,ze były tylko 2 listy...Pan listonosz się niecierpliwi,ze nadawca dzwoni i że kręci nosem,uiszczając opłatę za zwrot przesyłki...Bo przecież listonosz ma ciężką torbę,dużo listów i często rozlicza się po godzinach zamknięcia urzędu i nie ma czasu czekać u każdego klienta-"szybka decyzja-odbiera Pan,czy mam wypisywać awizo?":) Takie historie tylko z Pocztą Polską:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pendrive Miałem dokładnie to samo. IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.11, 16:36 Co pomogło? Skarga w dziale doręczeń, bo podobno poczta nie ma z tym nic wspólnego. Opiernicz przez telefon i opiernicz listonosza. Podziałało. Tak niestety mamy w polsce, ze trzeba się upominać o podstawowy serwis. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adrian Trzeba było iść z nim po list ! IP: *.dynamic.mm.pl 22.04.11, 17:19 Miałem identyczną sytuację - z tym że ja akurat miałem dużo czasu i poszedłem z listonoszem na pocztę po mój list. Od tamtego czasu przynosi listy do domu (przynajmniej do mnie ..) :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fds Ruda Śląska - Ruda 1 - to samo... IP: 80.48.151.* 22.04.11, 17:31 Awizo w skrzynce i koniec bajki. Oczywiście odebrać tego samego dnia nie można... Zgłaszałem na poczcie i Pani powiedziała,że przekaże listonoszowi. Ech, a kiedyś był taki listonosz, który nosił paczki tak, jak należy i zostawiał nawet telefon komórkowy na awizie w drzwiach i jak mógł to dostarczał jeszcze paczkę wieczorem, poza swoimi obowiązkami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Obecna, panie listonoszu IP: *.nplay.net.pl 22.04.11, 18:21 ja tez wielokrotnie wychodzac z domu np. po poludniu, znajdowalam awizo zostawione rano - a niekiedy nawet sama otwieralam listonoszowi tego dnia drzwi do klatki, bo dzwonil domofonem. ktoregos razu w koncu poszlam na poczte to wyjasnic. siedzialam a wlasciwie musialam lezec praktycznie calymi dniami w domu ze wzgledu na zagrozona ciaze i nie po to kupowalam cos przez internet zeby pozniej isc kilkaset metrow na poczte i stac w kolejce po odbior. naczelnik poczty przeprosila i obiecala, ze listonosz dostarczy mi awizowana przesylke jeszcze tego samego dnia. i dostarczyl. niedlugo po tym jak wrocilam do domu, ktos zaczal dobijac sie do drzwi piesciami, dzwonic dzwonkiem jak na alarm. gdy otworzylam, ujrzalam czerwonego ze zlosci listonosza z zapalonym papierosem, wrzeszczacego, cytuje "ze mi sie dupy nie chcialo ruszyc z wyra jak byl z listem a jak jeszcze raz pojde na skarge to mnie zalatwi!" oczywiscie poszlam znowu na poczte bo nie moglam tego tak zostawic. naczelniczka byla zszokowana. ale pan pracuje dalej, na szczescie na zmiane z innym, bardzo sympatycznym chlopakiem, ktory mi dostarcza wszystkie polecone na gore, rowniez listy zwykle, ktore nie mieszcza sie w skrzynce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonnie Re: Obecna, panie listonoszu IP: 85.222.99.* 22.04.11, 19:10 To jest jeszcze nic, ja poszłam po swoje awizo i widziałam, jak pani przede mną, w dziewiątym miesiącu ciąży, odbiera jakieś swoje listy i skarży się, że listonosz nigdy nie dzwoni. A ona przecież cały czas jest w domu, bo musi leżeć. Zalecenie lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ligotka Re: Obecna, panie listonoszu IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.11, 20:10 Zamawiam do Paczkomatu, odbieram bez problemu, bez kolejki .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Donata praca listonoszy IP: *.gorzow.mm.pl 18.04.12, 08:15 Jako obserwator (i były urzędnik poczty)pracy pocztowców -listonoszy, wiem co dzieje się na poszczególnych placowkach pocztowych zarówno z samoistnych obserwacji jak i z przekazywanych wiadomości.Zarobki listonoszy są bardzo marne, w biurach siedzi mnóstwo zbędnych urzędasów, biorą pieniadze za nic nie robienie(koneksje rodzinne to normalka).Listonoszom zabiera się premie za byle głupstwo, a pracują jak mróweczki wydawane przesylek i pieniedzy za potwierdzeniem, roznoszenire korespondencji ale też innych zbędnych papierów(reklamy, druki itp) za co Poczta Polska bierze duże pieniądze, a listonosz ma figę. Policjanci na każdą interwencj chodzą parami jak barany a listonosz pomimo , że dźwiga ciężką torbęz listamii przekazami oraz znaczne kwoty pieniędzy chodzi po rejonie sam, narażając własne życie i zdrowie.Przytaczam przykład policjantów, bo ich praca nie różni się niczym od pracy listonosza, to samo wykształcenie, praca z ludźmi, tylko odpowiedzialność i pensja o wiele, wiele za mała, nie wspominając już o wieku jaki uprawnia do przejścia na emeryturę. Restrukturyzacja Poczty winna polegać na obcięciu etatów urzędników, zwiększeniu zarobków i przywilejów dla listonoszy,bo oni są dźwignią teg "przedsiębiorstwa", a wtedy zwiększy się efektywność placówek pocztowych Pracownik doceniony pod każdym względem jest nieoceniony. Argumenty przedstawione poparte są faktami, więc należy je bezdyskusyjnie przyjąc jako właściwe. Odpowiedz Link Zgłoś