Dodaj do ulubionych

Pułaski by wizy nie dostał

07.01.04, 09:08
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,1853735.html
Komentarz Piotra Stasińskiego

Amerykanie szanują prawo. Jak jest przepis, że Polacy muszą się o wizy do
USA ubiegać - to muszą. Ale prawny rygoryzm nie powinien się zmieniać w tępą
biurokrację.

Amerykańskie prawo imigracyjne to ciągłe konwulsje. Kraj, który stworzyli i
tworzą przybysze z całego świata, co jakiś czas imigrację utrudnia. Potem
musi legalizować rzesze nielegalnych imigrantów, by rozładować problem,
który sam wywołał, gdy imigrację blokował. Bo choć Ameryka upokarza
imigrantów, to rozumie, że stanowią jej wielką siłę witalną.

Na tę siłę witalną składają się od kilku pokoleń Polacy. To nie tylko
Kościuszko i Pułaski, bohaterowie wojny o niepodległość Ameryki. Polacy mają
udział w tworzeniu jej dobrobytu - także dlatego, że właśnie dobrobytu tam
szukają. Amerykę cenią za wolność, której im udziela. Przyjazne nastawienie
Polaków do Ameryki wyraża się w wielkiej polityce. Sprzymierzona z Ameryką
wolna Polska z powodu Iraku zadarła nawet z potęgami Europy.

Ameryka powinna znieść wizy dla Polaków. Stać ją, by znosić nasz
nazbyt "orientalny" stosunek do prawa, np. pracujących na czarno. Nie stać
jej natomiast - jeśli jej zależy na przyjaźni następnych pokoleń Polaków -
na arogancję. Bo dzisiaj Pułaski nie dostałby wizy do USA. Konsul by mu nie
uwierzył, że nie chce pracować na czarno w wojskowości.
Obserwuj wątek
    • Gość: mb Re: Pułaski by wizy nie dostał IP: *.proxy.aol.com 07.01.04, 12:10
      czlowieku dobry-tytaj b.niewielu slyszalo o nich.
      Tylko polacy ktorzy z Polski przyjechali.
      daj se siana
      • Gość: pijar pewnie zeby nie dostał IP: *.nsw.bigpond.net.au 07.01.04, 12:18
        on mniej dzis znaczy niz ten zyd majkel dzekson
        • soup_nazi Re: pewnie zeby nie dostał 07.01.04, 17:47
          Gość portalu: pijar napisał(a):

          > on mniej dzis znaczy niz ten zyd majkel dzekson

          Ten tez zyd? Musi sefardyjski, hehehe
    • Gość: Funnel Re: Matko Boska!Panie Don Pedro... IP: *.bchsia.telus.net 07.01.04, 12:38
      ...no niechze Pan przeczyta ten fragment;
      "Amerykańskie prawo imigracyjne to ciągłe konwulsje. Kraj, który stworzyli i
      tworzą przybysze z całego świata, co jakiś czas imigrację utrudnia. Potem
      musi legalizować rzesze nielegalnych imigrantów, by rozładować problem,
      który sam wywołał, gdy imigrację blokował. Bo choć Ameryka upokarza
      imigrantów, to rozumie, że stanowią jej wielką siłę witalną.
      ___

      ZADAMY ZNIESINIA WIZ DO USA I NIEUTRUDNIANIA EMIGRACJI !!!
      (- myslalem ze Stasinski to troche powazniejszy czlowiek)
      Pozdrawiam
      • tajemniczy.don-pedro do p. Funnel 07.01.04, 13:25
        stąd ten post. chciałem pokazać, jakie nastroje są obecnie wzbudzane przez
        prasę i polityków, którzy też dokładają oliwy do ognia. Niech pan czyta tego
        typu doniesienia, jeśli chce się Pan pośmiać... Stary Wiarus pewnikiem nie
        może wyjść z uporczywego długotrwałego stanu śmiechowego, dlatego jeszcze nic
        nie napisał wink))
        pozdrawiam i znikam
    • starypierdola Re: Pułaski wizy nie potrzebowal 07.01.04, 16:53
      ... byl w Ameryce na paszporcie Francuskim!
      SP
      • schaqal Re: Pułaski wizy nie potrzebowal 07.01.04, 16:58
        a w ogole jak jest wojna to sie rozne przepisy latwi. Np obecnie kto przezyje w
        Iraku a nie jest lobywatelem to bedzie nim po zdrowym powrocie.

        Ale greencard musi miec zeby sluzyc na dwoch lapkach. Tera, jak jakis wazniak
        to mu i greencard niepotrzebny. Dyr CIA ma prawo przywiezc kogo chce do usa,
        szczegolnie tych zrolowanych w dywan.
    • starypierdola Kosciuszko 07.01.04, 16:56
      Gwoli scislosci: Kosciuszko to bohater rewolucji Amerykanskiej tylko w Polsce.
      W Ameryce byl krotko, wynajety do zbudowania fortyfikacji w West Point. Zrobil
      to szybko "na kontrakcie", skasowal czek i wyjechal.
      SP
      • schaqal Jezuuu, stary p. 07.01.04, 17:00
        to juz zydy nawet Kosciuszke nam zabraly?! Zaraz po Koperniku?!
        • bulldog3 Kosciuszko !!! dobroczynca dla murzynow 07.01.04, 17:55
          Caly ten czek i inne pieniadze zarobione w Ameryce , Kosciuszko przeznaczyl na
          pomoc dla murzynow ktorzy w tym czasie doczekali zniesienia niewolnictwa w
          Ameryce !! malo sie o tym mowi ,ale to fakt historyczny !! o ktorym obecnie
          czarne pokolenia amerykanow woogole nie pamietaja !! wola swego Luter
          Kinga !! niz jakiegos Kosciuszki z Polski ,szkoda ze nikt nie stara sie
          nadac rozglosu o tym ,jak to skrzetnie wykorzystuja inne nacje w stosunku dla
          swych bohaterow narodowych.
          • starypierdola Re: Kosciuszko !!! dobroczynca dla murzynow 07.01.04, 18:57
            >>pomoc dla murzynow ktorzy w tym czasie doczekali zniesienia niewolnictwa w
            Ameryce<<
            Kosciuszko: Tego nie wiem, moze i murzynom pomogl. Ale dla Polski, za zaslugi
            dla Niej polozone w Polsce, to bezsprzecznie bohater.

            O rewolucjiAmerykanskiej: chodzilo o WOLNOSC. A raczej o dwie wolnosci
            1. Zeby zatrzymac wolnosc posiadania niewolnikow ktora to wolnosc rzad
            Brytyjski chcial zniesc (niewolnicy byli w Ameryce do wojny cywilnej w 1860's,
            czyli tak dlugo jak chlopi panszczyzniani w Polsce)
            2. Zeby miec wolnosc zabrania Indianom ziemi na zachodnich zboczach
            Apallachow, ktorej to wolnosci rzad Brytyjski mieszkancom kolonii odmawial.

            Czyli ze roznie z ta wolnoscia bywa ....
    • sedziwy666 Głupiątka moje kochane! Kazdy u was Kościuszko? 08.01.04, 03:10
      Argument, że Amerykanie winni znieść wizy wjazdowe dla Polaków, ponieważ
      Polacy na to zasługują, Polacy tego oczekują, a ponadto od 1991 roku
      jednostronnie znieśli wizy dla Amerykanów, ma tyle samo sensu, co oczekiwanie,
      że Pamela Anderson zrobi wam loda, ponieważ wy jeszcze w 1991 r.
      zaoferowaliście przecież, że na każde życzenie Pameli gotowi jesteście wykonać
      jej minetę ułańską w najlepszym gatunku.

      Wprawdzie Pamela nigdy się nie napraszała, żeby z wami figlować, ale za to wy
      jesteście już od 12 lat gotowi figlować z Pamelą. Tacy jesteście na te figle
      napaleni, że zupełnie nie rozumiecie, dlaczego ona pomimo waszej gotowości
      całkiem nie ma ochoty zrobić wam dobrze.


      1. Kiedy Polska zniosła wizy dla obywateli USA w 1991 roku, Amerykanie
      wyraźnie powiedzieli, że ich prawo nie pozwala Stanom zrobić tego samego w
      stosunku do Polaków; natomiast znieśli wtedy opłaty wizowe. Nigdy nie mówili,
      że znoszą je do końca świata. Utrzymywali bezpłatność wiz, dopóki prawo
      amerykańskie na to pozwalało. Parę lat potem Kongres zmienił to prawo i
      wprowadził opłaty wizowe – dla wszystkich, nie tylko dla Polaków – i skończyło
      się. Natomiast prawo amerykańskie na temat bezwizowego wjazdu zostało takie
      jakie było, a Polska dalej nie spełnia wymagań tego prawa.

      2. Jak chcecie wprowadzić wizy, wstręty, prohibicyjne opłaty, albo
      zakuwanie w kajdany i batożenie na lotniskach dla obywateli USA, w nadziei, że
      tym przymusicie Stany, aby was wpuszczały bez wiz - go straight ahead.
      Będziecie sie mogli tym pocieszać przez następne cztery i pół miesiąca,
      ponieważ od 1 maja 2004 przepis unijny jaki wejdzie w Polsce w życie
      zobowiązuje was do jednostronnego zaniechania wymagania wiz wjazdowych od
      miedzy innymi obywateli amerykanskich (oraz australijskich, kanadyjskich,
      nowozelandzkich i jeszcze paru innych krajów).

      [Council Regulation (EC) No 539/2001 of 15 March 2001 listing the third
      countries whose nationals must be in possession of visas when crossing the
      external borders and those whose nationals are exempt from that requirement.
      Official Journal of the European Communities L 81/1 of 21.3.2001]
      europa.eu.int/eur-lex/pri/en/oj/dat/2001/l_081/l_08120010321en00010007.pdf

      3. Jak to wie nawet wasze MSZ, 80-90% ruchu osobowego z USA do Polski to
      Polonia amerykańska w odwiedziny do rodzin. Amerykania amerykańska nie jeździ
      do Polski, woli latać na urlop do Las Vegas albo na Wyspy Bahama - bliżej,
      cieplej, lepsza obsługa, dużo taniej i dużo bezpieczniej. Ruch osobowy z USA
      do Polski systematycznie spada od 1999 roku, boście zrobili co mogli, by
      odstraszyć Polonię amerykańską od wizyt w kraju za pomocą wymagania od niej
      polskich paszportów, oraz za pomocą kilkudziesięciu zatrzymań rocznie na
      polskich lotniskach, za brak tych paszportów, ludzi usiłujących wrócić po
      urlopie do domu poza Polską. Przyznaliście się w 2000 roku do około 80 takich
      zatrzymań rocznie, późniejsze dane utajniliście.

      4. W ten sposób pielęgnujecie sobie swoje własne dobre samopoczucie
      kosztem ludzi, którzy do was przyjeżdżają z wizytą, żeby się zobaczyć z
      rodziną i wydać w Polsce pieniądze, a nie żeby użerać się z waszymi sławnymi
      ze swego wdzięku i kompetencji urzędnikami. Wszędzie na świecie klientów,
      którzy przywożą ze sobą żywą gotowkę, całuje się na wyjezdnym w rękę, życzy
      miłej podróży i prosi, żeby zechcieli jeszcze kiedyś wpaść z wizytą. W Polsce
      im się grozi, że jak się wam tak spodoba, to ich do domu nie wypuścicie. Każdy
      urzędnik chce albo pokazać, albo nauczyć: "Ja wam, k..., pokażę! " albo "Ja
      was, k..., nauczę!" Kraj pedagogów-ekshibicjonistów, cholera. A potem się
      dziwicie, że przyjazdy spadają i dziura budżetowa się pogłębia.

      5. Na bis zaproponowaliście Polonii w USA przymus uzyskiwania
      najkosztowniejszych na świecie i najpowolniejszych w uzyskaniu na świecie
      paszportów. W celu wydania 10-letnich paszportów polskich każecie sobie
      przynosić całą stertę kosztownych, surrealnych i super-upierdliwych w
      uzyskaniu papierów po kilkadziesiąt dolarów za sztukę, powodując w ten sposób
      koszty idące w setki dolarów i wielomiesięczny okres oczekiwania na 10-letni
      paszport polski. Paszport tymczasowy wydajecie tylko tym, którzy złożą podanie
      o paszport 10-letni, po uzyskaniu wymaganych załączników na Golgocie waszej
      biurokracji, przy akompaniamencie chichotu waszych tłustych pind biurowych,
      które śmieszy do łez, jak się petent frustruje. Na protesty odpowiadacie, że
      tak jest wszędzie. Zapomnieliście tylko, że wasi petenci wiedzą lepiej od was,
      ile kosztuje w USA (Australii, Kanadzie, Europie Zachodniej etc.) miejscowy
      paszport 10-letni, i jak długo trwa jego wyrobienie.

      6. Na drugi bis zaproponowaliście Polonii w USA i gdzie indziej, że
      będziecie jej wydawać polskie paszporty wyłącznie wtedy, jeśli zaopatrzy się w
      numery PESEL, których uzyskanie też zresztą trwa u was wiele miesięcy. Wasza
      ustawa o dowodach osobistych i ewidencji ludności oraz wasza informacja
      telefoniczna MSWiA w Warszawie podają, że numer PESEL musi mieć tylko obywatel
      zamieszkały stale w kraju, albo osoba przebywająca w Polsce ponad 2 miesiące,
      ale wam to nie wadzi.

      7. Wymagając PESEL-u (a przy okazji kupy bardzo szczegółowych danych
      osobowych) od osób które ani w Polsce nie mieszkają, ani nie mają zamiaru
      mieszkać, stworzyliście u Polonii przekonanie graniczące z pewnością, że
      będziecie w niedalekiej przyszłości majstrować przy definicji "stałego
      zamieszkania w kraju". Po co wam to? A cholera was wie. Może po to, żeby brać
      od Unii pieniądze wyliczone na większą niż rzeczywista liczbę ludności Polski?
      A może macie nadzieję, że uda wam się Polonię w przyszłości opodatkować,
      olewając demonstracyjnie prawo międzynarodowe i powszechnie na świecie
      przyjęty obyczaj fiskalny? Już dziś mogę was zapewnić, że kasę z jednego i
      drugiego źródła zobaczycie jak własne ucho, albowiem ani Komisja Europejska,
      ani Polonia Zachodu nie składają się w 100% z durniów.

      8. Jeśli myślicie, że z tych waszych suplikacji o wjazd bezwizowy do USA
      nie przebijają na milę oczywiste dla każdego obserwatora intencje:

      - wyeksportowania polskiego bezrobocia za ocean;

      - zainstalowania sobie jeszcze grubszej niż obecnie transatlantyckiej rury z
      dolarami płynącymi do Polski - bez potrzeby zapewniania dawcom zielonych
      czegokolwiek w zamian przez Warszawę; oraz

      - wymigania się w ten sposób od konieczności dokonania poważnych reform
      systemowych w Polsce;

      to znaczy ze megalomania narodowa i polska telewizja publiczna odebrały wam
      rozum.


      9. Grecja jest w NATO i Unii, a jej obywatele potrzebują wiz do USA.
      Izrael jest najważniejszym sojusznikiem strategicznym USA na Bliskim
      Wschodzie, ma w Stanach lobby, o jakim Polacy mogą tylko śnić, a jego
      obywatele potrzebują wiz do USA. Oba te kraje ubiegają się od dobrze ponad
      dwudziestu lat o to samo, co wy teraz chcielibyście sobie załatwić pod stołem
      w Waszyngtonie, najlepiej jeszcze przed wakacjami.
    • starywiarus Pułaski by wizy nie dostał, i slusznie 08.01.04, 10:44
      W Gaz Wyb w polemice do artykulu na ten temat wytknieto, ze Pulaski, jako
      podejrzany o krolobojstwo, bylby aresztowany i deportowany do Polski jako
      terrorysta.
      • Gość: Funnel Re: Stary -for You IP: *.bchsia.telus.net 08.01.04, 13:09
        Australia była, jest i mam nadzieję, że będzie dla mnie krainą szczęśliwośc





        - Powiedziała pani w jednym z wywiadów: „Życie daje tyle, ile chcesz z niego
        brać. Warto żyć, gdy żyje się pełnią życia”. Czy udało się pani to zrealizować?


        - Udało się, chociaż moja rodzina nie jest pełna i trochę zwariowana. Żyję na
        dwóch kontynentach, raduję się życiem, uprawiam różne zawody jednocześnie i
        cieszę się, gdy budzę się rano.


        - Teraz przez 3 miesiące bawiła pani w Polsce, aby promować atrakcyjnie wydaną
        książkę „Fascynujące podróże gwiazd i... moje”. Opisuje w niej pani swoją
        najbardziej namiętną podróż życia, taką, która przebudziła panią ze snu.


        - Taką podróżą jest mój wyjazd do Australii. Chociaż bywałam na różnych
        kontynentach, to Australia jest mi najbliższa. Tam ulatują moje wszystkie
        kompleksy, tam jeszcze bardziej cieszę się życiem niż w Warszawie.


        - Czyżby była to kraina wiecznego szczęścia?


        - Jest, jest taką krainą... Może nie dla wszystkich, ale dla mnie jest i mam
        nadzieję, że będzie. Dom, który udało mi się tam kupić, jest domem marzeń i
        poezji, wypełnionym wspaniałymi gośćmi. Z pierwszych lat spędzonych w tym kraju
        zapamiętałam łąki nad oceanem, spacery z ukochanym psem Buczem, któremu
        poświęciłam bardzo duży rozdział w mojej książce „Babie lato, czyli bądź
        szczęśliwa całe życie”.


        - Czy pokochała pani Australię od pierwszego wejrzenia?


        - Tak. Był 1976 roku. Pojechałam z Modą Polską do Brisbane na Międzynarodowe
        Targi Wełny. Byłam wtedy potwornie zestresowana i potwornie wychudzona. Moda
        Polska i polskie modelki nie rozumiały, dlaczego na królową wełny wybrano
        właśnie mnie, tym bardziej że miałam już 30 lat i z przodu byłam
        dość... „kulista”. Podejrzewano mnie o jakieś niesamowite znajomości, których
        nie miałam. Na każdym kroku byłam traktowana jak gwiazda i chwilami myślałam,
        że jestem w niebie.


        - Czy pani miłość do Australii jest odwzajemniona?


        - Myślę, że odwzajemniona, bo wciąż mam tam cudowny dom, pięknie położony, i
        poczucie, że Australia ciągle na mnie czeka. Poznałam przeróżne środowiska i
        nacje, w ten sposób dotknęłam nieznanych cudzoziemcom sfer. Mam mnóstwo
        wspomnień. Mogę snuć wiele opowieści, w tym żadnej smutnej, bowiem wszystkie
        mają w sobie jakieś pozytywne strony.


        - Żadnych smutków, tęsknot i łez?


        - Były i one, ale generalnie Australia odmłodziła mnie, pozwoliła odrodzić się
        na nowo. Po raz pierwszy w życiu mogłam tam zarobić normalne pieniądze.
        Zaczęłam decydować sama o sobie i poczułam się silna, znacznie bardziej niż w
        Polsce. Zaczęłam grać w australijskich filmach i serialach.


        - Grała pani w australijskich filmach, ale zapewne także bawiła się z delfinami
        w turkusowej zatoce?


        - Parokrotnie. Delfiny to najbardziej urocze ze ssaków. Przekonałam się, jaką
        wielką radość daje obcowanie z nimi. Głaskałam je i pływałam z nimi, graliśmy
        razem w piłkę.


        - Czy odwiedziła pani australijską dżunglę?


        - Specjalnie przejechałam dla niej dwa tysiące kilometrów. Cudowne miejsce.
        Rafa koralowa. Farmy motyli. Deszczowy las, czyli dżungla, w niej niesamowite
        paprocie, które mają po 20-25 metrów wysokości i taka cisza, w której słychać
        tylko spadające krople rosy. No i ten nieporównywalny z niczym zapach!
        Fantastyczne przeżycie.


        - Skąd wzięło się u pani zamiłowa


        nie do dalekich podróży?
        - Moja babcia, umierając, powiedziała: „Będziesz podróżować, czego ci bardzo
        życzę”. I... tak się stało. Zresztą podróże frapowały mnie już od szkoły
        podstawowej. Mam je we krwi.


        - Na czyje zaproszenie wyjechała pani po raz pierwszy do Australii?


        - Na zaproszenie mojego bardzo niesfornego, dzielnego brata, który doskonale
        sobie tam poradził. Na lotnisku powitał mnie słowami: „No, skończyło się dobre
        życie pod skrzydłami mężusia, tutaj trzeba pracować”. Eryk pomagał mi przez
        pierwszych kilka miesięcy.


        - Potem pojechała pani po raz drugi i trzeci...


        - Czułam, że wszyscy mnie tam kochają, obsypują prezentami, udzielałam
        wywiadów, np. na pierwszych stronach gazet był omawiany mój rzekomy romans z
        premierem południowej Australii, który przysłał mi kosz róż. Po dwóch
        pierwszych pobytach zdecydowałam się wyjechać na stałe.
        >>>>

        www.angora.com.pl/index.html
        • starywiarus Re: Stary -for You 08.01.04, 13:45
          Agnieszka Fitkau-Perepeczko. Bardzo piekna kobieta z duzym charakterem, robiaca
          zawsze co chce. Znalem ja tutaj towarzysko w latach 80-tych. Janosik Nedza-
          Perepeczko to przy tej kobiecie powazne nieporozumienie ewolucji.
          • starypierdola Re: Stary -for You 08.01.04, 14:00
            Sa ludzie ktorzy ciesza sie zyciem no-matter-what. Taka filozofia mi sie
            podoba.
            Jak ona miala 30 lat w 1975 to teraz ma 60. Ja tez bym sie cieszyl zyciem jak
            bym tak dlugo zyl.
            SP
            • starywiarus Re: Stary -for You 08.01.04, 14:08
              starypierdola napisał:

              > Sa ludzie ktorzy ciesza sie zyciem no-matter-what. Taka filozofia mi sie
              > podoba.
              > Jak ona miala 30 lat w 1975 to teraz ma 60. Ja tez bym sie cieszyl zyciem jak
              > bym tak dlugo zyl.
              > SP

              A obejrzyj sobie jeszcze zdjecie - miala twoja Szanowna Mamusia takie warunki w
              takim wieku?

              www.angora.pl/pics/gadomski/02-04.jpg

              Nedza-Perepeczko wyglada przy niej na 85 lat.
              • starypierdola Mamusia 08.01.04, 15:32
                Podoba mi sie. Widac ze dba o siebie i uprawia duzo "fikolkow".
                Zupelnie podobna do Marty Stewart (byla Polka, jenda z Amerykanskich pol-
                ikon). Ta ostatnia ma tez 61 lat a wyglada calkiem calkiem.
                SP
    • maniek_the_porcupine Pułaski by wizy nie potrzebował 08.01.04, 14:52
      Gdyby nie zginal pod Savannah, otrzymalby obywatelstwo USA tak samo jak
      Kosciuszko. Co krajowcy marzacy o pracy na budowie maja wspolnego z Kosciuszka -
      nic.
      • starypierdola Re: Pułaski by wizy nie potrzebował 08.01.04, 15:29
        ... albo wrocil by do Polski brac udzial w Powstaniu Kosciuszkowskim??
        W Ameryce byl "zolnierzem zacieznym"; wynajety w Paryzu przez Franklina do
        pracy w swoim zawodzie i za ustalone wynagrodzenie. Nawet wiecej, zarzadzal
        niewelkim funduszem na ustanowienie / wyposazenie Amerykanskiek kawalerii.
    • Gość: %/ Re: Pułaski by wizy nie dostał IP: 205.188.209.* 08.01.04, 23:33
      Pułaski przyjechał zgodnie z prawem aby zginąć po Savanah czego i tobie życzę.
      Więcej Pułaskich!
      • starypierdola Re: Pułaski by wizy nie dostał 08.01.04, 23:36
        To jest perfidia! Zeby nam wszystkim zyczyc zginecia pod Savannah!! Pewno
        jeszcze pochowania w morzu zeby ryby sie tuczyly, tak jak to zrobili
        Pulawskiemu?
        SP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka