Dodaj do ulubionych

Wyjazd do Polski

23.03.10, 12:50
Witam wszystkich.Pewnie niejedna z was jechala dluga trase z maluszkiem.moja
mala ma 8 miesiecy i pierwszy raz jedzie w taka podroz.Poradzcie mi co brac w
taka trase (1700 km)i jak sobie radzic z posilkami dla malenstwa.Co do
starszego synka to niema problemu z posilkami ale jak zajac mu czas w
samochodzie zeby chcial siedziec na miejscu.Proszer o jakies rady
Obserwuj wątek
    • panpaniscus Re: Wyjazd do Polski 28.03.10, 11:59
      Po pierwsze, rozważ, czy nie przenocować gdzieś po drodze. o jakiej porze
      wyjechać, żeby spała w samochodzie jak najdłużej. Po drugie, jak śpi i nie
      marudzi, to pruć na maksa. Po trzecie, jak nie śpi, to przerwy - wziąć ze sobą
      kocyk, żeby mogła pobyć trochę w innej pozycji niż w foteliku, pochodzić po
      dworze. Jedzenie - to zależy jak karmisz, moja w tym wieku była na
      piersi+zupkach, więc po prostu parę słoiczków, na dobrych stacjach benzynowych/w
      Polsce w zajazdach lekko podgrzewaliśmy w mikrofalówce albo w gorącej wodzie.
      Plus jakieś jabłko/wafel ryżowy do zajęcia rączek i buzi. Powodzenia.
      • alessia27 Re: Wyjazd do Polski 28.03.10, 13:28
        Ja swojemu synowi kupilam TV do auta.
        Maz mu nagrywa jego ulubione bajki i filmy.
        Jak te mu se znudza to ma jeszcze podlaczone
        play station i w ten sposob czas mu leci.
        No dobra 8-miesieczne dziecko nie pogra w playa
        ale jakies ksiazeczki, zabawki do raczki cos kolorowego.
        Jak nasz syn byl taki maly to jezdzilismy tylko noca.
        Przespal zazwyczaj calusienka trase.(1000km)

        Wąchać chcą wszyscy, tylko pierdzieć nie ma komu.
        • anettchen2306 Re: Wyjazd do Polski 28.03.10, 21:50
          Nocna jazda jest super pod warunkiem, ze tam dokad jedziecie ktos
          potem dziecmi sie zajmie. ja po pokonaniu 1500 km (na zmiane z
          mezem) ledow trzymam sie na nogach, oczy na zapalki i nie wyobrazam
          sobie zajmowania sie niemowleciem przez nastepnych 12 godzin: dzieci
          sa wyspane i chca "programu rozrywkowego". 8-mczniaka raczej nie
          interesuje to, ze mama czy tato ledwo slaniaja sie na nogach. No
          chyba, ze ma sie zelazna kondycje i jest sie w top formie przez 50
          godzin non stop. Jezdzilismy z mala w podobne trasy. Wyjezdzalismy
          zazwyczaj popoludniu by zajechac do celu w srodku nocy i moc pospac
          jeszcze pare godzin - dzieciaki takze. Nie meczy to az tak bardzo
          jak jazda calonocna. Dla starszaka polecam filmy na dvd, przerwy na
          parkingach z placami zabaw lub lesnych gdzie mozna pobrykac. Malej
          kupowalam gotowe dania sloiczkowe, podgrzewalismy na stacjach
          benzynowych. W termosie mialam ciepla herbatke ziolowa (takze dla
          starszaka), suche przekaski (chrupki, paluszki, ciasteczka dla
          niemowlat). Na wieczorny posilek wypijala kaszke z kartonika (mozna
          podac na zimno!) bodajze z Nestle. Podczas dnia jakis deser owocowy
          z pokruszonym biszkoptem, rozciapany banan. Czesto wietrzylismy
          auto, na kazdym postoju o ile mala nie spala wyjmowalismy ja z
          fotelika, kladlismy albo na kocu na trawie albo na tylnim siedzeniu
          w aucie, zeby troche pofikala nogami. Starszy ogladal filmy, sluchal
          bajek z cd i komentowal co widzi za oknem. Potem przewaznie tez
          zasypial.
    • kokolores Re: Wyjazd do Polski 28.03.10, 22:06
      Na twoim miejscu jechalabym z noclegiem , taka podroz jest bardzo meczaca i
      rozlozenie jej na dwa etapy , jest lepszym rozwiazaniem IMO.



      do domu rodzinnego mam 1300 km ,od zawsze jedziemy na noc ....
      smile
      Koko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka