Dodaj do ulubionych

Sylwester w City-Rock był do duupy!

IP: *.telpol.net.pl 01.01.07, 15:22
Nie polecam! Chamska obsługa i do tego mają klientów w dupie.
Obserwuj wątek
    • Gość: byłyKlient Re: Sylwester w City-Rock był do duupy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.07, 15:51
      To knajpa dla nastolatków z kasą.Ich nie interesuje obsługa...
      Do czasu aż się Policja tym zainteresuje.
      Przez złą obsługę stracili już rok temu klientów na dostawę ,których mieli sporo.
      Kelnerki w knajpie z zagraniczną nazwą nie znają angielskiego.
      Na zamówienie czeka się w nieskończoność.Porcje zaniżone.
      Ogólna żenada.
      Odradzam te knajpe!
      • Gość: Ks. Piotr Re: Sylwester w City-Rock był do duupy! IP: *.c9.msk.pl 01.01.07, 15:56
        Ciekawe kiedy zamkną to gó..! Rozgonić to dziadostwo!
        • Gość: ella Re: Sylwester w City-Rock był do duupy! IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.07, 15:59
          wg mnie to taka knajpa z amerykańskiem klimatem, jedzeniem wg mnie bylo ok, ale
          nie bylam tam na sylwku, jak to nie znają angielskiego, jest to możliwe w
          takiej knajpie?
          • Gość: MARTA Nie znają angielskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.07, 16:03
            Właściciel to francuz.Kierowniczka to dziewczyna nie mająca pojęcia o poważnej pracy w restauracji.Kelnerki patrzą tylko by się łasić do klientów za napiwki...
            Angielskiego tam nie znają.Byłam świadkiem jak klient chciał zamówić coś do jedzenia w tym języku.Trzy "kelnerki" nie potrafiły się porozumieć aż w końcu klient pokazał palcem w menu co chciał zamówić...
            Logo lokalu mają pożyczone z innej sieci restauracji.Szkoda słów...
            • Gość: viol Re: Nie znają angielskiego IP: *.orange.pl 02.02.07, 10:51
              Interesujce tak sie sklada jakos, ze ja pracuje w city a moj chlopak jest
              obcokrajowcem i w domu mowimy po angielsku.....a przepraszam za brak
              interpunkcji niestety laptopa mam zakupionego za granica.Nigy nie bylo problemu
              z angielskim na poziomie komunikatywnym mowi u nas polowa kelnerek jak i prawie
              kazda ma wyzsze wyksztalcenie.Prosze nas tu nie obrazac bardzo ciezko tam
              pracujemy nie musze leciec na portwel pracuje aby miec pieniadze.Smiechu warte
              ze tak latwo ci przychodzi obraznie kogos kogo nawet nie znasz ciekawa jestem
              jak ty mowisz swietnie po angilelski.Ja mowie w tzrech jezykach i robie mgr. z
              socjologoii na US .Nigdy nie sadzilam ze praca kelnerki jest tak chanbiaca, ale
              widze ze co poniektorzy maja tu odmienne zdanie.A podobno zadna praca nie
              chanbi.Zastanow sie kilka razy zanim komus ublizysz bo wszystko wraca.
              • Gość: dorota Re: Nie znają angielskiego IP: *.tys86.1000lecie.pl 05.02.07, 14:42
                jak ty tego magistra zrobisz z takimi bledami ortograficznymi :))))))
                • Gość: Ks. Piotr Re: Nie znają angielskiego IP: *.c9.msk.pl 06.02.07, 21:32
                  Daj spokój Dorota - dziewczyna ze wsi jest - widać od razu - kolejny tzw.
                  element napływowy co to na UŚ studiuje, ma chłopkaka "obcokrajowca", jedzie po
                  15 godzin dziennie w City na zmywaku i myśli że sukces w życiu osiągneła, a do
                  trzech zliczyć nie potrafi.
              • Gość: balon Re: Nie znają angielskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 14:58
                co ma piernik do wiatraka? kupujesz laptopa w stanach wgrywasz polskiego np.
                windowsa i masz polskie znaki. sciema na calym froncie.
              • mujnik ciężko pracują-chyba dupą;-) 07.02.07, 12:45
                "
                Interesujce tak sie sklada jakos, ze ja pracuje w city a moj chlopak jest
                obcokrajowcem i w domu mowimy po angielsku.....a przepraszam za brak
                interpunkcji niestety laptopa mam zakupionego za granica.Nigy nie bylo problemu
                z angielskim na poziomie komunikatywnym mowi u nas polowa kelnerek jak i prawie
                kazda ma wyzsze wyksztalcenie.Prosze nas tu nie obrazac bardzo ciezko tam
                pracujemy nie musze leciec na portwel pracuje aby miec pieniadze.Smiechu warte
                ze tak latwo ci przychodzi obraznie kogos kogo nawet nie znasz ciekawa jestem
                jak ty mowisz swietnie po angilelski.Ja mowie w tzrech jezykach i robie mgr. z
                socjologoii na US .Nigdy nie sadzilam ze praca kelnerki jest tak chanbiaca, ale
                widze ze co poniektorzy maja tu odmienne zdanie.A podobno zadna praca nie
                chanbi.Zastanow sie kilka razy zanim komus ublizysz bo wszystko wraca."

                Widzę ,że z ciebie tępa dziewczyna lub jakiś frajer.

                piszesz "nie musze leciec na portwel pracuje aby miec pieniadze."

                Jesteś pusta i nie wiesz co piszesz.Druga część twojego zdania zaprzecza pierwszej.

                Masz chłopaka z zagranicy ,ponieważ żaden Polak nie chciałby takiej analfabetki
                jak ty.Przykre ale prawdziwe.Pewnie to jakiś brudas z angli,który wkręca polaków
                do pracy we włoskich obozach pracy.
      • Gość: Krzysiek Re: Sylwester w City-Rock był do duupy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 12:08
        Byłem tam na Sylwestrze w ubiegłym roku. Koszt był wyższy, stąd i towarzystwo
        bardziej wyselekcjonowane. A w tym roku taniej, tłumniej i do dupy.
        • Gość: gość Re: Sylwester w City-Rock był do duupy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 12:56
          Byłam w tym roku pierwszy raz City Rocku na sylwestrze- BYŁO DO KITU!!
          Na obsługe czekaliśmy kupe czasu. Mało jedzenia za tą kase którą wpłaciliśmy.
          Poza tym nie było miejsca do tańczenia. Polecam jedynie wygodną kanape w
          damskiej toalecie.
    • Gość: aska Re: Sylwester w City-Rock był do duupy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.07, 17:27
      no cóż - może wystarczyłoby zmienić pracowników... bo lokalizację i lokal sam w
      sobie OK.
      • Gość: Michał Gdzie jest sanepid???Jaki syf! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.07, 18:06
        Wziąłem tam dziewczynę na pizze.Dobrze ,że nie płaci się z góry!
        Czekaliśmy na pizze już dobre 30minut w tym czasie z ciekawości oglądaliśmy
        wystrój lokalu.Wszędzie tłuszcz i kurz.Poprosiłem kierowniczkę lokalu i wyszła
        jakaś wytapetowana cizia(chyba na lekkim rauszu).Zamiast przepraszam,posprzątamy
        w lokalu usłyszałem ,że jak sie nie podoba to możemy sobie iść gdzie indziej bo
        oni na klientów nie narzekają...
        Wstyd!!!A te kelnerki to chyba z agencji towarzyskiej są.Zamiast realizować
        zamówienia siedzą przy barze i piją (drinki) lub cole z facetami...
        • Gość: v Re: Gdzie jest sanepid???Jaki syf! IP: *.orange.pl 02.02.07, 11:48
          Brak mi slow, nie wiedzialam ze placom kelerkom za siedzenie przy barze
          interesjace. Z agencji towrzyskiej to moze masz (cizie na lekkim rauszu)dziewczyne.

          Masz racje wstyd pisac o kims kto ciezko pracje takie bzduy, skad to sie bierze?
          pytam jako przyszla mgr.socjologii i kelnertka city.Chetnie dala bym ci WPYSK
          lecz, nie za twa opinie o city, to jest indywidualny punkt widzenia, wolnosc
          deokratyczna daje ci swobode wypowiedzi.Lecz za brak humanistycznnej i
          wychowawczej ogady. Wiec wyrazaj sie w sposob obiektywny i obrazaj innych ktorzy
          niczym ci nie winia.Taka rada na przyszlosc, no bo zycie lubi sie mscic choc na
          tobie pewnie juz sie ze mscilo, w koncu jestes taki jaki jestes a to chyba nie
          powidod do zbytniej rdosci.
          -ty z pewnoscia jestes,mlody, przystojny i inteligentny ;) a no wykszlcony
          chetnie cie poznam .....heheh
          (niestety nie jestem z agencji towrzyskiej przykro mi )
          • dwie_szopy_jackson Re: Gdzie jest sanepid???Jaki syf! 10.02.07, 14:07
            Pani przyszla mgr socjologii jest w calym tym watku najlepsza :-))))))
            • alpepe Re: Gdzie jest sanepid???Jaki syf! 10.02.07, 14:43
              chyba mgr. socjologii :-D, taka z kropką właśnie :-D
    • Gość: Lukas Re: Sylwester w City-Rock był do duupy! IP: *.centertel.pl 01.01.07, 19:33
      Chyba sie tam przejde, w życiu nie piłem z kelnerką ;-)
      • Gość: kelnerka z city Re: Sylwester w City-Rock był do duupy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.07, 19:46
        A masz kolego więcej niż 45lat i gruby portfel?
        Bo jak jesteś gołodupcem w wieku 19lat to odpuść sobie.
        Ewelina
        • Gość: Ks. Piotr Re: Sylwester w City-Rock był do duupy! IP: *.c9.msk.pl 01.01.07, 20:41
          Ja spełniam warunki. Kiedy masz "zmianę" bo nie wiem kiedy wpaść? Ogłaszasz się
          może na odloty.pl? Chciałbym Cię jakoś wcześniej poznać!
        • Gość: Andrzej Re: Sylwester w City-Rock był do duupy! IP: 85.14.109.* 12.02.07, 21:45
          <hahaha> nie mam pytań...co za nizina intelektualna!
          • Gość: andrzej Re: Sylwester w City-Rock był do duupy! IP: 85.14.109.* 12.02.07, 21:48
            te dziewczyny chyba nie grzeszą intelektem..
      • Gość: v Re: Sylwester w City-Rock był do duupy! IP: *.orange.pl 02.02.07, 11:49

        abys sie nie zdziwil !!!!
        • Gość: Arek Re: Sylwester w City-Rock był do duupy! IP: 85.14.109.* 12.02.07, 11:58
          Jeśli "V" to faktycznie kelnerka z city rocka hehehehe to jestem przerażony jej
          IQ..
          • Gość: Ks. Piotr Re: Sylwester w City-Rock był do duupy! IP: *.c9.msk.pl 12.02.07, 16:44
            Typowa "blądynka" :)
    • Gość: Antyrockcity Re: Sylwester w City-Rock był do duupy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 12:12
      Jeśli ktoś przechodząc obok tej knajpy widzi małolata na piwie wystarczy
      zadzwonić na 112 i powiedzieć im o tym fakcie.
      To nie kablowanie.
      Na pewno nikt z Was nie chciałby ktoś małoletni z Waszej rodziny upijał się w
      takiej czy innej knajpie.
      W city picie alkoholu przez osoby niepełnoletnie to normalność.Personel sprzeda
      piwo czy drinka każdemu byle tylko napchać kieszenie.
      • Gość: Gość Małolaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 18:48
        A skąd ty "Antyrockcity" taki pewny jesteś??Sprawdzałeś to? Mi za każdym razem
        sprawdzają dowód osobisty, dlatego chodze tam na shakes- kosztuje więcej niż
        piwo:-)Więc chyba nie bardzo napychają kieszenie na piwie dla małolatów
        • Gość: ALF Re: Małolaty IP: 81.210.117.* 17.01.07, 09:08
          Jagoda, przestań już! Wszyscy znają prawdę o City Rock dzięki tobie między
          innymi, więc daruj sobie te dzikie wpisy na forum. Rozumiem, że tonący brzytwy
          się trzyma - ale to jest już niesmaczne.
        • Gość: v Re: Małolaty IP: *.orange.pl 02.02.07, 12:07
          No chociaz jeden ktory ma wiedze a nie glowe wypchana plotkami. ;)
      • Gość: v Re: Sylwester w City-Rock był do duupy! IP: *.orange.pl 02.02.07, 12:05

        No niestety ale u city nie sprzedaje sie piwa nieletnim poniewaz za to odpowiada
        kelerka ktora sprzeda to piwo, nie sadze aby ktoras sie narazala za 5 zl.
        A druga sprawa ta knajpa to zote jajko, sprzedawanie piwka nieletnim to zaden
        interes na tym sie kasy nie robi...troche wyobrazni ludzie
        • Gość: Ks. Piotr Re: Sylwester w City-Rock był do duupy! IP: *.c9.msk.pl 02.02.07, 21:59
          Oj dziewczyno słoma ci z butów wyłazi - widać żeś do tych Katowic za pracą ze
          wsi przyjechała i bronisz do upadłego tej speluny jakbyś się bełtu co z domu
          przywiozłaś opiła.
          • Gość: xxx Re: Sylwester w City-Rock był do duupy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 16:14
            mówi się szaleju ;)
            • Gość: otho Re: Sylwester w City-Rock był do duupy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 22:55
              do katowic za pracą???
              hehehehe
              z katowic się ucieka, jak z całego śląska
              górnego, rzecz jasna
              • Gość: gość Re: Sylwester w City-Rock był do duupy! IP: *.icm.edu.pl 07.02.07, 00:41
                Górny Śląsk obecnie jest najprężniej rozwijającym się regionem w Polsce. Uciekać
                ze Śląska teraz to głupota. Nie chodzi o emigracje do Anglii czy Irlandii -
                wiadomo, że tam standard życia jest inny, niż w Polsce.
              • Gość: Ks. Piotr Re: Sylwester w City-Rock był do duupy! IP: *.orange.pl 10.02.07, 10:16
                Tak, za pracą - z okolicznych wioch np. podbeskidzia, jury ciągną tu na studia
                parweniusze i później zostają jak wyżej wymieniona viola na zmywaku w City.
    • Gość: kangoo Re: Sylwester w City-Rock był do duupy! IP: 85.14.109.* 11.02.07, 22:00
      Zgadzam się zero szacunku dla klientów..no chyba, że jesteś przystojnym
      facetem, który własnie wpadł w oko kelnerce..masakra iżenada.
    • Gość: KK Re: Sylwester w City-Rock był do duupy! IP: *.chello.pl 12.02.07, 21:03
      Ale zrobiliście darmową reklamę knajpie kóra na to nie zasługuje. Jak wynika z
      wpisów samych kelnerek, obsługą nie jest najmądrzejsza, a w dodatku chyba nie
      lubi swojej pracy i klientów.
    • Gość: kostek Re: Zawiść - wasz problem IP: *.sotn.cable.ntl.com 13.02.07, 19:40
      Nie wiem czemu was w tyle jadu, ja wspominam city rock całkiem dobrze - fakt ostatnio byłem tam ok 2 lat temu (obecnie na obczyźnie) - no ale urody kelnerek i dobrego żarełka nie da się zapomnieć:) Może w tym leży problem, że ktoś ma pracę i wygląda lepiej niż zmęczona życiem klientela.
      Czepianie się błedów ortograficznych w zwykłym forumowym moście i podważanie w ten sposób wykształcenia jest żałosne - pewnie jak wasze życie.
      A jeśli się nie podoba - proste rozwiązanie - zmienić lokal zamiast oczerniać obsługę.


      • Gość: Ks. Piotr Logiczne myślenie - twój problem IP: *.c9.msk.pl 13.02.07, 19:55
        Twój post jest pełen sprzeczności. Sam mówisz, że byłeś w City Rock dwa lata
        temu, więc nie wiesz jak jest teraz - sam tytuł postu dotyczy sylwestra - tego
        sylwestra a nie czasów sprzed dwóch lat. Nikt tu nie mówi nic o urodzie
        kelnerek - więc nie wiem o co ci chodzi, tylko o niskim IQ jednej z nich tu
        próbującej napisać - w sumie niewiadomo co. Podsumowując, na pewno nasze życie
        nie jest tak żałosne jak twoje bo nie siedzimy od dwóch lat w Anglii, więc z
        tym też nie trafiłeś.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka