Gość: jurek K
IP: 209.250.149.*
23.10.04, 21:01
"Wysoko oceniana przez marszałka Senatu Longina Pastusiaka wizyta w Kanadzie
zakończył się nieprzyjemnym incydentem - przed odlotem do Polski polska
delegacja, w tym marszałek, została poddana bardzo szczegółowej i
rygorystycznej kontroli na lotnisku w Calgary."
serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2353662.html
To juz drugi komunistyczny oficjel polski poddany kontroli wyjazdowej, i
bardzo dobrze, niech zaznaja na wlasnej skorze namiastki pulapki, i tak maja
szczescie bo zostali wypuszczeni do domu bez koniecznosci wyrabiania
dokumentow wyjazdowych.