Dodaj do ulubionych

Na Koszutce spierają się o skatepark

IP: *.c192.msk.pl 03.07.08, 22:38
To gdzie w końcu znajduje się ten park? Na Koszutce czy Wełnowcu? :|
Obserwuj wątek
    • settembrini Re: Na Koszutce spierają się o skatepark 04.07.08, 00:32
      Ależ my jako stowarzyszenie nie spieramy się o żaden skatepark, projekt
      rewitalizacji można zmienić i ten element usunąć. Uważamy natomiast za absurd
      pozostawienie Aszy taką, jaką jest obecnie- z wydeptanymi alejkami, spękanym
      asfaltem, powyrywanymi krawężnikami, malutkim placem zabaw dla kilkudziesięciu
      stłoczonych dzieci, za***ymi trawnikami, śmierdzącą piaskownicą. Nie trzeba
      wiele podróżować, by mieć pojęcie jak wyglądają prawdziwe miejskie parki, z
      boiskami właśnie, trawnikami na których ludzie bez obaw o wdepnięcie organizują
      z dzieciakami pikniki na kocach etc. Im więcej funkcji tym lepiej, tym większej
      ilości ludzi będzie służył.
      • Gość: oesi Re: Na Koszutce spierają się o skatepark IP: *.3s.pl 04.07.08, 22:11
        A niby dlaczego nie pozostawić tak jak jest.Właśnie z źwirowymi a
        nie wykostkowanymi alejkami. Spękany asfalt pozostał po poprzedniej
        generacji dyskorolekowców. Wyrośli poszli w świat, metalową półówke
        rury złomiarze zabrali i pozostało po nich niemiłe wspomnienie oraz
        popękany asfalt i niech zostanie jako pomnik i przestroga
        dla "rewitalizatorów" następnego pokolenia.Ktoś przytomny
        rzeczywiście nie musi wiele podróżowć ale powiedziałbym wcale nie
        musi podróżować aby wiedzieć, że to jest zwykły skwer i nigdy
        zagranicznym parkiem nie będzie.I bardzo dobrze. (radzę odwiedzić
        niektóre parki w Neapolu).
        • settembrini Re: Na Koszutce spierają się o skatepark 05.07.08, 03:15
          Gość portalu: oesi napisał(a):

          > A niby dlaczego nie pozostawić tak jak jest.

          jest na dzien dzisiejszy fatalnie, wystarczy sie przejsc by miec kontakt z
          trzecim swiatem

          > Właśnie z źwirowymi a nie wykostkowanymi alejkami.

          ja nie mam dzieci w tej chwili, choc planuje. wielu moich przyjaciol ma. prosze
          sprobowac przejsc sie z wozkiem i nie ugrzasc w blocie posrod dzikich
          wydeptanych w trawniku sciezek.

          > Spękany asfalt pozostał po poprzedniej generacji dyskorolekowców.
          > Wyrośli poszli w świat

          ale wciaz rosna nowe generacje mlodziezy, ktore na koszutce nie maja nic do
          roboty procz picia piwa i wina, moze bedzie to dla nich mobilizacja, by zajac
          sie czyms innym.

          > pozostało po nich niemiłe wspomnienie oraz popękany asfalt i niech > zostanie
          jako pomnik i przestroga

          przestroge stanowi dzisiejsze zachowanie mlodziezym, ja licze na to, ze co 5
          sposrod mlodych ludzi skupi sie na jakims hobby

          > Ktoś przytomny rzeczywiście nie musi wiele podróżowć ale
          > powiedziałbym wcale nie musi podróżować aby wiedzieć, że to jest
          > zwykły skwer

          dla nas to nie jest zwykly skwer, ale miejski park, ktory powinien pelnic
          miejskie funkcje, laczac role rekreacyjna i stricte wypoczynkowa

          > i nigdy zagranicznym parkiem nie będzie.I bardzo dobrze. (radzę
          > odwiedzić niektóre parki w Neapolu).

          mialem okazje odwiedzic wiele parkow we wspeoczesnych metropoliach, do ktorego
          to miana predestynuja katowice. sa dokladnie takie jak obecny plan rewitalizacji.
          albo cos zmienimy, albo zaakceptujemy obecny, siermiezny wyglad tego quazuparku,
          bo taki niestetz jest. ludzie i spolecznosci sie rozwijaja, oczekujemy czegos
          wiecej niz wydeptane posrod trawnika sciezki, smierdzace pisakownice i
          zabrudzone trawniki, prosze dorosnac...
    • Gość: Kej Na Koszutce spierają się o skatepark IP: *.mentorg.com 04.07.08, 09:55
      Jak ten skatepark ma być taki jak ten na Zawodziu to faktycznie lepiej żeby go
      nie było.
      • Gość: śródmiasto Tam nie pasuje żaden skatepark IP: *.chello.pl 04.07.08, 16:38
        to powinno być miejsce wypoczynku dla mieszkańców śródmieścia i biznesmenów w przyszłości, a na skate park niech se chłopaki (i dziewczyny)idą do WPKiW, czy Zawodzie, Zadole, pomnik na dolinie trzech stawów. Tu ma być park dla wszystkich a nie podzielony na części dla wybranych grup. Tu bajtle, tu skatepark, tu tenis i zostanie jedna ławeczka.
        • Gość: sq Re: Tam nie pasuje żaden skatepark IP: *.kat.3s.pl 04.07.08, 16:55
          a ja Ci odpowiem tak: To powinno być miejsce aktywnego wypoczynku okolicznych
          mieszkańców (co wcale nie przeszkadza w tym, by ktoś sobie przysiadł na
          ławeczce). A jeżeli komuś przeszkadza widok osób biegających, grających w
          tenisa/kosza/siatkówkę to niech idzie sobie "popierdzieć" :] do WPKiW, najlepiej
          w okolice planetarium, gdzie jest bardzo cicho i spokojnie.
          • Gość: oesi Re: Tam nie pasuje żaden skatepark IP: *.3s.pl 04.07.08, 23:38
            a ja Ci dziecko powiem, że masz rację tylko mocno nieświeżą bo mniej
            więcej 35 lat temu w tym miejscu a jak było boisko otwarte to na
            bieżni od godz.05:00 rano sobie biegałem przez godzinkę trzy razy w
            tygodniu a dwa razy w tygodniu po żwirowych ścieżkach (naprawdę były
            takie) do "Przystani" w WPKiW i powrotem.Nie masz pojęcie jaka to
            przyjemność biec o tej porze po mięciutkim równiutkim trawniku
            wzdłuż głównej aleji i stawów pomimo,że tenisówki to nie PUMY
            (spytaj starszych co to tenisówki).Po takiej przebieżce natrysk i do
            pracy.
            Bardzo to miłe z Twojej strony synku,że zgadzasz się łaskawie abym
            sobie przyśiadł na ławeczce tylko czy mógłbyś to tak urządzić aby
            serw tenisowy lub ścięcie albo najazd ryzykanckiego deskorolkarza na
            tą ławkę nie spowodował zadziania mojego defibrylatora?
            I jeszcze jedna przeogromna pośba: pozwól mi łaskawie "popierdzieć"
            tu w tym parku a Ty idz "smarkać" do WPKiW wyjdzie Ci to na zdrowie
            i dożyjesz moich lat a może i więcej warto spróbować
            • Gość: sq Re: Tam nie pasuje żaden skatepark IP: *.kat.3s.pl 05.07.08, 02:48
              Wielce Szanowny Panie, "Ojcze", od mojej 18-tki minęło już sporo lat, jak SZ. P.
              chce adoptować jakieś dziecko to źle trafił. Co do "urządzania" tego
              skweru/parku , nie leży to w moich kompetencjach. Jeśli mowa o kortach
              tenisowych, to z reguły otoczone są jakąś siatką, czyż nie? A deskorolkarze, jak
              będą mieli gdzie ćwiczyć, pewnie oszczędzą ławki... Zresztą, z tego co wiem,
              utworzenie tam skateparku jest tylko propozycją i pewnie on nie powstanie, co
              widać po alergicznych reakcjach co poniektórych.
              I jeszcze jedno: wolę "smarkać" w Katowickim Parku Leśnym, WPKiW jest jak dla
              mnie często przeludniony.
              Pozdrawiam.
              • Gość: oesi Re: Tam nie pasuje żaden skatepark IP: *.3s.pl 05.07.08, 13:07
                Życie byłoby piękne gdyby w minionych od 18-tki latach przybyło
                zdrowej wyobraźni a może ze mną coś nie tak bo nijak nie mogę sobie
                wyobraźić ogrodzony kort tenisowy chyba wraz ze ścianką ćwiczebną
                boisko do siatkówki, granitem wyłożony spory obszar (patrz
                Poniatowskiego) dla deskorolek, piaskownica i plac zabaw dla dzieci,
                alejki spacerowe i ławeczka aby można się było przyśiąść za łaskawym
                zazwoleniem, drzewami (wewnątrz ogrodzenia kortu,czy na płycie
                granitowej)na obszarze niewiększym od doniczki.I co tu mówić o
                kompetencjach.Niemniej miło się rozmawiało bo chodzi o to by te
                resztki zieleni zachowąć do naszego końca i zapewniam Panów,że jeśli
                o mnie chodzi to naprawdę nie będzie długo.
                Załączam naprawdę szczere życzliwe pozdrowienia.
                • Gość: Andrzej z Koszutki Re: Tam nie pasuje żaden skatepark IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 20:04
                  Człowieku, lecz się z nienawiści. Jeśli chcesz mieszkać w dzikiej okolicy,
                  przeprowadź się w Bieszczady, miasto z definicji jest obszarem zurbanizowanym i
                  zagospodarowanym, dotyczy to również parków. A skoroś taki stary, to pewnie od
                  kilkudziesięciu lat nie prowadziłeś wózka. Polecam takie ćwiczenia na Aszy po
                  rzęsistym deszczu, może nie utoniesz.
                  • Gość: oesi Re: Tam nie pasuje żaden skatepark IP: *.3s.pl 06.07.08, 20:05
                    Młody człowieku, leczę się na wiele chorób ale nienawiść podobnie
                    jak głupota nie boli więc jak widzisz nie ma potrzeby. Proszę nie
                    bierz tego do siebie. Co do wózka to zgadłeś, ostatnio to pchałem
                    niecałe 50 lat temu ale z wózkiem na zakupy sobie na razie całkiem
                    dobrze radzę. Inna rzecz to ta nasza młodzież coś cherlawa jest i
                    rekreacja jak najbardziej by się przydała. Polecam siatkówkę plażową
                    na obszarze zurbanizowanym i zagospodarowanym Silesia City Center.
                    Chociaż może nie warto, bo za latek kilka na Aszy będzie stał
                    budynek banku i/lub apartemowce z ochroną i/lub stacja benzynowa i
                    nie trzeba będzie tam chodzić ani się topić po rzęsistym deszczu.
                    keep to smile – jutro będzie lepiej
          • surfen Za dużo funkcji na zbyt małej powierzchni ? 06.07.08, 23:34
            Gość portalu: sq napisał(a):
            > to niech idzie sobie "popierdzieć" :] do WPKiW, najlepiej
            > w okolice planetarium, gdzie jest bardzo cicho i spokojnie.

            Hmm... czytam, to co niżej i widze, że tymi słowami pierwszy
            obraziłeś i sprowokowałeś, a potem masz pretensje.

            Wróćmy do sprawy!!

            Podjechałem sobie tam, żeby wiedzieć, o czym mowa i
            spojrzeć "świeżym" okiem. Wniosek główny jest jeden - Park wymaga
            zmian, bo jest zaniedbany. To nie jest las, który zostawia się
            samemu sobie, żeby nie zaburzać ekosystemu itd., to jest park
            miejski, który wymaga pracy ludzi. Nie należy więc
            krzyczeć "zostawcie tak jak jest" i krytykować walczących o zmianę.


            Po pierwsze:
            Główne alejki stają się błotnistymi szlakami, lub obsikanymi zaspami
            (ale to problem całych Katowic, a nie tylko tego miejsca!) Zwróćcie
            też uwagę na spore połacie niewykorzystanego terenu, jakiś plac,
            który być może kiedyś służył do gry w piłkę i stare
            betonowe "elementy". Patrząc z góry, stojąc tuż przy Domu Lekarza,
            widać doskonale "nieużytki". Poza tym nierównowaga - nowe ławeczki
            wokół placu zabaw, a nieco dalej - obskurne zielone ławki sprzed lat.

            Po drugie:
            Wielość funkcji, wielość użytkowników, to może nie wyjść na dobre
            temu miejscu. Korty na pewno będą płatne i w tym sensie park
            zostanie podzielony - w jednym boksie grający w tenisa (bo mają na
            to pieniądze... choć nie wiadomo, czy będzie gdzie zaparkować), tuż
            obok wybieg dla skate'ów, dalej wybieg dla psów, gdzieś wciśnięty
            plac zabaw i ławeczki. Bawcie się dobrze... ale czy to nie za wiele
            na tak niewielkiej przestrzeni? Z dobroci dla wszystkich, może wyjść
            szkoda dla każdego z osobna.

            Po trzecie:
            Uważam, że to, co piszę to realizm, nie pesymizm. Chodzić powinno o
            znalezienie kompromisu. Więc może warto zrezygnować z którejś z
            funkcji? Albo chociaż rozsądnie to UŁOŻYĆ? Pomysł nie jest
            tragiczny, ale można być pełnym obaw o jego wykonanie!

            Wniosek:
            Dlatego skromnie apeluję, jeśli już miałyby być te wszystkie
            funkcje, to... niech przede wszystkim ów Skate-park będzie
            usytuowany tuż przy Chorzowskiej, przy przystanku tramwajowym, czyli
            w miejscu, gdzie i tak jest głośno. Choć i tak mam wątpliwości. Moim
            zdaniem na takiej powierzchni "nie zadziała" powiedzenie, że od
            przybytku głowa nie boli... bardziej działa zasada: co za dużo to
            nie zdrowo.
        • settembrini Re: Tam nie pasuje żaden skatepark 04.07.08, 17:44
          > to powinno być miejsce wypoczynku dla mieszkańców śródmieścia i
          > biznesmenów

          wyobraz sobie, ze ludzie wlasnie odpoczywaja biegajac, jezdzac na rolkach czy
          grajac w tenisa. asza jest wystarczajaco wielka, by oferowala te wszystkie
          mozliwosci mieszkancom koszutki i okolic, nie wchodzac w parade spacerowiczom z
          psami i rodzicom z dziecmi, ktore na rozbudowanym placu zabaw moglyby byc o
          niebo szczesliwsze.
          • Gość: gosc portalu Re: Tam nie pasuje żaden skatepark IP: 217.153.211.* 06.07.08, 13:43
            Słusznie. Ale czy możesz zagwarantować, że miejsce to nie stanie się placem
            porozdzielanym metalowymi ogrodzeniami - jedno na drugim? Wystarczy zobaczyć,
            jak to wygląda na niektórych osiedlach. Chcemy park, czy ludzkie zoo?
    • Gość: sq panie Kasie IP: *.kat.3s.pl 04.07.08, 16:44
      Od kiedy uprawianie sportów jest domeną "wąskiej, bogatej grupy osób". "Ludzie
      przychodzą tam by zaznać ciszy" .. he he, bez jaj, w tym miejscu cisza? W
      Katowicach mamy jakąś epidemię "pań Kaś", które by tylko protestowały przy
      każdej zmianie w mieście i to nie znając nawet szczegółów danego
      przedsięwzięcia.
    • Gość: do boju:) Na Koszutce spierają się o skatepark IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 17:28
      nie cierpie takiego podejscia - protestowac dla zasady. wykpic skatepark - bo
      samemu sie nie korzysta. wykpic tenisa - bo samemu sie nie korzysta (no i
      jeszcze dla bogaczy). miasto, tak samo jak ten park, jest dla wszystkich
      mieszkancow wiec niech beda i laweczki, i wybieg dla psow, i tenis, i skatepark
      itd itp pewnie ze mozna dyskutowac o szczegolach - ale dyskutowac a nie mowic:
      nie bo nie i wymyslac jakichs bzdurnych argumentow. Popieram przebudowe,
      popieram tych ktorym cos sie chce robic a nie tylko psioczyc i narzekac!
    • settembrini Re: Na Koszutce spierają się o skatepark 04.07.08, 17:52
      Mam również uwagę do Pani Katarzyny Majchrzak. Jeśli zbiera podpisy przeciwko
      naszej inicjatywie, niechże przedstawi alternatywną, do tej wspartej przez nas,
      wizję rewitalizacji. Póki co niestety koncentruje się na bezprzedmiotowej
      krytyce. Dla UM takie zachowanie to samograj, by Rów Wełnowiecki nadal tak się
      prezentował:
      img167.imageshack.us/my.php?image=20080614ys1.jpg
      img143.imageshack.us/my.php?image=20080614006aq1.jpg
      img129.imageshack.us/my.php?image=20080614001di1.jpg
      • mgw5 Re: Na Koszutce spierają się o skatepark 04.07.08, 18:16
        Witam

        czy mogę prosić o kontakt szefa Stowarzyszenia Koszutka? numer
        telefonu, email?

        pozdrwiam
        mw
        • settembrini Re: Na Koszutce spierają się o skatepark 04.07.08, 18:17
          Za 5 minut proszę sprawdzić gazetową pocztę.
    • Gość: steve Na Koszutce spierają się o skatepark IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 14:59
      mnie interesuje wirtualność stowarzyszenia, nie znalazłem w sieci ani siedziby
      ani strony ani adresu, za to czytałem o prężnej organizacji,..., może ktoś wie
      gdzie znajdę info?
      • settembrini Re: Na Koszutce spierają się o skatepark 08.07.08, 23:17
        strona internetowa stowarzyszenia to koszutka.info, tymczasowo zawieszona po
        ponad rocznej dzialalnosci, co nie umniejsza faktu, ze stowarzyszenie ma sie
        niezle. ponadto posrod forow na portalu gazeta.pl mozna znalezc takie o nazwie
        koszutka- najlepszy adres, gdzie w razie pytan na pewno odnajdziesz odpowiedz na
        nurtujace Cie pytania.
        pzdr
    • Gość: oesi Na Koszutce spierają się o skatepark IP: *.3s.pl 08.07.08, 21:25
      „Park wymaga zmian bo jest zaniedbany”.Otórz niekoniecznie trzeba
      ZMIENIAC, można też poprostu ZADBAC np. trawniki podać pielęgnacji,
      żwirowe ścieżki wysypywać okresowo nowym żwirem, piasek w
      piaskownicy co jakiś czas wymienić. Tak było kiedyś i jest jeszcze
      dzisiaj zagranicą na której chcą się wzorować walczący o zmiany.
      Obowiązki te mogą się nie podobać, ale chyba taka jest, nie tylko
      uciążliwa ale i zaszczytna rola zarządu miasta i z uznaniem zauważyć
      należy, przytomną wypowiedź rzecznika magistratu, że to miejsce
      wymaga uporządkowania. tj. niekoniecznie zmian.
      Walczący o zmiany głosząc, że siermiężny wygląd parku zmusza
      młodzież do picia piwa i wina oraz obiecują, że co 5-ty z nich
      będzie jeździł deskorolką (przed czy po piwie?) mogą wzruszyć i
      rozweselić ale nie mogą oczekiwać uznania takich argumentów. Każdy,
      kto ma jakie takie pojęcie o zasadach lokalizacji funkcji
      rekreacyjno-wypoczynkowych musi uznać, że na tym obszarze
      proponowane funkcje się nie pomieszczą. Ale to wcale nie to chodzi.
      Plotka głosi, że jest inwestor, któremu potrzebny jest teren
      użytkowany przez skaterów na Poniatowskiego. O przydzielonym przez
      miasto miejscu w Zawodziu i Zadolu deskorolkarze wyrażają się nie
      najlepiej.
      Prawdopodobnie dlatego, że Paderwę uznać można było za skateplazę z
      naturalnymi elementami ulicy takimi jak murki, poręcze, podjazdy,
      schody, natomiast skatepark powinien być wyposażony nie tylko w
      rampę ale wiele elementów do nauki trików uprawiania sportu
      ekstremalnego skateboardingu.
      Park ma już swoje doświadczenie z deskorolkarzami. Pozostał po nim
      popękany asfalt i nieużytki.
      Uzyskane doświadcznia jednoznacznie dowodzą o niemożności pogodzenia
      dotychczasowych funkcji parku ze skateparkiem mającym spełniać
      wymagania sportu bądź co bądź ekstremalnego. Nawet radę forumowicza
      aby skatepark usytuować przy Chorzowskiej tuż przy przystanku
      tramwajowym, czyli w miejscu gdzie i tak jest głośno nie za bardzo
      da się wykorzystać, bo to miejsce jest częściowo osłonięte ekranem
      dźwiękochłonnym, który chroniłby ulicę Chorzowską od hałasu
      pochodzącego ze skateparku a chyba nie o to chodzi. Każdy rozsądny
      skater przyzna, że koegzystencja byłaby trudna a nawet niemożliwa.
      Park użytkowany jest od zawsze przez matki z małymi dziecmi, osoby
      starsze i taki jaki jest wpisał się w infrastrukturę osiedlową
      spełniając potrzeby mieszkańców w przeważającej części nie
      najmocniejszych socjalnie. Usytuowanie w nim skateparku oznaczałoby
      likwidację tego parku z jego dotychczasowymi funkcjami i uznane
      zostanie przez mieszkańców za zawłaszenie ich przestrzeni publicznej.

      • settembrini Re: Na Koszutce spierają się o skatepark 08.07.08, 23:29
        przyjacielu, daruj sobie te quasielaboraty.
        z pozdrowieniem
        • Gość: oesi Re: Na Koszutce spierają się o skatepark IP: *.3s.pl 09.07.08, 12:19
          to Ty czytać też jeszcze umiesz?

          szacuneczek
    • Gość: kasia Na Koszutce spierają się o skatepark IP: *.gprs.plus.pl 02.08.08, 19:29
      Drogi Set, ale daj trochę dychnąć.Stowarzyszenie z pół
      roku "lobbowało" zakulisowo zanim projekt rewitalizacji ujarzał
      światło dzienne, bo nie chcę powiedzieć, że został podany do
      wiadomości pulbicznej, bo nie został. Najpierw musieliśmy dotrzeć do
      mieszkańców, posłuchać ich opinii i potrzeb ludzi z sąsiedztwa Rowu,
      potem pozbierać podpisy, żby mieć jakąś legitymację, potem się
      spotkać. Teraz powstaje alternatywny projekt, ale tego nie robi się
      w kilka dni, zwłaszcza, że są wakacje. Myślę, że nie będzie żadnym
      sekretem, kiedy już powstanie. Ale Tobie się on raczej nie spodoba,
      bo za bardzo do nudny będzie.Pozdrawiam - KM. PS - stworzyłeś mnie,
      taki jest zresztą jeden z celów Stowarzyszenia. Wcześniej nie
      ineresowały mnie sprawy miasta, teraz zróciłam na nie uwagę i qrcze
      strasznie mnie się to wszystko co się wyprawia nie podoba. Dzięki za
      impuls, jestem Waszym (pierwszym?) sukcesem ; ))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka