Dodaj do ulubionych

Norman Davies ulubionym historykiem Ballesta

IP: trupek:* / 192.168.1.* 05.01.03, 22:43
Bez przerwy cytuje nam tylko Ballest urywki wyrwane z kontekstu z twórczości
Normana Daviesa a potrafi powiedzieć ,że to nasz ulubiony historyk .Kiedyś
pisał ,że mówi prawdę i tylko prawdę .I widzimy jak ta prawda wygląda.
Zrozumiałbym gdyby Ballest powiedział ,że nie zna żadnego innego historyka
i musi go cytować ,ale wmawiać ,że on jest naszym ulubionym to nie
ładnie ,oj nie ładnie .
Obserwuj wątek
    • ballest Re: Norman Davies ulubionym historykiem Ballesta 05.01.03, 22:47
      Poprzednio cytowalem Dlugosza, takze Janka z Czarnkowa, Davies pisal z
      polecenia polskiego wiec dla mnie przyjacielem Polakow jest i dlatego go
      cytuje, mam cytowac niemieckich historykow, to napiszecie, ze to propaganda.
      • Gość: Arnold Re: Norman Davies ulubionym historykiem Ballesta IP: 213.186.78.* 05.01.03, 22:55
        Norman Davies jest zdeklarowanym polonofilem. A przy okazji potrafi dosc
        obiektywnie pisac o historii Slaska. A nawet bardziej czuje slaski punkt
        widzenia niz Balcke. Czyzby wam nie odpowiadal? To wroccie do komunistycznych
        podrecznikow mowiacych o odwiecznej polskosci Slaska. Jak Davies nie pasuje to
        co?
      • Gość: katowiczanka Re: Norman Davies ulubionym historykiem Ballesta IP: trupek:* / 192.168.1.* 05.01.03, 23:02
        ballest napisał:

        > Poprzednio cytowalem Dlugosza, takze Janka z Czarnkowa, Davies pisal z
        > polecenia polskiego wiec dla mnie przyjacielem Polakow jest i dlatego go
        > cytuje, mam cytowac niemieckich historykow, to napiszecie, ze to propaganda.



        To i przyjaciół nam ,czyli Polakom też będziesz wybierał Ballest . Nie za
        daleko posuwa się Pan ?


        • Gość: Arnold Re: Norman Davies ulubionym historykiem Ballesta IP: 213.186.78.* 05.01.03, 23:04
          Poczytej dziouszka i Daviesa, i Balckego. Polecom.
          • Gość: katowiczanka Re: Norman Davies ulubionym historykiem Ballesta IP: trupek:* / 192.168.1.* 05.01.03, 23:10
            Gość portalu: Arnold napisał(a):

            > Poczytej dziouszka i Daviesa, i Balckego. Polecom.

            A proszę przeczytać to . To jest ściągnięte z wrocławskiego forum ,ale jakimś
            dziwnym trafem nie odpowiedział na to nikt z obrońcow przynależności Śląska do
            Niemiec .

            "A ja znalazłem odpowiedni fragment u Długosza. Stwierdzenie to pada przy
            okazji
            opisu oblężenia Chojnic przez Kazimierza Jagiellończyka. Długosz ma pretensje
            do Ślązaków, stanowiących część załogi miasta o to, że sprzeciwiali się
            poddaniu go królowi polskiemu. Wyjaśnia on taką postawę tym, że Ślązacy
            związali się politycznie z Koroną Czeską, mocarstwem konkurencyjnym wobec
            Polski i pisze dalej; "Nie ma bowiem ludu ani kraju, który by był tak skłonny
            do nienawiści wobec Polaków jak Ślązacy, którzy boleją, iż Królestwo Polskie
            cieszy się powodzeniem i jak odszczepieńcy i gorzej niż obcy patrzą niechętnie
            na pomyślny rozwój własnego narodu i języka". (Polska Jana Długosza, red.
            naukowa; H. Samsonowicz, W-wa 1984, s. 355). W polskim tłumaczeniu nie pojawia
            się więc "naród" lecz "lud" (ciekawe jakiego słowa Długosz użył w oryginale) a
            ponadto z całości fragmentu wynika, że Ślązacy nie byli etnicznie odrębni
            wobec
            Polaków, mówili tym samym językiem i byli uważani za część tego samego narodu
            (znowu warto by sięgnąć do oryginału). Samo pojęcie narodu też u Długosza
            wygląda odmiennie. Np. termin "Niemcy" oznacza na ogół kraj, a gdy Długosz
            wylicza "ludy i narody", z których pochodzili jeńcy zagarnięci pod Grunwaldem
            posługuje się nazwami etnicznymi takimi jak Bawarczykowie, Szwabowie,
            Fryzowie,
            Turyngowie itp., lub pisze: "rycerze z Miśni", "rycerze z Nadrenii". Rację ma
            pewnie M. Bloch, gdy pisze, że w Średniowieczu większe znaczenie miały lokalne
            wspólnoty oparte na wrogości wobec obcych. Dały początek współczesnym narodom
            ale nie były nimi. Zresztą M. Bloch jest - na mój gust - trochę zbyt łagodny
            wobec tradycji romantycznej (M. Bloch, "Społeczeństwo feudalne", W-wa 1981, s.
            631-638). "
            Napisał to gość : Bolek5 .
            • ballest Re: Norman Davies ulubionym historykiem Ballesta 05.01.03, 23:43
              A Bolek napisal tez, ze Ksiaze Olesnicki z po stronie Krzyzackiej w potyczcze
              pod Grunwaldem walczyl?
              • Gość: katowiczanka Re: Norman Davies ulubionym historykiem Ballesta IP: trupek:* / 192.168.1.* 05.01.03, 23:56
                ballest napisał:

                > A Bolek napisal tez, ze Ksiaze Olesnicki z po stronie Krzyzackiej w
                potyczcze
                >
                > pod Grunwaldem walczyl?
                >

                ____________

                Czemu zmieniasz temat ? ten jest niewygodny dla Ciebie ?
                • ballest Re: Norman Davies ulubionym historykiem Ballesta 06.01.03, 06:37
                  Ja zacytowalem Dlugosza i wiecej nie potrzebuje napisac.
                  Davies w Gornoslazakow nawet wtedy juz narod widzial z przewaga niemieckich
                  osadnikow.
                  O Breslau to nawet nie pisze, bo tam to od 13 wieku zawsze po niemiecku
                  rozmawiano.
              • bolek5 Re: Norman Davies ulubionym historykiem Ballesta 06.01.03, 07:28
                Witam!

                ballest napisał:

                > A Bolek napisal tez, ze Ksiaze Olesnicki z po stronie Krzyzackiej w
                potyczcze
                >
                > pod Grunwaldem walczyl?

                A czy Davies napisał, skąd pochodzili rycerze walczący po stronie polskiej w
                chorągwi dowodzonej przez podstolego krakowskiego, Gniewosza z Dalewic? ;)
                Uparcie stosujesz współczesne pojęcia etniczne dla czasów, do których są one
                zupełnie nieadekwatne.
                A tak w ogóle - żeby największą bitwę Średniowiecza, pierwszą w której użyto
                artylerii polowej, nazwać potyczką? To chyba przejęzyczenie?

                Pozdrawiam

                Bolek
                • Gość: Ballest Re: Norman Davies ulubionym historykiem Ballesta IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.01.03, 08:16
                  Nigdzie nie napisalem, ze to Davies o ksieciu olesnickim napisal, a Gniewosz z
                  Dalewic wcale nie walczyl pod Grunwaldem, jak wpadles na to?

                  Pyrsk
                  ballest
                  • bolek5 Re: Norman Davies ulubionym historykiem Ballesta 06.01.03, 09:54
                    Cześć!

                    Gość portalu: Ballest napisał(a):

                    > Gniewosz z
                    > Dalewic wcale nie walczyl pod Grunwaldem, jak wpadles na to?

                    U Długosza jest spis chorągwi polskich biorących udział w bitwie. Na pozycji
                    pięćdziesiątej jest wymieniona chorągiew pod dowództwem Gniewosza z Dalewic,
                    złożona z rycerstwa czeskiego, morawskiego i śląskiego. Zaciężni Ślązacy
                    służyli także w chorągwi wieluńskiej.

                    Pozdrawiam

                    Bolek
                    • Gość: ballest Re:Gniewosz to nie PIAST Slaski !!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.01.03, 11:06
                      "...w średniowiecznym polskim prawie, pies występuje w dość szczególnej roli.
                      Statuty Kazimierza Wielkiego przewidują, że szlachcic, który by doznał
                      uszczerbku na honorze, może żądać satysfakcji od pozwanego, który na mocy
                      sądowego wyroku ma wejść pod ławę, i stamtąd, "psim głosem" odwołać
                      oszczerstwa, które rozpowiada¸, dodając do tego formułkę: Com mówił, kłamałem,
                      jak pies. Jan Długosz opisał takie odwołanie oszczerstwa przez możnowładcę,
                      Gniewosza z Dalewic, skazanego w 1389 r. za to, że rozpuszcza¸ pogłoski, iż
                      Królowa Jadwiga zdradza swego małżonka, Władysława Jagiełłę."

                      Myslalem , ze skazany w sredniowieczu, to nie zyje.

                      Dalewice nie leza na Slasku, ze Rycerze ze Slaska pochodzili byc moze, ja
                      wyczytalem z MORAW I Czech.
                      To ale niewazne , we Francuskiej Legii Cudzodziemskiej tez walczyli Niemcy
                      przeciw Rommlowi.
                      Mnie chodzilo o Fakt, ze Piastowie Slascy po Krzyzackiej stronie byli.
                      pyrsk
                      ballest
                      • dick_solomon Fakty, fakty, fakty... 06.01.03, 18:15
                        I co Ballest ? - wykręcałeś się od podania pełnego cytatu, mówiłeś, ze
                        wypowiedź nie jest wyrwana z kontekstu, a okazało się, że całość tekstu
                        Długosza jest bardzo ciekawa.

                        Jeśli chodzi o Grunwald, to podaj konkretnie książąt, którzy walczyli po
                        stronie Zakonu, odnieś ich liczbę do liczby tych, którzy walczyli po polskiej
                        stronie lub nie walczyli. Wtedy będzie można jasno określić postawę Piastów
                        śląskich. Inaczej ta cała gadka nie ma sensu.

                        To samo jeśli chodzi o znaczenie bitwy pod Grunwaldem. Jak mówisz, że nic nie
                        znaczyła, to porównaj ją (np pod względem ilości wojsk) z innymi bitwami
                        średniowiecznymi. I wtedy się okaże, czy to wielka bitwa czy potyczka.

                        Dobrze by było, jakbyś wypowiadając jakiś sąd poparł go faktami. Wtedy
                        wzbogacił byś wszystkich w wiedzę i oszczędził bezcelowej dyskusji o niczym.

                        Pozdr.
                      • Gość: mrW Re:Gniewosz to nie PIAST Slaski !!! IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 06.01.03, 18:33
                        Gość portalu: ballest napisał(a):

                        > "...w średniowiecznym polskim prawie, pies występuje w dość szczególnej
                        roli.
                        > Statuty Kazimierza Wielkiego przewidują, że szlachcic, który by doznał
                        > uszczerbku na honorze, może żądać satysfakcji od pozwanego, który na mocy
                        > sądowego wyroku ma wejść pod ławę, i stamtąd, "psim głosem" odwołać
                        > oszczerstwa, które rozpowiada¸, dodając do tego formułkę: Com mówił,
                        kłamałem,
                        > jak pies. Jan Długosz opisał takie odwołanie oszczerstwa przez możnowładcę,
                        > Gniewosza z Dalewic, skazanego w 1389 r. za to, że rozpuszcza¸ pogłoski, iż
                        > Królowa Jadwiga zdradza swego małżonka, Władysława Jagiełłę."
                        >
                        > Myslalem , ze skazany w sredniowieczu, to nie zyje.
                        >
                        > Dalewice nie leza na Slasku, ze Rycerze ze Slaska pochodzili byc moze, ja
                        > wyczytalem z MORAW I Czech.
                        > To ale niewazne , we Francuskiej Legii Cudzodziemskiej tez walczyli Niemcy
                        > przeciw Rommlowi.
                        > Mnie chodzilo o Fakt, ze Piastowie Slascy po Krzyzackiej stronie byli.
                        > pyrsk
                        > ballest

                        -ja, pewnie w wywiadzie na rzecz Slaska!
                        • Gość: ballest Re:Gniewosz nie PIAST Slaski Dalewice nie Slask IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.01.03, 19:20
                          To nie ja sie wykrecam, to wlasnie wy - NAJEMNIKOW - uwazacie za
                          reprezentantow Slaska.Jesli to w ogole prawda jest.

                          Dlugoszowi wiary dac nie mozna,dlaczego, napisal, ze Jagiello zabral krolowa ze
                          soba, zeby jej kraj pokazac, choc wszystkie inne zrodla pisza, ze tak nie bylo,
                          do tego ta nienawisc do Niemiec i Slazakow.
                          CZLOWIEK ktory nienawidzi prawdy nie pisze, przykladow na FOEUM macie wiele.
                          Podobno w niemieckich zrodlach bitwa pod Grunwaldem nie jest publikowana jako
                          cos co mialo wplywy na dalszy los Prus.Publikacje niemieckie wspieraja sie na
                          niewiarogodnym Dlugoszu.Wiec potyczka a nic wiecej.
                          Moje informacje mam z historii miasta Olesnicy:
                          Z kart historii Oleśnicy

                          --------------------------------------------------------------------------------



                          Przełomową datą w historii Oleśnicy był dzień 22 lutego 1255 roku. W dniu tym
                          książę wrocławski Henryk III wystawił dokument lokacyjny, nadając niemieckim
                          zasadźcom Albertowi i Richolfowi, którzy byli sołtysami, prawa miejskie Civitas
                          nostra Olsnicz wzorowane na prawie średzkim. Albert i Richolf mieli w imieniu
                          księcia wytyczyć plan miasta i działki osadnicze, sprowadzić osadników i
                          zorganizować handel. Pierwotnie miasto składało się z trzech odrębnych
                          jednostek – grodu książęcego z zamkiem, przylegającego do niego miasta i
                          posiadłości klasztornych zakonu Augustianów. Z czasem wszystkie te części
                          stopiły się w jedną całość. Od roku 1321 nasze miasto stało się stolicą
                          księstwa oleśnickiego i miastem rezydencjalnym księcia piastowskiego Konrada I,
                          który na swojej książęcej pieczęci umieścił łaciński napis: Konrad z łaski Boga
                          dziedzic Królestwa Polskiego, książę śląski i Pan na Oleśnicy. Książęcym
                          miastem rezydencjalnym Oleśnica pozostała do roku 1815. W roku 1328 Konrad I
                          złożył hołd lenny królowi Czech Janowi Luksemburskiemu i w ten sposób miasto
                          znalazło się poza Polską. Hołd miał charakter nowacji – odnawiania przy każdym
                          nowym władcy Czech. W roku 1380 książę Konrad II sprowadził z Pragi, stolicy
                          Czech, zakon benedyktynów, których zwano “braćmi słowiańskimi”, ponieważ
                          posługiwali się obrządkiem św. św. Cyryla i Metodego.
                          W roku 1410 w bitwie pod Grunwaldem książę Konrad VII Biały Starszy walczył po
                          stronie Zakonu Krzyżackiego. Natomiast książę Konrad VIII Młodszy był
                          Prowincjałem Zakonu Krzyżackiego na Czechy i Morawy. """"

                          Jak widzicie nie klamalem.


                          pyrsk
                          ballest
                          • dick_solomon Grunwald to nie była potyczka ! 06.01.03, 21:11
                            15 VII 1410 - Grunwald:

                            Krzyżacy i ich sprzymierzeńcy: ok. 21 tys.
                            Siły polskie, litewsko-ruskie i oddziały czeskie: ok. 29 tys.

                            Skutki: nie udało się zlikwidować państwa krzyżackiego wskutek wycofania się z
                            wojny księcia litewskiego, który obawiał się zbyt dużego wzrostu znaczenia
                            Polski oraz niechęci do walki pospolitego ruszenia. Jagiełło musiał zrezygnować
                            ze zdobycia Malborka.

                            --------------------------------------------------------------------------------

                            25 X 1415 - Azincourt: (wojna stuletnia)

                            Anglicy: niecałe 6 tys.
                            Francuzi: ok. 25 tys.

                            Skutki: zwycięstwo Anglików umożliwiło im opanowanie Normandii.

                            --------------------------------------------------------------------------------

                            Coś z innej epoki:

                            27 IX 1605 - Kircholm

                            Polacy i Litwini: ok. 4 tys.
                            Szwedzi: ok. 11 tys.

                            Skutki: Zwycięstwo Polaków zmusiło Karola IX do przerwania oblężenia Rygi.


                            --------------------------------------------------------------------------------

                            Źródła:

                            wiem.onet.pl/wiem/004054.htmlhttp://wiem.onet.pl/wiem/00fecc.html
                            draby.px.pl/dziejow_opisanie/100/agincourt.htmhttp://wiem.onet.pl/wiem/00e302.html

                            • dick_solomon Re: Grunwald - źródła raz jeszcze 06.01.03, 21:16
                              Źródła:

                              wiem.onet.pl/wiem/004054.html
                              wiem.onet.pl/wiem/00fecc.html
                              draby.px.pl/dziejow_opisanie/100/agincourt.htm
                              wiem.onet.pl/wiem/00e302.html
                          • bolek5 Re:Gniewosz nie PIAST Slaski Dalewice nie Slask 06.01.03, 21:38
                            Witam!

                            Gość portalu: ballest napisał(a):

                            > To nie ja sie wykrecam, to wlasnie wy - NAJEMNIKOW - uwazacie za
                            > reprezentantow Slaska.Jesli to w ogole prawda jest.

                            Rycerz zaciężny w tamtych czasach to nie jest po prostu najemnik. Dla mnie
                            znaczące jest, że pospolici Ślązacy chętniej zaciągali się pod polską flagę,
                            niż pod krzyżacką. Rekrutację przecież prowadził również i Zakon, ale w jego
                            szeregach zwykłego śląskiego rycerstwa nie było.

                            > Dlugoszowi wiary dac nie mozna,

                            W której sprawie? W tej, że Ślązacy w XV w. byli narodem, czy w tej że walczyli
                            pod Grunwaldem po obu stronach? ;)

                            > Podobno w niemieckich zrodlach bitwa pod Grunwaldem nie jest publikowana
                            jako
                            >
                            > cos co mialo wplywy na dalszy los Prus.

                            Chętnie w to wierzę. Jak byłem mały i oberwałem od kolegów też mówiłem, że to
                            nic takiego ;). Jeżeli jednak ta potyczka tak niewiele dla Niemców znaczyła, to
                            dlaczego Hoffmann i Ludendorf, którzy zmietli z powierzchni ziemi rosyjską
                            armię pod koniec sierpnia 1914, zgodnie uznali to zwycięstwo za jedno z
                            największych w historii i postanowili nadać tej bitwie miano "bitwy pod
                            Tannenbergiem", dla podkreślenia, że była ona rewanżem za Grunwald?

                            > Jak widzicie nie klamalem.

                            Nikt nie twierdzi, że kłamiesz. Wyciągasz tylko zbyt pochopne wnioski. Jeszcze
                            raz powtarzam: współczesne kategorie etniczne mają bardzo ograniczone znaczenie
                            dla opisu średniowiecznej rzeczywistości. Wiesz jak nazywał się dowódca
                            krzyżackiej chorągwi z Chełmna? Janusz Orzechowski. A pamiętasz może pewnego
                            niemieckojęzycznego kanonika, który wsławił się wierną służbą Koronie Polskiej
                            i bohaterską obroną Fromborka przed Krzyżakami? Język, którymi mówili ci ludzie
                            nie wyznaczał ich opcji politycznych w takim sensie, jak dzieje się to dzisiaj.
                            Wtedy inne rzeczy się liczyły. Z pewnego punktu widzenia to były lepsze
                            czasy :).

                            Pozdrawiam

                            Bolek
                      • bolek5 Re:Gniewosz to nie PIAST Slaski !!! 06.01.03, 21:15
                        Witam!

                        Gość portalu: ballest napisał(a):

                        > Myslalem , ze skazany w sredniowieczu, to nie zyje.

                        Hi!hi!hi!... To była Polska, a nie któraś z cywilizowanych monanrchii Europy
                        Zachodniej ;)

                        > Dalewice nie leza na Slasku,

                        Ale ród Gniewosza wywodził się ze Strzegomia. Stąd pewnie jego dobre "układy"
                        na Śląsku.

                        > To ale niewazne , we Francuskiej Legii Cudzodziemskiej tez walczyli Niemcy
                        > przeciw Rommlowi.

                        Nad tym zdaniem warto się zastanowić. Ja już pomijam to, że po właściwej
                        stronie stanęli ci Niemcy z Legii ;) Zastanawiam się nad czymś innym: aby
                        zrównać sytuację "Niemcy przeciwko Niemcom" (II wojna światowa) z
                        sytuacją "Ślązacy przeciwko Niemcom" (Grunwald) musisz uznać ówczesnych
                        Ślązaków za Niemców. To jak to właściwie według Ciebie jest: byli ci Ślązacy
                        odrębnym narodem w tamtych czasach czy nie? ;)

                        > Mnie chodzilo o Fakt, ze Piastowie Slascy po Krzyzackiej stronie byli.

                        Raczej po luksemburskiej. Piastowie Śląscy byli lennikami króla czeskiego,
                        Zygmunta Luksemburczyka, który zawarł sojusz z Krzyżakami i snuł plany rozbioru
                        Polski wspólnie z Zakonem. Po klęsce grunwaldzkiej uratował nawet von Plauena
                        wykonując rajd na Małopolskę, co stało się jednym z elementów zmuszających
                        Jagiełłę do zwinięcia oblężenia Malborka. Chorągiew Konrada pod Grunwaldem była
                        może czymś w rodzaju "korpusu ekspedycyjnego" wysłanego z pomocą sojusznikowi.
                        Tym bardziej znaczące jest, że "szeregowe" rycerstwo śląskie chętniej walczyło
                        po polskiej stronie. Wśród oddziałów wspomagających Krzyżaków było wiele
                        formacji złożonych z pospolitego rycerstwa, służącego Zakonowi za żołd lub
                        nawet za darmo. Nie ma wśród nich jednak - poza "oficjalną delegacją" pod
                        przewodnictwem Konrada - Ślązaków. Po polskiej stronie natomiast Długosz
                        wymienia przynajmniej dwie formacje w których walczyli rycerze ze Śląska.

                        Pozdrawiam

                        Bolek
                        • dick_solomon Dla odmiany jeden Czech... 06.01.03, 21:23
                          Žižka z Trocnova Jan (ok. 1360-1424), wódz taborytów, czeski bohater narodowy.
                          Walczył po stronie polskiej w bitwie pod Grunwaldem 1410.


                          wiem.onet.pl/wiem/010109.html
                        • ballest Re:Gniewosz to nie PIAST Slaski !!! 06.01.03, 21:39
                          Na Gornym Slasku wiekszosc niemiecka spadla miedzy latami 1350-1500 na zaledwie
                          53 procent.(to okres Grunwaldu)
                          Jak napisal "Wasz" Davies w Mikrokosmosie str.161.
                          A wiec Slazacy to w wiekszosci wtedy Niemcy z no i paru innych z domieszka krwi
                          Czeskiej, polskiej, wegierskiej , slowackiej i morawskiej
                          • dick_solomon Brak słów 06.01.03, 22:05
                            Ty nie szukasz prawdy, nie dyskutujesz. Ty podporządkowujesz wszystko
                            udowanianiu niemieckości Śląska i wyższości tej kultury. Robisz dokładnie to
                            samo, co polscy komuniści i nacjonaliści - tylko oni mówili o prapiastowskim
                            Śląsku. Śląsk był zawsze wielokulturowy i wielonarodowy i tyle.
                            • ballest Re: Brak słów 06.01.03, 22:11
                              "Śląsk był zawsze wielokulturowy i wielonarodowy i tyle".

                              Tak wlasnie mysle a to co napisalem, to napisal Davies, ktory na Wasze zlecenie
                              to pisal, ale jako Brytyjczyk musi prawde pisac, bo by Twarz stracil
                              • Gość: mrW Re: Brak słów IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 06.01.03, 22:19
                                ballest napisał:

                                > "Śląsk był zawsze wielokulturowy i wielonarodowy i tyle".
                                >
                                > Tak wlasnie mysle a to co napisalem, to napisal Davies, ktory na Wasze
                                zlecenie
                                >
                                > to pisal, ale jako Brytyjczyk musi prawde pisac, bo by Twarz stracil

                                -szkoda tylko, ze tu nie chce mieszkac (w UK)
                            • sandi1 Re: Brak słów 06.01.03, 22:12
                              Slas byl jest i bedzie i nie mam nic przeciwko temu aby wreszcie oddano to co
                              sie nalezy naszym sasiadom (oczywiscie z zachodu).
                            • Gość: katowiczanka Re: Brak słów IP: trupek:* / 192.168.1.* 06.01.03, 22:29
                              dick_solomon napisał:

                              > Ty nie szukasz prawdy, nie dyskutujesz. Ty podporządkowujesz wszystko
                              > udowanianiu niemieckości Śląska i wyższości tej kultury. Robisz dokładnie to
                              > samo, co polscy komuniści i nacjonaliści - tylko oni mówili o prapiastowskim
                              > Śląsku. Śląsk był zawsze wielokulturowy i wielonarodowy i tyle.


                              Czytając posty Ballesta dochodzę do wniosku ,że on nie rozumie co się do niego
                              po polsku mówi ,on tylko potrafi wywyższać swoją osobę ,a kończy rozmowę np.w
                              ten sposób :
                              W kur.... to jestescie ale WORLD CLASS , przyznaje !!!:-)))'
                              • willi2 Re: Brak słów 06.01.03, 22:37
                                "W kur.... to jestescie ale WORLD CLASS , przyznaje !!!:-)))" = hehe dobre haslo

                                Katowiczanko rozchmusz się ,poprostu tszeba troche miec poczucia humoru = :)
                              • Gość: mrW Re: Brak słów IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 06.01.03, 23:04
                                Gość portalu: katowiczanka napisał(a):

                                > dick_solomon napisał:
                                >
                                > > Ty nie szukasz prawdy, nie dyskutujesz. Ty podporządkowujesz wszystko
                                > > udowanianiu niemieckości Śląska i wyższości tej kultury. Robisz dokładnie
                                > to
                                > > samo, co polscy komuniści i nacjonaliści - tylko oni mówili o prapiastowsk
                                > im
                                > > Śląsku. Śląsk był zawsze wielokulturowy i wielonarodowy i tyle.
                                >
                                >
                                > Czytając posty Ballesta dochodzę do wniosku ,że on nie rozumie co się do
                                niego
                                > po polsku mówi ,on tylko potrafi wywyższać swoją osobę ,a kończy rozmowę
                                np.w
                                > ten sposób :
                                > W kur.... to jestescie ale WORLD CLASS , przyznaje !!!:-)))'

                                -zaczyna pajatzowac po niemiecku - chyba zerwe te umowe!, i zarzadam
                                satysfakcji od wielebnego
                                • willi2 Re: Brak słów 06.01.03, 23:22
                                  Dobra jusz niebede = chcialem nieco pszygasic tom niezrencznom sytuacje
                                  • Gość: mrW Re: Brak słów IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 06.01.03, 23:27
                                    willi2 napisał:

                                    > Dobra jusz niebede = chcialem nieco pszygasic tom niezrencznom sytuacje

                                    -ja nie pisalem o Tobie!
                                    • willi2 Re: Brak słów 06.01.03, 23:32

                                      -ja nie pisalem o Tobie!
                                      Przepraszam = pomylilem sie znowu
                          • bolek5 Re:Gniewosz to nie PIAST Slaski !!! 06.01.03, 22:09
                            Witam ponownie ;)

                            ballest napisał:

                            > Na Gornym Slasku wiekszosc niemiecka spadla miedzy latami 1350-1500 na
                            zaledwie
                            >
                            > 53 procent.(to okres Grunwaldu)
                            > Jak napisal "Wasz" Davies w Mikrokosmosie str.161.

                            Nie mój ;)

                            > A wiec Slazacy to w wiekszosci wtedy Niemcy z no i paru innych z domieszka
                            krwi
                            >
                            > Czeskiej, polskiej, wegierskiej , slowackiej i morawskiej

                            Pamiętaj, że mówimy o społeczeństwie stanowym a nie współczesnym, egalitarnym i
                            demokratycznym. W takim kotle narodowościowym jak Śląsk, poszczególne stany
                            mogły się bardzo od siebie różnić pod względem składu etnicznego. Jeżeli nie
                            przedstawisz bardziej szczegółowych danych, to ten argument nie obala tego, co
                            wcześniej napisałem o śląskim rycerstwie.

                            Pozdrawiam

                            Bolek
                            • ballest Re:Gniewosz to nie PIAST Slaski !!! 06.01.03, 22:17
                              Podalem strone i ksiazke, we Wroclawie, to jeszcze wiecej Niemcow mieszkalo,
                              tez w tej samej ksiazce "Wasz Historyk" pisze.
                              • bolek5 Re:Gniewosz to nie PIAST Slaski !!! 06.01.03, 22:37
                                Cześć!

                                ballest napisał:

                                > Podalem strone i ksiazke, we Wroclawie, to jeszcze wiecej Niemcow mieszkalo,
                                > tez w tej samej ksiazce "Wasz Historyk" pisze.

                                I co z tego? W 1457 ci Niemcy zwrócili się do polskiego króla o ochronę przez
                                Jerzym z Podiebradu. Niestety Kazimierz nie wykorzystał okazji, bo miał inne
                                sprawy na głowie (Zakon). Drugi raz miał okazję odzyskać Śląsk w 1466 ale
                                przekombinował, bo zagrał o całe Czechy i koniec końców przegrał. Gdyby nie ten
                                jego "pokerowy błąd" nie byłoby dzisiaj naszej rozmowy. Zrozum wreszcie, że
                                współczesne pojęcie narodu w Średniowieczu to anachronizm taki sam jak adidasy
                                na nogach jednego z niewolników w "Quo vadis".

                                Pozdrawiam

                                Bolek
                                • dick_solomon Re:Gniewosz to nie PIAST Slaski !!! 06.01.03, 22:58
                                  A jeżeliby istniało w średniowieczu pojęcie narodu we współczesnej postaci, to
                                  co byś, Ballest, powiedział na to:

                                  1. Jan Luksemburski powiedział o Piastach śląskich, iż :"ipsi Poloni
                                  essent", "oni sami są Polakami". (1337)

                                  2. Książe kozielsko-bytomski Władysław w rok po zajęciu Śląska przez Jana
                                  Luksemburskiego nazwany został przez papieża Jana XXII księciem polskim
                                  (Królestwa polskiego) 16 lV 1328

                                  3. Bolko III tytułu się dux Opoliensis de Polonia (5 VI 1365 r.) (mimo, że jego
                                  księstwo znajdowało się w granicach Krajów Korony św. Wacława)

                                  4. Analogicznie książę cieszyński Przemysław Noszak.

                                  5. W dyplomie wystawionym przez biskupa ołomunieckiego Dytryka wystawionego w
                                  1297 r., a więc już po związaniu się książąt cieszyńskich z królem Czech,
                                  Wacławem II księstwo cieszyńskie zostało nazwane Polską (in litore versus
                                  Poloniam).


                                  www.promarcos.com.pl/historia/
                                  • ballest Re:Gniewosz to nie PIAST Slaski !!! 06.01.03, 23:13
                                    Masz racje z krwi byli Polakami, ale oni doprowadzili do tego, ze Slask
                                    niemiecki zostal, a na dworze po niemiecku mowili.
                                    Jak napisano w Polskiej Historii sredniowiecza "byli doglebnie zniemczenii"
                                • ballest Re:Gniewosz to nie PIAST Slaski !!! 06.01.03, 22:58
                                  Tu nie chodzi o to co bylo, tu chodzi co pisza historycy.
                                  Wiesz co jeszcze Davies napisal na temat polskiej dzielnicy we Wrocku:
                                  "Na polnoc od rzeki znajdowala sie tkzw. strona polska , gdzie skupila sie
                                  ludnosc polska; ulice tej chaotycznie zabudowanej dzielnicy prowadzily do
                                  granicy Krolestwa Polskiego oddalonego o jakies 50 km."


                                  A to pisze o innych dzielnicach:

                                  "Ulice zostaly tak zgrabnie wyznaczone, ze domy byly rowniez piekne jak
                                  gdziekolwiek w Niemczech, a proste uliczki byly czestokroc ladniejsze."

                                  Te roznice miedzy wioskami polskimi, ruskimi i niemieckimi,poznal tez moj
                                  kolega , ktory przebywal przez pewien czas na Syberii, zreszta on mieszka we
                                  Wrocku.
                                  Wiesz co mnie dziwi, Ty jestes ze Wrocka, jak duzo moich znajomych i z Toba
                                  mozna dyskutowac.
                                  Znasz mnie prywatnie i zmieniles tylko Nick? :-)
                                  • bolek5 Re:Gniewosz to nie PIAST Slaski !!! 06.01.03, 23:22
                                    Dobry wieczór;)

                                    ballest napisał:

                                    > Tu nie chodzi o to co bylo, tu chodzi co pisza historycy.
                                    > Wiesz co jeszcze Davies napisal na temat polskiej dzielnicy we Wrocku:
                                    > "Na polnoc od rzeki znajdowala sie tkzw. strona polska , gdzie skupila sie
                                    > ludnosc polska; ulice tej chaotycznie zabudowanej dzielnicy prowadzily do
                                    > granicy Krolestwa Polskiego oddalonego o jakies 50 km."

                                    Polnische Wirtschaft? ;) Nie, myślę, że można to inaczej wytłumaczyć. Ta część
                                    miasta znajdowała się już poza murami i była rozbudowywana żywiołowo, bez
                                    troski o optymalne wykorzystanie przestrzeni. Coś w rodzaju podgrodzia ;).
                                    Niemcy też by tak budowali.

                                    > Wiesz co mnie dziwi, Ty jestes ze Wrocka, jak duzo moich znajomych i z Toba
                                    > mozna dyskutowac.
                                    > Znasz mnie prywatnie i zmieniles tylko Nick? :-)

                                    Nie, na pewno nie ;). Mam wprawdzie rodzinę w Niemczech, ale oni nie rozumieją
                                    ani słowa po polsku (podobnie jak ja po niemiecku;)) i nie utrzymujemy
                                    kontaktów już ze 20 lat. Mi się też fajnie z Tobą rozmawia. Staram się
                                    zrozumieć odmienny punkt widzenia, poznać cudze motywacje i cele. To będzie
                                    potrzebne po 2004 r. ;)

                                    Pozdrawiam

                                    Bolek
                                    • Gość: Arnold Re:Gniewosz to nie PIAST Slaski !!! IP: 213.186.78.* 06.01.03, 23:29
                                      Faktem jest, ze my Slazacy jestesmy dumni z naszych piastowskich ksiazat z
                                      tego, co Polakom najmniej sie u nich podoba.

                                      Pyrsk - Arnold
                                      • ballest Re:Gniewosz to nie PIAST Slaski !!! 06.01.03, 23:38
                                        Tak, Arnold to jest prawda, ze z Slaskich Piastow dumni jestesmy i bedziemy.
                                        Co do Bolka to to byl jeden z pierwszych moich Nickow na wrocku (po za tym
                                        Czeslaw i Litwin) ale to bardzo dawne czasy.
                                        Pytanko do Bolka, to jestes potomkiem starych slonzakow tak jak "ki....."
                                        • bolek5 Re:Gniewosz to nie PIAST Slaski !!! 07.01.03, 00:16
                                          Witam! (dzisiaj już po raz ostatni ;)

                                          ballest napisał:

                                          > Pytanko do Bolka, to jestes potomkiem starych slonzakow tak jak "ki....."

                                          Nie. To wszystko jest znacznie bardziej skomplikowane (jak to we Wrocławiu).
                                          Noszę bardzo stare polskie nazwisko (pierwsza wzmianka bodaj z XIV w.) typowe
                                          dla terenów Małopolski (ale ojciec urodził się w Poznańskiem ;). Krewnych w
                                          Niemczech mam po matce, która pochodziła z Wielkopolski, z rodziny typowo
                                          pogranicznej, częściowo zgermanizowanej (zpolonizowanej? ;)). Jej kuzynowie
                                          walczyli po obu stronach frontu II-iej WŚ.

                                          Dobranoc!

                                          Bolek
                                          • Gość: ballest Re:Gniewosz to nie PIAST Slaski !!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.01.03, 06:32
                                            Szczery jestes!
                                            Jak widze, naprawde skomplikowane, tych komplikacji w mej rodznie nie bylo, bo
                                            jak ! wszyscy walczyli po jednej stronie frontu.
                                            Najbardziej mnie cieszy, ze nalezysz do takich osob, ktore na temat dyskutuja a
                                            nie obrazaja autorow watka.
                                            Zauwazyles chyba, ze taki styl pisania maja Polacy z zagranicy, dlaczego tez
                                            nie wiem, ale moze czas sie dla nich zatrzymal.
                                            pyrsk
                                            ballest
                                            • bolek5 Re:Gniewosz to nie PIAST Slaski !!! 07.01.03, 13:33
                                              Witam!

                                              Gość portalu: ballest napisał(a):

                                              > Najbardziej mnie cieszy, ze nalezysz do takich osob, ktore na temat dyskutuja
                                              a
                                              >
                                              > nie obrazaja autorow watka.
                                              > Zauwazyles chyba, ze taki styl pisania maja Polacy z zagranicy, dlaczego tez
                                              > nie wiem, ale moze czas sie dla nich zatrzymal.

                                              Ja to widzę trochę inaczej. Prawdziwy podział jest pomiędzy tymi, którzy
                                              potrafią myśleć o problemach narodowościowych w oderwaniu od polityki i tymi,
                                              którzy te dwie rzeczy mieszają, z historii i kultury wywodząc polityczne i
                                              prawne konsekwencje. Ty i wielu innych Ślązaków i Niemców macie żal do Polaków,
                                              że nie chcą lub nie potrafią zrozumieć Waszego punktu widzenia, że są
                                              nacjonalistami, a więc mieszają element etniczny do polityki. Ale czy Wy sami
                                              (niektórzy z Was) nie popełniacie podobnego błędu? Czy staracie się zrozumieć
                                              ludzi, takich jak ja, urodzonych tutaj, dla których jedynym Heimatem jest Śląsk
                                              i Pomorze? Jak myślisz, co taki gość jak ja czuje, gdy czyta teksty o Polsce,
                                              która jest nie na swoim miejscu, która powinna zwrócić się na Wschód i oddać
                                              swoim zachodnim sąsiadom to, co im zagrabiła (wszystkie te myśli pochodzą z
                                              tego forum)? Zapewniam Cię, że jestem człowiekiem pogodnym i przychylnie
                                              nastawionym do świata, ale kiedy czytam takie rzeczy, ręce same szukają
                                              kałasza. Nie mam żadnych etnicznych sentymentów. Jeżeli Ślązacy chcą rozwijać
                                              swój język i szkolnictwo - proszę bardzo. Jeżeli Niemcy chcą mieszkać znowu w
                                              kraju swojego dzieciństwa - proszę bardzo. Niech przyjeżdżają, kupują
                                              mieszkania od polskich firm budowlanych i zostawiają swoje emerytury w naszych
                                              sklepach. Im ich będzie więcej, tym więcej będzie miejsc pracy dla moich
                                              współobywateli. Ale o żadnym politycznym przesuwaniu granic czy prawnych
                                              rewindykacjach via Luksemburg _nie_może_być_mowy_. Mój sprzeciw nie ma żadnego
                                              związku z uczuciami narodowymi. Nie mogę na to pozwolić, bo to kwestia
                                              przyszłości mojej rodziny.
                                              Nie miej pretensji do Polaków, którzy podejrzliwie odnoszą się do dyskusji o
                                              polsko-niemieckich stosunkach. Niechęć większości z nas do dyskusji o przyszłej
                                              koegzystencji naszych nacji bierze się - IMHO - z tego, że w tego rodzaju
                                              dyskusjach zbyt często oczekuje się od nas zgody na zmianę polityczno-prawnego
                                              status quo, tak jakbyśmy to my ponosili moralną, polityczną i prawną
                                              odpowiedzialność za jego powstanie. Nasza koegzystencja może być oparta tylko
                                              na zaakceptowaniu obecnego polityczno-prawnego stanu rzeczy. Każde inne
                                              rozwiązanie musi prowadzić do bałkanizacji naszego zakątka Europy.

                                              Pozdrawiam

                                              Bolek
                                              • arnold7 Re:Gniewosz to nie PIAST Slaski !!! 07.01.03, 13:49
                                                Ja osobiscie jestem za utworzeniem autonomicznego regionu Gorny Slask w
                                                historycznych granicach, bez zmieniania granic panstwowych. I to nie powinnno
                                                przeszkadzac nikomu, kto mieszka nie posiadajac slaskich korzeni. Wydaje mi
                                                sie, ze kazdy mieszkaniec, niezaleznie czy narodowosci slaskiej, polskiej,
                                                niemieckiej, innej czy nieokreslonej na tym skorzysta.
                                                • ballest Re:Gniewosz to nie PIAST Slaski !!! 07.01.03, 14:13
                                                  Uwazam, ze chyba tylko jednostki zycza, zeby sie Polacy wyniesli, zdrowo
                                                  myslacy czlowiek, wie, ze to niemozliwe a w Wolnej Europie wcale nie.
                                                  Nie bedzie drugiego wygnania, zdrowo myslacy Polak tez o tym wie, wiec dlaczego
                                                  ta nienawisc.
                                                  Ja jestem za Regionem ale nie Gornoslaskim (autonomie miec moze) tylko Slaskim
                                                  do ktorego wlaczono by Slask czeski i saski.
                                                  Pamietajcie nikt Polakow w UE z tych ziem nie wygoni, to sa glupoty ktore WAM
                                                  Polacy z zagranicy wmawiaja.
                                                  Przeczytales co Polonia amerykanska na temat wstapienia do UE napisala?
                                                  WSTYD !!
                                                  • bolek5 Re:Gniewosz to nie PIAST Slaski !!! 07.01.03, 14:58
                                                    Witam!

                                                    ballest napisał:

                                                    > Uwazam, ze chyba tylko jednostki zycza, zeby sie Polacy wyniesli, zdrowo
                                                    > myslacy czlowiek, wie, ze to niemozliwe a w Wolnej Europie wcale nie.

                                                    Ballest, przepraszam z góry za przykład, którego użyję, ale czy - "toutes
                                                    proportions gardees" - w 1933 r. "zdrowo myślący" Niemiec dopuściłby myśl o
                                                    tym,, że zdarzy się Oświęcim? A przecież niecałe dziesięć lat później się
                                                    zdarzył. Dziś patrzymy w przeszłość i wiemy, że Oświęcim miał swoje korzenie w
                                                    1933 i wcześniej ale wtedy je zlekceważono. Dziś, w naszym świecie, też są
                                                    korzenie zła, które może (choć nie musi) wydarzyć się jutro, czy za dziesięć
                                                    lat. Jedyny sposób na to by się nigdy nie wydarzyło, to wspólnie walczyć z jego
                                                    korzeniami już dzisiaj, a nie machać lekceważąco ręką, że to tylko jednostki.


                                                    > Ja jestem za Regionem ale nie Gornoslaskim (autonomie miec moze) tylko
                                                    Slaskim
                                                    > do ktorego wlaczono by Slask czeski i saski.

                                                    Już Ci kiedyś pisałem, że idea mi się podoba, ale diabeł tkwi w szczegółach
                                                    (mniwej więcej to samo mogę powiedzieć na pomysł Arnolda). Poza tym - co na to
                                                    Czesi i Łużyczanie ;) Oni już kiedyś mieli do Polaków żal o to, że w zachodniej
                                                    części Dolnego Śląska nie wróciliśmy do tradycyjnych, łużyckich nazw
                                                    miejscowości, tylko nadaliśmy im nowe - polskie.

                                                    > Pamietajcie nikt Polakow w UE z tych ziem nie wygoni,

                                                    Wiem i dlatego jestem za wstąpieniem do UE. Mam nadzieję, że to ostatecznie
                                                    załatwi sprawę stosunków polsko-niemieckich, podobnie jak kiedyż załatwiło
                                                    sprawę stosunków francusko-niemieckich.

                                                    > to sa glupoty ktore WAM Polacy z zagranicy wmawiaja.

                                                    Niestety, Ballest, nie tylko oni ;). Grupy żywiące rozmaite nacjonalistyczne
                                                    resentymenty nie sa wcale takim marginesem, jakbyśmy chcieli. Po obu stronach -
                                                    tu się zgodzę.

                                                    Pozdrawiam

                                                    Bolek



                                                  • Gość: ballest Re:Gniewosz to nie PIAST Slaski !!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.01.03, 15:29
                                                    Bolek, masz racje,
                                                    -tak, sa po obu stronach, ale jak kiedys bedziemy wszyscy obywatelami UE, to
                                                    chyba wtedy sie skoncza te ataki.
                                                    Co do historii to mam pretensje, ze szukacie polskich okruszyn w historii
                                                    Slaska.
                                                    Wiadomo, ze miasta Slaskie zalozyli tylko Czesi i Niemcy, a Polacy to wlasciwie
                                                    nawet administracji na tych ziemiach nigdy nie mieli.
                                                    Pierwsza administracja Polska powstala w latach 1922 a byla przejeta od
                                                    Niemieckiej.
                                                    Tak samo slogan "Staropolskie Ziemie Piastowskie" jak wiadomo, ze od Wygnanca
                                                    Piastowie sie nawet polskim jezykiem nie poslugiwali a z pokolenie na pokolenie
                                                    coraz mniejszy procent polskiej krwi w i zylach plynal.
                                                    Jak cos na ten temat napisze to jestem kretynem itd.
                                                    Dlaczego ??? na kazdy temat mozna dyskutowac, ale z kultura a tego Polacy nie
                                                    wszyscy potrafia.

                                                    pyrsk
                                                    ballest
                                                  • bolek5 Re:Gniewosz to nie PIAST Slaski !!! 08.01.03, 11:43
                                                    Gość portalu: ballest napisał(a):

                                                    > Co do historii to mam pretensje, ze szukacie polskich okruszyn w historii
                                                    > Slaska.
                                                    > Wiadomo, ze miasta Slaskie zalozyli tylko Czesi i Niemcy, a Polacy to
                                                    wlasciwie
                                                    >
                                                    > nawet administracji na tych ziemiach nigdy nie mieli.
                                                    > Pierwsza administracja Polska powstala w latach 1922 a byla przejeta od
                                                    > Niemieckiej.
                                                    > Tak samo slogan "Staropolskie Ziemie Piastowskie" jak wiadomo, ze od Wygnanca
                                                    > Piastowie sie nawet polskim jezykiem nie poslugiwali a z pokolenie na
                                                    pokolenie
                                                    >
                                                    > coraz mniejszy procent polskiej krwi w i zylach plynal.

                                                    Z tym Wygnańcem to przesadziłeś. Jeszcze Henryk Pobożny pod Legnicą wydawał
                                                    komendy po polsku, co zresztą - według jednej z wersji - stało się przyczyną
                                                    naszej klęski, bo dialekt śląski różnił się od małopolskiego i jedna z komend
                                                    została przez rycerzy małopolskich źle zrozumiana (zamiast kontynuować atak
                                                    zaczęli się wycofywać). O ile się orientuję pierwszym Piastem w całości
                                                    niemieckojęzycznym był dopiero Bolesław Rogatka. Zresztą - język to jeszcze nie
                                                    wszystko - Probus nie rozumiał ani słowa po polsku a miał poważne szanse na
                                                    uzyskanie polskiej korony. Również Twoja opinia o miastach zakładanych tylko
                                                    przez Czechów i Niemców jest zbyt mocna. Sugerujesz, że przez okres polskiego
                                                    panowania na Śląsku nic się nie zmieniło? Tak jakżeśmy przejęli Śląsk od
                                                    Czechów po koniec X w., tak żeśmy go im oddali w trzysta lat później? Wreszcie
                                                    sprawa okruszyn. Nie twierdzę, że placek jest naszego wypieku, ale nasz udział
                                                    w nim, przede wszystkim w początkowym okresie jego formowania, nie da się
                                                    sprowadzić do okruszyn :) Ale to oczywiście kwestia oceny i punktu widzenia, a
                                                    ten - jak wiadomo - zależy od punktu siedzenia.

                                                    > Jak cos na ten temat napisze to jestem kretynem itd.
                                                    > Dlaczego ??? na kazdy temat mozna dyskutowac, ale z kultura a tego Polacy nie
                                                    > wszyscy potrafia.

                                                    Nie mogę zaprzeczyć, ale musisz przyznać, że i wielu Niemcom pod tym wgledem
                                                    dużo brakuje.

                                                    Pozdrawiam

                                                    Bolek
                                                  • Gość: ballest Re:Gniewosz to nie PIAST Slaski !!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.01.03, 12:01
                                                    fajnie mi sie z Toba dyskutuje, ale prawda jest taka, ze synowie wygnanca sie w
                                                    Altenburgu wychowali, ze swoimi niemieckim zonami napewno po polsku rozmawiac
                                                    nie mogli, po za tym wychowaniem dzieci sie matka zajmuje, a one napewno tez
                                                    jako niemki po polsku nie potrafily.
                                                    "Jeszcze Henryk Pobożny pod Legnicą wydawał komendy po polsku,"
                                                    W to bym nawet uwierzyl, a wiesz dlaczego go nie zrozumieli, bo napewno zle
                                                    wymawial.
                                                    Bolek jak przyjechalem w 1956 roku do Niemiec, to moj wujek udawal, ze po
                                                    polsku potrafi, umial tylko " godosz , godosz a kaczki ci ciulik uobgryzajom"
                                                    Musial mi to trzy razy powtorzyc, dopiero wtedy zrozumialem co powiedzial.
                                                    Inny akcent, obcy i juz masz problemy.
                                                    pyrsk
                                                    ballest

                                                  • bolek5 Re:Gniewosz to nie PIAST Slaski !!! 08.01.03, 13:35
                                                    Cześć!

                                                    Gość portalu: ballest napisał(a):

                                                    > (...) prawda jest taka, ze synowie wygnanca sie w
                                                    >
                                                    > Altenburgu wychowali, ze swoimi niemieckim zonami napewno po polsku rozmawiac
                                                    > nie mogli, po za tym wychowaniem dzieci sie matka zajmuje, a one napewno tez
                                                    > jako niemki po polsku nie potrafily.

                                                    Monarchów nie wychowują matki, lecz dworzanie a z tych przynajmniej część była
                                                    polskojęzyczna ;). Ja się chętnie zgodzę, że oni byli wielojęzyczni. Jako
                                                    ludzie wykształceni w tamtym czasie być może znali też i łacinę, ale przecież
                                                    to nie powód, by ich nazywać Rzymianami. Jak powiedziałem pierwszym Piastem,
                                                    który posługiwał się już wyłącznie niemieckim był - wedle moich informacji -
                                                    Rogatka. Sorki, ale źródeł nie chce mi się w tej chwili szukać.

                                                    > "Jeszcze Henryk Pobożny pod Legnicą wydawał komendy po polsku,"
                                                    > W to bym nawet uwierzyl, a wiesz dlaczego go nie zrozumieli, bo napewno zle
                                                    > wymawial.

                                                    Wersja, o której pisałem wyrażnie nawiązuje do wieloznaczności
                                                    słowa "zabieraj", którym Henryk posłużył się jako rozkazem do ataku, a które
                                                    zostało przez Krakowian zrozumiane jako wezwanie do ucieczki. Akcent nie ma tu
                                                    nic do rzeczy.

                                                    Pozdrawiam

                                                    Bolek
                                                  • ballest Re:wyciag z encyklopedii sredniowiecza 08.01.03, 15:50
                                                    Chcialem Tobie to poczta wyslac , ale sa trudnosci komunikacyjne !!!

                                                    Piastowie Polska dynastia książęca i królewska zasiadająca na tronie polskim
                                                    od około połowy X wieku do 1370 roku, rządząca Mazowszem do 1526 r. i Śląskiem
                                                    do XVII wieku. Początkowo był to ród książąt plemiennych Polan Bezpodstawne są
                                                    wysuwane niegdyś w nauce poglądy o jego pochodzeniu skandynawskim, od wodzów
                                                    normańskich, którzy mieli podbić Polskę. Piastowie wywodzili się bez wątpienia
                                                    z rodzimej arystokracji plemiennej, choć już w średniowieczu legenda przypisała
                                                    im za przodka prostego oracza - Piasta, syna Chościska. Najstarszym
                                                    poświadczonym niepodważalnymi źródłami przedstawicielem dynastii był Mieszko I
                                                    (zm. 992). Tradycja dynastyczna (spisana u progu XII w. przez kronikarza Galia
                                                    Anonima) sięgała wszakże pamięcią jeszcze o trzy pokolenia wstecz (Siemowit —
                                                    Lestęk — Siemomysł). Licząc szacunkowo po ok. 33 lata na każde pokolenie,
                                                    dochodzimy do ok. połowy IX wieku. Najnowsze odkrycia archeologiczne dowodzą
                                                    jednak powstania państwa polańskiego z ośrodkiem w Gnieźnie dopiero około 920 -
                                                    940 r. Siemowit, a może i Lestęk nie byliby zatem jeszcze książętami, a co
                                                    najwyżej członkami starszyzny plemiennej Polan. Nie są znane wszystkie
                                                    odgałęzienia najdawniejszych pokoleń Piastów. Byli oni jednakie pewniej szerzej
                                                    rozrodzeni, niż pokazują to zachowane do dzisiaj przekazy źródłowe. Dyskusyjna
                                                    jest wciąż np. kwestia, czy od Piastów pochodzili najstarsi książęta pomorscy
                                                    (w XI w. znany jest wśród nich jakiś Ziemomysł). Aż do początku XII w.
                                                    obserwujemy jeden, główny pień dynastii. Dopiero później nastąpiło znaczne
                                                    rozrodzenie się Piastów, związane z jednoczesnym ugruntowaniem się podziałów
                                                    dzielnicowych. Odkąd poszczególni książęta zaczęli wchodzić w dziedziczne
                                                    posiadanie odrębnych dzielnic, od połowy XII wieku rozróżniać można osobne
                                                    linie rodu. Wywodzą się one od kolejnych synów Bolesława III Krzywoustego
                                                    1138). Od najstarszego z jego synów, Władysława II Wygnańca, pochodzą Piastowie
                                                    śląscy; od Mieszka III Starego — wielkopolscy; od Kazimierza II Sprawiedliwego —
                                                    małopolscy, mazowieccy i kujawscy. Najwcześniej wymarła linia wielkopolska, na
                                                    królu Przemyśle II (zm. 1296). Pozostałe linie rozdzielały się z czasem dalej.
                                                    Piastowie małopolscy — po starszym synu Kazimierza Sprawiedliwego Leszku
                                                    Białym — wymarli bardzo wcześnie, bo już na Leszkowym synu Bolesławie V
                                                    Wstydliwym (zm. 1279). Od młodszego syna Kazimierza, Konrada I mazowieckiego,
                                                    pochodzą Piastowie mazowieccy (po synu Konrada, Siemowicie) i kujawscy (po
                                                    innym synu Konrada, Kazimierzu). Z linii kujawskiej wywodzili się również
                                                    ostatni piastowscy królowie Polski, Władysław I Łokietek i Kazimierz III Wielki
                                                    (zm. 1370). Linia kujawska wymarła na awanturniczym księciu maleńkiej dzielnicy
                                                    gniewkowskiej Władysławie Białym (zm. 1388). Piastowie mazowieccy wymarli
                                                    dopiero na początku XVI wieku na książętach Januszu i Stanisławie (zm. 1526 i
                                                    1524). Najszerzej rozrodzona była linia śląska (od Władysława II Wygnańca).
                                                    Rozbiła się ona ogólnie na Piastów (dolno)śląskich, potomków Bolesława I
                                                    Wysokiego (zm. 1201), oraz Piastów opolskich, czyli górnośląskich, potomków
                                                    Mieszka Plątonogiego (zm. 1211). Wewnętrzne podziały tych gałęzi są bardzo
                                                    skomplikowane rozróżnia się aż kilkanaście linii Piastów dolno- i
                                                    górnośląskich: wrocławską (wymarła 1335), legnicko-brzeską (1675), świdnicką
                                                    (1368), ziembicką (1428), głogowsko-żagańską (1504), oleśnicką (1492), opolską
                                                    (1532), cieszyńską (1625), oświęcimsko-zatorską (1513), bytomską (1355) i
                                                    raciborską (1336). Najdłużej trwała linia legnicko-brzeska, która wymarła
                                                    dopiero w 1675 na Jerzym Wilhelmie. Był on ostatnim ze wszystkich Piastów.
                                                    Piastowie śląscy w połowie XIV w. popadli w zależność od Czech. Jako poddam
                                                    obcej korony przestali być uważani za książąt polskich, co już w XIV dobitnie
                                                    wyraził w swej kronice Janek z Czarnkowa. Sami Piastowie śląscy jednak, choć
                                                    dogłębnie zniemczeni, bardzo długo określali się “książętami polskimi” i
                                                    podtrzymywali tradycję pochodzenia “z rodu królów Polski". W tym też środowisku
                                                    narodziło się pewniej gdzieś w drugiej połowie XVI w., samo
                                                    określenie “Piastowie". Wcześniej pisano, nie tylko zresztą na Śląsku, ale i w
                                                    całej Polsce, jedynie o “rodzie potomków Piasta" bądź o “rodzie Piastowym".
                                                    Upowszechnienie nowego, zbiorowego miana “Piastowie" dokonywało się jednak
                                                    bardzo wolno, a decydujące znaczenie miało dopiero przyjęcie tej właśnie formy
                                                    przez wybitnego historyka schyłku XVIII w. Adama Naruszewicza. Piastowie
                                                    odegrali kluczową rolę w dziejach państwa polskiego w średniowieczu. Jako
                                                    książęta plemienni Polan dokonali podboju sąsiednich ziem, stając się w ten
                                                    sposób “twórcami państwa polskiego". Zasięg podbojów piastowskich wyznaczył
                                                    kształt geograficzny Polski. Eliminując pojawiającą się przypuszczalnie
                                                    konkurencję, Piastowie bardzo wcześnie narzucili swym poddanym ideologiczną
                                                    wizję, przedstawiając siebie samych jako “przyrodzonych panów" całego kraju.
                                                    Miarą przywiązania ludności do nich jest zwycięskie przetrwanie kryzysu lat
                                                    1031-1038, kiedy to pojawiła się realna groźba zastąpienia Piastów władcami
                                                    innego rodu. Przywiązanie do własnych władców i własnej dynastii było też
                                                    najważniejszym czynnikiem ogniskującym formującą się dopiero świadomość
                                                    narodową, posiadającą w swej początkowej fazie charakter “patriotyzmu
                                                    państwowego". W okresie rozbicia dzielnicowego (XII-XIII w.) umacniało się
                                                    przywiązanie ludności do poszczególnych linii Pistowskich, które stawało się
                                                    ważnym składnikiem świadomości regionalnej w każdej dzielnicy. Z drugiej strony
                                                    wszakże jedność dynastii “przyrodzonych panów" przyczyniła się poważnie do
                                                    utrzymania w tym czasie jedności narodowej. Piastom zawdzięczamy również
                                                    powstanie polski herb państwowy — orzeł - będący pierwotnie rodowym herbem
                                                    dynastii (przyjętym zresztą zapewne pod wpływem niemieckim, na wzór godła
                                                    cesarskiego). Po raz pierwszy poświadczony jest na początku XIII w., ale jego
                                                    geneza sięgała zapewne czasów sprzed rozbicia dzielnicowego (taki sam herb
                                                    przyjęły bowiem wszystkie linie dynastii, różniły się tylko barwy). W czasach
                                                    dzielnicowych poszczególne linie dynastii próbowały tworzyć własne godła, z
                                                    których niektóre przetrwały w charakterze herbów regionalnych (pół orła i pół
                                                    lwa w herbie Kujaw). Za herb całej Polski zaczęto od schyłku XIII w. uważać
                                                    godło Piastów krakowskich (białego orła w koronie na czerwonym polu). Próbą
                                                    przywiązania do dynastii okazały się znów walki o zjednoczenie, kiedy to
                                                    społeczeństwo ostatecznie odrzuciło kandydaturę obcych władców (Wacławów
                                                    czeskich) na rzecz Piastów. Po wymarciu na Kazimierzu Wielkim (1370)
                                                    królewskiej linii rodu korona polska przypadła wprawdzie obcym dynastiom
                                                    (Andegawenowie, Jagiellonowie), ale długo jeszcze pojawiały się próby powołania
                                                    na tron któregoś z Piastów śląskich (Konrad II oleśnicki) czy mazowieckich
                                                    (Siemowit IV, Bolesław V).W czasach nowożytnych, choć ostatni żyjący jeszcze na
                                                    Śląsku Piastowie stracili już polityczne znaczenie i ulegli zupełnej
                                                    germanizacji, w Polsce żywa była wciąż pamięć o dawnych “przyrodzonych panach".
                                                    Stali się oni teraz uosobieniem swojskości i narodowej tradycji, a ich czasy
                                                    pod piórem pisarzy ulegały idealizacji. Podczas kolejnych elekcji XVII-XVIII
                                                    w. ,”Piast” był synonimem rodaka. Rodząca się u schyłku XVIII i w XIX w.
                                                    naukowa historiografia Piastom przypisywała szczególną rolę. Historycy
                                                    wszelkich – zarówno demokratycznych, jak i konserwatywnych – przekonań
                                                    potrafili znaleźć w nich wzór. Joachim Lelewel w czasach piastowskich
                                                    umieszczał wyidealizowaną epokę rzekomego “gminowładztwa", wszyscy zaś zgodni
                                                    byli, że to pierwsi władcy osobistymi zasługami stworzyli i utrzymali państwo
                                                    polskie. Tradyc
                                                  • bolek5 Re:wyciag z encyklopedii sredniowiecza 08.01.03, 17:14
                                                    Cześć!

                                                    Strasznie się napracowałeś, a niewiele nowego dla sprawy z tego wynika. Może
                                                    pora już kończyć wątek?

                                                    Pozdrawiam

                                                    Bolek
    • nussknacker Re: Norman Davies ulubionym historykiem Ballesta 08.01.03, 17:56
      Tu sie calkowicie nie zgadzam z tym stwierdzeniem.
      Jedyna ksiazka ktora Ballest w swoim zyciu przeczytal to "Mein Kampf" a ta, jak
      powszechnie wiadomo, nie pochodzi od Normana Davies'a
      • Gość: kuk Re: Norman Davies ulubionym historykiem Ballesta IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 08.01.03, 18:46
        nussknacker napisała:

        > Tu sie calkowicie nie zgadzam z tym stwierdzeniem.
        > Jedyna ksiazka ktora Ballest w swoim zyciu przeczytal to "Mein Kampf" a ta,
        jak
        >
        > powszechnie wiadomo, nie pochodzi od Normana Davies'a
        Tak moze przeczytal ale ja widze ze ty polaczek a nawet mein kampf umiesz
        pisac co sie stalo nusknacker wrug ludzkoscz po ciepielu ???
      • Gość: Slazak Re: Norman Davies ulubionym historykiem Ballesta IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 08.01.03, 19:28
        nussknacker napisała:

        > Tu sie calkowicie nie zgadzam z tym stwierdzeniem.
        > Jedyna ksiazka ktora Ballest w swoim zyciu przeczytal to "Mein Kampf" a ta,
        jak
        >
        > powszechnie wiadomo, nie pochodzi od Normana Davies'a
        Nie widze problemu przeciez Slazacy sa u siebie a polacy ktorzy przyjechali i
        mowia ze to ich ziemie to sa w bledzie przeciez wiadomo jaka sytuacja
        wydarzyla sie po 1945 roku jezeli nie wiesz to poczytaj ale nie glupot
        kolego ??
      • ballest Re: Norman Davies ulubionym historykiem Ballesta 08.01.03, 22:45
        Ballest podobno nie potrafi po niemiecku czytac !?!:-(, choc musze przyznac
        mialem w rece ta ksiazke albo znowu miec moge i to z wlasnorecznym podpisem
        Führera.Zostala ale na Slasku komus wreczona !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka