Dodaj do ulubionych

Polski Papież straszył

01.10.04, 18:45
Na imprezie odkorkowując kolejną butelkę bordoskiego zauważyłem na półce
czerwoną książkę, sięgnąłem po nią, otworzyłem na chybił trafił i znalazłem
ciekawy fragment:

Nie wspominałem nigdy wcześniej o znaleziskach archiwalnych w Bonn-Bad
Godesberg dotyczących niepokojów, jakie w rządowych sferach Rosji i Niemiec
wzbudziły wydarzenia związane ze stosunkami na linii Stolica Apostolska –
Rosja i Niemcy w ostatnim 25-leciu XIX wieku. W wymienionym uprzednio zespole
zatytułowanym „Die Staathalter Polen” znalazłem bardzo interesujące relacje
na te tematy. Trafiła tam korespondencja związana z osobą kardynała
Mieczysława Halki-Ledóchowskiego, wcześniej metropolity, w latach 1865-1886
arcybiskupa gnieźnieńskiego. Został on w 1888 r. Wybrany na przewodniczącego
Kongregacji Propagandy Wiary, bardzo ważnej w hierarchii watykańskiej
instytucji; zdaniem niektórych dawało mu to pozycję osoby drugiej po samym
Papieżu, którym był wówczas Leon XIII. Rosyjski dyplomata, późniejszy
minister spraw zagranicznych Aleksiej Izwolski, przebywający w tym czasie w
Watykanie dla pertraktacji ze Stolicą Apostolską w sprawach stosunków Rosji z
Rzymem, donosił o tej nominacji swojemu zwierzchnikowi – ministrowi spraw
zagranicznych Rosji Giersowi. Ten z kolei powtórzył tę informację
oberprokuratorowi wszechwładnego Najświętszego Synodu Konstantinowi
Pobiedonoscewowi. Zapanowała konsternacja i autentyczny popłoch, co wyraziło
się w przypuszczeniu najwyższych dostojników carskich. „Co by to było, gdyby
Polak został Papieżem? Co mu wówczas zrobimy z naszymi 6 milionami Polaków?” –
brzmiało pełne niepokoju skierowane do Berlina zapytanie rosyjskiego
dostojnika. Powtórzył je dosłownie w liście swoim do Auswartiges Amt poseł
niemiecki von Schweinitz. Tu na Friedrichstrasse trafiło to w ręce samego von
Bülowa, ówczesnego premiera rządu Rzeszy, który odpowiedział podobnym
pytaniem: „A co my wówczas poczęlibyśmy z naszymi 4 milionami katolików–
Polaków”.


Ciekawa zbieżność z obawą Lońki Breżniewa i jego kamandy...
Przecztałem to w:
Ryszard Kołodziejczyk, Sprawy polskie pomiędzy Rosją a Niemcami w świetle
korespondencji dyplomatycznej z Warszawy w drugiej połowie XIX w., w:
Unifikacja za wszelką cenę. Sprawy polskie w polityce rosyjskiej przełomu XIX
i XX wieku. Studia i materiały, po redakcją Andrzeja Szwarca i Pawła
Wieczorkiewicza, Warszawa 2002, Wydawnictwo DiG.

Obserwuj wątek
    • Gość: Krystyna Ale zart IP: *.icpnet.pl 01.10.04, 19:40
      Biskup wiecej starał dbał o sprawy sporu Watykanu niz
      o sprawy rodakow pod zaborem pruskim.
      Bismark nie cierpiał goscia

      Raczej nie mogl zostac papiezem bo nie miał zaplecza(plecow)
      No coz
      Włoch czy Francuz mial plecy.
    • piast1025 Re: Polski Papież straszył 01.10.04, 19:44

      fajne...a jeżeli chodzi o butelki - chambertin jest wyborny (25 zł-Tylko!!!)
      Polecam!
      • Gość: Krystyna U nas pada caly dzien! IP: *.icpnet.pl 01.10.04, 19:47
      • grba Re: Polski Papież straszył 02.10.04, 08:06
        piast1025 napisał:

        >
        > fajne...a jeżeli chodzi o butelki - chambertin jest wyborny (25 zł-Tylko!!!)
        > Polecam!


        Bordoskie możesz kupić nawet w sklepie GS i ceny stały się przystępne.
        Słyszałeś o światowym święcie beaujolais?
        Ludzie, jak możecie pić taki sikacz!!!!
        • arcykr Re: Polski Papież straszył 02.10.04, 08:31
          A ja nie moge pic alkoholu, bo mam reflukcje (od ktorej mozna dostac raka
          przelyku) i boli mnie po nim glowa.
          • diablo1987 Alkohol wino 02.10.04, 10:02
            Wino powinno byc dobre( kiedys Rumunia, Wegry takowe produkowala)
            Na bazie winogron
            Powinno byc slodkie

            a tu link
            www.vininova.pl


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka