26.08.10, 05:28
Jak to jest w USA z otwarciem biznesu, czy mozna np otworzyc warsztat
samochodowy na ulicy na ktorej jest juz takich warsztatow bardzo duzo. Pomijam
sens ekonomiczny (konkurencja itp) ale czy dadza na to pozwolenie jak jest
kiklanascie innych obok? Czy tez jest cos takiego ze patrza i mowia, hmm, tu
jest juz za duzo wiec nie mozna???

Ja rozumiem ze 'konkurencja', wolna amerykanka, catch as you can, but- czy sa
jakies 'density laws' ktore by braly raczej rozsadek pod uwage niz -hey, trza
nam podatkow a oni sie nawzajem wykonkuruja???
Obserwuj wątek
    • malkontent6 Re: Pytanie 26.08.10, 14:29
      O ograniczeniach tego typu nie słyszałem. Znajoma otworzyła gabinet
      kosmetyczny w okolicy gdzie było już takich kilka. I dała sobie
      radę.
    • dunajec1 Re: Pytanie 26.08.10, 14:34
      Otwarcie biznesu w usa to pojscie do urzedu i kupieniu
      zezwolenia,reszta to twoja sprawa.
    • ontarian a ty jak zwykle 26.08.10, 14:43
      pyerdolisz
      • pyerdolisz malko i dunaj 26.08.10, 15:26
        macie racje. Ktos komus wlazl w terytorium i po rozmowie w urzedzie (oczywiscie
        na migi) dowiedzialem sie ze tylko jest jedno ograniczenie: strefa gospodarcza.
        dzieki za fbk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka