Gość: kiki
IP: 195.94.208.*
06.12.07, 12:32
to fakt , PKP ma w nosie ludzi dojezdzających jak i wracajacych z
pracy, nawet w godzinach szczytu pociagi maja dziury w rozkładzie po
ok 40-50 min! dodatkowo spoznienia pociagów jadacych z Czestochowy i
Zawiercia do Gliwic sa normą, a w rozkladzie nie ma juz praktycznie
pociagow do Gliwic podstawianych w Katwicach - te byly w miare
punktualne (z 2 lata temu jeszce takie byly). Dodam ze na godzine 8
rano do Katowic dojezdza jeden krotki pociag!!!