komentator
12.02.02, 17:12
Jezeli ktos ma polskie obywatelstwo to musi oczywiscie liczyc sie z polskim
prawem. Obywatel polski nie moze stac ponad prawem. A prawo kazdego kraju ma
swoje ciekawostki wiec polskie tez a jedna z nich odnosi sie do przestepstw
popelnionych zagranica przez obywatela polskiego. 0to cytat z aktualnej GW:
>Do Sądu Okręgowego wpłynął akt oskarżenia przeciwko 38- letniemu mieszkańcowi
>Mielca, który wpadł na paryskim lotnisku z walizkę pełną kokainy. We Francji
>został skazany na 8 lat pozbawienia wolności. W Polsce może zostać skazany
>nawet na 15 lat więzienia.
>....
>Niezależnie od francuskich organów ścigania śledztwo w tej prowadziła również
>rzeszowska prokuratura. Jeżeli Polak popełni przestępstwo za granicą i czyn
>ten jest również uznany u nas za przestępstwo, będzie również sądzony w kraju.
>Po jego powrocie do kraju, przed polskim wymiarem sprawiedliwości toczy się
>całe postępowanie. Jest to jedyny przypadek, w którym można być dwa razy
>karanym za to samo przestępstwo. Akt oskarżenia przeciwko Piotrowi J. został
>skierowany do sądu. - Przestępstwa zarzucane mielczaninowi podlegają również
osądzeniu w Polsce. Czyny te w Polsce są uznane za zbrodnię i zagrożone są karą
>od 3 lat od 15 lat pozbawienia wolności. Sąd nie musi się kierować orzeczeniem
>zagranicznego sądu, a kara może być wyższa niż wcześniej orzeczona.
>...
A wiec obywatel polski moze byc skazany dwukrotnie za to samo przestepstwo
jezeli zostalo popelnione zagranica.