Gość: axe
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.06.04, 21:32
Stare troche ale aktualne.
Fragment z New York Post:
Jesli jest jakas kraina bohaterów miedzy Londynem a
Los Angeles, to na pewno znajduje sie nad Wisla -
pisze Ralph Peters.
Kulminacyjny punkt dlugiej walki Zachodu z
islamskimi zdobywcami mial miejsce wieczorem, 12 wrzesnia 1683 r, podczas
oblezenia Wiednia przez Turków. Wtedy to wlasnie nieliczni polscy husarze -
najlepsi kawalerzysci w historii Europy -uderzyli na nieprzebrane zastepy
otomanskie. Zuchwaly król Jan Sobieski przybyl
ratowac Wieden, gdy inni europejscy monarchowie wybrali cisze i spokój swoich
dworów. Francuzi -o zgrozo! - paktowali nawet z sultanem, bo upokorzenie
Habsburgów bylo dla nich wazniejsze niz los zachodniej cywilizacji.
Tamtego wieczoru polska kawaleria uderzyla z takim impetem, ze 2000 tureckich
lanc peklo jak zapalki. Tysiace Turków skakalo do Dunaju, zeby ujsc z zyciem.
Juz nigdy potem swiat islamu realnie nie zagrozil Zachodowi.
Jak odwdzieczono sie Polakom? Sto lat pózniej ich kraj zostal niczym tort
podzielony miedzy niewdziecznych austriackich Habsburgów, pruskich
Hohenzollernów i rosyjskich Romanowów.
Po I wojnie swiatowej Polska znów pojawila sie na mapie Europy. Co Zrobili
Polacy? Uratowali zachodnia cywilizacje po raz drugi. W zapomnianym
dzis "cudzie nad Wisla" zatrzymali sowieckie hordy zmierzajace na Berlin. W
blyskotliwej kampanii wojennej uratowali Niemcy przed widmem komunizmu. Jak
im podziekowano? Straszliwa rzezia podczas II wojny i sowiecka okupacja po
jej zakonczeniu. Jednak uparci Polacy po 1989 r. znów wywalczyli
niezaleznosc.
Dzis znów bronia wolnosci. W Iraku. Poslali tam 2,5 tys. najlepszych
zolnierzy, sprzet wart miliony dolarów. Polski general dowodzi 12 tys.
zolnierzy z 22 krajów. Jest odpowiedzialny za sektor, którego wczesniej
pilnowalo dwa razy wiecej marines. Nagroda?
Wydawaloby sie, ze Ameryka doceni wielkie zaangazowanie ubogiego sojusznika,
w dodatku juz zaangazowanego w misjach pokojowych w Afganistanie i na
Balkanach... Niestety! To Turcja, która wbila nam rdzawy nóz w plecy w
przededniu operacji "Iracka Wolnosc", otrzyma z
Waszyngtonu co najmniej 2, a moze i 5 mld. dol. Pakistan, który nie moze
zmobilizowac sie do walki z al Kaida, otrzyma miliardy.
Podobnie jak represyjny rezim egipski. A Polska? Przyznalismy jej standardowy
pakiet pomocy w ramach programów NATO-wskich, 12 mln dol. Podobnie jak
Czechom, którzy wyslali do Zatoki kilku medyków, a potem, kiedy zrobilo sie
goraco, wycofali ich w panice. Polacy zglosili niedawno jedna prosbe -
niewielka.
Poprosili o 47mln dol. na modernizacje szesciu samolotów transportowych i
zakup amerykanskich samochodów terenowych Humvee. Co odpowiedzial
Waszyngton? Niestety, to niemozliwe. Ostatni grosik poszedl na naszych
ulubionych dyktatorów. Bledem jest idealizowanie jakiegokolwiek narodu.
Ale jesli jest gdzies kraina bohaterów miedzy Londynem a Los Angeles, to na
pewno znajduje sie nad Wisla. Nasi polscy sojusznicy chca byc odbierani jako
pewny partner Waszyngtonu na tym zdradzieckim padole. Dobrze by bylo,
gdybysmy w zamian przynajmniej traktowali ich z naleznym szacunkiem."