dick_solomon 07.03.03, 19:33 Proponuje nieszkodliwy wątek o trunku, którego spożywanie ma długą i piękną tradycję na śląskiej (i nie tylko) ziemi. www.fun.from.hell.pl/2003-02-19/zywiec-logo.jpg Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dick_solomon Re: Napój Bogów. 07.03.03, 19:49 Mąż wraca zalany do domu. - Gdzie się włóczyłeś, minęła już północ? - Wiesz kochana, zrobiliśmy z kolegami konkurs, który z nas wypije więcej piwa. - No to który z nich zajął drugie miejsce? Do gospody wchodzi góral. - Gazdo, co wam podać? - pyta barman - wódkę, czy wino? - I piwo tyż. Do baru wchodzą prezesi Żywca, Eb, Okocimia. Każdy z nich siada przy osobnym stoliku. Po kilku minutach przychodzi kelner do prezesa Eb i pytając: - Co podać? - Oczywiście zimne Eb - odpowiada prezes Eb Następnie kelner podchodzi do prezesa Okocimia: - Co podać? Na to prezes Okocimia odpowiada: - Oczywiście zimny Okocim Wreszcie kelner podchodzie do prezesa Żywca z tym samym pytaniem: - Co podać? Na to prezes Żywca odpowiada: Poproszę zimną colę. Na to prezesi Eb i Okocimia: - Co ty głupi nie zamawiasz zimnego Żywca? - Jak wy nie pijecie piwa to ja też - odpowiada prezes Żywca. Klient do ekspedientki w sklepie. - Piwo proszę. - Nie ma piwa - odpowiada ekspedientka. - A co jest? - pyta klient. - Lemoniada, fanta, coca cola... - Ja się pytam, co jest, że nie ma piwa. Dlaczego Bóg stworzył blondynkę? Bo owca nie potrafi przynieść piwa z lodówki. - Kelner, w piwie jest mucha! - Wszystkiego przecież panu nie wypije - odpowiada kelner. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arnold Re: Napój Bogów. IP: 213.186.78.* 07.03.03, 20:55 Som miyjsca, kaj jes ino piwo i piwo jasne:) www.polchat.pl/chat/?room=Wirtualny%20Sloonsk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr965 Re: Napój Bogów. IP: *.mikolow.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 07:32 Bogowie pili nektar i wcinali ambrozja ,a jo pija WARKAi wcinom do tego paluszki solone-kaj mi tam do bogow.Arnold ty nie szafuj tym piwym bo plajtniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Termninator Re: Napój Bogów. IP: 209.234.157.* 08.03.03, 18:17 I tu cie musze zmartwic salomonie, jako Slazak preferuje dobre wino. Zwlaszcza wina renskie, oczywiscie w ilosciach rozsadnych. Tu na marginesie musze ci powiedziec w czasie kiedy mieszkalem w akademiku a otoczony bylem gorolami, kiedy z okazji jakiegos swieta zaproponowalem zamiast picia wodki poczestunek winem to przez tych goroli zostalem wysmiany, Wiesz duzo jeszcze mozna by mowic o moich przygodach z gorolami moze kiedys napisze o tym ksiazke. Odpowiedz Link Zgłoś
willi2 Re: Napój Bogów. 08.03.03, 18:27 A tym sie nieprzejmoj drogi czytelniku. Ja tez nigdy nieulegam ich wschodnim zwyczajom. Czasem jak ide do sklepu ,to widze jak pija wodke ze sloika(jak szklanek w sklepie zabraknie);) Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaracz Re: Napój Bogów. IP: *.czyzyny.net.pl / 192.168.5.* 08.03.03, 21:07 Gość portalu: Termninator napisał(a): > Tu na marginesie musze ci powiedziec w czasie kiedy > mieszkalem w akademiku a otoczony bylem gorolami, kiedy z > okazji jakiegos swieta zaproponowalem zamiast picia wodki > poczestunek winem to przez tych goroli zostalem wysmiany, Musialo Ci to bardzo siasc na psyche.. Do dzisiaj nie mozesz sie z tego otrzasnac i plujesz jadem na lewo i prawo:) Ale to normalne u Slazakow:) I takze spelniasz inny warunek "prawdziwego Schlesiera" - wyemigrowales ze swojego "pieknego Heimatu".. Coz, pozostawie to bez komentarza. P.S. wiem, ze nie macie pieknych slaskich piosenek ("poszla Karolinka do Gogolina" to chyba hit numer Eins), ale podrabianie Roty chyba nie przystoi takiemu dumnemu przedstawicielowi "narodu" Slaskiego? Jaracz Odpowiedz Link Zgłoś
willi2 Re: Napój Bogów. 08.03.03, 21:16 Co ciekawe Jaracz,ze glownym (ujmne to troche dynamicznie)motorem powstawajacych Polskich piesni ludowych jest = handel podziemmny,alkohol,oraz uciechy cielesne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaracz Re: Napój Bogów. IP: *.czyzyny.net.pl / 192.168.5.* 08.03.03, 22:08 willi2 napisał: > Co ciekawe Jaracz,ze glownym (ujmne to troche dynamicznie)motorem powstawajacyc > h > Polskich piesni ludowych jest = handel podziemmny,alkohol,oraz uciechy > cielesne Szczegolnie Rota:)) A tak serio, to nie przecze, ale nie jestem chyba dobrym adresatem tego zarzutu, gdyz ja tych piesni nie wymyslam, na wsi nie mieszkam i nie jestem z PSLu;))) btw. co znaczy "ujac dynamicznie"?:) pozdr Jaracz Odpowiedz Link Zgłoś
willi2 Re: Napój Bogów. 08.03.03, 22:16 Dynamicznie - to znaczy zywiolowo,ruchliwie. Nie trzeba byc ze wsi,aby zywiolowo spiewac o handlu nielegalnym. Piosenka "tylko we Lwowi" znana jest chyba w takiej metropoli jak Warszawa ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaracz Re: Napój Bogów. IP: *.czyzyny.net.pl / 192.168.5.* 08.03.03, 23:05 willi2 napisał: > Dynamicznie - to znaczy zywiolowo,ruchliwie. > > Nie trzeba byc ze wsi,aby zywiolowo spiewac o handlu nielegalnym. > Piosenka "tylko we Lwowi" znana jest chyba w takiej metropoli jak Warszawa ? Nie wiem, ja z Warszawa chce miec jak najmniej wspolnego:) pozdr Jaracz Odpowiedz Link Zgłoś
willi2 Re: Napój Bogów. 08.03.03, 23:15 Ok. Jeszcze odkrylem malom ciekawostke Jaracz. Wplyw reklam w TVP ,jest tez motorem co do niektorych dzialan i ma ogromny wplyw na Polska kulture.:)) Ogladales kiedys reklame chipsow ..... ,?? (godzi to w jedno przykazanie koscielne) Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaracz Re: Napój Bogów. IP: *.czyzyny.net.pl / 192.168.5.* 08.03.03, 23:19 willi2 napisał: > Ok. > Jeszcze odkrylem malom ciekawostke Jaracz. > Wplyw reklam w TVP ,jest tez motorem co do niektorych dzialan i ma ogromny wply > w > na Polska kulture.:)) ehhh... ciekawe w jakich kregach:)) > Ogladales kiedys reklame chipsow ..... ,?? (godzi to w jedno przykazanie > koscielne) nie kojarze, nie ogladam z reguly reklam. pozdr Jaracz Odpowiedz Link Zgłoś