Dodaj do ulubionych

Jak pomoc kolezance, ktora zaluje ze wyjechala

IP: *.proxy.aol.com 21.04.02, 14:03
JAk pomoc kolezance, ktora zaluje, ze wyjechala z Polski. Ja ja
namowilam,wyjechalysmy zaraz po maturze, obie skonczylysmy studia we Francji.
Ja wyszlam za maz ona nie. Mnie udalo sie kupic mieszkanie, ona mieszka nadal w
wynajetym mieszkaniu z trzema obcymi osobami. Ona uwaza, ze to moja wina, ze
wyjechala. Jest zla, ze tak ulozylo sie jej zycie. Jest mi przykro bo nie
widzi, ze skonczyla bardzo dobra szkole, widzi same zle rzeczy. Z drugiej
strony nie chce wracac do Polski bo uwaza, ze jest "za stara" aby zaczynac tam
od poczatku. Jak uwazacie, jak jej pomoc? namawiac do powrotu? zal mi jej bo
jest extra dziewczyna.To zawsze byla moja najlepsza przyjaciolka.
Obserwuj wątek
    • Gość: Renka Re: Jak pomoc kolezance, ktora zaluje ze wyjechala IP: *.home.cgocable.net 21.04.02, 14:23
      Wydaj ja za maz i kup jej mieszkanie smile
    • aqra Re: Jak pomoc kolezance, ktora zaluje ze wyjechala 21.04.02, 15:02
      Gość portalu: Julia napisał(a):

      > JAk pomoc kolezance, ktora zaluje, ze wyjechala z Polski. Ja ja
      > namowilam,wyjechalysmy zaraz po maturze, obie skonczylysmy studia we Francji.
      > Ja wyszlam za maz ona nie. Mnie udalo sie kupic mieszkanie, ona mieszka nadal w
      >
      > wynajetym mieszkaniu z trzema obcymi osobami. Ona uwaza, ze to moja wina, ze
      > wyjechala. Jest zla, ze tak ulozylo sie jej zycie. Jest mi przykro bo nie
      > widzi, ze skonczyla bardzo dobra szkole, widzi same zle rzeczy. Z drugiej
      > strony nie chce wracac do Polski bo uwaza, ze jest "za stara" aby zaczynac tam
      > od poczatku. Jak uwazacie, jak jej pomoc? namawiac do powrotu? zal mi jej bo
      > jest extra dziewczyna.To zawsze byla moja najlepsza przyjaciolka.

      podziel sie z nia swoim mezem i mieszkaniem.
    • Gość: Obcy Re: Jak pomoc kolezance, ktora zaluje ze wyjechala IP: *.daxnet.no 21.04.02, 15:12
      Oddaj jej meza i mieszkanie a sama wroc do Polski.
      • Gość: zybi Otworz jej oczy IP: 130.68.2.* 21.04.02, 15:57
        Zaprowadz na kurs
        -zeglarski ,
        niech zobaczy jak wygladaja WILKI MORSKIE
        pokaza jej jak sie -----steruje przez zycie
        - marketingu,
        niech zobaczy jak sie sprzedaje towary.----jej dziewictwo to tez towar ktory
        trzeba umiejetnie sprzedac
        - inwestowania w fundusze powiernicze----jej przyszlosc jest niedoinwestowana w
        mazenia

        Na te kursy przychodza ludzie z glowa, chca cos osiagnac i czasami moze sie
        trafic jakis samotny KURSANT.
        Kolezanka wcale nie musi sie uczyc zeglarstwa czy marketingu. Chodzi tylko o
        poznanie zasad stosowanych w zeglarstwie.
        W jaki sposob nawiazac kontakt z klijentem sprzedajac towar ( zycie kolezanki)
        Jakich chwytow marketingowych uzyc do promocji produktu o nazwie
        ( piekna POLSKA dziewczyna)

        Jezeli zeglarz chce doplynac do ::::"wspanialej wyspy - gdzie slonce plaza i
        przygoda, czekaja na przybyszow".
        To najpierw sprawdza:
        - glebokosc wody
        - kierunek wiatru
        - kiedy bedzie przyplyw oceanu
        - gdzie jest oznaczone wejscie do portu.

        Tak samo powinna zrobic kolezanka
        Przygotowac sie do poszukiwania MARYNARZA
        Sprawdzic co potrafi marynarz
        I do tego trzeba niestety ukonczyc kurs , a dopiero potem szukac kandydata na
        meza.
        • Gość: piotr Re: Otworz jej oczy IP: *.bbtec.net 21.04.02, 17:15
          I znowu trafiles w sedno Zibi.
          • Gość: PRDLN Latwo pomoc kolezance IP: *.proxy.aol.com 21.04.02, 17:43
            1.Pierdolnac sie w leb
            2.Przestac pierdolic ze sie jest we Fancji bedac w USA.
            • Gość: piotr Re: Latwo pomoc kolezance IP: *.bbtec.net 21.04.02, 18:04
              Hej, zblizaja sie kierowcy tirow.
              • drapieznik Racja Piotr, tylko mu sie poplatalo z tej 22.04.02, 19:47
                wibracji. Mialo byc PRNDL
                • Gość: piotr Re: Racja Piotr, tylko mu sie poplatalo z tej IP: *.bbtec.net 23.04.02, 15:00
                  Drapieznik, ty sie jeszcze odchudasz?
                  Tak? To czytaj i zastanow sie (zaraz wkleje ten art. na forum odchudzajace-taki
                  kij w mrowisko...)

                  www.iht.com/articles/55013.html
    • Gość: Matacz Re: Jak pomoc kolezance, ktora zaluje ze wyjechala IP: *.netcom.ca 21.04.02, 18:16
      Zeby zalagodzic jej bol emigracji ja osobiscie radzilbym zwiekszyc
      dawkowanie witaminy "S" i to niezwlocznie!

      PS. Czy ona ma dalej zameldowanie w Polsce?
      • Gość: boss Re: Jak pomoc kolezance, ktora zaluje ze wyjechala IP: *.tnt11.ewr3.da.uu.net 21.04.02, 21:56
        Kup jej bilet powrotny !!!!z miejscem docelowym w Polsce rejony bylych
        wielkich kombinatow PGR .
        • Gość: A27 Re: Jak pomoc kolezance, ktora zaluje ze wyjechala IP: *.proxy.aol.com 21.04.02, 22:48
          Pomozesz kolezance jesli przestaniesz nam tutaj bajki francuskie opowiadac.
          Jestes w USA i pewnie w ogole nie masz kolezanek.
          • Gość: theend Re: Jak pomoc kolezance, ktora zaluje ze wyjechala IP: *.nas.onetel.net.uk 22.04.02, 00:51
            przeciez ona nie napisala ,ze jest we francji ...
            tylko ,ze skonczyla tam studia...

          • Gość: PRDN Re: Jak pomoc kolezance, ktora zaluje ze wyjechala IP: *.proxy.aol.com 22.04.02, 04:17
            Gość portalu: A27 napisał(a):

            > Pomozesz kolezance jesli przestaniesz nam tutaj bajki francuskie opowiadac.
            > Jestes w USA i pewnie w ogole nie masz kolezanek.
            Tak jest !!!!
            Krotko za morde a bajki na polke !!! Wyjezdzala w kajdanach czy co?

          • Gość: Julia Re: Jak pomoc kolezance, ktora zaluje ze wyjechala IP: *.proxy.aol.com 22.04.02, 05:25
            Kazdy patrzy na zycie wedlug siebie.
            Bardzo prosze czytac uwaznie, studiowalam we Francji, nie napisalam, ze w tym
            momencie mieszkam we Francji. Chwilowo jestem w USA bo moj maz ma tutaj staz w
            szpitalu, bedziemy mieszkac jeszcze kilka miesiecy i wracamy.
        • Gość: GROM Re: Jak pomoc kolezance, ktora zaluje ze wyjechala IP: *.rasserver.net 22.04.02, 04:25
          Gość portalu: boss napisał(a):

          > Kup jej bilet powrotny !!!!z miejscem docelowym w Polsce rejony bylych
          > wielkich kombinatow PGR .


          Do PGR-u, z jakiego ty boss wyemigrowales-prawda????????????????????

    • Gość: kanadol Re: Jak pomoc kolezance, ktora zaluje ze wyjechala IP: *.sympatico.ca 22.04.02, 02:02
      Zaproś ją do siebie, poczęstuj winkiem i wpuść ją na
      forum. Po kilku godzinach dziewcze samo podejmie
      decyzję. A "jak stara" ona jest? Powyżej 23 lat to nie ma co
      wracać do kraju. Tam rządzi młodość.
      • Gość: 1szlachc Re: Jak pomoc kolezance, ktora zaluje ze wyjechala IP: *.bredband.skanova.com 22.04.02, 02:07
        Dlaczego nie ma dobrego patrona,
        po tylu latach nauki
    • ya_bolek Badz jej przyjaciolka 22.04.02, 04:04
      Ja bym powiedzial, utrzymuj z nia kontakty przyjacielskie. Badzcie dalej
      przyjaciolkami jako i dawniej bylyscie. Doda jej to sily, podniesie na duchu i
      sama znajdzie rozwiazanie.

      Gość portalu: Julia napisał(a):

      > JAk pomoc kolezance, ktora zaluje, ze wyjechala z Polski. Ja ja
      > namowilam,wyjechalysmy zaraz po maturze, obie skonczylysmy studia we Francji.
      > Ja wyszlam za maz ona nie. Mnie udalo sie kupic mieszkanie, ona mieszka nadal w
      >
      > wynajetym mieszkaniu z trzema obcymi osobami. Ona uwaza, ze to moja wina, ze
      > wyjechala. Jest zla, ze tak ulozylo sie jej zycie. Jest mi przykro bo nie
      > widzi, ze skonczyla bardzo dobra szkole, widzi same zle rzeczy. Z drugiej
      > strony nie chce wracac do Polski bo uwaza, ze jest "za stara" aby zaczynac tam
      > od poczatku. Jak uwazacie, jak jej pomoc? namawiac do powrotu? zal mi jej bo
      > jest extra dziewczyna.To zawsze byla moja najlepsza przyjaciolka.

      • Gość: Julia Re: Badz jej przyjaciolka IP: *.proxy.aol.com 22.04.02, 05:21
        Dzieki za zrozumienie.Znamy sie od 3 roku zycia, mieszkalysmy na tym samym
        osiedlu, chodzilysmy do tej samej podstawowki i LO. Teraz ja czuje sie bardzo
        zle, bo jestem winiona za to, ze ja "zabralam" z Polski. Jezeli ktos ma
        prawdziwego przyjaciela to wie jak sie po tym zle czuje. Mnie tez nie jest tak
        latwo ale staram sie isc do przodu i patrzec na wszystko pozytwnie. Ona sie
        zalamala.
        Chyba jestes jedna z nielicznych osob, ktore cos milego napisaly. dzieki
        Pozdrwiam
        Julia
        • macacz Ile kosztuje abonament AOL we Francji, Julio? 22.04.02, 05:27
          • Gość: Julia Re: Ile kosztuje abonament AOL we Francji, Julio? IP: *.proxy.aol.com 22.04.02, 05:42
            Przeczytaj moj porzedni post, wyjasnilam, iz obecnie jestem w USA bo moj maz
            odbywa tutaj staz w szpiatlu. Nie napisalam, ze w tym momencie mieszkam we
            Francji tylko, ze tam skonczylam studia (prosze czytaj uwaznie). Z drugiej
            strony nie moge sie juz doczkac kiedy wrocimy do Paryza i wtedy dowiem sie czy
            istnieje mozliwosc AOL smile
            Pozdrawiam i zapraszam na dobry ser i dobra lampke wina!!!
        • ya_bolek Re: Badz jej przyjaciolka 22.04.02, 06:36
          Czy bedziesz musiala odzyskac u niej zaufanie? Czy moze nie jest miedzy Wami tak
          zle.
          Jak Ci smakuja amerykanskie sery?

          Z pozdrowieniem

          Gość portalu: Julia napisał(a):

          > Dzieki za zrozumienie.Znamy sie od 3 roku zycia, mieszkalysmy na tym samym
          > osiedlu, chodzilysmy do tej samej podstawowki i LO. Teraz ja czuje sie bardzo
          > zle, bo jestem winiona za to, ze ja "zabralam" z Polski. Jezeli ktos ma
          > prawdziwego przyjaciela to wie jak sie po tym zle czuje. Mnie tez nie jest tak
          > latwo ale staram sie isc do przodu i patrzec na wszystko pozytwnie. Ona sie
          > zalamala.
          > Chyba jestes jedna z nielicznych osob, ktore cos milego napisaly. dzieki
          > Pozdrwiam
          > Julia

        • aqra to nie przyjaciolka 22.04.02, 15:22
          Gość portalu: Julia napisał(a):

          > Dzieki za zrozumienie.Znamy sie od 3 roku zycia, mieszkalysmy na tym samym
          > osiedlu, chodzilysmy do tej samej podstawowki i LO. Teraz ja czuje sie bardzo
          > zle, bo jestem winiona za to, ze ja "zabralam" z Polski. Jezeli ktos ma
          > prawdziwego przyjaciela to wie jak sie po tym zle czuje. Mnie tez nie jest tak
          > latwo ale staram sie isc do przodu i patrzec na wszystko pozytwnie. Ona sie
          > zalamala.
          > Chyba jestes jedna z nielicznych osob, ktore cos milego napisaly. dzieki
          > Pozdrwiam
          > Julia

          gdyby ta Twoja "przyjaciolka" byla prawdziwa przyjaciolka tak jak piszesz to nie
          winilaby Ciebie za swoj los .
    • Gość: Stary No problem IP: *.clover.com.au / *.clover.com.au 22.04.02, 15:33
      Gość portalu: Julia napisał(a):

      > JAk pomoc kolezance, ktora zaluje, ze wyjechala z Polski.

      No problem.

      Kupic jej w Polsce i wyposazyc mieszkanie, zalatwic jej w Polsce ciekawa, lekka i
      dobrze platna prace, poznac ja w Polsce z inteligentnym i przystojnym mezczyzna
      jej zycia, dodac jej do tego w Polsce jeszcze nowe Volvo V70 kombi ze skorzana
      tapicerka i psa setera irlandzkiego, bez pchel. Zaraz sie jej humor poprawi.

      A powaznie, to kazdy jest kowalem swego losu. Ja tez bym mogl o swoj los miec
      pretensje, ale niestety nie mam do kogo, wiec sie powstrzymuje.
      • baloo1 Re: No problem 22.04.02, 15:48
        Stary ma racje, ale czesciowo - po zalatwieniu tego wszystkiego okazaloby sie,
        ze Volvo nie pasuje kolorem do dywanu w willi, a nowy maz ma szpecace znamie na
        plecach ...

        Takich kulawych kaczatek sa krocie - twoja "przyjaciolka" na dodatek ma
        wszelkie cechy osoby "toksycznej", ktora lubi uwiesic sie na kims i jeszcze
        obarczac go swoimi porazkami ... Przyjaznisz sie z nia , to OK, ale nie
        przejmuj sie tym az tak bardzo.. chocbyc jej tylek miodem codziennie smarowala,
        i tak bedzie marudzic ...

        Baloo
        • jot-23 Re: No problem 22.04.02, 19:22
          baloo1 napisał(a):

          > Stary ma racje, ale czesciowo - po zalatwieniu tego wszystkiego okazaloby sie,
          > ze Volvo nie pasuje kolorem do dywanu w willi, a nowy maz ma szpecace znamie na
          >
          > plecach ...
          >
          > Takich kulawych kaczatek sa krocie - twoja "przyjaciolka" na dodatek ma
          > wszelkie cechy osoby "toksycznej", ktora lubi uwiesic sie na kims i jeszcze
          > obarczac go swoimi porazkami ... Przyjaznisz sie z nia , to OK, ale nie
          > przejmuj sie tym az tak bardzo.. chocbyc jej tylek miodem codziennie smarowala,
          >
          > i tak bedzie marudzic ...
          >
          > Baloo

          hehe hej baloo "toksyczni" i "wampiry emocjonalne" ciekaw jestem czy czytamy te
          same magazyny kobiece heheh
          • drapieznik Stary, baloo, J-23 22.04.02, 19:50
            Jak wy to ladnie podsumowaliscie. nigdy sie nie rozczarowyje czytajac was.
            Tylek w miodzie...

            To sie czasem okresla: podkrecaniem magnesu...
          • baloo1 Re: No problem - do jot-23 23.04.02, 00:25
            jot-23 napisał(a):
            > hehe hej baloo "toksyczni" i "wampiry emocjonalne" ciekaw jestem czy czytamy te
            same magazyny kobiece heheh ...

            To ty znasz to badziewie z magazynow kobiecych ? zazdroszcze, bo ja niestety
            (naprawde niestety) z innego zrodla : moja lepsza polowa zajmowala sie swego
            czasu zawodowo "taki rzeczami" i to ona uzywala takich brzydkich slow, na
            dodatek w normalnej rozmowie ..bbrrrrr ... Na szczescie narobilismy kupe
            dzieciskow i nie ma juz czasu na pierdoly :oD cha cha cha cha !!! (Jezu, juz
            czuje, jak na mnie te wszystkie baby forumowe zaraz wsiada ... i jak ja sie
            wybronie , biedny Mis?)

            • _szwedka Re: No problem - do jot-23 23.04.02, 15:27
              Paaaaaanie Prezesie!!!! Wszystko zdzierze ale nie "baby". To Pan taaaaaak, o
              kobietach????? Niech Pan sie pilnuje bo inacze to tylek Prezeska miodkiem
              wysmaruje i.... napuszcze gniazdo os. Ot co!!!
    • Gość: Heniek Re: ZOSTAW JA W SPOKOJU IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.04.02, 16:12
      A co ona z forsa robi, skoro studia tam skonczyla i pracuje? Mysle, ze chyba
      troche sama chcesz sie pocieszyc. Zostaw ja w spokoju , mysle ze ona nic od
      ciebie nie chce tylko ty sie jej czepiasz.
    • Gość: Bolszij Re: Jak pomoc kolezance, ktora zaluje ze wyjechala IP: *.netcom.ca 22.04.02, 17:52
      A moze jej potzreba wiekszego kontaktu z ludzmi? Jesli tak, to zalatw jej
      prace w jakiejs frykownej agencji w Kraju i niech sama zobaczy jak to
      wyjdzie w praniu. Powodzenia dziewczyny!
    • Gość: Maria Re: Jak pomoc kolezance, ktora zaluje ze wyjechala IP: *.dip.t-dialin.net 22.04.02, 19:19
      Julio, Ty jestes dusza czlowiek... A kolezanka rzeczywiscie jest toksyczna.
      Ona nie ma wyrzutow sumienia, ze Ci zatruwa zycie swoimi problemami, natomiast
      Ty masz wyrzuty sumienia, ze kolezanka "cierpi". Radze Ci nabrac troche
      dystansu- pobyt w USA to idealna do tego okazja.
      Pozdrawiam.
    • Gość: jak Re: Jak pomoc kolezance, ktora zaluje ze wyjechala IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.04.02, 19:29
      moze by sie jakas kursokonferncja przydala ?
      • Gość: ania Re:Do Julii IP: *.abo.wanadoo.fr 22.04.02, 23:52
        Kidys ja i moje przyjaciolki z klasy rozstalysmy sie na jakis czas/ja zostalam
        w Polsce/.
        Przez kilka lat otrzymywalam stosy widokowek od szczesliwych, zakochanych
        i materialnie niezaleznych dziewczyn.Wszystkie znalazly mezow /Wlochy
        Niemcy Anglia/ , maja dzieci i wlasne domy .
        Kiedy znalazlam sie "tutaj", niezalezna od TPSA, zaczelam nawiazywac
        kontakty z moimi przyjaciolkami.
        Dzis jestem dla nich w pewnym sensie psychoterapeuta.Nigdy nie myslalam , ze
        przyjdzie mi je pocieszac!
        Te wszystkie problemy emigracji plus bycie kobieta /na dodatek w zwiazku z
        cudzoziemcem/ sa mi znane.To ciagle zadawane pytanie kim bylabym pozostajac
        w Polsce? Czy bylabym szczesliwsza?
        Na pewno Twojej przyjaciolce nie sluzy samotnosc / ale ta dotyka tez ludzi w
        Polsce/.
        Zaloz swoj watek na Forum "Kobieta" a dostaniesz pewnie wiecej sensownych rad
        niz tutaj. Moim zdaniem ta sprawa jest bardzo skomplikowana......
        Ale pomoz swojej przyjaciolce tak dlugo jak potrafisz.Powodzenia.
        • Gość: JULIA Re:Do Julii IP: *.proxy.aol.com 23.04.02, 14:32
          dzieki, naprawde pociesza fakt, ze ktos tutaj mnie rozumie. Co do pomyslu to
          gratuluje. Masz racje
          dzieki jeszcze raz
          Julia
      • baloo1 Re: Jak pomoc kolezance, ktora zaluje ze wyjechala 23.04.02, 00:29
        Gość portalu: jak napisał(a):
        > moze by sie jakas kursokonferncja przydala ?

        LOL !!! Tak, tak wlasnie !!! tylko kursokonferencja !!! Szast-prast i po
        wszystkim, jak mawial dziadek Jacek Poszepszynski ... kursokonferencja jest
        dobra na wszystko !!!
    • Gość: Maczacz Re: Jak pomoc kolezance, ktora zaluje ze wyjechala IP: *.netcom.ca 23.04.02, 15:31
      Jesli skonczylas studia we Francji, to powiedz nam kochanan ile tam
      kosztuje prezerwatywa ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka