Dodaj do ulubionych

PARA-PSYCHO: Polskie prawo

12.02.02, 17:12

Jezeli ktos ma polskie obywatelstwo to musi oczywiscie liczyc sie z polskim
prawem. Obywatel polski nie moze stac ponad prawem. A prawo kazdego kraju ma
swoje ciekawostki wiec polskie tez a jedna z nich odnosi sie do przestepstw
popelnionych zagranica przez obywatela polskiego. 0to cytat z aktualnej GW:

>Do Sądu Okręgowego wpłynął akt oskarżenia przeciwko 38- letniemu mieszkańcowi
>Mielca, który wpadł na paryskim lotnisku z walizkę pełną kokainy. We Francji
>został skazany na 8 lat pozbawienia wolności. W Polsce może zostać skazany
>nawet na 15 lat więzienia.
>....
>Niezależnie od francuskich organów ścigania śledztwo w tej prowadziła również
>rzeszowska prokuratura. Jeżeli Polak popełni przestępstwo za granicą i czyn
>ten jest również uznany u nas za przestępstwo, będzie również sądzony w kraju.
>Po jego powrocie do kraju, przed polskim wymiarem sprawiedliwości toczy się
>całe postępowanie. Jest to jedyny przypadek, w którym można być dwa razy
>karanym za to samo przestępstwo. Akt oskarżenia przeciwko Piotrowi J. został
>skierowany do sądu. - Przestępstwa zarzucane mielczaninowi podlegają również
osądzeniu w Polsce. Czyny te w Polsce są uznane za zbrodnię i zagrożone są karą
>od 3 lat od 15 lat pozbawienia wolności. Sąd nie musi się kierować orzeczeniem
>zagranicznego sądu, a kara może być wyższa niż wcześniej orzeczona.
>...

A wiec obywatel polski moze byc skazany dwukrotnie za to samo przestepstwo
jezeli zostalo popelnione zagranica.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nemo Re: PARA-PSYCHO: Polskie prawo IP: 216.94.245.* 12.02.02, 17:28

      Bzdury pleciesz. Ten facet bedzie w Polsce siedzial (jezeli bedzie winny) za przestepstwo w/g prawa polskiego
      a we Francji za zlamanie tamtejszego prawa. Musial pewnie leciec Lotem.

      Na marginesie:
      Czy sugerujesz ze upierdliwosc rzadu polskiego w sprawie paszportow i obywatelstwa jest powodowana tym
      ze kazdy obywatel jest potencjalnym przestepca?
    • Gość: Mineta Polskie prawo kanadyjskie prawo IP: *.tpl.toronto.on.ca 12.02.02, 18:12
      Polecialem dwa lata temu do Polski .Mialem wazny paszport kanadyjski tylko jeszcze tydzien .Wracajac mialem
      juz nie wazny i schowany w walizce.Posluzylem sie polskim paszportem i dowodem obywatelstwa .Zostalem
      kategorycznie pouczony , ze jako kanadyjczyk mam sie pslugiwac w Kanadzie paszportem kanadyjskim .
      Pozdrowienia dla komentatora ,Tak trzymaj .
      • Gość: Don Re: Polskie prawo kanadyjskie prawo IP: *.uc.nombres.ttd.es 12.02.02, 19:22
        Gość portalu: Mineta napisał(a):

        > Polecialem dwa lata temu do Polski .Mialem wazny paszport kanadyjski tylko jesz
        > cze tydzien .Wracajac mialem
        > juz nie wazny i schowany w walizce.Posluzylem sie polskim paszportem i dowodem
        > obywatelstwa .Zostalem
        > kategorycznie pouczony , ze jako kanadyjczyk mam sie pslugiwac w Kanadzie paszp
        > ortem kanadyjskim .
        > Pozdrowienia dla komentatora ,Tak trzymaj .


        Ales sie wypowiedzial mineta,ty zawsze masz racje.skad ty to bierzesz?
      • Gość: Roza Re: Polskie prawo kanadyjskie prawo IP: *.toronto79.dialup.canada.psi.net 12.02.02, 20:02
        Mineta, uzywajac kanadyjski paszport musiales miec polska wize wjezdzajac do
        Polski. Czy konsulat polski wydalby ci wize na okres dluzszy niz waznosc
        paszportu? Wyjezdzajac z Polski do Kanady legitymujac sie polskim paszportem
        nigdy nie musialam miec paszportu kanadyjskiego, tylko dowod obywatelstwa
        kanadyjskiego lub karty stalego rezydenta. Nie jestem pewna czy do konca
        zrozumialam twoja sytuacje, jesli nie to napisz. Pozdrawiam.
        • komentator Re: Polskie prawo kanadyjskie prawo 13.02.02, 07:24
          Gość portalu: Roza napisał(a):

          > Mineta, uzywajac kanadyjski paszport musiales miec polska wize wjezdzajac do
          > Polski. Czy konsulat polski wydalby ci wize na okres dluzszy niz waznosc
          > paszportu? Wyjezdzajac z Polski do Kanady legitymujac sie polskim paszportem
          > nigdy nie musialam miec paszportu kanadyjskiego, tylko dowod obywatelstwa
          > kanadyjskiego lub karty stalego rezydenta. Nie jestem pewna czy do konca
          > zrozumialam twoja sytuacje, jesli nie to napisz. Pozdrawiam.

          To moze ja wyjasnie: Czy przyjezdajac z powrotem do Kanady wyciagalas polski
          paszport i dawalas go urzednikowi imigracyjnemu? Czy staralas sie uprzednio o
          wize kanadyjska do polskiego paszportu w ambasadzie w Warszawie?

          • Gość: Roza Re: PODWOJNE OBYWATELSTWO IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.02.02, 16:00
            To pozwol, ze teraz ja ci wyjasnie. Okazujac w Kanadzie polski paszport nie
            musimy starac sie o wize kanadyjska, poniewaz Kanada to demokratyczny,
            wspanialy kraj, w ktorym obywatele niezaleznie od tego jak dlugo sa tu
            obywatelami sa traktowani jak obywatele. Kanada to kraj w ktorym w pelni
            respektuje sie pochodzenie jego obywateli to kim sa i ich podwojne
            obywatelstwo. Dlatego kazdy obywatel tego kraju wjezdzajac tu moze okazac
            polski czy jakikolwiek inny paszport jaki posiada(sa tu ludzie z calego swiata)
            plus dowod na obywatelstwo lub staly pobyt i jest bez problemu wpuszczany.
            Polska mimo iz nie zmusza nas do zrzekania sie polskiego obywatelstwa jak
            stajemy sie obywatelami innego kraju, to tego NIE UZNAJE. To jest tak jakby
            ktos zaprzeczal temu gdzie zyjesz, pracujesz, uczysz sie, gdzie budujesz swoje
            zycie. Uwazam, ze to jest traktowanie nas jak obywateli DRUGIEJ KATEGORII.
            Gdyby Polska byla rownie DEMOKRATYCZNA jak Kanada to moglibysmy uzywac tu
            obydwa paszporty, jesli kanadyjski to z dowodem na polskie obywatelstwo, bez
            wizy. Kiedys minister spraw zagranicznych Bartoszewski powiedzial, ze polonia
            nie powinna glosowac w wyborach, bo i tak liczebnie nie ma na nie wplywu. To
            jak ty Komentator bys sie poczul w takiej sytuacji?? Przeciez kazdy polski
            obywatel indywidualnie ma tylko jeden glos i zadnego wplywu na wybory tym
            jednym glosem ??? Inna rzecz moje dziecko urodzone tutaj zostalo
            ZDYSKRYMINOWANE przez polski konsulat, ktory ODMOWIL polskim rodzicom wpisania
            do polskiego paszportu tegoz dziecka POLSKIEGO brzmienia nazwiska( ogonki i
            kreski). Wszyscy oprocz niego maja kreski i ogonki. Tylko on jeden nie, bo w
            tutejszej metryce urodzenia tego nie ma. Litosci przeciez tu sie nie pisze po
            polsku. Wszyscy w naszej rodzinie mamy jednakowe nazwisko w kanadyjskich
            urzedach ale NIE W POLSKICH PASZPORTACH .Szczescie maja tylko ci ktorzy nie
            maja ogonkow i kresek wtedy ich dziecko moze nosic ich nazwisko w polskich
            dokumentach bez haraczu kilkuset dolarow. DLACZEGO MUSIMY PLACIC ZA POLSKIE
            BRZMIENIE NAZWISKA DZIECKA W POLSKIM PASZPORCIE ?????????????
            • Gość: Nemo Re: PODWOJNE OBYWATELSTWO IP: 216.94.245.* 13.02.02, 16:03

              Roza,
              te jaja z paszportami to po prostu skok rzadu RP na kase emigrantow i tyle + oczywiscie myslenie wladcy
              feudalnego
              • jot-23 Re: PODWOJNE OBYWATELSTWO 13.02.02, 16:05
                Gość portalu: Nemo napisał(a):

                >
                > Roza,
                > te jaja z paszportami to po prostu skok rzadu RP na kase emigrantow i tyle + oc
                > zywiscie myslenie wladcy
                > feudalnego

                mi tam nic nie przeszkadza, tylko sie zdjecie odkleja ...haha pojde zareklamowac
                do konsulatu , ciekawe czy dadza nowy za darmo? czy powiedza ze juz po gwaranji?
            • Gość: Nemo Re: PODWOJNE OBYWATELSTWO IP: 216.94.245.* 13.02.02, 16:43

              Gość portalu: Roza napisał(a):

              > To pozwol, ze teraz ja ci wyjasnie. Okazujac w Kanadzie polski paszport nie
              > musimy starac sie o wize kanadyjska, poniewaz Kanada to demokratyczny,
              > wspanialy kraj, w ktorym obywatele niezaleznie od tego jak dlugo sa tu
              > obywatelami sa traktowani jak obywatele. Kanada to kraj w ktorym w pelni
              > respektuje sie pochodzenie jego obywateli to kim sa i ich podwojne
              > obywatelstwo. Dlatego kazdy obywatel tego kraju wjezdzajac tu moze okazac
              > polski czy jakikolwiek inny paszport jaki posiada(sa tu ludzie z calego swiata
              > )
              > plus dowod na obywatelstwo lub staly pobyt i jest bez problemu wpuszczany.
              > Polska mimo iz nie zmusza nas do zrzekania sie polskiego obywatelstwa jak
              > stajemy sie obywatelami innego kraju, to tego NIE UZNAJE. To jest tak jakby
              > ktos zaprzeczal temu gdzie zyjesz, pracujesz, uczysz sie, gdzie budujesz swoje
              > zycie. Uwazam, ze to jest traktowanie nas jak obywateli DRUGIEJ KATEGORII.

              Tak naprawde to rzad RP uwaza nas za ludzi tymczasowo przebywajacy poza granicami
              kraju. Nie miesci im sie po prostu w glowach ze ktos z wlasnej woli moze chciec mieszkac poza Polska.

              Nie zapominj ze sa trzy kategorie obywateli polskich:
              1. w kraju
              2. na tzw zachodzie w mniemaniu rzadu RP z kasa
              3. na wschodzie ktorym rzad funduje karte polaka ale by sobie nie mysleli ze do Polski moga wrocic,
              nie maja pieniedzy wiec nie wydaje sie im paszportow.

              > Gdyby Polska byla rownie DEMOKRATYCZNA jak Kanada to moglibysmy uzywac tu
              > obydwa paszporty, jesli kanadyjski to z dowodem na polskie obywatelstwo, bez
              > wizy. Kiedys minister spraw zagranicznych Bartoszewski powiedzial, ze polonia
              > nie powinna glosowac w wyborach, bo i tak liczebnie nie ma na nie wplywu. To
              > jak ty Komentator bys sie poczul w takiej sytuacji?? Przeciez kazdy polski
              > obywatel indywidualnie ma tylko jeden glos i zadnego wplywu na wybory tym
              > jednym glosem ???

              On mial racje wszystkie glosy z zagranicy obywateli zamieszkalych na stale sa kierowane do jednego
              okregu wyborczego w Warszawie gdzie i tak wiecej ludzi tam glosuje niz poza Polska.

              > Inna rzecz moje dziecko urodzone tutaj zostalo
              > ZDYSKRYMINOWANE przez polski konsulat, ktory ODMOWIL polskim rodzicom wpisania
              >
              > do polskiego paszportu tegoz dziecka POLSKIEGO brzmienia nazwiska( ogonki i
              > kreski). Wszyscy oprocz niego maja kreski i ogonki. Tylko on jeden nie, bo w
              > tutejszej metryce urodzenia tego nie ma. Litosci przeciez tu sie nie pisze po
              > polsku. Wszyscy w naszej rodzinie mamy jednakowe nazwisko w kanadyjskich
              > urzedach ale NIE W POLSKICH PASZPORTACH .Szczescie maja tylko ci ktorzy nie
              > maja ogonkow i kresek wtedy ich dziecko moze nosic ich nazwisko w polskich
              > dokumentach bez haraczu kilkuset dolarow. DLACZEGO MUSIMY PLACIC ZA POLSKIE
              > BRZMIENIE NAZWISKA DZIECKA W POLSKIM PASZPORCIE ?????????????

              Bo chodzi o KASE i pokazanie podwladnemu kto tu jest panem sytuacji.

            • komentator Re: PODWOJNE OBYWATELSTWO 13.02.02, 17:37
              Gość portalu: Roza napisał(a):

              > Kanada to kraj w ktorym w pelni
              > respektuje sie pochodzenie jego obywateli to kim sa i ich podwojne
              > obywatelstwo. Dlatego kazdy obywatel tego kraju wjezdzajac tu moze okazac
              > polski czy jakikolwiek inny paszport jaki posiada(sa tu ludzie z calego swiata
              > )
              > plus dowod na obywatelstwo lub staly pobyt i jest bez problemu wpuszczany.
              > Polska mimo iz nie zmusza nas do zrzekania sie polskiego obywatelstwa jak
              > stajemy sie obywatelami innego kraju, to tego NIE UZNAJE. To jest tak jakby
              > ktos zaprzeczal temu gdzie zyjesz, pracujesz, uczysz sie, gdzie budujesz swoje
              > zycie. Uwazam, ze to jest traktowanie nas jak obywateli DRUGIEJ KATEGORII.
              > Gdyby Polska byla rownie DEMOKRATYCZNA jak Kanada to moglibysmy uzywac tu

              I tu niepotrzebnie halasujesz drukowanymi literami. Polska jest tak samo
              demokratyczna jak Kanada a nawet wiecej bo nie ma zamorskiej glowy panstwa nad
              soba. Polska toleruje a nie uznaje zasade wielu obywatelstw. Jest to rownie
              demokratyczne jak inne rozwiazania w tej dziedzinie.

              Natomiast polskie przepisy o obywatelstwie sa inne niz w Kanadzie. Polska nie
              uznaje de facto dwoch obywatelstw, ma natomiast zasade ze obywatel polski jest
              wylacznie obywatelem polskim dla wladz polskich. Jest to zasada ktora ma wiele
              panstw, ktore nie uznaja dwoch obywatelstw w pelni. M.in. scisle biorac taka
              zasade ma tez USA.

              > obydwa paszporty, jesli kanadyjski to z dowodem na polskie obywatelstwo, bez
              > wizy.

              Wlasnie tu jest zasadniczy blad. Polska *nie* ma innego dowodu na obywatelstwo
              niz paszport dla obywateli zagranica. A nie ma go dlatego m.in. ze nie uznaje
              zasady podwojnego obywatelstwa w kanadyjskim rozumieniu. Dlatego obywatel polski
              powinien sie poslugiwac polskim paszportem.

              Takie jest obecne prawo. Prawo parlament moze zmienic ale jak dotad nie bylo na
              to ochoty. Z roznych przyczyn nie chciano uznac zasady wielu obywatelstw wiec
              jest zasada ich tolerowania. Jest to sprawa ktora rozne kraje rozwiazuja w
              rozny sposob - od skrajnej wylacznosci jednego obywatelstwa, do pelnego uznania
              wielu.

              > do polskiego paszportu tegoz dziecka POLSKIEGO brzmienia nazwiska( ogonki i
              > kreski). Wszyscy oprocz niego maja kreski i ogonki. Tylko on jeden nie, bo w
              > tutejszej metryce urodzenia tego nie ma. Litosci przeciez tu sie nie pisze po
              > polsku. Wszyscy w naszej rodzinie mamy jednakowe nazwisko w kanadyjskich
              > urzedach ale NIE W POLSKICH PASZPORTACH.Szczescie maja tylko ci ktorzy nie
              > maja ogonkow i kresek wtedy ich dziecko moze nosic ich nazwisko w polskich
              > dokumentach bez haraczu kilkuset dolarow. DLACZEGO MUSIMY PLACIC ZA POLSKIE
              > BRZMIENIE NAZWISKA DZIECKA W POLSKIM PASZPORCIE ?????????????

              Jest to znowu konsekwencja zasady prawnej w mysl ktorej nazwisko pisze sie
              dokladnie wg metryki. Ja znam przypadek z Polski ktorym obce nazwisko
              wpisano do metryki bez ogonkow przez pomylke i potem tez byly z tym problemy.
              Co jak co ale to swiadczy o precyzyjnej interpretacji prawa.

              Jest wiec jasne i oczywiste, ale jakos nie przyszlo ci do glowy, ze ten problem
              to WINA wladz kanadyjskich a nie polskich? Dlaczego? Przeciez to wladze
              kanadyjskie bezceremonialnie olaly pisownie nazwiska.
              • Gość: Nemo Komentator sluzbowo??? IP: 216.94.245.* 13.02.02, 18:15
                komentator napisał(a):

                Roza:
                >>. DLACZEGO MUSIMY PLACIC ZA POLSKIE
                > > BRZMIENIE NAZWISKA DZIECKA W POLSKIM PASZPORCIE ?????????????

                > Jest to znowu konsekwencja zasady prawnej w mysl ktorej nazwisko pisze sie
                > dokladnie wg metryki. Ja znam przypadek z Polski ktorym obce nazwisko
                > wpisano do metryki bez ogonkow przez pomylke i potem tez byly z tym problemy.
                > Co jak co ale to swiadczy o precyzyjnej interpretacji prawa.
                >
                > Jest wiec jasne i oczywiste, ale jakos nie przyszlo ci do glowy, ze ten problem
                >
                > to WINA wladz kanadyjskich a nie polskich? Dlaczego? Przeciez to wladze
                > kanadyjskie bezceremonialnie olaly pisownie nazwiska.

                HAHAHA! Dawno sie tak nie usmialem! Kanada olala? Polska nie jest pepkiem swiata, nie przyszlo Ci
                do glowy ze tu nie ma na klawiaturze polskich znakow? Poza tym takie dane sa skomputeryzowane
                i trudno wymagac by kazdy mial nazwisko tak pisane jak w orginalnym jezyku.

                Z jakiego to wydzialu MSWiA oddelegowano Cie na forum by tlumaczyc poddanym jak to
                prawo RP jest surowe ale sprawiedliwe? Opowiedaj takie bajki polonii ze wschodu ale oni sie juz
                na tej interpretacji poznali i to dosc bolesnie. My mamy przynajmniej wybor, niekiedy tez bardzo bolesny
                gdy nie mozemy pojechac do kraju ale moze nas rzad RP w dupe pocalowac.
                Traci tylko kraj bo ja moja kase wydam tam gdzie mnie chca a nie tam gdzie wymyslaja biurokratyczne
                idiotyzmy ktore nie maja zadnych logicznych podstaw.
                • Gość: Roza Re: BEZPRAWNE WYDZIEDZICZENIE- DO NEMO IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.02.02, 18:32
                  Dzieki Nemo za list. Normalnie rece opadaja przy tym twardoglowym komentatorze.
                  Polska "demokracja" wyglada calkiem jak za komuny. Chyba masz racje, ze jemu
                  za te pisanine ktos placi. Zauwazyles, ze zalozyl chyba milion watkow na raz i
                  stara sie prowokowac wszystkich aby dostarczyc materialu zwierzchnikom ? Co za
                  idiota, gdyby w Kanadzie mieli pisac w orginalnej pisowni nazwiska ludzi z
                  calego swiata( tacy tu mieszkaja) to trzeba by chyba zwariowac. Polska nie jest
                  pepkiem swiata. A mnie na ogonkach i kreskach w Kanadzie nie zalezy bo tu ich
                  nikt nie zna. Zalezy mi natomiast na nich w Polsce, w polskich dokumentach i
                  mam calkowite prawo zadac tego w polskim urzedzie, aby mi dziecka zaden glupek
                  bezprawnie z rodziny nie wydziedziczal.
                  • Gość: Nemo Re: BEZPRAWNE WYDZIEDZICZENIE- DO NEMO IP: 216.94.245.* 13.02.02, 19:40
                    Pani Rozo,
                    tak to jest ze niektorym ludziom trudno zrozumiec niektore rzeczy jak mieszkaja w kraju bez poszanowania
                    wolnosci jednostki. Komentator nie moze zrozumiec ze poza Polska moga mieszkac Polacy ktorzy zdecyduja
                    sie na paszport polski (pani) i jak ja ktorzy o tym nie chca slyszec. Pani ma swoje powody i ja mam swoje.
                    I jakos nam to nie przeszkadza miec odmienne zdanie. Przypuszczam ze w Polsce tez ich to ani ziebi ani grzeje.
                    No ale rzad to co innego nam trzeba pokazac kto tu jest panem. Zapomnieli ze rzad jest dla obywateli a nie
                    odwrotnie. Smutne.
          • Gość: Nemo Prawo w Kanadzie IP: 216.94.245.* 13.02.02, 16:00

            Kumpel ma brytyjskie i kanadyjskie obywatelstwo. Uzywa paszportu brytyjskiego i plastikowej karty
            stwierdzajacej obywatelstwo Kanady (Citizenship Card) i nikt mu nic nie mowil na granicy Kanady by uzywal
            paszport kanadyjski.
            • komentator Re: Prawo w Kanadzie 13.02.02, 17:41
              Gość portalu: Nemo napisał(a):

              > Kumpel ma brytyjskie i kanadyjskie obywatelstwo. Uzywa paszportu brytyjskiego
              > i plastikowej karty
              > stwierdzajacej obywatelstwo Kanady (Citizenship Card) i nikt mu nic nie mowil n
              > a granicy Kanady by uzywal paszport kanadyjski.

              W Polsce jedynym dokumentem upowazniajacym do przekraczania granicy jest paszport.
              Nie ma Citizenship Card.

              Zalozmy poza tym ze ktos nie mialby tej karty ze soba, chcialby wjezdzac tylko
              na polski paszport. Przed wyjazdem zwrocilby sie do ambasady w Warszawie po wize.
              To jest sytuacja o ktora tutaj chodzi.




              • Gość: Nemo Re: Prawo w Kanadzie IP: 216.94.245.* 13.02.02, 20:29
                komentator napisał(a):

                > Gość portalu: Nemo napisał(a):
                >
                > > Kumpel ma brytyjskie i kanadyjskie obywatelstwo. Uzywa paszportu brytyjsk
                > iego
                > > i plastikowej karty
                > > stwierdzajacej obywatelstwo Kanady (Citizenship Card) i nikt mu nic nie mo
                > wil n
                > > a granicy Kanady by uzywal paszport kanadyjski.
                >
                > W Polsce jedynym dokumentem upowazniajacym do przekraczania granicy jest paszpo
                > rt.
                > Nie ma Citizenship Card.

                Troche historii. Paszport za komuny dostawali tylko Ci ktorzy byli posluszni, Ci co mieli chody,
                i ci ktorzy jechali w jedna strone wyrzucani przaz panstwo. W innych krajach byl to po prostu dokument podrozny
                potrzebny w innych krajach by sie przedstawic kim jestesmy. W kanadzie linie lotnicze sprawdzaja twoj paszport
                bo inaczej musza Cie za friko przywiesc z powrotem. Zaden urzednik kanadyjski nie sprawdza mojego paszportu. A
                jak jest w Polsce? Po komunistyczne przyzwyczajenia trudno zniesc, dalej jakis kapral spawdza paszporty polakom i
                obcokrajowcom. Dlaczego? Wszystkie te obecne wymogi to po prostu pozostalosci totalitarne. I skok na kase
                emigrantow rzecz jasna.

                >
                > Zalozmy poza tym ze ktos nie mialby tej karty ze soba, chcialby wjezdzac tylko
                > na polski paszport. Przed wyjazdem zwrocilby sie do ambasady w Warszawie po wize.

                Ustalmy pare spraw:
                Ja nie mam zaufania do rzadu RP i jego urzednikow en mass. (Napewno sa jacys uczciwi, mam nadzieje)
                Dlatego nie chce jezdzic do Polski na polskim paszporcie. Ambasada Polska w Kanadzie to jest dla mnie jak
                kazda inna ambasada + pare uczuc mieszanych. Ambasada Kanady w Polsce to moja ambasada.
                I w tym tkwi sedno sprawy.

                • komentator Prawo w Kanadzie - Prawo w Polsce 14.02.02, 17:06
                  Gość portalu: Nemo napisał(a):

                  > komentator napisał(a):
                  > Troche historii. Paszport za komuny dostawali tylko Ci ktorzy byli posluszni, C
                  > i co mieli chody,
                  > i ci ktorzy jechali w jedna strone wyrzucani przaz panstwo. W innych krajach by
                  > l to po prostu dokument podrozny
                  > potrzebny w innych krajach by sie przedstawic kim jestesmy. W kanadzie linie lo
                  > tnicze sprawdzaja twoj paszport
                  > bo inaczej musza Cie za friko przywiesc z powrotem. Zaden urzednik kanadyjski n
                  > ie sprawdza mojego paszportu.

                  Po co referujesz historie? Mowimy o czasach obecnych, paszport jest dokumentem
                  podrozy, dla obywateli polskich jedynym takim dokumentem.
                  No i nie przesadzaj ze w Kanadzie nie ma sluzb imigracyjnych.

                  > jak jest w Polsce? Po komunistyczne przyzwyczajenia trudno zniesc, dalej jakis
                  > kapral spawdza paszporty polakom i obcokrajowcom. Dlaczego? Wszystkie te obecne
                  > wymogi to po prostu pozostalosci totalitarne. I skok na kase
                  > emigrantow rzecz jasna.

                  Co ty bredzisz. W Polsce sprawdzaniem paszportow na granicy zajmuje sie sluzba
                  graniczna zorganizowana w sposob mundurowy. Jest to typowy system w krajach
                  europejskich, masz jakies kuku jesli tego nawet nie dostrzegasz.


                  > Ustalmy pare spraw:
                  > Ja nie mam zaufania do rzadu RP i jego urzednikow en mass. (Napewno sa jacys uc
                  > zciwi, mam nadzieje). Dlatego nie chce jezdzic do Polski na polskim paszporcie.
                  > Ambasada Polska w Kanadzie to jest dla mnie jak kazda inna ambasada + pare
                  > uczuc mieszanych. Ambasada Kanady w Polsce to moja ambasada.
                  > I w tym tkwi sedno sprawy.

                  No wlasnie, w koncu doszlismy do sedna, tylko po co bylo robic tyle komedii:
                  Uwazasz ze prawo kanadyjskie jest twoim prawem a prawo polskie masz w nosie.
                  A wiec sedno sprawy tkwi w tym ze nie masz ochoty na przestrzeganie prawa
                  obowiazujacego w Polsce. Njbardziej rozsadne wyjscie to zrzeczenie sie
                  obywatelstwa. Jezeli to ci tez nie odpowiada to nie mozesz jezdzic do Polski
                  zgodnie z obowiazujacym obecnie prawem. Prawa tego nikt nie bedzie do ciebie
                  naginal a nie widac tez by parlament mial ochote je zmienic.

                  Wyjasnijmy tez dlaczego w Polsce zaczeto od stosunkowo niedawna porzadkowanie
                  spraw paszportowych i przekraczania granicy. Wiaze sie to z wymaganiami Unii
                  Europejskiej w tym zakresie. Unia sfinansowala pelna komputeryzacje systemu
                  kontroli granicznej ktory jest juz w zasadzie w pelni operacyjny. Wzmocnionona
                  tez zostala ochrona granicy wschodniej oraz zostana wprowadzone wizy dla
                  Ukraincow i Rosjan. W perspektywie za jakis czas po wejsciu do Unii granice z
                  panstwami Unii zostana zlikwidowane i Polska wejdzie do strefy Schengen, ktora ma
                  specjalna baze danych SIS (Schengen Information System) w Amsterdamie wspolna dla
                  wszystkich krajow. Kto znajdzie sie w tej bazie nie zostanie wpuszczony na obszar
                  prawie calej Europy.




                  • Gość: Nemo Re: Prawo w Kanadzie - Prawo w Polsce IP: 216.94.245.* 14.02.02, 19:43
                    komentator napisał(a):

                    > Gość portalu: Nemo napisał(a):
                    >
                    > > komentator napisał(a):
                    > > Troche historii. Paszport za komuny dostawali tylko Ci ktorzy byli poslusz
                    > ni, C
                    > > i co mieli chody,
                    > > i ci ktorzy jechali w jedna strone wyrzucani przaz panstwo. W innych kraja
                    > ch by
                    > > l to po prostu dokument podrozny
                    > > potrzebny w innych krajach by sie przedstawic kim jestesmy. W kanadzie lin
                    > ie lo
                    > > tnicze sprawdzaja twoj paszport
                    > > bo inaczej musza Cie za friko przywiesc z powrotem. Zaden urzednik kanadyj
                    > ski n
                    > > ie sprawdza mojego paszportu.
                    >
                    > Po co referujesz historie? Mowimy o czasach obecnych, paszport jest dokumentem
                    > podrozy, dla obywateli polskich jedynym takim dokumentem.
                    > No i nie przesadzaj ze w Kanadzie nie ma sluzb imigracyjnych.
                    >
                    > > jak jest w Polsce? Po komunistyczne przyzwyczajenia trudno zniesc, dalej j
                    > akis
                    > > kapral spawdza paszporty polakom i obcokrajowcom. Dlaczego? Wszystkie te o
                    > becne
                    > > wymogi to po prostu pozostalosci totalitarne. I skok na kase
                    > > emigrantow rzecz jasna.
                    >
                    > Co ty bredzisz. W Polsce sprawdzaniem paszportow na granicy zajmuje sie sluzba
                    > graniczna zorganizowana w sposob mundurowy. Jest to typowy system w krajach
                    > europejskich, masz jakies kuku jesli tego nawet nie dostrzegasz.

                    W Kanadzie jak wyjezdzam zaden urzednik rzadu kanadyjskiego nie sprawdza mojego paszportu.
                    Sprawdza go tylko agent lini lotniczych i security tylko ze go mam i ze zgadza sie nazwisko z boarding pass.

                    W Polsce te sprawdzania to pozostalosci komuny.

                    >
                    >
                    > > Ustalmy pare spraw:
                    > > Ja nie mam zaufania do rzadu RP i jego urzednikow en mass. (Napewno sa jac
                    > ys uc
                    > > zciwi, mam nadzieje). Dlatego nie chce jezdzic do Polski na polskim paszpo
                    > rcie.
                    > > Ambasada Polska w Kanadzie to jest dla mnie jak kazda inna ambasada + pare
                    >
                    > > uczuc mieszanych. Ambasada Kanady w Polsce to moja ambasada.
                    > > I w tym tkwi sedno sprawy.
                    >
                    > No wlasnie, w koncu doszlismy do sedna, tylko po co bylo robic tyle komedii:
                    > Uwazasz ze prawo kanadyjskie jest twoim prawem a prawo polskie masz w nosie.
                    > A wiec sedno sprawy tkwi w tym ze nie masz ochoty na przestrzeganie prawa
                    > obowiazujacego w Polsce. Njbardziej rozsadne wyjscie to zrzeczenie sie
                    > obywatelstwa. Jezeli to ci tez nie odpowiada to nie mozesz jezdzic do Polski
                    > zgodnie z obowiazujacym obecnie prawem. Prawa tego nikt nie bedzie do ciebie
                    > naginal a nie widac tez by parlament mial ochote je zmienic.

                    Glupie prawo to zadne prawo. To ze zrzeczenie sie obywatelstwa to logiczna konkluzja
                    w moim wypadku to zdaje sobie sprawe. Ale znowu cala procedura uzyskania zgody
                    (zgody na co? znowu pozostalosc po komunie!) to odrebny idotyzm.

                    A dla kogo jest to prawo paszportowe nie dla Polakow mieszkajacych w Polsce bo oni
                    mieszkaja tam na stale. Czyli jest to prawo dla mnie, jest prawem idiotycznym!
                    Jest to tzw inny frame of mind ktorego Ty komentatorze nie mozesz zrozumiec bo
                    zawsze miales rzad ktorego byles poddanym. Ja mam rzad ktory traktuje mnie
                    podmiotowo a nie przedmiotowo.

                    >
                    > Wyjasnijmy tez dlaczego w Polsce zaczeto od stosunkowo niedawna porzadkowanie
                    > spraw paszportowych i przekraczania granicy. Wiaze sie to z wymaganiami Unii
                    > Europejskiej w tym zakresie. Unia sfinansowala pelna komputeryzacje systemu
                    > kontroli granicznej ktory jest juz w zasadzie w pelni operacyjny. Wzmocnionona
                    > tez zostala ochrona granicy wschodniej oraz zostana wprowadzone wizy dla
                    > Ukraincow i Rosjan. W perspektywie za jakis czas po wejsciu do Unii granice z
                    > panstwami Unii zostana zlikwidowane i Polska wejdzie do strefy Schengen, ktora
                    > ma
                    > specjalna baze danych SIS (Schengen Information System) w Amsterdamie wspolna d
                    > la
                    > wszystkich krajow. Kto znajdzie sie w tej bazie nie zostanie wpuszczony na obsz
                    > ar
                    > prawie calej Europy.

                    Bzdury. Jadac do EU bede musial uzywac paszportu polskiego? To sa idotyzmy i glupota rzadu
                    polskiego. A jak wjade do Niemiec i bez sprawdzania wjade do Polski?
                    Niemcy beda sprawdzac jakie ja mam obywatelstwo oprocz kanadyjskiego?
                    Paranoja! Caly ten tok rozumowania rzadu polskiego to paranoja. I skok na kase emigrantow.
                    • komentator Re: Prawo w Kanadzie - Prawo w Polsce 15.02.02, 09:08
                      Gość portalu: Nemo napisał(a):

                      > W Polsce sprawdzaniem paszportow na granicy zajmuje sie sluzba
                      > > graniczna zorganizowana w sposob mundurowy. Jest to typowy system w kraj
                      > ach europejskich, masz jakies kuku jesli tego nawet nie dostrzegasz.
                      > W Kanadzie jak wyjezdzam zaden urzednik rzadu kanadyjskiego nie sprawdza mojego
                      > paszportu. Sprawdza go tylko agent lini lotniczych i security tylko ze go mam
                      > i ze zgadza sie nazwisko z boarding pass.
                      > W Polsce te sprawdzania to pozostalosci komuny.

                      Uff, na zaslepienie nie ma rady: Czy nie mozesz pojac ze kontrola graniczna
                      jest w Polsce zorganizowana w sposb typowy dla krajow EUROPEJSKICH? Czy byles
                      kiedys w tych krajach? Poza tym czy wiesz jakie sa procedury po PRZYJEZDZIE
                      do Kanady?


                      > > A wiec sedno sprawy tkwi w tym ze nie masz ochoty na przestrzeganie prawa
                      > > obowiazujacego w Polsce. Njbardziej rozsadne wyjscie to zrzeczenie sie
                      > > obywatelstwa. Jezeli to ci tez nie odpowiada to nie mozesz jezdzic do Pols
                      > ki zgodnie z obowiazujacym obecnie prawem. Prawa tego nikt nie bedzie do cieb
                      > ie naginal a nie widac tez by parlament mial ochote je zmienic.
                      > Glupie prawo to zadne prawo. To ze zrzeczenie sie obywatelstwa to logiczna konk
                      > luzja w moim wypadku to zdaje sobie sprawe. Ale znowu cala procedura uzyskania
                      > zgody (zgody na co? znowu pozostalosc po komunie!) to odrebny idotyzm.

                      No wiec tu widac jaki masz szacunek do prawa w ogole. W kazdym kraju sa rozne
                      prawa - czy glupie prawa w Kanadzie tez olewasz?

                      Obowiazujace prawo musi byc przestrzegane, jest to absolutnie podstawowa zasada
                      demokracji. Prawo moze byc tez zmienione ale przez parlament. Parlament polski,
                      ten demokratyczny, debatowal dlugo nad obywatelstwem i jak dotad nie zdecydowal
                      sie na zmiany w tym zakresie z wielu roznych przyczyn. Twoj lekcewazacy stosnek
                      do prawa polskiego, sugestie o komunie itd., potwierdzaja nasza teze o
                      paranoidalno-psychopatycznym podejsciu czesci emigrantow do prawa obowiazujacego
                      w Polsce. Wynika to z poczucia ze panstwo polskie jest slabe i wobec tego mozna
                      robic co sie chce. Panstwo kraju osiedlenia jest silne i dlatego ze jego prawem
                      sie nie dyskutuje.


                      > A dla kogo jest to prawo paszportowe nie dla Polakow mieszkajacych w Polsce bo
                      > oni mieszkaja tam na stale. Czyli jest to prawo dla mnie, jest prawem
                      > idiotycznym! Jest to tzw inny frame of mind ktorego Ty komentatorze nie mozesz
                      > zrozumiec bo zawsze miales rzad ktorego byles poddanym. Ja mam rzad ktory
                      > traktuje mnie podmiotowo a nie przedmiotowo.

                      Opowiadasz frazesy. Twoj rzad traktuje cie wg przepisow obowiazujacego prawa.
                      Przepisy te sa rozne w roznych krajach. Jezeli wezmiemy pod uwage sprawy
                      obywatelstwa to przepisy polskie sa podobne a wlasciwie mniej restrykcyjne niz
                      np. niemieckie, czy dunskie. Czy te kraje traktuja swoich obywateli przedmiotowo?

                      > Bzdury. Jadac do EU bede musial uzywac paszportu polskiego? To sa idotyzmy i gl
                      > upota rzadu polskiego.

                      >To byla tylko sygnalizacja tego co bedzie w przyszlosci, szczegoly nie sa jeszcze
                      >opracowane. Jedno jest pewne na 100%: kto znajdzie sie w bazie danych SIS strefy
                      >Schengen nie bedzie wpuszczony do Europy, ten system juz przeciez dziala. Baza
                      >danych SIS jest wspolna, to znaczy informacje przeslane z jednego kraju powoduja
                      >zakaz pobytu w calej strefie. Dlatego problem dokumentow paszportowych bedzie
                      >musial byc uregulowany: albo przepisy prawa polskiego beda musialy ulec zmianie
                      >albo tez osoby nie majace wlasciwych dokumentow nie beda wpuszczane na teren
                      >strefy.

                      > A jak wjade do Niemiec i bez sprawdzania wjade do Polski?
                      > Niemcy beda sprawdzac jakie ja mam obywatelstwo oprocz kanadyjskiego?
                      > Paranoja! Caly ten tok rozumowania rzadu polskiego to paranoja. I skok na kase
                      > emigrantow.

                      To nie jest rozumowanie rzadu polskiego, to jest dzialanie umowy z Schengen o
                      zniesieniu wewnetrznej kontroli granicznej. Niemcy beda postepowac wg informacji
                      zawartych w bazie SIS, jezeli bylbys w niej odnotowany na podstawie informacji z
                      Polski to oczywiscie nie zostaniesz wpuszczony do strefy.

                      Dzialanie tej umowy jest scisle uregulowane, mozna je opisac na innym przykladzie:

                      Jezeli na teren strefy Schengen wjezdza osoba z kraju od ktorego wymagana jest
                      wiza, np. z Rosji, to musi przekroczyc granice w kraju od ktorego otrzymala
                      wize. Nastepnie moze podrozowac po calej strefie ale nie przez wiekszosc czasu na
                      jaki okreslona jest wiza. Czyli innym slowy, Rosjanin nie moze majac np. wize
                      niemiecka przyleciec do Paryza i stamtad do Niemiec. Nie moze tez przyleciec do
                      Niemiec i natychmiast udac sie do Francji i tam przebywac caly czas. W praktyce
                      rzecz jasna tego sie nie kontroluje ale takie sa przepisy prawne i ich
                      przekroczenie powoduje deportacje.





                      • Gość: Nemo Kretactwa komentatora IP: 216.94.245.* 15.02.02, 21:25

                        Nemo napisał(a):
                        > W Kanadzie jak wyjezdzam zaden urzednik rzadu kanadyjskiego nie sprawdza m
                        > ojego
                        > > paszportu. Sprawdza go tylko agent lini lotniczych i security tylko ze go
                        > mam
                        > > i ze zgadza sie nazwisko z boarding pass.
                        > > W Polsce te sprawdzania to pozostalosci komuny.
                        >

                        Na to komentator:
                        > Uff, na zaslepienie nie ma rady: Czy nie mozesz pojac ze kontrola graniczna
                        > jest w Polsce zorganizowana w sposb typowy dla krajow EUROPEJSKICH? Czy byles
                        > kiedys w tych krajach? Poza tym czy wiesz jakie sa procedury po PRZYJEZDZIE
                        > do Kanady?

                        Znowu powtorze ze jest to pozostalosc komuny: PRZY WYJEZDZIE. Bo na cholere panstwu
                        polskiemu sprawdzac kto wyjezdza z kraju. Kazdy jest podejzany? To ze Niemcy to robia na
                        granicy z Polska to tez glupota (a nie na granicy z Francja!).

                        Komentator:
                        > No wiec tu widac jaki masz szacunek do prawa w ogole. W kazdym kraju sa rozne
                        > prawa - czy glupie prawa w Kanadzie tez olewasz?

                        Przyznajesz ze to prawo paszportowe jest glupie? Nie martw sie o Kanade tu sobie poradzimy.

                        Komentator:
                        > Opowiadasz frazesy. Twoj rzad traktuje cie wg przepisow obowiazujacego prawa.
                        > Przepisy te sa rozne w roznych krajach. Jezeli wezmiemy pod uwage sprawy
                        > obywatelstwa to przepisy polskie sa podobne a wlasciwie mniej restrykcyjne niz
                        > np. niemieckie, czy dunskie. Czy te kraje traktuja swoich obywateli przedmiotow
                        > o?

                        Kraje Europejskie z roznych wzgledow mniej lub bardziej traktuja swoich obywateli w roznych
                        sprawach jak pionki. Pozostalosci historycznych idiotyzmow.
                        Jestes apolegista zlego stanu rzeczy.

                        >
                        > > Bzdury. Jadac do EU bede musial uzywac paszportu polskiego? To sa idotyzmy
                        > i gl
                        > > upota rzadu polskiego.
                        >
                        > >To byla tylko sygnalizacja tego co bedzie w przyszlosci, szczegoly nie sa j
                        > eszcze
                        > >opracowane. Jedno jest pewne na 100%: kto znajdzie sie w bazie danych SIS s
                        > trefy
                        > >Schengen nie bedzie wpuszczony do Europy, ten system juz przeciez dziala.
                        > Baza
                        > >danych SIS jest wspolna, to znaczy informacje przeslane z jednego kraju pow
                        > oduja
                        > >zakaz pobytu w calej strefie. Dlatego problem dokumentow paszportowych bedz
                        > ie
                        > >musial byc uregulowany: albo przepisy prawa polskiego beda musialy ulec zmi
                        > anie
                        > >albo tez osoby nie majace wlasciwych dokumentow nie beda wpuszczane na tere
                        > n
                        > >strefy.
                        >
                        > > A jak wjade do Niemiec i bez sprawdzania wjade do Polski?
                        > > Niemcy beda sprawdzac jakie ja mam obywatelstwo oprocz kanadyjskiego?
                        > > Paranoja! Caly ten tok rozumowania rzadu polskiego to paranoja. I skok na
                        > kase
                        > > emigrantow.
                        >
                        > To nie jest rozumowanie rzadu polskiego, to jest dzialanie umowy z Schengen o
                        > zniesieniu wewnetrznej kontroli granicznej. Niemcy beda postepowac wg informacj
                        > i
                        > zawartych w bazie SIS, jezeli bylbys w niej odnotowany na podstawie informacji
                        > z
                        > Polski to oczywiscie nie zostaniesz wpuszczony do strefy.
                        >
                        > Dzialanie tej umowy jest scisle uregulowane, mozna je opisac na innym przykladz
                        > ie:
                        >
                        > Jezeli na teren strefy Schengen wjezdza osoba z kraju od ktorego wymagana jest
                        > wiza, np. z Rosji, to musi przekroczyc granice w kraju od ktorego otrzymala
                        > wize. Nastepnie moze podrozowac po calej strefie ale nie przez wiekszosc czasu
                        > na jaki okreslona jest wiza. Czyli innym slowy, Rosjanin nie moze majac np. wize
                        > niemiecka przyleciec do Paryza i stamtad do Niemiec. Nie moze tez przyleciec do
                        > Niemiec i natychmiast udac sie do Francji i tam przebywac caly czas. W praktyce
                        > rzecz jasna tego sie nie kontroluje ale takie sa przepisy prawne i ich
                        > przekroczenie powoduje deportacje.

                        Wode z mozgu rob ludziom ktorzy nic nie wiedza. Ja do kazdego kraju w EU i nie tylko wjade bez
                        wizy na paszporcie kanadyjskim. Poniewaz z Polski wyjechalem na poczatku
                        80 lat nie jestem w systemie PESEL i nie mam zamiaru byc wpisany w polskie bazy danych bo
                        rzad RP zmusza mnie do wyrobienia sobie paszportu polskiego by wjechac tylko do JEDNEGO
                        kraju na swiecie: Polski! Cenie sobie wlasna wolnosc, nie mam nic do ukrycia i przestrzegam
                        praw i nielubie byc traktowany przez ZADEN rzad jako podejzany tak jak to robi rzad RP.
                        Twoje wyjasnienia ze rzad RP wymaga paszporty polskie ze wzgledu na prawa EU to bzdura bo NIGDZIE
                        tak tego polscy urzednicy i politycy nie tlumaczyli.
                        Popatrz sobie na strone
                        www.compmore.net/~czeslaw/SIP/wizy/index.htm

                        Kazdy rzad EU moze w sprawie paszportow i obywatelstwa robic co chce. Bazy danych nie maja do tego nic.
                        Jest to po prostu zachowanie upeirdliwej waaaadzy RP i skok na kase.

                        • Gość: Stary Re: Kretactwa komentatora - upierdliwosc suwerenna IP: *.clover.com.au 16.02.02, 09:28
                          Gość portalu: Nemo napisał(a):
                          >
                          > Wode z mozgu rob ludziom ktorzy nic nie wiedza. Ja do kazdego kraju w EU i nie
                          > tylko wjade bez
                          > wizy na paszporcie kanadyjskim. Poniewaz z Polski wyjechalem na poczatku
                          > 80 lat nie jestem w systemie PESEL i nie mam zamiaru byc wpisany w polskie bazy
                          > danych bo
                          > rzad RP zmusza mnie do wyrobienia sobie paszportu polskiego by wjechac tylko do
                          > JEDNEGO
                          > kraju na swiecie: Polski! Cenie sobie wlasna wolnosc, nie mam nic do ukrycia i
                          > przestrzegam
                          > praw i nielubie byc traktowany przez ZADEN rzad jako podejzany tak jak to robi
                          > rzad RP.
                          > Twoje wyjasnienia ze rzad RP wymaga paszporty polskie ze wzgledu na prawa EU t
                          > o bzdura bo NIGDZIE
                          > tak tego polscy urzednicy i politycy nie tlumaczyli.
                          > Popatrz sobie na strone
                          > <a href="http://www.compmore.net/~czeslaw/SIP/wizy/index.htm">www.compmore.net/
                          > ~czeslaw/SIP/wizy/index.htm</a>
                          >
                          > Kazdy rzad EU moze w sprawie paszportow i obywatelstwa robic co chce. Bazy dany
                          > ch nie maja do tego nic.


                          Popieram. Komentatorze, nie strasz niedoinformowanych, ze jak nie zrobia tak, jak
                          sobie zyczy neurotyczny rzad pewnego upierdliwego kraju Trzeciego swiata
                          polozonego w Europie Bardzo Wschodniej i jego urzednicy, to nie beda mieli wstepu
                          do Europy Zachodniej.

                          Z paszportem australijskim wjezdzam do calej UE bezwizowo (pomimo tego, ze
                          obywatele EU musza miec wize do Australii - elektroniczna, ale zawsze...), w
                          PESELU mnie nie ma, bo wyjechalem zanim powstal, a twoje ministerstwo moze mnie
                          pocalowac w dupe.

                          Jedyna istotna roznica jest taka, ze moj wjazd bezwizowy do krajow EU na
                          paszporcie australijskim jest na pobyt turystyczny do 90 dni, oraz nie wolno mi w
                          EU pracowac. Ale tobie tez jeszcze dlugo nie bedzie wolno w EU pracowac, a na
                          wyjazdy do Europy na ponad 90 dni i tak nie mam czasu.

                          Komentatorze, obejrzyj sobie w bazie danych Sejmu RP (www.sejm.gov.pl) Druk
                          Sejmowy 1408 (projekt rzadowy ustawy o obywatelstwie polskim, tej co sie
                          przewalila w Senacie w 2000 r.) Do projektu jest dolaczony w tym samym DS 1408
                          certyfikat Komitetu Rady Ministrow d/s Integradcji Europejskiej, w ktorym
                          wyraznie napisano, ze regulacja prawna kwestii obywatelstwa i paszportow nie jest
                          objeta prawem Unii, a kazde panstwo czlonkowskie decyduje suwerennie. Certyfikat
                          podpisal owczesny pelnomocnik rzadu d/s integracji, minister Jacek Saryusz-Wolski.

                          Wielka Brytania, Irlandia i Francja niewtapliwi czlonkowie Unii, uznaja podwojne
                          i wielokrotne obywatelstwa tak de facto jak i de iure. Niemcy i Austria natomiast
                          nie uznaja. Szwecja nie uznawala do 30 czerwca 2001 roku, a od 1 lipca 2001 roku
                          uznaje. Zadnego obowiazku unijnego tu nie ma, jest suwerenna decyzja polityczna.

                          Nikt twojemu rzadowi nie broni byc suwerennie upierdliwym, ale daj sobie spokoj z
                          powrazaniem zdartego klamstwa, ze ta upierdliwosc wyplywa z harmonizacji prawa
                          polskiego z Unia. Na Heathrow maja gleboko gdzies, na jakim paszporcie wjezdza do
                          UK lub je opuszcza obywatel brytyjski, niewatpliwy czlonek wspolnoty europejskiej.
                          Rzad RP jest upierdliwy nie dlatego, ze go Unia do tego zmusza, tylko

                          1) dlatego, ze tak sobie zyczy,

                          2) dlatego ze Polak kocha byc upierdliwym dla drugiego Polaka, oraz

                          3) dlatego, ze poza trzymaniem obywateli na krotkiej smyczy, nikt w Polsce nie
                          zna zadnego innego sposobu sprawowania wladzy.

                          Zostan wiec z Bogiem, komentatorze, w swoim malodusznym i upierdliwym panstwie, a
                          my z naszymi zamorskimi paszportami jakos sobie poradzimy.
                          • komentator Re: Matactwa Starego - ignorancja i zla wola 16.02.02, 11:24
                            Gość portalu: Stary napisał(a):

                            > Popieram. Komentatorze, nie strasz niedoinformowanych, ze jak nie zrobia tak,
                            > jak sobie zyczy neurotyczny rzad pewnego upierdliwego kraju Trzeciego swiata
                            > polozonego w Europie Bardzo Wschodniej i jego urzednicy, to nie beda mieli wste
                            > pu do Europy Zachodniej.
                            > Z paszportem australijskim wjezdzam do calej UE bezwizowo (pomimo tego, ze
                            > obywatele EU musza miec wize do Australii - elektroniczna, ale zawsze...), w
                            > PESELU mnie nie ma, bo wyjechalem zanim powstal, a twoje ministerstwo moze mnie
                            > pocalowac w dupe.

                            No jasno stawiasz sprawe: polskie prawo masz w 4 literach, a o to wlasnie
                            chodzilo. Natomiast sprawa poszla o cos innego: otoz w przyszlosci gdy Polska
                            znajdzie sie w strefie Schengen, bedzie tez nalezala do wspolnej polityki wizowej
                            oraz do wspolnej ochrony granic. A wiec jezeli ktos bedzie zabanowany przez
                            wladze polskie, automatycznie bedzie w bazie SIS. Tak przeciez ten system dziala
                            obecnie. Twoje para-psycho inwektywy 'neurotyczny rzad pewnego upierdliwego kraju
                            Trzeciego swiata polozonego w Europie Bardzo Wschodniej' (i to pisane z bylej
                            kolonii karnej rzadu HMQueen ktora nadal jest jej glowa, hehe) swiadcza ze nie
                            wyszles mentalnie z poprzedniej epoki. Tak jak kiedys faktycznie Polska byla pod
                            okupacja sowiecka ale dzisiaj jest pelnym czlonkiem NATO, to inne sprawy tez sie
                            zmienia.


                            > Komitetu Rady Ministrow d/s Integradcji Europejskiej, w ktorym
                            > wyraznie napisano, ze regulacja prawna kwestii obywatelstwa i paszportow nie je
                            > st objeta prawem Unii, a kazde panstwo czlonkowskie decyduje suwerennie.
                            > Certyfikat podpisal owczesny pelnomocnik rzadu d/s integracji, minister Jacek
                            > Saryusz-Wolski.Wielka Brytania, Irlandia i Francja niewtapliwi czlonkowie Unii,
                            > uznaja podwojne i wielokrotne obywatelstwa tak de facto jak i de iure. Niemcy i
                            > Austria natomiast nie uznaja. Szwecja nie uznawala do 30 czerwca 2001 roku, a
                            > od 1 lipca 2001 roku uznaje. Zadnego obowiazku unijnego tu nie ma, jest
                            > suwerenna decyzja polityczna.

                            Kompletny zamet umyslowy. Czy ktokolwek mowil ze obywatelstwo ma cos wspolnego
                            z Unia??? Byla mowa tylko o kontroli granic: poniewaz wschodnia granica Unii
                            bedzie w Polsce wiec Unia sfinansowala komputerowy system kontroli ktory wladze
                            polskie uzywaja zgodnie z obowiazujacym w Polsce prawem.

                            Sprawy obywatelstwa sa oczywiscie regulowane w rozny sposob a regulacja polska
                            nie jest niczym specjalnym, dosc przecietna.

                            > Nikt twojemu rzadowi nie broni byc suwerennie upierdliwym, ale daj sobie spokoj
                            > z powrazaniem zdartego klamstwa, ze ta upierdliwosc wyplywa z harmonizacji
                            > prawa polskiego z Unia.

                            Znowu ta sama bzdura. Harmonizacja polega na systemie i procedurach kontroli
                            granicznej a nie obywatelstwa. Czy to trzeba sto razy powtarzac?

                            > Na Heathrow maja gleboko gdzies, na jakim paszporcie wjezdza do lub je ´
                            > opuszcza obywatel brytyjski, niewatpliwy czlonek wspolnoty europejskiej.

                            Zgadza sie, przepisy brytyjskie sa inne. Wez pod uwage ze W. Brytania nie nalezy
                            do strefy Schengen. Traktat z Schengen nie jest scisle zwiazany z EU bo naleza
                            do niego rowniez Norwegia i Islandia.

                            > Rzad RP jest upierdliwy nie dlatego, ze go Unia do tego zmusza, tylko
                            > 1) dlatego, ze tak sobie zyczy,
                            > 2) dlatego ze Polak kocha byc upierdliwym dla drugiego Polaka, oraz
                            > 3) dlatego, ze poza trzymaniem obywateli na krotkiej smyczy, nikt w Polsce nie
                            > zna zadnego innego sposobu sprawowania wladzy.
                            > Zostan wiec z Bogiem, komentatorze, w swoim malodusznym i upierdliwym panstwie,
                            > a my z naszymi zamorskimi paszportami jakos sobie poradzimy.

                            No, dobrze to w punktach wyraziles. Potwierdza w 100% teze dlaczego waska ale
                            halasliwa grupka emigrantow z objawami paranoidalnymi reaguje wsciekle gdy
                            uslyszy cos na temat przestrzegania prawa obowiazujacego w Polsce. W ich umyslach
                            Polska byla, jest i bedzie krajem gdzie prawo nie obowiazuje i w ogole maja oni
                            ten kraj w nosie. Prawo szanuje sie w kraju osiedlenia bo wiadomo ze lepiej
                            nie zadzierac z silnym panstwem. I tu jest fundamentalna pomylka, czasy sie
                            zmienily i zmienia sie jeszcze bardziej. Ale na emigrantow paranoidalnych dziala
                            tylko argument sily wiec trzeba poczekac az zobacza ze wjezdzajac na teren Europy
                            i Polski maja do czynienia ze europejska imigracja, a moze zrobic sie i tak ze
                            zaczerpnie ona wzory i bedzie rownie upierdliwa jak amerykanska INS.
                            • Gość: Stary Re: Piana w kacikach ust komentatora IP: *.clover.com.au 16.02.02, 12:56
                              komentator napisał(a):

                              Prawo szanuje sie w kraju osiedlenia bo wiadomo ze lepiej
                              > nie zadzierac z silnym panstwem. I tu jest fundamentalna pomylka, czasy sie
                              > zmienily i zmienia sie jeszcze bardziej. Ale na emigrantow paranoidalnych dzial
                              > a
                              > tylko argument sily wiec trzeba poczekac az zobacza ze wjezdzajac na teren Euro
                              > py
                              > i Polski maja do czynienia ze europejska imigracja, a moze zrobic sie i tak ze
                              > zaczerpnie ona wzory i bedzie rownie upierdliwa jak amerykanska INS.


                              Brawo, komentatorze!

                              Sobota, a ty reagujesz na wroga propagande w ciagu niecalych 2 godzin.
                              Ustawiles sobie alerty na wlasnym komputerze, czy oficer dyzurny dzwoni ci na
                              komorke i melduje, ze wrog napiera i trzeba odpierac? A za nadgodziny ci zaplaca?

                              Twoje preferencje tez staja sie czyste jak krysztal - sila i upierdliwosc. Silom
                              i upierdliwosciom budujem drugom Polske i kroczem do Europy u progu nowego
                              milenium.

                              Gratulacje.

                              Mam dla ciebie nowine: Stalin umarl. Te sny o potedze tylez smieszne sa, co
                              zalosne. Wedle twoich majaczen, Warszawa efektywnie zamknie Europe Zachodnia
                              przed kazdym, kto ma miejsce urodzenia w Polsce, albo polskiego ojca albo
                              dziadka, albo polsko brzmiace nazwisko, albo krzywy ryj, co sie komus w Warszawie
                              na ulicy Rakowieckiej nie spodoba. Chyba, ze wszyscy tacy ze skrucha zglosza sie
                              do najblizszej placowki konsularnej Rzeczpospolitej Polskiej i tam sobie wykupia
                              polskie paszporty po pieciokrotnej cenie krajowej, zapisawszy najpierw swoje
                              personalia w twoich bazach danych. Zas rzady krajow zamieszkania i nabytego
                              obywatelstwa tych osob beda to oklaskiwac.

                              Piekna wizja, jako skok na kase. Lekko liczac, poltora miliarda dolarow. To
                              rzeczywiscie bylaby potezna kasa, gdyby ci sie udalo na zasadzie "kup pan cegle"
                              sprzedac polskie paszporty, po przecietnie USD 120 za paszport, 11-14 milionom
                              osob na calym swiecie, ktore w mysl definicji ustawy o obywatelstwie polskim sa
                              technicznie obywatelami RP.

                              Najlepiej, dla przykladu i postrachu, zacznij od prof. Zbigniewa Brzezinskiego,
                              zakazujac mu, powiedzmy, przylotu do Paryza, dopoki sobie nie wykupi paszportu
                              RP. Wszak to obywatel polski przez urodzenie z rodzicow z obywatelstwem polskim w
                              Warszawie w 1929 roku; nigdy sie nie zrzekl obywatelstwa polskiego.

                              Nikogo nie "zabanujesz" z calego obszaru Schengen za samo poslugiwanie sie innym
                              paszportem, niz to Warszawie pasuje; sa liczne precedensy miedzynarodowe i
                              orzecznictwo unijnych sadow.

                              Po przystapieniu do Unii, sytuacja np. Polakow z USA z podwojnym obywatelstwem w
                              krajach trzecich Unii bedzie dokladnie taka sama, jak dzis jest sytuacja na
                              przyklad obywateli hiszpanskich czy wloskich naturalizowanych w Stanach
                              Zjednoczonych. Slyszales kiedy o zawroceniu z powrotem do USA z lotniska w
                              Niemczech Amerykanina pochodzenia hiszpanskiego, zeby sobie najpierw wyrobil w
                              celu wjazdu do strafy Schengen paszport hiszpanski? Nie slyszales, i nie
                              uslyszysz.

                              Obawiam sie, ze swoje marzenia o restytucji czerezwyczajki wyposazonej za unijne
                              pieniadze w systemy komputerowe bedziesz musial ograniczyc do wlasnego
                              terytorium. Nie widze wiekszych szans na powodzenie projekcji twoich kompleksow
                              na caly obszar Schengen. Mozesz najwyzej nucic pod nosem "dzis nasza jest
                              Rakowiecka, a jutro caly swiat", ale to tez i granica twojej satysfakcji.
                              Marzenia jak ptaki, szybuja po niebie. Jak nie pada. A jak pada, to nie szybuja.

                            • Gość: speaker Re: Matactwa Starego - ignorancja i zla wola IP: *.sympatico.ca 18.02.02, 18:39
                              Komentator, w jednym ze swoich wczesniejszych komentarzy "popelniles" taki oto
                              wpis:
                              ..." otoz w przyszlosci gdy Polska
                              znajdzie sie w strefie Schengen, bedzie tez nalezala do wspolnej polityki
                              wizowej
                              oraz do wspolnej ochrony granic. A wiec jezeli ktos bedzie zabanowany przez
                              wladze polskie, automatycznie bedzie w bazie SIS. Tak przeciez ten system
                              dziala
                              obecnie"...
                              Chcesz przez to powiedziec, ze obywatel np. kanadyjski, ktory ma to
                              watpliwe "szczescie" posiadania rowniez paszportu polskiego nie zostanie
                              wpuszczony do np. Francji na paszporcie kanadyjskim tylko dlatego, ze zostal
                              wczesniej "zabanowany"???(coz za dziwolag slowny niemal jak "szyberdach" w
                              slownictwie motoryzacyjnym) czy raczej odnotowany w polskich kartotekach ze
                              jest wylacznie Polakiem? Nie wydaje mi sie i chyba nikomu przy zdrowych
                              zmyslach, zeby europa dostosowywala sie do chorych przepisow polskich. Czyzbys
                              byl tak naiwny i sadzil, ze wloski urzednik na lotnisku w Rzymie nie wpusci
                              mnie, oywatela kanadyjskiego poslugujacego sie kanadyjskim paszportem na teren
                              swojego panstwa tylko dlatego, ze Polska w swej chorej urojonej wladzy rosci
                              sobie pierwszenstwo do wladania nad moja osoba? Komentator, to raczej Wy
                              bedziecie zmuszeni do poprawienia swego chorego prawa i honorowania mojego
                              kanadyjskiego dokumentu. Zalozymy sie? ;o)
                          • Gość: Wolny Re: Kretactwa komentatora - upierdliwosc suwerenna IP: *.53.139.78.nwrk.grid.net 16.02.02, 12:57
                            Notatka: Tow. Kom. przypadek para-psycho szczegulnie wyjatkowy. Nieszkodliwy,
                            na odleglosc, czesto popada w slabosc...nalezy podawac lek na wzmocnienie.


                            Tow. Kom.:
                            Uff, na zaslepienie nie ma rady: Czy nie mozesz pojac ze kontrola graniczna
                            jest w Polsce zorganizowana w sposb typowy dla krajow EUROPEJSKICH? Czy byles
                            kiedys w tych krajach? Poza tym czy wiesz jakie sa procedury po PRZYJEZDZIE
                            do Kanady?

                            ODP: Ja czytam i widze wyraznie Tow. Komentatorzy nie poruszali sie jeszcze po
                            krajach europejskich posiadajac inny paszport niz polski bo go nie maja, a ten
                            polski prosze nadal wciskac polakom ze wschodu na zasadzie ROWNOSCI
                            gomulkowskieg prawa, tymbardziej proponuje sprawdzic - Bo Mineta klamie w
                            sposob zorganizowany, jak z nut. Wyjasniam : przy tak dokladnej kontroli przy
                            wyjezdzie z Polski (3-razy) nikt nie wyjedzie bez wizy, a bez dowodu
                            zamieszkania w tym wypadku NIEWAZNEGO paszportu tymbardziej. Hallo Mineta nie
                            wal mine…komentatorowiwi i nie wciskaj ciemnoty. Po takiej szczegulowej
                            kontroli nie dotarles jeszcze do Kanady.

                            Jeszcze raz powtarzam -rownosc obywateli - prosze wiec potraktowac zeslancow
                            stalina jak rodakow i wpuscic ich na karte rowerowa nawet - wciskajac wszystkie
                            powyzsze ideologiczne wypociny zasadnosci o poslugiwaniu sie polskiego
                            obywatela, tylko i wylacznie polskim paszportem - jestem pewien, ze sie
                            uciesza. Jest taka osoba jak Pan Tyszkiewicz ktory prosi sie o ten polski
                            paszport przez 10-lat, a jego brat odebral sobie zycie z rozpaczy, ze Polska
                            nie chce przyjac wlasnych obywateli.

                            Tak wiec, tow. komentatorzy: nie pieprzcie wieprza pieprzem bo przepieprzycie…
                            wlasny grunt, Polske.




                            Tow. Kom.:
                            Obowiazujace prawo musi byc przestrzegane, jest to absolutnie podstawowa zasada
                            demokracji. Prawo moze byc tez zmienione ale przez parlament. Parlament polski,
                            ten demokratyczny, debatowal dlugo nad obywatelstwem i jak dotad nie zdecydowal
                            sie na zmiany w tym zakresie z wielu roznych przyczyn. Twoj lekcewazacy stosnek
                            do prawa polskiego, sugestie o komunie itd., potwierdzaja nasza teze o
                            paranoidalno-psychopatycznym podejsciu czesci emigrantow do prawa obowiazujacego
                            w Polsce. Wynika to z poczucia ze panstwo polskie jest slabe i wobec tego mozna
                            robic co sie chce. Panstwo kraju osiedlenia jest silne i dlatego ze jego prawem
                            sie nie dyskutuje.


                            ODP: Jaaa jaaa jaja…Nie zaklinajcie sie Tow. Komentatory na wszystkie sposoby
                            i nie powtarzajcie bez konca o tej slabosci.
                            Bo mnie sie slabo robi od tych bredni. Prawo w Polsce absolutnie musi byc
                            komunistyczne oraz musi byc przestrzegane jest to absolutna zasada
                            stalinizmu. Moze byc zmienione ale szczegulnie upierdliwyi parlamentarzysci
                            wraz zamordystami z ministerstwa surrealistycznych warcholow debatuja bardzo
                            dlugo na roznych czatach i forach aby sie przekonac jak to ich wyjatkowe prawo
                            mozna zrobic jeszcze bardziej upirdliwim. Ten ich lekcewazacy stosunek do
                            postepujacej demokracji na swiecie powoduje, ze Polska stanie sie skansenem
                            para-psycho oraz obiektem experymentalnym dla psychologow.




                            Tow. Kom.:
                            To nie jest rozumowanie rzadu polskiego, to jest dzialanie umowy z Schengen o
                            zniesieniu wewnetrznej kontroli granicznej.

                            ODP:No gdzie ja to widzialem, aha przy przekroczeniu Wisly z prawego na lewy
                            brzeg.


                            Tow. Kom.:
                            Niemcy beda postepowac wg informacji
                            zawartych w bazie SIS, jezeli bylbys w niej odnotowany na podstawie informacji
                            z
                            Polski to oczywiscie nie zostaniesz wpuszczony do strefy.

                            ODP: Niemcy SIS, a Polska PESEL - a jaki numer ewidencyjny posiada obywatel
                            polski z krwi i kosci prof. Zigniew Brzezinski?




                            Tow. Kom.:
                            Dzialanie tej umowy jest scisle uregulowane, mozna je opisac na innym
                            przykladzie:
                            Jezeli na teren strefy Schengen wjezdza osoba z kraju od ktorego wymagana jest
                            wiza, np. z Rosji,

                            ODP: no, bo przeciez z USA nie potrzeba wizy, za to stalinowski zeslanic musi
                            miec wize - to nie rodak to nie polak.




                            Tow. Kom.:
                            to musi przekroczyc granice w kraju od ktorego otrzymala
                            wize.

                            ODP: Wicie rozumicie

                            …sie nie kontroluje - w praktyce to jest tak: w panstwie prawa to jak kto chce
                            to sie kontroluje, a jak sie nie chce to sie nie kontroluje. Bo panstwo musi
                            przestrzegac prawa…
                            A panstwo jest takie slabe , takie slabe, ze juz nawet politycy pozyczaja
                            pieniadze na kampanie wyborcza. Tylko patrzec jak beda zbierali co laska na
                            dalsze medytacje nad ustawa obywatelska i bedzie jeszcze dlugo "decydowal sie
                            na zmiany w tym zakresie z wielu roznych przyczyn". To sobie dalej tak
                            przestrzegajcie, zastanawiajajajajacie.
                            A ja tym czasem UE przygotuje kaftan dla para-psycho tow, komentaorow.


                        • komentator Nemo czyli Nikt 16.02.02, 10:44
                          Gość portalu: Nemo napisał(a):
                          > > jest w Polsce zorganizowana w sposb typowy dla krajow EUROPEJSKICH? Czy by
                          > les kiedys w tych krajach? Poza tym czy wiesz jakie sa procedury po PRZYJEZDZI
                          > E do Kanady?
                          > Znowu powtorze ze jest to pozostalosc komuny: PRZY WYJEZDZIE. Bo na cholere pa
                          > nstwu polskiemu sprawdzac kto wyjezdza z kraju. Kazdy jest podejzany? To ze
                          > Niemcy to robia na granicy z Polska to tez glupota (a nie na granicy z
                          > Francja!).

                          Sprawdzanie paszportow przy wyjezdzie ma na celu kontrole ´np. czy nie zostala
                          przekroczona dlugosc pobytu. Jest to normalna procedura w niezliczonych krajach.

                          Sam przynajesz ze nie jest ona pozostaloscia komunizmu w Polsce, jest to typowa
                          procedura urzedowa, rzecz jasna moze sie nie podobac, ale tak na swiecie jest.
                          A to ze Niemcy nie sprawdzaja na granicy z Francja, to jest wynik tego ze granice
                          miedzy krajami strefy Schengen zostaly ZNIESIONE. Gdy Polska kiedys te znajdzie
                          sie w tej strefie, nie bedzie kontroli na granicy tez. Traktat Schengen reguluje
                          te sprawy bardzo szczegolowo, m.in. stwierdzajac ze w razie potrzeby kontrola
                          moze byc przywrocona w kazdej chwili. Dlatego obywatelom Unii zaleca sie jednak
                          by mieli przy sobie paszporty a co najmniej dobre dokumenty tozsamosci.


                          > Kraje Europejskie z roznych wzgledow mniej lub bardziej traktuja swoich obywate
                          > li w roznych,sprawach jak pionki. Pozostalosci historycznych idiotyzmow.
                          > Jestes apolegista zlego stanu rzeczy.

                          No wiec teraz jestesmy w domu gdyz jak widac nie chodzi tu o prawa
                          'komunistycznego rezymu' w Polsce, a o prawa ktore w krajach europejskich
                          uchodza za normalne czy niezbyt szczegolne. Oczywiscie ze prawa te moga sie
                          nie podobac. Wezmy przyklad dowodow osobistych i obowiazku meldowania sie
                          w miejscu pobytu. Jest to standart na kontynencie ale nawet w Anglii budzi
                          zdziwienie jako nadmierna kontrola wladz. I rzeczywiscie mozna tak uwazac,
                          po cholere sie meldowac? Jednakze prawa te sa uchwalone przez parlamenty ktore
                          nie maja ochoty ich zmienic wiec nie pozostaje nic innego jak je przestrzegac
                          albo wyemigrowac.

                          > Wode z mozgu rob ludziom ktorzy nic nie wiedza. Ja do kazdego kraju w EU i nie
                          > tylko wjade bez wizy na paszporcie kanadyjskim. Poniewaz z Polski wyjechalem na
                          > poczatku 80 lat nie jestem w systemie PESEL i nie mam zamiaru byc wpisany w
                          > polskie bazy danych bo rzad RP zmusza mnie do wyrobienia sobie paszportu
                          > polskiego by wjechac tylko do JEDNEGO kraju na swiecie: Polski! Cenie sobie
                          > wlasna wolnosc, nie mam nic do ukrycia i przestrzegam
                          > praw i nielubie byc traktowany przez ZADEN rzad jako podejzany tak jak to robi
                          > rzad RP.

                          Mowilismy o czym innym: w przyszlosci przekraczanie granicy w Polsce moze sie
                          radykalnie zmienic. Wezmy skrajny przyklad, nie dotyczacy ciebie: moze byc
                          w przyszlosci tak ze osoba poszukiwana w Polsce ze wzgledow prawych bedzie
                          zatrzymana wkazdym miejscu granicy strefy Schengen. Nie wiemy czy bedzie to
                          dotyczylo dokumentow podrozy bo to sie moze zmienic.

                          > Twoje wyjasnienia ze rzad RP wymaga paszporty polskie ze wzgledu na prawa EU t
                          > o bzdura bo NIGDZIE tak tego polscy urzednicy i politycy nie tlumaczyli.

                          A gdzie to mowilismy? Byla mowa tylko o porzadkowaniu spraw zwiazanych z
                          przekraczaniem granic. Nigdzie nie bylo powiedziane ze paszporty polskie sa
                          wymagane ze wzgledu na prawa EU. Dodajmy do tego ze strefa Schengen jest czym
                          innym niz EU: Naleza do niej m.in. Norwegia i Islandia a nie naleza Wlk. Brytania
                          i Irlandia.
              • Gość: Irena Re: Prawo w Kanadzie, do Komentatatora IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.02.02, 18:43
                Komentator przedstaw sie kim jestes, bo traktujesz wszystkich z gory i uwazasz
                sie za alfe i omege w sprawach przekraczania granicy. Kim jestes? Druga sprawa
                jak obywatel Kanady zapomnialby wziasc ze soba plastiku stwierdzajacego
                obywatelstwo, to na pewno nie musialby wyrabiac wizy, bo nie jest
                obcokrajowcem, tylko nadal obywatelem( nic nie zmienia tu brak dokumentu).
                Napewno ambasada wydalaby mu jakis tymczasowy papier stwierdzajacy kiedy ta
                osoba stala sie obywatelem, aby mogl spokojnie wrocic do domu. Ty tez nie
                przestalbys byc obywatelem polskim( jesli nim jestes?)gdybys zgubil dowod
                osobisty lub paszport. Po prostu po pewnych formalnosciach otrzymalbys drugi.
                • komentator Re: Prawo w Kanadzie, do Komentatatora 15.02.02, 09:43
                  Gość portalu: Irena napisał(a):

                  > Komentator przedstaw sie kim jestes, bo traktujesz wszystkich z gory i uwazasz
                  > sie za alfe i omege w sprawach przekraczania granicy. Kim jestes?

                  Komentator jest Komentatorem tego Forum. Alfa i Omega nie jestesmy ale
                  wspolczujemy ignorantom ktorzy nie wiedza o czym pisza. W dyskusji licza
                  sie argumenty a nie wrzask.

                  > Druga sprawa jak obywatel Kanady zapomnialby wziasc ze soba plastiku
                  > stwierdzajacego obywatelstwo, to na pewno nie musialby wyrabiac wizy, bo nie
                  > jest obcokrajowcem, tylko nadal obywatelem( nic nie zmienia tu brak dokumentu).
                  > Napewno ambasada wydalaby mu jakis tymczasowy papier stwierdzajacy kiedy ta
                  > osoba stala sie obywatelem, aby mogl spokojnie wrocic do domu. Ty tez nie
                  > przestalbys byc obywatelem polskim( jesli nim jestes?)gdybys zgubil dowod
                  > osobisty lub paszport. Po prostu po pewnych formalnosciach otrzymalbys drugi.

                  Uff, znowu musimy tlumaczyc ze sprawa dotyczyla czegos innego:

                  Pierwsze nieporozumienie wynika z nieznajomosci faktu ze w przepisach prawa
                  polskiego paszport jest jedynym dokumentem stwierdzajacym tozsamosc osoby
                  przybywajacej z zagranicy. Nie ma czegos jak Citizenship Card, a dowod osobisty
                  nawet plastikowy nie obowiazuje na granicy (z wyjatkiem ruchu przygranicznego).
                  Konsekwencja tego jest m.in. ze jezeli np ktos zgubi polski paszport musi sie
                  zwrocic do najblizszej ambasady o wydanie paszportu tymczasowego zeby mogl wrocic,
                  nie moze po prostu okazac innego dokumentu na granicy.

                  Cala sprawa poszla zas o to ze ktos majacy paszport kanadyjski i polski zwrocil
                  sie do ambasady RP w Kanadzie o wydanie wizy do paszportu kanadyjskiego bo taka
                  mial ochote. A po odmowie wydania wizy byl wielce obrazony. Czyli sytuacja
                  bylaby taka sama jakby ktos majacy paszport kanadyjski mimo wszystko domagal sie
                  wydania wizy do paszportu polskiego bo taka ma ochote. Urzednik kanadyjski
                  oczywiscie odmowilby tego zwracajac uwage na fakt posiadania paszportu
                  kanadyjskiego, plastykowej karty lub zaproponowalby wydanie odpowiedniego
                  dokumentu. Oczywiscie w tym przypadku petent przyjalby ta decyzje z pelnym
                  zrozumieniem wiedzac ze prawo kanadyjskie jest prawem, urzednik trzyma sie scisle
                  przepisow a panstwo jest silne i nic nie da sie wykombinowac. Natomiast w
                  przypadku kontaktu ze strona polska petent reaguje furia. Dlaczego? To jest
                  fenomen ktory tu analizujemy. Wynika to z tego ze emigrant para-psycho sadzi ze
                  panstwo polskie bylo, jest i bedzie slabe, ze przepisy prawa sie nie licza i ze
                  dalej jest to panstwo komunistyczne jakie pamieta za dawnych czasow gdzie
                  wszystko bylo mozliwe. Na tym polega paranoja: czasy sie zmienily a w Polsce
                  powoli wszystko sie porzadkuje. I bedzie sie dalej porzadkowalo do czasu az
                  emigrant nabierze respektu dla prawa w ogole, co najpozniej stanie sie gdy
                  zamiast tylko z urzednikami polskimi bedzie mial do czynienia z urzednikami
                  imigracyjnymi Unii Europejskiej.

                  Czy teraz all is clear?
                  • Gość: Wolny Re: Prawo w Kanadzie, do Komentatatora IP: *.53.138.90.nwrk.grid.net 18.02.02, 13:44
                    I znowu przekrety para-pschiczny , bo na Rakowieckiej zawsze maja racje, nawet
                    gdy nie maja racji. Nie pytaj kto oni sa, to jasne Tow. Komentatorzy. Oni
                    pieprza od rzeczy.

                    Ale do rzeczy, do argumentu.
                    Przyklad:
                    Amerykanin ( malo wazne czy i jakiej narodowosci ), gubiac w Polsce paszport
                    w/g teori para-psycho Tow. Kom., nalezy sie zbadac czy przypadkiem nie jest sie
                    obywatelem tego panstwa. Insynuje facet, ze bedzie w ambasadzie prosil o wize
                    do paszportu w obcego kraju w ktorym nie mieszka na stale do kraju w ktorym
                    mieszka na stale i jest prawowitym jego obywatelem. (czy slyszal ktos taki
                    przypadek?)
                    No nie, wjechal na dokumencie a bedzie szukal legitymacji partyjnej. (pusty
                    smiech)
                    Dobre sobie, tak samo kazdy Polak jadac na tymczasowe wakacje do zdejmowania
                    azbestu, gdyby zgubil paszport na ktorym wjechal - dobra sugestia: nalezy sie
                    zapytac czy przypadkiem nie jest sie amerykaninem z przypadku. A no, bo przy
                    wyjezdzie Ameryka nie wypusci. (ha,ha,aah -boli mnie brzuch od smiechu).
                    No, tak ale z Kanady trzeba jednak poprosic o wize do Polski, ale jak sie
                    okazuje, ze pinda w okienku tak na dobra sprawe to nie jest pewna czy to Polak
                    czy nie. W podaniu o wize podaje nie jestem ob.polskim
                    A jakis Kanadyjczyk George Kowalsky (klamca jeden !?!-sfalszowal nazwisko
                    pewnie rowniez - zdrajca i agent) nie czyta polskich bzdur i wprost nie wie, ze
                    ojca czy matki w/g psycho-prawa jest polakiem. No nie tez zgubil i tez ma sie
                    udac do ambasady kanadyjskiej z pytaniem czy mu sie nalezy wiza - psychiczny
                    czy co?

                    Nie filozofuj Tow. Kom. - bladzisz w kolo i wesolo.

                    >>>>Pierwsze nieporozumienie wynika z nieznajomosci faktu ze w przepisach prawa
                    polskiego paszport jest jedynym dokumentem stwierdzajacym tozsamosc osoby
                    przybywajacej z zagranicy. <<<<

                    Co za kit: polski paszport jest jedynym dok. przybywajacej osoby -ja, ale jaja -
                    jak balony niektorzy powiedza, szczegolnie jak nie ma "polapki paszportowej"-
                    bo ob. amerykaniski moze wjechac na trzy miesiace to tak jak cudoziemiec, jak
                    za dlugo to ppolak zamieszkaly za granica, a jeszcze dluzej to polski podatnik.
                    Oczywiscie nie musi zgubic paszportu, wystarczy przewinienie i przeciaglosc
                    polskiego sadu o kilka nawet lat w byle glupiej sprawie. Tam juz sa specjalisci
                    od paragrafu jak go nie ma to go znajda dla kazdego do wyboru do koloru w para-
                    psycho-prawie. Wystarzcy wpasc w rece psycho-sedziego, psycho-prokuratora,
                    psycho-prawnika, psycho-komentatora. Tak beda macic jak powyzej przekrety i
                    odwracanie.


                    Ktos krzyczal komuno wroc? - co za glupie zawolanie -kto powiedzial ze odeszla?
                    Z tym, ze dzisiaj wzieli sie na sposob przywdziali plaszcz ochrony wmawiajac
                    wszystkim to kraj demokratyczny. Widzisz bielmo w oku…
    • Gość: Roza Re: DO Komentatora: Polskie prawo IP: *.toronto79.dialup.canada.psi.net 12.02.02, 19:55
      Komentator czy ty sie szykujesz do wyjazdu za granice, ze cie te tematy tak
      pociagaja? Kategorycznie nie popelniaj przestepstw za granica, bo czeka cie
      podwojna odsiadka !!!! A swoja droga to ten facet z kokaina byl chyba tylko
      obywatelem polskim i na stale zamieszkiwal w Polsce.?? My wszyscy podlegamy
      prawu panstwa na terenie ktorego popelnilibysmy przestepstwo plus jesli to za
      malo wg. prawodawstwa danego kraju w ktorym mieszkamy na stale to moglibysmy
      odsiedziec jeszcze reszte u siebie. To logiczne, wiec sie trzymaj jak bedziesz
      podrozowac.
    • Gość: Mily Pasek do spodni lub kabel do telefonu IP: *.proxy.aol.com 13.02.02, 03:29
      Tylko te dwie rzeczy moga ukrocic twa bzdurna pisanine. Uwazaj, kabel do
      telefonu moze sie rozciagnac lub urwac i uratuja cie.
      Sugeruje pasek.
      • Gość: kangur Re: Do Rozy IP: *.dialup.optusnet.com.au 13.02.02, 13:25
        Dobrze mu wreszcie wytlumaczylas i niech raz na zawsze przestanie
        glupio "komentowac".
        • Gość: Mineta Do Rozy i Komentatora IP: 199.71.64.* 13.02.02, 20:24
          Jak jechalem do Polski to mialem dwa paszporty jak zawsze tylko kanadyjski byl wazny jeszcze tylko tydzien.Do
          Kanady tak jak do Polski mozna wiechac na dowod obywatelstwa , nawet prawo jazdy tak samo jest w Polsce.
          Ja na granicy kanadyjskiej zamiast pokazac stary paszport kanadyjski ja pokazalem polski i dowod obywatelstwa
          kanadyjskiego i zostalem pouczony ze powinienem jako obywatel kanadyjski poslugiwac sie paszportem
          kanadyjskim .Z Kanady co ciekawe mozna wyjechac na paszporcie obojetnie jakiego panstwa nikt tu zadnych
          wymog nie stawia .Polska po prostu stosuje takie wymogi jakie stosuje i tzw. Polonia musi sie do tego
          dostosowac bo ona stanowi margines nic dla panstwa polskiego nie znaczacy .
          Co ciekawe do Polski obywatele polscy przyjezdzaja na paszportach USA i jesli przebywaja mniej jak 3 miesiace
          to nic sie nie dzieje moga spokojnie Polske opuscic jako obywatele USA .Problem zaczyna sie wtedy jak pobyt
          trwa dluzej jak 3 miesiace wtedy na Okeciu zada sie od nich zaplaty grzywny wtedy oni udowadniaja ze
          posiadaja obywatwelstwo polskie i nie musza placic grzywny .W Takim razie zawraca sie ich z granicy z
          informacja , ze polskii obywatel przy wyjezdzie z Polski powinien legitymowac sie paszportem polskim.
          Tu nie ma robic z czego problemu ; po prostu warto miec polski paszport bo on pieknie uzupelnia nam
          kanadyjski czy amerykanski .
          • bolski Re: Do Rozy i Komentatora 15.02.02, 13:28
            Dzieki Komentatorowi za rzeczowe i spokojne naswietlenie sprawy.
            Para-psycho emigranci wydaja sie nie rozumiec, ze Polska to nie jakas republika
            bananowa, ktorej paszport mozna kupic za kilka dolarow i robic na jej konto
            jakies przekrety. Chcieliby same prawa, ale zadnych zobowiazan.
            Polska SG zachowuje sie w ten czy inny sposob, ale prawo jest prawem.
            Porownajcie zreszta jej dzialanie z brytyjska albo amerykanska Immigration, to
            okaze sie, ze akurat w tej dziedzinie Polska nie ma sie czego wstydzic i
            dopasowanie do Unii, czy to sie komus podoba czy nie, zmierza w dobrym
            kierunku.
            • Gość: Nemo Bolski: Trudnosci ze zrozumieniem sedna problemu IP: 216.94.245.* 15.02.02, 15:35
              bolski napisał(a):

              > Dzieki Komentatorowi za rzeczowe i spokojne naswietlenie sprawy.
              > Para-psycho emigranci wydaja sie nie rozumiec, ze Polska to nie jakas republika
              >
              > bananowa, ktorej paszport mozna kupic za kilka dolarow i robic na jej konto
              > jakies przekrety. Chcieliby same prawa, ale zadnych zobowiazan.

              Wlasnie ja NIE chce byc zmuszany kupic paszport polski a wiec nie chce zadnych przywilejow!!
              Czy naprawde to tak trudno zrozumiec?
              Kilka dolarow? Paszport Polski w Kanadzie C$130, kanadyjski na calym swiecie C$60.

              > Polska SG zachowuje sie w ten czy inny sposob, ale prawo jest prawem.
              > Porownajcie zreszta jej dzialanie z brytyjska albo amerykanska Immigration, to
              > okaze sie, ze akurat w tej dziedzinie Polska nie ma sie czego wstydzic i
              > dopasowanie do Unii, czy to sie komus podoba czy nie, zmierza w dobrym
              > kierunku.

              Czy ty jesteas z tego samego departamentu jak komentator?
            • Gość: Roza Re: Do Bolskiego i Komentatorow IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.02.02, 19:15
              Bolski, ja sie zawsze trzymalam litery prawa, nigdy zadnych przekretow nie
              robilam, a ty mnie i innych porzadnych obywateli od jakis para-psycho
              wymyslasz, z jakiej przyczyny?? Ja ci nie ublizam, wiec zachowaj sie z kultura.
              Ja nawet mialam caly czas wrazenie, ze Polska jest jednak demokratyczna, ale to
              co ty i ten Komentator w liczbie mnogiej, wypisujecie jest naprawde
              zastanawiajace. Nigdy nie obawialam sie uzywac paszportu polskiego, ale patrzac
              na to co tu sie dzieje, zaczynam rozumiec Nemo.
              • komentator Re: Do Bolskiego i Komentatorow 16.02.02, 11:44
                Gość portalu: Roza napisał(a):

                > Bolski, ja sie zawsze trzymalam litery prawa, nigdy zadnych przekretow nie
                > robilam, a ty mnie i innych porzadnych obywateli od jakis para-psycho
                > wymyslasz, z jakiej przyczyny?? Ja ci nie ublizam, wiec zachowaj sie z kultura.

                Niestety jak sie okazuje jest prawie niemozliwe zachowanie rzeczowego poziomu
                dyskusji czyli mowienie o faktach. Wynika to z tego ze sa to fakty prawne,
                a oponenci z gory zakladaja ze maja upowaznienie do stania ponad prawem
                obowiazujacym w Polsce. I niestety reaguja inwektywami ktore wyraznie wskazuja
                paranoidalne rozumowanie.

                > Ja nawet mialam caly czas wrazenie, ze Polska jest jednak demokratyczna, ale to
                > co ty i ten Komentator w liczbie mnogiej, wypisujecie jest naprawde

                A co wypisujemy? To ze przypominamy podstawowa zasade prawna ze wedlug prawa
                polskiego fakt posiadania obcego obywatelstwa nie ma mocy prawnej w Polsce jezeli
                osoba ma tez obywatelstwo polskie? Oraz wynikajace z niej konsekwencje?

                > zastanawiajace. Nigdy nie obawialam sie uzywac paszportu polskiego, ale patrzac
                > na to co tu sie dzieje, zaczynam rozumiec Nemo.

                Nie miej zadnych obaw, Polska jest krajem demokratycznym i posiadaczowi polskiego
                paszportu wlos z glowy w Polsce nie spadnie. Polski parlament debatowal dlugo
                i ostro na temat obywatelstwa. Po rozwazenie wszelkich argumentow za i przeciw
                wyszlo obowiazujace prawo. Prawo to NIE PRZEWIDUJE zasady pelnego uznania wielu
                obywatelstw. Nie ZAKAZUJE tez posiadania wielu obywatelstw. Jest wiec to prawo
                bardziej restrykcyjne niz w Kanadzie czy Australii, bardziej tolerancyjne od
                Austrii czy Danii, a mozna powiedziec ze jest podobne do praktyki prawnej w USA.
                A wiec prawo w Polsce nie jest 'komunistyczne' jest dosc przecietne w porownaniu
                do innych krajow.

                Prawo to moze tez ulec zmianie. Jednakze skoro kolejne parlamenty nie maja na to
                ochoty to nie pozostaje nic innego jak przestrzeganie tego co jest.

                No wiec teraz uprzejmie prosimy Szanowna Pania Roze o sprecyzowanie co jest
                zastanawiajace w powyzszym?
                • Gość: Jurek Re: Do Bolskiego i Komentatorow IP: *.152.165.47.Dial1.NewYork1.Level3.net 22.02.02, 01:32
                  > No wiec teraz uprzejmie prosimy Szanowna Pania Roze o sprecyzowanie co jest zastanawiajace w
                  powyzszym?

                  Mysle ze najbardziej zastanawiajace w powyzszym jest twoja proba przekonania ze gruszka to
                  pomarancz. Faktem jest ze Polskie Prawo ma braki np. jak juz wspomnialem ponizej w innej
                  wypowiedzi w kwesti akceptowania nie Polskich imion... niby mala sprawa a ile problemow dla kogos
                  kto musi potwierdzic kim jest (Prawo Jazdy, karty kredytowe, wedkarskiewink itp.

                  W Polsce jak zauwazylem jest masa nieprzemyslanych do konca projektow (poronione pomysly),
                  ktore co najgorsze przechodza i wchodza w zycie jako ustawy. No ale co ja tu bede wymienial
                  mieszkasz w Polsce ...
            • Gość: Stary oj, bolski, bolski... IP: *.clover.com.au 16.02.02, 13:12
              bolski napisał(a):

              > Dzieki Komentatorowi za rzeczowe i spokojne naswietlenie sprawy.
              > Para-psycho emigranci wydaja sie nie rozumiec, ze Polska to nie jakas republika
              >
              > bananowa, ktorej paszport mozna kupic za kilka dolarow i robic na jej konto
              > jakies przekrety.



              Kolego bolski, nie przekrecajcie cytatow. Zdanie brzmi w oryginale:

              "Nasi rodacy ze Stanow Zjednoczonych musza zrozumiec, ze Polska nie jest jakas
              tam republika bananowa, do ktorej mozna sobie wjezdzac na obcych paszportach"

              - Radoslaw Sikorski, wiceminister spraw zagranicznych RP, na konferencji "Polska-
              Polonia" w siedzibie agencji PAI, Warszawa, 16 czerwca 2000 r.

              Niestety, polegl od wlasnej broni, bo okazalo sie, ze Polskanie jest republika
              bananowa do tego stopnia, ze rowniez jej ambasadorem w Brukseli nie mozna zostac
              z obcym paszportem, w jego wypadku brytyjskim. Obecnie w drodze do USA, na bardzo
              dobra posade, z wiza amerykanska na pobyt staly otrzymana jako maz swojej zony,
              obywatelki amerykanskiej.
              • komentator Stary brak logiki 17.02.02, 16:10
                Gość portalu: Stary napisał(a):

                > Kolego bolski, nie przekrecajcie cytatow. Zdanie brzmi w oryginale:
                > "Nasi rodacy ze Stanow Zjednoczonych musza zrozumiec, ze Polska nie jest jakas
                > tam republika bananowa, do ktorej mozna sobie wjezdzac na obcych paszportach"
                > - Radoslaw Sikorski, wiceminister spraw zagranicznych RP, na konferencji "Polsk
                > a-Polonia" w siedzibie agencji PAI, Warszawa, 16 czerwca 2000 r.
                > Niestety, polegl od wlasnej broni, bo okazalo sie, ze Polskanie jest republika
                > bananowa do tego stopnia, ze rowniez jej ambasadorem w Brukseli nie mozna zosta
                > c z obcym paszportem, w jego wypadku brytyjskim. Obecnie w drodze do USA, na
                > bardzo dobra posade, z wiza amerykanska na pobyt staly otrzymana jako maz
                > swojej zony, obywatelki amerykanskiej.

                Strzelasz sobie w stope. Po pierwsze na przykladzie Radka Sikorskiego widac
                jak dziala polskie prawo: bylo on v-ministrem spraw zagranicznych pomimo
                posiadania dwoch paszportow. Wynika to faktu ze polskie prawo nie bierze tego
                faktu w ogole pod uwage: obywatel polski jest tylko obywatelem polskim. W bardzo
                wielu krajach pelnienie funkcji urzedowych, a szczegolnie rzadowych przez
                obywateli z dwoma paszportami jest zabronione. A wiec nie ma co bredzic o
                tym ze komus zakazuje sie pelnienia jakiegos stanowiska z powodu posiadania
                dwoch paszportow.

                Nastepnie, jako posiadacz dwoch paszportow Radek Sikorski, jest BARDZO dokladnie
                zaznajomiony z tym problemem. I jako reprezentant wladzy panstwowej dobitnie
                i klarownie wyjasnil sprawe kierujac sie polskim prawem i na dodatek racja stanu.

                Dokladnie tak jak robimy to tutaj.

                Dodajmy tutaj ze prawo oczywiscie moze byc zmienione przez parlament. Dzisiaj
                jest takie, jutro moze byc inne. Parlament nie mial ochoty przez kilka kadencji
                zmieniac prawa o obywatelstwie. A zasada demokracji jest przestrzeganie
                obowiazujacych praw.


                • Gość: Stary Re: Stary brak logiki - dla ciebie wystarczy! IP: *.clover.com.au 18.02.02, 13:10
                  komentator napisał(a):

                  .
                  >
                  > Strzelasz sobie w stope. Po pierwsze na przykladzie Radka Sikorskiego widac
                  > jak dziala polskie prawo: bylo on v-ministrem spraw zagranicznych pomimo
                  > posiadania dwoch paszportow. Wynika to faktu ze polskie prawo nie bierze tego
                  > faktu w ogole pod uwage: obywatel polski jest tylko obywatelem polskim. W bardz
                  > o
                  > wielu krajach pelnienie funkcji urzedowych, a szczegolnie rzadowych przez
                  > obywateli z dwoma paszportami jest zabronione. A wiec nie ma co bredzic o
                  > tym ze komus zakazuje sie pelnienia jakiegos stanowiska z powodu posiadania
                  > dwoch paszportow.

                  ========

                  Ciekawa ta twoja metafora strzelania w stopę, komentatorze... Wynika z tego, że
                  znasz angielski, bo to angielski idiom... Czy może wolałbyś strzelać sam? Czy od
                  stopy wolałbyś tył glowy? Nie krępuj się...

                  Po pierwsze, ja tylko wytykam niedokładny cytat niedoinformowanemu rodakowi.

                  Po drugie, masz chyba katar, który ci wpływa na węch. Dokładnie obejrzyj i z
                  bliska powąchaj podeszwę własnego buta:

                  - Zgodnie z duchem i literą prawa polskiego, Polska nie uznaje brytyjskiego
                  obywatelstwa Sikorskiego, n'est ce pas?

                  - Znaczy, dla Polski jego brytyjskie obywatelstwo nie istnieje i nie pociąga
                  za sobą żadnych skutków prawnych w jurysdykcji terytorialnej RP, nicht wahr?

                  - Znaczy, zgodnie z prawem Rzeczypospolitej, on nie może się na prawa
                  wynikające z posiadania obywatelstwa brytyjskiego powoływać wobec władz polskich,
                  a ona, znaczy RP, zobowiązana jest traktować go WYŁĄCZNIE jako obywatela
                  polskiego, ściśle zgodnie z polskim prawem? Dla prawa polskiego, dwóch facetów
                  stojących obok siebie, jeden z dwoma paszportami, drugi tylko z polskim, jest
                  ŚCIŚLE RÓWNOWAŻNYCH, right?

                  No to jakim cudem Sikorskiemu odebrano nominację ambasadorską za posiadanie,
                  nieistniejącego dla Polski, obywatelstwa brytyjskiego? Czyżby pozaprawnie? To
                  przecież niemożliwe w państwie prawa? Dintojra polityczna za posiadanie czegoś,
                  czego prawnie nie ma? Nieee.. ja w to nie wierze... to niemożliwe...

                  Następnym razem pewnie będzie się odbierać nominacje ambasadorskie z
                  uzasadnieniem, że ktoś NIE jest rudy, albo NIE jest łysy, a podstawa prawna
                  będzie taka sama - prawo kaduka, ponieważ nigdzie nie jest powiedziane, że
                  ambasador ma być rudy albo łysy.

                  Mam w archiwum wypowiedź SLD-owskiego następcy Sikorskiego, wiceministra SZ
                  Andrzeja Byrskiego, który głośno, wyraźnie i publicznie oświadczył, że nominacja
                  Sikorskiego poszła spać, bo PRAWO polskie nie pozwala podwójnemu obywatelowi
                  reprezentować RP za granicą. Czy możesz mi przytoczyć przepis prawa polskiego, na
                  jaki publicznie powoływał się min. Byrski, z odpowiednim odnośnikiem do Dz.U. lub
                  Monitora Polskiego? Przecież to niemożliwe, by podsekretarz stanu w jednym z
                  najważniejszych ministerstw był zwolennikiem bezprawia, albo nie znał
                  obowiązującego prawa, nieprawdaż?

                  W jakiej sytuacji precedens Sikorskiego (zakaz sprawowania funkcji państwowych
                  dla podwójnego obywatela) stawia na przyszłość senatora SLD Grzegorza Lato,
                  obywatela kanadyjskiego? Prosze?... Nie słyszę... Aha... już rozumiem... Sen.
                  Lato jest z PZPR, pardon...z SdRP, pardon... z SLD, znaczy swój... poza tym jak
                  był młody, to dobrze grał w piłkę..., to ja w takim razie przepraszam...to
                  zupełnie, ale to zupełnie co innego!


    • Gość: Wolny Re: Polskie prawo jest PARA-PSYCHO IP: *.53.139.253.nwrk.grid.net 16.02.02, 20:03
      Notatka 2: Tow. Kom. przypadek para-psycho szczegulnie wyjatkowy. Nieszkodliwy,
      na odleglosc, czesto popada w slabosc...nalezy podawac lek na wzmocnienie.
      Przy nastemnym tesicie, sprawdzic czy posiada np. obywatelstwo ruskie, a
      powinien sie poslugiwac
      ruskim paszportem - moze biedak nawet o tym nie wie.
      --------------------------------------------------------------------------------
      -------------------------

      Tow. Kom., pisza:
      Uff, na zaslepienie nie ma rady: Czy nie mozesz pojac ze kontrola graniczna
      jest w Polsce zorganizowana w sposb typowy dla krajow EUROPEJSKICH? Czy byles
      kiedys w tych krajach? Poza tym czy wiesz jakie sa procedury po PRZYJEZDZIE
      do Kanady?

      ODP: Ja czytam i widze wyraznie Tow. Komentatorzy nie poruszali sie jeszcze po
      krajach europejskich posiadajac inny paszport niz polski bo go nie maja, a ten
      polski prosze nadal wciskac polakom ze wschodu na zasadzie ROWNOSCI
      gomulkowskieg prawa, tymbardziej proponuje sprawdzic - Bo Mineta klamie w
      sposob zorganizowany, jak z nut. Wyjasniam : przy tak dokladnej kontroli przy
      wyjezdzie z Polski (3-razy) nikt nie wyjedzie bez wizy, a bez dowodu
      zamieszkania w tym wypadku NIEWAZNEGO paszportu tymbardziej. Hallo Mineta nie
      wal mine…komentatorowiwi i nie wciskaj ciemnoty. Po takiej szczegulowej
      kontroli nie dotarles jeszcze do Kanady.

      Jeszcze raz powtarzam -rownosc obywateli - prosze wiec potraktowac zeslancow
      stalina jak rodakow i wpuscic ich na karte rowerowa nawet - wciskajac wszystkie
      powyzsze ideologiczne wypociny zasadnosci o poslugiwaniu sie polskiego
      obywatela, tylko i wylacznie polskim paszportem - jestem pewien, ze sie
      uciesza. Jest taka osoba jak Pan Tyszkiewicz ktory prosi sie o ten polski
      paszport przez 10-lat, a jego brat odebral sobie zycie z rozpaczy, ze Polska
      nie chce przyjac wlasnych obywateli.

      Tak wiec, tow. komentatorzy: nie pieprzcie wieprza pieprzem bo przepieprzycie…
      wlasny grunt, Polske.




      Tow. Kom.:
      Obowiazujace prawo musi byc przestrzegane, jest to absolutnie podstawowa zasada
      demokracji. Prawo moze byc tez zmienione ale przez parlament. Parlament polski,
      ten demokratyczny, debatowal dlugo nad obywatelstwem i jak dotad nie zdecydowal
      sie na zmiany w tym zakresie z wielu roznych przyczyn. Twoj lekcewazacy stosnek
      do prawa polskiego, sugestie o komunie itd., potwierdzaja nasza teze o
      paranoidalno-psychopatycznym podejsciu czesci emigrantow do prawa obowiazujacego
      w Polsce. Wynika to z poczucia ze panstwo polskie jest slabe i wobec tego mozna
      robic co sie chce. Panstwo kraju osiedlenia jest silne i dlatego ze jego prawem
      sie nie dyskutuje.


      ODP: Jaaa jaaa jaja…Nie zaklinajcie sie Tow. Komentatory na wszystkie sposoby
      i nie powtarzajcie bez konca o tej slabosci.
      Bo mnie sie slabo robi od tych bredni. Prawo w Polsce absolutnie musi byc
      komunistyczne oraz musi byc przestrzegane jest to absolutna zasada
      stalinizmu. Moze byc zmienione ale szczegulnie upierdliwyi parlamentarzysci
      wraz zamordystami z ministerstwa surrealistycznych warcholow debatuja bardzo
      dlugo na roznych czatach i forach aby sie przekonac jak to ich wyjatkowe prawo
      mozna zrobic jeszcze bardziej upirdliwim. Ten ich lekcewazacy stosunek do
      postepujacej demokracji na swiecie powoduje, ze Polska stanie sie skansenem
      para-psycho oraz obiektem experymentalnym dla psychologow.




      Tow. Kom.:
      To nie jest rozumowanie rzadu polskiego, to jest dzialanie umowy z Schengen o
      zniesieniu wewnetrznej kontroli granicznej.

      ODP:No gdzie ja to widzialem, aha przy przekroczeniu Wisly z prawego na lewy
      brzeg.


      Tow. Kom.:
      Niemcy beda postepowac wg informacji
      zawartych w bazie SIS, jezeli bylbys w niej odnotowany na podstawie informacji
      z
      Polski to oczywiscie nie zostaniesz wpuszczony do strefy.

      ODP: Niemcy SIS, a Polska PESEL - a jaki numer ewidencyjny posiada obywatel
      polski z krwi i kosci prof. Zigniew Brzezinski?
      A, Karol Wojtyla
      A, senator Brabara M.
      A, syn mr. John Brown - o tu jeden sie ukrywa to go do WP!
      A, Victoria Kowalsky
      …itd.
      Dlaczego jeszcze nie widnieja w PESEL -prosze dopisac, ewentualnie poszukac w
      ksiazkach telefonicznych, adresach E-mail ect.



      Tow. Kom.:
      Dzialanie tej umowy jest scisle uregulowane, mozna je opisac na innym
      przykladzie:
      Jezeli na teren strefy Schengen wjezdza osoba z kraju od ktorego wymagana jest
      wiza, np. z Rosji,

      ODP: no, bo przeciez z USA nie potrzeba wizy, za to stalinowski zeslanic musi
      miec wize - to nie rodak to nie polak.




      Tow. Kom.:
      to musi przekroczyc granice w kraju od ktorego otrzymala
      wize.

      ODP: Wicie rozumicie

      …sie nie kontroluje - w praktyce to jest tak: w panstwie prawa to jak kto chce
      to sie kontroluje, a jak sie nie chce to sie nie kontroluje. Bo panstwo musi
      przestrzegac prawa…
      A panstwo jest takie slabe ,
      takie slabe, ze juz nawet politycy pozyczaja
      pieniadze na kampanie wyborcza. Tylko patrzec jak beda zbierali co laska na
      dalsze medytacje nad ustawa obywatelska i bedzie jeszcze dlugo "decydowal sie
      na zmiany w tym zakresie z wielu roznych przyczyn". To sobie dalej tak
      przestrzegajcie, zastanawiajajajajacie.

      A tym czasem UE przygotuje kaftan dla para-psycho tow, komentaorow.
    • Gość: Nemo Komentatorowi pod rozwage IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.02.02, 01:45
      Polskie PARA-PSYCHO prawo: tak powinien brzmic tytul tego watku drogi komentatorze.

      Piszesz ladne, pelne zdania zamieniajace sie w piekne paragrafy. Wykazujesz sie znajomoscia
      przepisow i aktow prawnych. Budujesz konkluzje poparte argumentami.
      Problem jest tylko taki ze NIE ROZUMIESZ mojego i innych punktu widzenia: to nie jest dobra cecha
      polityka ani urzednika RP (ani kogos kto probuje bronic idiotycznego prawa)

      Tlumaczenie ze takie jest prawo jest naprawde infantylne. Prawo jest dla ludzi a nie dla rzadu!

      Jak tlumaczy rzad RP Polakom z bylego ZSRR ze nie maja prawa do paszportow polskich?
      Nie odpowiadaj na to pytanie bo jest to pytanie retoryczne.

      Jadac do Polski na paszporcie kanadyjskim przeciez ZRZEKAM sie wszelkich praw przyslugujacych
      mi z posiadania polskiego obywatelstwa. Nie staram sie o wyjatkowe traktowanie, nie podszywam
      sie za kogos innego, w moim paszporcie jest data urodzenia. PLACILEM za wize w ambasadzie!
      Wiecej: meldowalem sie w jakims biurze bo w Polsce takie dalej jest prawo!!!!

      Ale problem mieliscie podobno z Polakami z US ktorzy rzekomo masowo sidzeli w Polsce dluzej niz
      180 dni a uzywali dokumentow US a przy wyjezdzie nie chcieli placic kar. Jest to wyjasnienie tak
      smieszne ze jest ponizej komentarza.

      Czy sugerujesz ze policja RP ma problemy z ludzmi majacymi obce paszporty? Nie wiedza jak ich
      traktowac? Wystarczy ze traktuja mnie z szacunkiem z jakim traktuja kazdego w Polsce.

      Jeszcze raz powtorze: jezdze tam gdzie mnie CHCA i TAM wydaje pieniadze. Politycy i urzednicy RP
      tego nie rozumieja. Diagnoze dlaczego tak sie dzieje postawilem. Nie sadze by byla ona bledna.
      Mozesz pisac referaty ze wszystko jest OK.

      JA JEZDZE TAM GDZIE MNIE CHCA I TAM WYDAJE PIENIADZE. Ale pamietac bede (wraz z rodzina w
      Polsce) kto mnie w Polsce NIE CHCE.

      ps. Napisz mi prosze o nowej ustawie lustracyjnej jako przykladzie doskonalego prawa polskiego.
      Brawo SLD! Taka oto jest Polska. Przykro mi jest.
      • komentator Re: Komentatorowi pod rozwage 17.02.02, 16:52
        Gość portalu: Nemo napisał(a):

        > Polskie PARA-PSYCHO prawo: tak powinien brzmic tytul tego watku drogi komentato
        > rze.

        Hmm zobaczmy o co ci chodzi.

        > Piszesz ladne, pelne zdania zamieniajace sie w piekne paragrafy. Wykazujesz sie
        > znajomoscia przepisow i aktow prawnych. Budujesz konkluzje poparte argumentami.
        > Problem jest tylko taki ze NIE ROZUMIESZ mojego i innych punktu widzenia: to ni
        > e jest dobra cecha polityka ani urzednika RP (ani kogos kto probuje bronic
        > idiotycznego prawa)

        Zobaczmy wiec jaki jest twoj punkt widzenia.

        > Tlumaczenie ze takie jest prawo jest naprawde infantylne. Prawo jest dla ludzi
        > a nie dla rzadu!

        No pewnie! Tylko ze prawo ustalaja ludzie przez parlament: to chyba elementarne
        Mr. Wolny? Skoro ludzie przez parlament ustalili takie prawo to trzeba go
        przestrzegac. Dodajmy ze polski parlament walkowal ta sprawe wielokrotnie i dlugo.
        I doszedl do wniosku ze tak jest najlepiej. A wiec oprocz przestrzegania tego
        prawa, mozna jedynie wysylac petycje o jego zmiane. Jezeli tego nie akceptujesz
        to znaczy ze nie akceptujesz zasad panstwa demokratycznego. Albo ze akceptujesz
        je wybiorczo tylko dla kraju osiedlenia gdy podpisales deklaracje o obywatelstwie.
        Dlaczego?

        > Jak tlumaczy rzad RP Polakom z bylego ZSRR ze nie maja prawa do paszportow pols
        > kich? Nie odpowiadaj na to pytanie bo jest to pytanie retoryczne.

        Ha, bez demagogii bo tu znowu nie masz rozeznania w sytuacji i strzelasz na oslep.
        Ten problem jasno naswietla tez inna sprawe, tzw. szantaz paszportowy rzadu
        polskiego o ktrym plecie sie bzdury. W prawie polskim kazdy moze starac sie
        o obywatelstwo polskie jesli udowodni polskie pochodzenie. Wobec tego prowadzi
        sie akcje repatriacyjna osob zamieszkalych na terenie b. ZSRR, szczegolnie w
        Kazachstanie, osoby te oczywiscie maja prawo do polskiego obywatelstwa.

        Natomiast nie nadaje sie ad hoc polskiego obywatelstwa osobom zamieszkalym na
        stale na tych terenach, a szczegolnie przedstawicielom polskiej mniejszosci
        narodowej. Nie zacheca sie tez tych osob do imigracji do Polski. Jest to zgodne
        z ustaleniami miedzynarodowymi, m.in. Rada Europy wypowiedziala sie za tym by
        nie robic tego by nie powodowac konfliktow miedzy panstwami i grupami etnicznymi.

        > Jadac do Polski na paszporcie kanadyjskim przeciez ZRZEKAM sie wszelkich praw p
        > rzyslugujacych mi z posiadania polskiego obywatelstwa. Nie staram sie o
        > wyjatkowe traktowanie, nie podszywam sie za kogos innego, w moim paszporcie
        > jest data urodzenia. PLACILEM za wize w ambasadzie!
        > Wiecej: meldowalem sie w jakims biurze bo w Polsce takie dalej jest prawo!!!!

        I to bylo niezgodne z punktu widzenia prawa, wynikalo z uprzednio istniejacego
        balaganu. Z punktu widzenia polskiego prawa jest wylacznie polskim obywatelem
        w sprawach podlegajacych polskiej jurysdykcji. Poslugujac sie innym paszportem
        NIE MOZESZ sie zrzec praw (i w domysle OBOWIAZKOW) jako obywatela polskiego.

        > Ale problem mieliscie podobno z Polakami z US ktorzy rzekomo masowo sidzeli w P
        > olsce dluzej niz 180 dni a uzywali dokumentow US a przy wyjezdzie nie chcieli
        > placic kar. Jest to wyjasnienie tak smieszne ze jest ponizej komentarza.
        > Czy sugerujesz ze policja RP ma problemy z ludzmi majacymi obce paszporty? Nie
        > wiedza jak ich traktowac? Wystarczy ze traktuja mnie z szacunkiem z jakim
        > traktuja kazdego w Polsce.

        Oczywiscie ze tak , ale niestety w tysiace idzie liczba przypadkow gdy posiadacze
        2 paszportow wykorzystuja je niezgodnie z istniejacym prawem wykazujac brak
        szacunku dla prawa. Wezmy pod uwage jako przyklad typowy przypadek: powazny
        wypadek drogowy z naduzyciem alkoholu z winy kierowcy. Kierowca okazuje
        zagraniczny paszport, nie zna oczywiscie polskiego i zada pomocy konsularnej.
        Okazuje sie tymczasem ze jest obywatelem polskim, ma polski paszport
        (oczywiscie polski tez zna). W takim przypadku, pomoc konsularna mu nie
        przysluguje i placowka dyplomatyczna jej nie udzieli zgodnie z obowiazujacymi
        porozumieniami. A wiec w tym przypadku jest typowe usilowanie wykorzystania
        paszportu niezgodnego z obowiazujacym prawem. Wlasnie z powodu takich przypadkow
        postanowiono to uporzadkowac.

        > Jeszcze raz powtorze: jezdze tam gdzie mnie CHCA i TAM wydaje pieniadze. Polity
        > cy i urzednicy RP tego nie rozumieja. Diagnoze dlaczego tak sie dzieje
        > postawilem. Nie sadze by b yla ona bledna. JA JEZDZE TAM GDZIE MNIE CHCA I TAM
        > WYDAJE PIENIADZE. Ale pamietac bede (wraz z rodzina w Polsce) kto mnie w Polsce
        > NIE CHCE.

        Ladnie sformulowales swoje credo i to duzymi literami. Widac jasno ze obchodzi
        cie tylko TWOJE JA, zasady, reguly i prawo demokratycznego panstwa polskiego
        sa ci zupelnie obce i nie masz zamiaru sie do nich stosowac, natomiast bliskie
        jest ci panstwo osiedlenia. Wobec tego logiczne bylaby rezygnacja z obywatelstwa
        polskiego.

        > ps. Napisz mi prosze o nowej ustawie lustracyjnej jako przykladzie doskonalego
        > prawa polskiego. Brawo SLD! Taka oto jest Polska. Przykro mi jest.

        To akurat nie nalezy do tego watku, otworz nowy watek na ten temat.
        Ale jak widac usilnie weszysz za tematami bo masz z gory upatrzony poglad jaka
        jest Polska. Gdybys byl do konca logiczny i konsekwentny to wyciagnalbys z tego
        ostateczny wniosek.
        • Gość: Nemo Re: Komentatorowi pod rozwage IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.02.02, 18:25


          komentator napisał(a):
          > Oczywiscie ze tak , ale niestety w tysiace idzie liczba przypadkow gdy posiadac
          > ze
          > 2 paszportow wykorzystuja je niezgodnie z istniejacym prawem wykazujac brak
          > szacunku dla prawa. Wezmy pod uwage jako przyklad typowy przypadek: powazny
          > wypadek drogowy z naduzyciem alkoholu z winy kierowcy. Kierowca okazuje
          > zagraniczny paszport, nie zna oczywiscie polskiego i zada pomocy konsularnej.
          > Okazuje sie tymczasem ze jest obywatelem polskim, ma polski paszport
          > (oczywiscie polski tez zna). W takim przypadku, pomoc konsularna mu nie
          > przysluguje i placowka dyplomatyczna jej nie udzieli zgodnie z obowiazujacymi
          > porozumieniami. A wiec w tym przypadku jest typowe usilowanie wykorzystania
          > paszportu niezgodnego z obowiazujacym prawem. Wlasnie z powodu takich przypadko
          > w
          > postanowiono to uporzadkowac.

          Wypadek po pijaku to przestepstwo, wiec o jakie specjanle traktowanie tu wchodzi
          w rachube? poza poinformowaniem ambasady jakie to specjalne prawa mu przysluguja?
          To znaczy ze polska policja traktuje kazda osobe z obcym paszportem jak dyplomate?
          Wolne zarty. Jest to przyklad naprawde niegodny ciebie komentatorze.

          Nemo:
          > > Jeszcze raz powtorze: jezdze tam gdzie mnie CHCA i TAM wydaje pieniadze. Polity
          > > cy i urzednicy RP tego nie rozumieja. Diagnoze dlaczego tak sie dzieje
          > > postawilem. Nie sadze by b yla ona bledna. JA JEZDZE TAM GDZIE MNIE CHCA I
          > > TAM WYDAJE PIENIADZE. Ale pamietac bede (wraz z rodzina w Polsce) kto mnie w Polsce
          > > NIE CHCE.

          Komentator:
          > Ladnie sformulowales swoje credo i to duzymi literami. Widac jasno ze obchodzi
          > cie tylko TWOJE JA, zasady, reguly i prawo demokratycznego panstwa polskiego
          > sa ci zupelnie obce i nie masz zamiaru sie do nich stosowac, natomiast bliskie
          > jest ci panstwo osiedlenia. Wobec tego logiczne bylaby rezygnacja z obywatelstw
          > a
          > polskiego.

          Dalej nie rozumiesz mojego stanowiska. Oczywiscie ze obchodzi mnie moje ja. Dlatego wyjechalem z
          Polski komunistycznej i dyktatorskiej. Polska kapitalistyczna i demokratyczna chce mnie tam widziec na
          tych swoich warunkach. Widac jak rzad RP byl upierdliwy takim jednak pozostal. Dziekuje i poczekam.
          Obywatelstwa nie bede sie zrzekal bo nie mam zamiaru placic characzu i pisac durnych podan i starac
          sie o jakies pieczatki i zaswiadczenia. Wole za te pieniadze pojechac na Kube i polezec na sloncu.
          Tam widze ze mnie chca i nie pytaja sie o dodatkowe obywatelstwa. Zyskuje tylko ich ekonomia a nie
          polska.
          • komentator Re: Komentatorowi pod rozwage 18.02.02, 07:08
            Gość portalu: Nemo napisał(a):

            > Wypadek po pijaku to przestepstwo, wiec o jakie specjanle traktowanie tu wchod
            > zi w rachube? poza poinformowaniem ambasady

            > Wlasnie ze nie - obywatelowi polskiemu to nie przysluguje. Na terytorium
            > jurysdykcji polskiej jest on wylacznie obywatelem polskim. Tak jest zreszta
            > wszedzie

            > To znaczy ze polska policja traktuje kazda osobe z obcym paszportem jak dyploma
            > te? Wolne zarty. Jest to przyklad naprawde niegodny ciebie komentatorze.

            Widac jak slabo sie orientujesz: obywatelom innych panstwa przysluguje pomoc
            konsularna.

            > Dalej nie rozumiesz mojego stanowiska. Oczywiscie ze obchodzi mnie moje ja. Dla
            > tego wyjechalem z Polski komunistycznej i dyktatorskiej. Polska kapitalistyczna
            > i demokratyczna chce mnie tam widziec na tych swoich warunkach. Widac jak rzad
            > RP byl upierdliwy takim jednak pozostal.

            No i doszlismy do konca: Zyjaesz przestrzegajac prawo kraju osiedlenia bo wiesz
            ze jego naruszenie wiaze sie z konsekwencjami: Innymi slowy respektujesz w pelni
            sile panstwa osiedlenia bo wiesz ze lepiej z nim nie zadzierac. Natomiast
            wychodzisz z zalozenia ze panstwo polskie jest slabe wobec tego mozesz robic co
            chesz. Niestety musisz sie liczyc z tym ze na terenie jurysdykcji polskiej
            bedziesz traktowany jak obywatel polski. Na dodatek twoj kraj osiedlenia w pelni
            to akceptuje.

            > Dziekuje i poczekam.
            > Obywatelstwa nie bede sie zrzekal bo nie mam zamiaru placic characzu i pisac du
            > rnych podan i starac sie o jakies pieczatki i zaswiadczenia. Wole za te
            > pieniadze pojechac na Kube i polezec na sloncu. Tam widze ze mnie chca i nie
            > pytaja sie o dodatkowe obywatelstwa. Zyskuje tylko ich ekonomia a nie polska.

            No wlasnie widac jasno o co ci chodzi. Wygodnie jest jechac do komunistycznej
            i dyktatorskiej Kuby bo pasuje to do twojej mentalnosci ktora przesiakles w
            komunistycznej Polsce. Polska ci nie pasuje bo ten kraj jest teraz panstwem
            demokratycznym w ktorym prawo jest po to zeby obowiazywac a nie na papierze.
            To ci sie nie moze w glowie pomiescic ale tak jest. Wiec wypoczywaj spokojnie
            na Kubie i wspieraj komunistyczny rezym Castro. A u nich kazdy $ ma taka
            wartosc jak w Polsce za komunizmu, obecnie w Polsce twoje pare $ jest zupelnie
            bez znaczenia.
            • Gość: Wolny Re: Komentatorowi pod rozwage IP: *.53.139.80.nwrk.grid.net 18.02.02, 11:38
              NEMO:
              Polskie PARA-PSYCHO prawo: tak powinien brzmic tytul tego watku drogi
              komentatorze.
              (…wink
              Tlumaczenie ze takie jest prawo jest naprawde infantylne. Prawo jest dla ludzi
              a nie dla rzadu!

              ODP:
              Slusznie. Z tym dodam, ze to para-psycho prawo zostalo stworzone przez tych
              samych psycho-osobnikow.
              Patrz co pisza:

              --------------------------------------

              Mr. Kom pisze z Rakowieckiej:
              >>>No pewnie! Tylko ze prawo ustalaja ludzie przez parlament: to chyba
              elementarne
              Mr. Wolny? Skoro ludzie przez parlament ustalili takie prawo to trzeba go
              przestrzegac. Dodajmy ze polski parlament walkowal ta sprawe wielokrotnie i
              dlugo.
              I doszedl do wniosku ze tak jest najlepiej. A wiec oprocz przestrzegania tego
              prawa, mozna jedynie wysylac petycje o jego zmiane. Jezeli tego nie akceptujesz
              to znaczy ze nie akceptujesz zasad panstwa demokratycznego. Albo ze akceptujesz
              je wybiorczo tylko dla kraju osiedlenia gdy podpisales deklaracje o
              obywatelstwie.
              Dlaczego? <<<<


              Zaraz, zaraz jacy ludzie. Czy mowa jest o towarzystwie wzajemnej adoracji z
              PZPR ? Co dzisiaj tlumaczy sie tak:
              Paranoiczny Zaklad Psychicznej Rekarnacji, a wczoraj Polski Zwiazek Pacholkow
              Rosji. Jak go zwal to zwal ale ustawa jest za ich panowania 1962 rok -chwalebny
              rok dla najasniejszej oraz dla pomrocznej. -to dokladnie wyjasnia jakie prawo i
              kto ma go przestrzegac. A gdzie demokracja czyzby ograniczala sie tylko do
              zamieszkalych w obrebie zasiegu waaaaadzy?
              A prawo dziala wstecznie???
              Parlament "walkowal i doszedl do wniosku, ze pozostac przy psycho-prawie jest
              najlepiej"- brawo, wlasnie najlepiej dla Komentatorow z Rakowieckiej. No, bo
              przeciez co parlament obchodzi ustanawiac inne tez pewnie psycho-prawo z
              lamaniem wlasnej konstytucji. Inaczej mowiac pierwsze bylo zamordystyczne prawo
              do trzymania obywatela na krotkiej smyczy, a dopiero pozniej nowa konstytucja
              mowi o szerokiej zasadzie wolnosci obywatelskiej, zas parlament twierdzi nowa
              konstytucje wmanipulowac do starego psycho-prawa jest najlepiej. Konsekwentnie
              wmawiaja, ze nalezy sie podporzakowac do starego komunistycznego prawa, ktore
              wlasnie nie akceptujemy - wyjechalismy by z tym g… nie miec nic do czynienia.

              >>>Jezeli tego nie akceptujesz to znaczy ze nie akceptujesz zasad panstwa…<<<

              Zobaszmy jakiego panstwa i kto u waaadzy:

              Pytanie, jak to mozliwe byly czlonek (prosze nie myslec wulgarnie), mowie
              czlonek PZPR-u moze swobodnie zasiadac w obecnym parlamencie niby
              demokratycznym. Jak to zrozumiec, przefarbowal sie, zzielenial do reszty, cos
              tam prztyknelo, zazgrzytalo, oleju dolali i przestal byc sluzalczy Moskwie? -
              eeeee, bujac to nie mnie. Coraz wiecej tych bylych czlonkow bylego czlonu
              sluzalczo-partyjnego. Partia w sile- panstwo w sile i prosze mi nie pieprzyc o
              slabosci panstwa.

              STARE WRACA w expresowym tempie:
              Po pierwsze: Bronic starego komunistycznego prawa jak niepodleglosci - mowia z
              Rakowieckiej
              Po drugie: " zmienic konstytucje"- Mr. Tow. Miller
              Po trzecie: " a co pani mysli, ze umowy sa wieczne?" - Ten sam powiedzial do
              Radia Zet., wiec jak umowy to i uklady np. zerwac z NATO.

              Patrze i oczom nie wierze, ale jak nastapi to drugie lawinowo trzecie i
              nastepne… "stara milosc nie rdzewieje" u towarzyszy bylych czlonkow. Jak to
              pieknie sie mowi dzisiaj: post-comunisci tj. tacy komunisci co pisza post o
              zasadnosi bylego gomulkowskiego psycho-prawa, a demokracje w Polsce ludzie
              widza tak samo jak ministra od pomaranczy. Zas banany wisza na wierzbie
              placzacej.

              Jeszcze odnosnie "mozna wysylac petycje"- ach, mam juz pomysl - odrzaluje tych
              marnych $37,99 na papier toaletowy, zapakuje to w wielka paczke, napisze: "NIE
              PODLEGA OPODATKOWANIU WARTOSC PACZKI PONIZEJ 38 dolarow"-prosze Tow. o adres.

              A petycje wysle tam gdzie bede uwazal za stosowne: moze to byc miedzyinymi
              Europejski Trybunal Praw Czlowieka, gdzie Polska jest juz na drugim miejscu po
              Rosji ( gdyby nie Czeczeni to RP bylaby na pierwszym) w ilosci skarg -
              najczesciej w sprawie opieszalosci polskiego sadownictwa. Kogo na to stac ? - …
              tak, podatnika.

              Ja zas na glowe nie upadlem by po 20-latach nie obecnosci, przysiegi wowczas
              komunistom w Polsce nie skladalem, ktorzy wygnali mnie z Polski, paszport
              odebrali jako swiadectwo rezygnacji (mogli smialo nawet w/g psycho-prawa uznac
              za zdrajce -ich komuchow sprawa). Nastepnie zaklinam sie na boga w koncowych
              slowach skladanej przysiegi wobec nowej ojczyzny. Ten moj kraj jest nadzwyczaj
              demokratyczny i tolerancyjny aby nie robic mi trudnosci nie koniecznie musi
              wymagac swiadectwa zrzeczenia sie przed Uganda, Polska, Cuba itp, bo wie ze
              debilne kraje to rezymy bliskie talibom. Teraz jakis typ mi mowi, ze ja mam
              sobie kupic polski paszport. Dalej jazda.

              Zaraz, zaraz paszport to dokument podrozy i tozsamosci -swiadectwo obywatelstwa
              i zasada jest na tym sie wjezdza na tym samym wyjezda - tak jest na calym
              swiecie bez wyjatkow. Ale Polska jest w swojm zywiole lamania wlasnego prawa,
              bo wpuszcza na trzy miesiace z amerykanskim paszportem, po trzech miesiacach
              upiera sie do ob. polskiego uznajac klijenta jako polaka na stale zamieszkalego
              zagranica, a po kolejnych miesiacach jako podatnika = zamieszkalego na stale w
              Polsce. Ciekawe zjawisko? Zas Kanadyjczyk nie, a bo -ski w nazwisku i jakas
              pinda w kosularnym okienku: "ja nie mam dostepu do danych w PESEL a pan mi tu
              wyglada na polaka". Zas Zeslaniec stalinowski jak najbardziej Polak i dziecko,
              nigdy sie nie zrzekli obywatelstwa na kolanach prosza "pozwolcie mi wrocic do
              mojej ojczyzny!" - ja a a aak sie jąkają tow. komentatorzy tylko COś robimy
              dla "Kazachstanu"- jako jedyna republika sowiecka. Oooo, innych nie bylo i nie
              ma (?) Ma za to ruski paszport i kuniec to cudzoziemiec bez gadania. - To sie
              nazywa romnsc prawa? - Ciekawa teoria!

              Ameryka, Kanada, Australia itp. kraje (nawet nie takie silne) nie wyrzucaja
              wlasnych obywateli za burte, jesli ktos wyjedzie i zrezygnuje odda paszport, to
              nie bedzie pozniej po 20-latach domagac sie przy wjezdzie i wyjezdzie, nie
              bedzie tez pieprzyc na caly swiat o zasadnosci i rozciaglosci obywatelstwa, o
              koniecznosci zyciorysu, legalizacji mazenstw na wlasnym terenie, calej gamy
              biurokratycznych zasiekow "drutu kolczastego"-tj. makulatury drukow za oplata
              kazdy, a wkonsekwencji widzimisie prezydenta - jak ma dobry chumor to podpisze
              jak sie upil tego dnia, to nie.


              --------------------------------------
              Mr. Kom pisze z Rakowieckiej:
              >>>Natomiast nie nadaje sie ad hoc polskiego obywatelstwa osobom zamieszkalym
              na
              stale na tych terenach, a szczegolnie przedstawicielom polskiej mniejszosci
              narodowej. Nie zacheca sie tez tych osob do imigracji do Polski. Jest to zgodne
              z ustaleniami miedzynarodowymi, m.in. Rada Europy wypowiedziala sie za tym by
              nie robic tego by nie powodowac konfliktow miedzy panstwami i grupami
              etnicznymi.<<<<

              ODP:
              Komentatorze: nie pieprz wieprza pieprzem bo prze…Polske wlasnym pieprzem.

              BRAWO! - to wyjasnia obywatele zamieszkali na stale na TYCH TERENACH (tych a
              nie innych , jakich? wybiorcze psycho-prawo) i dochodzimy do nowego pojecia:

              Polacy zamieszkali na stale zagranica skupieni w grupach etnicznych w
              poszczegolnych krajach sa jako miejszosci narodowe - czym predzej do UE to
              Polska bedzie przestrzegac konfliktow miedzy panstwowych.

              A TU JEST PIES POGRZEBANY:

              ROWNOSC PRAWA = WYBIORCZOSC SAMOWOLNEJ WAAADZY

              BRAWWWWOO KOMENTATORZE! -,a tu cie mam Mr. Psycho, analityku z Rakowieckiej.
            • Gość: Nemo Na zakonczenie IP: 216.94.245.* 18.02.02, 16:17

              > > To znaczy ze polska policja traktuje kazda osobe z obcym paszportem jak dy
              > > ploma te? Wolne zarty. Jest to przyklad naprawde niegodny ciebie komentatorze.
              >
              > Widac jak slabo sie orientujesz: obywatelom innych panstwa przysluguje pomoc
              > konsularna.

              Orientuje sie, orientuje. I co z tego ze przysluguje tym kriminalista (wedlug mnie jazda po pijaku to automatyczny
              kriminal) pomoc konsularna. To ich konsul musi sie tym martwic. Czy twierdzisz ze jak obcokrajowiec popelni to
              przestepstwo w Polsce to jest bezkarny?

              >
              > > Dalej nie rozumiesz mojego stanowiska. Oczywiscie ze obchodzi mnie moje ja
              > . Dla
              > > tego wyjechalem z Polski komunistycznej i dyktatorskiej. Polska kapitalist
              > yczna
              > > i demokratyczna chce mnie tam widziec na tych swoich warunkach. Widac jak
              > rzad
              > > RP byl upierdliwy takim jednak pozostal.
              >
              > No i doszlismy do konca: Zyjaesz przestrzegajac prawo kraju osiedlenia bo wiesz
              > ze jego naruszenie wiaze sie z konsekwencjami: Innymi slowy respektujesz w peln
              > i
              > sile panstwa osiedlenia bo wiesz ze lepiej z nim nie zadzierac. Natomiast
              > wychodzisz z zalozenia ze panstwo polskie jest slabe wobec tego mozesz robic co
              > chesz. Niestety musisz sie liczyc z tym ze na terenie jurysdykcji polskiej
              > bedziesz traktowany jak obywatel polski. Na dodatek twoj kraj osiedlenia w peln
              > i
              > to akceptuje.
              >
              > > Dziekuje i poczekam.
              > > Obywatelstwa nie bede sie zrzekal bo nie mam zamiaru placic characzu i pis
              > ac du
              > > rnych podan i starac sie o jakies pieczatki i zaswiadczenia. Wole za te
              > > pieniadze pojechac na Kube i polezec na sloncu. Tam widze ze mnie chca i n
              > ie
              > > pytaja sie o dodatkowe obywatelstwa. Zyskuje tylko ich ekonomia a nie pols
              > ka.
              >
              > No wlasnie widac jasno o co ci chodzi. Wygodnie jest jechac do komunistycznej
              > i dyktatorskiej Kuby bo pasuje to do twojej mentalnosci ktora przesiakles w
              > komunistycznej Polsce. Polska ci nie pasuje bo ten kraj jest teraz panstwem
              > demokratycznym w ktorym prawo jest po to zeby obowiazywac a nie na papierze.
              > To ci sie nie moze w glowie pomiescic ale tak jest. Wiec wypoczywaj spokojnie
              > na Kubie i wspieraj komunistyczny rezym Castro. A u nich kazdy $ ma taka
              > wartosc jak w Polsce za komunizmu, obecnie w Polsce twoje pare $ jest zupelnie
              > bez znaczenia.

              Uff, czy ty czasem czytasz to co piszesz?
              Komentatorze, dalej nic nie rozumiesz. Dziekuje Ci za odpowiedzi, ktore pozwolily mi ujzec doklebnie jak polska
              wladza i urzednicy patrza na ta cala sytuacje: calkowicie paranoidalnie. Potwierdza to tylko moja diagnoze. Szkoda mi
              ludzi w Polsce.

              Moja koncowa uwaga: Polacy z US dalej jezdza do Polski na paszportach z US tylko sa pouczani przy wyjezdzie ze
              za nastepnym razem powinni uzywac paszportow Polskich. Czyli cala ta afera dotyczy tylko tych Polakow z krajow
              ktore musza miec wizy. Co za kompletna bzdura z tymi paszportami:
              TRACI NA TYM TYLKO POLSKA (nie mylic z rzadem i jej urzednikami)

        • Gość: Stary Re: Komentatorowi pod rozwage, o ile taka posiada IP: *.clover.com.au 18.02.02, 13:16
          komentator napisał(a):

          ) Ladnie sformulowales swoje credo i to duzymi literami. Widac jasno ze obchodzi
          ) cie tylko TWOJE JA, zasady, reguly i prawo demokratycznego panstwa polskiego
          ) sa ci zupelnie obce i nie masz zamiaru sie do nich stosowac, natomiast bliskie
          ) jest ci panstwo osiedlenia. Wobec tego logiczne bylaby rezygnacja z obywatelstw
          ) a polskiego.

          ========

          Zrzec się obywatelstwa - ależ naturalnie. Z obustronną ulgą, komentatorze! Bardzo
          sensowna sugestia. Nareszcie możemy porozmawiać poważnie.

          ---
          Ja i wiele inych osób uczynimy tak niezwłocznie, kiedy tylko twoje demokratycznie
          wybrane władze przypomną sobie, że mają Konstytucję, i powtórzą sobie seminarium
          z teorii państwa i prawa dla I roku prawa. Mówi się tam między innymi o potrzebie
          zgodności aktów prawnych niższego rzędu z ustawą zasadniczą, i o potrzebie
          przestrzegania prawa, jakie stanowi władza ustawodawcza, przez organa władzy
          wykonawczej.

          Dla polskiej władzy wykonawczej doktryna trójpodziału władzy państwowej na
          ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą to pełna abstrakcja, a od teorii państwa i
          prawa twoich urzędników głowa boli, więc jedno i drugie mają konsekwentnie
          gdzieś.

          Skutkiem tego, na przeszkodzie realizacji twojej sugestii, z wszech miar
          sensownej, stoi specjalnie skonstruowany tor przeszkód administracyjnych, którego
          zadaniem jest zapewnić, by obywatelstwa polskiego zrzekało się jak najmniej osób,
          z jak największymi kłopotami. Zapewne za karę, że petenci mieli czelność
          wyemigrować z raju. Każdy urzędnik gminny może się w ten sposób poczuć
          archaniołem z mieczem ognistym, rycerzem Rzeczypospolitej, wymierzającym takim
          zgniłkom sprawiedliwą karę.

          Koncepcja umyślnego piętrzenia przeszkód administracyjnych zapobiegających
          praktycznej realizacji konstytucyjnych praw obywatela nie jest w Polsce nowa, a
          jej największe osiągnięcia datują się z tego samego okresu, co obecnie
          obowiązująca ustawa z dnia 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim. [Dz. U. Nr
          10, poz. 49, z 1990 r. Nr 34, poz. 198, z 1997 r. Nr 114, poz. 739 i z 1998 r. Nr
          106, poz. 668]

          Twoje państwo bowiem znacznie wyżej ceni sobie upierdliwość niż praworządność.
          Zapewne czuje się tym silniejsze, im bardziej jest upierdliwe, w myśl twojej
          teorii "służby państwowe silnych państw są upierdliwe (US INS przykładem), a
          myśmy nie gorsi; zatem nasze państwo tym silniejsze będzie, im bardziej będziemy
          upierdliwi".

          Upierdliwość to w dzisiejszej Polsce taka urzędnicza Viagra. Mało kto pamięta, że
          do efektów ubocznych Viagry zalicza się czasem widzenie wszystkiego w jednym
          kolorze, całkiem jak w twoim państwie. Tyle, że od Viagry niektórzy pacjenci
          widzą wszystko na niebiesko, zaś od upierdliwości twoich urzędników na czerwono,
          bo grozi im apopleksja.

          Nie będziemy tu jeszcze raz bili tej samej piany, dość powiedzieć, że Rzecznik
          Praw Obywatelskich, prof. Andrzej Zoll, otrzymał poniżej cytowany list
          kilkanaście razy, od kilkunastu osób, w ciągu ostatnich trzech miesięcy -
          listownie, faxem i e-mailem. I co? Psińco, komentatorze. Zero, Null, niente,
          nada. Śmiertelna cisza.

          Rzecznik Praw Obywatelskich jest naturalnie jednym z najbardziej zapracowanych
          urzędników w Polsce, niewątpliwie z powodu głębokiego szacunku władzy państwowej
          RP dla konstytucyjnych praw obywateli. Niemniej jest dosyć symptomatyczne, że w
          twoim państwie nie funkcjonuje powszechny w świecie zwyczaj potwierdzania, że
          biuro rzecznika otrzymało korespondencję od obywatela, i rozważy ją, we właściwym
          czasie i kolejności. Już samo w sobie stanowi to niezły komentarz na temat
          kierunku, w jakim coraz szybciej posuwa się (czy też osuwa się) Rzeczpospolita.

          Nota bene: Zanim po przeczytaniu listu do RPO zaczniesz szydzić, komentatorze,
          zasiegnij opinii eksperta. Strona prawna listu Polonii amerykańskiej do RPO
          pochodzi spod pióra profesora zwyczajnego prawa, wykładowcy na jednym z
          najlepszych polskich uniwersytetów. To jeszcze jeden znak czasu, że ów czcigodny
          człowiek, który zęby zjadł na zagadnieniach prawa konstytucyjnego i
          praworządności, kategorycznie zastrzegł sobie anonimowość.

          Twój
          (zawsze wdzięczny za wytyczne i wskazówki)
          Stary
          Sydney

          =============================
          PS. Drobiazg na bis:
          Władza wykonawcza twojego państwa, komentatorze, równie mało uwagi przywiązuje do
          własnej konstytucji, co do umów międzynarodowych oraz reputacji Polski w świecie.

          Tor przeszkód, przez jakie mają skakać na gwizdek twoich urzędników osoby
          pragnące zrzec się obywatelstwa polskiego, narusza art. 15 ust.2 Powszechnej
          Deklaracji Praw Czlowieka z dn. 10 grudnia 1948 roku, której sygnatariuszem jest
          Polska.
          [Artykuł 15: 1. Każdy człowiek ma prawo do posiadania obywatelstwa. 2. Nie wolno
          nikogo pozbawiać samowolnie obywatelstwa ani nikomu odmawiać prawa do zmiany
          obywatelstwa.]

          Żadne krętactwo z twoich, lub tobie podobnych ust, że: "przecież nikomu się nie
          odmawia - można się można spokojnie zrzec polskiego obywatelstwa, to proste,
          trzeba tylko wystarczająco wysoko skakać, pilnie wsłuchiwać się w gwizdek, i bez
          targów wyjmować portfel wtedy, kiedy każą" nie zmienia ani faktów, ani
          przejrzystej jak kryształ obstrukcyjnej intencji władz RP.
          Masz świętą rację, komentatorze: do niektórych Polaków, rownież w kraju,
          przemawia wyłącznie siła. Do zobaczenia zatem w Strassbourgu, przy wymierzaniu
          kolejnego lania, jakie trzeba będzie tam, we właściwym czasie, spuścić post- PRL-
          owskiej "sprawiedliwości ludowej", tej samej, która podobno jest ostoją
          Rzeczypospolitej.

          Jedna obsuwa nie tak dawno już w Strassbourgu była; jeśli dobrze pamiętam,
          poszło o bardzo, bardzo długie trzymanie kogoś w Polsce w areszcie, bez sądu i
          bez wyroku, bo tak się twoim dysfunkcjonalnym urzędnikom spodobało. Czy skarb
          państwa już wypłacił poszkodowanemu orzeczone przez Trybunał odszkodowanie, wraz
          z karnymi odsetkami, czy jeszcze się ociąga? W ewentualnej przyszłej sprawie o
          złośliwe utrudnianie zmian obywatelstwa polskiego na obce, liczba poszkodowanych
          będzie znacznie większa, poza tym nie będą oni wnosić skarg z aresztu w Polsce,
          tylko z Zachodu. W razie potrzeby mogą też zeznawać osobiście. Istnieją więc
          wszelkie szanse, że dzisiejsze nieustannie świetne samopoczucie twoich urzędników
          wyjdzie ci w końcu, wcześniej czy później, dość kosztownie.
          Oczywiście, Polska, państwo neipodległe i suwerenne, zawsze może wypowiedzieć
          Powszechną Deklarację Praw Człowieka, wtedy wszystko będzie OK i lege artis.
          Buzi zatem, komentatorze, et au revoir a Strassbourg!

          =======================================


          Pan
          Prof. dr hab. Andrzej Zoll
          Rzecznik Praw Obywatelskich

          Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich
          Al. Solidarności 77
          00-090 Warszawa


          Szanowny Panie Profesorze,


          Jako obywatel polski, stale zamieszkały w Stanach Zjednoczonych i posiadający
          rownież obywatelstwo USA, zwracam się z prośbą o zbadanie przez Biuro Rzecznika
          Praw Obywatelskich kwestii pozaprawnych przeszkód administracyjnych stawianych
          obywatelom pragnącym zrzec się obywatelstwa polskiego na własny wniosek.

          Nie mogę podać panu przykładu decyzji odmownej w tej kwestii, ponieważ
          administracja państwowa Rzeczypospolitej Polskiej odmawia nadania biegu
          urzędowego stosownym wnioskom aż do czasu spełnienia przez petenta pozaprawnych
          warunków administracyjnych, sprzecznych z Konstytucją RP.


          (i) Artykul 34 ust. 2 Konstytucji RP oraz aktualnie obowiązująca ustawa z dnia 15
          lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim (Dz. U. Nr 10, poz. 49, z 1990 r. Nr 34,
          poz. 198, z 1997 r. Nr 114, poz. 739 i z 1998 r. Nr 106, poz. 668), pozwalają na
          zrzeczenie się obywatelstwa polskiego na własny wniosek obywatela.

          (ii) Art. 137 Konstytucji RP uprawnia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do
          wyrażenia zgody na własnowolne zrzeczenie się obywatelstwa polskiego.

          (iii) Artykul 34 ust.1 Konstytucji RP upoważnia ustawodawcę do regulac
          • Gość: Stary Re: Komentatorowi pod rozwage (...) cz.2 IP: *.clover.com.au 18.02.02, 13:18

            (iii) Artykul 34 ust.1 Konstytucji RP upoważnia ustawodawcę do regulacji w drodze
            ustawy szczegółowego trybu nabycia obywatelstwa polskiego (inaczej niż przez
            urodzenie z rodziców bedacych obywatelami polskimi) - mocą klauzuli "inne
            przypadki nabycia obywatelstwa polskiego określa ustawa".

            (iv) Artykul 34 ust.2 Konstytucji RP nie upoważnia ustawodawcy do regulacji drogą
            ustawy szczegółowego trybu utraty obywatelstwa polskiego, z powodu braku w ust. 2
            równoważnej klauzuli.


            Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 14 marca 2000 r. w
            sprawie szczegółowego trybu postępowania w sprawach o nadanie lub wyrażenie zgody
            na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego oraz wzorów zaswiadczen i wniosków (Dz.
            U. Nr 18, poz. 231), wydane na podstawie art. 18a ustawy z dnia 15 lutego 1962 r.
            o obywatelstwie polskim, przewiduje równoważne traktowanie osób ubiegających się
            o nadanie obywatelstwa polskiego z osobami ubiegającymi się o wyrażenie zgody na
            własnowolne zrzeczenie się obywatelstwa polskiego.

            [§ 4 ust. 3: W sprawach dotyczacych wyrażenia zgody na zrzeczenie się
            obywatelstwa polskiego przepisy § 2 ust. 1 pkt 2, 4-6 i 10, ust. 2-4 oraz § 3
            rozporzadzenia stosuje się odpowiednio].

            Powołanie przepisów wydanych przez Prezydenta RP na podstawie ustawy z dnia 15
            lutego 1962 r., upoważnionej przez zapis konstytucyjny w art 34 ust. 1 (nabycie
            obywatelstwa w wyniku nadania), do sytuacji prawnej określonej przez art. 34
            ust.2 (utrata obywatelstwa w wyniku własnowolnego zrzeczenia) - bez osobnego
            upoważnienia konstytucyjnego - stanowi fundamentalny błąd prawny, stojący u
            podstaw bieżącego nadużycia władzy przez władzę wykonawczą Rzeczypospolitej
            Polskiej.

            Jest oczywiste, że nadanie obywatelstwa polskiego przez Prezydenta RP osobie,
            która takiego obywatelstwa nie posiada (np. naturalizacja cudzoziemca) , i
            własnowolne zrzeczenie się obywatelstwa polskiego przez osobę, która je już
            posiada, nie są tożsame. Nie są też równoważne konstytucyjnie, ponieważ zostały
            intencjonalnie potraktowane przez ustawodawcę w odrębny sposób, w oddzielnych
            ustępach artykułu 34 ustawy zasadniczej.

            Na skutek symetrycznego powołania przepisów wydanych dla sytuacji nabycia
            obywatelstwa polskiego w drodze nadania, do sytuacji utraty obywatelstwa
            polskiego w drodze własnowolnego zrzeczenia, władza wykonawcza RP odmawia
            rozpatrzenia wniosków o wyrażenie zgody na własnowolne zrzeczenie się
            obywatelstwa polskiego do czasu spełnienia dodatkowych warunków
            administracyjnych, sprzecznych tak z duchem, jak i literą artykułu 34 ust 2.
            ustawy zasadniczej.

            Warunki te obejmują między innymi dołączenie do wniosku załączników pozbawionych
            znaczenia merytorycznego dla kwestii zrzeczenia się obywatelstwa, natomiast w
            praktyce niemal niemożliwych do uzyskania przez wnioskodawcę stale zamieszkałego
            za granicą. Dla uzyskania wymaganych dokumentów wymagana jest uprzednia
            rejestracja związków małżeńskich zawartych za granicą przez polskie urzędy stanu
            cywilnego, rejestracja urodzeń dzieci urodzonych poza granicami RP w polskich
            urzędach stanu cywilnego, oraz zatwierdzenie orzeczeń rozwodowych sądów
            zagranicznych przez polskie sądy powszechne.

            Wszystkie trzy rodzaje czynności urzędowych wymienionych powyżej są pozbawione
            znaczenia merytorycznego dla suwerennej decyzji obywatela o własnowolnym
            zrzeczeniu się obywatelstwa polskiego. Natomiast ich niezwykle wysoka
            dokuczliwość, czasochłonność i wysokie koszty związane z ich dokonaniem przez
            osobę nie mającą miejsca zamieszkania w Polsce, nie posiadającą zameldowania,
            numeru ewidencyjnego PESEL ani dowodu osobistego, pełnią rolę pozaprawnego
            czynnika odstręczającego petenta od złożenia wniosku o zgode Prezydenta RP na
            zrzeczenie się obywatelstwa polskiego.

            Jest to jawnie niezgodne z intencja ustawodawcy wyrażoną w art 34 ust.2 ustawy
            zasadniczej - zgodnie z Konstytucją RP obywatel polski MA PRAWO zrzec się
            obywatelstwa polskiego, zaś władza państwowa NIE MA PRAWA mu tego utrudniać.
            Prezydent RP MOŻE się na własnowolne zrzeczenie obywatelstwa zgodzić lub nie
            zgodzić, natomiast NIE MOŻE ustanowić dodatkowych warunków zrzeczenia.

            Rozporzadzenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 14 marca 2000 r.
            nakazuje również wnioskodawcy dostarczenie własnoręcznie sporządzonego życiorysu.
            Biorąc pod uwagę, że - w przeciwieństwie do życiorysu przyszłego obywatela -
            posiadanie życiorysu byłego obywatela jest władzy państwowej w oczywisty sposób
            całkowicie zbędne, wymaganie to ma charakter dodatkowej, jałowej szykany
            administracyjnej.

            Biorąc pod uwagę niezgodność z ustawą zasadniczą artykułu 18a ustawy z dnia 15
            lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim i rozporządzenia Prezydenta
            Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 14 marca 2000 r. we wszystkich aspektach
            dotyczących własnowolnego zrzeczenia się obywatelstwa polskiego, uprzejmie proszę
            Pana Profesora o nadanie sprawie właściwego biegu w Trybunale Konstytucyjnym, w
            celu położenia kresu opisanemu nadużyciu władzy wykonawczej




            Z szacunkiem,

            [podpis, data, miejsce sporządzenia]


            ============


    • Gość: VAN Re: PARA-PSYCHO: Polskie prawo IP: *.vancouver33.dialup.canada.psi.net 17.02.02, 17:03
      Do dlugiej dyskusji elementach polskiego prawa, emigracji i UE dodam pare pytan;
      1. Czy polscy obywatele mieszkajacy w krajach Unii (innych niz Polska) beda traktowani jak Polacy po
      wstapieniu Polski do UE? Jezeli tak, to czy beda ich obowiazywaly (negocjowane wlasnie) restrykcje
      zwiazane z zatrudnieniem? Jezeli nie, to dlaczego?
      2. Jakie dokumenty beda wymagane przy przekraczaniu granic Unii przez Polakow z podwojnym
      obywatelstwem? Jezeli tylko paszport polski, to jak to bedzie moglo byc kontrolowane? Jezeli jeden z
      dowolnie wybranych paszportow, to po co ta cala checa z wymogami posiadania polskiego paszportu
      i jak obywatelstwo polskie bedzie egzekwowane?
      3. Czy jest sens wprowadzac prawo, ktore i tak nie bedzie egzekwowane?( Moge tu pokazac cala
      game polskich przepisow prawnych, ktore sa tylko na papierze i moga byc tylko przykladem
      "upierdliwosci" tych ktorzy je przygotowali i zatwierdzili.)

      • komentator Re: PARA-PSYCHO: Polskie prawo 18.02.02, 07:22
        Gość portalu: VAN napisał(a):


        > 1. Czy polscy obywatele mieszkajacy w krajach Unii (innych niz Polska) beda tra
        > ktowani jak Polacy po wstapieniu Polski do UE? Jezeli tak, to czy beda ich
        > obowiazywaly (negocjowane wlasnie) restrykcje zwiazane z zatrudnieniem? Jezeli
        > nie, to dlaczego?

        Sprawa jest bardzo prosta: Jezeli mowimy o obywatelach polskich *mieszkajacych*
        na *stale* w krajach Unii, to maja oni prawo pobytu i pracy bo inaczje nie moga
        miec prawa stalego pobytu. A jezeli tak to nie podlegaja zadnym restrykcjom.
        Restrykcje okresu przjesciowego beda mialy tylko znaczenie dla obywateli polskich
        mieszkajacych w Polsce.

        > 2. Jakie dokumenty beda wymagane przy przekraczaniu granic Unii przez Polakow z
        > podwojnym obywatelstwem? Jezeli tylko paszport polski, to jak to bedzie moglo
        > byc kontrolowane? Jezeli jeden z dowolnie wybranych paszportow, to po co ta
        > cala checa z wymogami posiadania polskiego paszportu i jak obywatelstwo polskie
        > bedzie egzekwowane?

        W obecnej chwili wymog posiadania polskich dokumentow dotyczy obywateli polskich
        na terenie polskiej jurysdykcji. Jak bedzie kiedys w przyszlosci gdy Polska
        bedzie krajem strefy Schengen trudno w tej chwili przewidziec. Polskie prawo
        w tym zakresie na pewno bedzie dostosowane do wymogow Schengen.


        > 3. Czy jest sens wprowadzac prawo, ktore i tak nie bedzie egzekwowane?( Moge tu
        > pokazac cala game polskich przepisow prawnych, ktore sa tylko na papierze i
        > moga byc tylko przykladem "upierdliwosci" tych ktorzy je przygotowali i
        > zatwierdzili.)

        Jednak w istocie za tym prawem kryje sie powszechna i elementarna zasada prawna:
        Na terenie jurysdykcji danego kraju fakt posiadania wielu paszportow jest bez
        znaczenia. A wiec dla wladz amerykanskich na terenie USA obywatel amerykanski jest
        tylko i wylacznie obywatelem amerykanskim, tak samo dla wladz polskich.
        Tymczasem emigranic para-psycho akceptuja ta zasade tylko w odniesieniu do krajow
        sweo osiedlenia. Dlaczego?

        • Gość: Wolny Re: PARA-PSYCHO: Polskie prawo IP: *.53.139.80.nwrk.grid.net 18.02.02, 11:51
          Mr. Tow. Komentatorzy pisza:
          ))))A wiec dla wladz amerykanskich na terenie USA obywatel amerykanski jest
          tylko i wylacznie obywatelem amerykanskim, tak samo dla wladz polskich.
          Tymczasem emigranic para-psycho akceptuja ta zasade tylko w odniesieniu do
          krajow
          sweo osiedlenia. Dlaczego?(((((

          ODP:
          Ob. Amerykanski nie tylko na terenie, ale tak tez po za terenem potrafi dbac o
          swoich.
          Na temat dbania Polskich obywateli - temat ocean. Kazdy cos ma do powiedzenia
          niekoniecznie zagranica.
          Kompletna bzdura tez w pytaniu, ale odpowiedz znajduje sie ponizej:

          ------------------------------------
          NEMO:
          Polskie PARA-PSYCHO prawo: tak powinien brzmic tytul tego watku drogi
          komentatorze.
          (…wink
          Tlumaczenie ze takie jest prawo jest naprawde infantylne. Prawo jest dla ludzi
          a nie dla rzadu!

          ODP:
          Slusznie. Z tym dodam, ze to para-psycho prawo zostalo stworzone przez tych
          samych psycho-osobnikow.
          Patrz co pisza:

          --------------------------------------

          Mr. Kom pisze z Rakowieckiej:
          )))No pewnie! Tylko ze prawo ustalaja ludzie przez parlament: to chyba
          elementarne
          Mr. Wolny? Skoro ludzie przez parlament ustalili takie prawo to trzeba go
          przestrzegac. Dodajmy ze polski parlament walkowal ta sprawe wielokrotnie i
          dlugo.
          I doszedl do wniosku ze tak jest najlepiej. A wiec oprocz przestrzegania tego
          prawa, mozna jedynie wysylac petycje o jego zmiane. Jezeli tego nie akceptujesz
          to znaczy ze nie akceptujesz zasad panstwa demokratycznego. Albo ze akceptujesz
          je wybiorczo tylko dla kraju osiedlenia gdy podpisales deklaracje o
          obywatelstwie.
          Dlaczego? ((((


          Zaraz, zaraz jacy ludzie. Czy mowa jest o towarzystwie wzajemnej adoracji z
          PZPR ? Co dzisiaj tlumaczy sie tak:
          Paranoiczny Zaklad Psychicznej Rekarnacji, a wczoraj Polski Zwiazek Pacholkow
          Rosji. Jak go zwal to zwal ale ustawa jest za ich panowania 1962 rok -chwalebny
          rok dla najasniejszej oraz dla pomrocznej. -to dokladnie wyjasnia jakie prawo i
          kto ma go przestrzegac. A gdzie demokracja czyzby ograniczala sie tylko do
          zamieszkalych w obrebie zasiegu waaaaadzy?
          A prawo dziala wstecznie???
          Parlament "walkowal i doszedl do wniosku, ze pozostac przy psycho-prawie jest
          najlepiej"- brawo, wlasnie najlepiej dla Komentatorow z Rakowieckiej. No, bo
          przeciez co parlament obchodzi ustanawiac inne tez pewnie psycho-prawo z
          lamaniem wlasnej konstytucji. Inaczej mowiac pierwsze bylo zamordystyczne prawo
          do trzymania obywatela na krotkiej smyczy, a dopiero pozniej nowa konstytucja
          mowi o szerokiej zasadzie wolnosci obywatelskiej, zas parlament twierdzi nowa
          konstytucje wmanipulowac do starego psycho-prawa jest najlepiej. Konsekwentnie
          wmawiaja, ze nalezy sie podporzakowac do starego komunistycznego prawa, ktore
          wlasnie nie akceptujemy - wyjechalismy by z tym g… nie miec nic do czynienia.

          )))Jezeli tego nie akceptujesz to znaczy ze nie akceptujesz zasad panstwa…crying((

          Zobaszmy jakiego panstwa i kto u waaadzy:

          Pytanie, jak to mozliwe byly czlonek (prosze nie myslec wulgarnie), mowie
          czlonek PZPR-u moze swobodnie zasiadac w obecnym parlamencie niby
          demokratycznym. Jak to zrozumiec, przefarbowal sie, zzielenial do reszty, cos
          tam prztyknelo, zazgrzytalo, oleju dolali i przestal byc sluzalczy Moskwie? -
          eeeee, bujac to nie mnie. Coraz wiecej tych bylych czlonkow bylego czlonu
          sluzalczo-partyjnego. Partia w sile- panstwo w sile i prosze mi nie pieprzyc o
          slabosci panstwa.

          STARE WRACA w expresowym tempie:
          Po pierwsze: Bronic starego komunistycznego prawa jak niepodleglosci - mowia z
          Rakowieckiej
          Po drugie: " zmienic konstytucje"- Mr. Tow. Miller
          Po trzecie: " a co pani mysli, ze umowy sa wieczne?" - Ten sam powiedzial do
          Radia Zet., wiec jak umowy to i uklady np. zerwac z NATO.

          Patrze i oczom nie wierze, ale jak nastapi to drugie lawinowo trzecie i
          nastepne… "stara milosc nie rdzewieje" u towarzyszy bylych czlonkow. Jak to
          pieknie sie mowi dzisiaj: post-comunisci tj. tacy komunisci co pisza post o
          zasadnosi bylego gomulkowskiego psycho-prawa, a demokracje w Polsce ludzie
          widza tak samo jak ministra od pomaranczy. Zas banany wisza na wierzbie
          placzacej.

          Jeszcze odnosnie "mozna wysylac petycje"- ach, mam juz pomysl - odrzaluje tych
          marnych $37,99 na papier toaletowy, zapakuje to w wielka paczke, napisze: "NIE
          PODLEGA OPODATKOWANIU WARTOSC PACZKI PONIZEJ 38 dolarow"-prosze Tow. o adres.

          A petycje wysle tam gdzie bede uwazal za stosowne: moze to byc miedzyinymi
          Europejski Trybunal Praw Czlowieka, gdzie Polska jest juz na drugim miejscu po
          Rosji ( gdyby nie Czeczeni to RP bylaby na pierwszym) w ilosci skarg -
          najczesciej w sprawie opieszalosci polskiego sadownictwa. Kogo na to stac ? - …
          tak, podatnika.

          Ja zas na glowe nie upadlem by po 20-latach nie obecnosci, przysiegi wowczas
          komunistom w Polsce nie skladalem, ktorzy wygnali mnie z Polski, paszport
          odebrali jako swiadectwo rezygnacji (mogli smialo nawet w/g psycho-prawa uznac
          za zdrajce -ich komuchow sprawa). Nastepnie zaklinam sie na boga w koncowych
          slowach skladanej przysiegi wobec nowej ojczyzny. Ten moj kraj jest nadzwyczaj
          demokratyczny i tolerancyjny aby nie robic mi trudnosci nie koniecznie musi
          wymagac swiadectwa zrzeczenia sie przed Uganda, Polska, Cuba itp, bo wie ze
          debilne kraje to rezymy bliskie talibom. Teraz jakis typ mi mowi, ze ja mam
          sobie kupic polski paszport. Dalej jazda.

          Zaraz, zaraz paszport to dokument podrozy i tozsamosci -swiadectwo obywatelstwa
          i zasada jest na tym sie wjezdza na tym samym wyjezda - tak jest na calym
          swiecie bez wyjatkow. Ale Polska jest w swojm zywiole lamania wlasnego prawa,
          bo wpuszcza na trzy miesiace z amerykanskim paszportem, po trzech miesiacach
          upiera sie do ob. polskiego uznajac klijenta jako polaka na stale zamieszkalego
          zagranica, a po kolejnych miesiacach jako podatnika = zamieszkalego na stale w
          Polsce. Ciekawe zjawisko? Zas Kanadyjczyk nie, a bo -ski w nazwisku i jakas
          pinda w kosularnym okienku: "ja nie mam dostepu do danych w PESEL a pan mi tu
          wyglada na polaka". Zas Zeslaniec stalinowski jak najbardziej Polak i dziecko,
          nigdy sie nie zrzekli obywatelstwa na kolanach prosza "pozwolcie mi wrocic do
          mojej ojczyzny!" - ja a a aak sie jąkają tow. komentatorzy tylko COś robimy
          dla "Kazachstanu"- jako jedyna republika sowiecka. Oooo, innych nie bylo i nie
          ma (?) Ma za to ruski paszport i kuniec to cudzoziemiec bez gadania. - To sie
          nazywa romnsc prawa? - Ciekawa teoria!

          Ameryka, Kanada, Australia itp. kraje (nawet nie takie silne) nie wyrzucaja
          wlasnych obywateli za burte, jesli ktos wyjedzie i zrezygnuje odda paszport, to
          nie bedzie pozniej po 20-latach domagac sie przy wjezdzie i wyjezdzie, nie
          bedzie tez pieprzyc na caly swiat o zasadnosci i rozciaglosci obywatelstwa, o
          koniecznosci zyciorysu, legalizacji mazenstw na wlasnym terenie, calej gamy
          biurokratycznych zasiekow "drutu kolczastego"-tj. makulatury drukow za oplata
          kazdy, a wkonsekwencji widzimisie prezydenta - jak ma dobry chumor to podpisze
          jak sie upil tego dnia, to nie.


          --------------------------------------
          Mr. Kom pisze z Rakowieckiej:
          )))Natomiast nie nadaje sie ad hoc polskiego obywatelstwa osobom zamieszkalym
          na
          stale na tych terenach, a szczegolnie przedstawicielom polskiej mniejszosci
          narodowej. Nie zacheca sie tez tych osob do imigracji do Polski. Jest to zgodne
          z ustaleniami miedzynarodowymi, m.in. Rada Europy wypowiedziala sie za tym by
          nie robic tego by nie powodowac konfliktow miedzy panstwami i grupami
          etnicznymi.((((

          ODP:
          Komentatorze: nie pieprz wieprza pieprzem bo prze…Polske wlasnym pieprzem.

          BRAWO! - to wyjasnia obywatele zamieszkali na stale na TYCH TERENACH (tych a
          nie innych , jakich? wybiorcze psycho-prawo) i dochodzimy do nowego pojecia:

          Polacy zamieszkali na stale zagranica skupieni w grupach etnicznych w
          poszczegolnych krajach sa jako miejszosci narodowe - czym predzej do
          • Gość: Wolny Re: PARA-PSYCHO: Polskie prawo IP: *.53.139.80.nwrk.grid.net 18.02.02, 12:03
            Cdn. (urwali mi ostatnie slowa pewnie na Rakowieckiej)
            ale nic to, czytamy dalej:
            --------------------------------------
            Mr. Kom pisze z Rakowieckiej:
            >>>Natomiast nie nadaje sie ad hoc polskiego obywatelstwa osobom zamieszkalym
            na
            stale na tych terenach, a szczegolnie przedstawicielom polskiej mniejszosci
            narodowej. Nie zacheca sie tez tych osob do imigracji do Polski. Jest to zgodne
            z ustaleniami miedzynarodowymi, m.in. Rada Europy wypowiedziala sie za tym by
            nie robic tego by nie powodowac konfliktow miedzy panstwami i grupami
            etnicznymi.<<<<

            ODP:
            Komentatorze: nie pieprz wieprza pieprzem bo prze…Polske wlasnym pieprzem.

            BRAWO! - to wyjasnia obywatele zamieszkali na stale na TYCH TERENACH (tych a
            nie innych , jakich? wybiorcze psycho-prawo) i dochodzimy do nowego pojecia:

            Polacy zamieszkali na stale zagranica skupieni w grupach etnicznych w
            poszczegolnych krajach sa jako miejszosci narodowe - czym predzej do UE to
            Polska bedzie przestrzegac konfliktow miedzy panstwowych.

            A TU JEST PIES POGRZEBANY:

            ROWNOSC PRAWA = WYBIORCZOSC SAMOWOLNEJ WAAADZY

            BRAWWWWOO KOMENTATORZE! -,a tu cie mam Mr. Psycho, analityku z Rakowieckiej.



          • komentator PARA-PSYCHO: Mr. Wolny i KONIEC TEGO WATKU 18.02.02, 16:49

            Ta dwupietrowa odpowiedz swiadczy o mentalnosci autora
            i potwierdza obserwacje o psychice tej niewielkiej grupki
            emigrantow ktora jest najbardziej halasliwa w temacie
            paszport i obywatelstwo. Dalsza dyskusja na tym watku jest
            bez sensu, zmienimy watek i wsadzimy nowy kij w mrowisko.
            • Gość: Pawel Re: PARA-PSYCHO KOMENTATOR IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.02.02, 20:55
              A co przestali juz placic za ten temat ?
        • Gość: Jurek Re: PARA-PSYCHO: Polskie prawo IP: *.152.165.47.Dial1.NewYork1.Level3.net 22.02.02, 01:04
          >Tymczasem emigranic para-psycho akceptuja ta zasade tylko w odniesieniu do krajow sweo
          >osiedlenia. Dlaczego?

          Jeden z powodow a jest ich masa to np. to ze w Polskim paszporcie nie moge miec imienia George a
          np. w Amerykanskim moge miec Jureczek. W moim przypadku mam akurat takiego farta ze po
          dlugich przekrecaniach mojego imienia Jerzy co zaczelo byc uciazliwe zmienilem sobie imie na
          George. Oczywiscie nastepny powod jest poziom prawa i korupcji w danym kraju gdzie prawo
          zmienia sie co 5min. i nawet Ci ktorzy je pisali nie potrafia jego do konca przetlumaczyc.

          Wiec mysle ze nie ma co tu porownywac jablek do pomaranczy.

          A co do tematu to chyba jeden z bardziej interesujacych na tym forum...
          • Gość: Stal Re: Facet z Mielca ... IP: *.proxy.aol.com 22.02.02, 02:25
            z pierwszego postu jest kozlem ofiarnym, gdyby byl z W-wy to bylby pracownikiem
            rzadu RP na promocji polskiego proszku do prania we Francji.
            Za komuny przynajmiej nie bylo udawania demokracji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka