Dodaj do ulubionych

od czego zacząć ?

28.12.03, 00:54
tekst Feliksa Konecznego
polecam do przeczytania w czasie wolnym


OD CZEGO ZACZĄĆ?

Wszystko, co duchowo żywe, składa się z dwóch części: jedna z nich jest
niezmienna, złożona
z zasad niewzruszonych, określanych przez trzy siły: religię, cywilizację i
narodowość.
W tym mieszczą się cechy przedmiotu zasadnicze, tj. takie, bez których
przedmiot przestałby
być sobą, a więc zmieniać ich nie można. Te cechy stanowią treść sprawy.
Obok tego istnieje
atoli część druga, forma zmienna, ponieważ przedmiot (rzecz czy sprawa) chce
się doskonalić
i dlatego może przybierać nowe formy bardziej nadające się do rozwoju,
stosownie do czasu,
miejsca i okoliczności.

Istota postępu

Sprawy życia publicznego muszą być ciągle poprawiane, bo postęp nadaje życiu
coraz więcej
rozmaitości. Ileż zmian choćby tylko przez same wynalazki techniczne!
Niezmienność form,
trwająca zbyt długo, wiedzie do zastoju, stopniowego podupadania sił
społecznych, państwowych,
narodowych, tak duchowych jako też materialnych. Każde pokolenie powinno
przyczyniać się do
udoskonalenia swych form bytu, a więc badać pilnie, czy nie zachodzi
potrzeba zmian.
Kto bez potrzeby chce wprowadzać zmiany, taki jest nie postępowcem, lecz
wywrotowcem.
Ażeby zaś nie popaść w zmiany na gorsze, wystarczy pamiętać o tym, że nie
wolno nigdy
uszkadzać cech zasadniczych. Innymi słowy: nie godzi się ruszać religii,
cywilizacji,
narodowości. Wszelkie nowe zmiany muszą pozostawać w zgodzie z tymi trzema
filarami życia
publicznego.

Ludzie stanowią podstawę działania

Życie zaś publiczne w cywilizacji łacińskiej było zawsze wielostronne, a
staje się nieustannie
coraz bardziej wielostronniejsze. Doszliśmy do tego, że nie sposób żeby
wszystkie jego objawy
i potrzeba były komuś jednakowo dobrze znane; toteż muszą się dobierać ludzie
rozmaici, byle
tylko zmierzający do tego samego celu.

Jeżeli mnóstwo spraw wymaga poprawek, od czegóż zacząć? Niektrzy turbują się
wielce nad tym
zagadnieniem i układają plany kolejności. Ja jednak sądzę o tym inaczej. Czy
jakaś sprawa
da się w pewnej chwili załatwić pomyślnie, zależy od tego, czy znajdzie się
dostateczna ilość
ludzi, znających się należycie na tym przedmiocie. Jeżeli się tego nie
uwzględni, powstaje
chaos. Róbmy to, co robić umiemy. Załatwiajmy rzeczy, do których posiadamy
znawców; inne
odłóżmy do czasu, aż się znawcy znajdą. Nie należy zaś odkładać żadnej takiej
pracy nad
udoskonaleniem form życia publicznego, do której posiada się ludzi
odpowiednich, zdatnych
i uczciwych, mających na celu tylko dobro publiczne.

A zatem poprawa życia publicznego może się dokonywać jednocześnie w niejednym
kierunku,
lecz nie musi bynajmniej we wszystkich. Zaniedbanie będzie tylko pozorne, a
to dla
następującej przyczyny:

W świecie ducha zachodzi przemienność sił podobnież, jak w świecie
materialnym. Wiadomo,
jak w pewnych warunkach ruch wytwarza ciepło, głos, światło, elektryczność.
Te siły przyrody
mogą się przemieniać jedne w drugie, a cały byt przyrody wyjaśnia się w
znacznej części tą
przemiennością. Podobnie w świecie ducha np. oświata zamienia się w
dobrobyt, ale także
dobrobyt w oświatę.

Człowiek oświecony prowadzi walkę o byt rozumniej, a zatem skuteczniej i nie
marnuje sił
niepotrzebnie. Dobry pieniądz o pełnej walucie jest najlepszym protektorem i
nauk i rzemiosł;
przy lichym pieniądzu i jedno i drugie musi upadać. Kraj bogacący się ma z
czego utrzymać
artystów pisarzy, uczonych. Przy równej zdatności i ochocie, a przy lepszym
zdrowiu rozwinie
się większa wydatność pracy. Społeczeństwo, w którym większość byłaby chora,
musiałoby
zubożeć i spadać na coraz niższy poziom umysłowy. Ludzie chronicznie chorzy
nabywają z
reguły narowów, paraliżujących w nich ducha. Z drugiej atoli strony osoby,
które nabyły
wyjątkowej potęgi ducha, umieją oprzeć się wpływom choroby i nie przestają
tworzyć pomimo
choroby. Zazwyczaj atoli dobry stan zdrowia stanowi warunek i dobrobytu i
nauki. Gdzie
większość posiada dobre zdrowie tam łatwiej o pieniądz i o hart, wytrwałość,
dzielność itp.,
tudzież o światłe głowy. Wzajemnie jednak obywatele zamożniejsi i oświeceni
dopilnują lepiej
zdrowotności swego kraju.

Podobnych przykładów przemienności sił można by przytoczyć bardzo wiele.-
Każdy z czytelników
potrafi sam uzupełniać ten szereg własną myślą. Wszystko a wszystko podpada
pod prawo
przemienności sił.

Prawidła postępu

Wobec tego trudno często dochodzić, co jest przyczyną, a co skutkiem; w czym
początek,
a co bywa następstwem. Toteż debaty ogólne o kolejności zabiegów około
poprawy stosunków
nie mają wartości. Kolejność musi być rozmaita, zależnie od okoliczności. W
danym miejscu
zaczynać trzeba od tego, co tam w pewnym czasie jest wykonalne. Nie ma
żadnego ogólnego
prawidła na postęp, tym bardziej tedy nie mogą być wytykane szczegółowo jego
ścieżki.
Zaczynajmy od tego, do czego mamy sposobność i posiadamy środki. Jeżeli
założymy gdzie
szpital, przybędzie tym samym osób mogących pracować około rozwoju sił
materialnych
i duchowych. Jeżeli lekarz przedłuży życie dobrego nauczyciela, przyczyni
się tym samym
do wzmożenia oświaty. Wieś, która by zapewniła lekarzowi odpowiednie warunki
bytu,
poczęłaby po niedługim czasie celować w całym okręgu pod każdym względem, bo
większe zapasy
zdrowia dodawałyby sił także moralnych. Ale żeby się zdobyć na taki krok,
trzeba już pewnego
stopnia oświaty i dobrobytu!


Współzależność życia publicznego

W społeczeństwie żywotnym wszystko ma związek ze wszystkim. Jedno kółko, w
ruch wprawione
pociąga do ruchu wszystkie inne, dzięki wzajemnemu zazębieniu. Gdziekolwiek
pociągnąć, będą
działać we wszystkich kierunkach, bo chociaż sam majster pracuje w jednym
tylko kierunku,
przemienność sił zrobi swoje i owoce jego pracy rozdzieli na wszystkie
strony.

Trzeba szerzyć tę świadomość, bo wielu osobom może to dodać otuchy. Przede
wszystkim zaś
niechaj nie rozpaczają ci, którzy uważają, że nie zdadzą się na nic dobru
publicznemu bo nie
mogą robić tego, co by chcieli. Człowieku dobrej woli; Nie załamuj rąk, ani
ich nie zakładaj.


Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka