Dodaj do ulubionych

Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 22:05
No to się porobiło! Lepiej odrazu zamknąc wszystkie restauracje,
kawiarnie itp. bo głośno i może komuś przeszkadzać! A na koniec
zamienić Mariacka w Prostytucką, bo wiadomo, że te Panie raczej nie
zakłucają ciszy nocnej!
Szok i bzdura! Dziwne że GW podejmuje temat, bo po takim artykule,
za nim ktoś otworzyknajpe to się dwa razy zastanowi!
KATOWICZANIE DZIĘKUJĄ GAZECIE, ZA KREOWANIE PRZYJAZNEMU BIZNESOWO
MIEŚCIE!
DANKE!
Obserwuj wątek
    • Gość: Max Re: Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas IP: *.chello.pl 19.01.09, 22:18
      Proszę o wskazanie konkretnego przepisu, które mówi o ciszy nocnej od godziny
      22. To są tylko wewnętrzne regulaminy spółdzielni/wspólnoty itp. Naruszenie
      ciszy można zgłosić o każdej porze.

      Art. 51. kodeksu wykroczeń:
      § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek
      publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,
      podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
      § 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza
      się go, będąc pod wpływem alkoholu, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności
      albo grzywny.
      § 3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne.
      • polsz Re: Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas 20.01.09, 09:52
        Kodeks Postępowania karnego:
        Art. 221. § 1. ..................; za porę nocną uważa się czas od godziny 22
        do godziny 6.
        Zanim napiszesz coś o wewnętrznych przepisach zapoznaj się z prawem, to naprawdę
        nie boli
        • airborell Re: Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas 20.01.09, 14:57
          Szkoda, że wyciąłeś fragment, z którego wyraźnie wynika, że ta definicja "pory
          nocnej" odnosi się tylko do zasad przeszukania.
    • Gość: working_class Re: Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas IP: *.gprs.plus.pl 19.01.09, 22:21
      Katowice nigdy nie będą Krakowem. Ciekawe ile jeszcze czasu upłynie
      zanim Katowicka GW zda sobie z tego sprawę. Zawsze sie usmieje gdy
      czytam o tych zatłoczonych wieczorami katowickich ulicach tętniących
      gwarem knajpek i restauracji :)))
      • Gość: Max Re: Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas IP: *.chello.pl 19.01.09, 22:24
        I dobrze, że nie będą bufoniastym Krakowem. Kraków to rynek i kilka uliczek
        dookoła. Pierwsze lepsze małe miasteczko na zachód od Polski wygląda 1000 razy
        lepiej od Krakówka.
        • Gość: krakowiaczek ci ja Re: Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.09, 22:51
          Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie .... Jak tak się
          Kraków nie podoba, to nie jedź do niego. Łatwe i proste, koniec,
          kropka. Jak tak wszystko jest 1000 razy lepsze na zachód od Polski,
          to co tu jeszcze robisz?? Spadaj na zachód i nie marudź. Kolejny
          wiecznie niezadowolony.
        • Gość: working_class Re: Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas IP: *.gprs.plus.pl 19.01.09, 23:18
          Dla wyjaśnienia. Nie pisałem tego postu aby reklamować Kraków on
          tego nie potrzebuje. Chodziło mi tylko o to że redaktorzy
          katowickiej GW są oderwani od rzeczywistości. Mają jakieś kompleksy
          w stosunku do innych miast sam nie wiem. Katowice podobnie jak inne
          miasta konurbacji to miasto przemysłowe ludzie żyją tu z cieżkiej
          pracy wyznaczanej do niedawna przez 3 zmianowy system o 19.00 siedzą
          w domu i oglądają wiadomości a nie chodzą po mieście. Katowice nie
          zamienią się nagle w wesołe kolorowe miasto pełne artystów,
          ulicznych happeningów i spacerowiczów o zagranicznych turystach nie
          wspomnę.

          Najpierw niech Katowice zaczną estetycznie wyglądać. Bez brudu który
          wylewa się z ulic i odrapanych kamienic w centrum. Potem niech
          połaczą sie siecią nowoczesnego transportu z sąsiednimi miastami z
          którymi będą mogły się uzupełniac oferta kulturalną czy rozrywkową
          itd ale tak aby z Chorzowa, Mysłowic czy Sosnowca można było
          podróżować komunikacją miejską nawet o 1 czy 3 nad ranem.
          bezpiecznie i swobodnie.

          Wtedy może trochę ożyją... zaklinanie rzeczywistośći i sztuczne
          ściąganie "restauratorów" na jakiś wyramontowany deptak nic nie
          pomoże.
          • Gość: FS Re: Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 00:08
            nie wiem czlowieku w jakim sie obracasz towarzystwie ale wspolczuje. w
            Katowicach jest 10 razy wiecej studentow niz pracujacych na 3 zmiany a
            przewazaja normalni, normalnie pracujacy ludzie, ktorzy lubia od czasu do czasu
            wyjsc wieczorem na kolacje czy piwo, jak sie kiedys wybierzesz do jakiejs knajpy
            to zobaczysz. rzecz w tym zeby knajpy nie byly rozrzucone tylko skupione bo
            wtedy wrazenie ruchu, zycia miasta jest wieksze. a to przyciaga kolejnych ludzi.
            co do zlego zarzadzania miastem, wad komunikacji miejskiej itp itd sie zgadzam.
            • Gość: przyjezdny Re: Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 08:07
              Jako przyjezdny moge niestety potwierdzić wypowiedx forumowicza
              powyżej.
              Byłem w Katowicach 3 razy i za każdym razem doznałem kompletnego
              rozczarowania jesli chodzi o życie towarzyskie tego miasta.
              Po godzinie 19 poza centrami handlowymi kompletne pustki na ulicach,
              mało pubów i kulbów muzyczny, a te co są otwarte świecą pustkami.
              Ja wiem ze Katowice nie będa Krakowem, Warszawą czy Wrocławiem,ale
              niech chociaz mają poziom atrakcji średniej wielkości miasta typu
              Toruń.

              Może tak jest że katowice i cały GOP jest w rtakcie przemian może tu
              tez ludzie będa przyzwyczajeni aby wieczorem gdzieś wyjść i sie
              pobawić, narazie tego nie widać
              • Gość: Kibic Kce Re: Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas IP: 212.160.172.* 20.01.09, 08:48
                puby swiecia pustakmi??? Ty napewno byłeś w Katowicach na GŚ?? w
                tygodniu to może znajdziesz miejsce ale w weekend sprobuj znalez
                miejsce kolo 20-22 to Ci gratuluje
          • Gość: Maniek Re: Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas IP: 172.25.252.* 20.01.09, 08:38
            Kompleksy to chyba ty masz, a niesłusznie, bo są miasta o wiele
            brzydsze od Sosnowca, w którym mieszkasz. I nie stresuj się
            Katowicami.
          • polsz Re: Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas 20.01.09, 10:05
            Pod pewnymi względami masz rację, pod innymi nie. Praca na trzy zmiany to domena
            nie tylko Katowic. Na trzy zmiany pracują też mieszkańcy Krakowa, Poznania,
            Wrocławia czy Warszawy. To raczej kwestia mentalności. O 20 ulice w tym mieście
            są puste, po 22 nie sposób znaleźć czynnej knajpy chyba, że ktoś gustuje w night
            clubach. Parę lat temu odwiedził mnie kolega, który mieszka w 6-tysięcznym
            mieście w Wielkopolsce. Przyjechał do Katowic o 11 wieczorem i chciał iść na
            piwo. Nie było gdzie!! A w jego miasteczku są klub i pub czynne do ostatniego
            klienta czyli 4-5 rano, knajpy zamykają o północy....Inny świat, inni ludzie,
            inna mentalność
          • Gość: zank Re: Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas IP: *.chello.pl 20.01.09, 14:30
            Gość portalu: working_class napisał(a):

            > Chodziło mi tylko o to że redaktorzy
            > katowickiej GW są oderwani od rzeczywistości. Mają jakieś kompleksy
            > w stosunku do innych miast sam nie wiem.

            Przecież idiotyczna teza jakoby Katowice chciały być drugim Krakowem jest twoja,
            a nie redaktorów, więc to raczej ty jakieś dziwne kompleksy zdradzasz.

            > Katowice podobnie jak inne
            > miasta konurbacji to miasto przemysłowe ludzie żyją tu z cieżkiej
            > pracy wyznaczanej do niedawna przez 3 zmianowy system

            Do niedawna to znaczy do kiedy? Bo teraz w strukturze zatrudnienia w mieście
            blisko 70 proc. stanowią usługi. Sprawdziłem to w ciągu 30 sekund, ty też byś
            mógł, zamiast pleść głupoty.

            > o 19.00 siedzą
            > w domu i oglądają wiadomości a nie chodzą po mieście.

            Tu się zgadzam. Siedzą w domu, bo w centrum nie ma gdzie pójść. Rewitalizacja
            Mariackiej ma to zmienić. Teraz już kumasz?
      • Gość: ludek jaka społeczność takie miasto IP: *.eimperium.pl 20.01.09, 08:35
        katowice nigdy nie będą krakowem - to prawda. tu chodzi o ludzi.

        w krakowie jest tak, że są ci rdzenni krakusi i ci przyjezdni. jest
        społeczność i ciągłość. u nas jest zbieranina z całej polski i tego
        rdzenia nie ma - stąd nie ma komu dbać o miasto. kto miałby być tym
        rdzeniem, elitą? ten głupek ze "świętej wojny", pan Smolorz z
        Kutzem?. wystarczy zobaczyć godzinę telewizji silesia. wstyd! latają
        sobie nad upadajacym miastem sępy i myślą na czym na tym śmietniku
        zrobić kasę. dlatego możliwy jest sołtys. jedzcie sobie zobaczyć jak
        rozwija się kraków. jesteśmy 50 lat za nimi w rozwoju.

        jak tam Pani Malinowska z przekrętem na 100 milionów na ceglanej?
        pewnie już umorzone.

        jak społeczność takie miasto - to proste!!!
      • Gość: zenek Re: Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.09, 11:09
        Zenek codziennie drze jape po 22 na mariackiej, i to już tyle lat. i nikomu nie
        przeszkadza
    • norton2 Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas 20.01.09, 05:27
      Proponuję przenieśc wszystkie kluby do Kostuchny - tam gdzie
      mieszkają uszoki, siejne - zróbmy im tam centrum wsi katowice.Bo
      kostuchna to zadupie wsi katowice!! Niech te oszołomy zobaczą co
      oznacza mieszkać w sąsiedztwie klubu , dyskoteki.
      • Gość: romp Re: Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 19:43
        do nortona -popraw swą godność i nie pisz bzdur,jeżeli nie
        posłuchasz to będę pisał o tobie - głupek
    • Gość: dziadek Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.09, 06:24
      Zapomnieli posprzątać te metalowe, powyginane klatki ?
    • Gość: chopak z cyntrum naturalnym deptakiem katowic jest tylko ul.3 Maja! IP: *.tktelekom.pl 20.01.09, 08:03
      Tam nie ma mieszkańców, same biura, mozna wrzeszczeć do rana. Tylko
      komuś sie ubzdurało, że wie lepiej gdzie powinien być deptak i
      wywalił kupę kasy na to badziewie na Mariackiej.
    • Gość: autonomista jedno prawo - złe prawo IP: *.gprs.plus.pl 20.01.09, 09:19
      No i mamy skutki stanowienia prawa w centrali. Głupi przepis o ciszy
      nocnej po 22.00 hamuje rozwój miast. Tego rodzaju prawo powinno być
      stanowione nawet nie na szczeblu regionalnym, ale lokalnym. Wtedy
      można by wyznaczyć strefy wolne od hałasu po 22.00 i te żyjące całą
      dobę. A tak - warszawka decyduje, o której mają być zamykane puby w
      Katowicach.
      • polsz Re: jedno prawo - złe prawo 20.01.09, 09:54
        znów ci warszawka wyskakuje? Chłopie, zacznij się leczyć. Najlepiej swoją
        nieudolność spychać na innych
      • Gość: Ada Re: jedno prawo - złe prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 21:13
        Rozumiem, że strefy "żyjące całą dobę" będą z dla od Twojego domu.
    • Gość: gość Katowice chcą a mieszkańcy nie chcą, IP: 83.17.128.* 20.01.09, 10:13
      odwieczny dylemat, skargi że niec się nie dzieje a jak się dzieje to
      telefonik na policję. Martwe centrum miasta to zasługa nie jego
      władz ale jego mieszkańców. Spragnionym ciszy lokatorom komunalnym
      proponuję wybudować familoki poza granicami centrum bo jak nie, to
      zadupie wprowadzi się do centrum miasta. Jakoś burdele na Mariackiej
      nikomu nie przeszkadzały a teraz knajpy przeszkadzają?
    • Gość: rece opadaja Z takim podejsciem mieszkancow Katowice... IP: 89.207.208.* 20.01.09, 10:42
      Z takim podejsciem mieszkancow Katowice nigdy nie stana sie
      metropolia.

      Prowincjonalnosc Katowic tkwi w umyslach samych katowiczan. Pare
      lawek, chodnik z kostki, drzewka to szczyt ich ambicji.
      Widac lepiej ogladac zlomiarzy zalatwiajacych swoje potrzeby w
      bramach niz rozbawionych ludzi udajacych sie do restauracji.
      Do tego dochodzi sprawa prezydenta Katowic, ktory wciaz tylko mowi,
      mowi, mowi, obiecuje, pokazuje plany, organizuje konkursy... i
      koniec na tym. Nic sie nie dzieje. Miasto stoi w miejscu.
      • Gość: Ada Re: Z takim podejsciem mieszkancow Katowice... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 21:19
        Jeśli mieszkańcy Katowic mają takie podejście, to poco uszczęśliwiać ich na
        siłę? Niech mieszkają na prowincji. Nocne dzielnice można tworzyć tam, gdzie
        ludzie chcą bawić się do rana.
    • Gość: Matti Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas IP: *.chr2.1000lecie.pl 20.01.09, 13:10
      Ale na Mariackiej, w środku dnia, chodzą prostytutki. Przez deptak przebiega
      jedna z najruchliwszych ulic w mieście. Z jednym da się coś zrobić, a z
      drugim...pewnie też - tylko trzeba chcieć.
      • Gość: Hann-a Re: Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas IP: *.centertel.pl 20.01.09, 13:43
        To była jedna z naruchliwszych ulic miasta, a teraz to przechodzi
        tamtędy dziennie kilkadziesiąt osób, przede wszystkim mieszkańców i
        pań lekkich obyczajów.
        Ta ulica jest tera pusta.
    • Gość: bubel Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas IP: *.chello.pl 20.01.09, 13:41
      Ten kolega co o 11 wieczorem nie miał się gdzie piwa napić,to chba
      na jakimś osiedlu wylądował.Albo w Wigilię :) W ścisłym centrum jest
      co najmniej kilka knajp czynnych do ostatniego klienta, więc i do
      rana - ale po bramach poukrywane,trzeba trochę poszukać.

      A w Ostrawie imprezowa ulica Stodolni to chyba powstała z pomysłu
      władz miasta ? Jeśli się nie mylę to właśnie GW o tym pisała w
      tekscie jak to się rodacy nasi u sąsiadów dobrze bawią.Czechom
      wyszło , może więc p.Uszok i Bojarun porozmawiają z władzami Ostrawy
      jak mozna cos zrobić dobrze,nie wkurzając mieszkańców
      rozkopanego,nieprzejezdnego miasta jeszcze bardziej swoją indolencją
      w sprawach innych niż budowa dróg.
      • Gość: bolo Re: Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.09, 14:52
        i miał chłopak szukać po bramach gdzie to też może być knajpa? Prędzej dostałby
        wp...l niż knajpe znalazł. Zaścianek wyłazi i prowincjonalny PRL. Za PRL
        gorzałkę najłatwiej było kupić na melinie w bramie, widocznie katowickie knajpy
        wciąż mają meliniarskie ciągoty
        • Gość: bubel Re: Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas IP: *.chello.pl 20.01.09, 15:34
          knajpy, nawet te w bramach,mają szyldy od ulicy...
    • Gość: Baarbarella "Uwaga zle drzewo" IP: *.cable.casema.nl 20.01.09, 15:01
      Laweczki na Mariackiej to koszmar. Latem tylek w kratke, zas te
      drzewa w klatakach... horror Czy nie mozna postawic takich samych
      laweczek w calych Katowicach? Ktoz te cuda projektowal?!!! I niech
      nikt mi nie mowi, ze to jakas wielka sztuka. Wystarczy na tym usiasc
      (a do tego wszak ma to sluzyc)i kazdy sie moze przekonac ze to nawet
      do d... nie jest.
    • Gość: gość portalu Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas IP: 91.198.53.* 20.01.09, 16:55
      Niech się ludzie z centrum wyprowadzą i uwolnią przestrzeń rozrywce,
      kulturze...
    • sceptyk31 Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas 21.01.09, 07:00
      Takie oświadczenia mają wartośc papieru na którym napisano, wszak
      przepisy porządkowe są jednakowe na ul. Mariackiej jak i w każdym
      innym miejscu miasta.
    • Gość: liloo Dwie Mariackie IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.09, 15:10
      Miałam to szczęście i zaszczyt ( ;-) ) mieszkać przez jakiś czas na ulicy Mariackiej w Gdańsku. Jest to typowy deptak, najładniejsza ulica Gdańska (tak mówią ;-)), z mnóstwem lokali, knajpek i sklepików-galerii z biżuterią (również otwartymi w sezonie do późnych godzin nocnych), z muzykami grającymi na ulicy. Non-stop ruch, mnóstwo turystów, wielojęzyczny gwar. Lokale były czynne do 3-4 nad ranem, spokojny gwar i cicha muzyka sprawiały, że wręcz lepiej się spało. Żadnych awantur, pijanych "młodzieńców" szukających pretekstu do bijatyk, zasikanych bram, butelek na klatkach schodowych, zużytych prezerwtyw, podpasek (wiem, bo sama mieszkam przy pubie... ).

      Więc może nie w tym rzecz, że ulica ma być otwarta i tętniąca życiem, ale jak to życie będzie na niej wyglądało? Że da się to zrobić kulturalnie, tak żeby nikomu nie przeszkadzało, to widac na przykładach innych miast. Czy tak będzie na naszej Mariackiej? Niestety śmiem wątpić...
    • Gość: biniou Darmozjady i biedni wypie.dalac z Marackiej IP: *.rev.numericable.fr 29.01.09, 02:38
      Nie dosc, ze taka jedna z druga ma mieszkanie za frajer, jest
      darmozjadem i mieszka w centrum miasta, to chcialaby miec cicho jak
      w lesnoczowce. Drodzy mieszkancy Mariackiej i centrum, kupcie sobie
      najpierw mieszkania za WLASNA kase, a potem sie skarzcie! Dlaczego
      miasto nie sprzeda lokali w centrum? Tutaj wcale nie musza mieszkac
      najbiedniejsi i uperdliwi.
    • Gość: kilimandzaro Katowice chcą mieszkańców odpornych na hałas IP: *.chello.pl 20.03.09, 20:44
      a ci wszyscy ludzie na koncertach beda sie bawic... w psich kupach. przechadzajac sie w czworokacie bermudzkim: mieleckiego- mariacka- francuska i wojewodzka mozna odniesc wrazenie, ze nie trafilo sie do centrum miasta czy centrum europy. tylko ze do ciemnej d...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka