Dodaj do ulubionych

Ceny a Euro...

IP: *.ras.SBG.AC.AT 02.05.02, 19:26
Czy Wy tez zauwazyliscie,ze po wprowadzeniu Euro wszystko podrorzalo?
Tak jest przynajmniej w Austrii.
A jak jest tam,gdzie mieszkacie?
pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: Whisky99 Re: Ceny a Euro ... IP: *.netcom.ca 02.05.02, 19:31
      Tu sie nic nie zmienilo ... odbior!
      • Gość: zyto08 Re: Ceny a Euro ... IP: *.ras.SBG.AC.AT 02.05.02, 19:33
        to masz szczescie!!!
        a gdzie jest taki super kraj; moze tez tam zamieszkam?
        pozdr.
    • windmolen Re: Ceny a Euro... 02.05.02, 20:07
      Nigdy nie robilem takiego dochodzenia, choc moze to i prawda, sam nie wiem ???
      ale co mi sie wydaje ze jak w obiegu sa male nominaly pieniadza to taki szybciej
      ucieka z kieszeni... a bo tu 1.5 euro na kawe, tu 2 na sandwicha...jak sie
      rozmieni 20 to sie zostaje moze z garscia monet do ktorych sie nie przywiazuje
      takiej uwagi jak do papierkow, latwiej sie puszcza w obieg a przeciez to taki
      sam pieniadz - takie moje doswiadczenia.

      A poza tym magia liczb - efekt psychologiczny - wyplata jakas nagle taka mala,
      hi, hi, hi...W Holandii to tylko sie przez 2.2 dzielilo ale tam u was w Austrii
      to pewnie liczby zmalaly sporo wiecej?

      W kazdym razie euro to wygoda, wszedzie na okolo, ta sama waluta, mam nadzieje
      ze Szwecja i Dania tez sie przylacza, bardzo lubie tam jezdzic a tu takie
      utrudnienia...;-((((


      • e.n.o.l.a Re: Ceny a Euro... w Austrii 02.05.02, 20:16
        U nas sie dzieli (a raczej mnozy) przez 13,76. Troche nieciekawie. Ja mnoze
        przez cale 14, wiec dla mnie wszystko jest drozej, lol. Ale szczerze, zyto, co
        podrozalo? Nie zauwazylam jakiejs szczegolnej zmiany. A reklamowki
        supermarketow az krzycza o spadku cen o pare groszy (Lidl, Spar itepe), lol,
        wiec powinnismy sie bogacic wink
      • karelia Re: Ceny a Euro... 02.05.02, 20:51
        moze i sie przylaczymy, bo co nam pozostalo? Ale opinia wsrod ludu jest taka,
        z eto EU tak nam potrzebne jak wrzod na d... Norwedzy jakos sie nie spiesza do
        tego mniodu. Ida z kraju olbrzymie pieniadze na skladki, na urzedasow, ktorzy
        nic nie robia tylko jakies dziwaczne przepisy wymyslaja.
        • windmolen Re: Ceny a Euro... 02.05.02, 21:09
          moze i prawda, ale co wygoda z euro to wygoda, no i granic nie ma, co do
          Norwegii to jako chyba jedyny kraj w europie nie maja dziury budzetowej, malo
          tego, co roku kapital panstwa rosnie - powod - ropa i gaz na morzu polnocnym,
          wiec przy malej liczbie mieszkancow tylko by doplacali do interesu zjednoczonej
          Europy, wiec z tego co wiem sie chyba im nie kalkuluje, ale moze sa inne
          powody, to juz "tubylcy" sie musza wypowiedziec, ale to juz temat na inny
          watek...

          pozdrawiam
        • _szwedka Re: Ceny a Euro... 02.05.02, 21:11
          Jasne ze musimy sie przylaczyc. A Norwedzy jak Norwedzy... No wiesz...Tam jak w
          Australii ...do gory nogami...hehehe
          • karelia Re: Ceny a Euro... 02.05.02, 21:31
            znowu opowiadasz jakies norweskie historie?smile A moze zaczniemy tal : byl
            Szwed , Norweg I Bellman ......
    • Gość: jacek2 Re: Ceny a Euro... IP: *.abo.wanadoo.fr 02.05.02, 20:43
      Tutaj podobno nic nie podrozalo ale ogolne odczucie jest inne! Ceny wyraznie
      poszly w gore!!!!
      • cornio Re: Ceny a Euro... 02.05.02, 21:16

        Przy okazji zaokraglania troche podrozalo-ale i zak by musialo podrozec od
        n.roku.inflacja to pociag w pelnym biegu a koncowej stacji nie widac.Jedno co
        sie zauwaza-jakosc banknotow marna,juz kursuje pelni pogniecionych i wyblaklych
        do niepoznaki banknotow,szczegolnie 10 i 5 euro.Do mieszkancow strefy euro :ja
        mam juz prawie wszystkie monety e wersjach kazdego kraju euro.ale klawiature
        mam marna-pewnie chinska,albo palce trafiaja na nie te litery co trzeba.
    • ya_bolek Zaokraglenie 02.05.02, 21:09
      Podobno sprzedawcy wszystko zaokraglili w gore. Trzeba tu dodac, ze mowiac o
      cenach detalicznych zaokraglenie oznacza podciagniecie do wartosci konczacej sie
      na [999.9]9, np. 0.39, 1.99 ewentualnie 99.95.

      Gość portalu: zyto08 napisał(a):

      > Czy Wy tez zauwazyliscie,ze po wprowadzeniu Euro wszystko podrorzalo?
      > Tak jest przynajmniej w Austrii.
      > A jak jest tam,gdzie mieszkacie?
      > pozdr.

    • Gość: Maria Re: Ceny a Euro... IP: *.dip.t-dialin.net 02.05.02, 21:12
      Mam wrazenie, ze przeliczajac ceny z DM na EURO zaokraglono je do gory.
      Jakos mi sie te Euro szybciej rozchodza niz marki.
      Ale cudownie podrozuje sie po Europie z Euro. Bylam niedawno w Austrii i we
      Wloszech- zadnej wymiany dewiz, zadnego przywozenia spowrotem zbednych monet.
      Super!
    • e.n.o.l.a A nasze austriackie czerwone Eurodziesiatki 02.05.02, 21:25
      sa nawet trujace... Smacznego.
      • Gość: johnny A u nas bez zmian IP: *.client.attbi.com 02.05.02, 22:24
        ceny niskie, zarobki wysokie, podatki niskie, benzyna ponizej $0.50 za litr.
        Thanks God for America
        • paw_dady bo wy matolki zyjecie na kredyt 02.05.02, 22:33
          kiedy 'dzony' zaczniesz splacac to sie okaze...
          • jot-23 Re: bo wy matolki zyjecie na kredyt 02.05.02, 22:35
            paw_dady napisał(a):

            > kiedy 'dzony' zaczniesz splacac to sie okaze...

            podaj nam pare statystyk np. outstanding debt to GDP ratio takich krajow jak USA,
            Japonia, Niiemcy i UK....
            • paw_dady Re: bo wy matolki zyjecie na kredyt 02.05.02, 22:37
              jak nie masz nic do powiedzenie o cenach w euro to zaloz
              inny watek
              • jot-23 Re: bo wy matolki zyjecie na kredyt 02.05.02, 22:40
                paw_dady napisał(a):

                > jak nie masz nic do powiedzenie o cenach w euro to zaloz
                > inny watek

                jesli "kiedy dzony zacznie splacac kredyt" ma cos wspolnego z euro , to i kefir
                musi tez miec no nie?

                "Kefir - History
                In ancient times, East European nomads carried milk - of goats, sheep and other
                animals - in skin bags as they travelled from place to place. The fermentation
                that occurred in the bags turned the milk into a unique-tasting thick drink,
                today known as kefir. "

                haha te ancient times to pewnie za gierka gdzies!

                • paw_dady Re: bo wy matolki zyjecie na kredyt 02.05.02, 22:44
                  > jesli "kiedy dzony zacznie splacac kredyt" ma cos
                  wspolnego z euro , to i kefir

                  wlasnie ze dzony nie ma nic wspolnego z euro i po jak
                  cholere mnie informuje co jest w stanach. mnie to nie
                  obchodzi a ceny w euro a i owszem.

                  >
                  > musi tez miec no nie?
                  nie nie ma

                  • Gość: rafi Re: bo wy matolki zyjecie na kredyt IP: *.ethz.ch 03.05.02, 10:38
                    a u nas ceny bez zmian... poza tym, ze w wiekszosci sklepow tez euro
                    mozna placic smile i z bankomatow wyplacac... hehehe...

                    paw_dady napisa?(a):

                    > > jesli "kiedy dzony zacznie splacac kredyt" ma cos
                    > wspolnego z euro , to i kefir
                    >
                    > wlasnie ze dzony nie ma nic wspolnego z euro i po jak
                    > cholere mnie informuje co jest w stanach. mnie to nie
                    > obchodzi a ceny w euro a i owszem.
                    >
                    > >
                    > > musi tez miec no nie?
                    > nie nie ma
                    >

        • jot-23 Re: A u nas bez zmian 02.05.02, 22:34
          Gość portalu: johnny napisał(a):

          > ceny niskie, zarobki wysokie, podatki niskie, benzyna ponizej $0.50 za litr.
          > Thanks God for America

          ale screwuja nas jogurtach, nie dosc ze niesmaczne to jeszcze 3-4 razy drozsze
          niz w europie! ( to tylko czubek gory lodowej! hehe na bagietkach przebitka jest
          jeszcze wieksza) , a propos jogurtow, w nowym jorku mozna kupic kubeczek
          kandyjsko-vermonckiej kooperacji "Liberte" za jedyne $2.00 / 6 oz .... ale za to
          ma SMAK
          • cornio Re: A u nas bez zmian 02.05.02, 22:44

            My o euro a jakis tam dzony o cenach i super zyciu w USA.Nie wazne czy to na
            kredyt czy nie bo dzony i tak tam nielegalnie dachy papom kryje i gowno ma i
            wie o zyciu w USA.A w Lomzy deszcz rozmyl szose i dzony jak wroci to bedzie w
            blocie szedl do pekaesu tak jak przed wyjazdem do USA ,gdzie benzyna tak tania.
            • Gość: johnny Re: A u nas bez zmian IP: *.client.attbi.com 02.05.02, 23:14
              Nie boj sie o johnny.
              Ja tu juz 25 lat i czasy pracy na dachach mam juz dawno za soba.
              A kiedys zaraz po przyjezdzie to sie charowalo nie powiem ze nie, ale tutaj
              ciezka praca do czegos prowadzi, a ty sie wkurzasz bo musisz siedziec w Europie
              gdzie rzadzi wami banda durnych biurokratow w Brukseli i musicie na tych debili
              placic podatki
              • Gość: Karlik Re: A u nas bez zmian IP: *.cpool2.quickclic.net 03.05.02, 02:28
                To dopiero poczatek tego co im tam szykuja.urawnilowka w wydaniu francusko-
                niemieckim,ale w nowoczesnym wydaniu,podpicowane wszystko na glanc wraz z
                oglupiajaca propaganda lewicojacych urzednikow w Brukseli.Jedyna sluszna droga
                wspolna Europa,bez granic,wszyscy sie kochaja,raj na ziemi.z kad ja to znam!
              • cornio Re: A u nas bez zmian 03.05.02, 02:54
                Gość portalu: johnny napisał(a):

                > Nie boj sie o johnny.
                > Ja tu juz 25 lat i czasy pracy na dachach mam juz dawno za soba.
                > A kiedys zaraz po przyjezdzie to sie charowalo nie powiem ze nie, ale tutaj
                > ciezka praca do czegos prowadzi, a ty sie wkurzasz bo musisz siedziec w Europie
                >
                > gdzie rzadzi wami banda durnych biurokratow w Brukseli i musicie na tych debili
                > placic podatki



                Dzony ty klamiesz ,ty nawet tam nie jestes 25 miesiecy.
                • Gość: johnny Re: A u nas bez zmian IP: *.client.attbi.com 03.05.02, 03:58
                  Pasujesz do tych swoich debilowatych idoli z Brukseli jak ulal.
                  Congratulation
                  • cornio Re: A u nas bez zmian 03.05.02, 04:04
                    Gość portalu: johnny napisał(a):

                    > Pasujesz do tych swoich debilowatych idoli z Brukseli jak ulal.
                    > Congratulation


                    cienki jestes dzony jak papa ,ktora kryjesz dachy.U nas nikt nie ma idoli -mysmy
                    normalni .
                    • jot-23 Re: A u nas bez zmian 03.05.02, 04:17
                      cornio napisał(a):

                      > Gość portalu: johnny napisał(a):
                      >
                      > > Pasujesz do tych swoich debilowatych idoli z Brukseli jak ulal.
                      > > Congratulation
                      >
                      >
                      > cienki jestes dzony jak papa ,ktora kryjesz dachy.U nas nikt nie ma idoli -mys
                      > my
                      > normalni .

                      a Billy Idol?????? on nie wasz?
                    • Gość: piotrek Re: A u nas bez zmian IP: *.hhe.adelphia.net 03.05.02, 05:00
                      cornio napisał(a):

                      > Gość portalu: johnny napisał(a):
                      >
                      > > Pasujesz do tych swoich debilowatych idoli z Brukseli jak ulal.
                      > > Congratulation
                      >
                      >
                      > cienki jestes dzony jak papa ,ktora kryjesz dachy.U nas nikt nie ma idoli -mys
                      > my
                      > normalni .

                      Normalnie jebnieci sad
                      • nord Re: A u nas bez zmian 03.05.02, 05:29
                        No tak ,moze ruble i kopiejki byly by lepsze !! zamiast euro.
                      • e.n.o.l.a No tak, ci faceci......... 03.05.02, 09:32
                        Jak zwykle sie nie na temat rozklepali....
                    • Gość: rafi Re: A u nas bez zmian IP: *.ethz.ch 03.05.02, 10:35
                      mysmy normalni i do tego jeszcez daleko brukseli do
                      waszyngtonu i samouwielbiajacych sie amerykanow!
                      god bless america and let it die in peace...

                      cornio napisa?(a):

                      > Gos´c´ portalu: johnny napisa?(a):
                      >
                      > > Pasujesz do tych swoich debilowatych idoli z Brukseli jak ulal.
                      > > Congratulation
                      >
                      >
                      > cienki jestes dzony jak papa ,ktora kryjesz dachy.U nas nikt nie ma idoli -
                      mys
                      > my
                      > normalni .

              • Gość: rafi Re: A u nas bez zmian IP: *.ethz.ch 03.05.02, 10:31
                Haha, a ja sobie w siedze w Europie i nie place ani jednego rappena na
                Bruksele! I jest mi z tym dobrze!

                Gos´c´ portalu: johnny napisa?(a):

                > Nie boj sie o johnny.
                > Ja tu juz 25 lat i czasy pracy na dachach mam juz dawno za soba.
                > A kiedys zaraz po przyjezdzie to sie charowalo nie powiem ze nie, ale tutaj
                > ciezka praca do czegos prowadzi, a ty sie wkurzasz bo musisz siedziec w
                Europie
                >
                > gdzie rzadzi wami banda durnych biurokratow w Brukseli i musicie na tych
                debili
                > placic podatki

                • baloo1 Re: A u nas bez zmian 03.05.02, 13:15
                  Gość portalu: rafi napisał(a):
                  > Haha, a ja sobie w siedze w Europie i nie place ani jednego rappena na
                  > Bruksele! I jest mi z tym dobrze!

                  I mnie tez !!! Miejmy tylko nadzieje, ze nasi gospodarze nie zglupieja, chociaz,
                  przynajmniej sadzac po "frankofonach", coraz bardziej w to watpie. Na szczescie
                  sa w mniejszosci.
                  • Gość: rafi Re: A u nas bez zmian IP: *.ethz.ch 03.05.02, 13:50
                    Nasi gospodarze juz dawno zglupieli. Rzecz w tym, ze inaczej niz okoliczni
                    `gospodarze`!

                    baloo1 napisa?(a):

                    > Gos´c´ portalu: rafi napisa?(a):
                    > > Haha, a ja sobie w siedze w Europie i nie place ani jednego rappena na
                    > > Bruksele! I jest mi z tym dobrze!
                    >
                    > I mnie tez !!! Miejmy tylko nadzieje, ze nasi gospodarze nie zglupieja,
                    chociaz
                    > ,
                    > przynajmniej sadzac po "frankofonach", coraz bardziej w to watpie. Na
                    szczescie
                    >
                    > sa w mniejszosci.

                    • baloo1 Re: A u nas bez zmian 03.05.02, 14:41
                      Czysbys nie lubil naszych gospodarzy ? ;o)
                      Czym Ci zawinili, biedacy ?
                      B.
                      • Gość: rafi Re: A u nas bez zmian IP: *.ethz.ch 03.05.02, 14:50
                        po pierwsze gdzie sie nie obejrze widze karteczki z napisem defekt! no bo
                        po co naprawiac skoro mozna napisac defekt?!
                        po drugie wkurza mnie to, ze im sie wydaje, ze sa jacys lepsi od wszystkich
                        nie-CH. i wkurza mnie ich biurokracja posunieta do granic absurdu! nie ma
                        dla nich nic wspanialszego jak tylko dac tobie kolejny formularz do
                        wypelnienia!
                        poza tym jak mozna polubic panstwo policyjne?!


                        baloo1 napisa?(a):

                        > Czysbys nie lubil naszych gospodarzy ? ;o)
                        > Czym Ci zawinili, biedacy ?
                        > B.

                        • jot-23 Re: A u nas bez zmian 03.05.02, 15:10
                          trzy wypowiedzi i wiemy juz kogo rafi nie lubi : europy, szwajcarii i stanow
                          zjednoczonych. gdzie chcialbys zyc rafi?
                          • baloo1 Re: A u nas bez zmian - do jot-23 03.05.02, 15:26
                            jot-23 napisał(a):

                            > trzy wypowiedzi i wiemy juz kogo rafi nie lubi : europy, szwajcarii i stanow
                            > zjednoczonych. gdzie chcialbys zyc rafi?

                            "Wszedzie dobrze, gdzie nas nie ma" , jak mawiali zolnierze Armii Radzieckiej
                            Pozdrawiam

                            baloo

                        • baloo1 Chyba nie jest az tak zle .... 03.05.02, 15:24
                          Hmmmm... moje doswiadczenia sa zgola odmienne, pewnie mialem szczescie, a poza
                          tym mieszkam sobie na romanskiej wsi, a nie w "Megapolis" ;o)

                          Gość portalu: rafi napisał(a):
                          > po pierwsze gdzie sie nie obejrze widze karteczki z napisem defekt! no bo
                          > po co naprawiac skoro mozna napisac defekt?!

                          Slowo daje, jeszcze nie widzialem tu czegos zepsutego dluzej niz dzien .. nawet
                          urzadzenia, nad ktorymi regularnie pastwi sie tutejsza mlodziez, sa regularnie
                          naprawiane ... Moze to Zurich chyli sie ku upadkowi ???

                          > po drugie wkurza mnie to, ze im sie wydaje, ze sa jacys lepsi od wszystkich
                          > nie-CH.

                          Czyli - jak wszedzie (patrz : milion watkow na tym Forum)... ale chyba akurat w
                          Szwajcu w mniejszym stopniu ... ja w kazdym razie tego nie doswiadczylem. Pewnie
                          tez mialem farta ...

                          i wkurza mnie ich biurokracja posunieta do granic absurdu! nie ma
                          > dla nich nic wspanialszego jak tylko dac tobie kolejny formularz do
                          > wypelnienia!

                          Nooo, administracje to maja dosc rozbudowana , to fakt ... ale na pewno nie tak
                          jak wszyscy sasiedzi i Polska. Poza tym - ona moze nie jest zbyt kochajaca
                          cudzoziemcow, ale jestna pewno uprzejma i sprawna do bolu ... A poza tym juz nie
                          pamietam , kiedy kazano mi cokolwiek wypelniac ... Moze ty tu jestes od
                          niedawna ? Na poczatku, to owszem, pisywalo sie, pisywalo :o( ale to chyba tez
                          normalne ...


                          > poza tym jak mozna polubic panstwo policyjne?!

                          Panstwo policyjne - fakt i szczera prawda ... ale tak naprawde ono pilnuje, a nie
                          wtraca sie w zycie, jak inne policyjne panstwa ... to juz bardziej "policyjni"
                          bywaja sasiedzi ;o)
                          Ja na przyklad doceniam poczucie bezpieczenstwa , ktore zapewnila mi tutejsza
                          policja .. i bez oporu place mandaty za szybka jazde, mowiac sobie - cos za
                          cos ;o)

                          Wyluzuj sie ... albo polubisz, albo trzeba bedzie sie zbierac... ale pomysl,
                          gdzie ci bedzie lepiej ? "Z kim ci bedzie tak zle jak ze mna, lalalaa" ?

                          Pozdrowienia

                          Baloo

                          PS : mam pytanie : pracujesz czy studiujesz w ETHZ ? Jaka dziedzina ?

                          B.



                          • Gość: rafi Nie jest az tak zle .... IP: *.ethz.ch 06.05.02, 10:57
                            baloo1 napisa?(a):

                            > Hmmmm... moje doswiadczenia sa zgola odmienne, pewnie mialem
                            szczescie, a poza
                            > tym mieszkam sobie na romanskiej wsi, a nie w "Megapolis" ;o)
                            >
                            > Gos´c´ portalu: rafi napisa?(a):
                            > > po pierwsze gdzie sie nie obejrze widze karteczki z napisem defekt! no
                            bo
                            > > po co naprawiac skoro mozna napisac defekt?!
                            >
                            > Slowo daje, jeszcze nie widzialem tu czegos zepsutego dluzej niz dzien ..
                            nawet
                            >
                            > urzadzenia, nad ktorymi regularnie pastwi sie tutejsza mlodziez, sa
                            regularnie
                            > naprawiane ... Moze to Zurich chyli sie ku upadkowi ???
                            >
                            > > po drugie wkurza mnie to, ze im sie wydaje, ze sa jacys lepsi od
                            wszystkic
                            > h
                            > > nie-CH.
                            >
                            > Czyli - jak wszedzie (patrz : milion watkow na tym Forum)... ale chyba
                            akurat
                            > w
                            > Szwajcu w mniejszym stopniu ... ja w kazdym razie tego nie
                            doswiadczylem. Pewni
                            > e
                            > tez mialem farta ...
                            >
                            > i wkurza mnie ich biurokracja posunieta do granic absurdu! nie ma
                            > > dla nich nic wspanialszego jak tylko dac tobie kolejny formularz do
                            > > wypelnienia!
                            >
                            > Nooo, administracje to maja dosc rozbudowana , to fakt ... ale na pewno
                            nie tak
                            >
                            > jak wszyscy sasiedzi i Polska. Poza tym - ona moze nie jest zbyt
                            kochajaca
                            > cudzoziemcow, ale jestna pewno uprzejma i sprawna do bolu ... A poza
                            tym juz ni
                            > e
                            > pamietam , kiedy kazano mi cokolwiek wypelniac ... Moze ty tu jestes od
                            > niedawna ? Na poczatku, to owszem, pisywalo sie, pisywalo :o( ale to
                            chyba tez
                            > normalne ...
                            >
                            >
                            > > poza tym jak mozna polubic panstwo policyjne?!
                            >
                            > Panstwo policyjne - fakt i szczera prawda ... ale tak naprawde ono pilnuje,
                            a n
                            > ie
                            > wtraca sie w zycie, jak inne policyjne panstwa ... to juz bardziej "policyjni"
                            > bywaja sasiedzi ;o)
                            > Ja na przyklad doceniam poczucie bezpieczenstwa , ktore zapewnila mi
                            tutejsza
                            > policja .. i bez oporu place mandaty za szybka jazde, mowiac sobie - cos
                            za
                            > cos ;o)
                            >
                            > Wyluzuj sie ... albo polubisz, albo trzeba bedzie sie zbierac... ale pomysl,
                            > gdzie ci bedzie lepiej ? "Z kim ci bedzie tak zle jak ze mna, lalalaa" ?
                            >
                            > Pozdrowienia
                            >
                            > Baloo
                            >
                            > PS : mam pytanie : pracujesz czy studiujesz w ETHZ ? Jaka dziedzina ?
                            >
                            > B.
                            >
                            >
                            >
                            To nie tak, ze wszystko mnie tu wkurza. Sa rzeczy, ktore mi sie tu podobaja. I
                            zyczynam sie przyzwyczajac powoli. Chodzi mi tylko o to, ze CH rajem nie
                            jest. Ani nawet nie jest krajem porzadku (wrecz przeciwnie! ile razy policja
                            kantonalna moze zgubic twoj wniosek wizowy?!), dokladnosci (dwa rozne
                            zegary na Bucheggplatz w Zurichu roznia sie o 3 minuty!!!) etc... Tylko tyle smile
                            Poza tym pocieszajace jest to, ze nie przyjechalem tu z mysla o pozostaniu
                            na stale i za pare lat bede musial stad czmychac. Hehehe...
                            A co do mnie to pracuje chociaz niektorzy mogliby powiedziec, ze studentem
                            jestem... Chemia.
                            • baloo1 Re: Nie jest az tak zle .... 06.05.02, 11:18
                              Szwajcaria rajem nie jest i cale szczescie, bo do raju trafia sie dopiero po
                              smierci ;o) i wtedy nie moglibysmy sie cieszyc z jej zalet, ktorych ciagle ma
                              mnostwo, mimo postepujacej "europeizacji" , czyli upodobniania sie do krajow
                              otaczajacych. Nie o to chodzi, abymbyl jakims wrogiem EU, ale w tym konkretnym
                              wypadku mozna mowic tylko o obnizaniu standardow, co rzeczywiscie widac na co
                              dzien... A moze po prostu Szwajc normalnieje ?
                              Pozdr.
                              • Gość: rafi Re: Nie jest az tak zle .... IP: *.ethz.ch 06.05.02, 11:21
                                Normalnieje? To ja sie ciesze! I to bardzo! smile
                                Ja tu jestem raczej niedlugo i nie moge jeszcze zauwazac zmian, ale
                                skoro mowisz, ze CH upodabnia sie do EU to ja sie ciesze, ze nie
                                przybylem tu pare lat temu!
                                • baloo1 Re: Nie jest az tak zle .... 06.05.02, 11:34
                                  ;oD

                                  Ja tez nie jestem takim "weteranem" - dopiero 4 latka, ale wydaje mi sie , ze
                                  duzo stracilismy ;o). Znajomy mi opowiadal, ze jeszcze w latach 40-50 byly w
                                  Zurichu takie "lotne patrole" , ktore sprawdzaly , czy w mieszkaniach, w
                                  ktorych zameldowane byly tylko samotne panie, nie bylo w lazience przyborow do
                                  golenia !!!! Sprawdzano tez kurz NA szafach !!! :oD
                                  Ale ten znajomy to Szwajcar romanski, a oni tych niemieckich nie lubia, wiec
                                  rozne rzeczy opowiadaja ....
                                  Sam natomiast widzialem, bedac na wakacjach - postawiona obok publicznej
                                  sciezki chalupke, na osciez otwarta (wlasciwie bez 4-tej sciany) , ze stolem,
                                  szafkami, szklem, flazkami i innymi statkami i z napisem, ze to jest wlasnosc
                                  prywatna i zeby nie uzywac ... I nikt nie uzywal, nie mowiac juz o dewastacji !
                                  Przyznam sie, ze oslupialem, ale spodobalo mi sie to ;o)
                                  Twoje wrazenia przypominaja mi nieco reakcje moej polowicy z pierwszych 2 lat
                                  pobytu.... Teraz z lekiem mysli o wyjezdzie, wiec moze i ty polubisz.
                                  A "europeizacja" dotyczy glownie spadku czystosci i bezpieczenstwa, wiec nie
                                  bardzo jest do czego tesknic :o(
                                  Napisz na priva, jesli masz ochote
                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: Milene Re: Nie ma to jak Szwajcarzy IP: 5.2.1R1D* / *.w.club-internet.fr 06.05.02, 15:40
                                    A ja wczoraj widzialam taki krotki reportaz w dzienniku telewizyjnym o
                                    dzieciach ze szwajcarskich wsi, ktore tradycyjnie w maju jezdza wozem po wsiach
                                    i spiewaja piosenki nauczone w szkole.
                                    Reporter spytal sie coniektorych co zrobia z zarobionymi pieniedzmi.
                                    A oni odpowiedzieli, ze wplaca je na ksiazeczke oszczednosciowa i za pare lat
                                    kupia sobie rozne rzeczy typu... ubrania, buty wink
                                    Co za rezolutny narod ! I to od malego smile)
        • Gość: Maria Re: A u nas bez zmian IP: *.dip.t-dialin.net 03.05.02, 11:31
          Gość portalu: johnny napisał(a):

          > ceny niskie, zarobki wysokie, podatki niskie, benzyna ponizej $0.50 za litr.

          A leczenie po ile?



          • Gość: johnny Re: A u nas bez zmian IP: *.client.attbi.com 03.05.02, 14:36
            Po oplaceniu wszystkiego dosyc zostaje by wykupic ubezpieczenie.
            Jesli ktos chce w glupi sposob zaoszczedzic na tym to jego sprawa i gwarantowany
            problem w przyszlosci
            • Gość: gaga Re: Wracajac do tematu... IP: *.27-151.libero.it 06.05.02, 11:04
              We Wloszech prawie wszystko podrozalo. Wg ostatnich statystyk przed
              wprowadzeniem euro robotnicza rodzina jakos zyla do "pierwszego", teraz starcza
              im pieniedzy tylko na 3 tygodnie.
              • lipshits USA 06.05.02, 16:45
                Patrzac na ostatni price index to od czerwca zeszlego roku systematycznie i
                dosyc stromo wzrosl in tendencja nadal zwyzkowa. Marzec to peirwszy miesiac
                kiedy konstrukcje nie wzrosly, co bylo faktem od lat.

                Papu drozeje, a jak ktos nie zauwazyl to albo ma szczescie alboo nie liczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka