Dodaj do ulubionych

koniec Siemensa w Hamilton

12.03.10, 11:30
wczoraj Siemens w Hamilton oglosil zakonczenie produkcji turbin
gazowych do lipca 2011 r,przenosza cala produkcje do Charlottetown w
North Carolina,ponad 500 ludzi zostanie bez pracy,zaklad istnieje
ponad 100 lat,zalozony przez Westinghouse,wykupiony przez Niemcow w
1998,zakonczy swoj zywot na drugi rok,zaloga
wysokowykfalifikowana,od slusarzy,spawaczy ,maszynistow i
inspektorow az do dzialu inzynierskiego,praca dobrze platna z
benefitami jak company pension,wsrod ludzi szok i
niedowierzanie,kazdy sie martwi co dalej,a na rynku w ontario nie
jest za dobrze,malo dobrych prac jesli wogole sa,oficjalny powod
zamkniecia,90% produkcji i tak idzie do USA,wiec chca zcentralizowac
produkcje w jednym miejscu.
Obserwuj wątek
    • cipuchna Re: koniec Siemensa w Hamilton 12.03.10, 12:13
      Poczatek konca Kanady...
      • harbourfront Re: koniec Siemensa w Hamilton 12.03.10, 14:21
        Buhahahah zmieniaj te nicki zmieniaj ty idioto. Co za kretyn
        hahahaha
        • starypierdola Ani nie poczatek konca, ani nie koniec poczatku 12.03.10, 14:31
          Po prostu zbyt wysoki kurs dolara kanadyjskiego powoduje ze koszty produkcji sa
          o niebo nizsze w US.

          Przyklad 'samoregulacji' gospodarki w swiecie kapitalistycznym.

          I Powiedz to memu krajanowi z Moniek, Zupie, ktory sie cieszy z wysokiego kursu
          tego dolara nie zdajac sobie sprawy ze go to rabnie w tylek. No coz, do Sorosa
          troche mu jeszcze brakuje.

          Sorosik
          SP
          • udupi Re: Ani nie poczatek konca, ani nie koniec poczat 14.03.10, 15:41
            hehehe, dobre.
      • andrew-01 Kagan ! , tys dawno skonczony 12.03.10, 21:01
        cipuchna napisało:

        > Poczatek konca Kanady...

        _____________________________________________________________


        Canada creates 21,000 jobs in February: StatsCan

        The Canadian economy climbed a little further out of recession last month, creating thousands of new full-time jobs and driving the unemployment rate down for the eighth month in a row.

        Figures released Friday by Statistics Canada show a gain of nearly 21,000 jobs in February, most of them full-time and with particularly strong job growth among men over 55.

        That more than offset a loss in part-time jobs, the federal agency reported, and was enough to lower the unemployment rate by 0.1% to 8.2%, the lowest reported by Statistics Canada since last April.

        www.ctv.ca/servlet/ArticleNews/story/CTVNews/20100312/statscan_jobs_100312/20100312?hub=TopStoriesV2

        • soup.nazi No to i ja w to glupie polacze, zaklamane rylo 13.03.10, 05:56
          By Nicole Mordant

          VANCOUVER, March 9 (Reuters) - The Canadian province of Ontario is becoming a
          magnet for global heavy hitters in the green energy sector, drawn by alluring
          subsidies at a time when incentives are being scaled back elsewhere.

          Already this year, two prominent players
          • cipuchna Re: No to i ja w to glupie polacze, zaklamane ryl 13.03.10, 13:50
            Wierzysz w rezymowa propagande?
          • udupi Re: No to i ja w to glupie polacze, zaklamane ryl 14.03.10, 16:12
            tak samsung wam nadaje bo oczywiscie ma skad brac. Poczekasz ty sobie, naziendrju.
            • soup.nazi Re: No to i ja w to glupie polacze, zaklamane ryl 14.03.10, 17:37
              udupi napisał:

              > tak samsung wam nadaje bo oczywiscie ma skad brac. Poczekasz ty sobie, naziendr
              > ju.

              Wam? Ja mam gleboko w doopie Samsunga z jego wiatrakami, niech sie martwia ci
              ktorym lajna jest poczebna do zycia. A z drugiej strony daj mi jeden dobry powod
              dla ktorego mialbym dawac wiecej credibility polskiemu glupkowi o glupkowatym
              pseudonimie "przydupi" na glupkowatym forum glupkowatej gazety pejsatej niz temu
              artykulowi. Zwlaszcza, ze widzialem ostatnio kilka ladnych inwestycji industrial
              parks w kilku miastach Ontario, ktore wyrosly w polu niemalze w ciagu ostatnich
              2 lat, kazda dajaca prace kilkustet ludziom. A ty co widziales? Psiego kloca na
              trawniku?
              • udupi Re: No to i ja w to glupie polacze, zaklamane ryl 14.03.10, 23:26
                dlaczego mialbys drogi nazi wierzyc mnie bardziej niz jakiemus
                pismakowi-fantascie z prowincjonalnej gazecie jakeigos zapieprzonego na
                glebokiej prerii/tundrze miasta (powiedzmy, jednego z trzech wiekszych,
                gromadzacych spora ilosc zoltych, piaskowych i innych sniadych)? Dlaczego,
                zapytujesz? Proponuje zacznijmy od twojej mocno spoznionej edukacji, otoz slowo
                'udupi' ma wiele znaczen a jednym jest respektowana jadlodajnia zywiaca 3/4
                cywilizowanego Jackowa, skad dodam skromnie, pochodze i prowadze kuntrachtorke,
                jak ty to nazywasz. Kto wie, jak ciebie wyyebia z roboty, moze chcialbys sie
                targnac na line w Jackowie? Pomozemy. Jak cieb ie sajding poczeba, polozymy,
                malarke, kamieniarke i dachomejke tez zrobiemy.

                Po drugie, lagy to jednak ty na samsubga nie mozesz lozyc bo to twoi
                chlebodawcy. Po trzecie, wszystko ci sie wali przed oczami a ty nadal boso ale w
                ostrogach, typowy wyjechany ryj polaczy tak sie zachowuje. Po trzecie, to te
                'ladne inwestycje z miejscami pracy' to mnie juz teraz rozsmieszaja, bo najpierw
                to ty za nie zaplacisz a potem to sie okaze ze warte one sa wielki guzik. Jak
                sie upierasz to ci wynajde linki. Po ostatnie, to chcialbym sie zapytac, jakiej
                narodowosci ty byles i jestes ze poslugujesz sie terminologia 'polaczy ryj'?
                Zakrawa to na albo jakies wieksze lanie pla na komisariacie albo tez narodowosc
                tzw trzecia tyle ze nie kanadyjska, czyli poddany krolowej.
        • cipuchna Re: Kagan ! , tys dawno skonczony? 13.03.10, 13:49
          Taak, a w Polsce w zeszlym roku to nawet PKB (GDP) nie zmalal, a sie powiekszyl...
          • udupi Re: Kagan ! , tys dawno skonczony? 14.03.10, 15:44
            sam wiesz ze bulek za brutto sie nie kupuje.
      • polonus5 Poczatek konca Kanady... 15.03.10, 02:09
        The jobs will be eliminated over the next 12 to 18 months and the factory
        will be closed in July, 2011.
        About 200 service-oriented workers at an office tower in the Hamilton site are
        not affected by the decision.

        www.thestar.com/business/article/778745--hamilton-losing-siemens-turbine-jobs
    • walhala Re: koniec Siemensa w Hamilton 12.03.10, 19:48
      nie bede ukrywal ze jestem z jeden z tych ktorych to dotyczy,dzis
      przybyla liderka NDP i inni oficyjele ale to taka gadka
      szmatka,zadych konkretow ani z miasta ani z wladz prowincji juz nie
      wspomne o feds,natomiast dzis dowiedzielismy sie jak Charlotte
      sciaqa biznes,poczawszy od wladz miejskich konczac na feds wszyscy
      sa zaangazowani w job creations,i tak,komitet miejski Charlotte
      promujacy miasto daje Siemensowi $25mln,feds stymulus economic
      package $125mln z obietnica dla Siemensa ze jak sie przeniosa
      nastepna setka milinonow wplynie do ich kasy,plus sam Siemens daje
      $133mln na inwestycje,takiej pomocy i ulg podatkowych u nas w
      Ontario to tylko samochodziarze maja jak GM lub Ford,nie ma wogole
      porownania,tylko ze tamci to napieprzaja impactem na line,monkey
      job,a tu jest high tech job,zeby dobrze nauczyc slusarza pracy czy
      maszyniste to bierze 5-7 lat,z tego co ja wiem to bylismy ostatnia
      tak wysoko technologicznie zaawansowana fabryka w Hamilton.
      • ontarian Re: koniec Siemensa w Hamilton 12.03.10, 20:31
        walhala napisał:

        > nie bede ukrywal ze jestem z jeden z tych ktorych to dotyczy,
        wyglada na to, ze ty prawie sonsiadem polonusa jestes
      • udupi Re: koniec Siemensa w Hamilton 14.03.10, 15:52
        walhala napisał:

        no coz, walhal, wspolczuje ale to nie zmienia faktu ze nastepuja zmiana
        technologiczna od 30 lat a to:

        byl dolmel i nie ma dolmelu a dolmel robil prawdziwe turbiny a nie jakies
        turbinki na nazy Nowego Brunszwiku. Niemcy zamkneli firme (no, amerykanie
        zamkneli ale to inna sprawa) brown bovery ktora nieopatrznie rozwinela
        ekspertyze w ogniwach slonecznych i generatorach). Krotko mowiacK turbiny sa
        skonczone bo wchodzi nowe i hamilton MUSI to zrobic niezaleznie od tego co sobie
        aktyw robotniczy wydumal przy zwiazkowym piwie. nb, to te wszystkie zwiazki to
        goowno warte byly sa i beda. ciekawe czy zupa jest tez w zwiazku tak jak i ty. w
        kanadzie do zwiazkow musza nawet nalezec biale kolnierzyki, hehe czyli
        ynetlkigentia jak nazi. (no, szare...)
    • harlista Re: koniec Siemensa w Hamilton 12.03.10, 20:07
      awlhala,
      Jezeli zaklad ma Union, to jest to jeden z glownych powodow przeniesienia do NC
      Zwroc uwage ile nowych zakladow powstaje i ile starych przenosi sie z Pln stanow
      do poludniowych
      Poludnie jest w 99% non union
      Zreszta to byl tez glowny powod dla ktorego Boeing buduje druga linie
      produkcyjna w Charleston SC. Zreszta nie tylko linie - nowy zaklad ma miec
      niezalezych od Seattle dostawcow i cooperantow
      • rat_canals Re: koniec Siemensa w Hamilton 12.03.10, 22:34
        www.thespec.com/article/735902
        • polonus5 Re: koniec Siemensa w Hamilton 12.03.10, 22:43
          The move takes place in July, 2011.
          • udupi Re: koniec Siemensa w Hamilton 14.03.10, 15:55
            bo czeba dywersifikowac... przeciez zdywersyfikowali bo sa joby w walmarcie i
            tim hortons (kto ma na$rane w baniaku ze chodzi do tim hortons?)
      • walhala Re: koniec Siemensa w Hamilton 13.03.10, 02:22
        taak oni tam maja cos takiego co sie zowie *free to-work"albo cos
        takiego,to tez byla decyzja polityczno-biznesowa,nie ma sie co
        oszukiwac,oni nawet jeszcze tam lopaty w ziemie nie wbili na turbiny
        bo fabryka na generatory jest ale turbiny to cos
        innego,prawdopodobnie dostane propozycje pracy u nich tam ale na
        dzis nie wiem,za duzo niewiadomych,unia co by o niej nie powiedziec
        to jednak straszak na kapitaliste byl,wraz ze zniknieciem sowietow
        robotnicza ciezko wywalczona praca ze swiadczeniami socjalnymi po
        koleji legnie w gruzach,harlista,zobacz na okolo,sam widzisz jak
        rownaja i strzyga gdzie moga,nam tez mowia ile to pracy
        powstalo,tysiace,zgoda tylko ze wiekszosc to part=time,bez zadnych
        swiadczen jak ubezpiczenia na lekarstwa albo dentyste,a te co sa na
        full time to za 15-17$,standart zycia sie niestety obniza,pracujemy
        wiecej tygodniowo a mamy a mamy mniej jak 25 lat temu.
        • harbourfront Re: koniec Siemensa w Hamilton 13.03.10, 02:24
          mow za siebie
          • rat_canals Re: koniec Siemensa w Hamilton 13.03.10, 06:06
            harbourfront napisała:

            > mow za siebie
            co? przestalo lawenda pachniec?
            • udupi Re: koniec Siemensa w Hamilton 14.03.10, 15:59
              no, yeblo sie, bo nie tak mialo byc, hehehe
        • soup.nazi Re: koniec Siemensa w Hamilton 13.03.10, 06:29
          Przestan konfabulowac. I sie ludzic. Nigdy nie przenosi sie floor workers, wiec
          nie dostaniesz zadnej propozycji. Oprocz jedynej - opuszczenia zakladu. Czego ci
          zreszta wcale nie zycze.
          • udupi Re: koniec Siemensa w Hamilton 14.03.10, 16:02
            mialem mu to samo napisac. A ten wspanialy dom to teraz jako kotwica 10-co
            tysiecznika sie bedzie odciskala na ramionach niosacych przepocone chomato. Nikt
            go nie kupi. Auta na kreche a on placze ze robola spawacza trzeba wychowywac 8
            lat. Jak zamykali radom to sie taki sqrviel smial a radom mial lepszych
            fachowcow, do kilku mikronow.
        • harlista Re: koniec Siemensa w Hamilton 13.03.10, 15:07
          walhala,
          Najwyrazniej jestesmy po przeciwnych stronach barykady. Dla ciebie zwiazki to
          "straszak na kapitaliste" dla mnie to "pijawka na zyle gospodarki". To ze ty
          masz wywalczona wysoka place, plan emerytalny, ubezpieczenie i inne benefity to
          niestety ja za to place. Placi tez miliony bezrobotnych Amerykanow. Dla mnie
          zwiazki w USA w XXI to zwykly przezytek - jedynie w niebezpiecznych galeziach
          (kopalnie, huty, przemysl stoczniowy) maja jeszcze uzasadnienie. W przypadku
          Boeing, GM i 99% innych to zwykle nabijanie kasy sprytnych bozo's ze zwiazkow
          kosztem zwyklych obywateli.

          A jezeli chodzi o oferte pracy w NC to bym na to nie liczyl. Jezeli nawet
          dostalbys oferte to moze byc czasowa na wyszkolenie nowych ludzi w NC. Na stale
          z tymi samymi benefitami nawet nie mysl bo w koncu nie po to przenosza cala
          fabryke zeby miec tych samych ludzi za te same pieniadze.
          Wspolczuje cie jezeli znajdziesz sie bez pracy, ale jestem w 100% pewien ze
          firma probowala bezskutecznie negocjowac nowe, lzejsze warunki ze zwiazkami.
          Poniewaz nie doszli do poruzumienia Siemens zdecydowal sie na tak kosztowny dla
          nich ruch.

          Ja tylko raz pracowalem w "union shop". WYSTARCZY, i jezeli bede mial wybor to
          nigdy wiecej
          • walhala Re: koniec Siemensa w Hamilton 14.03.10, 14:28
            mozna miec rozne zdanie na temat zwiazkow ale czy je sie lubi czy
            nie,jedno nie ulega watpliwosci,wyznaczaly standart i poziom zycia
            dla zwyklych pracownikow,ja tam nie jestesm zadnym guru nawiedzonym
            albo jakims zwiazkowym aktywista,nie,ale bez nich kapitalizm nie dal
            by nic za darmo,nawet ci co pracuja a nie sa w zwiazkach sa
            posrednio beneficyjelami tych zakladow bo inni musza dac przyblizone
            stawki,nie koniecznie takie same ale podobne,jesli chodzi o oferte
            pracy w NC,to z przymruzeniem oka sie to traktuje i nikt na to nie
            liczy za bardzo.
            • udupi Re: koniec Siemensa w Hamilton 14.03.10, 16:07
              pyerdolisz o tym zbawiennym wplywie zwiazkow, grupka choojow powiazancyh wezlami
              rodzinnymi (dokladnie to sztuk 10), a kazdy z tych dziesieciu kontroluje bande
              chwiejow piwnych i tak do samego dolu tej piramidy. Ten na dole z miotla w reku
              zarabial $36 tysiecy dolarow za opyerdalanie sie przy tasmie a czasem spanie w
              pakowni.

              Zejdz na ziemie: urwalo ci sie zwiazkowe koryto. Mimo to wspolczuje bo piszesz
              tym samym jezykiem.
        • udupi Re: koniec Siemensa w Hamilton 14.03.10, 15:58
          mniej MACIE bo szaambo WAM we lbach zrobiono i to miekkie zalewa WAM oczy pustke
          po WASZYM mozgu.

          Najbardziej robolski skansent to w kanadzie i teraz zaczyna sie placz.

          Wy nawet wygladacie na wiesniakow jak sie patrzy po ulicy.
    • nad_oceanem tak na powaznie... 13.03.10, 06:00
      D..pa, Canada ma sie dobrze, ale jak ty wlasciwie wpadles na pomysl utozsamiania swojej dziadowskiej mentalnosci z Canada?
    • soup.nazi No ale co tam pane w ekunomii? 13.03.10, 06:18
      Moze wrocimy do temata?
      • udupi Re: No ale co tam pane w ekunomii? 14.03.10, 16:09
        temat bedzie jak sie te dziady zwiazkowe zbiora w jaczejce i wyzlopia beczke
        zwiazkowego piwa z wnioskeim o zajecie maszyn sRajkujac przy koksowniku.
    • _czosnek_ Re: koniec Siemensa w Hamilton 13.03.10, 11:42
      buahahaha
      Same dziady, jedna fabryka bedzie zamykana i w dziadowskiej Canadzie
      doopa trzesie cala okolica. Wlasnego przemyslu: ZERO!!!!!!!
      buahahah buahahaha
      • udupi Re: koniec Siemensa w Hamilton 14.03.10, 16:10
        no wlasnie, gliny u nich nie ma zeby klinkier wypalac? Juz widze marketing:
        klinkier kanadyjski echte kwalitet, hehehe
    • udupi Re: koniec Siemensa w Hamilton 14.03.10, 15:40
      pisz gdzie to pieprzone hanilton
      jest
      bo skad ludzie maja wiedziec gdzie jakas pieprzona canadyjska wiocha sie znajduje.


      Czas golenia sie zaczal...
    • rhubarb Charlotte, NC 16.03.10, 13:43
      maps.google.com/maps?q=siemens%20charlotte%2C%20nc&hl=es&ned&tab=nl
      Nie ma co zalowac mafijnych zwiazkow zawodowych, ktore niestety trzymaja Kanade
      w dolku i sa przyczyna takich ucieczek z korporacyjnego piekla. Szkoda reszty.
      Globalizacja. Taki trend bedzie sie utrzymywal, szukanie taniej sily roboczej i
      rynkow zbytu za wszelka cene na calym swiecie, raj dla ponad-narodowych korporacji.

      Dla Siemens taki ruch to duze ryzyko, turbiny gazowe to nie czajniki, ktore
      mozna klepac za stodola w Chinach. Podobny ruch przez Pratt&Whitney w latach
      90tych (~10 lat temu) zakonczyl sie biznesowa katastrofa.

      Przykre, ale jak sie spojrzy globalnie to obecnie najlepszym systemem polityczno
      gospodarczym nie jest zachodnia demokracja i wolny rynek lecz
      wolno-rynkowy-komunizm i odgorna kontrola wymieszana z domieszka wolnego rynku
      demokracji zachodnich jak w Chinach. Najlepszym przynajmniej dla rozwoju
      gospodarczego, dobrobyt idzie w parze lub przychodzi troche pozniej.

      Demokracja nigdy nie byla dobra i szybka w obronie przed innymi bardziej
      agresywnymi i zarlocznymi systemami.

      • walhala Re: Charlotte, NC 16.03.10, 16:49
        tym bardziej ze zaden rzad juz nie kontroluje biznesu,politycy maja
        wladze biznesowa mocno ograniczona,nawet jesliby jakis rzad chcial
        cos zrobic od razu wezwa kraj do sadu,zagroza sankcjami
        ekonomicznymi etc,politytcy boja sie jak ognia kwesti spornych i
        tych wszystkich ponadnarodowych organizacjni "wolnego chandlu",np
        przemysl tekstylny w Canada znikl calkowicie,ponad 3/4 pracownikow w
        tej galezi to byly kobiety,w Ontario byly to tysiace miejsc pracy,od
        skarpetek ,koszulek,biustonioszy po majtki,pracownica nie musiala
        wladac super angielskim ani miec wysokie wyksztalcenie a prace
        miala,dzis stoja puste hale,straszydla,wszystko sie wynioslo do
        Chin,Korei ,Indi itp,i tak jest w innych fabrykach tez,znikaja po
        kolei,dokad to prowadzi,jak to sie skonczy?dobrze napewno nie,ja
        wiem jedno,obojetnie jaki ekonomiczny guru by mi kitu nie wciskal ze
        jest okey,to jedno sie nie zmienia,jestes tak dlugo dobry i sie z
        toba licza dopuki wytwarzasz produkujesz,magazyny i uslugi,centra
        chandlowe to obudowa,ktora nie wytwarza nic i prosperity panstwu nie
        zapewni.
        • starypierdola Hmmm... 16.03.10, 17:00
          "...wiem jedno,obojetnie jaki ekonomiczny guru by mi kitu nie wciskal ze jest
          okey..."

          To myslisz ze moj krajan z Moniek, Zupa, wciska nam tu kit piszac ze w Kanadzie
          jest tak dobrze ze juz nie moze byc lepiej??

          Chyba nie masz racji; ja uwazam ze Zupa to wielki ekspert of economics; jak
          pisalem poprzednio wyglada ze przerasta Sorosa. I to przerasta o cala glowe. W
          koncu to moj krajan smile)

          Sorosik
          SP
          • walhala Re: Hmmm... 16.03.10, 18:55
            no widac ze ten krajan to geniusz w ekonomii,nic tylko biuro
            maklerskie niech otworzy a kasa poplynie strumieniem.
            • soup.nazi Re: Hmmm... 19.03.10, 23:38
              Najbardziej to widac, po ortografii, gramatyce, i merytorycznie, ze jestes
              matolowatym robolem, ktoremu juz gledzenie w "siapie" z podobnymi sobie kolami
              nie wystarczylo, i dlatego przyczlapal ze "swoim chlopskim rozumem i racjom"
              gledzic na necie. A dlatego, ze spedziles lata glupawym, polaczym gledzeniu to
              teraz wywioza cie na taczkach z "simensa" i zastapia jakims innym matolkiem na
              poludniu, ktory z kolei bedzie sobie wyobrazal, ze zlapal Pana Boga za noge, bo
              dostal "dzioba w kompani simensa" na lajnie. Ty zas, polaczek-gluptaczek
              pomaszerujesz do pracki za minimum wage, poniewaz twoje portable skills
              sprowadzaja sie do dzierzenia srubsztaka w jednej brudnej rece, a takoz brudnego
              palucha drugiej reki w nosie gleboko po sam lokiec. Powodzenia w splacaniu
              "mortgycia".

              A teraz do starego pjerdolca - a moze tak cos merytorycznie, cwoku, w ty
              ekumumii, a? Twoje wypociny z onuc wszyscy znaja juz do bolu.
              • walhala Re: Hmmm...tylko tyle? 20.03.10, 22:14
                tylko na to cie stac?po wypocinach kilkudniowych z tym na forum sie
                pchasz?to wszystko co potrafisz?ha ha ha rozbawiles mnie do
                lez,napisz cos wiecej i lepiej,a ja nie potrafisz popros kogos!
                • ratpole Re: Hmmm...tylko tyle? 20.03.10, 22:38
                  walhala napisał:

                  > tylko na to cie stac?po wypocinach kilkudniowych z tym na forum sie
                  > pchasz?to wszystko co potrafisz?ha ha ha rozbawiles mnie do
                  > lez,napisz cos wiecej i lepiej,a ja nie potrafisz popros kogos!

                  Swiete slowa, Pana Zupy, lepiej wez se koles do serca i zamilcz
                  • rat_canals Re: Hmmm...tylko tyle? 20.03.10, 23:24
                    panowie phd DzUPA i sciur sie odezwali hehehe
                  • soup.nazi Re: Hmmm...tylko tyle? 20.03.10, 23:36
                    Nie sadzisz, ze ten facio to podroba? Nieczesto tu bywam ostatnio, ale wyglada
                    jak by ostatnio mniej tu bylo klimatu krawczykanta a wiecej reprezentantow tzw.
                    zdrowego odlama robotniczo-kanadyjskiego, poczciwcow o spracowanych na lajnie
                    ryncach typu walkonia, hiewiwejtt. Czeba pokazac prawdziwy los ji etos i
                    strukturem latarnikow w ty Canadzie? Nowa kuncepcja rydachtorow pejsatych, wojsk
                    lacznosci z poluniom, czy jak tam to zwal to scierwo dyzurne?
                    • udupi Re: Hmmm...tylko tyle? 26.03.10, 02:08
                      zdupek, ja $ram na twoje widzialdla ale zastanawiam sie skad u ciebie tak dobra
                      znajomosc geary robotniczo-chamskeiej? Przeciez ty mowisz rodowity Monkowiak!
                      • soup.nazi Re: Hmmm...tylko tyle? 26.03.10, 05:06
                        Tak, tak, zdupi, wiem. Jestes zwyklym uzytkownikiem internetu, tzw.
                        "jinternautom" bosym, jak to sie w Bulbie nazywa tryndy, buahahaha.

                        Co do gwary - podsluchiwalem niegdys czerstwe, czerwonoskore ryje z twoich
                        rodzinnych stron i gumien najezdzajace Warszawe w latach 70 i 80. Teraz juz
                        calkiem sie tam przeniesly, tak ze zrobila sie Wiesniawa. Pracuja w
                        korporacyjach, a na rodzinne gumna jezdza tylko po zimioki i cebulem w wykendy.
                        Ale ja zdazylem. Uciec.
                        • udupi Re: Hmmm...tylko tyle? 26.03.10, 07:30
                          dobrze ze sie wytlumaczyles cieciu, to oznacza ze trafilem cie w sama kolke.
                          Siedze na pseij wachcie i tak sobie mysle czy jest granica twojej glupoty czy
                          jednakl znowu jutro przejdziesz samego siebie w bezmyslnosci? Oczekujac z
                          radoscia na twoje nastepne omamy alkoholowe, siegam do zaplesnialej metalowej
                          szafki i sprawnie lapie dlugiego bialego robala za ogon, w sam raz bedzie na
                          zgryche za twoje zdrowie, ty intelektualisto-inaczej, hehehe
              • rat_canals Hmmm...DzUPA 20.03.10, 23:22
                zwlaszcza ortografia twa mocna strona jest aha aha pozdrowienia od Hinczyka z
                CHistorii
                • soup.nazi Re: Hmmm...DzUPA 20.03.10, 23:31
                  Wiedzialem, ze jestes cwokiem, ale nie myslalem, ze az takim.
                  • udupi Re: Hmmm...DzUPA 26.03.10, 02:10
                    uuuu, prawda kole w zupe...
        • rat_canals Re: Charlotte, NC 16.03.10, 17:40
          walhala, dlugo nad tym myslales, czy dopiero, jak dostales kopa w doope przyszlo
          ci to do glowy? a jeszcze klika dni temu pisales o wymianie dachu i co teraz z
          tym dachem? co tam z dachem co chata?
          • walhala Re: Charlotte, NC i dach 16.03.10, 18:53
            nie trzeba dlugo myslec aby nie zauwazyc co sie wokol dzieje,a co do
            dachu to dzis skoncza wszystko,od piatku przerwali ze wzgledu na
            pogode,wczoraj wznowili prace i dzis koniec,dach to jest jedna z
            tych zeczy z ktorymi nie wolno kombinowac za duzo,jest pora na nowy
            i trzeba go zmienic,czekajac i kalkulujac ze moze jeszcze nie
            teraz,mozna wpasc w prawdziwe klopoty,chata stoi i ma sie dobrze.
            • rat_canals Re: Charlotte, NC i dach 16.03.10, 19:30
              walhala napisał:
              ,chata stoi i ma sie dobrze.
              no, chociaz tyle dobrego
              • walhala Re: Charlotte, NC i dach 18.03.10, 18:45
                wiesz co,troche sie wachalem czy to robic ale teraz jak to widze w
                calosci to nie mam watpliwosci ze dobrze zrobilem.
                • udupi Re: Charlotte, NC i dach 19.03.10, 01:56
                  jasne, bo jak sie powiedzialo A to trzeba powiedziec i B. Kupiles ruine w nadzie
                  ze wszystko bedzie roslo, podlatasz i wyjdziesz na swoje a tymczasem wyciagneli
                  ci dywan spod nog i zostales wmoczony w restaracje starego lacha. Teraz
                  pozostaje tylko chwalic sobie smak zupy domowej i podstarzalej starszej pani
                  krecoacej sie po tzw domu. Do tego stare rozlatujace sie krokwie podlatal
                  deskami i kilkoma gwozdziami bo ktoz tam bedzie zagladal.
                  • walhala Re: Charlotte, NC i dach 19.03.10, 14:05
                    postem o ruinie poprawiles mi humor he he he,i jeszcze pogoda super
                    jest a weekend sie zbliza,bedzie fajnie,czego ci tez zycze.
                    • udupi Re: Charlotte, NC i dach 26.03.10, 07:36
                      weekend szykuje sie super, nawzajem, to nie bylo do ciebie tylko tak ogolnie, heheh
    • starypierdola Nie martw sie, Walhala :) 17.03.10, 01:29
      Kolega pracowal dla Whirpool w GTA, fabryke przeniesli do Arkansas (Fort Smith)
      i jego tez. Pracowal i dalej pracuje jako inzynier.

      To pomysl jak Ty sie powinienes cieszyc; nie dosc ze sie wyrwiesz z Hamilton to
      jeszcze nie skonczysz w Fort Smith smile)

      No chyba ze Ty nie jestes az taki wazny i Cie nie przeniosa. To jeszcze lepiej;
      ze dwa lata bedziesz na bezrobociu na placy wyzszej 0 50% od sredniej krajowej.

      Jednym slowem: udalo Ci sie smile))

      Pocieszyciel SP
      • walhala Re: Nie martw sie, Walhala :) 17.03.10, 15:18
        dzieki za slowa pocieszenia!mowiac szczerze ja chyba bym nie
        wytrzymal tak dlugo nic nie robiac,musialbym sobie znalezc jakies
        zajecie,a wczoraj dostalem papiery do wypelnienia na relokacje do
        nich tam,musze teraz troche pomyslec jesli nie mocno pomyslec,bo
        mnie nie ma wcale zle w Hamilton,b,lubie to miejsce i
        ludzi,pozdrawiam,czesc.
        • starypierdola Re: Nie martw sie, Walhala :) 18.03.10, 05:09
          Jak chyba pisalem, kolega z Whirpool'a jest bardzo zadowolony, choc Ft. SMith
          nie umywa sie do Twojej przyszlej lokalizacji: bliskosc 'kultury', klimat ....
          No ale jest duzo dalej od Walmart Head Office smile)

          Powodzenia
          SP
          • starypierdola Jeszcze tylko dodam ze ... 18.03.10, 05:20
            ... NC to 'swiatowa stolica' mebli. Chyba wiecej niz polowa mebli Amerykanskich
            jest tam produkowana. Glowa Ci odpadnie jak zobaczysz sklepy meblowe: 40 akrow,
            60 akrow .... Wybor taki o jakim nie marzyles. Zona pewnie dostanie oczopl(on)su

            Jak bedziesz np. chcial kupic kanape, wybierasz nie tylko ksztalt i kolor, ale
            rodzaj materialu (jest ze 30 roznych gatunkow skory, o tkaninach nie
            wspominajac), z 10 roznych rodzajow 'framug', 20 roznych wypelnien poduszek,
            etc, itd. W sumie mozesz dostac swietna za $400 albo za $14,000. No i jak wiesz
            co chcesz, to Ci to zrobia na zamowienie.

            Jeli jestes 'budzetowiec' to kazda fabryka ma 'clearance centre' gdzie mozesz
            kupic wiele rzeczy po doskonalych cenach.

            I jak to juz zobaczysz przypomnij sobie Hamilton i porownaj ...

            Meblarz (meblowiec?) SP
            • ontarian a ja dodam, ze pier--do--la jestes, hehe 18.03.10, 12:36
              starypierdola napisał:

              > Jak bedziesz np. chcial kupic kanape, wybierasz nie tylko ksztalt
              > i kolor, ale rodzaj materialu (jest ze 30 roznych gatunkow skory,
              > o tkaninach nie wspominajac), z 10 roznych rodzajow 'framug', 20
              > roznych wypelnien poduszek,
              > etc, itd. W sumie mozesz dostac swietna za $400 albo za $14,000.
              > No i jak wiesz co chcesz, to Ci to zrobia na zamowienie.
              dokladnie to samo masz tutaj w pierwszym lepszym sklepie meblowym
              • starypierdola Dream on, czlowielu z wybujala wyobraznia! 18.03.10, 14:45
                Wyglada ze tym razem to Ty jestes pierdola, a nie ja smile)

                Z czasem pewnie otworza Ci sie oczy, tyle ze ten czas moze byc bardzo dlugi...

                Twoj kolega z Timmins
                SP
                • ontarian nie moze inaczej byc 18.03.10, 15:16
                  tylko ty w Pierdziszewie mieszkasz
                  czy tobie sie wydaje, ze sklep musi miec
                  kilkadziesiont tysiency stop kwadratowych
                  zeby mozna w nim bylo zamowic sofe jakom sie chce?
                  otoz w kazdym sklepie tutaj majom po kilkadziesiont
                  probek roznych skor i materialow z ktorych to
                  obicie mozesz pod swom dupe zamowic

                  cierpliwie tlumaczoncy PO
                  • starypierdola Wyraznie widze ze nie rozumiesz o czym pisze 19.03.10, 03:36
                    No coz, moze z czasem dorosniesz i zrozumiesz, ale na to trzeba pracowac.

                    U nas w Timmins sa tez setki probek, ale wszystkie setki to z dwu - trzech
                    gatunkow skory i wszystkie z ta sama wyprawa (tanning); rozny jest tylko kolor.

                    Powierzchnia jest istotna; tak jak istotna jest wizualizacja (visualization) w
                    rozwiazywaniu problemow komputerowych.

                    Rosnij, rosnij, kolego i rozwijaj sie dalej.

                    Pozdrawiam
                    Twoj kolega z TImmins, SP
                    • walhala Re: Wyraznie widze ze nie rozumiesz o czym pisze 19.03.10, 14:14
                      wiec jestes z Timmins?gdzie to ludzi los nie rzuci,moi znajomi
                      dopiero co kupili domek w Elk Lake,niedaleko Gogamy,tez z powodu
                      pracy,otoz stwierdzili ze dla niego jest wiecej mozliwosci tam na
                      constraction,miejscowosc ma 300 ludzi,same lasy i woda,ona
                      dziewczyna miastowa jest,nie mam pojecia jak sie dostosuje,szpilki
                      do podsciolki,komu tam makijaz potrzebny,ale widze ze narazie sa
                      zadowoleni,odwiedzili nas,opaleni,mlodsi jacys,moze sie tam wybiore
                      w lecie ,okolo 8-10 gdz jazdy,kazdy szuka swego miejsca.
                      • starypierdola Timmins? 21.03.10, 04:05
                        Akurat jestem w Sudbury, gdzie Vale (old INCO) wynajelo mnie jako lamistrajka.
                        Siedze wiec na wygodnym fotely przed kilkunastoma ekranami i setkami
                        migoczacych, kolorowych swiatelek i 'operuje' lokalny smelter (huta miedzi).
                        Robota cieszy bardziej niz pisanie na Forum smile)

                        Tylko nie wspominaj o tym tym Commies, bo mnie zlinczujasad

                        Co do Commies: nie martw sie jak bys pojechal do US. Tam jest ich wiecej niz w
                        Kanadzie i sa bradziej agresywni. Tak ze nic nie stracisz i zawsze mozesz sie
                        wpisacsmile)

                        Lamistrajk SP
                        • globe Re: Timmins? 23.03.10, 00:10
                          Ciec tak naprawde nadaje z Vernon BC, ale na internecie moze pisac co chce tak
                          jak w jego nicku.
                          • starypierdola Vernon BC powiadasz? 26.03.10, 15:37
                            Brzmisz autorytatywnie wiec musze sie rozgladnac czy to naprawde
                            Vernon a nie Timmins.

                            Moze sie myle? Jak w powiedzeniu: errare humanum est. No i co z
                            immymi mozliwosciami?

                            Ale, mowiac prawde, wolal bym Mount Vernon, VA. Zgodzisz sie na to?

                            Skonfundowany SP
                        • walhala Re: Timmins? 26.03.10, 00:42
                          no to moze bedzie szansa dla mnie sie tam zalapac do roboty?! he he
                          he.
                          • starypierdola Skontaktuj sie z Vale n/t 26.03.10, 15:38
            • walhala Re: Jeszcze tylko dodam ze ... 18.03.10, 18:53
              witam,chcialbym cos wyjasnic,otoz moze mnie zle zrozumiales ale ja
              baardzo dobrze sie czuje tutaj w Hamilton,jak zreszta reszta
              rodzinki,niczego tutaj nie brakuje,mamy wszystko pod reka,parki i
              lasy zaraz za plotem,no i ludzie,znajomi sasiedzi,super sa,czlowiek
              wrosl w to otoczenia i identyfikuje sie z nim,ponoc nigdy nie mowi
              sie nigdy,ale jak nie bede naprawde zmuszony to nie mysle abysmy sie
              gdzies przeniesli.
              • heavyweightt Re: Jeszcze tylko dodam ze ... 18.03.10, 23:34
                Witam i trzymam kciuki zeby CAW cos dla was wywalczylo , choc szanse
                sa bardzo male . Fakt jest ze mozna sie do Hamiltonu przyzwiazac ,
                wbrew mitom ze Hamilton to syf , spedzilem tam prawie 20lat i mam
                same mile wspomnienia .
                Pozdrawiam i do "zobaczenia" u Tereski lub na "Szkieletach" wink))
    • walhala wiec poparcia 18.03.10, 18:40
      wlasnie wrocilem z wiecu zwiazkowego przed zakladem,byli miejscowi
      politycy,TV i prezydent CAW Ken Lowenza,oraz kilkanascie innych
      central zwiazkowych przyslalo swoje delegacje,wszyscy po koleji
      zostali zaskoczenia decyzja Siemensa,kazdy wyglosil krotkie
      przemowienie a na koniec szef CAW,obiecal walke i pozostawienie
      pracy na miejscu,tak samo zapowiedzieli politycy,jedno nie ulega
      watpliwosci,walka dopiero sie zaczela,szok i niedowierzanie
      zastepuje w tej chwili gniew u ludzi stylem jak zostali
      potraktowani,jak to sie przelozy na faktyczne dzialania tych ludzi i
      co moga osiagnac,hmmm to juz trudno cos przewidziec,w kazdym badfz
      razie,na drugi tydzien dojdzie do spotkania politykow,wladz
      miejskich i szefostwa Siemensa,taki urgent meeting co by tu mozna
      zrobic jeszcze,a my mamy w sobote spotkanie w hali wszystkich
      pracownikow,fizycznych i umyslowych,quzwa troche powialo nadzieja.
      • rat_canals Re: wiec poparcia 18.03.10, 22:42
        nie chce ci smucic, mysle, ze wiesz, jak to jest z nadzieja
      • udupi Re: wiec poparcia 19.03.10, 02:00
        tobie sie wala-chala epoki pomylily, przeciez to nie jest Rosja ani dawna Polska
        tylko canada i te zwiunzki to pic na wude fotomontaz, zobaczysz zrobia ci
        zdjecie przy wiecu tej komunistycznej jaczejki i dostaniesz wilczy bilet, hehehe
    • waldek.usa Masz okazje pozyc w miejscowy sposob 19.03.10, 00:42
      i ruszyc tylek zamiast trzymac sie sentymentanie starych smieci. Poza tem zmiany
      maja swoje zalety...




      Panowie wybierają Panie, Panów wybiera policja...Z szaconkiem, bo się skończy źle!
      • udupi Re: Masz okazje pozyc w miejscowy sposob 19.03.10, 02:01
        waldziu, ciagla zmiana partnerow jest mozliwa jak ty zmieniasz a nie ciebie, noi
        i jak masz szmal na mlodych partnerow, hehehe
        • harbourfront Re: Masz okazje pozyc w miejscowy sposob 19.03.10, 13:49
          "szef CAW,obiecal walke i pozostawienie pracy na miejscu"
          Komuny sie zachciewa?
        • walhala Re: Masz okazje pozyc w miejscowy sposob 19.03.10, 13:59
          ciekawoswtka dla udupi,wczoraj jacys ludzie rozdawali ulotki i byla
          tam jedna kobieta,zaczelismy rozmawiac,gadka zaczela sie b,dobrze
          kleic i okazala sie przesympatyczna osoba,dala mi papiery jakies i
          odeszla,w domu czytam te kartki,patrze a to wniosek do
          komunistycznej partii!!!!!ha ha ha ha,nawet nie mialem pojecia ze
          oni tutaj istnieja,teraz widze ze sa i maja sie dobrze,ale jaja.
          • rat_canals Re: Masz okazje pozyc w miejscowy sposob 19.03.10, 14:09
            no widzisz. zycie cie dogonilo
          • udupi Re: Masz okazje pozyc w miejscowy sposob 26.03.10, 02:13
            szlajasz sie walihala po jakichs robolskich siolach to i ci czarnuchy z Ugany
            wreczyli swoja ulotke.
    • artur666 No i po co ten krzyk i placz!? 23.03.10, 00:21
      Gdzies na zadoopiu zamyka sie mala fabryczke. Zeby to jeszcze 20-
      30.000 roboli na ulice poszlo, cala oklica poszla z torbami...
      ale o co ten krzyk? Tyle wpisow jakby canada zatrzeslo... smile ups ups
      • udupi Re: No i po co ten krzyk i placz!? 26.03.10, 02:15
        o to krzyk ze teraz go pogonia do wypasu reniferow albo jakow, czyli lokalnego
        'przemyslu'.
        • walhala Re: No i po co ten krzyk i placz!? 26.03.10, 23:01
          otoz to otoz to,ja nie zaden jakis "pastewny" aby w buciorach na
          wypas wychodzic!!!! ot i kalabala sie zrobila.
          • udupi Re: No i po co ten krzyk i placz!? 28.03.10, 06:29
            no dobrze, nie jestes, ale tam przeciez nic innego nie ma poza wypasem
            futrzakow, co nie?
            • soup.nazi Re: No i po co ten krzyk i placz!? 28.03.10, 06:54
              Zgadza sie, zadupi. Dlatego wlasnie tak bardzo zazdroscimy wam bardzo tych
              nowoczesnych fabryk dragow do srania, polek na balalajki i gwozdzi na kufajki.
              Pozdrowienia dla "walkonia", jedynie susznego pszetstawiciela ty kanadyjskiej
              klasy robotniczy.

              Pozdrawiamy tez serdecznie gule, ktore majtaja sie rydachtorom nizej worow,
              skazanym na dozywocie w Bulbie Zapyzialej ew. na jakims zmywaku w Mumii
              Europejskiej.
              • udupi uprzejmie prosze 29.03.10, 01:23
                zebys sie zglosil na dobrowolne leczenie. Podaj siostrze strzykwie ze cierpisz
                na psychoze maniakalno depresyjna, brakuje ci co drugiej klepki ktore trzmaja
                luzny styropian. Medycyna robie duze postepy, ale musisz sie sam zglosic po pomoc.
                Wszystko bedize dobrze.

                Glowny Specjalista w Lapaniu Bialych Robali Metoda Szybkiego Chwytania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka