Dodaj do ulubionych

Rodaku zza morza, nie gub w Polsce paszportu RP!!!

IP: *.clover.com.au / *.clover.com.au 23.04.02, 14:19
Dyplomacja RP ostrzega - to grozi ruiną!

Janusz Wach, radca Ambasady RP i konsul RP w Ottawie, Kanada, w
programie "Polish Studio", Rogers TV, Channel 22 Ottawa, niedziela 21 kwietnia
2002 roku Program powtorzony zostanie w piątek, 26 kwietnia o godzinie 18:00
(6pm) na kanale 22 telewizji w Ottawie

Transkrypt z taśmy video:
----------

Prowadzący program:

"Osoba, ktora na stale mieszka poza granicami Polski gubi swoj
polski paszport lub zostaje jej skradziony w czasie pobytu
w Polsce Jaka jest wtedy procedura wyrabiania paszportu?
Do kogo sie nalezy zwracac?"

Konsul:

"Niezaleznie od tego, co sie pisze i mowi na temat tego rodzaju sytuacji,
nie ulega watpliwosci, ze jest to sytuacja bardzo nieprzyjemna, bardzo
stresujaca, gdziekolwiek by sie ona nie zdazyla, czy to w Polsce czy poza
granicami kraju Natomiast co trzeba zrobic? Przede wszystkim trzeba
zwrocic sie do urzedu wojewodzkiego, badz do jednego z jego organow
paszportowych, tzn wydzialow terenowych paszportowych, wlasciwych ze
wzgledu na miejsce zamieszkania Jesli sie mieszka w hotelu to w recepcji
powinni powiedziec, gdzie sie miesci ten najblizszy urzad paszportowy
Jesli mieszka sie u rodziny, wtedy rodzina na pewno wie, gdzie paszporty
wyrabia sie lokalnie Tam trzeba sie zglosic i tam po prostu wystapic
o wyrobienie nowego paszportu w zamian za paszport, ktory sie utracilo
Jest cala procedura, ktora przewiduje skladanie konkretnych dokumentow
sluzacych wyrobieniu paszportu

No i wtedy przychodzi czas na to, azeby doprowadzic do tego, zeby ten dokument
byl wydrukowany i dostarczony na czas, azeby moc w zaplanowanym terminie
opuscic Polske, udajac sie w droge powrotna do domu Jest oczywiscie rowniez
polecane przez konsulow wszedzie na swiecie, zeby w podobnych sytuacjach
zawsze rowniez sprobowac skontaktowac sie faksem lub telefonicznie z konsulem
urzedu konsularnego, w ktorym utracony paszport byl wydawany poza granicami
kraju Wtedy mozna troszke zaoszczedzic na czasie, wysylajac wszystkie
potwierdzenia wymagane przez urzad wojewodzki bezposrednio do kraju, bez
czekania na zapytania ze strony tego urzedu co do dokumentu, jaki sie danej
osobie wystawilo, itd"


Prowadzący program:

"Jak dlugo moze trwac taki proces zalatwiania paszportu?

Konsul:

"Nie ma na to wlasciwej odpowiedzi Po pierwsze termin uzyskania paszportu
zalezy przede wszystkim od kolejki i od osob oczekujacych na te paszporty
i tak jest praktycznie rzecz biorac wszedzie na swiecie Istnieja tam jakies
mozliwosci skracania tego terminu, ale to za dodatkowa oplata i to wylacznie
tylko wtedy, kiedy urzad jest w stanie wywiazac sie z tego krotszego terminu
Natomiast ze swoich wlasnych oberwacji i doswiadczen konsula, moze to trwac
od kilku dni, albowiem takie przypadki mial, ze osoba pojechala do kraju
i stracila paszport i trwalo to kilka dni Ale moze to trwac niestety rowniez
do kilku tygodni, albowiem jesli sie trafi do Warszawy, Krakowa lub do innych
duzych miast w Polsce, gdzie kolejki oczekujacych sa duze, to sytuacja bedzie
duzo inaczej wygladala niz w wydziale paszportow np w Suwalkach, gdzie
z przyczyn obiektywnych kolejki sa znacznie krotsze"


----

Jeśli jeszcze ktoś miał jakieś wątpliwości, to dyplomacja III RP właśnie
potwierdziła oficjalnie, że zgubienie lub kradzież paszportu polskiego podczas
podróży do Polski może się skończyć uwięzieniem podróżnego z podwójnym
obywatelstwem w granicach RP na kilka tygodni lub kilka miesiecy

Konsul opowiedział o tym przyjemnymi, okrągłymi zdaniami:

"Tam trzeba się zgłosić i tam po prostu wystapic o wyrobienie nowego paszportu
w zamian za paszport, ktory sie utracilo Jest cala procedura, ktora przewiduje
skladanie konkretnych dokumentow sluzacych wyrobieniu paszportu"

"Po prostu wystapic o wyrobienie nowego paszportu " "Procedura, ktora
przewiduje skladanie konkretnych dokumentow" Po prostu? Po prostu, znaczy, że
nie ma żadnego problemu?

Nie całkiem.

Konsul strategicznie zaniedbał dodać, ze w Polsce "procedura, ktora
przewiduje", przewiduje między innymi przedstawienie w celu wyrobienia
paszportu: dowodu osobistego, numeru identyfikacyjnego PESEL i dowodu stalego
zameldowania. Przepisy nie czynią w tej mierze żadnej różnicy pomiędzy osobami
zamieszkałymi na stałe w Polsce i zamieszkałymi na stałe za granicą.

Jeśli Polak z Kanady, Australii czy USA, mieszkający tam stale od 20, 30 czy 50
lat, da się nabrać na wakacje w Polsce na paszporcie RP, i da sobie ten
paszport ukraść lub go zgubi, to zanim właściwy urząd krajowy wyda mu nowy
paszport, to będzie musiał wyrobić sobie nowy dowód osobisty, niektorzy takze
i książeczkę wojskową (mężczyżni w wieku 18-60 lat nie mogą wyrobić nowego
dowodu bez książeczki wojskowej), otrzymać numer ewidencyjny PESEL i zameldować
sie pod jakimś adresem stałego zamieszkania w Polsce (u kogo?).

Dla osoby, której przy wydawaniu paszportu PRL dwadzieścia parę lat temu,
zgodnie z ówczesnymi przepisami zabrano "do depozytu" dowód osobisty i
książeczkę wojskową, wyrobienie nowych w warunkach oszalałej biurokracji RP
wymagać będzie kilku tygodni do kilku miesięcy szamotania się z urzędami.

A jak się już o ten paszport wystąpi, to konsul z księżycowym spokojem
radzi: "No i wtedy przychodzi czas na to, azeby doprowadzic do tego, zeby ten
dokument byl wydrukowany i dostarczony na czas, azeby moc w zaplanowanym
terminie
opuscic Polske, udajac sie w droge powrotna do domu"

Niestety, konsul nie wgłębia się w to, jak można "doprowadzić do tego" Jasne,
jako wytrawny dyplomata nie powie przecież wprost: "nooo wicie… rozumicie…
trzeba dać w lapę…", ale sens jest jasny dla każdego Jak się da, to się zrobi

Przy następnym pytaniu zresztą okazuje się, że czy da, czy nie da, raczej i
tak nikt do domu w zaplanowanym terminie nie pojedzie Nie tylko bowiem termin
powrotu do pracy i kosztowny bilet lotniczy prawdopodbnie już dawno diabli
wzięli, z powodu szamotania się z Rzeczpospolitą o nowy dowód osobisty i
książeczkę wojskową, ale jeszcze w dodatku:

Prowadzący program:
- "Jak dlugo moze trwac taki proces zalatwiania paszportu?"

Konsul:
- "Nie ma na to wlasciwej odpowiedzi Po pierwsze termin uzyskania paszportu
zalezy przede wszystkim od kolejki i od osob oczekujacych na te paszporty i tak
jest praktycznie rzecz biorac wszedzie na swiecie Istnieja tam jakies
mozliwosci skracania tego terminu, ale to za dodatkowa oplata i to wylacznie
tylko wtedy, kiedy urzad jest w stanie wywiazac sie z tego krotszego terminu"

Tu polski dyplomata nie tylko przymawia się o pieniądze, ale jeszcze ostrzega,
że jak kto nie da łapówki, to mu to grozi ponurymi konsekwencjami, bo jeśli
polski urząd "nie jest w stanie się wywiązać", to petent do domu za oceanem
nie zdąży na czas, czyli zanim go w Kanadzie nie wyrzucą z pracy Dyplomata
polski udaje, że nie wie, że ambasady Kanady, USA i Australii w Warszawie
odtwarzają zagubione lub skradzione paszporty swoich obywateli w ciagu 24-48
godzin, przy pomocy jednego e-mailu do własnych biur paszportów, lub
sprawdzając na miejscu kopię odpowiedniej bazy danych Ale na kanadyjskim,
australijskim czy amerykańskim paszporcie Rzeczpospolita podwójnego obywatela
ze swoich granic NIE WYPUŚCI Ma sobie wyrobić polski, ile by to nie trwało A
może potrwać, bo jak dalej ze spokojem prawi polski dyplomata:

"Ale moze to trwac niestety rowniez do kilku tygodni, albowiem jesli sie trafi
do Warszawy, Krakowa lub do innych duzych miast w Polsce, gdzie kolejki
oczekujacych sa duze" Znaczy, sytuacja w Suwałkach to jest przyczyna obiektywna
do stania w kolejce, ale groźba utraty pracy i ewentualnej ruiny finansowej w
Kanadzie to nie jest żadna przyczyna obiektywna, żeby dostać duplikat
ukradzionego polskiego paszportu bez ceregieli.


My sobie, NIESTETY, komfortowo stoimy w komfortowo st
Obserwuj wątek
    • Gość: Stary Re: Rodaku zza morza (dokonczenie) IP: *.clover.com.au / *.clover.com.au 23.04.02, 14:22
      My sobie, niestety, komfortowo stoimy w kolejce w Warszawie, Krakowie albo innym
      dużym mieście w Polsce w kolejce do kolejnego urzędu, a w Toronto, Vancouver,
      Winnipeg czy Ottawie, niestety, bez ceregieli wyrzucają nas z pracy; zabierają
      nam, niestety, samochód za niezapłacone raty; niestety, kasują nam karty
      kredytowe za niezapłacone rachunki; oraz, niestety, wystawiają nam dom na
      licytację za opóźnienie w płatnościach hipotecznych.


      Ale za to, na szczęście, w Polsce urzędnikom porawia się samopoczucie i mądrym
      polskim przepisom staje się zadość.

      Aluzje konsula Wacha są wyjątkowo przejrzyste. Naturalnie, jeśli ktoś urodził się
      w Polsce i jest choć średnio bystry, to natychmiast zrozumie, co dyplomacja
      polska ma na myśli, i co właściwie reklamuje w telewizji W lot chwytamy sens słów
      konsula: należy, po prostu, w kraju wsunąć kopertę o właściwej grubości do
      właściwej łapy, a wtedy i urząd zaraz "jest w stanie", i "procedura, która
      przewiduje" radykalnie się upraszcza i nic nie przewiduje.

      Czy ktoś jeszcze ma teraz wątpliwości, dlaczego w rankingu korupcyjnym
      Transparency International (Corruption Perception Index 2001)

      www.transparency.org/cpi/2001/cpi2001.html

      Polska zajmuje 44 miejsce na 100 sklasyfikowanych tam krajów - ex aequo z Peru,
      za Grecją, ale przed Brazylią? Ameryka Łacińska dotarła już nad Wisłę, jeśli
      dyplomaci Rzeczypospolitej publicznie, w telewizji, niedwuznacznie doradzają
      rodakom: "jak się da, to się zrobi" A jak się nie da, to tak was załatwimy,
      skąpe polonijne chamy, że staniecie w obliczu ruiny finansowej… Podróżowałem
      sporo po Ameryce Łacińskiej, ale nawet meksykańscy "federales" nie potrafią się
      tak bezpośrednio przymawiać

      W tych warunkach, jeśli ktoś ma głębokie kieszenie, lubi polskich urzędników,
      kocha rosyjską ruletę, nie jest nic winien bankowi, może się obejść bez pracy w
      Kanadzie, a nie może się obejść bez wakacji w Polsce, niech czym prędzej spieszy
      na wakacje do Ojczyzny na polskim paszporcie.

      Ale tylko w takim wypadku. Wszystkim innym doradzam daleko posuniętą ostrożność i
      rezerwę Chyba, że ktoś uwielbia horrory i kocha się bać, za własne pieniądze Ale
      wtedy przecież zawsze można pójść do kina, z którego po seansie wypuszczą go bez
      paszportu.

      You have been warned.

      Stary
      • Gość: stara Rodaku zza morza (dokonczenie) IP: 212.219.189.* 23.04.02, 14:26
        czy ja jako ze dalam "koperte"podlegam jakiejs karze?moge doniesc na urzednika
        ze przyjal koperte i ..zarzadal wiekszej lapowki..??
    • legal.alien Re: Rodaku zza morza, nie gub w Polsce paszportu RP!!! 23.04.02, 14:33
      Oto informacja jaka dostalem z Amabasady RP w jednym z krajow Europy
      Zachodniej, na prosbe dotyczaca informacji na temat rejestracji w polskim USC
      aktu urodzenia mojego urodzonego zagranica dziecka:
      "Zgodnie z art. 1138 Kodeksu Postepowania Cywilnego zagraniczne dokumenty
      urzedowe posiadaja moc dowodowa na rowni z polskimi dokumentami urzedowymi, nie
      ma zatem obowiazku legalizowania dokumentow wydanych zagranica. Jednakze ten
      sam artykul umozliwia urzednikowi stanu cywilnego w Polsce zwrot dokumentow z
      uwagi na watpliwosci jakie moze miec co do ich autentycznosci. W zwiazku z tym
      moze zwrocic wniosek z prosba o uwierzytelnienie dokumentow przez poslki urzad
      konsularny, c o wydluzy cala procedure rejestracji aktu urodzenia. Osobom,
      ktorym zalezy na szybkim zalatwieniu sprawy sugerujemy zalegalizowanie
      dokumentow zalaczonych do wniosku"
      Oplata za legalizacje ca. 30 USD!!! Czyli jest usankcjonowane prawem sciaganie
      haraczu przez ambasade. Ale to juz specjalnosc polskiego prawa, ze urzednik je
      interpretuje jak chce. Zaplacisz zinterpretuje dobrze, nie to czekaj... Co
      ciekawsze to Amabasada tlumaczy akt urodzenia na jezyk polski. Czyli ta oplata
      to fikcyjny haracz, ktory musimy placic bez zadnego powodu.
      Dla wyjasnienia za cala operacje rejestracji dziecka w Polsce placi sie okolo
      100 dolarow.

      • macacz Paszport Mlodej, do Starego.... 23.04.02, 15:45
        Pewnie juz slyszales o piekle, jakie przeszla Polska urodzona w US , ktora
        probowala wyjechac na paszporcie US z W-wy...Zawrocili ja do gdanska, mimo ze
        urodzona byla w USA. Zgubilo ja polskie nazwisko, cha, cha !!!!
        A nawiasem mowiac, w sytuacji absolutnego emergency, czy nie mozna wsiasc w
        pociag np. do Berlina, prom do Kopenhagi lub Malmo, przypalic glupa ze po
        polsku ani ani i stamtad wskoczyc na standby do Nowego Jorku, Chicago lub
        gdziekolwiek?
        Chyba to lepsze niz siedziec w Polsce i czekac na paszport pol roku?
        M.
        PS Wniosek o paszport w Konsulacie RP zlozylem 30 stycznia. Do dzisiaj ch..j.
        Procesuja.
        • drapieznik Macacz, 25.04.02, 04:31
          Po co ci paszport RP? Ciekawi mnie powod dla ktorego moozna taki paszport
          potrzebowac. Czyzby jedynym powodem byla mozliwosc kupowania ziemi/posiadlosci
          teraz lub pozniej? Albo tez jej sprzedawania jak ktos cos ma w kraju?
          • macacz DRAPIEZNIK, Wyjasniam po co .... 26.04.02, 17:27
            Otoz, okazjonalnie musze tam jechac. "Nie chcem, ale muszem", jak mawial nasz
            Dr. HC. z mojego zreszta miasta.
            Jesli sledzilbys przydlugie posty Starego, ktory moze nieco przereagowuje w
            niektorych przypadkach, to wiedzialbys ze obywatel Polski jest w Polsce tylko i
            wylacznie OBYWATELEM POLSKIM.
            Jako taki, WYJECHAC z kraju musi na paszporcie polskim. Poslugiwanie sie
            paszportem obcym jest karane administracyjnie, przynajmniej w teorii.
            Moja dobra znajoma jezdzi w te i we wte na paszporcie amerykanskim i nigdy nie
            miala problemu. Ma angielskobrzmaice imie i nazwisko, moze dlatego jej
            nie "sczepili"....
            Zahaczono natomiast w zeszlym tygodniu dziewczyne, urodzona w NY i tu
            mieszkajaca, przyznala sie ze nie ma polskiego paszportu niebacznie. Nie
            wyjechala z Polski. Naublizano jej karczemnie w trakcie zatrzymania. Opisywal
            to Nowy Dziennik dokladnie.
            Ja niestety, nie moge sobie na taki luksus pozwolic, bo wy...ia mnie z pracy,
            jesli spoznie sie miesiac lub dwa....
            Inwestycje w Polsce olewam, takze kupno ziemi, mieszkania, domu i czegokolwiek
            innego w Polsce, bo to mam tu a inwestuje inaczej, wiec to nie ma zadnego
            zwiazku.
    • komentator Paszporty tymczasowe 23.04.02, 16:44

