polonus5
06.08.12, 17:33
polishranger
czy ci, ktorzy jeszcze dwie dekady temu mawiali: "niewazne czy polska bogata czy biedna byle katolicka" widza dzisiaj, ze biedna polska to polska bez polakow? tylko bogata polska moze przezyc. katolickie kraje na calym swiecie sa biedne, zacofane, skorumpowane z niezbyt madra ludnoscia ale moze uda nam sie uciec zpod watykanskiej okupacji i zbudowac silna, bogata polske, z ktorej polacy nie musieliby juz wyjezdzac?
Polska się wyludnia - ucieczka przed biedą
większość mieszkańców ucieka za granicę
Sześć spośród szesnastu polskich województw ma poważny problem, bo szybko kurczy się liczba ich mieszkańców - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".
Najgorsza sytuacja jest w województwie śląskim. Jak pokazały narodowe spisy powszechne, które odbywały się między 2002 r., a 2011 r., na Śląsku ubyło 112,5 tys. mieszkańców. Na drugim miejscu znalazło się woj. łódzkie - 74,2 tys. Potem jest opolskie - 48,8 tys., lubelskie - 23,4 tys., świętokrzyskie - 16,8 tys. oraz podlaskie - 6,2 tys.
www.tvn24.pl/polska-sie-wyludnia-ujemny-przyrost-naturalny-i-ucieczka-przed-bieda,269246,s.html
demon
I tak bedzie...sam koncze za rok studia i nie zamierzam pracowac dla jakiegos prywaciarka...bo oni placa nam okolo 30-40% wartosci naszej miesiecznej pracy na ich rzecz. Wiec wole budowac gospodarke innego kraju nawet kosztem pracy dluzej po 10h bo wiem za co bede pracowal i posiadanie dziecka czy dzieci nie bedzie problemem. Polska pozostanie dla mnie tylko do odwiedzin rodzicow i do zwiedzania bo ma wiele pieknych miejsc.
lsd 4
Wszystko racja. Ale zastanówmy się dlaczego tego nie można zmienić choć wszyscy wiemy, że nie jest dobrze. Jestem przekonany, że wszyscy ci co widzą ten wyzysk z chwilą gdy staną się pracodawcami robią dokładnie tak samo jak wszyscy i cieszą się szybkim bogaceniem. Samochody, domy, wczasy zagraniczne itp. kosztem ludzi, którzy na nich złorzeczą. Następna sprawa gdy są wybory. Nikt się nie zastanawia tylko oddaje głos na swoją partię nie na osobę, w sumie na listę którą ktoś ułożył nikogo o nic nie pytając. Jak w PRL-u. Po to żeby było normalnie jak na Zachodzie trzeba całkiem nowych ludzi, którzy nie będą myśleli przede wszystkim o dorabianiu się na państwie. Niestety muszą to być ludzie majętni i niezależni finansowo coś jak Palikot.
visha
To nie tylko bieda. UK - zalatwianie spraw w urzedach, obsluga w sklepach, zakladach uslugowych itp. jest bez porownania mniej stresujaca niz w Polsce. Np. paszport przez internet i przeslany poczta, komunikacja z urzedem podatkowym bez problemow przez telefon lub poczta mailowa, przy kupnie samochodu, jego zamianie, czy np. zmianie koloru nie ma potrzeby kontaktu z urzedem i urzednikiem. I wiele podobnych, codziennych spraw. O uprzejmosci codziennej nie wspomne. Urzednicy, niezaleznie od departamentow, maja swiadomosc, ze sa oplacani przez klienta-podatnika i dla klienta istnieja, co widac w ich stosunku do petenta. Ot jest normalniej i latwiej.