Dodaj do ulubionych

Oświęcimski recykling

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 06:46
Pragnę oświadczyć,że Sławomir Matusz dotąd nic nie wydrukował W "PLAMIE",
wbrew temu, co pisze Pan Kutz. Redakcja "Plamy" nie ma NIC WSPÓLNEGO z listem
otwartym Sławomira Matusza, to jego prywatna inicjatywa. Podaję te fakty jako
sprostowanie, prosząc Pana Kazimierza Kutza o sprawdzanie swoich informacji.
Mirosław Paprotny - redakcja "Plamy"
Obserwuj wątek
    • Gość: Jerzy Szaflik Grochem o sciane IP: *.coig.pl 11.02.05, 11:06
      Panie Kutz,panskie od lat trwajace wysiłki, aby Slask i Slazacy byli oceniani
      z uwzglednieniem calej zlożoności naszych dziejów, przypominają rzucanie
      grochem o ściane. Niestety, tzw. "prawdziwków", którzy od lat 20 ub. wieku
      prowadzą wobec nas "misje repolonizacyjną" pan nie przekona.Oni faktycznie są
      chorzy z nienawiści, nienawidzą naszej inności.Powtarzam to co juz napisałem
      przy okazji pańskiego pierwszego felietonu na ten temat: ci ludzie najchętniej
      wyrzucili by nas ze Slaska do Niemiec. Bylaby to realizacja ich marzen o Polsce
      tylko dla Polakow, bez kłopotliwych mniejszości narodowych i etnicznychn czy
      jezykowych. Ci ludzie mają mocny imperatyw działania, więc potem wzieliby sie
      pewnie za jakąś inna grupe. Może za górali? Ciekawe zreszta, że taką nienawiśc
      wzbudzaja w nich tylko Slazacy, a tzw. Goralenvolk, do którego nie mało
      przeciez ludzi z Podhala należało - jakoś nie.
      Zastanawiam się dlaczego akurat pan Pazniewski stał sie takim nienawistnikiem.
      Już mniejza o jego prace w młodości w rezimowej prasie.Znam wielu, którzy tam
      także pracowali, a zachowywali sie i zachowują przyzwoicie. Może osobista
      tragedia Pazniewskiego ( smierc dziecka) przyczynila sie do tego?
      Jestem przekonany, że mimo tych ataków na Slazaków my po prostu misimy robic
      swoje- tzn. żyć tutaj, nie poddawać się i kultywowqać swoją slaskosc oraz
      glisic prawde o naszych skomplikowanych dziejach. Nie wyobrazam sobie Slaska
      bez Slazaków. Dobrze, ze pan pisze na te tematy, ze pan o nich mowi.Troche za
      mało o sprawach Slazakow jest natomiast w naszej katowickiej telewizji i tradiu
      publicznym. Byla nadzieja, ze nowe kierownictwo TVP w Bytkowie cos w tej
      kwestii zmieni, ale na razie pan Wojciechowski wlasciwie nie zrobil na tym polu
      nic. Co najwyzej zakazal lansowania jednej opcji politycznej ( slusznie z
      reszta). Obawiam sie jednak, ze tamta sldowska zastapila inna, tez "jedynie
      sluszna". Tak wiec, panie Kutz - prosze sie trzymac i nie przejmowac atakami
      tych zapieklych w nienawisci goroli. My ( a mowie to w imieniu swoim i mojego
      slaskiego srodowiska , rodziny, przyjaciol) pana bedziemy w tym wspierac.
      • starymason Re: Grochem o sciane 11.02.05, 13:52
        co to ma byc do cholery, kolejny belkot jacy ta slazacy sa ciemiezeni przez
        Polakow. Moze pan Kutz przytoczy pan statystyki ile tzw. slazakow zginelo
        podczas 2 wojny swiatowej. Okaze sie nagle ze bylo ich 3 razy mniej procentowo
        niz Polakow. I dlaczego niby Polacy maja brac odpowiedzialnosc za zbrodnie
        swowieckjie na slasku do kogo pan te swoje felietony adresuje.Moze pan je
        umiescic w sobotnim wydaniu ,, izwiestji" moze kogos zainteresuja. Z tego co
        wiem narodowosc slaska zadeklarowalo na slasku 170 000 ludzi a nie pol miliona.
        a jezeli by to nawet bylo pol miliona to jest to 10% mieszkancow Slaska. reszta
        jest Polakami, i ta wiekszosc che zyc po polsku czy to sie panu podoba czy
        nie.Napisze pan kiedys hjakis ciekawy felieton o przezyciach synow
        oberschlesuen na stepach barbarii. Jestem bardzo tego ciekawy. I jeszcze jedno
        a dlaczego ja mam lubiec slazakow panie Kutz jak oni przez caly czas mowia o
        nienawisci do Polski i Polakow. Za co mam ich lubiec, niech pan przytoczy
        choociuaz jedna rzecz. Za to ze sa slazakami.
        • starymason Re: Grochem o sciane 11.02.05, 14:03
          jak do tej pory widze ze slazacy utozsamiaja sie tylko z jedna opcja , przestan
          juz lac wode bo tu jest smieszne.
          • Gość: Jwrzy Szaflik Re: Grochem o sciane IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.05, 20:18
            Moze to jest smieszne dla ciebie mason. Dla mnie nie jest. Czemu mamy miec
            rozne opcje- jak nasz interes wyraza wlasnie Kutz? Przeciez nie ty, gorolu.
          • starymason Re: Grochem o sciane 12.02.05, 16:43
            nas tu jest 90 % parchu a was 5 , sami sie mozecie wynosic.
        • Gość: Gryjtka Przed Walyntym do Starego Masoonika. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 14:06
          Przaja Ci, mooj Dziubecku!

          Shodzi Mi suooneczko s pos'rodka niyba. Do Ciebje kohanku pisac' Mi trzeba.
          Niy z daleka, niy z bliska, niy z wysoka, niy z niska, niy z wjyrha,
          niy z doua, jyno z uojcowskigo stoua... I ty tyrz kohanku mys'li dycki uoo Mje,
          i niy spuszczej Twojih siwyh uoczkoow zy Mje... Zrobjoou`es' Mi w sercu mojym
          srogoo szrama. Tyj Mi rzodyn niy zagoji, jyno Twoja szczyros'c', kjejby sie Noom
          powroociooua Naszo pjyrszo Mjyuos'c'.
          • Gość: Pit Re: Przed Walyntym do Starego Masoonika. IP: 150.254.85.* 11.02.05, 14:16
            Gość portalu: Gryjtka napisał(a):

            > Przaja Ci, mooj Dziubecku!
            >
            > Shodzi Mi suooneczko s pos'rodka niyba. Do Ciebje kohanku pisac' Mi trzeba.
            > Niy z daleka, niy z bliska, niy z wysoka, niy z niska, niy z wjyrha,
            > niy z doua, jyno z uojcowskigo stoua... I ty tyrz kohanku mys'li dycki uoo
            Mje,
            > i niy spuszczej Twojih siwyh uoczkoow zy Mje... Zrobjoou`es' Mi w sercu mojym
            > srogoo szrama. Tyj Mi rzodyn niy zagoji, jyno Twoja szczyros'c', kjejby sie
            Noo
            > m
            > powroociooua Naszo pjyrszo Mjyuos'c'.

            Gryjtka wybij se Masoona z glowki. Tys Sloonzocka i bys pewnikiem z nim chciala
            zyc ze slubem koscielnym, po bozymu. Wiesz przecie, ze przynaleznosc do
            masonerii wiaze sie z ekskomunika. I dlatego nic z twojej milosci do Masoonika
            nie bydzie. Dej Ty se spokoj dziecko.
            • Gość: Gryjtka Re: Przed Walyntym do Starego Masoonika. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 14:24
              Kej kcesz "Hopka" uspokojic', musisz wjedziec' co Mu zrobic' ...

              Przikryc' Go pjerzinoom, arz Go zuos'cie uominoom!
              • Gość: Pit Re: Przed Walyntym do Starego Masoonika. IP: 150.254.85.* 11.02.05, 14:31
                Gość portalu: Gryjtka napisał(a):

                > Kej kcesz "Hopka" uspokojic', musisz wjedziec' co Mu zrobic' ...
                >
                > Przikryc' Go pjerzinoom, arz Go zuos'cie uominoom!

                Gryjtak tys dobra dzioucha ze Sloonska, katoliczka, dej ty se pokoj z masoonami.
                Rozumiem serce nie sluga ale musisz zwalczyc to uczucie, ze wzgledu na twojom
                dusze.Masoony to takie slugi diabla, miej sie na bacznosci.

                Trzym sie dziewucho dzielnie, badz twarda.
                • Gość: Gryjtka Re: Przed Walyntym do Starego Masoonika. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 14:32
                  Twardy, to mo byc' Jego ... "szperhok"!
                  • Gość: Pit Re: Przed Walyntym do Starego Masoonika. IP: 150.254.85.* 11.02.05, 14:36
                    Gość portalu: Gryjtka napisał(a):

                    > Twardy, to mo byc' Jego ... "szperhok"!

                    Pierwszy raz spotkalem sie z okresleniem, "szperhok". Mysle ze nie musisz mi
                    przetlumaczac na polski ( gorolski jezyk ) co to jest.
                    Internet ma przyszlosc, ile to sie czlek dowie a jezykow nauczy!
                    Pozdrawiam serdecznie.
                    • Gość: Gryjtka Re: Przed Walyntym do Starego Masoonika. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 14:43
                      Gupoty Wos sie trzimajoom?

                      Szperhok, kjery je przidajny jak sie drzwi do haz'la zatrzasnoom!
                      To po polsku - "wytrych".
                      • Gość: Pit Re: Przed Walyntym do Starego Masoonika. IP: 150.254.85.* 11.02.05, 14:50
                        Gość portalu: Gryjtka napisał(a):

                        > Gupoty Wos sie trzimajoom?
                        >
                        > Szperhok, kjery je przidajny jak sie drzwi do haz'la zatrzasnoom!
                        > To po polsku - "wytrych".

                        Wiesz Gryjtka, w poznanskim "dyszel" takze ma dwojakie znaczenie....no ale
                        trzymajom sie mnie glupoty i to w Wielkim Poscie. Patrz jaki obludnik i
                        swintuch ze mnie. Ostrzegam Cie przed Masoonem ( sluga diabla ), a sam co....
                        Widzisz, lepi Ty sie dziecino zadawaj ze Sloonzakami.
                        • Gość: taki jedyn Re: Przed Walyntym do Starego Masoonika. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 14:59
                          oni wiedzom co to jest szperhok!
        • Gość: kibic Re: Grochem o sciane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 18:22
          "jacy to Ślązacy są ciemiężeni przez Polaków" - tak przy okazji jest pan
          / to nie błąd, że z małej litery / prostakiem w każdym calu bez żadnej
          namiastki nawet kultury osobistej - Polacy z dużej litery a Ślązacy z małej to
          najlepszy dowód pana nacjonalistycznych przekonań.
          Wracając do ciemieżenia, to kto uchwalił ustawę o mniejszościach narodowych ?
          Polski Sejm. Najliczniejsza mniejszość etniczna nie ma żadnych praw w stosunku
          do Kaszubów, Niemców etc. To są fakty a nie bełkot jak w pana przypadku.
          Morel i jemu podobni to też Polacy to fakt a nie bełkot. Masowe wywózki
          na Syberię to też fakt a nie bełkot.
          Rzeczywiście "starymason" cierpi na demencję starczą w ostatniej fazie.


        • Gość: ziuta1 Re: Grochem o sciane IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 00:40
          panie Kutz dajmy na to ze uzna sie wasza slaska narodowosc i co ma sie niby
          dalej stac, wybierzeciw sobie jednego posla. I co on niby zrobi, lokalnie
          jestescie w mniejszosci , wiec zadnej autonomii nie bedzie bo sie nie zgodzi
          samorzad. I co ten wasz posel niby zrobi. Juz dawno moglibyscie miec autonomie
          gdyby nie wasze antypolskie ujadanie. Panie kutz ja juz pana slow nie bede
          komentowal, bo mi brak slow.
          • Gość: ..do kartofylmyjlu Re: Grochem o sciane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 00:52
            Uoo, Ziuta ...
            To boou szlager! Pra?

            Ale wzglyndym Waszy wypowjedzie:
            - Autoonoomije Noom jurz Wy dowac' niy bydziecie. Stykuo roz! Dos' nabjyranio.
            Tero Uoona jurz Noom niy styknie! Spooz'niylis'cie sie.
            - Norodym My soom z wuosny Wole! Woom tu nic do tego.

            My we Ojropje bymy rosnoon'c', a Woom przidzie brac' nauczki i puacic' za stare
            grzyhy!

            Jurz Mi je Wos rzol.

          • Gość: kibic Re: Grochem o sciane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 00:56
            Ziuta, to nie jest "antypolskie ujadanie". Mniejszość śląska jest faktem.
            Niestety wielu, w tym i Ty, tego nie rozumie. To nie ma nic wspólnego
            z tym czy ktoś się na to zgodzi czy nie. Ślązacy mają swoją kulturę, tak samo
            jak Kaszubi czy Niemcy.
            Śląsk potęgą jest i będzie.
      • Gość: Borok polski Cuzamyn do przodku! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 14:19


        Ku Woom to godoom i Synatorowi.


        Przeca musi ftosik trzimac' Naszo stroona!?

        Hoby mjou potym tego morzno i kejsik rzauowac'.
        Bo przi takih "Poloukah" jak Paz'niewski, wszysko je myjglih!

        Dziepjyro wczoraj, we 1-ce TVP, uopyrskali guwnym i s'loli pomyjooma
        podhalan'skih Guroloow, skirz "Gorolenvolk"-a.

        Zas' siyngli po staro, sovjecko-bolszewicko metoda, wciepowanio
        wszyskih do jednego mjeha i granie wzglyndym Nih role - jedynego
        Sprawjydliwego. Zbjyrauo Mi sie na sfrocanie.
        Tyla lout po wojnie, a Uoone dali joontrzoom.

        Bez to niy dziwota, kej sie morzno pokorze, co napasztniyncie
        Goornoszloonzoukoow bez Paz'niewskigo we "Plamje", to boouo
        ino "preludyjoom'?

        Na szczyn's'ciy to je ino jedyn uoszkliwjec mjyndzy Niyma.

        Z resztoom s' Nih do sie rzyc', bo Uoone wszyske soom take same
        boroki jak i My.
        Uofjary scyntralizowanego, a bez to niywydolnego, Pan'stwa.

        Mys'la, co ze toom normalnoom polskoom wjynkszos'cioom do sie
        jeszcze niyjedne zrobic'. Ku porzytkowi Goornygo Szloonzka!
        Na szczyn's'ciy.

        Bez to pod spodkym noon'dziecie poprawjoone z'dziebko moje zdaniy,
        bo na gibko`h je szkryflou i niykaj porobjoou`eh pora feleroow.
        Jak tam jeszcze jake inksze snojdziecie, to to za Mje poprowcie.

        Howcie sie i niy dejcie sie rzodnymu wykopyrtnoon'c' ze sztreki,
        kjeros'cie uobrali, bo morzno to, za co rzes'cie sie wziooni,
        wjyncy je we wercie niz'li niyjedna ciynrzko Robota i mitrynga
        drugih.

        We ty Robocie bandziecie mjec' Poonbooczkowe bogosuawjyn'stwo.

        Bez to wouoom ku Woom:

        Borze poomogej!


        Borok polski

    • Gość: Gr Re: Oświęcimski recykling IP: *.pke.pl 11.02.05, 11:23
      Szanowny Panie Kutz, po przeczytaniu Pańskiego dzisiejszego (11.02) felietonu,
      a także poprzednich felietonów i uwag do nich, przyszło mi do głowy tylko
      jedno: szkoda czasu, papieru i atramentu ( albo klawiatury komputera ). Ludzie
      do których chce Pan trafić nie zrozumieją tego co Pan pisze nawet jakby im Pan
      to kładł łopatą do głowy. Jak ktoś nie chce zrozumieć to rozumieć nie będzie i
      kropka. Ci ludzie widzą Śląsk jak jedną z krain Polski - co za różnica
      Małopolska czy Śląsk. Ale do ich pustych mózgów nie dociera prawda o tym że
      było tu POGRANICZE, tygiel narodowości. Co ciekawe te narodowości żyły obok
      siebie w pokoju ( co już jest dla tych, którzy Pana atakują nie do przyjęcia i
      zrozumienia ). Po drugie tutaj własnie pojawia się pytanie - dlaczego tyle osób
      zadeklarowało narodowość śląską ? Ano właśnie dlatego, że tym ludziom trudno
      utożsamiać się czy to z Niemcami czy z Polską, jako że oni ( lub ich
      przodkowie ) regularnie dostawali w dupę tak od jednych jak od drugich. W
      czasie wojny nikt się nie pyta nikogo czy chce iść na front ( to Niemcy ) ani
      po powrocie dlaczego na tym froncie był ( to Polacy ). Nizależnie od
      wszystkiego życzę powodzenia w walce z wiatrakami.
      • Gość: Aborygyn Re: Oświęcimski recykling IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 14:01
        Do Redakcyje "Plamy".

        Uodezwja sie ku Woom po swojymu, coby dac' tym do zrozumjynio,
        irze je jurz po Karnawale i co moji przeboocki za kogosik inkszygo
        dali jurz niy bydzie.

        Kej sie pytocie uo Waszo "Plama", to moga cosik pejdziec' ino
        podle tego, cos'cie Mi posuali.
        Po gazytowyh budkah `eh Ji jeszcze niy dojzdrzou. :-)

        Zdo sie Uoona byc' cajtoongym przed Poloukoow, kjerzi majoom - tak
        jak niyjedyn ze Autoroow - ciynrzko sie pokapowac' we nowym,
        goornouszloonzkym "terynie".

        Zdo Mi sie, co to taki troha, Kijoonkowy "Śląsk" - ino myni
        kartkoow.

        Wydowo sie wysoki Redakcyji, co hyciooua goornouszloonzkigo
        Poonbooczka za nogi?
        Noo ja! Kej by tak tym szfajfusym niy boouo cuc'.

        A cuc' na uodleguos' brakym koontaktu ze goornouszloonzkym "Ryalym".

        Skirz tego, pouno tu podsuhanyh gupotoow, pjerdouoow i poborznyh
        rzyczynioow. Niykej powtorzanyh polskih mitoow.

        Prowda wylazuje nojczyn's'ci ino wtynczos, kej kjerysik Autor
        podowo suowa jakegosik starego Goornouszloonzoka.

        Tyla, irze je Uoona ino malus'koom uokruszkoom posypki na upjecoony
        couki blasze kouoca - za kjero szuo by mjec' "Plama".

        Mauowjela kjery Goornouszloonzok sie na niyposypkowo reszta nabjere!

        Goorny Szloonzek i uosprowki uoo Niym soom bez to plaskate.
        Bo przeca uogarniyn'cie lebo wgloondniyn'cie do goornouszloonzki
        przestrzynie, niy je morzebne ze "rzabjyj perspektywy jednouokigo
        szpicla na przeszpiegah".

        W tym trza siedziec' jak tyn, "co sie w mas'loonce utopjoou,
        i ino Mu uoocy widac'".

        A na takigo Mi niy wygloondo tyn istny, uo kjerego text sie
        pytocie.

        To, wedle Mje, hory Cuowjek!

        Soom zestrahany, Nous zwje zajooncoouma?

        Strzimali My tu niy takih "gjerojoow", to strzimjymy i Uoonygo.
        Noom sie nikaj niy uwijo!

        Kcieli by mjec' profita ze napuszczanio na Sia Naszyh Ludzioow?

        Tero sie jurz z tego niy do rzyc'!

        Trza sie brac' za Robota.
        Tyla co Uooni, pewnikym, cujoom sie we Ni niyhersko.

        Bez to proobujoom?

        Hoc' jak wejzdrzymy z drugi stroony, to morzno i soom take Polouki,
        kjere tak jak Uooni uoo Nous mys'loom? Pjeroon go wjy?

        Niy wjym ino, pojakymu za goornoszloonzoukoow podowajoom ta
        couko halastra, kjero nalazua do Goornygo Szloonzka ze Jejih
        stroony?

        To przeca Uoone, zeszloonzoucoone Polouki, goudajoom "śląską
        gwarą języka polskiego"! I same joom majoom za s'ciepy i abfale
        swojigo jynzyka.

        Nasze Rzoondzyni, goornouszloonzki kreol, to przeca niy Jejih
        gwary!

        Kej se pus'cicie polsko telewizyjo, to pouno tam takih polskih
        gwaroow, na korzdzius'kym kanale we telenoweli i sitkoomje, inkszo.
        Warszawsko, radoomsko, kjelecko, ...

        Polouki niy poradzoom spokopic', co My niym sie uodezwjymy -
        medykujymy co kcymy pejdziec'. Bez to wedle Nih, My - mauogadne!
        Bo wolymy bez goudki - zrobic' co noulerzy?

        Paz'niewski, zdowo sie, peple dlo samego paplanio.

        Ino pojakymu Jym za to puacoom?

        Tukoow i niyukoow na Goornym Szloonzku pokouzauo sie kans
        dziepjyro za Stary Polski.

        Pryndzy korzdy, nawet prosty Robotnik, to boou Fahman!
        Co cosik poradzioou. Bardzo dobrze uopuocany!
        Ze ambicijooma. Styknie wejzdrzec' na stare zdjyn'cia.

        To ze Polski przilazua bezrolno bjydota.
        Czynsto potym, powstan'ce "szloonzke".

        Swojoom droogoom, irze douwno Kultura i Art przepyndzoone uostauy
        stoond razym ze Naszymi Ludz'ma.

        Uostauy jejih "dekoracje" i "pustostany", kjeryh do terouzka
        uborzuhno i siyrmjynrzno teroz'niejszos' niy poradzi wypounic'.

        Same Polouki, wjerszym Kochanowskigo padali kejs': "wjelgos' Mi
        uczynioou pustka w Doomje Mojym rostomjyuy Goornoszloonzouku, tym
        s'nikniyniym swojym ", szuo by pejdziec' za Niymi!

        A Paz'niewski kciouby wyciepowac' stoond te uostatki s Nous?

        To je polski szowinizmus!

        Na szczyn's'ciy gospodarka idzie ku lepszymu.

        Brant lepszego rzycio u Hin'czykoow i w couki Azji, a bez to
        koonioonktura we coukym S'wjecie, zebranie Poloukoom lyjcoow uod
        Gospodarki i Gyszeftu, prywatyzacyjo wjela werkoow, douwajoom
        rezultata!

        Taki lyk boou brany we Goornym Szloonzku jurz uode aby XVIII wjeka.

        Wjyrzcie Mi, Polska je za suabo, coby moogua cymusik zaradzic' we
        Goornym Szloonzku. A Jeji "elita" niy mo uo tym zieloonego
        pojyn'cio.

        Bez to, prziuazic' tu do zarzoondzanio Niym bydoom nojlepsi, jak
        uostatkym do doniydouwna jeszcze "Polskih Hut Stali" mynadrzery,
        Hinduse, Czehy i Mjymce. Kaj sie Polouki potracioouy?

        Nastympne bydoom pewnikym Gruby i Elektrownie.

        Modernizacyjo uodbydzie sie siyuami ojropyjskih Nacyjoow, i niy
        ino, kjere znajoom woga Szloonzka w Ojropje i S'wjecie!

        A Noom tesno za tym jak wtynczos, za pjyrszyh kooloonizatoroow we
        XIII wjeku, tamtym Szloonzoukoom.

        Paz'niewski dobrze uo tym wjy i krew Go zalywo.

        My zas' wjymy, co samoom godkoom nicego sie niy zdziauo!

        I bez to, take jak Uoon - dupne Polouki - pudoom na Szloonzku weg.
        Bo tu do nicego niy soom przidajne.

        Uoon s'cic' poradzi ino podjudzac', a tego tu rzodnymu niy potrza!

        Z uszanowaniym

        goornouszloonzky Aborygyn.

        PS
        Mojoom uopinijoom sie niy przejmujcie, roobcie "Plama" jak nojlepi
        poradzicie, bo przeca niyjednego tu, ftosik musi wyhowac'!
        • Gość: Plama odpowiado Re: Oświęcimski recykling IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 18:24
          Witejcie! Mocie małowiela (a mono wiela) racje, ale nie znocie inkszych
          numeroow Plamy,w kierych my sie w polityka nie bawiyli, yno pisali o malyrzach,
          pisarzach, poetach, fotografkach - czynsto śloonskich, spode Rybnika, ale tez z
          Niymiec, Irlandie, Czechoow. Terozki my tak wdepli przipadkiym w ta nieszcynsno
          polityka, ale moomy już tego cołkiym dość. Pozdrowioom,z Poonbooczkiym!
          Mirek z Plamy
        • Gość: Plama odpowiado 2 Re: Oświęcimski recykling IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 18:52
          Jeszcze roz żech (bardzo uważnie) przeczytoł wasze słowa i już mi sie trocha
          nie widzoom... Śloonzoki piykne i moondre, Poloki szpetne i głupi. Widza, że
          mocie prosto recepta na wszystko. jak Poonboczek wiycie, co je dobre, a co złe.
          Nie widzicie ludzi, yno gymby: Polok abo Śloonzok, czorne abo biołe. Nie podobo
          mi sie taki od sikiyry spojrzyni na świat. Byłbych fest ciekawy na przikłod, na
          jaki podstawie padocie, ze wszystko,co złe na Śloonsku prziszło z Polski,skoond
          wiycie, że przed Staroom Polskoom każdy na Śloonsku był fachaman, że tu nie
          było nieuków, yno dobro kultura. Jo wiym, jak wiela złego robiyły sam na
          Śloonsku polski władze,ale podejcie źroodła, dowody na taki uproszczoone
          widzyni sprawy. Czamu tak ostro dzielicie ludzi na Polokoow i Śloonzokoow,
          jakby to były dwa cołkiym różne narody. Pozdrowioom
          • Gość: Pytek Re: Oświęcimski recykling IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 22:10
            A niy soom?
    • Gość: ślązaczka Re: Oświęcimski recykling IP: 195.205.228.* 11.02.05, 17:12
      Całkowicie zgadzam się z autorem Gr popieram w 100 % jedno mnie tylko dziwi
      dlaczego wszyscy krytycy i przeciwnicy ślązaków tak się zasiedzieli na tym
      śląsku a nie wywędrowali w lepsze strony gdzie są tzw "patrioci polscy" .
      • Gość: Jerzy Szaflik Re: Oświęcimski recykling IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.05, 18:23
        a ty dziołcha nie czytosz co inksze ludzie napisali wczesnij. Pisolech jus -
        łone chcom, co by my- Slonzoki wykludzili sie wszystkie za Odra i im, tym,
        gorolom, łostowili sam wszyjstko. To by im ale pieronym loło. Ale sie szajsli,
        bo my Slonzoki samstond nie wyjadymy ze Heimatu.
        Jorg
        • Gość: mieszkaniec Śląska Re: Oświęcimski recykling IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 18:35
          Nie chcę mówić dosadnie, ale z postów niektórych śląskich "patriotów" wyziera
          tępy nacjonalizm. Ciasne horyzonyty, ksenofobia, mentalnośc chłopów
          pańszczyźnianych (te "heimaty" i sposób myślenia z epoki kamienia łupanego
          Jestem (ja Ślązak - powiem szpetnie - czystej krwi) zażenowany...
          • rico-chorzow Re: Oświęcimski recykling 11.02.05, 20:04
            Gość portalu: mieszkaniec Śląska napisał(a):

            > Nie chcę mówić dosadnie, ale z postów niektórych śląskich "patriotów" wyziera
            > tępy nacjonalizm. Ciasne horyzonyty, ksenofobia, mentalnośc chłopów
            > pańszczyźnianych (te "heimaty" i sposób myślenia z epoki kamienia łupanego
            > Jestem (ja Ślązak - powiem szpetnie - czystej krwi) zażenowany...


            Zanim Pan zacznie mówić o pańszczyźnie,proszę najpierw sprawdzić,kiedy polski
            chłop został uwolniony od owej?,podobnie z mentalnością,potrwa jeszcze
            kilkadziesiąt lat zanim on zrozumie,krew jest dobra do rzymlokow,jednak one są
            rzadko zażenowane.
          • Gość: Jerzy Szaflik Re: Oświęcimski recykling IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.05, 20:10
            A co to wg ciebie jest Heimat? To cos wstydliwego Gdybym to nazwal po polsku '
            Mala Ojczyzna" to bys byl r5zecz jasna zadowolony. A ja uwazam, ze na Slasku,
            na pograniczu kultur, oba jezyki sa calkowicie uprawnione. Moja babka uczyla
            sie pacierza po niemiecku, wiec i spowiadal sie w tym jezyku. Dobrze, ze nasz
            farorz znal niemiecki i to tolerowal, bo gdyby to byl jakis gorol, to kto wie.
            moze oma nie mogla by sie wyspowiadac? Ona tez nauczyla sie liczyc w tym
            jezyku inigdy nie powiedziala, ze jedzie autobusem "dwadziescia dwa"
            tylko "cwajundcwancich". I co? czy to jest jakis grzech? jej maz akurat byl w 3
            powstaniu po slaskiej, antyniemieckiej stronie. Potem tego zalowal, bo Polska
            mu nie odplacila dobra moneta. Byl tez w wojsku niemieckim i angielskiej
            niewoli. Wrocil na Slask i pracowal do smierci w hucie. Zalowal, ze wrocil.
            Mogl zostac w "w Niemcach", ale bylo za pozno. Ale oczywiscie malo ktory gorol
            te wszystkie "cienkosci" potrafi zrozumiec. Kazdy wehrmachtowiec to dla niego
            zdrajca, wrog itd. Czy dziadek pchal sie do wehrmachtu? Nie, najpierw byl jako
            posiadacz volkslisty 3 na tzw. landuwie, czyli przymusowych robotach w
            Niemczech. Zapie..l tam u bauera jak glupi. Potem, po roku wrocil i go lapli
            do wojska. Walczyl oczywiscie. Jak do ciebie strzelaja to ty tez strzelasz,
            zeby przezyc. Pewnie jakichs przeciwnikow ma na sumieniu. Ale to byla w koncu
            wojna do cholery.Albo ty mnie albo ja ciebie. I tyle.
            • Gość: Dede Re: Oświęcimski recykling IP: *.radzionkow.net 11.02.05, 20:21
              Jestem za takimi artykułami jak ten felieton Kutza. To pokazuje co naprawde
              myślą o nas gorole i już najwyższy czas zrobić z tym porządek i wybrać swoich w
              najbliższych wyborach. W końcu niech nikt mi nie mówi ilu to na Śląsku jest
              polaków a ilu Ślązaków. TO JEST NASZA ZIEMIA OD ZAWSZE I KONIEC. KOMU SIE TO NIE
              PODOBA TO DROGA WOLNA. Najlepiej za Brynica.
            • Gość: rusznikorz Re: Oświęcimski recykling IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 22:17
              Cos' cuja bez skoora, irze jak tak dali Nous banoom tu napasztowac', to zas'
              tak moge byc'.
            • Gość: Mieszkaniec Ślaska Re: Oświęcimski recykling IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 22:37
              Słowa Heimat użyłem ironicznie, szanuje to slowo i nie uważami o za nic
              wstydliwego. Moi dziadkowie byli i w Wermachcie i walczyli w powstaniach
              śląskich. W mojej rodzinie tez używano i gwary (która jest językiem mojego
              serca), i niemieckiego. Wiem. co o jest Heimat, tak samo wiem,co to mała
              ojczyzna. Znam doskonale z osobistego doświadczenia te wszystkie zawiłosci i
              tragedie pogranicza. I własnie dlatego nie mogę znieść tych podziałów na
              Ślązaków i Goroli, tego ksenofobicznego tonu śląskiego patrotyzmu. Wierzyłem,
              że poplątane losy ludzi żyjących na pograniczu, na styku kultur uczą ich
              wrażliwości, tolerancji i akceptacji. Ale z tego forum wynika, że jest
              odwrotnie - uczą ich przeważnie nienawiści, wyższości podszytej kompleksami,
              nietolerancji, pogardy dla wszystkiego, co inne. I to ciągłe wywlekanie
              zapiekłej przeszłości, to wypominanie z jednej strony grzechów Polsce, z
              drugiej Ślązakom. Przyra, plemienna mentalność. Dobrze, że kiedy rozmawiam z
              młodymi ludźmi, licealistami, studentami - to słyszę, że ich te stare podziały
              NIC NIE OBCHODZĄ. Należy pamiętać o historii, ale po to, by budować, nie żeby
              rozdrapywać rany i niszczyć. Pozdrawiam.
              • Gość: kibic Re: Oświęcimski recykling IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 22:51
                Mam duży szacunek dla Pana tolerancji ale dlaczego nie zajmie Pan jasnego
                stanowiska wobec niejakiego Pażniewskiego czy dzisiejszego listu w GW Pana
                Stonawskiego ? Kto te podziały prowokuje ? Ślązacy / ci od aportowania /.
                • Gość: Mieszkaniec Ślaska Re: Oświęcimski recykling IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 09:51
                  dzień dobry. Odpowiem krótko, czas mnie goni, może później więcej napiszę.
                  Więc: z wiekszością tez zawartych w artykule Paźniewskiego się nie zgadzam,
                  uważam je za przesadne,często demagogiczne. W.Paźniewski robi uogolnienia na
                  podstawie kilku faktów, obraża tysiace ludzi, przeinacza hstorię, a jego styl
                  jest jątrzący. Jednak ziarenko prawdy w jego tekście jest, np. gdy pisze o
                  materializmie czy pokorze Slązakow i ich przywiązaniu do Niemiec (bardzo
                  upraszczam). Jednak trzeba się zastanowić, czy to są wady, a jeśli już - to na
                  ile wolni są od nich mieszkancy innych regionów Polski. Zasadniczo moja opinia
                  o tym tekście jest NEGATYWNA, lecz nie odmawiałbym autorowi prawa do
                  wypowiedzi. Człowiek rozsądny wyciągnie wnioski i refkleksje także z
                  agresywnego i przkłamanego tekstu, bo taki tekst też coś mówi o świadomości
                  mieszkańcow (także tych przyjezdnych) Ślaska. Sztuką jest zachować spokój i
                  jasny umysł wobec zacietrzewienia.
                  Teraz słówko o jednym fragmencie z ostatniego tekstu Kutza. Kutz pisze,że esej
                  Paźniewskiego wyzwolił nienawiść do Slązaków. Zgoda. Ale z kolei tekst Kutza
                  wyzwolił (może pośrednio) jeszcze więcej (sądząc z postów na tym forum)
                  nienawiści, nietolerancji Ślązaków do Polaków. Do daje do myślenia. Czy nie
                  jest trochę tak, że wielu Ślazaków dość ślepo wierzy autorytetowi Kutza i
                  spłyca jego (często madre i słuszne słowa) sprowadzajac je do hasła: wynocha
                  Gorole, Ślask jest nasz!
                  Gdzie rozwaga, dystans i niezależność sądów?
                  I jeszcze słówko odpowiedzi na następny post. Nazwałem siebie mieszkańcem
                  Ślaska, bo choć jestem rodowitym Ślazakiem od pokoleneń, bardzo bym chciał,
                  żeby te nacjonalistyczne podziały odeszły tam, gdzie Cyklon B - do lamusa.
                  Pozdrawiam, przepraszam za pośpiech.
                  • Gość: kibic Re: Oświęcimski recykling IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 10:02
                    Bardzo Panu dziękuję, ponieważ mam, ogólnie rzecz biorąc, takie same zdanie.
                    Tylko po co nam są potrzebne "prowokacje" ? Kolejne "polskie piekiełko" ?
                    Wielokulturowe społeczństwo to przecież bogactwo każdego narodu / zakładając
                    wzajemną tolerancję /.
                    Pozdrowienia / wykształcony "tylko" do aportowania /.
              • Gość: to niy je te same! Re: Oświęcimski recykling IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 23:23
                Widac' cos'cie jyny "mjyszkaniec" Szloonzka.

                Bo kej bys'cie byli Goornoszloonzoukym, to bys'cie wjedzieli co Heimat je Nasz,
                a "małą Ojczyznę" to proobujoom se u Nous zmajstrowac' przilazue borouki!
    • Gość: Sławomir Matusz Re: Sławomir Matusz IP: 213.199.197.* 11.02.05, 22:49
      Sławomir Matusz

      Błazen, albo śląski słoń w Oświęcimiu – list otwarty do Kazimierza Kutza

      Po ataku na Włodzimierza Paźniewskiego – zamiast odpowiedzieć na argumenty –
      Pan Senator RP bije dolewa fałszowanej benzyny do ognia i atakuje następne
      osoby – tym razem mnie, w następnym felietonie na łamach katowickiego
      dodatku „Gazety Wyborczej” z 11 lutego 2005, zatytułowanym „Oświęcimski
      recykling”. – Atakuje za to, że wystąpiłem o kulturę polityczną, elementarną
      kulturę dyskusji, w obronie prawa do wypowiedzi, w obronie innego, mniejszego
      pisma i wreszcie w obronie sponiewieranego bez pardonu innego pisarza.
      I tytuł tego felietonu znowu nie najszczęśliwszy... Muszę więc odpowiedzieć, bo
      senator Kutz próbuje powtórnie zakłamać sprawę, mnie obrazić i jeszcze napuścić
      na mnie ludzi.
      Po pierwsze, Paźniewski zarzucił niektórym Ślązakom zakłamywanie historii –
      negowanie istnienia obozu oświęcimskiego, obrony Katowic i licznych głupstw
      wypisywanych tu i ówdzie. Zaprotestował na łamach „Plamy” przeciwko temu i
      wyciągnął wniosek, że ta głupota musi być dosyć powszechna, skoro odbywa się to
      w atmosferze dość dużego przyzwolenia społecznego. Zwrócił przy okazji uwagę na
      kilka wad śląskich: xenofobię, adorację Reichu (Rzeszy, nie obecnych Niemiec),
      podwójny patriotyzm i zaprzaństwo, uległość wobec każdej totalitarnej władzy –
      brunatnej i czerwonej. Oddał hołd też Powstańcom Śląskim i wezwał do tępienia
      za pomocą środków prawnych przejawów apologii hitlerowskich Niemiec – wcale nie
      rzadkiej na Śląsku. Pan za to zaatakował personalnie Paźniewskiego w wyjątkowo
      wulgarny i ordynarny sposób: nazywając go chorym psychicznie paranoikiem,
      spsiałym bolszewikiem itd., i poszczuł Fundację Elektrowni Rybnik na
      redakcję „Plamy”, nie odpowiadając w ogóle na argumenty i przytoczone fakty.
      Skutkiem czego wydawanie „Plamy” zawieszono, odwołano redaktora jej naczelnego:
      Mariana Lecha Bednarka. - Teraz Pan Senator zarzuca Paźniewskiemu, że miesza
      się w delikatną materię pojednania polsko-niemieckiego, z trudem wypracowanego
      i wzywa do nienawiści – że to gomułkowska retoryka, nic więcej. Najwyraźniej
      mija się Pan z prawdą. Rewizjonistyczne żądania niektórych środowisk w
      Niemczech są faktem – nie przypadkiem rząd i kanclerz Niemiec odcinają się od
      nich publicznie. Ci Niemcy żądają odszkodowań za przymusowe wysiedlenia,
      utracone majątki – na razie. Jeśli nie powiemy stanowczego „nie” zaczną domagać
      się może nie odszkodowań za użyty Cyklon-B, ale na przykład za utracone
      niemieckie fabryki na Śląsku, gdzie go może produkowano. W imię pojednania
      między narodami, by nie drażnić Niemców, najwyraźniej jest Pan skłonny zgodzić
      się na to, że był tu polski obóz, a nie niemiecki obóz na ziemiach polskich,
      włączonych do GG... Dajmy sobie spokój insynuacjom i przypinaniu poglądów.
      Paźniewski trzymał się faktów – a Pan na to nic nie odpowiedział, tylko w imię
      racji propagandowych zaczął człowieka (i kolegę, z którym jesteście Panowie po
      imieniu!) obrażać, przypinać łatki, zakłamywać poglądy i zamykać pisma. By
      polemizować z czyimiś poglądami, trzeba uczciwie przedstawić racje czyjejś
      strony – o czym Pan Senator zapomniał i dalej zapomina!
      Gwoli prawdy, to są chyba słowa Pana Senatora Kazimierza Kutza: „Budzę ich ze
      śląskiego letargu, z ich dupowatości. Ponieważ przez setki lat byli rządzeni
      przez obcych, byli wyzyskiwani i uważają, że to się nie zmieni. Te mentalne
      skamienieliny Ślązaków próbuję rozpulchnić i zniszczyć”. – To Pana opinia o
      Ślązakach, publikowana we wrocławskiej „Odrze” (nr 10/2003), przytoczona przez
      Bednarka w Plamie. No więc jak? Daleko, we Wrocławiu zgadza się Pan z
      Paźniewskim w opinii o Śląsku, a tu, kiedy kolega i przyjaciel przed tymi
      Ślązakami rozwija Pana własną myśl brutalnie go Pan na ich oczach atakuje. –
      Nie jest to dwulicowość?
      Jako jeden z autorów tejże „Plamy” mógł Pan odpowiedzieć na jej łamach –
      redaktor Marian Lech Bednarek zapraszał do otwartej, poważnej dyskusji na
      argumenty, a nie epitety. Tymczasem wlazł Pan na „największą mównicę”,
      skorzystał z przewagi jaką nad małą „Plamą” daje nakład „Gazety Wyborczej” i
      zrobił z tego „sprawę polityczną”. Co to, „Gazeta Wyborcza” ma być wyrocznią,
      jak kiedyś „Trybuna Ludu”? Jak Kutz w „Trybunie” albo w „Prawdzie” skrytykuje,
      to trzeba zaraz zamknąć, zlikwidować, wyrzucić – i nie ma odwołania? Pomyliła
      się Panu władza ustawodawcza z wykonawczą, czy obudziła się nostalgia za
      dawnymi czasy? Co się stało Panie Senatorze? Czy każdy polityk musi w końcu
      zostać pieniaczem i błaznem? Dla mediów? Dla pokazania się? A gdzie powaga
      Seniora – żebym ja „gó..arz”, młodszy o 35 lat musiał przywoływać do porządku:
      proszę nie tym tonem i odpowiadajcie Panowie na argumenty, a nie skaczcie sobie
      do oczu? Na Miły Bóg... Do Wielkanocy daleko, nie pora, by palma odbijała.
      Nie należę i nigdy nie należałem do Związku Literatów (Polskich –
      następna insynuacja), odmówiłem wstąpienia do SPP – bo nie widzę sensu
      wstępowania dla tylko „posiadania legitymacji”. Wstąpiłem do Górnośląskiego
      Towarzystwa Literackiego, zakładanego przez Ślązaków z urodzenia – bo czuję się
      związany ze Śląskiem, odpowiedzialny za to, co się tu dzieje. Nawet założyłem
      witrynę poetycką w internecie pod nazwą „poezja-slask” (poezja-
      slask.webpark.pl ) i tam prezentuję swoje wiersze. Trudno mnie więc pomawiać o
      antyśląską fobię. – Pana oskarżenia są fałszywe i trafiają w pustkę! Nie jest
      też prawdą – jak Pan pisze – że publikowałem w „Plamie” – bo nigdy tam nie
      publikowałem, to Pan Senator wcześniej publikował, odmawiając zaraz potem temu
      pismu zupełnie wartości. Ale chętnie dam im coś do druku, gdyż to obecnie
      bardzo dobre, choć małe pismo i chętnie będę je wspierał – a nie jak Pan
      zamykał.
      Historię znam – nie całą – bo wiele rzeczy znam tylko z książek, przekazów i
      relacji. Pan daje dowód, że jednak nie wszystkie relacje są wiarygodne i
      prawdziwe – jeśli Pan Senator nie umie przedstawić rzetelnie, bez
      przeinaczania, argumentów i racji drugiej strony. Wiem, co to była Polska
      Szkoła Filmowa i wiem, kto był szefem koła ZMP w „filmówce” w czasach, kiedy
      Pan studiował. Jednak akurat w tej sprawie – tematu śląska - nie jest to dla
      mnie argument; bo to nie było na Śląsku.
      Jako poeta rozumiem metafory, ale Pana „żarty z gazem” w kontekście Oświęcimia
      są wyjątkowo niesmaczne i niestosowne, wręcz prymitywne. To żadna „energia
      polemiczna”, tylko przykład braku wyobraźni i „pomrocznego prostactwa”.
      Kontekst Oświęcimia był nieodległy... zbyt bliski, by o tym nie pomyśleć.
      Nie jestem jedyną osobą, oburzoną Pańskim artykułem,
      zamknięciem „Plamy” i odwołaniem jej redaktora naczelnego – Mariana Lecha
      Bednarka. Petycje w obronie „Plamy” i jej redakcji skierowali do prezydenta
      Rybnika i do Zarządu Fundacji między innymi pisarze: Janusz Szuber, Jacek
      Durski, profesor Marian Kisiel, dr Karol Maliszewski z Wrocławia – i wielu
      innych, oburzonych intelektualistów i artystów z całej Polski. Dowiedziałem się
      przypadkiem, że młodzi ludzie – studenci śląskich uczelni samorzutnie
      zainicjowali akcję zbierania podpisów pod własną petycją w obronie „Plamy” i
      wolności słowa i wypowiedzi.
      Śląsk się budzi ze swojej „dupowatości” – jak Pan to nazwał – do demokracji;
      wku..ł Pan ludzi. I to jest pozytywne. Nie życzy sobie porykiwań
      • Gość: kibic Re: Sławomir Matusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 22:59
        Jeżeli Pan "artysta" uważa się za propagatora kultury śląskiej, to paranoja
        pańska nie zna granic. Pan nie ma nawet zielonego pojęcia o Śląsku. Niech
        Pan się zajmie byle czym tylko nie problematyką mojej ojczyzny bo mnie Pan
        obraża. Wypraszam sobie.
        /" wykształcony tylko do aportowania " /
        • Gość: Dede Re: Sławomir Matusz IP: 80.48.2.* 12.02.05, 14:42
          Popatrzcie no na te forum porzyjeżdzały zewsząd gorole na nasz Śląsk i będą nas
          teraz pouczać co mamy myślęć i mówić. Czemu się tak Ruskim sprzeciwialiście
          zaborcy jedne przecież oni robili tylko to co wy. chcieli mieć "wielokulturowe"
          państwo. Ja mówie NIE, jak wam sie tu niepodoba to won, a jak chcecie tu być to
          przeczytajcie w słowniku co to tolerancja, naród, region i pare innych haseł wam
          wogóle nie znanych. Dla Mnie jesteście tylko zaborcami i nic więcej!!!
          • Gość: jedna klika? Marcin Hałaś - obrońca polskiej swawoli na Śląsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 18:13
            Już się odzywają inni.
            Tacy jak Pan Marcin Hałaś, naczelny redaktor "Życia bytomskiego":

            "Wróciła cenzura i dławienie wolności słowa. Wróciła tam, skąd najdłużej nie
            wychodziła - na Śląsku, za sprawą senatora Unii Wolności Kazimierza Kutza.
            W Rybniku wydawane jest pismo "Plama". W jego ostatnim numerze ukazał się cykl
            tekstów poświęconych Śląskowi, w tym esej Włodzimierza Paźniewskiego "Paranoja
            po śląsku". Sądy zawarte w nim były ostre, być może kontrowersyjne, ale
            mieszczące się w granicach publicystyki. (...)
            Włodzimierz Paźniewski jest wybitnym eseistą, autorem wielu książek,
            o znaczącym dorobku docenianym nie tylko na Śląsku. Miał prawo do swoich sądów
            zamieszczonych w tekście "Paranoja po śląsku" - nawet leśli były one
            prowokujące, a w ocenie wielu - niesprawiedliwe." (...)

            Jeśli oceny były: niesprawiedliwe, prowokujące, kontrowersyjne, ostre,
            to jak na nie miał zareagowoć inny wybitny publicysta, obrońca napadniętej
            przez Pana Paźniewskiego społeczności?

            Panie Marcinie, nie ma żadnego powrotu cenzury.

            To swawola i hamstwo polskich "moralistów" o brudnych rękach nie zostały dotąd
            na Śląsku poskromione!

            Ale i na to niedługo przyjdzie czas.
            • Gość: kibic Marcin Hałaś - Kim Pan jest ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 21:45
              Jest mi szczególnie przykro, ponieważ urodziłem się w Bytomiu. Kto Pana
              upoważnił do takich wniosków ? Niech Pan o wolności poglądów i zasad
              demokracji "nie uczy" Ślązaków - ponieważ wszyscy będą Panu się kłaniać
              ale pozycja Pana sprowadzi się do roli "KLAKIERA".
              / WYKSZTAŁCONY TYLKO DO APORTOWANIA /.
              • Gość: kresopoloonizatory Re: Marcin Hałaś - Kim Pan jest ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.05, 13:08
                Uooni sie rodziyli (MH) pewnikym we Kresah, abo s' nih Ih tu przignali.

                Wasz Bytoon' kcoom ino zasrac' i rozszabrowac' do cna!
    • Gość: Maciej Długoraj Re: Oświęcimski recykling IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 22:56
      Nie rozumię po co tyle gadki o tej "Plamie". To przecież nieostotna gazetka,
      która wychodzi bodaj raz czy dwa razy w roku, ma nakład około 200-400
      egzemplarzy (!) i nie sprzedaje się więcej jak 10 procent tego śmiesznie małego
      nakłady. Reszta tych wypocin jest rozdawana za darmo. Kutz chyba myśli, że to
      jakiś opiniotwórczy periodyk. Można pęknąć ze śmiechu!
      • Gość: bo to soom gnidy! Re: Oświęcimski recykling IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 23:17
        Korzdy szowinizmus i faszyzmus trza zagniys' we zarodku!

        Polski tyrz.
      • Gość: obrońca Plamy Re: Oświęcimski recykling do Macieja Długoraja IP: *.kuznia.rybnik.pl 14.02.05, 18:46

        Ty miło?niku masowego odbioru, nic nie jest nie istotne w ?wiecie, nawet 300-400 egzemplarzy 2 X w roku. A w tej "gazetce" "Plamie" publikujš uznani już autorzy, polscy i zgraniczni i szereg debiutantów, którzy być może tamtych kiedy? zastšpiš, bez względu na to, czy egzemplarzy było 500 czy 499. Czy oni wszyscy sš nie istotni? Może Ty po prostu musisz mieć większy ciężar spuszczany na mózg? I to w odpowiednio ryczšcej oprawie reklamowej. Proponuję stanšć pod rozbiórkš dachu, może co? spadnie, a nie sielić się na oceny pisma.
    • Gość: konszachty Re: Oświęcimski recykling IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.05, 22:41
      "Wybitny" publicysta "Plamy" Włodzimierz Paźniewski pupilkiem "Opoki"?

      wielkanoc.opoka.org.pl/php/szukaj.php?noint=Y&author=Włodzimierz_Paźniewski&typ=Tekst
    • Gość: Marcin Hałaś Re: Oświęcimski recykling IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 14.02.05, 12:14
      Informuję, iż apel w sprawie wydawanej w Rybniku "Plamy" podpisali dotąd
      następujący reprezentanci środowiska literackiego: Jacek Durski, Marcin Hałaś,
      Wojciech Kass, prof. dr hab. Marian Kisiel, Krzysztof Kuczkowski, dr Karol
      Maliszewski, Jacek Napiórkowski, Janusz Szuber.
      Oto treść apelu:


      Prezes Fundacji Elektrowni Rybnik Pan Stanisław Wójtowicz
      Prezydent Rybnika Pan Adam Fudali

      W imieniu społeczności pisarskiej zwracamy się do Panów z wnioskiem o
      przemyślenie decyzji dotyczącej zamknięcia czasopisma “Plama” i pozbawienia
      Mariana Bednarka funkcji redaktora naczelnego. Pismo to funkcjonuje w
      środowisku literackim jako symbol Rybnika i jego najlepszych tradycji
      kulturalnych. Poziom wypracowany przez redakcję pracującą pod przewodnictwem
      kolegi Bednarka zapewniał temu pismu jedno z najwyższych miejsc pośród tego
      typu kulturalnych periodyków regionalnych w Polsce.
      Jesteśmy zaskoczeni tą niespodziewaną decyzją. Szczególnie teraz, kiedy pismo
      stało się znane w kraju i kiedy trafiło właśnie do sieci sprzedaży EMPiK.
      Szkoda byłoby jedną nieprzemyślaną decyzją, podjętą pod wpływem pochopnego
      impulsu, zniweczyć dorobek tylu lat. “Plama” integruje rybnickie środowisko
      kulturalne i zyskuje dla Rybnika przyjaciół wśród pisarzy z całej Polski. I to
      stanowi o jej znaczeniu i wartości, o które chcieliśmy się tu upomnieć w imię
      wolności słowa i szacunku dla literatury i jej praw.

      Jacek Durski, Marcin Hałaś, Wojciech Kass, prof. dr hab. Marian Kisiel,
      Krzysztof Kuczkowski, dr Karol Maliszewski, Jacek Napiórkowski, Janusz Szuber.
      • Gość: ??? Kolejna lista Wilsteina? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.05, 12:18
        A gdzie teczki Panowie?
      • Gość: kibic Re: "pochopny impuls" - groteska !!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 13:42
        Pan sobie opublikuj jeszcze 100 takich apeli to kompletna paranoja.
        Cżyżby artykuł niejakiego Pazmiewskiego to "pochopny impuls" ?
        Śmiechu warte.
    • Gość: W.Paźniewski W.Paźniewski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.05, 14:18
      Włodzimierz Paźniewski


      Odpowiadam Kazimierzowi Kutzowi


      1/ Przed kilkoma dniami na łamach „GW” ukazał się felieton Kazimierza Kutza,
      będący polemiką z moim tekstem „Paranoja po śląsku”, który zamieściłem w
      ostatnim numerze miesięcznika literacko-artystycznego „Plama”. Pismo to
      wychodzi w Rybniku. Nie odpowiadam na inwektywy, zawarte w polemice, ani się za
      nie nie obrażam. To, co teraz piszę traktuję jako kilka niezbędnych odsyłaczy.
      2/ To ja, podsunąłem Marianowi Bednarkowi, znakomitemu poecie, malarzowi i
      zarazem redaktorowi „Plamy” pomysł, że napiszę tekst, który będzie wstępem do
      burzliwej i szczerej dyskusji o Śląsku, jego kondycji duchowej, niepokojących
      zjawiskach i bardzo licznych zagrożeniach. Próby aranżowania takiej dyskusji
      były podejmowane wcześniej bardzo często. Niestety, tonęły w powodzi gładkich
      słów. Odnosiło się wrażenie jakby ich uczestnicy, respektując
      zasady „politycznej poprawności” unikali jak ognia kontrowersyjnych tematów.
      Także wybór łamów nie był przypadkowy. Gdzie jest powiedziane, że ważne rozmowy
      o historii i współczesności mają odbywać się jedynie w pismach ukazujących się
      w wielkich ośrodkach? Poza tym „Plama” zdobyła sobie pewien prestiż w
      środowisku literatów i artystów. Czytana jest i w Krakowie i we Wrocławiu.
      3/ Nie mnie tu tłumaczyć, że każdy tekst rozpoczynający dyskusję posiada swoje
      wymogi stylistyczne. Problemy powinny być wyraziste i czytelne. W warstwie
      językowej oznacza to często wyostrzenie słów.
      4/ Mój tekst nie zawierał ataków personalnych. Skupiłem się na zdarzeniach i
      tendencjach, a jeszcze bardziej interesowała mnie odpowiedź na pytanie jakie
      były źródła pojawienia się takiego czy innego zjawiska.
      5/ Gdy chce się coś powiedzieć o współczesnym Śląsku, trzeba sięgać do
      historii. Tego się nie uniknie. Moim zdaniem, to, co wydarzyło się w latach
      1939-1945, nawet dla przyszłych pokoleń będzie najważniejszym składnikiem
      śląskiej samoświadomości. Przemilczanie niektórych faktów nic nie daje, bo
      prędzej czy później one i tak powrócą w zdeformowanej lub obsesyjnej formie.
      6/ Ostatnie dni opatrzyły mój artykuł swoistym przypisem i pokazały jak jest
      aktualny. Zastanawiałem się np. w „Paranoi” jak to mogło się stać, że młody
      historyk Uniwersytetu Opolskiego, mieszkający 130 kilometrów od Oświęcimia,
      opublikował książkę, w której napisał czarno na białym, że komory gazowe w
      Auschwitz to kłamstwo i wymysł propagandy. Czy nie jest to paranoja? Za to, że
      było to możliwe odpowiadają elity, czyli po trosze każdy z nas. Nie dbając o
      prawdę u siebie nie dziwmy się, że potem nasi posłowie w Parlamencie
      Europejskim tracą cały dzień na przepychanki i kłótnie, aby do oświadczenia
      zjednoczonej Europy wprowadzić podstawową informację, kto tak naprawdę ten
      Auschwitz zbudował.
      7/ W tym miejscu nie mogę uniknąć pewnego wątku osobistego.
      Z Kazimierzem Kutzem znamy się trochę lat. Był okres, że współpracowaliśmy ze
      sobą, gdy w stanie wojennym wybitny reżyser był prezesem Śląskiego Towarzystwa
      Filmowego, a ja jego zastępcą. Pamiętam jego wybuchowy temperament oraz to, że
      potrafił być zaskakująco rzeczowy i nie obrażał się na fakty.
      8/ I jeszcze jedna sprawa, przyznaję, że dla mnie szczególnie przykra. Otóż po
      Rybniku, Katowicach i Krakowie krążą pogłoski, że „Plama” zostanie zamknięta.
      Gdyby to okazało się prawdą wyszłoby na to, że ja swoim tekstem, a Kazimierz
      Kutz swoją polemiką zlikwidowaliśmy wspólnymi siłami jedno z najciekawszych
      pism literacko-artrystycznych, jakie ukazują się w Polsce południowej.
      Tymczasem życie dopisało do mojego artykułu nowy argument. W Oleśnie
      (Opolszczyzna) miejscowa szkoła otrzymała i nosi imię Fritza Habera, chemika
      niemieckiego (to on wynalazł Zyklon B) a pod Ypres, w czasie I wojny światowej,
      nadzorował pod względem technicznym atak gazowy. Gdzie my żyjemy! Tą postacią
      nawet Niemcy się nie chwalą. A u nas jest pełne przyzwolenie na wszystko, które
      jak to starałem się pokazać, wyrasta z ogólnej atmosfery lekceważenia i
      przeinaczania prawdy o drugiej wojnie światowej.


      Katowice, 1 lutego 2005 r.

      Włodzimierz Paźniewski

      • Gość: Grzegorz Re: W.Paźniewski IP: *.pke.pl 14.02.05, 14:37
        Pierwsze słyszę, że jakaś szkoła ma nosić imię Fritza Habera. Słyszałem
        natomiast, że ma nosić imię Śląskich Noblistów ( zresztą w uchwale podobno
        akurat wcale nazwiska Habera nie było - tego jednak nie wiem na pewno ). Faktem
        jest, że w takich sytuacjach nalezy przyglądać się życiorysom postaci.
        Jednakże, trzeba też pamiętać że nie dostał on Nagrody Nobla ani za iperyt ani
        za zyklon.
        • Gość: Pytek Re: W.Paźniewski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.05, 18:52
          Tak po Prowdzie boouo jak prawicie!

          miasta.gazeta.pl/opole/1,35114,2543671.html
          Zas' Paz'niewski suyszou irze dzwoonioom, ale niy dosuyszou w kjerym kos'ciele?

          Bele moog napasztowac'?
      • Gość: Jerzy Szaflik Re: W.Paźniewski IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.05, 13:30
        Ten panski list pewnie nikogo nie satysfakcjonuje. A gdzie odpowiedz na zarzuty
        jakie Kutz panu postawil? konkretna odpowiedz na konkretne zarzuty. Pan sie
        miga. Ja tez chce panu zadac pytanie: dlaczego pan nas Slazakow zmieszal w tej
        Plamie z blotem, postawil w jednym szeregu z oprawcami z SS, dlaczego pan
        klamie? Niech pan przytoczy te rzekome zrodla historyczne w tej sprawie?
        Dlaczego robi pan z nas mentalnych, a moze i doslownych niewolnikow, ktorzy
        wytresowani wg pana przez Niemcow, potem sluzyli rzekomo wiernie komunie? A
        prosze sobie przypomniec skad ta komuna przyszla na Slask, jak nie zza
        Brynicy.W osobach takich ludzi jak Zawadzki czy potem Gierek, Grudzien.A pan
        gdzie pracowal w PRL? Ani slowa sie pan do tego nie odniosl? Moze w Trybunie
        Robotniczej nasiaknal pan nienawiscia do Slazakow? Pan nas obrazil, zmieszal z
        blotem, a Kutz nas broni. Wiec nie dziw sie pan naszej reakcji.
        Bez powazania
        Jerzy Szaflik
    • Gość: BARTEK PROTEST PRZECIWKO KUTZOWI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.05, 14:21
      Informuję, iż apel w sprawie wydawanej w Rybniku "Plamy" podpisali dotąd
      następujący reprezentanci środowiska literackiego: Jacek Durski, Marcin Hałaś,
      Wojciech Kass, prof. dr hab. Marian Kisiel, Krzysztof Kuczkowski, dr Karol
      Maliszewski, Jacek Napiórkowski, Janusz Szuber.
      Oto treść apelu:


      Prezes Fundacji Elektrowni Rybnik Pan Stanisław Wójtowicz
      Prezydent Rybnika Pan Adam Fudali

      W imieniu społeczności pisarskiej zwracamy się do Panów z wnioskiem o
      przemyślenie decyzji dotyczącej zamknięcia czasopisma “Plama” i pozbawienia
      Mariana Bednarka funkcji redaktora naczelnego. Pismo to funkcjonuje w
      środowisku literackim jako symbol Rybnika i jego najlepszych tradycji
      kulturalnych. Poziom wypracowany przez redakcję pracującą pod przewodnictwem
      kolegi Bednarka zapewniał temu pismu jedno z najwyższych miejsc pośród tego
      typu kulturalnych periodyków regionalnych w Polsce.
      Jesteśmy zaskoczeni tą niespodziewaną decyzją. Szczególnie teraz, kiedy pismo
      stało się znane w kraju i kiedy trafiło właśnie do sieci sprzedaży EMPiK.
      Szkoda byłoby jedną nieprzemyślaną decyzją, podjętą pod wpływem pochopnego
      impulsu, zniweczyć dorobek tylu lat. “Plama” integruje rybnickie środowisko
      kulturalne i zyskuje dla Rybnika przyjaciół wśród pisarzy z całej Polski. I to
      stanowi o jej znaczeniu i wartości, o które chcieliśmy się tu upomnieć w imię
      wolności słowa i szacunku dla literatury i jej praw.

      Jacek Durski, Marcin Hałaś, Wojciech Kass, prof. dr hab. Marian Kisiel,
      Krzysztof Kuczkowski, dr Karol Maliszewski, Jacek Napiórkowski, Janusz Szuber.
      • Gość: ? Re: PROTEST PRZECIWKO KUTZOWI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 14:08
        Ochotnicy na wschód?

        Dobrowolnie?
    • Gość: S. Matusz z Czech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 18:24
      Moją odpowiedź na atak K. Kutza na "Plamę" i W. Paźniewskiego opublikował
      wychodzący w Czechach "Głos Ludu" - polski dziennik.
      Sprawa wykracza więć poza Polskę.
      Studenci zebrali w ciągu 2 dni ok. 300 podpisów w obronie czasopisma "Plama" i
      wolności słowa!
      Moją odpowiedź na "Oświęcimski recykling" i atak Kazimierza Kutza na mnie
      znaleźć można na stronie poezja-slask.webpark.pl (poezja-
      slask.webpark.pl) - zapraszam do czytania!!!!
      • Gość: stropjoony Re: z Czech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:03
        Wys'cie tyrz soom na lis'cie puac polskigo Ministra uod "Kultury"?

        Cy ino robicie na pouedniu Goornygo Szloonzka krecio "Robota" na zlycynie MSZ?

        Czas uoszkliwcoow przemijo. Spoomnicie se to kejs'.
    • Gość: Marian Bednarek PETYCJA I MARAZM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.05, 17:45



      Jak czytelnicy Gazety Wyborczej, oraz inni zainteresowani pamiętają, 28
      stycznia i 11 lutego br., na jej łamach ukazały się felietony senatora
      Kazimierza Kutza ostro piętnujące esej Włodzimierza Paźniewskiego
      "Paranoja po Śląsku", opublikowanego w "Plamie" poświęconej właśnie
      tematowi Śląska, nr 2/2004. Efektem tej głośnej reakcji było zamknięcie
      pisma "Plama", a mnie pozbawienie stanowiska red. naczelnego. Nie
      rozwodząc się nad tą godną pożałowania decyzją, przypominającą czasy
      reżymu, społeczność pisarska solidaryzując się z "Plamą", wystosowała
      petycję w sprawie obrony pisma, czyli obrony wolności słowa i mojej
      osoby.
      Petycję napisaną przez Karola Maliszewskiego ( krytyka literackiego i
      pisarza) podpisali również inni znani pisarze, m.in. Janusz Szuber,
      Krzysztof Kuczkowski, Jacek Napiórkowski, Jacek Durski, Wojciech Kass i
      Marcin Hałaś. Petycja ta wraz z artykułami prasowymi ("Życie Bytomskie" i
      "Głos Ludu - Gazeta Polaków w Republice Czeskiej) i ok.. 400 głosami
      poparcia ( na specjalnych listach) ze środowisk studenckich Katowic i
      Rybnika, została przedłożona prezydentowi miasta Rybnika, oraz prezesowi
      Elektrowni Rybnik. Dla mnie i dla wszystkich solidaryzujących się z
      "Plamą" taka postawa moralna jest czymś oczywistym i zrozumiałym, nie
      wymagającym według mnie komentarzy. Mogę być tylko wdzięczny za to
      poparcie i wszystkim przy okazji dziękuję (także Henrykowi Wańkowi,
      Markowi Zacharyaszowi, Włodzimierzowi Paźniewskiemu oraz niechętnie
      Kazimierzowi Kutzowi, bo mimo jego wstawiennictwa "Plama"i tak straciła
      dotychczasowego sponsora). To jednak tylko tło tego, co chcę powiedzieć.
      Otóż w tym samym czasie na stronach internetowych pojawiły się różnego
      rodzaju manipulacje polegające na łączeniu owej podpisanej przez
      wymienionych petycji z konfliktem pomiędzy Kazimierzem Kutzem a
      Włodzimierzem Paźniewskim, tworząc w ten sposób dwa wrogie sobie obozy i
      skłócając środowiska. Otóż oświadczam, że stanowczo protestuję przeciwko
      tego typu manipulacjom i zupełnie nie identyfikuję się z ich treścią,
      nawet, gdy pozornie chodzi w nich o obronę "Plamy".Sprawa istnienia bądź
      nieistnienia pisma, to, co innego, a sprawa polemiki Kutz - Paźniewski, to
      też, co innego. Każdy z nich ma prawo do wypowiadania swoich poglądów.
      Zacieranie w tych dwóch kwestiach różnic, powoduje tylko swoisty marazm
      etyki i światopoglądów, co się ma nijak do jasnej treści petycji.To
      bardzo szkodzi i tak już trudnej sytuacji "Plamy". Nie będę wymieniał nazwisk
      owych internetowych autorów i fundował im moim kosztem reklamę. Mam
      nadzieję, że powyższe wyjaśnienie wystarczająco jasno określa postawę i
      oczekiwania wobec środowiska, zespołu redakcyjnego "Plama".





      Z
      poważaniem


      red.naczelny Pisma Artystycznego "Plama"


      Marian Bednarek

      • Gość: i po fleku Poonbooczek niyryhliwi, ale za sprawjydliwos'cioom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.05, 16:12
        gazeta WYBORCZA Katowice Piątek 18 marca 2005

        I po Plamie

        Ukazujące się w Rybniku pismo artystyczne "Plama" przestało istnieć.
        Periodyk wydawała Fundacja Elektrowni Rybnik.
        Ostatni numer wzbudził wiele kontrowersji. Zamieszczono w nim m.in. esej
        Włodzimierza Paźniewskiego, oskarżającego Ślązaków o kolaborację z nazistami
        w czasie II wojny światowej.
        W efekcie pracę stracił Marian Bochenek, redaktor naczelny pisma. (...)

        • Gość: she Re: Poonbooczek niyryhliwi, ale za sprawjydliwos' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 10:39
          "Plama" istnije...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka