Dodaj do ulubionych

Cos o pobycie w Polsce

IP: *.qc.sympatico.ca 20.03.02, 00:47
Milo spedzone wakacje w gronie rodzinnym. Duze zmiany. Przybylo wiele dobrze
zaopatrzonych marketow, nowych budynkow handlowych. Powstaly nowe drogi
szybkiego ruchu. Niektore dzielnice zmienily sie nie do poznania. Trudno mi
bylo sie w tym wszystkim rozeznac. Odnosze wrazenie,ze wszystko jest chaotyczne
i skomplikowane. Lata emigracji zrobily swoje. Nie moglabym juz tam zyc, nie
rozumiem tych ludzi, sa mi tacy obcy. Pozdrawiam wszystkim rodakow.
Obserwuj wątek
    • Gość: student Re: Cos o pobycie w Polsce IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.03.02, 00:50
      WoooooooooF pierwszy optymistyczny post o POLSCE !!!! jestem pod wrazeniem...

      chociaz Ci ludzie... chcialabys zeby byli tacy sami jak 10 lat temu... eeee to
      by sie nic nie zmienilo w Polsce, wiec nie ma sie czemu dziwic !

      bastard
      • jot-23 Re: Cos o pobycie w Polsce 20.03.02, 00:57
        Gość portalu: student napisał(a):

        > WoooooooooF pierwszy optymistyczny post o POLSCE !!!! jestem pod wrazeniem...
        >
        > chociaz Ci ludzie... chcialabys zeby byli tacy sami jak 10 lat temu... eeee to
        > by sie nic nie zmienilo w Polsce, wiec nie ma sie czemu dziwic !
        >
        > bastard

        ol' dirty bastard?

        juz szkolisz slownictwo? smile




        • Gość: student Re: Cos o pobycie w Polsce IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.03.02, 01:05
          woof jot dwadziescia trzy smile how R U?

          better I will go to bed.. alcohol is dangerous for me ..... kszyt and dieee:o|

          take care and see U later....



          • Gość: Antek Re: Cos o pobycie w Polsce IP: *.tnt11.ewr3.da.uu.net 20.03.02, 01:55
            Student z ciebie nic nie wyrosnie !! - zamiast sie uczyc, siedzisz po nocy i
            glupoty piszesz.Masz lekkie odchylki.Pierwszy raz komputer do wsi zawital ????
            • Gość: student Re: Cos o pobycie w Polsce IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.03.02, 02:02
              tiaaaaa wol cieleciem byl kiedys !!!!! Ty mi nie mow co mam robic ... losiu
              jeden.... z wielkiego miasta !!! pewnie zazdroscisz, ze w Polsce ludzie tez
              maja dobrze, a Ty maly czlowieczek na zachodzie, dupska ludziom obcierasz!!!

              • aniutek Re: Cos o pobycie w Polsce 20.03.02, 02:04
                Gos´c´ portalu: student napisa?(a):

                > tiaaaaa wol cieleciem byl kiedys !!!!! Ty mi nie mow co mam robic ... losiu
                > jeden.... z wielkiego miasta !!! pewnie zazdroscisz, ze w Polsce ludzie tez
                > maja dobrze, a Ty maly czlowieczek na zachodzie, dupska ludziom
                obcierasz!!!
                >
                Student basta, nie rownaj w dol ........
                a do Polski teeeeeeskno mi i zawsze mam GREAT TIME :smile))))))
                • Gość: student Re: Cos o pobycie w Polsce IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.03.02, 02:07
                  ufff ja dobrze ze sa tacy ludzie jak Ty aniutek... Bossss upierdilwy jakis i
                  nie moze zrozumiec, ze jak student napisze prace dyplomowa, to ma pozniej
                  troche czasu do obrony, co by sie odprezyc.. widocznie Bossss jakis staruch,
                  ktoremu w zyciu nie wyszlo.... zal mi go w sumie!
                  • Gość: A27 Re: Cos o pobycie w Polsce IP: *.proxy.aol.com 20.03.02, 03:40
                    Moj tato teraz jest w Polsce az do po Wielkanocy. Dziaj przez telefon mi mowil
                    o tym, ze byl w lesie, gdzie nikt go nie skarzyl o naruszenie "private
                    proprety." Poza tym pojadl polskiego pasztetu, spotkal sie ze znajomymi i z
                    moim dawnym szefem. I sie okazalo, ze w Polszy nadal moi uczniowie mnie
                    pamietaja i mile wspominaja. Wiec moglabym uczyc teoretycznie....ale innych
                    opcji na zatrudnienie tato na razie nie dostrzegl. W sumie jak mi tak opwiadal
                    o tym co sie dzieje w naszym grajdolku to jeszcze bardziej sie rozmemlalam.
                    • Gość: boss Re: Cos o pobycie w Polsce IP: *.tnt11.ewr3.da.uu.net 20.03.02, 03:44
                      No to zawijaj walizy i odjazd !!!! Na co czekac ??? az etat nauczycielki w
                      szkolce parafialnej zostanie wkrotce zajety przez szczesliwca ktory bedzie
                      zarabial miesiecznie az 750 polskich zl !!!!
                      • Gość: A27 Re: Cos o pobycie w Polsce IP: *.proxy.aol.com 20.03.02, 04:09
                        Czemu Ty taki zlosliwy jestes? Podzielilam sie na forum wiadomosciami z
                        ostatniej reki. Milo mi bylo dowiedziec sie, ze gdzies ktos mnie cenil.
                        Zreszta, niedlugo koniec roku i to bylby blad taktyczny. Ja odpowiedzialam na
                        post Hanki, a Twoja zolc mi na nic nie potrzebna.
                        Dodam jeszcze, ze etat nauczycielki w tzw. szkole parafialnej mozna sobie
                        wspomoc prywatnymi lekcajami. Nie boj nic, ja z glodu jeszcze dlugo nie umre
                        czy w Polszy czy w USA.
                        • Gość: DundeeGi Re: Cos o pobycie w Polsce IP: *.ncl0108.ncl.iprimus.net.au 20.03.02, 04:17
                          A tak na marginesie A27 jak tam poszukiwania pracy??

                          Pozdrawiam
                          • Gość: A27 Re: Cos o pobycie w Polsce IP: *.proxy.aol.com 20.03.02, 04:53
                            Dundee, lepiej nie pytaj. Tylko robotki zlecone za grosiki.
                            Ale nic to, jak cos sie znajdzie, to bede sie chwalic.
                            Pozdrawiam. wink
                            • Gość: DundeeGi Re: Cos o pobycie w Polsce - A27 IP: *.ncl0106.ncl.iprimus.net.au 21.03.02, 01:15
                              No to trzymam kciuki!

                              Pozdrawiam
      • Gość: Mily Smiechu warte... IP: *.proxy.aol.com 20.03.02, 22:26
        To jest optymistycznie o Polsce?!

        "Odnosze wrazenie,ze wszystko jest chaotyczne
        i skomplikowane. Lata emigracji zrobily swoje. Nie moglabym juz tam zyc, nie
        rozumiem tych ludzi, sa mi tacy obcy. "

        1.Jade do Anglii, Austrii, Finlandii i wielu innych miejsc i ludzie nie sa mi
        obcy.
        2.Po paru dniach nic nie jest chaotyczne i skomplikowane.
        3.Lata emigracji pomagaja mi blyskawicznie sie przystosowywac do nowych
        warunkow.
        4.Ciagle zastanawiam sie nad miejscem w ktorym zyje i wcale nie uwazam, ze
        jeszcze kiedys go nie zminie i nie bede zyl gdzie indziej. Oczywiscie raczej
        nie w Polsce.
    • Gość: Mysteric Re: Cos o pobycie w Polsce IP: *.112.popsite.net 20.03.02, 06:04
      Szybko sie wynarodowiles, ilosc sklepow to nie wszystko. Drog przybylo raptem
      100 km. To niewiele, ale przybylo ale oplaty za nia pobieraja niemcy i tam
      odprowadzaja swoje zyski zamiast dalej inwestowac w drogi. Sklepy tez zbudowali
      zachodni specjalisci, i sa wlasnoscia zachodu. Polskie fabryki natomiast sie
      wala puste z rozkradzionymi maszynami, ziemia nieuprawiona, slowem upadek.
      Jest jednak czysciej, schludniej, bary sa czysciejsze, latwiej kupic benzyne,
      mniej szarosci. Troche sie poprawia ale zbyt wolno i zbyt malo polskich firm
      produkujacych dobre produkty i zbyt malo Polakow je kupujacych. Potem sie
      dziwia ze bezrobocie jest 35% w niektorych rejonach Polski, zawdzieczacie to
      Socjalistom z SLD.
      • Gość: boss Re: Cos o pobycie w Polsce IP: *.tnt11.ewr3.da.uu.net 20.03.02, 06:34
        Mysteric - bardzo dobre spostrzezenie !!!!!ale tam bedzie lepiej juz niedlugo
        kiedy bezrobocie jeszcze troche podskoczy !!! A poza tym cala nadzieja tuz,tuz
        bo Unia wchodzi !!! i rozwiaze wszystkie problemy za jednym czarodziejskim
        ruchem.
        • Gość: selma Re: Cos o pobycie w Polsce IP: *.ppp.get2net.dk 20.03.02, 08:00
          ja tam mowie szczerze jak bym miala iles tam pieniedzy nie siedzialalbym
          tutaj,ale wrocilabym chociaz w Dani jest:spokojnie,
          kulturalnie ,bogato ,bezproblemowo.Co mi z tego Dunka i tak nie bede, i zawsze
          zostane obywatelem 2 kategori jak to mowia.Student narzeka ,inni tez wiec i ja
          dolaczam pare slow.
          • Gość: Obcy Re: Cos o pobycie w Polsce IP: *.sorco.no 20.03.02, 08:12
            Selma,
            z ta 2-kat. to mnie zaskoczylas!
            Czy tak sie czujesz? Mysle ze nie, a wobec tego "psy szczekaja a karawana...".
            A w kraju??
            A kto tam ciebie zechce????
            Oni jez wszystko wiedza i maja.
            Probowalas tam znalesc prace??
            • Gość: do Obceg Re: Cos o pobycie w Polsce IP: *.ppp.get2net.dk 20.03.02, 22:20
              no tak wiem ze nie mam po co wracac ,wiedza tez inni ,ale to wcale nie poprawia
              mi samopoczucia.masz racje z 2 kat.troche na wyrost ,ale pod wzgledem jezyka np
              to jestem w 2 kat -mam akcent obcy ,a oni tutaj tego bardzo nie lubia.
              • Gość: Mysteric Re: Cos o pobycie w Polsce IP: *.112.popsite.net 21.03.02, 05:40
                w USA akcent jest uwielbiany jak dlugo masz bogate slownictwo, i potarfisz sie
                wyslowic i byc otwartym.
          • Gość: Hanka Re: Cos o pobycie w Polsce IP: *.qc.sympatico.ca 20.03.02, 14:40
            Gość portalu: selma napisał(a):

            > ja tam mowie szczerze jak bym miala iles tam pieniedzy nie siedzialalbym
            > tutaj,ale wrocilabym chociaz w Dani jest:spokojnie,
            > kulturalnie ,bogato ,bezproblemowo.Co mi z tego Dunka i tak nie bede, i zawsze
            > zostane obywatelem 2 kategori jak to mowia.Student narzeka ,inni tez wiec i ja
            > dolaczam pare slow

            Tez myslalam o powrocie, lecz ten ostatni pobyt wyleczyl mnie z tego typu iluzji.
            Pozdrowienia.
      • komentator Re: Cos o pobycie w Polsce 21.03.02, 07:11
        Gość portalu: Mysteric napisał(a):

        > Szybko sie wynarodowiles, ilosc sklepow to nie wszystko. Drog przybylo raptem
        > 100 km. To niewiele, ale przybylo ale oplaty za nia pobieraja niemcy i tam
        > odprowadzaja swoje zyski zamiast dalej inwestowac w drogi. Sklepy tez zbudowali
        > zachodni specjalisci, i sa wlasnoscia zachodu. Polskie fabryki natomiast sie
        > wala puste z rozkradzionymi maszynami, ziemia nieuprawiona, slowem upadek.

        Polskie fabryki? Mowisz o tym co komuna zbudowala, w jaki sposob
        mogloby to dzialac w konkurencji na normalnym rynku?

        Poza tym skad ta niechec do kapitalu zagranicznego? Przeciez
        np. w USA w ostatnich czasach 40% kapitalu pochodzi z zagranicy
        i wszyscy sa zadowoleni.

        > Jest jednak czysciej, schludniej, bary sa czysciejsze, latwiej kupic benzyne,
        > mniej szarosci. Troche sie poprawia ale zbyt wolno i zbyt malo polskich firm
        > produkujacych dobre produkty i zbyt malo Polakow je kupujacych. Potem sie

        To sie zgadza, z tym ze produkuje sie oczywiscie tyle na ile jest
        zbyt, a toz kolei zalezy od tego jak produktywni sa ludzie. Biorac
        pod uwage punkt startu po komunie postep jest rewelacyjny.

        > dziwia ze bezrobocie jest 35% w niektorych rejonach Polski, zawdzieczacie to
        > Socjalistom z SLD.

        Haha, a nie widzisz w tym reki Moskwy?
        A czy Kapitalisci z AWS nie przyczynili sie co nieco rzadzac
        przez 4 lata???
    • Gość: tuptus Re: Cos o pobycie w Polsce IP: *.27-151.libero.it 20.03.02, 09:43
      Tak, tak zmiany sa zdumiewajace. Jezdze do Polski na wakacje na Mazury prawie
      co roku i w miejscowosci Jedwabno, tam, gdzie kiedys byl rzeznik (ach, te
      zeberka!) teraz otworzyli Cafè Internetowa.
      Pozdr.
      • Gość: johnny Re: Cos o pobycie w Polsce IP: *.client.attbi.com 20.03.02, 18:21
        Tez kiedys jezdzilem do polski kilka razy do roku ale teraz jak pojade na dwa
        tygodnie to trudno wytrzymac no ale rodzice jeszcze zyja wiec musze sie zmusic.
        Wcale nie dziwie sie tym z Europy co chca wracac.
        Tam zawsze bedziecie obcy i obywatele drugiej kategorii.
        Tylko Ameryka lub Australia daje ten komfort psychiczny ze sie jest jednym z
        imigrantow
        • Gość: Milene Re: Cos o pobycie w Polsce IP: 212.194.99.* 20.03.02, 18:37
          Wydaje mi sie, ze tydzien, czy dwa tygodnie to troche malo, zeby wyrobic sobie
          w miare obiektywna opinie o Polsce.
          Ja osobiscie jezdze, do kraju, raz, 2 razy w roku i za kazdym razem potrzebuje
          tygodnia - dwoch na przystosowanie sie. Slowem przez pierwsze dni duzo, nawet
          bardzo duzo rzeczy mnie wkurza. A potem powoli wszystko staje sie normalne i
          zauwazam same pozytywne strony Polakow i zycia w kraju.
          Niestety nigdy dluzej niz poltora miesiaca tam nie spedzilam i zawsze tam bylam
          tylko na wakacjach, tak wiec nie wiem co to znaczy zyc i pracowac w Polsce w
          2002 roku.
        • tea_4_2 Re: Cos o pobycie w Polsce 21.03.02, 01:31
          Gość portalu: johnny napisał(a):

          > Tez kiedys jezdzilem do polski kilka razy do roku ale teraz jak pojade na dwa
          > tygodnie to trudno wytrzymac no ale rodzice jeszcze zyja wiec musze sie zmusic.
          > Wcale nie dziwie sie tym z Europy co chca wracac.
          > Tam zawsze bedziecie obcy i obywatele drugiej kategorii.
          > Tylko Ameryka lub Australia daje ten komfort psychiczny ze sie jest jednym z
          > imigrantow

          okropnie to brzmi, ze "musisz sie zmusic bo rodzice jeszcze zyja" a poza tym ja
          bardzo dziekuje za "komfort psychiczny bycia jednym z emigrantow" jaki to komfort?

          Tea
        • Gość: tuptus Re: Cos o pobycie w Polsce IP: *.27-151.libero.it 21.03.02, 09:28
          Co ma piernik do wiatraka? Czy fakt jezdzenia na wakacje do Polski ma oznaczac,
          ze mam sie czuc jak obywatelka drugiej kategorii. Jezdze, bo lubie Mazury.
          Lubie chodzic na grzyby, zbierac borowki i hustac sie na hamaku pomiedzy
          sosnami. Wolno mi. A tu, gdzie mieszkam nie tworze sobie na sile kompleksow
          bycia obcokrajowcem; zyje, pracuje i chwacit!
          Pozdr.
      • jot-23 Re: Cos o pobycie w Polsce 20.03.02, 18:31
        Gość portalu: tuptus napisał(a):

        > Tak, tak zmiany sa zdumiewajace. Jezdze do Polski na wakacje na Mazury prawie
        > co roku i w miejscowosci Jedwabno, tam, gdzie kiedys byl rzeznik (ach, te
        > zeberka!) teraz otworzyli Cafè Internetowa.
        > Pozdr.

        te samo Jedwabno gdzie ostatnio w nocy oczyscili szkole z 30-tu komputerow? ha,
        widac internet cafe biznes dobrze idzie i jest zapotrzebowanie!
    • Gość: Maciek77 do Studenta IP: *.wpool.zdv.uni-tuebingen.de 20.03.02, 23:05
      Od dobrych paru lat studiuje w Niemczach i w Polsce jestem 2 razy w roku.
      Musze przyznac ze sie w Polsce duzo zmienia, ale nie zmieniaja sie ludzie.
      Dla mnie ten kraj byl i jest nadal martwy a polskiej msiwosci i zawisci
      nauczycieli do uczniow z lat liceum nie zapomne chyba nigdy.Student, nie wiem o
      jakich zmianach w mentalnosci Polakow ty piszesz!!???
      • Gość: Hanka Byt ksztaltuje swiadomosc IP: *.qc.sympatico.ca 20.03.02, 23:31
        a nie odwrotnie. Ta walka o byt w Polsce, a zwlascza w ostatnich miesiacach,
        grozba bezrobocia, brak perspektyw, pesymizm, bezsilnosc. Polacy musza nauczyc
        sie myslec i byc odpowiedzialni za swoj los. Nikt tego za nas nie zrobi. A to
        musi zaczac sie od gory, koniecznie.
        • Gość: Biala Re: Byt ksztaltuje swiadomosc IP: *.qc.sympatico.ca 20.03.02, 23:46
          Gość portalu: Hanka napisał(a):

          > a nie odwrotnie. Ta walka o byt w Polsce, a zwlascza w ostatnich miesiacach,
          > grozba bezrobocia, brak perspektyw, pesymizm, bezsilnosc. Polacy musza nauczyc
          > sie myslec i byc odpowiedzialni za swoj los. Nikt tego za nas nie zrobi. A to
          > musi zaczac sie od gory, koniecznie.

          Przykro mi Haniu ale nie moge sie z Toba zgodzic. To nie sytuacja zmusza Polakow
          do danego zachowania. My juz tacy jestesmy. Daleka jestem od potepiania czy
          chociazby wytykania konkretnych typow zachowan ale gotuje sie we mnie jak widze
          takiego koltuna jakim jest np. wlascicielka najwiekszego sklepu polskiego w
          miescie, w ktorym mieszkam. Najchetniej wybilabym mloteczkim dziure w kurzym
          mozdzku i nalala oleju wink
          • Gość: Don Re: Byt ksztaltuje swiadomosc IP: *.uc.nombres.ttd.es 21.03.02, 01:37

            Opisz te koltunstwo .poczytamy troche-dzieki
            • Gość: Biala Re: Byt ksztaltuje swiadomosc IP: *.sympatico.ca 21.03.02, 04:31
              Gość portalu: Don napisał(a):

              >
              > Opisz te koltunstwo .poczytamy troche-dzieki

              Jutro Don, dzisiaj jestem padnieta
              • Gość: Biala Re: Byt ksztaltuje swiadomosc IP: *.sympatico.ca 22.03.02, 00:21
                Gość portalu: Biala napisał(a):

                > Gość portalu: Don napisał(a):
                >
                > >
                > > Opisz te koltunstwo .poczytamy troche-dzieki
                >
                > Jutro Don, dzisiaj jestem padnieta

                Przepraszam Don, zlosc mi przeszla. Nie chce sie zle wypowiadac o kimkolwiek.
          • Gość: Renka Re: Byt ksztaltuje swiadomosc Biala IP: *.home.cgocable.net 21.03.02, 04:06
            Biala, koltunstwo to jak pamietam z Polski zasciankowosc, dulszczyzna itp Czy
            to ma zwiazek z posiadaniem(???)polskiego biznesu ?
            Napisz , prosze troche szczegolow, ale zaznaczam, ze ja prowadze polski biznes
            rowniez, co prawda nie najwiekszy , ale prawdopodobnie lepszy od dobrego smile))
            • Gość: ........ Re: Byt ksztaltuje swiadomosc Biala IP: *.sympatico.ca 21.03.02, 04:14
              Czyzby to byl ten "patriotyczny" biznes polski ktory tak mocno
              propagujesz na tym forum? Zycze powodzenia i pozdrawiam.
            • Gość: RG Re: Byt ksztaltuje swiadomosc Biala IP: *.tnt12.norwalk.ct.da.uu.net 21.03.02, 04:31
              Aaaaa,polski bizness,wlasciciel zajezdza "porsiem",obwieszony zlotem,w bialych
              skarpetkach i miesza z blotem biednych robotnikow pracujacych na czarno za pare
              $ na godz.Oczywiscie nie placi podatkow ani ubezpieczenia (dlatego stac go
              na "porsie")a ludzi (swoich rodakow ze swojej wsi)traktuje jak smieci,bo jezeli
              sie nie podoba, to jest kolejka chetnych (chyba nie sledzili tego forum przed
              wyjazdem i nie wiedzieli do czego sie pchaja).Oczywiscie nie wszyscy sa tacy
              ale niestety wiekszosc.sad
              • Gość: Hanka Re: Byt ksztaltuje swiadomosc Biala IP: *.qc.sympatico.ca 21.03.02, 14:40
                Brak kultury osobistej nie jest zjawiskiem wylacznie polskim, majac na mysli
                kraje tzw. cywilizowane. Jestem pewna, ze wlasciwa organizacja naszego kraju,
                mozliwosc godziwego zycia, bezpieczenstwo i wyrazna perspektywa, ze bedzie
                lepiej - to sa wlasciwie warunki wystarczajace na zmiane w umyslach i psychice
                ludzi. Przeciez to proste i jasne.
                • don2 Re: Byt ksztaltuje swiadomosc Biala 22.03.02, 00:31
                  Gość portalu: Hanka napisał(a):

                  > Brak kultury osobistej nie jest zjawiskiem wylacznie polskim, majac na mysli
                  > kraje tzw. cywilizowane. Jestem pewna, ze wlasciwa organizacja naszego kraju,
                  > mozliwosc godziwego zycia, bezpieczenstwo i wyrazna perspektywa, ze bedzie
                  > lepiej - to sa wlasciwie warunki wystarczajace na zmiane w umyslach i psychice
                  > ludzi. Przeciez to proste i jasne.



                  Proste i jasne-jasne !!!
                  • Gość: Biala Re: Byt ksztaltuje swiadomosc Biala IP: *.sympatico.ca 22.03.02, 00:36
                    don2 napisał(a):

                    > Gość portalu: Hanka napisał(a):
                    >
                    > > Brak kultury osobistej nie jest zjawiskiem wylacznie polskim, majac na mys
                    > li
                    > > kraje tzw. cywilizowane. Jestem pewna, ze wlasciwa organizacja naszego kra
                    > ju,
                    > > mozliwosc godziwego zycia, bezpieczenstwo i wyrazna perspektywa, ze bedzie
                    >
                    > > lepiej - to sa wlasciwie warunki wystarczajace na zmiane w umyslach i psyc
                    > hice
                    > > ludzi. Przeciez to proste i jasne.
                    >
                    >
                    >
                    > Proste i jasne-jasne !!!

                    J A S N E !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka