starywiarus
17.04.04, 12:32
www.abc.net.au/news/newsitems/s1088910.htm
www.news.com.au/common/story_page/0,4057,9295732%255E1702,00.html
Według piątkowego oświadczenia australijskiego ministra emigracji, Amandy
Vanstone, Polska wraz z innymi nowymi krajami członkowskimi EU dołączy od 1
lipca do ekskluzywnej grupy 33 panstw, których obywatele mogą uzyskiwać,
zamiast australijskiej wizy turystycznej, tzw. ETA (elektronic travel
authority), czyli "wirtualną wizę", bez żadnych fizycznych stempli czy
nalepek w paszporcie.ETA można zalatwiać przez Internet albo przez telefon,
nie trzeba chodzić na interviews do ambasady.
Niemniej w razie podejrzeń o próbę wjazdu w celu innym niż turystyczny,
posiadacza ETA zawraca się z lotniska identycznie jak posiadacza wizy. Nic
też błedniejszego niż interpretacja, że ETA to wjazd bezwizowy, o czym
przekonało się już wielu posiadaczy ETA próbjących tu pracować albo zostać na
ponad 90 dni.
To jest maksymalne uprzywilejowanie wizowe jakie Australia komukolwiek
przyznaje – lepiej mają tylko Nowozeladczycy, mający nieograniczone prawo
pobytu i pracy w Australii.
Dotychczas, do ETA mieli prawo obywatele nastepujacych krajow:
Andorra
Austria
Belgium
Brunei
Canada
Denmark
Finland
France
Germany
Greece
Hong Kong
Iceland
Ireland
Italy
Japan
Liechtenstein
Luxembourg
Malaysia
Malta
Monaco
The Netherlands
Norway
Portugal
San Marino, Republic of
Singapore
South Korea
Spain
Sweden
Switzerland
Taiwan
UK
USA
Vatican City
Od 1 lipca 2004 dolacza:
Cyprus, Czech Republic, Estonia, Hungary, Latvia, Lithuania, Poland, Slovenia
and Slovakia.
Zobaczymy teraz, co zrobi Cimoszewicz w sprawie zniesienia wiz polskich dla
obywateli Australii. USA po objęciu systemem ETA we wczesnych latach 90-tych
zniosły wizy dla Australijczyków.