Gość: jorg
IP: *.150.246.94.ip4.artcom.pl
28.12.11, 18:21
Jestem z Mysłowic... Wiem, wiem... To już wystarczający powód, żeby załamać ręce. Kilka dni temu, po kilku latach niebywania odwiedziłem znajomych z Jaworzna i przeżyłem autentyczny wstrząs - nie sądziłem, że można w kilka lat tak bardzo zmienić miasto. Właściwie w Jaworznie zabiło mnie wszystko co zobaczyłem - nieprawdopodobną ilość nowych ulic, odnowione budynki, w osiedlu Bory setki nowych domów przy drodze wzdłuż której nawet nie zdążyła wyrosnąć trawa za to były chodnik i droga dla rowerów.
Obwodnica była jeszcze nieotwarta, ale już robiła wrażenie.
Nowiutkie autobusy w Jaworznie gadają do pasażerów, na przystankach telewizory z