      W uzupelnieniu dodajmy ze niedawno znowelizowana ustawa paszportowa wprowazdila
      paszport tymczasowy wazny 12 miesiecy, paszporty te wejda do uzytku w
      najblizszych miesiacach. Paszport ten nie musi byc drukowany na specjalnych
      maszynach, moze byc wypisany odrecznie i bez zwloki. Bedzie wiec istniala
      mozliwosc uzyskania paszportu od reki w naglych przypadkach. Nie wiadomo
      jeszcze jak proces ten bedzie przebiegal w praktyce.
      • macacz Komentatoe przestan p...ic. 23.04.02, 16:54
        Paszport tymczasowy zostanie wydany obywatelowi USA w Polsce, by mogl
        spoierdalac do domu do USA? Chyba sie myles rano dzisiaj.
        Paszport tymczasowy ma tylko jedno zadanie: tak jak inne rewelacyjne ustawy
        (patrz:clo na paczki do Polski powyzej 40 euro) wyciagac kase od mieszkajacych
        lub czasowo przebywajacych za granica.
        Na przyklad: Gubisz paszport w Brukseli zalatwiajac sprawy wejscia Polski do UE
        ,
        idziesz do Konsulatu RP i wydaja ci paszport tymczasowy. Placisz. Wracasz do
        Polski, wystepujesz o paszport staly. Placisz.
        Placisz dwa razy zamiast raz.
        Niby drobiazd, ale dla mnie to kolejny dowod na to, ze Polska tonie i rwie kase
        gdzie sie tylko da, nie patrzac na nic i nie liczac sie z nikim.
        • Gość: Bruno Paszport nalezy chronic IP: *.tpl.on.ca / 199.71.64.* 23.04.02, 18:06
          Dziekuje za slowa przestrogi .Bedac w Polsce paszport polski zawsze deponuje w bezpiecznym miejscu ,
          posluguje sie paszportem starym skasowanym .Czy Wam sie nie znudzi pierdolic o tych paszportach bez
          przerwy .Polska Was olewa i ma swoje prawa i Wy musicie sie do nich stosowac .Wyjezdzajac wpieliscie
          dupe na Polske i teraz nie marudzcie .
          • Gość: rafik Re: Paszport nalezy chronic IP: *.ethz.ch 24.04.02, 15:32
            Szanowna Rzeczpospolita olewa WSZYSTKICH swoich obywateli, nie tylko
            tych, ktorzy mieli na tyle rozumu w glowie zeby ja opuscic!
            Kiedy jeszcze mieszkalem w PL, przebywalem na wakacjach w Hiszpanii i
            zostal mi tam skradziony paszport. Polski, bo niestey tylko taki posiadam.
            Zeby w konsulacie dostac nowy musialem udowodnic swoja tozsamosc, a
            udowodnic ja moglem (cytuje slowa pana konsula) albo dowodem
            osobistym, albo ksiazeczka wojskowa.
            A teraz pytanie? Czy polski konsulat uznaje poslkie prawo jazdy jako
            dokument potwierdzajac tozsamosc? Odp: NIE!
            Wiec moze uznaje polskie miedzynarodowe prawo jazdy jako
            poswiadczenie tozsamosci? Odp: NIE!
            TYLKO dowod osobisty lub ksiazeczka wojskowa.
            I tu mamy...paragraf22 smile ANI DOWODU ANI KSIAZECZKI WOJSKOWEJ
            WYWOZIC Z PL NIE MOZNA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Pozdrawiam smile


            Gos´c´ portalu: Bruno napisa?(a):

            > Dziekuje za slowa przestrogi .Bedac w Polsce paszport polski zawsze
            deponuje w
            > bezpiecznym miejscu ,
            > posluguje sie paszportem starym skasowanym .Czy Wam sie nie znudzi
            pierdolic o
            > tych paszportach bez
            > przerwy .Polska Was olewa i ma swoje prawa i Wy musicie sie do nich
            stosowac .W
            > yjezdzajac wpieliscie
            > dupe na Polske i teraz nie marudzcie .

        • komentator Para-psycho macacz 24.04.02, 07:46
          macacz napisał(a):

          > Paszport tymczasowy zostanie wydany obywatelowi USA w Polsce, by mogl
          > spoierdalac do domu do USA? Chyba sie myles rano dzisiaj.

          Czy ty masz jakies kuku? Mowa jest o obywatelach polskich na swiecie.
          W przypadku utraty paszportu zostanie im wydany od reki paszport
          tymczasowy.

          > Paszport tymczasowy ma tylko jedno zadanie: tak jak inne rewelacyjne ustawy
          > (patrz:clo na paczki do Polski powyzej 40 euro) wyciagac kase od mieszkajacych
          > lub czasowo przebywajacych za granica.

          To jest jakies kuku na muniu...

          > idziesz do Konsulatu RP i wydaja ci paszport tymczasowy. Placisz. Wracasz do
          > Polski, wystepujesz o paszport staly. Placisz.
          > Placisz dwa razy zamiast raz.
          > Niby drobiazd, ale dla mnie to kolejny dowod na to, ze Polska tonie i rwie kase
          > gdzie sie tylko da, nie patrzac na nic i nie liczac sie z nikim.

          Kompletna bzdura swiadczaca o tym ze masz powazne problemy. Polskie paszporty sa
          drukowane w jednym miejscu w Warszawie w celu znacznego utrudnienia podrabiania.
          Kilka lat temu narzekano jeszcze ze polskie paszporty najlatwiej sie podrabia.
          Teraz tego sie nie slyszy. No ale z kolei wydanie paszportu wymaga czasu. I stad
          zrobiono paszport tymczasowy. Sumy pieniedzy jakie beda z tym zwiazane sa
          smiesznie male wiec nie gadaj glupot.

          • macacz Dalbym ci po gebie za bezczelnosc chetnie... 24.04.02, 16:04
            I za to ze po polsku nie rozumiesz . O czym jest kolku, ten oryginalny post.
            Moze przeczytaj najpierw zanim zaczniesz pi..ic glupoty?
            Paszport kosztuje grosze? 130 dolarow w Kosulacie w US, a w przypadku ponownego
            utracenia 360 dolarow, to sa dla ciebie grosze? Ty po prostu jestes glupkiem i
            ja tak cie nazywam z pelna odpowiedzilanoscia. A teraz, w przypadku, gdy przez
            nieudolnosc administracyjna paszportu stalego wydac komus wladze RP nie sa w
            stanie , wydadza mu tymczasowe gowno odplatnie, a potem sobie bedzie musial
            wyrobic paszport staly , tez odplatnie.


            > Paszport tymczasowy ma tylko jedno zadanie: tak jak inne rewelacyjne ustawy
            > (patrz:clo na paczki do Polski powyzej 40 euro) wyciagac kase od
            mieszkajacych
            > lub czasowo przebywajacych za granica.

            To jest jakies kuku na muniu...
            Kuku na muniu to ty masz od urodzenia. TWOJ rzad ( moj to juz nie jest na
            szczescie) wydal w grudniu 2001 ustawe, ze wolne od cla sa paczki o wartosci do
            40 EURO, a powyzej placi sie clo. I to sobie tez speawdz glupi kolku zanim
            bedziesz mi tu cos KOMENTOWAL.
          • macacz Nie jestes glupszy niz przewiduje ustawa. 24.04.02, 16:15
            bo takiej ustawy nie ma , wiec nie mozesz pod nie podlegac.
            Jaki jest TYTUL , TYTUL, k..a mac, postu oryginalnego? To ten post na samej
            gorze, wiesz? Ten najwyzej.

            A ty mi tu piszesz :

            "Czy ty masz jakies kuku? Mowa jest o obywatelach polskich na swiecie.
            W przypadku utraty paszportu zostanie im wydany od reki paszport
            tymczasowy."
            Mowa debilu jest o obywatetach polskich zamieszkujacych za granica, ktorzy
            zgubili paszport w POLSCE.
            Polska, to jest miejsce gdzie ty miszkasz, zeby ci sie znowu cos nie po..balo.


          • Gość: VAN Re: Para-psycho macacz IP: *.proxy.aol.com 24.04.02, 16:33



            Starajac sie dopasowac do tonu dyskusji pozwole sobie na nastepujace komentarze:

            komentator napisał(a):


            > macacz napisał(a):
            >
            > > Paszport tymczasowy zostanie wydany obywatelowi USA w Polsce, by mogl
            > > spoierdalac do domu do USA? Chyba sie myles rano dzisiaj.

            > Czy ty masz jakies kuku? Mowa jest o obywatelach polskich na swiecie.
            > W przypadku utraty paszportu zostanie im wydany od reki paszport
            > tymczasowy.

            Bardzo sluszna uwaga. Polska ma niewiele wspolnego ze Swiatem. Oczekuj, ze po
            przekroczeniu polskiej granicy moga cie tu spotkac niespodzianki, ktore nie
            trafiaja sie gdzie indziej na swiecie
            >
            > > Paszport tymczasowy ma tylko jedno zadanie: tak jak inne rewelacyjne ustaw
            > y
            > > (patrz:clo na paczki do Polski powyzej 40 euro) wyciagac kase od mieszkaja
            > cych
            > > lub czasowo przebywajacych za granica.
            >
            > To jest jakies kuku na muniu...
            >
            > > idziesz do Konsulatu RP i wydaja ci paszport tymczasowy. Placisz. Wracasz
            > do
            > > Polski, wystepujesz o paszport staly. Placisz.
            > > Placisz dwa razy zamiast raz.
            > > Niby drobiazd, ale dla mnie to kolejny dowod na to, ze Polska tonie i rwie
            > kase
            > > gdzie sie tylko da, nie patrzac na nic i nie liczac sie z nikim.
            >
            > Kompletna bzdura swiadczaca o tym ze masz powazne problemy. Polskie paszporty s
            > a
            > drukowane w jednym miejscu w Warszawie w celu znacznego utrudnienia podrabiania
            > .
            > Kilka lat temu narzekano jeszcze ze polskie paszporty najlatwiej sie podrabia.
            > Teraz tego sie nie slyszy. No ale z kolei wydanie paszportu wymaga czasu. I sta
            > d
            > zrobiono paszport tymczasowy. Sumy pieniedzy jakie beda z tym zwiazane sa
            > smiesznie male wiec nie gadaj glupot.

            Panie komentatorze, brak konkretnego wyliczenia. Poza tym nawet te smieszne
            kilkadziesiat Euro pomnozone przez kilkaset tysiecy daje juz miliony.
            Co do paszportow "tymczasowych", to nie jest to nowe odkrycoe,a kiedy o nich
            slysze, to przypominaja mi sie stare dobre czasy komuny. M.in. taki paszport Z
            PRAWEM JEDNOKROTNEGO PRZEKROCZENIA GRANICY POLSKIEJ zaproponowano w przeszlosci w
            polskim konsulacie mojej dobrej znajomej (juz obywatelce kanadyjskiej). Innymi
            slowy "tymczasowe" paszporty polskie maja juz swoja historie, o ktorej mlody,
            arogancki komentator nie wie albo nie chce wiedziec. Ciekawy jestem, czy wzor
            takiego "paszportu" bedzie takie sam jak kiedys?

            Dodam tylko na zakonczenie, ze np. w Kanadzie czas oczekiwania na paszport zoatal
            przedluzony ostatnio do dziesieciu dni. Nie mniej jednak, panienka przyjmujac moj
            formularz sama zapytala, czy wydanie mojego paszportu nie wymaga przyspieszenia.
            Nie zasugerowala tez zadnej dodatkowej oplaty.

            No coz, co kraj to obyczaj.


            • macacz Do VAN-a Krotkie uzupelnienie 24.04.02, 16:55
              Wydanie paszportu polskiego w USA: $ 130.00 dolarow
              Wydanie paszportu polskiego w USA w miejsce utraconego: $ 260.00
              Wydanie paszportu polskiego w USA w miejsce utraconego ponownie: $ 360.00
              Dla porownania:
              Wydanie paszportu amerykanskiego: $60.00
              Wydanie paszportu amerykanskiego za granica: $ 85.00
              Wydanie paszportu polskiego w Polsce: 100 PLZ
              Aktualny czas oczekiwania na wydanie paszportu polskiego przez konsulat w
              USA :3 miesiace +

      • Gość: Stary Paszport tymczasowy wazny jest w jedna strone. IP: *.clover.com.au / *.clover.com.au 24.04.02, 23:46
        komentator napisał(a):

        >
        > W uzupelnieniu dodajmy ze niedawno znowelizowana ustawa paszportowa wprowazdila
        >
        > paszport tymczasowy wazny 12 miesiecy, paszporty te wejda do uzytku w
        > najblizszych miesiacach. Paszport ten nie musi byc drukowany na specjalnych
        > maszynach, moze byc wypisany odrecznie i bez zwloki. Bedzie wiec istniala
        > mozliwosc uzyskania paszportu od reki w naglych przypadkach. Nie wiadomo
        > jeszcze jak proces ten bedzie przebiegal w praktyce.


        Skarbie, czas sie douczyc. Pan konsul w Ottawie odniosl sie i do pytania na ten
        temat, i zapoznal poddanych III RP ze szczegolami paszportow tymczasowych.

        Paszporty tymczasowe wydawac sie bedzie TYLKO ZA GRANICA. Beda wazne albo w jedna
        strone (na powrot do Ojczyzny), albo w charakterze nagrody pocieszenia, zeby bylo
        co w reku trzymac przez 12 miesiecy podczas kiedy paszport 10-letni obywatela
        zamieszkalego stale za granica kumple pana konsula beda mozolnie produkowac w
        kraju (w swojej madrosci, MSWiA scentralizowalo fizyczne wypisywanie nowych
        paszportow w Polsce, w jednym miejscu - dawniej paszport wypisywal konsulat).



        Calosc historycznego wystapienia pana konsula, spisana z tasmy wideo, jest pod:

        www.forumpolonia.com/cgi-bin/ib3/ikonboard.cgi?
        s=3cc7215561ffffff;act=ST;f=2;t=263


        Tasme wideo, na ktorej radca ambasady RP w Ottawie i konsul RP w tymze miescie
        Janusz Wach grozi Polakom z Kanady uwiezieniem w granicach III RP dla uciechy jej
        urzednikow, na czas blizej nieokreslony, jesli tylko beda mieli nieszczescie
        zgubic polski paszport, ma obecnie delegacja Kongresu Polonii Kanadyjskiej, ktora
        za pare dni przylatuje do Warszawy na "debate polonijna" w Senacie. Jest podobno
        zalatwione pokazanie tej tasmy w telewizji w Polsce (nie, nie w TVP 1 - zgaduj
        dalej).

        Pan radca wykonal te grozby (powiadam ci skarbie - te tony pana radcy na tasmie,
        te miny do kamery - bezcenne!)w okolo tydzien po opublikowaniu przez swojego
        szefa, ministra sprawa zagranicznych Cimoszewicza, dokumentu pt. "Polonia jest
        nam bliska". Minister oswiadczyl tam, ze zwlaszcza bliskie mu sa nasze pieniadze,
        ktore chetnie widzialby w Polsce.

        Poniewaz ja z kolei chetnie widzialbym w Polsce mniej grozb pod adresem Polonii i
        mniej bylej esbecji w dyplomacji III RP, to obawiam sie ze do czasu
        wyeliminowania jednego i drugiego przyjdzie sie panu ministrowi obejsc smakiem.

        Kto normalny bedzie teraz przylatywal do Polski majac 20 dni urlopu? Konsul
        niedwuznacznie obiecal, ze jak kto zgubi paszport, to bedzie musial odstac w
        normalnej kilkutygodniowej kolejce po nowy (Znaczy, jak ma dowod, PESEL i
        zameldowanie - jak nie ma, bo wyjechal 25 lat temu, to zajmie mu kilka miesiecy,
        zeby se najpierw wyrobil).

        Kto bedzie utrzymywal takich Polakow z Kanady zatrzymanych w Polsce sila?
        Kto bedzie placil odszkodowania orzeczone pozniej przez Sztrasburg za straty w
        wyniku tego poniesione przez zatrzymanych? Kto przyjmie odpowiedzialnosc za
        utrate pracy za granica przez Kanadyjczykow polskiego pochodzenia zatrzymanych
        sila w kraju tylko dlatego ze w czasie sentymentalnych wakacji w kraju polski
        kieszonkowiec ukradl im polski paszport?

        Wesoly nam dzien dzis nastal, PRL zmartwychwstal.
      • Gość: Stary OBŁĘD PASZPORTOWY PLENI SIĘ W KRAJU BUJNIE IP: *.clover.com.au / *.clover.com.au 24.04.02, 23:54
        Przedruk z forum dyskusyjnego Polonia Michigan w USA
        ==================

        www.forumpolonia.com/cgi-bin/ib3/ikonboard.cgi?
        s=3cc7215561ffffff;act=ST;f=2;t=266

        Posted: Apr 24 2002,11:50

        Odbylem wczoraj rozmowe telefoniczna z moim kolega z jednej celi, zamieszkalym
        obecnie w Kanadzie.
        Z rozmowy dowiedzialem sie m.in, iz zamierzal on wraz z zona i z dziecmi wybrac
        sie na urlop do Polski po raz pierwszy od momentu rozpoczecia funkcjonowania
        paszportowego szantazu.
        Poniewaz kolega moj posiadal paszport emigracyjny (w jedna strone) czyli
        uzyskany po zalatwieniu szczegolowej “karty obiegowej” – uzyskal nowy paszport
        bez wiekszych problemow. Z reszta czlonkow rodziny nie poszlo tak gladko.
        Malzonka mojego kolegi, rowniez byla internowana, przybyla do Kanady jako
        panna, poslugujac sie paszportem wystawionym na jej panienskie nazwisko. Po
        zawarciu zwiazku malzenskiego z moim kolega, zmienila nazwisko na nazwisko
        meza – co w normalnych krajach nie powinno byc niczym dziwnym. Po uzyskaniu
        obywatelstwa oboje poslugiwali sie paszportami kanadyjskimi w swych podrozach
        zagranicznych, w tym dwukrotnie do Polski.
        W ramach okazania, iz Polonia jest rzadowi RP bliska, jak to niedawno
        oswiadczyl szef MSZ, wprowadzono znany powszechnie paszportowy szantaz,
        polegajacy nie tylko na nie uznawaniu obywatelstwa krajow osiedlenia ale
        rowniez zwiazkow malzenskich zawartych poza jurysdykcja RP.
        Prosze zwrocic uwage na paradoks, swiadczacy dodatkowo o dyskryminacji kobiet:
        Oboje wyemigrowali na tych samych warunkach, zawarcie zwiazku malzenskiego
        przez mego kolege nie stanowilo dlan zadnych, biurokratycznych reperkusji
        natomiast jego malzonka zostala postawiona w sytuacji blednego kola
        biurokracji. W konsulacie RP zona mego kolegi uslyszala, iz jej legalne
        malzenstwo jest w swietle prawa polskiego niewazne a zatem otrzymac moze
        paszport tylko na jej panienskie nazwisko, z ktorym formalnie rozstala sie
        przed 16-tu laty. Na wyrazone watpliwosci, iz okazanie przy wyjezdzie z Polski
        dwoch paszportow na dwa rozne nazwiska moze ja narazic na nieprzyjemnosci, zona
        kolegi uslyszala, iz urzedniczka sie na tym nie zna natomiast ma przepysy,
        ktore muszo byc honorowane. Wyzszy ranga urzednik poradzil zonie mego kolegi,
        by przyniosla swiadectwo slubu w oryginale to sie pan konsul zastanowi nad
        uznaniem. (Slubu drugiego ze wspolmalzonkow – ten sam slub kolegi zostal uznany
        bez zastrzezen) Nastepnie nasza kolezanka przedlozyla kanadyjskie paszporty
        swych corek – obywatelek kanadyjskich z chwila urodzenia, z prosba o wydanie
        wiz. Nijakich wyzow nie bedzie bo une sa obywatelki polskie - niech przyniesie
        swiadectwa urodzenia to sie im da polskie paszporty – uslyszala w odpowiedzi.
        Na prosbe mojej kolezanki, by zamiast zaslaniac sie przepysamy, sprobowac
        skorzystac z tak wyprobowanych a zarazem uniwersalnych srodkow jak logika czy
        zdrowy rozsadek – urzednicy konsulatu zaczeli udawac zone Lota (po obejrzeniu
        sie wstecz oczywiscie). Uzyskawszy informacje, iz formalna akceptacja narodzin
        jej corek (11 i 8 lat) oraz zwiazku malzenskiego, zawartego przed 15-tu laty,
        potrwa od dwoch do trzech tygodni, kolezanka moja opuscila konsulat a nastepnie
        udala sie do urzedu ewidencji ludnosci, gdzie dowiedziala sie, iz zwiazki
        zawodowe oglosily bezterminowy strajk. Kalendarz urlopow w firmie, w ktorej
        zatrudniona jest moja kolezanka nie pozwala na wyjazd do Polski w terminie po
        zakonczeniu strajku oraz ustosunkowaniu sie urzednikow konsulatu do
        przedlozonych dokumentow. Zrozpaczona ofiara paszportowego szantazu udala sie
        raz jeszcze do konsulatu proszac by zrobili kopie kanadyjskich paszportow jej
        oraz jej dzieci i na tej podstawie wydali polskie paszporty. Musze mniec
        podkladkie – powiedziala urzedniczka wykazujac slabo ukrywana pogarde w
        odniesieniu do kanadyjskich paszportow.
        W tej sytuacji kolega moj nie ma innych mozliwosci jak tylko odwolanie
        rezerwacji lotow.
        Podsumowanie:
        - Ani moj kolega ani jego zona nie odwiedza swych rodzin i znajomych w Polsce w
        tym roku.
        - Mowiace coraz rzadziej i z coraz wieksza niechecia po polsku corki mojego
        kolegi nie poznaja w tym roku ojczyzny ich rodzicow. W nastepnym roku moga
        zadac pytanie: Why Poland? . Don't you have enough trouble already?
        - Kolega moj coraz powazniej rozwaza ewentualnosc zrzeczenia sie obywatelstwa
        polskiego lub rezygnacji z podrozy do Polski.
        - Konsulat odpisze z ewentualnych wplywow oplaty za 3 lub 4 wizy.
        - PLL Lot “przewiezie” 4 puste miejsca w obie strony
        - Pieniadze przeznaczone na wakacje w Polsce wydane zostana w Kanadzie lub w USA

        Co natomiast mozna zapisac po stronie zyskow w tej sytuacji? Chyba tylko
        zadowolenie tworcow i wykonawcow zarowno paszportowego szantazu jak i
        paszportowej pulapki na zasadzie:

        “Niech sie cala wies spali a porzadek musi byc. Sikawki nie dam, bo swiezo
        malowana.”

        Historie powyzsza dedykuje tym uczestnikom naszego Forum, ktorzy nie moga lub
        nie chca zrozumiec o co nam chodzi "w tej calej historii z tymi paszportami."

        --------------
        Bolko



        Komentarz Starego:

        Komentatorze, hop, hop! Komentatorze! No to kto jest w koncu para-psycho? Ten
        facet z kanady, co chcial wydac pieniadze w Polsce, czy polska administracja
        panstwowa?
        • Gość: Nemo Re: OBŁĘD PASZPORTOWY PLENI SIĘ W KRAJU BUJNIE IP: 216.94.245.* 25.04.02, 00:16

          Odpowiedz komentatora bedzie nastepujaca: kazdy powinien (czytaj musi) miec
          uregulowany stosunek z rzadem RP. Zadne tam na ostatnia minute wyjazdy i inne fanaberie.
          Sami wtedy jestesmy sobie winni.
          Dobrze ze nam nie kaza na te paszporty w Warszawie czekac a przecie MOGLIBY!

          Czyli MOGLIBY nam dosrac jak za komuny ALE poniewac sa dobra i kochajacom nas wlaadza
          bo przeciez Poloniia jest nam bliska (HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!!!!!!!!!!)
          to nam DOSRAJA tylko troche. O tak by kazdy wiedzial gdzie jego jest miejsc!
          • Gość: Stary Re: OBŁĘD PASZPORTOWY PLENI SIĘ W KRAJU BUJNIE IP: *.clover.com.au / *.clover.com.au 25.04.02, 00:32
            Gość portalu: Nemo napisał(a):

            >
            > Odpowiedz komentatora bedzie nastepujaca: kazdy powinien (czytaj musi) miec
            > uregulowany stosunek z rzadem RP. Zadne tam na ostatnia minute wyjazdy i inne f
            > anaberie.
            > Sami wtedy jestesmy sobie winni.
            > Dobrze ze nam nie kaza na te paszporty w Warszawie czekac a przecie MOGLIBY!
            >
            > Czyli MOGLIBY nam dosrac jak za komuny ALE poniewac sa dobra i kochajacom nas w
            > laadza
            > bo przeciez Poloniia jest nam bliska (HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!!!!!!!!!!)
            > to nam DOSRAJA tylko troche. O tak by kazdy wiedzial gdzie jego jest miejsc!


            Komentator niech sobie reguluje swoj stosunek z kim zechce, nawet wspak na wznak.

            A LOT bedzie latal pusty, bo nikt normalny nie bedzie z Kanady prowadzil
            serdecznych stosunkow z polska ewidencja ludnosci i spijal z dziobka oszalalej
            polskiej biurokracji, od ktorej juz zdazyl odwyknac. I w dodatku po co? Po to,
            zeby dostac polski paszport, ktory jak mu w Polsce ukradna, to go MSWiA uwiezi w
            granicach RP do czasu, az go w Kanadzie z pracy wyrzuca.

            • Gość: MacaczPr Od siebie skromnie dodam IP: *.proxy.aol.com 25.04.02, 01:20
              ze chcac byc w zgodzie z nowokomuna zlozylem wniosek o nowy paszport w STYCZNIU
              2002. Dzis mamy 24 kwietnia, wiec zadzwonilem do Kosulatu, by spytac , jak tam
              idzie wink))?
              Wniosek ( poczta) wplynal w poczatkach lutego i "sie procesuje". Kiedy
              paszport?
              "A skad ja mam wiedziec"???- powiedziala pani.
              Lekkomyslnie, a jakze, kupilem juz bilet do P. na poczatek czerwca i czarno to
              widze....
    • Gość: maczac Re: Rodaku zza morza, nie gub w Polsce paszportu R IP: *.netcom.ca 24.04.02, 16:29
      Stary, get off your cross, we need the wood!
    • Gość: Karlik Re: Rodaku zza morza, nie gub w Polsce paszportu RP!!! IP: *.cpool2.quickclic.net 24.04.02, 16:41
      Jak nas tych za granica potrzebowali,przed wejsciem do NATO to nie bylo
      tygodnia zeby nie padly apele pod adresem Poloni o poparcie nacisk na swoje
      rzady, zeby Polske przyjac.Tak samo bylo przy polaczeniu Niemiec,ze mocarstwa
      same sie dogadaja bez Polakow 2+4,dopiero po interwencji Poloni w USA i
      Kanadzie,poprzez pisanie listow,telefonow,faksow itp,do senatorow i
      kongresmenow obu panstw,rzady te wyrazily zgode na udzial Polski w rokowaniach
      z Niemcami na temat granic,to bylo nasze byc albo niebyc,Niemcy bardzo temu sie
      zprzeciwialy,ale musialy ustapici bylo 2+4+1.A teraz Warszawka sie na nas
      wypiela i maja Polonie w dupie,ta cala ich ustawa o obywatelstwie wola o pomste
      do nieba,to normalna prowokacja.Na otarcie lez zrobili dzien Poloni,ktory moim
      zdaniem moga se w dupe wsadzic.Potraktowali nas jak murzynow ktury zrobil swoje
      i moze odejsc,nawet komuna takich glupot nie uchwalila,jak ci idioci.No to
      pyrsk.
      • Gość: Funnel Re: Rodaku zza morza, nie gub w Polsce paszportu RP!!! IP: *.vf.shawcable.net 25.04.02, 00:31
        Chocholi taniec PRL-bis trwa dalej...
        • Gość: boss Re: Rodaku zza morza, nie gub w Polsce paszportu RP!!! IP: *.tnt17.ewr3.da.uu.net 25.04.02, 04:02
          a nie mozesz wjechac do Polski normalnie na swoim paszporcie [canadyjskim czy
          innym] i wyjechac,jak do tej pory nie mialem z tym zadnych problemow. Moze to
          tylko zalezy o nadgorliwosci urzednika na przejsciu granicznym ???
          • Gość: WC Re: Rodaku zza morza, nie gub w Polsce paszportu RP!!! IP: *.sympatico.ca 26.04.02, 02:05
            Gość portalu: boss napisał(a):

            > a nie mozesz wjechac do Polski normalnie na swoim paszporcie [canadyjskim czy
            > innym] i wyjechac,jak do tej pory nie mialem z tym zadnych problemow. Moze to
            > tylko zalezy o nadgorliwosci urzednika na przejsciu granicznym ???

            Ja też nie miałem problemów. Mam wrażenie, że jest grupa
            "Polaków za granicą" co mają ze wszystkim problemy i
            wszystkich pouczają. Znów nasi górą?
            • Gość: XX Re: Rodaku zza morza, nie gub w Polsce paszportu RP!!! IP: *.proxy.aol.com 26.04.02, 03:24
              WC, musi zasluzyles sie czyms WADZY, ze cie traktuja ulgowo. Musze cie jednak
              uprzedzic, ze niezasluzonym trafiaja sie klopoty, jak opisane powyzej.
              Badz dobrym obywatelem i przestrzegaj prawa.
              pozdr.
            • Gość: Nemo WC prosze napisz IP: 216.94.245.* 26.04.02, 16:21
              Gość portalu: WC napisał(a):

              > Gość portalu: boss napisał(a):
              >
              > > a nie mozesz wjechac do Polski normalnie na swoim paszporcie [canadyjskim
              > czy
              > > innym] i wyjechac,jak do tej pory nie mialem z tym zadnych problemow. Moze
              > to
              > > tylko zalezy o nadgorliwosci urzednika na przejsciu granicznym ???
              >
              > Ja też nie miałem problemów. Mam wrażenie, że jest grupa
              > "Polaków za granicą" co mają ze wszystkim problemy i
              > wszystkich pouczają. Znów nasi górą?

              jak udalo Ci sie dostac (ie kupic) polska wize do kanadyjskiego paszportu? Kiedy?
              • Gość: WC Re: WC prosze napisz IP: *.sympatico.ca 26.04.02, 17:04
                Gość portalu: Nemo napisał(a):

                > jak udalo Ci sie dostac (ie kupic) polska wize do kanadyjskiego paszportu? Kied
                > y?

                Zapomiałem dodać: od 84 mam zgodę na przyjęcie
                obywatelstwa innego kraju.
            • Gość: Nemo WC jeszcze raz IP: 216.94.245.* 26.04.02, 17:47
              Gość portalu: WC napisał(a):

              > Gość portalu: boss napisał(a):
              >
              > > a nie mozesz wjechac do Polski normalnie na swoim paszporcie [canadyjskim
              > czy
              > > innym] i wyjechac,jak do tej pory nie mialem z tym zadnych problemow. Moze
              > to
              > > tylko zalezy o nadgorliwosci urzednika na przejsciu granicznym ???
              >
              > Ja też nie miałem problemów. Mam wrażenie, że jest grupa
              > "Polaków za granicą" co mają ze wszystkim problemy i
              > wszystkich pouczają. Znów nasi górą?


              WC, cytuje jeszcze raz co napisales.
              Bo albo rzniesz glupa albo nie rozumiesz o co chodzi

              Nie masz problemow z czym?
              Na jakim paszporcie jezdzisz?
              Jakie obywatelstwa posiadasz?

              Wedlug mojego rozeznania do kanadyjskiego paszportu NIE dostane wizy bo jest w nim napisane
              ze w POLSCE bylem urodzony. Kropka. Jestem zmuszany do wyrobienia paszportu polskiego.
              Dla mnie ten szantaz jest problemem.

              • Gość: WC Re: WC jeszcze raz IP: *.sympatico.ca 26.04.02, 18:02
                Gość portalu: Nemo napisał(a):

                > WC, cytuje jeszcze raz co napisales.
                > Bo albo rzniesz glupa albo nie rozumiesz o co chodzi
                >
                > Nie masz problemow z czym?

                WC: Przekraczaniem granicy PRL

                > Na jakim paszporcie jezdzisz?

                WC: Kanadyjskim

                > Jakie obywatelstwa posiadasz?

                WC: Kanadyjskie

                > Wedlug mojego rozeznania do kanadyjskiego paszportu NIE dostane wizy bo jest w
                > nim napisane
                > ze w POLSCE bylem urodzony. Kropka. Jestem zmuszany do wyrobienia paszportu pol
                > skiego.
                > Dla mnie ten szantaz jest problemem.

                WC: Dla mnie to nie jest problem, to skurwysyństwo.
                Rys historyczny: W 83r. wystąpiłem o zgodę itd, oraz
                złożyłem papiery na obyw. kanadyjskie. Na poczatku 84
                dostałem obyw. Kan, a pod koniec 84 pozbawiono mnie
                obyw. PRL. W 97 pod wplywem łez żony odbylem pierwsza
                podróż do PRL po 17 latach. Ostatnia podróż Sylwester
                2000 wystarczy mi na następne 20 lat.
                • Gość: Nemo Re: WC jeszcze raz IP: 216.94.245.* 26.04.02, 22:47
                  Gość portalu: WC napisał(a):

                  > WC: Dla mnie to nie jest problem, to skurwysyństwo.

                  OK WC, no to jestesmy na tej samej wavelength.
                  Trzeba bylo pisac jak czlowiek od poczatku
                  Czolem
      • Gość: Karlik Re: Rodaku zza morza, nie gub w Polsce paszportu RP!!! IP: *.cpool2.quickclic.net 25.04.02, 05:00
        Nie mozesz wjechac na kanadyjski,bo tu Ci wizy ni dadza,zdazylo sie tak ze
        gosciu dostal wize i wjechal do kraju,ale przy wyjezdzie na lotnisku go
        zawrocili bo komputer go wyrzucil jako obywatel polski,wiec musi miec krajowy
        paszport.
        • Gość: jack Do WC i Nemo IP: 206.47.171.* 26.04.02, 18:54
          WC - troche "pokreciles", bo dopiero pozniej przyznales sie, ze dostales
          zwolnienie z obywatelstwa polskiego (w kretackim jezyku PRL to sie
          nazywalo: "Zezwolenie na zmiane obywatelstwa z polskiego na ....").

          Napisalem "pokreciles", bo najpierw pisales, ze dostajesz wize do paszportu
          kanadyjskiego a dopiero pare postow pozniej przyznales sie, ze dostales
          zwolnienie z obywatelstwa polskiego w 84.

          Tak, jak ktos ma zwolnienie z obywatelstwa polskiego, to wize chyba dostaje - ja
          przynajmniej rowniez dostaje.

          Nawiasem mowiac, tym, ktorzy maja zwolnienie z obywatelstwa polskiego, MOCNO
          SUGERUJE wyslanie fotokopi tego zwolnienia LISTEM POLECONYM do Foreign Affairs w
          Ottawie wraz z "cover letter" wyjasniajacym o co chodzi.

          W ten sposob bedziecie "kryci". Jak pojedziecie do Polski z wiza w kanadyjskim
          paszporcie a was nie zechca wYpuscic, bo maja zle dane w komputerze i twierdza,
          ze wy dalej obywatele polscy - wowczas nalezy grzecznie poprosic o numerek
          sluzbowy pana WOPisty, spojrzec na zegarek (data i czas) a nastepnie bez zadnych
          awantur udac sie prosto do ambasady kanadyjskiej w Warszawie. Tam wyjasnic o co
          chodzi, dodajac, ze wyslaliscie LISTEM POLECONYM to zwolnienie z obywatelstwa
          polskiego do Ottawy - i sprawa zalatwieona.

          Ottawa bedzie miala kopie tego zwolnienia z obywatelstwa polskiego, czyli, ze ta
          proba zatrzymania w Polsce bedzie zypelnym bezprawiem i wowczas wezwa polskiego
          ambasadora na dywanik w Foreign Affairs w Ottawie i opierdola, wraz z nota
          dyplomatyczna.

          No a ambasada kanadyjska w Warszawie tez dostanie latwo faksik tego zwolnienia z
          Foreign Affairs z Ottawy.
          • Gość: Nemo Re: Do WC i Nemo IP: 216.94.245.* 26.04.02, 22:52

            Tak mi przyszlo do glowy ze moze wyjsciem z tego MOJEGO problemu
            powinno byc udawanie ze mi PRL to obywatelstwo odebral a ze
            tego w swoich kartotekach nie maja to nie moj problem.
            Co sadziecie?

            WC musisz (chyba ze do Polski nie jezdzisz od 99 roku) przeciez za kazdym razem
            chyba udawadniac ze nie masz polskiego obywatelstwa. Jak to robisz?
            • Gość: WC Re: Nemo IP: *.sympatico.ca 27.04.02, 09:47
              Gość portalu: Nemo napisał(a):

              >
              > Tak mi przyszlo do glowy ze moze wyjsciem z tego MOJEGO problemu
              > powinno byc udawanie ze mi PRL to obywatelstwo odebral a ze
              > tego w swoich kartotekach nie maja to nie moj problem.
              > Co sadziecie?

              Ja bym spróbował iść w zaparte. Jak już dawali Ci wizę, to
              spróbuj.

              > WC musisz (chyba ze do Polski nie jezdzisz od 99 roku) przeciez za kazdym razem
              >
              > chyba udawadniac ze nie masz polskiego obywatelstwa. Jak to robisz?

              Ostatni wyjazd w 2000r. Paszport zostawiam w biurze
              podróży i za dodatkową opłatą kilku dolarów nie muszę
              klękać przed okienkiem SB w konsulacie. W Toronto
              okienko mają 1 m nad ziemią. Raz byłem tam i przy
              wzroście 6'4" prawie klęczałem.
              A dla szczęśliwców odbierających paszport PRL, poemat:

              Lady i morza przemierzam,
              kule ziemska z otwartym czolem.
              Polski mam paszport na sercu.
              Skad pytam, skad go wzialem.
              A wzialem go z dumy i trudu.
              Ze znoju codziennej pracy.
              Ze stali, z zelaza, z wegla.
              A wegiel to koks, to antracyt.
            • Gość: jurek K Do Nemo IP: 5.1R2D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 27.04.02, 19:41
              Gość portalu: Nemo napisał(a):

              > Tak mi przyszlo do glowy ze moze wyjsciem z tego MOJEGO problemu
              > powinno byc udawanie ze mi PRL to obywatelstwo odebral a ze
              > tego w swoich kartotekach nie maja to nie moj problem.


              jurek:

              1-

              "... ze mi PRL to obywatelstwo odebral ..."

              PRL odebral obywatelstwo na podstawie jakiej uchwaly czy tez dekretu z czasow
              stalinowskich osobom ktore po II swiatowej nie wrocily do Polski (Ty chyba do tej
              kategorii nie nalezysz).

              Poza tym odebrano ob. polskie Zydom wyjezdzajacym w latach 68 ale tylko wtedy,
              gdy wyladowali w Izraelu (ty chyba tez do tej kategorii nie nalezysz)

              2- ... "udawanie".

              Zalezy, czy Cie maja w kartotekach w konsulacie, czy tez nie. T.zn. czy po
              wyjezdzie z Polski byles tam kiedykolwiek aby cokolwiek zalatwiac (np. nowy
              polski paszport, albo jakas inna sprawe i legitymowales sie polskim paszportem).

              Jezeli tak, to Cie prawdopodobnie maja w kartotece (... taki i taki legitymowal
              sie polskim paszportem w np. 1992 roku w sprawie ... ) i wiedza, zes obywatel
              polski i "udawanie" zdaje sie nic Ci nie da - wizy Ci nie dadza.

              Jezeli nie, to mozesz w podaniu o wize w rubryce obywatelstwo wstawic : Canadian
              i moze Ci wize wydadza. Wydaje mi sie rowniez, ze kiedy wyjechales z Polski ma tu
              jakies znaczenie - jezeli "dawno" (np. 30+ lat temu), to moze Ci sie udac.

              ALE - i tu jest wielkie ALE: nawet gdyby Ci sie udalo "udawac" i dostalbys wize,
              to wg. prawa polskiego jestes CIAGLE obywatelem polskim i w razie odkrycia tego
              faktu na terenie Polski, moglbys poniesc tego konsekwencje.

              Np. gdyby komputer na Okeciu przy wYjezdzie pokazal, ze jestes obywatelem
              polskim, to prawdopodobnie by Cie z Polski NIE wypuscili az do momentu wyrobienia
              sobie paszportu polskiego - a to wg. informacji zabiera pare miesiecy (najpierw
              numer PESEL - a pan gdzie zameldowany - nigdzie ??? etc., etc.. Nastepnie dowod
              osobisty (znow kupa papierow i zalacznikow). Pozniej ksiazeczka wojskowa - znow
              mija pare tygodni).

              I w koncu polski paszport - a ile to juz uplynelo czasu - tylko pare tygodni, czy
              tez pare miesiecy ?? Twoj bilet diabli wzieli - a co z twoja praca w Kanadzie ??
              Jak myslisz, ile czasu twoj szef bedzie czekal na twoj powrot do pracy ??

              No a splaty za dom - jak mysliszc, jak dlugo bank bedzie czekal na twoje zalegle
              wplaty zanim wystawi ci dom do sprzedazy na licytacji ??

              Rzad kanadyjski Ci NIC nie pomoze, bo wg. prawa jestes obywatelem polskim i na
              obszrze RP podlegasz polskim prawom (Przeczytaj sobie ostrzezenie na okladce
              paszportu kanadyjskiego)


              > Co sadziecie?

              jurek:

              3- Sadze, ze lepiej nie udawac - jak nie chcesz jezdzic z polskim paszportem to
              idz do konsulatu i zacznij starania o zwolnienie sie z obywatelstwa polskiego. A
              po zwolnieniu nie bedziesz musial "udawac".
              • Gość: Nemo Re: Do Nemo IP: 216.94.245.* 27.04.02, 19:56

                Wlasnie dlatego ze nigdy z ambasada zwiazkow nie mialem i zawsze jezdzilem na paszporcie
                kanadyjskim (do czasu tych paszportowych szykan) i PESELu nigdy nie mialem moge wydaje mi sie cos takiego
                zrobic. Nie mam zamiaru sie wpisywac w ICH kartoteki!

                Bo co robia ludzie ktorzy zrzekaja sie z roznych wzgledow obywatelstwa?
                Daja paszport kanadyjski z poswiadczeniem CBSePMZUwP-2002?
                (czlowiek-bez-smyczy-ex-PRLu-mimo-ze-urodzony-w-Polsce)
                • Gość: jurek K Re: Do Nemo IP: 5.1R2D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 27.04.02, 20:16
                  Gość portalu: Nemo napisał(a):

                  >
                  > Wlasnie dlatego ze nigdy z ambasada zwiazkow nie mialem i zawsze jezdzilem na p
                  > aszporcie
                  > kanadyjskim (do czasu tych paszportowych szykan) i PESELu nigdy nie mialem moge
                  > wydaje mi sie cos takiego
                  > zrobic. Nie mam zamiaru sie wpisywac w ICH kartoteki!


                  Rozumie, ze " ... Nie mam zamiaru sie wpisywac w ICH kartoteki!"
                  Tym niemniej, pomysl nad konsenkwencjami, jak Ci napisalem powyzej (utrata pracy,
                  domu w Kanadzie..)


                  >
                  > Bo co robia ludzie ktorzy zrzekaja sie z roznych wzgledow obywatelstwa?
                  > Daja paszport kanadyjski z poswiadczeniem CBSePMZUwP-2002?
                  > (czlowiek-bez-smyczy-ex-PRLu-mimo-ze-urodzony-w-Polsce)

                  Nope - ale bedziesz formalnie zwolniony z obywatelstwa polskiego - wydaje mi sie
                  rowniez, ze ten facet daje rozsadna rade, pare postow wczesniej:

                  Do WC i Nemo Gość portalu: jack, 26-04-2002 18:54
                  • Gość: jurek K I jeszcze jedno, Nemo IP: 5.1R2D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 27.04.02, 20:24
                    Gość portalu: Nemo napisał(a):
                    >
                    >> Wlasnie dlatego ze nigdy z ambasada zwiazkow nie mialem i zawsze jezdzilem na
                    paszporcie kanadyjskim (do czasu tych paszportowych szykan) i PESELu nigdy nie
                    mialem moge wydaje mi sie cos takiego zrobic. <<

                    Jeszcze jedno - otoz obecny kwestionariusz o wize jest duzo bardziej szczegolowy
                    niz dawniej - i mozesz latwiej "wpasc".

                    Poczytaj sobie powoli:

                    www.msz.gov.pl/Informacje_Konsularne/Wniosek_wizowy/visa_en.doc

                    Decyzja nalezy do Ciebie - osobiscie polecam odebranie papierow z konsulatu o
                    zwolnienie sie z obywatelstwa polskiego i rozpoczecie staran w tym kierunku.
                    • Gość: Stary Ej rodacy, nie klocta sie... IP: *.clover.com.au / *.clover.com.au 28.04.02, 00:45
                      Gość portalu: jurek K napisał(a):

                      > Gość portalu: Nemo napisał(a):
                      > >
                      > >> Wlasnie dlatego ze nigdy z ambasada zwiazkow nie mialem i zawsze jezdz
                      > ilem na
                      > paszporcie kanadyjskim (do czasu tych paszportowych szykan) i PESELu nigdy nie
                      > mialem moge wydaje mi sie cos takiego zrobic. <<
                      >
                      > Jeszcze jedno - otoz obecny kwestionariusz o wize jest duzo bardziej szczegolow
                      > y
                      > niz dawniej - i mozesz latwiej "wpasc".
                      >
                      > Poczytaj sobie powoli:
                      >
                      > <a href="www.msz.gov.pl/Informacje_Konsularne/Wniosek_wizowy/visa_en.doc
                      > "target="_blank">www.msz.gov.pl/Informacje_Konsularne/Wniosek_wizowy/visa_en.do
                      > c</a>
                      >
                      > Decyzja nalezy do Ciebie - osobiscie polecam odebranie papierow z konsulatu o
                      > zwolnienie sie z obywatelstwa polskiego i rozpoczecie staran w tym kierunku.


                      Ej rodacy, nie klocta sie. Wpadnijcie na www.poloniamichigan.com/paszport_main.htm
                      albo www.forumpolonia.com i poczytajcie na temat tego, jak to lekko, latwo i
                      przyjemnie jest sie zrzec obywatelstwa RP.

                      Nie bede po raz setny powtarzal szczegolow, ale procedura zrzeczenia jest
                      regulowana rozporzadzeniem milosciwie panujacego Pana Prezydenta RP z dn. 14
                      marca 2000 roku, ktore obstawia wlasnowolne zrzeczenie sie obywatelstwa polskiego
                      prawie niemozliwymi do spelnienia przez osobe stale mieszkajaca za granica
                      warunkami administracyjnymi i uzaleznia skutecznosc zrzeczenia od osobistego
                      edyktu milosciwie panujacego Prezydenta, ktory nie podlega zadnej apelacji.

                      Zastosowano tam, nader sprytnie, pelna symetrie postepowania administracyjnego
                      przy NABYCIU i UTRACIE obywatelstwa, tj. chetny do zrzeczenia sie obywatelstwa na
                      wlasne zyczenie musi przedstawic prawie taki sam komplet zalacznikow, jak
                      cudzoziemiec ubiegajacy sie o naturalizacje w Polsce. To, ze niektore z tych
                      dokumentow wymagaja miesiecy uganiania sie po urzedach w Polsce (osobiscie, albo
                      za posrednictwem ultra-kosztownych adwokatow), sa prawie nie do uzyskania z
                      zagranicy, i do niczego w zasadzie panstwu nie sluza, na urzednikach nie robi
                      wrazenia, bo dokladnie o to chodzilo - zeby bylo trudno, dlugo, kosztownie i
                      upierdliwie.

                      Surrealizm polega na tym, ze obywatelowi RP, ktory obywatelstwo nabyl
                      automatycznie przy urodzeniu z rodzicow z obywatelstwem polskim, panstwo ani rego
                      obywatelstwa nie nadawalo, ani nie moze mu go odebrac (bo Konstytucja zakazuje).
                      Pomysleli wiec i znalezli sposob, by pokazac kazdemu, kto ma tego obywatelstwa
                      dosyc, ze obywatel jest wlasnoscia panstwa.

                      Jest to prawdopodobnie niezgodne z art.34 Konstytucji, ale kogoz jakas tam
                      Konstytucja w Polsce dzis obchodzi. Sprawe niezgodnosci z Konstytucja na razie
                      bada Rzecznik Praw Obywatelskich, ale zapewne wielu z nas powymiera ze starosci,
                      zanim cos z tego ewentualnie bedzie.

                      Dodatkowo jest to niezgodne z art 15. ust.2 Powszechnej Karty Praw Czlowieka
                      podpisanej i ratyfikowanej przez Polske ("Nikogo nie wolno pozbawiac obywatelstwa
                      ani nikomu odmawiac prawa do zmiany obywatelstwa"), ale kogo dzis w Polsce
                      obchodza jakies tam podpisy i ratyfikacje umow miedzynarodowych.



                      W konkluzji: jak ktos lubi "adventure holidays", to niech jezdzi do Polski na
                      jakim paszporcie chce.

                      Tylko niech ma jasnosc, ze istnieje mozliwosc zaproszenia do gry w rosyjska
                      ruletke z kapralem polskiej strazy granicznej, przy czym gosc gra pierwszy. W
                      polskim wariancie rosyjskiej rulety, w bebenku Colta jest nie jeden pocisk na
                      szesc mozliwych, tylko szesc na szesc mozliwych, wiec szanse obywatela na
                      wygranie w takim konkursie z waaadza sa takie sobie.

                      Niech wiec potem nikt nie narzeka, jak sie okaze, ze ad maiorem Poloniae gloriam,
                      czyli dla wiekszej chwaly polskiego urzednika, stracil dorobek ostatnich 25 lat
                      zycia w Kanadzie, Stanach czy Australii.

                      A jak ktos juz zaspokoil swoj glod przygody, niech jezdzi na Wyspy Bahama. Tam
                      moje pieniadze biora z pocalowaniem reki i nie groza, ze mnie do domu nie
                      wypuszcza.
                      • Gość: AMC Re: Do Starego Pana IP: *.sympatico.ca 28.04.02, 01:04
                        Gość portalu: Stary napisał(a):

                        Tylko niech ma jasnosc, ze istnieje mozliwosc zaproszenia do
                        gry w rosyjska ruletke z kapralem polskiej strazy granicznej,
                        przy czym gosc gra pierwszy.

                        Czy, "tak z marszu" pamiętasz kraje, w których "wopiści"
                        sprawdzają dokumenty przy wyjeździe.
                        Michotkowi marzyło się "dożycie czasów, by WOP
                        sprawdzał tylko, czy nie przekracza granicy człowiek, który
                        nie chce płacić alimentów, jest leniem łaszącym się na zysk
                        bez pracy, rzezimieszkiem, terrorystą czy złodziejem, [...]"
                        • Gość: Stary Re: Do Starego Pana IP: *.clover.com.au / *.clover.com.au 28.04.02, 12:49
                          Gość portalu: AMC napisał(a):

                          > Gość portalu: Stary napisał(a):
                          >
                          > Tylko niech ma jasnosc, ze istnieje mozliwosc zaproszenia do
                          > gry w rosyjska ruletke z kapralem polskiej strazy granicznej,
                          > przy czym gosc gra pierwszy.
                          >
                          > Czy, "tak z marszu" pamiętasz kraje, w których "wopiści"
                          > sprawdzają dokumenty przy wyjeździe.
                          > Michotkowi marzyło się "dożycie czasów, by WOP
                          > sprawdzał tylko, czy nie przekracza granicy człowiek, który
                          > nie chce płacić alimentów, jest leniem łaszącym się na zysk
                          > bez pracy, rzezimieszkiem, terrorystą czy złodziejem, [...]"


                          1. Michotek nie dozyl. Taka granica jest mozliwa, ale w panstwach prawa, tj. tam
                          gdzie prawo jest prawem, politykier politykierem, policjant policjantem a
                          zlodziej zlodziejem. Do panstwa prawa Polsce zostalo jeszcze ho...ho...

                          2. Z marszu? - Bialorus, Libia, Irak, Syria, Chiny, Korea Pn., wiekszosc panstw
                          afrykanskich i latynoamerykanskich. W sam raz towarzystwo dla III RP w jej
                          obecnym stanie.

                          3. W Pierwszym Swiecie sprawdzaja nieco uwazniej po 11/9/2001, ale nie pod katem
                          wykrycia np. autentycznego obywatela brytyjskiego z prawdziwym i legalnie
                          posiadanym amerykanskim paszportem, tylko uwazniejszego niz do tej pory
                          filtrowania podroznych przez listy nazwisk i numero dokumentow z alertow
                          antyterrorystycznych.

                      • Gość: Nemo Re: Ej rodacy, nie klocta sie... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.04.02, 16:38
                        Stary,
                        Orientuje sie ze zrzeczenie sie polskiego obywatelstwa nie jest proste.
                        A co do sprawdzania ludzi przy wyjezdzie to w Polsce dalej
                        panuje komuna w wielu dziedzinach zycia niestety.
                        Kazdy by wtedy tak tylko na paszport mogl wyjechac z kraju?
                        A gdzie by mialy wtedy zatrudnienie chordy urzednikow i wopistow.

                        Polsce potrzeba rewolucji w umyslach politykow, urzednikow i niektorych ludzi

                        Nemo
                        • komentator Re: Ej rodacy, nie klocta sie... 29.04.02, 09:16
                          Gość portalu: Nemo napisał(a):

                          > A co do sprawdzania ludzi przy wyjezdzie to w Polsce dalej
                          > panuje komuna w wielu dziedzinach zycia niestety.
                          > Kazdy by wtedy tak tylko na paszport mogl wyjechac z kraju?

                          Bez przesady. Kontrola paszportowa przy wyjezdzie jest standartowo
                          stosowana w wielu krajach europejskich.

                          Stary moglby tez wyjasnic jak to jest w Australii bo zdarzalo sie
                          na widziec jak urzednicy wypytywali szczegolow Australijczykow po
                          co, gdzie i na jaki okres czasu wyjezdaja.
                          • Gość: Stary Re: Ej rodacy, nie klocta sie... IP: *.clover.com.au / *.clover.com.au 29.04.02, 15:22
                            komentator napisał(a):

                            > Gość portalu: Nemo napisał(a):
                            >
                            > > A co do sprawdzania ludzi przy wyjezdzie to w Polsce dalej
                            > > panuje komuna w wielu dziedzinach zycia niestety.
                            > > Kazdy by wtedy tak tylko na paszport mogl wyjechac z kraju?
                            >
                            > Bez przesady. Kontrola paszportowa przy wyjezdzie jest standartowo
                            > stosowana w wielu krajach europejskich.
                            >
                            > Stary moglby tez wyjasnic jak to jest w Australii bo zdarzalo sie
                            > na widziec jak urzednicy wypytywali szczegolow Australijczykow po
                            > co, gdzie i na jaki okres czasu wyjezdaja.


                            ????????????????????????????????????????????????????????????????

                            Jezdze czesto i nikt mnie nigdy nie pytal po co, gdzie i na jaki okres czasu.
                            Paszport (dowolny) przy wyjezdzie oglada ziewajacy australijski celnik, ktorego
                            interesuje tylko, kiedy mu sie zmiana konczy. Raz mnie zapytano, czy mam ze soba
                            wiecej niz $10,000 gotowka, bo od tej sumy w gore wywoz gotowki sie deklaruje
                            (zeby bylo ciekawiej - tylko gotowki, czekow podroznych nie, sztab zlota tez
                            nie). Celnicy siedza na wylocie glownie z tego powodu (profilaktyka majaca
                            zapobiegac prymitywniejszym metodom "prania pieniedzy"), a poza tym po to, zeby
                            publika nie oszukiwala fiskusa na zakupach wolnoclowych, ktore tu mozna zrobic na
                            miescie, po cenie bez GST (VAT), ale dostaje sie zapieczetowana paczke, ktora
                            trzeba wywiezc, zglaszajac to na lotnisku.

                            Ppor. Komentator skonczyl ostatnio jakies trzydniowe szkolenie i jest teraz
                            ekspertem rowniez od Australii, nie tylko od systemu prawa napoleonskiego? Bedzie
                            mi udowadnial istnienie komuny w kraju w ktorym mieszkam sporo ponad 20 lat i
                            jakos jej nie zauwazylem? Fantastico. Czekam z zapartym tchem.

                          • Gość: XX Re:DO KOMENTATORA IP: *.proxy.aol.com 29.04.02, 17:45
                            Szanowny panie KOMENTATORZE

                            Pozwole sobie sprostowac pana komentarz. Nie spotkalem sie z tego typu
                            kontrola, jaka jest prowadzona w Polsce na zadnym z lotnisk europejskich.
                            Osobiscie, nie zadawano mi tez zadnych pytan przy wyjezdzie z kraju Aussi.

                            Widze, ze nie jest pan zaznajomiony ze ztandardowa odprawa pasazerow na
                            lotniskach swiatowych, a to co pan pisze pochodzi prawdopodobnie z radzieckiego
                            filmu, ktory pan ogladal ostatnio.

                            Dodam tylko, ze w cywilizowanych krajach, za odprawe pasazerow odpowiedzialne
                            sa linie lotnicze, z nie pracownicy sluzby granicznej "na bramce".

                            Powtarzajac za jednym z wczesniejszych watkow, co sie stanie, jezeli obywatel
                            polski na trasie Wwa-Amsterdam pozna mila pania i poleci z nia w nieplanowana
                            podroz do Jo-Burga. Po powrocie powinien trafic do pierdla, bo przeciez oszukal
                            przedstawiciela rzadu na lotnisku .

                            Przyznam sie, ze nie nie wydaje mi sie za stosowne zadawanie osobistych pytan
                            przy opuszczaniu kraju. Jezeli taki kraj jak USA moze sobie pozwolic na nie
                            wertowanie dokumentow odlatujacym pasazerom, to po co robi sie to w Polsce.
                            Czy moglby mi pan, Panie komentatorze odpowiedziec na to pytanie?
                            h
                            Pozdrawiam z szerokiego swiata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka