Dodaj do ulubionych

taka katolicka mentalność!!

03.09.12, 17:53
Gość
strach jeść cokolwiek w tym kraju, wszędzie by zaoszczedzic faszeruja nas trucizną

Sprzedają mięso z konserwantami do zwłok!!!!

Uważaj na te produkty.
Kupując jakąkolwiek konserwę mięsną lepiej dokładnie przeczytaj skład. A przede wszystkim ile w puszcze znajduje się mięsa i ile jest dodanych chemicznych składników.
Prawdziwa konserwa zawiera od 82 do nawet 92 procent mięsa pierwszego gatunku (np. golonka, szynka). Ale producenci żeby obniżyć koszty, do konserw wkładają często mięso oddzielone mechanicznie (MOM) i drobiowe odpady. Wtedy musimy liczyć się z zawartością mięsa na poziomie kilkunastu procent.
Okazuje się, że żeby żywność się nie zepsuła przed zapakowaniem jest pasteryzowana w wysokiej temperaturze i dodawane są do niej silne środki bakterio i grzybobójcze, podobne do tych których używa się do konserwacji zwłok. A te są bardzo niebezpieczne.
Mogą przyczyniać się do powstania alergii, pokrzywki, obrzęków naczyniowych, astmy, zapalenia błony śluzowej nosa, a skrajnie nawet zmian nowotworowych - ostrzega Waldemar Pawłowski, specjalista ds. żywienia.

www.hotmoney.pl/artykul/handel-sprzedaja-mieso-z-konserwantami-do-zwlok-27141
Gość
Ale przecież to my sami siebie wzajemnie oszukujemy!! Jeden drugiego, żeby tylko jak najwięcej kasy zarobić cudzym kosztem i po "trupach" nie zważając na nic, taka katolicka mentalność!!

Gość
Podsumowując artykuł, w 99% konserw jest cała masa chemii, oraz MOM - mięso oddzielane mechanicznie od kości. Dobra radą jest czytanie etykiet. Wiem, nie każdy ma na to czas, ale może lepiej poświęcić podczas zakupów 5 minut na czytanie etykiet niż później miesiącami czekać na wizytę u specjalisty, bo skumulowana w pożywieniu chemia nas dobija. Znalazła żona przyprawy bez konserwantów w sklepie internetowym i tylko ich używa od 3 lat od tego czasu córka ma spokój z ciężką alergią, przestała brać wziewy sterydowe... ja przestałem mieć problemy z wątrobą...Warto się zastanowić co się je i poświęcić czas na czytanie etykiet. Na przykład z całej masy ketchupów dostępnych na rynku, jak na razie są tylko 3 które nie zawierają chemii, cała reszta to przysłowiowa tablica Mendelejewa. Dziwne, że się po zjedzeniu tych produktów nie świeci. Vegety, kstki rosołowe, ziarenka smaku itp. to kolejne zabójcze produkty. Cóż brak świadomości

Gość
Za komuny przynajmniej były normy, a tym co zaraz wyjadą z kartkami to odpowiadam, że połowa społeczeństwa nie jest w stanie obecnie kupić tyle mięsa tle wówczas przysługiwało na kartki.

matka polka
Jak państwowa inspekcja sanitarna moze na takie badziewie ppozwolic?za co im sie placi?.Uwazam ze kazdy na danym stanowisku,biorac za wykonana prace jest wreszcie za cos odpowiedzialny.Jak mozna dopuscic,azeby ludzi truc.Gdzie prawo??

Gość
Sól drogowa nadal w obiegu?? Właśnie mi się kończy chciałem kupić kolejny kg. Jakoś ta morska nie smakuje mi. Przyzwyczaiłem się do soli drogowej od lat i tylko tą organizm uznaje. Może wiecie która to będzie na sklepowej półce, bo Donaldino nie chce zdradzić tej tajemnicy nawet Czechom. Sprawa w sądzie, może wtedy się dowiemy.

Gość
Dlaczego 50 , 60 lat temu nie było alergii,tylu przypadków nowotworów? Bo ludzie jedli mniej , ale zdrowiej. Dzisiejsza kiełbasa czy wedlina nie ma nic wspólnego z prawdziwymi wyrobami miesnymi. Ostatnio kupiłem kiełbase za 7 zł sztuka(małe pętko) za tą cene powinienem otrzymać przyzwoity produkt. Natomiast jej smak przypominał mi parówke z biedrony... Takie durne czasy nastaly, ze barziej opłaci ci sie zrobić własną wędline w domu,kupic mieso od rolnika, uwedzić lub usmażyć w piekarniku niż kupić w markecie... Przynajmniej napewno bedzie zdrowsza i wiesz że nie wcinasz środków do konserwacji zwłok
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka