ratpole
09.12.11, 21:15
z gory.
Bron Stalin, nie robie sobie jaj z kondycji pani artystki, ale ten fragment mnie powalil na wznak i jeszcze wierzgam i zalewam sie piana hehehe
"Z problemami zdrowotnymi artystka zmagała się już wcześniej. W młodości poważnie chorowała, a kiedy w 1990 roku wyjechała do Stanów zaczęły się problemy z głosem. Lekarz zdiagnozował guzki na strunach głosowych spowodowane napięciem mięśni podczas rozmawiania w obcym języku. Jako lekarstwo zalecił jak najczęstsze wizyty w Polsce."
luuuuuudzieeeeeee, uhahahahahaa, ehehehehehehe, o ranyyyyyy
muzyka.wp.pl/gid,644488,page,3,title,Irena-Jarocka-powaznie-chora,galeria.html