Dodaj do ulubionych

Materiałoznawstwo po raz trzeci

IP: *.is.gliwice.pl 05.02.03, 00:03
Heh , podobno bledne sortowanie czy jakos tak....
Ciekawe czemu zawinil komputer skoro widzialem punktacje (na
kartce papieru - odrecznym pismem!) ile zarobil punktow kumpel
(zaliczyl poczatkowo na 3.5)- a potem sie okazalo ze jednak
oblal. Niezla sciema nie ma co...
Obserwuj wątek
    • Gość: Albert Re: Materiałoznawstwo po raz trzeci IP: 213.227.72.* 05.02.03, 13:09
      ...wcale nie dziwia mnie takie numery na polibudzie.Studiowałem
      na tej chorej uczelni całe 6lat - tam pracują w
      większosci "niedorobieni" sfrustrowani i zakompleksieni
      naukowcy, którzy za swoje frustracje i problemy "odgryzają" się
      na studentach.Pozdrawiam wszystkich studentów i życzę sukcesów w
      sesji
    • Gość: Student Re: Materiałoznawstwo po raz trzeci IP: *.big / 192.168.1.* 05.02.03, 19:01
      Nic nie mam do prof. Dobrzańskiego i uważam, że kto jak kto,
      ale on zrobił naprawdę bardzo dużo na tym wydziale. Nigdy nie
      zdażyło się tak aby ktoś u Niego oblał egzamin (sam osobiście
      pisałem kilka egzaminów u profesora i zawsze zdawałem bez
      problemów tak jak i w tym semestrze). Jest to osoba naprawdę
      nastawiona pozytywnie do studentów i nie popieram
      takiego "wieszania psów" na nim. Jest to niepoważne i
      nieetyczne, a dziennikaż który się podszywa za studenta aby
      zobaczyć co będzie na egzaminie (drugi termin) jest śmieszny.
      Czemu oficjalnie nie zapytał się po egzamnie studentów tylko po
      cichutku wszedł na egzamin i podał się za jakiegoś "Figla".
      Sprawa ta jest rozdmuchana niepotrzebnie. Zresztą osoby, które
      nie potrafią się uczyć powinni zastanowić się czy w ogóle
      kontynuować dalszą naukę.
      • Gość: yorg Re: Materiałoznawstwo po raz trzeci IP: *.zbroslawice.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 12:34
        nie zupelnie bym sie z tym zgodził. studiuje na tym wydziale od kilku lat i
        tez zdawalem egzaniny u Dobrzańskiego - faktycznie bez problemów, ale studiuje
        tam nadal i widze na własne oczy co sie dzieje. jakaś zupełna paranoja.
        zaczęło się to wszystko jakieś 1,5 - 2 lata temu, a teraz przybrało takie
        rozmiary ze piszą o tym gazety (bo nie tylko Wyborcza, ale też Dziennik
        Zachodni, i podobno radio Katowice) jak myslisz czy z powodu krzyków kilku
        patałachów z litości przyjętych na wydział, ktoś w ogóle by się przejmował i
        zajmował tą sprawa?
        w tym semestrze nie pisalem tego egzaminu, więc nie jestem stronniczy, bo nie
        mam powodów, ale jak widze jawne manipulacje EGZAMINEM to się nóż w kieszeni
        otwiera.
        sprawa na tym wydziale jest niestety jeszcze powazniejsza, dziekan rozwiązuje
        np. grupy na miesiąc przed zakończeniem semestru, i studenci muszą nadrabiać
        laboratoria, zaliczać jeszcze raz kolokwia, nawet zaliczone(ścislej: zaliczone
        na innych zasadach) wiem ze nie bylo wczesniej takiego przypadku na wydziale.
        istny idiotyzm. sa tez inne sprawy, ale juz mi sie nawet o tym nie chce
        wspominac.
        co do dziennikarza to wcale nie uwazam zeby sie osmieszczl wchodzac na sale po
        kryjomu z prostego powodu: moze pamietasz jak w szkole podstawowej i sredniej
        wygladaja oficjalne wizytacje? jakoś zawsze miałem wrażenie ze lekcja
        prowadzona jest cholernie nienaturalnie...
        a co do osobowości naszego dziekana, której tak bronisz, to faktycznie
        spotkałem sie z nim kilkukrotnie na korytarzu, 2-3 razy zamieniłem kilka zdań
        i był bardzo miły. jednak jego wykłady które służą wyłącznie mowie o własnych
        wspaniałych książkach, zdobywaniu prestiżowych nagród itd. skłaniają nie do
        antypatii do tego człowieka. a po ostatnich wydarzeniacz na wydziale SZCZERZE
        GO NIE LUBIE.
        jestem jak najbardziej po stronie Studentów MT i dziennikarzy z Gazety,
        chętnie też im pomogę w publikacjach, bo o tym co nie jest w porządku powinno
        się mówić (kontakt: mt.polsl@wp.pl)
    • Gość: Art Re: Materiałoznawstwo po raz trzeci IP: *.set-com.pl 05.02.03, 19:59
      Zastanawia mnie jedna kwestia. Całą burzę w szklance wody wywołali studenci
      pierwszego i trzeciego roku studiów. Jak wiadomo, pierwszego roku nie można
      powtarzać. Czyżby ogniwem zapalnym stał się pseudo-studencik mający przed sobą
      perspektywę zaczynania studiów od początku??? Szanowni Państwo, jeżeli nie
      umiecie sobie w inny sposób radzić ze stresem podczas sesji, proponuję przerwać
      naukę, bo wykończycie siebie lub co gorsza kogoś innego.
    • Gość: piotr 965 Re: Materiałoznawstwo po raz trzeci IP: *.mikolow.sdi.tpnet.pl 05.02.03, 23:14
      do nauki barany a nie obrazac kogos za swoje niepowodenia.Widzimy potem w
      zakładach pracy tych<orłów> z tytułem Mozesz Gowno Robic I Niezle Zyc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka