21.11.04, 22:27
Jak co roku mamy problem z tym jaki(e) prezent kupic naszej corce(prawie 8
lat) ,ktora (prawie)wszystko ma. Moze bedziecie mialy jakies ciekawe
propozycje prezetow ,ktore nie wyladuja po dwukrotnym uzyciu w kacie!

Pozdrawiam.


P.S.
Czasem sie zastanawiam czy naszym dzieciom nie jest za dobrze. Pamietam
czasy kiedy ja bylam mala dziewczynka i cieszylam sie z kazdej
drobnostki.Czekalam na Mikolaja czy tez prezety pod choinke i balam sie czy
dostane wogole jakis prezent.A teraz siedze z moja corka i nie mam pojecia co
my jej mamy kupic.To ,ze prezent dostanie to jest dla niej jasne jak slonce!
Staram sie jej wytlumaczyc ,ze sa na swiecie dzieci ,ktorym nie jest tak
dobrze jak jej,ktore nie dostana nawet malych prezentow. Co roku wozimy
zabawki i czasem ubrania do domu dziecka w moim rodzinnym miescie.Z
wysortowaniem zabawek dla tych dzieci nie ma problemow. Mam jednak
wrazenie ,ze moja corka tego nie pojmuje,tzn ,ze jest to dla niej tak bardzo
odlegle, ze to jej nie dotyczy.Ona ma przeciez rodzicow ,ktorzy pracuja i nie
musi sie martwic ,ze czegos jej zabraknie.


Obserwuj wątek
    • mgna Re: Prezenty! 21.11.04, 22:43
      Kokolores, 8-letnia dziewczynka juz powinna zaczac czytac ksiazki, wiec moze
      zapoznasz ja z "Ania z Zielonego Wzgorza?" lub innymi ciekawymi nowelami? Mozna
      tez jako prezent podarowac lekcje i ubior na balet, lub lekcje muzyki
      (fortepian jest najlatwiejszy), lub lyzwy, jazde konno?
      • kokolores Re: Prezenty! 22.11.04, 00:37
        Pisac i czytac umie plynnie ,ale po niemiecku(mieszkamy w Niemczech). Po polsku
        dopiero ja ucze czytac(ciezko jej ida sz,cz,dz itp.)
        Ale Twoj pomysl ("Ania z zielonego wzgorza ")mi sie bardzo podoba.To bedzie jej
        pierwsza ksiazka z tej serii(oczywiscie po niemiecku!)!!
        Dzieki!!

        P.S.Na balet chodzila i nie bardzo jej do gustu przypadl.Teraz od roku gra na
        Keeboardzie.Nawet jej to niezle wychodzi!
      • edytkus Re: Prezenty! 22.11.04, 05:59
        mgna napisała:

        >
        > zapoznasz ja z "Ania z Zielonego Wzgorza?" lub innymi ciekawymi nowelami?

        Niesmialo pragne zauwazyc ze Ania z Zielonego Wzgorza to powiesc a nie nowela wink) Ale pomysl
        popieram, tak samo jak wykupienie zajec (dodam karate, tenis, lyzwy, taniec wspolczesny, zajecia
        plastyczne itp.), albo jakiejs wycieczki lub biletow na koncert/sztuke/musical?
        • mgna Re: Prezenty! 22.11.04, 21:57
          Dzieki Edytkus, jednak moj slowniczek przetlumaczyl nowela smile
          • mgna Re: Prezenty! 22.11.04, 22:01
            Novel po polsku nie mozna przetlumaczyc na nowela? Nie ma takiego wyrazu w
            polskim jezyku? Sorry.... wiec powiesc jest, a slowniczek do kosza idzie smile
            • lucasa Re: Prezenty! 22.11.04, 22:16
              short story to chyba bylaby nowela?
              i nie wyrzucaj go od razu do kosza! moj (pol-ang) tez czasami niezle kwiatki
              tlumaczy (a widzialam tlumaczenie - chyba dla jaj - strony jednej firmy na
              wszelkie jezyki tylko przy uzyciu programu i tam np "board of directors" bylo
              przetlumaczone cos jak "deska dyrektorow" hihi)

              a wracajac do pytania, to tez mam problem z prezentami dla Patricka rodziny, bo
              oni maja wszystko! moj maz tez ma wszystko - bo duzo do zycia nie potrzebuje -
              choc nowych gadzetow IT nigdy dosyc smile
              staram sie wprowadzic powoli zasade, ze jak juz sobie upatrzy cos na jesien, to
              aby nie kupowal od razu, tylko poczekal do urodzin (listopad) czy swiat.
              czasami tez w stosunku do siebie to stosuje. moge kupic perfumy "ot tak sobie"
              a moge poczekac na okazje. smile)

              poza tym pomysl z prezentami "nie-rzeczowymi" tez jest dobry jak bilety,
              lekcje, moze subskrypcja jakiegos magazynu? w pozniejszy okresie moze jakies
              sporty ekstremalne (zartuje, ale przelot balonem np?) wyjazdy (ja swojego meza
              zabralam na ur na Isle of White, w planie mam jeszcze na nastepne lata muzeum
              koleii w York, oraz... prowadzenie kolejki parowej w Polsce, smile)) - ale o tym
              sza...)

              a poza tym to ksiazki, ksiazki, ksiazki, tych nigdy dosyc (niektorym)
              pozdrawiam
              A
              • mgna Re: Prezenty! 23.11.04, 00:45
                Czesc Lucasca smile
                Wiem, wiem kolezanka juz mnie namawia na wyjazd do polski zebym sobie
                poprzypominala mowe! W ta wiosne sie wybieram i na liscie zakupow mam dobry
                polsko-angielski slowniczek. Wiec jak stosownie jest przetlumaczyc "novel" na
                jezyk polski? I czy wyraz nowela istnieje w j. polskim, czy nie?

                Co do prezentow...tez mam zawrot glowy i nie wiem co pokupowac w tym roku. Dzis
                spedzilam kilka godzin szukajac (na internecie) albo bookends, popielniczki,
                lub rzezby do ogrodu (bo lubi "ogrodniczkowac") z drama masks (comedy/tragedy)
                dla znajomego aktora i nic ladnego nie moge znalezc (chyba ze chlopak sobie
                uszy przebije to wtedy moge mu kupic srebrne kolczyki wink )! Wczesniej dzis
                pojechalam do mall i tam takie tlumy byly ze sie wkurzylam i wyszlam.
                Nienawidze zakupow robic! Nigdy co chce nie moge znalezc. Trace godziny
                szfenkajac sie od sklepu do sklepu, w kazdym pelno tandety lub swiatecznych
                dzindzibolow i nic konkretnego (i dobrego wykonania). Zamiast prezentow,
                kupilam drewniane ozdoby na choinke. Przypomnialam sobie ze w tamtym roku
                Miloszek banki sciagal i ja wciaz sie martwilam ze jedna zmiazdzy w raczce.
                Wiec w tym roku choinka bedzie miala ustruj bardziej organiczny.

                Dziewczyny czy moze wy znacie jakies websites (z UK) ktore sprzedaja prezenty
                tematowe, jak wlasnie drama masks (tylko nie maski literalnie, te to znalazlam)
                lub strony z rzezbami i tym podobnymi recznymi wyrobami?
              • evee1 Re: Prezenty! 23.11.04, 01:42
                lucasa napisała:
                > a wracajac do pytania, to tez mam problem z prezentami dla Patricka rodziny,
                bo
                > oni maja wszystko! moj maz tez ma wszystko - bo duzo do zycia nie potrzebuje
                > choc nowych gadzetow IT nigdy dosyc smile
                > staram sie wprowadzic powoli zasade, ze jak juz sobie upatrzy cos na jesien,
                to
                > aby nie kupowal od razu, tylko poczekal do urodzin (listopad) czy swiat.
                > czasami tez w stosunku do siebie to stosuje. moge kupic perfumy "ot tak
                sobie" a moge poczekac na okazje. smile)
                A moj mezus to w ogole jakis nienormalny jest, bo on to nawet zadnych tego typu
                gadzetow nie chce. Telefon komorkowy ma tylko dlatego, ze ja swoj zgubilam,
                kupilam nowy, po czym ten zgubiony sie znalazl smile). A PDA mu dali w pracy!
                Nowy telewizor? A po co, przeciez mamy. Co prawda bzdzidlo ma 34 cm i jak
                siedze na kanapie jakies 3 metry od tego malenstwa, to nawet w okularach nie
                widze co sie na ekranie dzieje. Ale, hej, mamy wszak lornerke!! Chyba poloze ja
                gdzies w zasiegu reki...
                Zakupy roznych narzedzi (ostatnio kosiareczke do brzegow trawnika) kupujemy bez
                okazji, tylko jak jest potrzeba. Zreszta tego typu prezenty sa tak samo dla
                niego, jak i dla mnie, bo ja takie rzeczy bardzo lubie smile).
                Maz ciuchow jako prezenty nie uznaje. To juz raczej on moglby zrobic MI prezent
                kupujac SOBIE jakies spodnie czy marynarke, bo obowiazek odziewania i obucania
                mojego malzonka zawsze spada na mnie. Cale szczescie prawie nigdy nie wybrzydza
                na to co mu kupuje. Plyn po goleniu ulubiony juz ma, Gillette z supermarketu :-
                )).
                No, meza mam bardzo taniego w obsludze smile).
                Ale ostatnio zauwazylam blysk w oku jak opowiadal o znajomym, ktory gral na
                gitarze. My za czasow studenckich tez grywalismy na gitarach i mamy jeszcze z
                tego czasu liczne spiewniki turystyczne. I wspomnial o tej gitarze jeszcze przy
                innej okazji. Chyba mu gitare kupie...
                Moja mama, ktora mieszka z nami, nalezy do jeszcze innej kategorii osob, ktore
                maja tyle ile im potrzeba i na wszystko inne zal pieniedzy smile)). I uznaje
                tylko prezenty praktyczne do bolu. Ale chyba kupie jej jakas fajna torebke,
                ktora oczywiscie "nie bedzie jej potrzebna". Ale sama to kupuje sobie
                trzydziesta smile)).

                > poza tym pomysl z prezentami "nie-rzeczowymi" tez jest dobry jak bilety,
                > lekcje, moze subskrypcja jakiegos magazynu? w pozniejszy okresie moze jakies
                > sporty ekstremalne (zartuje, ale przelot balonem np?) wyjazdy (ja swojego meza
                Przed ta gitara to mialam pomysl, zeby mezowi wypozyczyc na jeden dzien jakis
                super samochod. Co prawda na wynajecie Porsche mnie nie stac, ale jest jeszcze
                pare innych samochodow bardziej ekscytujacych niz Toyota smile).
                W zeszlym roku kupilam mu (ale to bylo na 10-lecie slubu) bilety na Formule 1,
                tyle ze rodzinne, tak zebysmy wszyscy mogli pojsc smile)).

                > zabralam na ur na Isle of White, w planie mam jeszcze na nastepne lata muzeum
                > koleii w York, oraz... prowadzenie kolejki parowej w Polsce, smile)) - ale o tym
                > sza...)

                Co do prezentow dla dzieci. Moje dzieci w zasadzie nie dostaja za duzo
                prezentow bez okazji. I urodziny czy Wigilia sa okazja, na ktora bardzo czekaja.
                Ja mam 9 letnia corke i prawie 8 letniego syna i mam to szczescie, ze oboje
                maja bardzo zdecydowane zainteresowania. I tak w synu mam mianiaka kolei i
                Bioniclow, a w corce - koni. A wiec czterdziesty konik, czy dziesiata
                lokomotywa zostaja przyjete z wdziecznoscia. Lego tez co raz wymysla nowe serie
                Bioniclow, wiec zawsze jest w sklepach cos czego syn nie ma.
                Obiecywalam sobie, ze towarzystwa rozpuszczac nie bede, ale okazuje sie, ze
                troche tych prezentow w tym roku jednak zaplanowalam...
                Corka od kilku lat meczy nas o pogo-stick i dopoki mieszkalismy w Londynie w
                kamienicy na 3-cim pietrze, odkladalam ten zakup, ale teraz moze sobie z
                powodzeniem skakac na podjezdzie przed domem. Niech ma!! Do pary do pogo-stick
                i w ramach planu wypedzania dziatwy na dwor synowi kupilam scooter (wiem, wiem,
                juz nie jest modny, ale to tym lepiej!).
                Corka dostanie jeszcze kubek z konikami, jeden dzien wakacyjnych zajec jazdy
                konnej i powiesc miedzy innymi o koniu (to w ramach przemycania dobrej
                literatury).
                Syn za to dostanie kolejna lokomotywe, moze wagon i moze jakis bzdet do modelu
                kolejki elektrycznej (buduja taki prawdziwy razem z tata - to znaczy tata
                buduje, a syn testuje smile)). No i ksiazke o lokomotywach.
                A ja nic wlasciwie nie chce. No moze dwie nowe szpule na weze do podlewania
                ogrodu smile).
              • ewmag do lucasa 23.11.04, 10:22
                jak sie robi prowadzenie kolejki parowej w Polsce? bo moj mezus jest totalnym
                maniakiem i to by byl rewelacyjny prezentsmile
                • lucasa Re: do lucasa 23.11.04, 11:32
                  ewmag napisała:

                  > jak sie robi prowadzenie kolejki parowej w Polsce? bo moj mezus jest totalnym
                  > maniakiem i to by byl rewelacyjny prezentsmile


                  hej, no to jestesmy we dwie, bo moj tez maniak,
                  daj mi troche czasu na znalezenie tej stronki, dobrze? bo ja na razie ze
                  wzgledow finansowych odlozylam ten projekt (sama przyjemnosc kosztuje cos kolo
                  600 funtow plus chyba? noclegi). czytalam o tym w ang gazecie (artykul na dwie
                  strony!) i wygladalo bardzo interesujaco. a ta kolejka jest w okolicach
                  Wolsztyna!
                  A
                  • ewmag Re: do lucasa 23.11.04, 11:42
                    No pewnie, ze poczekam, na razie to i tak dla mnie za drogo, wiec mezus tez
                    poczeka jakis czas, ale jak dasz namiary to sprobuje sie dowiedziec, czy jak
                    sie bezposrednio w Polsce zalatwia nie wychodzi taniej, bo pewnie wychodzi i to
                    duzosmile Za to muzeum kolejowe w Yorku jest za darmo.
    • eballieu Re: Prezenty! 23.11.04, 12:15
      My sobie zawsze drobne prezenty robimy. I mysle o nich duzo wczesniej, bo tak
      mi latwiej. Nigdy nie jest tak ze wszyscy maja wszystko.
      Ot przykladowe prezenty z tamtego roku: komus kto wlasnie pobudowal wille z
      ogrodem: grabie; komus kto uwielbia ser i kazdy dzien konczy kromka z serem:
      okragly ser, caly, taki wielki;poza tym drobnostki w stylu ladna swieczka,
      korek do wina, bombka z Cepelii recznie malowana, ja czasami robie sama cos
      ladnego, tak juz mam. Bilety do kina, nasionka do ogrodka dla dzialkowicza,
      komiksy, ksiazki. A w tym roku kask policjanta londynskiego dla mojego meza, bo
      mu sie oczy swieca jak przechodzi obok tego kiczu. Niech ma, podoba mu sie. Ot
      powiesimy na scianie obok glupot ktore zwozimy z innych miejsc.
      Ja rok temu dostalam super cudowny prezent: najbardziej znane komiksy
      belgijskie, bo maz stwierdzil, ze mam ubytki kulturowe. No co on sie nasluchal
      o Polsce, to ja tez juz wiem wiecej.
      • abiela do mgna - nowela 23.11.04, 13:54
        Marzenko, tu masz informacje:

        nowela I ż I, DCMs. ~li; lm D. ~el
        «krótki utwór beletrystyczny, pisany prozą, charakteryzujący się prostą,
        zwięzłą, zazwyczaj jednowątkową fabułą i wyrazistą kompozycją»
        Nowela sensacyjna.
        Cykl, tom, zbiór nowel.
        Wybór nowel.
        Autor noweli.
        Δ Nowela filmowa «krótki film oparty na zasadach kompozycyjnych noweli»
        wł.

        Wziete ze slownika jezyka polskiego:
        sjp.pwn.pl/haslo.php?id=37624
        Czyli nowela jest ale to krotki utwor a dluzszy to powiesc.
        Pozdrawiam
        • mgna Re: do mgna - nowela 23.11.04, 20:58
          Dzieki Abiela, wiec wyraz nowela istnieje w jezyku polskim. Mozna zatem
          przetlumaczyc z "novel" na "nowela". Wiec dobrze przetlumaczylam smile Ania z
          Zielonego Wzgorza jest nowela (nie powiescia jak edytkus, chyba, myslala) - to
          to wiem smile Dzieki jeszcze raz smile
          • lucasa Re: do mgna - nowela 23.11.04, 21:15
            hej Marzena, ale Cie tu maglujemy (tak off topic)
            jest wyraz nowela, ale nie mozesz powiedziec, ze "ANia.." jest nowela, bo to
            powiesc. nowela (albo nowelka) to krotki utwor - moze z 20 stron? ma jedna i
            prosta fabule, najczesciej jest zbudowana wokol jednego zdarzenia, i
            najczesciej ma jakies umoralniajace przeslanie... (nie wiem czy w szkole
            czytalas "Antka" "Janka Muzykanta" i temu podobne..)

            a powiesc - wiele watkow, wiele bohaterow, czesto ponizej 100 stron nie
            schodzi, rozbudowana akcja, duzo sie dzieje, itd. (a nawet czasami bohaterka ma
            rude wlosy smile)))

            nie gniewaj sie, dobrze?
            A

            ps. nie jestes jedna, ja TYLKO po 3 latach w ANglii zastanawiam sie nad co
            drugim "u" i "o z kreska"...
            ps. za daleko mieszkasz abys przyjechala na Mikolajki? moglabys przy okazji
            London zobaczyc... smile))
            • abiela Re: do mgna - nowela 23.11.04, 23:01
              Marzenko, tak jak lucasa napisala, "Ania.." to powiesc. Z definicji wynika, ze
              nowela to krotki utwor.
              Pozdrowienia!
            • mgna Re: do mgna - nowela 23.11.04, 23:34
              Czesc Dziewczyny,

              Nie, nie Lucasca. Nie gniewam sie. Niby za co? Otoz co ja pamietam ze szkoly
              (angielskiej)...

              Wyraz "novel" pochodzi od lacinskiego "novellus" i poprzez Staro Wloski (Old
              Italian) "novella" ( co znaczy "wiadomosci"). Novel jest to fikcja (naogol
              napisana proza -prose-) zazwyczaj z complex plot i z duzo wiecej bohaterami niz
              short story (czyli opowiadanie). Novel ma przynajmniej 40 tysiecy wyrazow.

              Teraz polska forma noweli jest rowna angielskiej formie "novella." Novella jest
              to fikcja (rowniez napisana proza) naogol jest krotsza od novel ale dluzsza od
              short story. Novella ma pomiedzy 17 tys a 40 tys wyrazow.

              Jest jeszcze "novelette" to jest praca tak jak powyzsze napisana proza
              (rowniez fikcyjna tresc). Jest ona dluzsza od short story ale krotsza od novel.
              Wiec novelette jest dluzszym opowiadaniem lub krotsza novel, rowniez ta nazwe
              podaje sie pogardzajaco w stosunku do krotkiej novel z bardzo mala substancja w
              plot. Novelette ma pomiedzy 7 tys a 17 tys wyrazow.

              Short story zas ma najwiecej 7 tys wyrazow, czasami jednak mozna sie spotkac ze
              short story z 10 tys wyrazow.

              Jesli chcecie definicje "novel":
              A fictional prose narrative of considerable length, typically having a plot
              that is unfolded by the actions, speech, and thoughts of the characters.

              A printed and bound book that is an extended work of fiction.

              The novel is differentiated from its predecessors by its internal cohesion, its
              emphasis on a tightly orchestrated plot and action, its realistic portrayal of
              characters and situations, and its eschewing of overtly allegorical elements.
              Characters in novels are more than archetypes, they are invested with a sense
              of interior consciousness, a psychological depth missing from the figures that
              populated earlier prose works. It is less fantastic than the romance, relying
              more heavily on mimesis, ie. the attempt to accurately "mirror" the real or
              quotidian world in a fictional setting.

              In the broadest sense, any extended fictional narrative, almost always in
              prose; customarily restricted to narratives in which the representation of
              character occurs either in a static condition or in the process of development
              as the result of events or actions; often implies that some organizing
              principle (plot, theme, idea) should be present

              a fictional book that tells a story about people and things (e.g. "Anne of
              Green Gables" is a famous Canadian novel.)

              Tutaj w skrocie jest wiecej difinicje z swiata literatury:
              www.mts.net/~pemvalla/Gloss3.html

              Ja tez "o" z kreska czy "u" "s" czy "z", "rz" czy "z" itd, wszystko sie myli.
              Pozdrowienia, M
            • mgna Re: do mgna - nowela 23.11.04, 23:42
              Zapomnialam odpowiedziec na temat Mikolajek. Niestety nie bede mogla do was
              dolaczyc. Okres swiateczny mamy juz zaplanowany; ja naogol jestem zalatana
              przygotowaniami. Goscie juz w tym tygodniu do nas zaczeli sie schodzic! W
              Londynie kupe razy bylam (z praca i wakacje) i odkad mieszkam w Angli
              przynajmniej raz do roku wpadamy na tydzien lub dwa (zatrzymujemy sie w Hyde
              lub Kensington - tak zeby Miloszek mial blisko na wybiegi wink ) W Londynie znow
              bedziemy w lutym...brrr....nie lubie tego miasta w zimie (prosze nie obrazcie
              sie, mozesz wziasc dziewczyne z NYC, ale NYC z niej nie wezmiesz. To jest moje
              ulubione miasto, to jest dom smile ) Pozdroweinia i napewno kiedys sie spotkamy.
              Moze dolacze do nastepnego spotkania? Ucalowania, Marzena
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka