Gość: ciekawski
IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl
12.08.05, 08:38
Pan tak naprawdę myśli? Czy tylko udaje naiwnego. Ostatni sprawiedliwy w
Sodomie...Romantyk...Idealista...Pod wybory ten tekst ?
Przecież od tzw. obalenia kumyny wiadomo było, że będzie rewolucja.
Na szczęście bez Robespierra i gilotyny, chociaż Giertych, hm...
No i mamy ją, a jak wiadomo rewolucja to totalny rozp.. i bajzel. Na
szczęście mamy ją tylko w głowach i portfelu. Ale zyjemy sobie w "ciekawych
czasach" ryzykując nie życiem na szczęście, tylko zdrowiem psychicznym.
Oki w Polsce będzie wtedy jak władza będzie sobie "rządzić", nie
przeszkadzając ludziom normalnie zyć, zarabiać i tracić kasę, leżeć w lecie
na Bahama, itd.Tylko co 10 ankietowany będzie wiedział kto to jest Lepper,
Cimoszewicz czy tam inny Tusk.
A tzw. polityk będzie budził emocje nie tym co powiedział, ale dlaczego miał
na raucie u ambasadora skarpetki niedopasowane do gangu.
I obojetnie kto tam wygra wybory, czerwoni, czarni, zieloni czy w paski, w
gospodarce państwa nic sie nie zmieni, wszystko będzie szło normalnie dalej,
a ludzie co najwyżej ponarzekają sobie ja zwykle na podatki i pogodę. Starzy
ponudzą , że im nie staje, młodzi, że nuda, trzeba by coś zmienić,
intelektualiści postraszą globalizmem, naukowcy dziurą ozonową, baby brakiem
orgazmu - a wszyscy razem powiedza, że dawniej to było lepiej. I pójdą na
piwo.
I wtedy K.Kutz napisze, że to straszny konformizm i przydałaby się jakaś
rewolucja!