Dodaj do ulubionych

Australia za 100 lat

IP: *.e-loko.pl 10.06.04, 15:35
Australia za 100 lat bedzie kolejna prowincja Wielkich Chin, i to jest
OPTYMISTYCZNY scenariusz (pesymistczny to Australia jako prowincja
Indonezji)...wink
Obserwuj wątek
    • Gość: kaganowicz Re: Australia za 100 lat IP: *.pai.net.pl / 212.191.172.* 11.06.04, 04:03
      a najbardziej pesymistyczny scenariusz to ze muchy zezra wszystkich na kupe.
      • Gość: gadula Re: Australia za 100 lat IP: *.sympatico.ca 11.06.04, 04:10
        Chyba jednak wczesniej zabraknie ropy, a potem wody. Zreszta wtedy juz w calej Unii bedzie
        rzadzic Samoobrona ... Teraz Polska!
      • Gość: tato Re: Australia za 100 lat IP: *.fastres.net 11.06.04, 04:11
        ......za 100 lat mnie nie bedzie i pierdole AU.............

        .......p.s......tak naprawde to teraz tez pierdole AU........
        • Gość: gadula Re: Australia za 100 lat IP: *.sympatico.ca 11.06.04, 04:35
          Nawet Ozpol sprzedal przyczepkem i kupil juz nagrobek we Wrocku ... Teraz Polska!
          • Gość: ;) Re: Australia za 100 lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.04, 13:56
            • reichman Re: Australia za 100 lat ! 13.06.04, 14:53
    • rajchman Re: Australia DZIS... :( 14.06.04, 19:27
      Re: Ambasador Australii zachęcał studentów do odwiedzin
      Autor: Gość: Aga IP: *.tpgi.com.
      Coz..moze ja poprostu nie mam szczescia ))) Jestem ofiara takiego nagabywania
      na przyjazd do AU. Na miejscu oceniam, ze to fikcja. Bezrobocie zdecydowanie
      wieksze niz te 6%, pracy poprostu nie ma w wystarczajacym wymiarze, dobra praca
      jest "zarezerwowana" tylko dla australijczykow. Zreszta nalezy zadac sobie
      pytanie o jakiej pracy mowimy? Bez problemu znajdzie sie prace przy sprzataniu
      czy tez opiece przy starych ludziach. Powyzej tego pulapu - bariera nie do
      przebicia. Nie bez trudu spotyka sie tutaj lekarzy, architektow, ludzi z
      wyzszym wyksztalceniem, sprzatajacych w szpitalach, koszacych trawniki i
      myjacy pupy starym ludziom. Zniecheceni, apatyczni, zdajacy sobie sprawe ze
      swojej niskiej pozycji spolecznej,nie majacy zadnej przyszlosci ani wizji na
      lepsza prace - ale pracujacy, bo z czegos trzeba zyc.
      Wbrew wszelkim opiniom - Australia jest krajem dyskryminujacym, nienawidzi sie
      tutaj emigrantow, chociaz oficjalne przyznanie sie do tego jest karalne.
      Dlatego takie nastawienie stanowi ogromna przeszkode przy poszukiwaniu pracy.
      Jeszcze 5 - 3 lata temu bylo zdecydowanie lzej, obecne czasy nie sprzyjaja
      osiedlaniu sie w Australii. Jakie szanse moze miec czlowiek , jezeli na jedno
      stanowisko ubiega sie 3000 osob?
      Poza tym, jezeli ktos pisze jak to wspaniale sie ustawil - nalezy zawsze zadac
      podstawowe pytania "Kiedy to bylo"? "Ile lat temu"?




    • kamila_z_nz Re: Australia za 100 lat 15.06.04, 14:44
      wink
    • prawdziwystarywiarus Keller mydli, goli i p...doli... 15.06.04, 16:19
      ...usuwa ciażę i krawaty wiąże. Człowiek Renesansu, na miarę Leonarda da Vinci.
      5 postów na 10 w tym wątku to Lech Keller pod rozmaitymi ksywami.
      Całkowicie samowystarczalny dyskusyjnie – sam pyta, i sam sobie odpowiada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka