Male dziecko w samolocie

31.08.04, 09:53
Witajcie!
Prawdopodobnie wkrotce bede leciala sama z 9-cio miesiecznym synkiem. Lot nie
bedzie dlugi- 2 godziny.mam pytanie dotyczace bagazu i wozka. Jesli dziecku
nie przysluguje miejsce w samolocie (bede go miala na kolanach) czy to samo
dotyczy bagazu? Sam wozek wazy 17 kg.czy bede mogla miec wozek ze soba
czekajac na samolot?
pozdrawiam
Kasia
    • goshposh Re: Male dziecko w samolocie 31.08.04, 11:16
      Do samolotu mozesz wziasc tylko bagaz podreczny. Bagaz glowny jest oddzielnie.
      Oddaje sie go przy checkingu, natomiast wozek przed samym wejsciem do samolotu.
      Czyli bedziesz go miala ze soba czekajac. Na taki krotki przelot raczej nie
      pozwola ci wlozyc wozka do samolotu, zwlaszcza ze mniemam z jego wagi jest
      spory. Milego lotu.
      • olik7 Re: Male dziecko w samolocie 31.08.04, 13:55
        Wózek nie wlicza się, oczywiście w limit wagowy bagażu ale sprawdź czy nie
        musisz pre-booking, zależy od linii.
        Na dziecko bez miejsca nie przysługuje też bagaż.
      • coronella Re: Male dziecko w samolocie 31.08.04, 14:00
        Na dziecko przysluguje 5 kg bagazu (ja lecialam air polonia, to zalezy od lini
        lotniczych)
        Wozek oddaje sie przed samym wejsciem do samolotu, obsluga zabiera i wrzuca do
        luku bagazowego. Waga wozka ani rozmiary nie maja znaczenia, biora kazdy.
        Bagaz podreczny mozna wziac, ja mialam 1 torbe swoja i torbe od wozka (córki)
        z jedzonkiem, piciem, tez wazyla troche, i nikt sie nie czepial.

        Po wyladowaniu wozek powinien juz czekac. Czekal na nas w Warszawie, przy
        drzwiach od samolotu.
        W Lonynie wozek oddali nam z bagazem, normalnie tasma!!! Poniewaz padalo, byl
        mokry, brudny, czekalismy bardzo dlugo (przyjechal jako ostatni bagaz).
        Tak wiec od samolotu do tasmy nioslam mala na rekach (plus 2 torby).
        Troche sie wkurzylam smile
        • jagienkaa Re: Male dziecko w samolocie 31.08.04, 14:14
          taaa, w Londynie jest to normalnewink
          W WizzAir natomiast nie przysługuje dodatkowy bagaż na dziecko (ja musiałam
          dopłacać 3funty/kg) ale za to na pokład można wziąć 10kg.
          • olik7 Re: Male dziecko w samolocie 31.08.04, 14:22
            No właśnie, wszystko zalezy od linii lotniczych. Ja na przykład ostatnio lecąc
            z Londynu oddałam wózek razem z bagażem, bo nie chciałam się z nim tarabanić
            pod samolot, chciałam żeby pojechał z bagażem i na tasmie chciałam go odebrać.
            Przez myśl mi nawet nie przyszło, że w Berlinie wyrzucą go pod samolot, mało
            sie o niego nie podtknęłam i całe szczęście, bo nie wiem co by sie z nim
            stało.
    • aitee Re: Male dziecko w samolocie 31.08.04, 22:59
      Podłączę się pod wątek. Zamierzam w październiku lecieć do Polski z córeczką.
      Mała będzie miała wtedy 5 miesięcy. Polecimy Wizzair. Mam kilka pytań...
      1. czy są tam miejsca dla dzieci czy cały czas musi być na kolanach (w Locie
      chyba są jakieś kołyski czy coś w tym stylu)
      2. jaki jest komfort lotu w Wizzair? Ja strasznie się boję latać sad czy sama
      jakośćlotu jest ok? Wiem, że samolot leci ale chodzi mi o takie rzeczy jak
      porównanie jazdy samochodem prowadzonym przez dobrego kierowcę i takiego
      trochę gorszego wink
      3. jak dzieci w tym wieku znoszą latanie?
      • jagienkaa Re: Male dziecko w samolocie 31.08.04, 23:07
        Iwona,
        Teoretycznie powinno dziecko siedzieć Ci na kolanach, ale zwykle samolot jest
        na tyle pusty że nikt zaraz koło Ciebie nie usiądzie (mieksca nie są
        numerowane). Samoloty są 3 siedzenia+3 siedzenia, więc jak jedziesz z mężem to
        wątpię żeby ktoś do was dołączył. Zwykle do Londynu jest więcej ludzi niż z
        Londynu.
        Matki z dziećmi siadają w rzędach z przodu, ja dwa razy leciałam i dwa razy
        udało mi się usiąść w I rzędzie, więc miałam więcej miejsca na nogi i torby etc.
        Może tak spróbuj?
        Samoloty są nowe, obsługa bardzo miła, ale za wszystko się płaci. Na Luton bądź
        o czasie (1,5 h co najmniej przed odlotem), lotnisko jest nie za fajne
        (czekałam w kolejce godzinę do security a z powrotem wszędzie musiałam taszczyć
        wózek bo nie ma wind) i torba musi mieć mniej niż 20kg bo zapłacisz za nadbagaż.
        Dzieci w sumie lubią latanie, lot trwa tylko 2 godz więc nie jest strasznie,
        jak karmisz piersią to w ogóle najlepiej bo się daje cyca na wszystkowink
        coś jeszcze? podróz nam zajęła prawie 2 godz.
        nie jest tak źle, naprawdęwink a jak chcesz więcej szczegółów to zadzwoń do mnie.
    • kasienka74 Re: Male dziecko w samolocie 01.09.04, 10:58
      Dziewczyny,
      wielkie dziekuje za informacje. prawdopodobnie bede leciala alitalia,tez
      pochwalic sie dziadkom wnukiem smilemam nadzieje, ze sobie poradze ja, dziecko ,
      torby i wozek. pocieszylyscie mnie, ze moge miec wozek ze soba.moja pociecha
      rosnie jak na drozdzach i juz wazy 10 kg, zwazywszy na bagaz podreczny mialabym
      troche do dzwigania.
      pozdrawiam
      Kasia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja