Gość: koala
IP: 217.96.109.*
17.03.02, 14:37
Witam na forum!
Tak sobie przegladalam wywody na temat emigracji do Australii...i postanowilam
rzucic temat Nowej Zelandii. Juz od pewnego czasu mysle o wyjezdzie
orzynajmniej na jakis czas wlasnie tam - mozna powiedziec na koniec swiata.
Jako 25 latka, dwa lata po studiach, z dobra praca w Warszawie wciaz mysle o
czyms nowym, ty razem o wyjezdzie gdzies dalej. Bede wdzieczna za rady, jak
poradzic sobie z wszelkimi formalnosciami, z pozwoleniem na prace i pobyt,
jakie trzeba miec oszczednosci by spokojnie na miejscu rozgladnac sie za praca.
Moj narzeczony jest informatykiem a ja zajmuje sie PR w branzy hotelarskiej.
Jakie mamy szanse? Czy warto zaryzykowac?
Prosze piszcie!
do przeczytania
koala