Dodaj do ulubionych

Praca w Nowej Zelandii

31.05.04, 16:24
Moglbym wam dac cytat z NZ po angielsku, ale dam ci, just in case you don't
understand English, ze WPROST (POLSKI APARTHEID, 23 maja 2004 ): "W Nowej
Zelandii 70 tys. odrzuconych (dlugoterminowych bezrobotnych - LK) otrzymalo
renty socjalne" - powod? Aby zredukowac przestepczosc wsrod nich. A NZ to
kraik raptem 3 mln., czyli w Polsce oznaczaloby to conajmniej 1 mln
dodatkowych rent dla bezrobotnych bedacych dzieki Balcerowiczowi i sce bez
szans uzyskania pracy...
Pozdr.
Kagan
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Kagan naucz sie kurna cytowac IP: 210.48.117.* 01.06.04, 01:41
      www.wprost.pl/ar/?O=60267
      Cytat bez "poprawek" Kagana i w szerszym kontekscie:

      ....

      Liberalni ekonomiści zalecają, by odrzuconych przede wszystkim uczono
      przedsiębiorczości i wiary, że lepiej niewiele wyprodukować i otrzymać za to
      wynagrodzenie, niż wiele dostać za darmo w formie zasiłku. Ich propozycje
      zrealizowano na początku lat 90. w Chile i Nowej Zelandii. W Chile wdrożono
      siedem regionalnych programów uczenia odrzuconych przedsiębiorczości. W efekcie
      założyli oni 7,2 tys. małych firm, które dały pracę ponad 100 tys. osób.
      Programami edukacyjnymi objęto 200 tys. dzieci odrzuconych, dzięki czemu
      siedemnastokrotnie wzrósł w tej grupie odsetek osób zdających maturę. W Nowej
      Zelandii 70 tys. odrzuconych otrzymało renty socjalne (przestępczość w tej
      grupie zmalała ośmiokrotnie) - powstało 3,8 tys. firm i 42 tys. nowych miejsc
      pracy.

      ....

      Swoja droga o programie rent socjalnych nic nie slyszalem. "Wprost" takze
      nie zaliczam do wiarygodnych zrodel. Nie zamierzam NZ ani oczerniac, ani
      wybielac, podobnie z Polska. Wkurza mnie tylko wyrywanie informacji
      z kontekstu w celu potwierdzenia swoich pogladow i postawa "jesli
      fakty moich pogladow nie potwierdzaja to tym gorzej dla faktow".

      Dobrze Ci Kagan w tej PL zycze, dobrze tez zycze Polsce w EU (zostala
      tam w koncu moja rodzina). Niech wam tam bedzie na tyle dobrze zebyscie
      w te strony nie przyjezdzali. Mozesz sobie Kagan do woli zniechecac Polakow
      do przyjazdu do NZ i OZ, wole miec za siasiadow Chinczykow i Koreanczykow.
      Prosze tylko, bez wyrywania z kontekstu i fabrykowania faktow. Na prawde
      znajdzie sie wiele minusow, ktorych fabrykowac nie trzeba.

      Piotr

      P.S. Aha, liczba ludnosci w NZ na poczatku tego roku przekroczyla 4 mln.
      Ale to jest szczegol, ktory nie zmienia skali. Nadal aby zgrubnie porownywac z
      Polska liczby nalezy mnozyc przez 10.
      • Gość: Kagan Re: Kagan naucz sie kurna cytowac IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.06.04, 18:46
        I co z tego? Te pseudo-firmy z Chile egzystuja tylko dzieki rzadowej pomocy:
        produkuja malo, drogo i nie sa konkurencyjne. NZ przynajmniej przestala udawac,
        ze problem berobocia jest do rozwiazania...
        A w PRL-bis?
        Recepta na bezrobocie w Polsce
        Link: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2105303.html
        Wybiorcza podala: "Lis został zwolniony z TVN-u 10 lutego br., z
        sześciomiesięcznym okresem wypowiedzenia. W tym czasie obowiązuje go klauzula
        nieświadczenia pracy".
        Jakby tak postapic ze wszystkimi zwalnianymi z pracy, to bysmy mieli ponizej
        10% bezrobocia! smile
        ------------------

      • Gość: salmotrutta Re: Kagan naucz sie kurna cytowac IP: *.compass.net.nz 03.06.04, 01:13
        ..."renty socjalne w Nowej Zelandii"...he he he...ciekawe czy WINZ tez o tych
        rentach soclanych cos wie?...pewnie Wprost nie czytuja...
        • rajchman Re: Kagan naucz sie kurna cytowac 03.06.04, 15:50
          Gość portalu: salmotrutta napisał(a): ..."renty socjalne w Nowej
          Zelandii"...he he he...ciekawe czy WINZ tez o tych
          rentach soclanych cos wie?...pewnie Wprost nie czytuja...
          K: One sie pewnie nazywaja "special benefit" czy podobnie, ale sa de facto
          rentami socjalnymi, glownie dla Maorysow, ktorym ostatnio rzad feministek
          zafundowal tez na koszt bialych podatnikow (Pakeha) maoryska stacje TV...
          • Gość: Piotr Bez uproszczen prosze... IP: 210.48.117.* 04.06.04, 02:15
            Sytuacja jest jak zwykle troche bardziej skomplikowana.
            Odrodzenie kultury maoryskiej, czesciowo oddolne, czesciowo
            wspierane przez rzad (szczegolnie ten obecny) jest czyms do
            czego w ogolnym rachunku warto sie z tych podatkow dorzucic.
            Chodzi wlasnie o tych "odrzuconych". Spadkiem po kolonializmie
            jest to, ze wielu z dziedziczacych bezrobocie z pokolenia na
            pokolenie to Maorysi. Ale tez nie zawsze. Wiekszosc Maorysow
            normalnie pracuje, jest tez troche chronicznie bezrobotnych bialych,
            do tego rasy sie juz na tyle wymieszaly, ze 100% Maorysa sie
            nie uswiadczy.
            Wracam jednak do tematu. Nie chodzi o to aby "odrzuconym" dawac
            zasilki i uzalezniac od pomocy, chodzi raczej o to aby przywrocic godnosc
            i poczucie bycia potrzebnym. Stad konsultacje z iwi (plemionami)
            w sprawie kazdej pierdoly, stad haka przed kazdym meczem rugby, stad
            hikitapu przed otwarciem kazdej ambasady, stad zarzadzane przez iwi
            firmy rybolowcze i lesne, stad wreszczie maoryska telewizja. Jesli
            sie z tym nie przesadza i nie robi na sile (jak obecny rzad) skutki
            sa moim zdaniem pozytywne. Kraj zaczyna nabierac tozsamosci narodowej
            (nie czarujmy sie, anglosasom stworzyc nowozelandzkiej tozsamosci
            narodowej sie nie udalo) a Maorysi (sposrod ktorych wielu nalezy
            do grupy "odrzuconej") nie tylko czuja sie potrzebni, ale sa potrzebni.

            Co do wspomnianych "rent socjalnych" (o ktorych nie slyszalem), to
            jesli zalozeniem jest kreowanie malych firm i danie zajecia
            ludziom, ktorzy inaczej szwedaliby sie bez celu po ulicach to jestem
            za, nawet gdyby na poczytku trzeba bylo do tych malych firm doplacac.

            Jesli chodzi natomiast o telewizje maoryska, to jest to na prawde
            ciekawa alternatywa na tle sieczki, ktora emituja inne stacje.
            Bardzo malo programow jest tylko po Maorysku (jezyk byl juz na
            granich wymarcia, odradza sie od okolo 30 lat i niewiele jest osob
            mowiacych plynnie) - najczesciej tlumaczenia, z angielskimi albo
            maoryskimi napisami. Do tego doskonale zrobiony kurs jezyka maoryskiego.
            Zawartosc (upraszczajac) antyglobalistyczno-alternatywna. Czasami
            wkurzajace, ale zawsze jakas odmiana w stosunku do stacji, ktore
            boja sie odejsc od "oficjalnej" amerykanskiej wizji Swiata.

            Jeszcze kilka slow o obecnej pani premier, ktorej Kagan zdaje sie
            nie lubic. Tez jej nie lubie. Z polityka jej rzadu tez sie w wielu
            miejscach nie zgadzam. Jednego jednak jej ujac sie nie da. Owszem,
            ma braki dobrego wychowania, niewyparzona gebe i twarda lape, ale
            przy tym (a moze dlatego) jest niesamowicie skuteczna. Zreszta,
            w sondazach juz prowadzi prawica, kielbacha wyborcza w budzecie
            nie zadazialala, wiec trzeciej kadencji juz chyba nie bedzie.
            Znowu przyjda gospodarczy liberalowie (nowym premierem najpewniej
            bedzie byly prezes banku centralnego), ktorych Kagan zdaje sie
            nie lubi jeszcze bardziej....
            • Gość: salmotrutta Re: Bez uproszczen prosze... IP: *.compass.net.nz 05.06.04, 01:13
              > Jeszcze kilka slow o obecnej pani premier, ktorej Kagan zdaje sie
              > nie lubic. Tez jej nie lubie. Z polityka jej rzadu tez sie w wielu
              > miejscach nie zgadzam. Jednego jednak jej ujac sie nie da. Owszem,
              > ma braki dobrego wychowania, niewyparzona gebe i twarda lape, ale
              > przy tym (a moze dlatego) jest niesamowicie skuteczna. Zreszta,
              > w sondazach juz prowadzi prawica, kielbacha wyborcza w budzecie
              > nie zadazialala, wiec trzeciej kadencji juz chyba nie bedzie.
              > Znowu przyjda gospodarczy liberalowie (nowym premierem najpewniej
              > bedzie byly prezes banku centralnego), ktorych Kagan zdaje sie
              > nie lubi jeszcze bardziej....

              ...czy Helen jest skuteczna?...to sprawa dyskusyjna...moim zdaniem raczej miala
              dotychczas niesamowicie dobra passe...a co do twojej przepowiedni wzgledem
              nastepnego premiera...nie sadze ze zostanie nim Don Brash...a nawet jesli, mam
              nadzieje ze nie na dlugo...
              • Gość: Piotr Re: Bez uproszczen prosze... IP: *.dialup.xtra.co.nz 05.06.04, 06:55
                I tu sie zgodze. O ile w poprzednich wyborach glosowalem na
                National i zamierzalem tez to zrobic w nastepnych, to po
                tym co Don Brash ostatnio wyrabia zaczynam miec watpliwosci.
                Lepiej by bylo aby jednak premierem nie zostal, choc zdaje
                sie, ze na to sie zanosi...
            • Gość: Kagan Re: Bez uproszczen prosze... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.04, 18:36
              Gość portalu: Piotr napisał(a):
              Sytuacja jest jak zwykle troche bardziej skomplikowana. Odrodzenie kultury
              maoryskiej, czesciowo oddolne, czesciowo wspierane przez rzad (szczegolnie ten
              obecny) jest czyms do czego w ogolnym rachunku warto sie z tych podatkow
              dorzucic.
              K: Twoja opinia, moja zas taka, ze kultura powinna sie sama finansowac z
              nielicznymi wyjatkami typu opery, na ktora zreszta NZ nie stac...

              - Chodzi wlasnie o tych "odrzuconych". Spadkiem po kolonializmie
              jest to, ze wielu z dziedziczacych bezrobocie z pokolenia na
              pokolenie to Maorysi. Ale tez nie zawsze. Wiekszosc Maorysow
              normalnie pracuje, jest tez troche chronicznie bezrobotnych bialych,
              do tego rasy sie juz na tyle wymieszaly, ze 100% Maorysa sie
              nie uswiadczy.
              K: Zgoda, ale faktem jest, ze godpodarka NZ jst w recesji od chwili wstapienia
              W. Brytanii do UE. Stad jest to kraj dla rentierow a nie dla ludzi pracy...

              - Wracam jednak do tematu. Nie chodzi o to aby "odrzuconym" dawac
              zasilki i uzalezniac od pomocy, chodzi raczej o to aby przywrocic godnosc
              i poczucie bycia potrzebnym. Stad konsultacje z iwi (plemionami)
              w sprawie kazdej pierdoly, stad haka przed kazdym meczem rugby, stad
              hikitapu przed otwarciem kazdej ambasady, stad zarzadzane przez iwi
              firmy rybolowcze i lesne, stad wreszczie maoryska telewizja. Jesli
              sie z tym nie przesadza i nie robi na sile (jak obecny rzad) skutki
              sa moim zdaniem pozytywne. Kraj zaczyna nabierac tozsamosci narodowej
              (nie czarujmy sie, anglosasom stworzyc nowozelandzkiej tozsamosci
              narodowej sie nie udalo) a Maorysi (sposrod ktorych wielu nalezy
              do grupy "odrzuconej") nie tylko czuja sie potrzebni, ale sa potrzebni.
              K: Nie sadze. Maori sa tylko dobrymi zolnierzami, ale to zawod dosc podejrzanej
              kondycji... rzady kacykow plemiennych to recepta na kleske...

              - Co do wspomnianych "rent socjalnych" (o ktorych nie slyszalem), to
              jesli zalozeniem jest kreowanie malych firm i danie zajecia
              ludziom, ktorzy inaczej szwedaliby sie bez celu po ulicach to jestem
              za, nawet gdyby na poczytku trzeba bylo do tych malych firm doplacac.
              K: Do tych firm trzeba ZAWSZE doplacac. Kapitalizm nie polega na rozdawaniu
              pieniedzy tym "przedsiebiorcom", co sobie nie radza na rynku!

              - Jesli chodzi natomiast o telewizje maoryska, to jest to na prawde
              ciekawa alternatywa na tle sieczki, ktora emituja inne stacje.
              Bardzo malo programow jest tylko po Maorysku (jezyk byl juz na
              granich wymarcia, odradza sie od okolo 30 lat i niewiele jest osob
              mowiacych plynnie) - najczesciej tlumaczenia, z angielskimi albo
              maoryskimi napisami. Do tego doskonale zrobiony kurs jezyka maoryskiego.
              K: Po co to komu, poza garstka entologow?

              - Zawartosc (upraszczajac) antyglobalistyczno-alternatywna. Czasami
              wkurzajace, ale zawsze jakas odmiana w stosunku do stacji, ktore
              boja sie odejsc od "oficjalnej" amerykanskiej wizji Swiata.
              K: No tak, ale czemu to maja finansowac podatnicy?

              - Jeszcze kilka slow o obecnej pani premier, ktorej Kagan zdaje sie
              nie lubic. Tez jej nie lubie. Z polityka jej rzadu tez sie w wielu
              miejscach nie zgadzam. Jednego jednak jej ujac sie nie da. Owszem,
              ma braki dobrego wychowania, niewyparzona gebe i twarda lape, ale
              przy tym (a moze dlatego) jest niesamowicie skuteczna. Zreszta,
              w sondazach juz prowadzi prawica, kielbacha wyborcza w budzecie
              nie zadazialala, wiec trzeciej kadencji juz chyba nie bedzie.
              Znowu przyjda gospodarczy liberalowie (nowym premierem najpewniej
              bedzie byly prezes banku centralnego), ktorych Kagan zdaje sie
              nie lubi jeszcze bardziej....
              K: No coz, w NZ jest tylko wyvor miedzy zlym zlem, a jeszcze od niego gorszym,
              brdziej zlym zlem... sad
              Pozdr. z Nowego Miasta w W-wie, na ktore Maorysow (so far) nie stac...wink






              --------------------------------------------------------------------------------
              • Gość: salmotrutta Re: Bez uproszczen prosze... IP: 203.97.104.* 06.06.04, 17:12
                K: Zgoda, ale faktem jest, ze godpodarka NZ jst w recesji od chwili wstapienia
                > W. Brytanii do UE. Stad jest to kraj dla rentierow a nie dla ludzi pracy...
                ...zyczylbym Polsce takiej recesji...

                > K: Do tych firm trzeba ZAWSZE doplacac. Kapitalizm nie polega na rozdawaniu
                > pieniedzy tym "przedsiebiorcom", co sobie nie radza na rynku!

                ...jedyne firmy ktore musialy byc w ciagu ostatnich 20 lat ratowane dotacja
                rzadowa to Air New Zealand i BNZ...obie stosunkowo duze..."small business" nie
                otrzymuje ZADNEGO wsparcia rzadowego...

                K: No coz, w NZ jest tylko wyvor miedzy zlym zlem, a jeszcze od niego gorszym,
                > brdziej zlym zlem... sad
                ...bzdury...
                • rajchman Re: Bez uproszczen prosze... 07.06.04, 18:27
                  Gość portalu: salmotrutta napisał(a):
                  K: Zgoda, ale faktem jest, ze godpodarka NZ jst w recesji od chwili wstapienia
                  W. Brytanii do UE. Stad jest to kraj dla rentierow a nie dla ludzi pracy..
                  -...zyczylbym Polsce takiej recesji...
                  K: Gdyby Polacy najechali zamiast Anglikow na NZ, to tez mieli by tam lepiej
                  niz obecnie w PL...

                  K: Do tych firm trzeba ZAWSZE doplacac. Kapitalizm nie polega na rozdawaniu
                  pieniedzy tym "przedsiebiorcom", co sobie nie radza na rynku!
                  - ...jedyne firmy ktore musialy byc w ciagu ostatnich 20 lat ratowane dotacja
                  rzadowa to Air New Zealand i BNZ...obie stosunkowo duze..."small business" nie
                  otrzymuje ZADNEGO wsparcia rzadowego...
                  K: Czyzby? Zadnych ulg podatkowych, zadnych subsydiow na otwarcie firmy dla
                  bezrobotnych, zadnych zwolnien z przepisow prawa pracy, zadnej ochrony przed
                  konkurencja wiekszych firm? Zreszta moze i tak jest, stad ta permanentna
                  recesja w NZ, kraju kiedys (lata 1940te) najbogatszego na swiecie...

                  K: No coz, w NZ jest tylko wybor miedzy zlym zlem, a jeszcze od niego gorszym,
                  bardziej zlym zlem... sad
                  - ...bzdury...
                  K: A to niby czemu? Jesli w NZ jest tak super, to czemu nie przyjma powiedzmy
                  100tys. wykwalifikowanych imigrantow z Polski?


                  • Gość: salmotrutta Re: Bez uproszczen prosze... IP: *.compass.net.nz 08.06.04, 03:54
                    > K: Gdyby Polacy najechali zamiast Anglikow na NZ, to tez mieli by tam lepiej
                    > niz obecnie w PL...

                    ...argument bezsensowny...NZ przezywa boom co najmniej od 1999 roku...widac to tak na rynku pracy, jak i we wzroscie plac realnych...takze ostatnie wskazniki finansowe mozna okreslic jedynie superlatywami...nadwyzka budzetowa w wysokosci ok NZD 7 mld to wedlug ciebie recesja?...

                    K: Czyzby? Zadnych ulg podatkowych, zadnych subsydiow na otwarcie firmy dla
                    > bezrobotnych, zadnych zwolnien z przepisow prawa pracy, zadnej ochrony przed
                    > konkurencja wiekszych firm? Zreszta moze i tak jest, stad ta permanentna
                    > recesja w NZ, kraju kiedys (lata 1940te) najbogatszego na swiecie...

                    ...zdanych ulg podatkowych...zadnych zwolnien z przepisow prawa pracy...zadnej ochrony przed konkurencja wiekszych firm...nie sa one ani wymagane ani tez potrzebne...co do sybsydiow na otwarcie firm, istniala niegdys instytucja "grantow"...nie jestem pewien czy istnieje nadal, nie wydaje sie byc potrzebna, a przy tym owe "grants" byly tak smiesznej wysokosci ze nie mialy zadnego praktycznego znaczenia...co do "recesji" wypowiedzialem sie powyzej...

                    > K: A to niby czemu? Jesli w NZ jest tak super, to czemu nie przyjma powiedzmy
                    > 100tys. wykwalifikowanych imigrantow z Polski?
                    >

                    ...a niby czemu?...wykwalifikowani potencjalni imigranci z Polski moga przyjechac do tego kraju na takich samych warunkach jak wykwalifikowani imigranci z innych krajow...nikt im tego nie broni...jesli spelniaja wymagania sa mile widziani...
                    • Gość: 123 Re: Bez uproszczen prosze... IP: 213.25.91.* 08.06.04, 11:51
                      > ...a niby czemu?...wykwalifikowani potencjalni imigranci z Polski moga przyjech
                      > ac do tego kraju na takich samych warunkach jak wykwalifikowani imigranci z inn
                      > ych krajow...nikt im tego nie broni...jesli spelniaja wymagania sa mile widzian
                      > i...

                      zwlaszcza, ze jednym z wymagan jest staz w niepolsce lub przynajmniej
                      niepolskiej firmie
                      • Gość: Kagan Re: Bez uproszczen prosze... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.04, 12:14
                        wink
                      • Gość: salmotrutta Re: Bez uproszczen prosze... IP: *.compass.net.nz 08.06.04, 13:29
                        zwlaszcza, ze jednym z wymagan jest staz w niepolsce lub przynajmniej
                        > niepolskiej firmie

                        ...nie jest to wymaganiem bezwzglednym...przyznaja za to dodatkowe punkty to wszystko...a tak nawiasem mowiac z jakich powodow jakikolwiek kraj mialby przyjmowac do siebie imigrantow na piekne oczy?...normalne ze sa wymagania, nikt nie przyjmuje imigrantow z powodow charytatywnych...

                        ...podaje liste krajow w kwestii:
                        Australia Japan Austria Malaysia Belgium-Luxembourg New Zealand Canada Netherlands Cyprus Norway Denmark Philippines Finland Portugal France Republic of South Korea Germany Singapore Greece Spain Iceland Sweden Ireland Switzerland Israel South Africa Italy United Kingdom
                        United States
                        ...jak widac znajduja sie na niej wszystkie kraje dawnej Unii, niewatpliwie lista poszerzy sie takze o kraje nowe...tym bardziej ze juz w tej chwili do celow imigracyjnych uznawane sa kwalifikacje rosyjskie, ukrainskie i rumunskie...polskie nie, ale czyja to wina?...
                        • Gość: 123 Re: Bez uproszczen prosze... IP: 213.25.91.* 08.06.04, 15:39
                          >...nie jest to wymaganiem bezwzglednym...przyznaja za to dodatkowe punkty to ws
                          > zystko...
                          przypuszczam, że wątpię.
                          cytuję z konieczności z pamięci, a wczytywałem się dokładnie, bo uwierzyć nie
                          mogłem:
                          "doświadczenie zawodowe musi być uzyskane na porównywalnym rynku pracy", i tutaj
                          ta lista rynków pracy uznawanych za porównywalne, następne dwa paragrafy mówią o
                          tym, że
                          - jeżeli posiadasz paszport tychże porównywalnych państw, to nie stosuje się
                          tego wymogu
                          - jeżeli pracujesz w oddziale firmy z kraju jak wyżej, to również się to uznaje

                          masz tekst manuala pod ręką to przytocz, proszę.

                          co do reszty, to akurat się zgadzam smile
                          • Gość: salmotrutta Re: Bez uproszczen prosze... IP: *.compass.net.nz 08.06.04, 16:05
                            Gość portalu: 123 napisał(a):
                            przypuszczam, że wątpię.
                            > cytuję z konieczności z pamięci, a wczytywałem się dokładnie, bo uwierzyć nie
                            > mogłem:
                            > "doświadczenie zawodowe musi być uzyskane na porównywalnym rynku pracy", i tuta
                            > j
                            > ta lista rynków pracy uznawanych za porównywalne, następne dwa paragrafy mówią
                            > o
                            > tym, że
                            > - jeżeli posiadasz paszport tychże porównywalnych państw, to nie stosuje się
                            > tego wymogu
                            > - jeżeli pracujesz w oddziale firmy z kraju jak wyżej, to również się to uznaje
                            >
                            > masz tekst manuala pod ręką to przytocz, proszę.
                            >
                            > co do reszty, to akurat się zgadzam smile

                            ...wszystkie informacje znajduja sie pod adresem: www.immigration.govt.nz ...
                            ...nie watpie ze znasz angielski, wiec bedziesz mogl znalezc tam wszystko co cie interesuje...wlacznie z systemem punktacji...
                            • rajchman Re: Bez uproszczen prosze... 08.06.04, 19:01
                              OK! Faktem jest, ze staz pracy w Polsce sie nie liczy w NZ, czyli to jest jawna
                              dyskryminacja Polakow. To zreszta nic nowego: jak tam przylecialem w roku 1982,
                              to jak mowilem, ze pracowalem w Polsce, to nie chcieli ze mna gadac. Cale
                              szczescie, ze pracowalem troche w Niemczech i Skandynawii, i dzieki temu
                              dostalem prace jako programista w Milk Board (prosze sie nie smiac: to jedna z
                              najwiekszych firm na Nowej Zelandii)...
                              • peter2715626 Re: Bez uproszczen prosze... 08.06.04, 22:40
                                Wspolczuje. Faktem jest, ze staz pracy w znanej globalnej firmie w Polsce liczy
                                sie w NZ i robi bardzo dobre wrazenie. Nie przenos doswiadczen sprzed 20 lat na
                                terazniejszosc.

                                Dzieki temu dostalem bez problemu dobra prace w mojej inzynierskiej
                                specjalnosci 3 tygodnie po przylocie.




                                =====================

                                mordor.mds.pl/peter
                              • Gość: salmotrutta Re: Bez uproszczen prosze... IP: 203.97.104.* 09.06.04, 03:08
                                rajchman napisała:

                                > OK! Faktem jest, ze staz pracy w Polsce sie nie liczy w NZ, czyli to jest jawna
                                >
                                > dyskryminacja Polakow. To zreszta nic nowego: jak tam przylecialem w roku 1982,
                                >
                                > to jak mowilem, ze pracowalem w Polsce, to nie chcieli ze mna gadac. Cale
                                > szczescie, ze pracowalem troche w Niemczech i Skandynawii, i dzieki temu
                                > dostalem prace jako programista w Milk Board (prosze sie nie smiac: to jedna z
                                > najwiekszych firm na Nowej Zelandii)...

                                ...co ty z ta dyskryminacja?...w koncu ubiegajac sie o prawo pobytu to TY jestes petentem...kraj przyznajacy ci takie prawo wymaga spelnienia pewnych warunkow, od ciebie zalezy czy je spelnisz...a co do Milk Board...taka instytucja nigdy nie istniala...chodzi ci pewnie o Dairy Board ktory zreszta juz tez dawno nie istnieje...zastapila go Fonterra - ktora nawiasem mowiac znakomicie placi...i na koniec, ja sam nigdy nie mialem zadnych problemow z praca a spedzilem w tym kraju wiele lat...w zawodzie ktorego wyuczylem sie w Polsce...
                              • Gość: 123 Re: Bez uproszczen prosze... IP: 213.25.91.* 09.06.04, 09:54
                                > OK! Faktem jest, ze staz pracy w Polsce sie nie liczy w NZ,

                                Tylko i wylacznie w swietle obecnych przepisow, dla nzis, dla celow imigracyjnych.

                                > czyli to jest jawna dyskryminacja Polakow.

                                Tylko kogo to, czlowieku, interesuje?

                                >jak tam przylecialem w roku 1982,
                                > to jak mowilem, ze pracowalem w Polsce, to nie chcieli ze mna gadac.

                                A moze miales po prostu klopoty z zaprezentowaniem kompetencji?
                            • Gość: 123 Re: Bez uproszczen prosze... IP: 213.25.91.* 09.06.04, 09:48
                              Wiem, ze sie tam znajduja, drogi pstrazku, bo stamtad swego czasu sciagnalem
                              operation manual, ktory tutaj przytaczalem. Dokladnego cytatu nie podam, bo nie
                              mam go juz i nie chce mi sie go znowu szukac i sciagac, zeby ci udowodnic, ze
                              jest to w swietle obowiazujacych przepisow wymog obligatoryjny, a nie jakies
                              punkty ekstra.
                              Faktem jest, ze _dla_NZIS_ doswiadczenie zdobyte w polskiej firmie w Polsce sie
                              nie liczy.
                              Faktem jest rowniez to, ze nie wyklucza to mozliwosci znalezienia pracy i
                              otrzymania work permit.
                              A cecha przepisow imigracyjnych jest to, ze sie zmieniaja.
                              • Gość: salmotrutta Re: Bez uproszczen prosze... IP: 203.97.104.* 09.06.04, 10:56
                                Dokladnego cytatu nie podam, bo nie
                                > mam go juz i nie chce mi sie go znowu szukac i sciagac, zeby ci udowodnic, ze
                                > jest to w swietle obowiazujacych przepisow wymog obligatoryjny, a nie jakies
                                > punkty ekstra.

                                To see how many points you could qualify for, try our online Points Indicator or check the table below
                                Factors for which you may gain points

                                Skilled employment:

                                Current skilled employment in New Zealand for 12 months or more 60

                                Offer of skilled employment in New Zealand or current skilled employment in New Zealand for less than 12 months 50

                                Bonus points for employment or offer of employment in:

                                An identified future growth area, identified cluster, area of absolute skills shortage 5

                                Region outside Auckland 10

                                Partner employment or offer of employment 10

                                Work experience:

                                2 years 10

                                4 years 15

                                6 years 20

                                8 years 25

                                10 years 30

                                Additional bonus points if work experience in New Zealand:

                                2 years 5

                                4 years 10

                                6 years or more 15

                                Additional bonus points for work experience in an identified future growth area, identified cluster or area of absolute skills shortage:

                                2 to 5 years 5

                                6 years or more 10

                                Qualifications:

                                Recognised basic qualification (e.g. trade qualification, diploma, bachelors degree, bachelors degree with Honours) 50

                                Recognised post-graduate qualification (Masters degree, Doctorate) 55

                                Bonus points for:

                                Recognised New Zealand qualification (and at least two years study in NZ) 5

                                Qualification in an identified future growth area, cluster or area of absolute skill shortage 10

                                Partner qualifications 10

                                Age (20 to 55 years):

                                20-29 30

                                30-39 25

                                40-44 20

                                45-49 10

                                50-55 5


                                ...zwracam uwage na uzycie slow "may" i "could" w naglowku...gdyby sprawa ktora dyskutujemy byla bezwzglednym wymogiem uzyto by raczej slowa "must" nieprawdaz?...
                                • Gość: 123 Re: Bez uproszczen prosze... IP: 213.25.91.* 09.06.04, 12:48
                                  No nie rozumiemy sie sad Ale sprobuje Ci to wyjasnic.
                                  Idac tropem Twojego rozumowania, za wiek ponad 55 lat nie dolicza sie punktow, i
                                  tyle. Tymczasem wiek ponad 55 lat dyskwalifikuje kandydata, gdyz taki jest
                                  wymog. DIMIA nazywa te wymogi 'Basic Requirements', NZIS (ZTCP) okresla to w ten
                                  sposob, ze _musisz_ uzyskac punkty w kategoriach 'age' i 'work experience'. Ale
                                  jak liczone jest to 'work experience' na stronie, ktora sluzy do wstepnej
                                  ('could', 'may') samooceny nie pisza, zauwaz. Pisza to dopiero w cegle zwanej
                                  Operations Manual, sekcja SM11.10:
                                  www.immigration.govt.nz/nzis/operations_manual/6380.htmOK?
                                  • Gość: salmotrutta Re: Bez uproszczen prosze... IP: *.compass.net.nz 09.06.04, 12:56
                                    ...sadze ze rozumiemy sie tylko sprzeczamy sie o cos kompletnie bezsensownego...tym bardziej ze w ostatecznym rozrachunku i tak wszystko zalezy od widzimisie urzednika...
                          • rajchman Re: Bez uproszczen prosze... 08.06.04, 18:58
                            Czyli Polska sie nie liczy. Uwazam, ze nie powinnismy wpuszczac kiwusow do
                            Polski i przestac z nimi handlowac...
                            • Gość: 123 Re: Bez uproszczen prosze... IP: 213.25.91.* 09.06.04, 09:56
                              To bylby dla nich prawdziwy cios, hehehe.
                              Co oni ci zrobili, ze tak ich nienawidzisz?
                        • rajchman Re: Bez uproszczen prosze... 08.06.04, 18:57
                          Gość portalu: salmotrutta napisał(a): zwlaszcza, ze jednym z wymagan jest staz
                          w niepolsce lub przynajmniej niepolskiej firmie
                          ...nie jest to wymaganiem bezwzglednym...przyznaja za to dodatkowe punkty to ws
                          zystko...a tak nawiasem mowiac z jakich powodow jakikolwiek kraj mialby przyjmo
                          wac do siebie imigrantow na piekne oczy?...normalne ze sa wymagania, nikt nie p
                          rzyjmuje imigrantow z powodow charytatywnych...
                          ...podaje liste krajow w kwestii:
                          Australia Japan Austria Malaysia Belgium-Luxembourg New Zealand Canada Netherla
                          nds Cyprus Norway Denmark Philippines Finland Portugal France Republic of South
                          Korea Germany Singapore Greece Spain Iceland Sweden Ireland Switzerland Israel
                          South Africa Italy United Kingdom United States
                          ...jak widac znajduja sie na niej wszystkie kraje dawnej Unii, niewatpliwie lis
                          ta poszerzy sie takze o kraje nowe...tym bardziej ze juz w tej chwili do celow
                          imigracyjnych uznawane sa kwalifikacje rosyjskie, ukrainskie i rumunskie...pols
                          kie nie, ale czyja to wina?...
                          K: Zydow, wiadomo (izrael na koszernej liscie, a Polska na trefnej)... wink

                    • Gość: Kagan Re: Bez uproszczen prosze... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.04, 12:24
                      K: Gdyby Polacy najechali zamiast Anglikow na NZ, to tez mieli by tam lepiej
                      niz obecnie w PL...
                      -...argument bezsensowny...NZ przezywa boom co najmniej od 1999 roku...widac to
                      tak na rynku pracy, jak i we wzroscie plac realnych...takze ostatnie wskazniki
                      finansowe mozna okreslic jedynie superlatywami...nadwyzka budzetowa w wysokosci
                      ok NZD 7 mld to wedlug ciebie recesja?...
                      K: Nadwyzka budzetowa NZ to wynik zacisniecia pasa, ktore spowodowalo
                      zwiekszona emigracje Kiwis do Australii. Gdyby w Niewmczech tez mowiono po
                      Polsku i Polacy mieli by tam prawo do pracy od zaraz, a zasilku po roku, to w
                      Polsce tez by nie bylo tyle bezrobotnych co teraz. NZ to pasozyt na Australii,
                      tyle ze maly i swojski, wiec tolerowany... wink I jesli w NZ jest tak dobrze, to
                      czemu tam tak trudno o prace?

                      K: Czyzby? Zadnych ulg podatkowych, zadnych subsydiow na otwarcie firmy dla
                      bezrobotnych, zadnych zwolnien z przepisow prawa pracy, zadnej ochrony przed
                      konkurencja wiekszych firm? Zreszta moze i tak jest, stad ta permanentna
                      recesja w NZ, kraju kiedys (lata 1940te) najbogatszego na swiecie...
                      - ...zdanych ulg podatkowych...zadnych zwolnien z przepisow prawa
                      pracy...zadnej ochrony przed konkurencja wiekszych firm...nie sa one ani
                      wymagane ani tez potrzebne...co do sybsydiow na otwarcie firm, istniala niegdys
                      instytucja "grantow"...nie jestem pewien czy istnieje nadal, nie wydaje sie byc
                      potrzebna, a przy tym owe "grants" byly tak smiesznej wysokosci ze nie mialy
                      zadnego praktycznego znaczenia...co do "recesji" wypowiedzialem sie powyzej...
                      K: Napisz lepiej, ilu jest bezrobotnych w NZ i ilu Kiwusow w wieku 18-65
                      pracuje i mieszka w Australii, i wylicz wtedy realna stope bezrobocia w NZ -
                      zakld, ze przekroczy 20%... Wzor: (bezrobotni w NZ + Kiwis pracujacy w OZ +
                      Kiwis na zasilkach w OZ)/(pracujacy w NZ + bezrobotni w NZ + Kiwis pracujacy w
                      OZ + Kiwis na zasilkach w OZ).

                      K: Jesli w NZ jest tak super, to czemu nie przyjma powiedzmy 100tys.
                      wykwalifikowanych imigrantow z Polski?
                      - ...a niby czemu?...wykwalifikowani potencjalni imigranci z Polski moga
                      przyjechac do tego kraju na takich samych warunkach jak wykwalifikowani
                      imigranci z innych krajow...nikt im tego nie broni...jesli spelniaja wymagania
                      sa mile widziani...
                      K: Podaj lepiej, jakie sa to wymagania, i jaki % Polakow dostaje wizy
                      imigracyjne do NZ. O ile wiem, to jest o to b. trudno (perfect English, wyzsze
                      studia na uznanej uczelni, staz pracy w firmie w krajach angielskojezycznych
                      lub bedacych pod zarzadem anglosasow, gotowka na zagopodarowanie i podroz
                      itp.)...
                      • Gość: salmotrutta Re: Bez uproszczen prosze... IP: *.compass.net.nz 08.06.04, 13:20
                        What is required - Skilled Migrant Category
                        If you want to move to New Zealand you?ll need to meet a number of requirements to gain residence under the Skilled Migrant Category.
                        We need to be assured that you and any family members included in your application:



                        are healthy. If you?re invited to apply for residence you need to have a doctor assess your health and fill in New Zealand Immigration Service medical and chest x-ray certificates for each member of your family coming to New Zealand.
                        are of good character. If you?re invited to apply for residence you?ll have to provide police certificates as evidence of good character for everyone 17 years and over included in your application.
                        meet a minimum standard of English. Our requirements apply differently depending on whether you?re the principal applicant ? the person completing the form - or a non-principal applicant. Non-principal applicants include the partner and dependent children of the person completing the form.


                        Once you?ve met these requirements, whether we invite you to apply for residence will depend the number of points you qualify for when you complete your Expression of Interest.



                        We provide points and bonus points for?
                        skilled employment. This is work that requires you to use significant specialist, technical or management expertise. You may have gained this expertise through completing a recognised qualification or through work experience in which this expertise is key.
                        work experience. We award points for work experience that has given you transferable skills that will help you settle in and contribute to New Zealand.
                        This is work experience that:
                        is relevant to your qualifications or skilled employment in New Zealand
                        or
                        required or enabled you to gain significant specialist, technical or management expertise.
                        a recognised qualification. You can qualify for points for qualifications such as trade certificates, and diplomas, bachelor degrees and post-graduate qualifications. We provide points for these qualifications as they indicate your ability to gain skilled employment in New Zealand and because qualified people enrich New Zealand?s work capabilities.
                        age. Because we are looking for people who can make a long term contribution to New Zealand you must be 55 years or under to apply in this category.

                        ...wszystkie informacje znajduja sie na stronie: www.immigration.govt.nz ...
                        • rajchman Re: Bez uproszczen prosze... 08.06.04, 19:07
                          Gość portalu: salmotrutta napisał(a):
                          What is required - Skilled Migrant Category
                          If you want to move to New Zealand you?ll need to meet a number of requirements
                          to gain residence under the Skilled Migrant Category.
                          We need to be assured that you and any family members included in your applicat
                          ion: are healthy. If you?re invited to apply for residence you need to have a
                          doctor assess your health and fill in New Zealand Immigration Service medical
                          and chest x-ray certificates for each member of your family coming to New
                          Zealand.
                          K: Pewnie nie uznaja badan dokonanych w Polsce przez lekarzy, co nie znaja
                          angielskiego w szczegolnosci...

                          are of good character. If you?re invited to apply for residence you?ll have to
                          provide police certificates as evidence of good character for everyone 17 years
                          and over included in your application.
                          K: Police state...

                          meet a minimum standard of English. Our requirements apply differently dependin
                          g on whether you?re the principal applicant ? the person completing the form -
                          or a non-principal applicant. Non-principal applicants include the partner and
                          dependent children of the person completing the form.
                          K: Dyskryminacja tych, co sie urodzili w nieangielskojezycznym kraju...

                          Once you?ve met these requirements, whether we invite you to apply for residenc
                          e will depend the number of points you qualify for when you complete your Expre
                          ssion of Interest.We provide points and bonus points for?
                          skilled employment. This is work that requires you to use significant specialis
                          t, technical or management expertise. You may have gained this expertise throug
                          h completing a recognised qualification or through work experience in which thi
                          s expertise is key. work experience. We award points for work experience that
                          has given you transferable skills that will help you settle in and contribute
                          to New Zealand. This is work experience that: is relevant to your
                          qualifications or skilled employment in New Zealand or required or enabled you
                          to gain significant specialist, technical or management expertise.
                          a recognised qualification. You can qualify for points for qualifications such
                          as trade certificates, and diplomas, bachelor degrees and post-graduate qualifi
                          cations. We provide points for these qualifications as they indicate your abili
                          ty to gain skilled employment in New Zealand and because qualified people enric
                          h New Zealand?s work capabilities.
                          K: A kto weryfikuje i ocenia owe kawlifikacje i na jakiej podstawie?

                          age. Because we are looking for people who can make a long term contribution to
                          New Zealand you must be 55 years or under to apply in this category.
                          K: Ageism! Kolejna dyskryminacja, tym razem ludzi z najwiekszym
                          doswiadczeniem... sad Profesor u szczytu swej kariery nie ma szans, jak ma 56
                          lat... sad Ot kiwuska madrosc... sad

                          ...wszystkie informacje znajduja sie na stronie: www.immigration.govt.nz ...
                          K: I co z tego, jak polskie kwalifikacje i staz pracy sie nie licza?
                          • Gość: salmotrutta Re: Bez uproszczen prosze... IP: 203.97.104.* 09.06.04, 03:04
                            K: Pewnie nie uznaja badan dokonanych w Polsce przez lekarzy, co nie znaja
                            > angielskiego w szczegolnosci...
                            ...nie mam pojecia...ale jezeli ich nie uznaja nie widze w tym nic zdroznego...jezykiem urzedowym w NZ jest angielski a nie polski...

                            K: Police state...
                            ...takie wymagania maja chyba wszystkie kraje wlacznie z Polska...

                            K: Dyskryminacja tych, co sie urodzili w nieangielskojezycznym kraju...
                            ...dyskryminacja?...gdzie tu jest dyskryminacja?...komu potrzebny imigrant nie znajacy jeyka?...i do czego?...

                            K: A kto weryfikuje i ocenia owe kawlifikacje i na jakiej podstawie?
                            ...New Zealand Qualification Authority...na podstawie owych kwalifikacji...

                            K: Ageism! Kolejna dyskryminacja, tym razem ludzi z najwiekszym
                            > doswiadczeniem... sad Profesor u szczytu swej kariery nie ma szans, jak ma 56
                            > lat... sad Ot kiwuska madrosc... sad
                            ...bzdura...ten limit wiekowy jest akurat bardzo liberalny w porownaniu z innymi krajami...a jesli chodzi o "profesorow" itp. takie przypadki traktowane sa indywidualnie...

                            K: I co z tego, jak polskie kwalifikacje i staz pracy sie nie licza
                            ...i czyja to wina?...rzadu NZ?...a moze rzadu RP, ktory nie potrafil wynegocjowac warunkow?...Rumuni i Rosjanie potrafili...bo chcieli...
              • Gość: Piotr Tym razem hipokryzja IP: 210.48.117.* 08.06.04, 02:16
                K: Nie sadze. Maori sa tylko dobrymi zolnierzami, ale to zawod dosc podejrzanej
                kondycji... rzady kacykow plemiennych to recepta na kleske...

                Tak wiec wedlug Kagana jedne rasy nadaja sie tylko na zolnierzy, inne pewnie
                tylko do sprzatania kibli, inne zyja tylko na zasilkach, jeszcze inne za
                to to rasy panow. Fajnie. Mozesz sobie miec poglady jakie chcesz, ale
                jednoczesne (sluszne czy tez nie) oskarzanie Anglosasow o rasizm i uprzedzenia
                to juz pewna przesada.
                Zdaje sie, ze syndrom ten jest dosyc powszechny wsrod Polakow (a takze
                jak zauwazam Rosjan). Jakies cholerne uprzedzenia do czarnuchow, zoltych,
                brazowych, zydow czy kogo tam jeszcze. Z drugiej strony z kolei wielki wrzask
                i smiertelnie urazona duma gdy ktos smie miec uprzedzenia pod ich adresem.
                Jak natkniesz sie na kogos z uprzedzeniami, to coz, biala morda nie wystarczy
                gdy akcent bzmi obco. Ten sam uprzedzony typ bylby jeszcze bardziej
                zaniepokojony gdyby mial przed soba morde zolta. Pomysl lepiej kogo Ty
                bys z gory zaszufladkowal na podstawie rasy czy akcentu.

                Tak jest. Zgodnie ze stereotypami Maorysi nadaja sie tylko na zolnierzy,
                graczy w rugby i kamieniarzy. Smiem poinformowac, ze zostaja tez kierowcami,
                sprzedawcami, piekarzami, pielegniarkami, fizjoterapeutami, lekarzami,
                prawnikami, wykladowcami, anglikanskim arcybiskupem itp, itd.

                Moim skromnym zdaniem (i mozecie sobie miec inne) roznice miedzy rasami
                owszem, istnieja, ale sa to bardziej roznice kulturowe, zwiazane z wychowaniem
                i historia niz zawarte w genach.
                Owszem, Maorysi odziedziczyli po pelnym rasizmu XIX wieku marginalizacje
                i frustracje. Jest to jednak bardziej problem spoleczny niz rasowy. Rasa
                nie ma nic do tego czy da sie z tego wyrwac czy nie. Podobnie Anglosasi
                po tymze XIX wieku maja mniej lub bardziej swiadome przekonanie o
                swojej wyzszosci. Czy uda sie to rozmyc lub przezwyciezyc - zobaczymy.
                Proby sa podejmowane.

                Jak na razie zapowiada sie co innego. Tym razem ja bede rzucal stereotypami.
                O ile Brytyjczycy (powiedzmy raczej ich wzorzec kulturowy) zdominowali
                Maorysow sila, sprytem i perfidia, o tyle tym razem wyglada na to, ze
                oni sami zostana wyparci przez Azjatow (Chiny, Korea, Japonia). Nie dlatego
                aby ktokolwiek byl "lepszy". Azjaci w obecnych warunkach sa po prostu
                znacznie bardziej skuteczni. Ped do wiedzy, ambicja, pracowitosc. Cechy
                takze raczej zwiazane z wychowaniem niz rasa. Osobiscie nie mam nic
                przeciwko temu. W koncu ktos wezmie sie porzadnie do roboty. Moze
                nawet biali i brazowi pojda za dobrym przykladem. Chyba ze Azjaci
                naucza sie od nich opieprzac...

                Ja tez wracam do roboty zamiast marnowac czas na forum.
                A tak swoja droga, to jedna z najbardziej brytyjskich osob jakie
                znam (dbalosc o jezyk, maniery, system wartosci) jest pewna
                Murzynka z Zimbabwe.

                Piotr
                • Gość: Kagan Re: Tym razem hipokryzja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.04, 12:13
                  Piotr napisał(a):
                  K: Nie sadze. Maori sa tylko dobrymi zolnierzami, ale to zawod dosc podejrzanej
                  kondycji... rzady kacykow plemiennych to recepta na kleske...
                  - Tak wiec wedlug Kagana jedne rasy nadaja sie tylko na zolnierzy, inne pewnie
                  tylko do sprzatania kibli, inne zyja tylko na zasilkach, jeszcze inne za
                  to to rasy panow. Fajnie. Mozesz sobie miec poglady jakie chcesz, ale
                  jednoczesne (sluszne czy tez nie) oskarzanie Anglosasow o rasizm i uprzedzenia
                  to juz pewna przesada.
                  K: Jedna sprawa jest fakt, ze Maori wytrzymuja konkurencje z Europejczykami
                  tylko jako zolnierze badz sportowcy, zas Aborygeni w ogole jej nie wytrzymuja
                  (mowa o Aborygenach czystej krwi, nie o mieszancach podajacych sie za
                  Aborygenow), a druga o dyskrymiancji Europejczykow nie naglosaskiego
                  pochodzenia w takich krajach jak np. Australia...

                  - Zdaje sie, ze syndrom ten jest dosyc powszechny wsrod Polakow (a takze
                  jak zauwazam Rosjan). Jakies cholerne uprzedzenia do czarnuchow, zoltych,
                  brazowych, zydow czy kogo tam jeszcze. Z drugiej strony z kolei wielki wrzask
                  i smiertelnie urazona duma gdy ktos smie miec uprzedzenia pod ich adresem.
                  K: Bowiem Polacy, Rosjanie itp. sa nie gorsi od Anglosasow, w odroznieniu od
                  Maorysow, a szczegolnie czarnych, co wyraznie ustepuja Europejczykom pod
                  kazdymm praktycznie wzgledem (Europejczyk tez moze przebiec 100m ponizej 10s,
                  tyle, ze zadko ktoremu sie chce brac tyle dopingu co biora czarni sprinterzy,
                  nieswiadomi jego konsekwencji). Co do Azjatow, to racja - oni (mowa tu o
                  glownie o Chinczykach, Japonczykach i Koreanczykach) w niczym nie ustepuja
                  Europejczykowm, a nawet ich przwyzszaja. Co do zydow, to krytykuje tylko
                  syjonistow (czyli resistow), a nie calosc, wiec prosze nie nazywac mnie
                  rasista...

                  - Jak natkniesz sie na kogos z uprzedzeniami, to coz, biala morda nie wystarczy
                  gdy akcent bzmi obco. Ten sam uprzedzony typ bylby jeszcze bardziej
                  zaniepokojony gdyby mial przed soba morde zolta. Pomysl lepiej kogo Ty
                  bys z gory zaszufladkowal na podstawie rasy czy akcentu.
                  K: Nikogo z gory nie szufladkuje na podstawie cech rasowych, ale jest faktem,
                  ze istnieje np. problem zydowski, tyle, ze jest on zwiazany nie tyle z rasa
                  (liczacy sie zydzi to aszkenazyjczycy, czyli niesemici - p. Koestler The 13th
                  Tribe) co z kultura, czy tez problem murzynski w USA...

                  - Tak jest. Zgodnie ze stereotypami Maorysi nadaja sie tylko na zolnierzy,
                  graczy w rugby i kamieniarzy. Smiem poinformowac, ze zostaja tez kierowcami,
                  sprzedawcami, piekarzami, pielegniarkami, fizjoterapeutami, lekarzami,
                  prawnikami, wykladowcami, anglikanskim arcybiskupem itp, itd.
                  K: Ilu masz tych lekarzy Maorysow, i ilu praktykuje poza NZ? Prwanikoem moze
                  zostac papuga, jak ma ojca prawnika, wykladac mozna jezyk maoryski, a biskupem
                  anglikanskim zostaje sie z klucza poprawnosci politycznej... To sa tzw. dyzurni
                  Maorysi, pokazywani zagranicznym delegacjom jako szczegolnie zadkie okazy... Na
                  wolnym rynku nie mieli by najmniejszej szansy z Europejczykami, stad to
                  opoznienie NZ...

                  - Moim skromnym zdaniem (i mozecie sobie miec inne) roznice miedzy rasami
                  owszem, istnieja, ale sa to bardziej roznice kulturowe, zwiazane z wychowaniem
                  i historia niz zawarte w genach.
                  K: Czyzby? To czemu Chiny sie tak szybko rozwijaja, a dawniej Japonia, a w
                  Afryce jedyne rozwiniete panstwo to RPA, zagospodarowane przez bialych, nie
                  murzynow?

                  - Owszem, Maorysi odziedziczyli po pelnym rasizmu XIX wieku marginalizacje
                  i frustracje. Jest to jednak bardziej problem spoleczny niz rasowy. Rasa
                  nie ma nic do tego czy da sie z tego wyrwac czy nie. Podobnie Anglosasi
                  po tymze XIX wieku maja mniej lub bardziej swiadome przekonanie o
                  swojej wyzszosci. Czy uda sie to rozmyc lub przezwyciezyc - zobaczymy.
                  K: Naszym nieszesciem jest, PARDOKSALNIE, upadek ZSRR - daniej powazano
                  Slowian, a przez Gorbiego przestano, polikwidowano studia slawistyczne w
                  Australii, NZ i USA, i stad takie traktowanie Slowian w Australii, jako
                  podrasy, jak w USA w latach 1920tych, gdy Polacy zostali zaliczeni do drugiej
                  kategorii imigrantow...

                  - Proby sa podejmowane.
                  Kconfused?? jakie? HREOC w Australii specjalizuje sie w odrzucaniu skarg na
                  rasizm... sad

                  - Jak na razie zapowiada sie co innego. Tym razem ja bede rzucal stereotypami.
                  O ile Brytyjczycy (powiedzmy raczej ich wzorzec kulturowy) zdominowali
                  Maorysow sila, sprytem i perfidia, o tyle tym razem wyglada na to, ze
                  oni sami zostana wyparci przez Azjatow (Chiny, Korea, Japonia). Nie dlatego
                  aby ktokolwiek byl "lepszy". Azjaci w obecnych warunkach sa po prostu
                  znacznie bardziej skuteczni. Ped do wiedzy, ambicja, pracowitosc. Cechy
                  takze raczej zwiazane z wychowaniem niz rasa. Osobiscie nie mam nic
                  przeciwko temu. W koncu ktos wezmie sie porzadnie do roboty. Moze
                  nawet biali i brazowi pojda za dobrym przykladem. Chyba ze Azjaci
                  naucza sie od nich opieprzac...
                  K: Fallacy of composition: Chiny, Korea, Japonia to zupelnie inna kultura niz
                  Viet-nam, Birma czy Indie... Ciny jeszcze w XIX w. byly najwieksza gospodarka
                  swiata, i sa nia znow (p. forum GOSPODARKA)...

                  - Ja tez wracam do roboty zamiast marnowac czas na forum.
                  K: Nie uwazam, ze dyskusja na forum to "marnowanie czasu", bo mozna sie z niej
                  wiele dowiedziec i ulepszyc swa erystyke... wink

                  - A tak swoja droga, to jedna z najbardziej brytyjskich osob jakie
                  znam (dbalosc o jezyk, maniery, system wartosci) jest pewna Murzynka z Zimbabwe.
                  K: Tam po odejsciu bialych panuje ogolna zapasc... sad


    • jot-23 Re: Praca w Nowej Zelandii 03.06.04, 15:55
      Kagan, ostatnimi czasy cos smetnie pitolisz.... wez rozruszaj forum, tak jak
      tylko ty potrafisz....

      napisz cos o swoich sprawach sadowych? pozwales juz kogos w polsce? albo
      chociaz szykujesz cos? zdradz nam rombka tajemnicy! nikomu nie powiemy!
      • Gość: Kagan Re: Praca w Nowej Zelandii IP: *.tera.pl / 81.21.194.* 03.06.04, 22:34
        Na razie mamzamiar pozwac ciebie do amerykanskiego spec-trybunalu w Iraku, bo
        tam kazdemu nieamerykaninowi beda dawac w czape...
        • jot-23 o dawaniu w czapke 04.06.04, 02:24
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > Na razie mamzamiar pozwac ciebie do amerykanskiego spec-trybunalu w Iraku, bo
          > tam kazdemu nieamerykaninowi beda dawac w czape...

          tak na marginesie, kagan, myslales zeby stanac pod kosciolem z czapka? to moze
          sie oplacac lepiej niz te wszystkie sprawy sadowe! odpowiedni wiek i aparycje
          do roli juz masz.... w sumie nic ci nie brakuje! jezeli nie masz czapki, to
          moge ci jedna podeslac! z daszkiem... Yankees aa? co ty na to?
          • lolo271 Re: o dawaniu w czapke 04.06.04, 03:26
            jot-23 napisał:

            > Gość portalu: Kagan napisał(a):
            >
            > > Na razie mamzamiar pozwac ciebie do amerykanskiego spec-trybunalu w Iraku,
            > bo
            > > tam kazdemu nieamerykaninowi beda dawac w czape...
            >
            > tak na marginesie, kagan, myslales zeby stanac pod kosciolem z czapka? to
            moze
            > sie oplacac lepiej niz te wszystkie sprawy sadowe! odpowiedni wiek i aparycje
            > do roli juz masz.... w sumie nic ci nie brakuje! jezeli nie masz czapki, to
            > moge ci jedna podeslac! z daszkiem... Yankees aa? co ty na to?

            ________________
            ....rozmowa starych kutasow...............
          • Gość: VIP-1 nie musisz mu podsylac IP: *.cwshs.com 04.06.04, 17:55
            czapki co prawda on nie ma
            ale ma za to taki berecik z antenka
            to sie chyba nawet lepiej nada

            p.s. widze ze ten lodziarz i tu sie przyszwedal, hehehe
            • Gość: Kagan Re: nie musisz mu podsylac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.04, 18:28
              zalosne... sad
          • Gość: Kagan Re: o dawaniu w czapke IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.04, 18:27
            Znow tylko ad personam? Zle na was ta emigracja wplywa... sad
    • kamila_z_nz Re: Praca w Nowej Zelandii 08.06.04, 19:56
      Jaka praca? Tam jej praktycznie nie ma od czasu, gdy W. Brytania zamknela
      dostep do swego rynku dla NZ, wstepujac do UE...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka