Dodaj do ulubionych

Moje fatalne wrazenia z wyjazdu za ocean

IP: *.ny325.east.verizon.net 22.01.05, 15:23
Az musialem wlasny watek zalozyc !
Tak, mialem zaje..scie traumatyczne wrazenia z wyjazdu za ocean.
Bylo to w czerwcu 2002 , napadli mnie w bialy dzien, trzasneli butelka
(naszczescie byla pusta) w szczeke ( do dzisz mam uszkodzony nerw).
Padlem na pysk, wyrwali mi nie tylko porfel ale urwali cala kieszen "z
miesem", brat mi musial do szpitala portki przywiezc.....
I to wszystko o 4 po poludniu w centrum Sopoptu, doslownie kilka metrow od
Monciaka !
Obserwuj wątek
    • Gość: sobota Re: Moje fatalne wrazenia z wyjazdu za ocean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 15:27
      Widocznie czytali twoje posty na forum hehe.
      • Gość: Gdynianin Re: Moje fatalne wrazenia z wyjazdu za ocean IP: *.ny325.east.verizon.net 22.01.05, 15:57
        Odpowiadasz na :
        Gość portalu: sobota napisał(a):

        > Widocznie czytali twoje posty na forum hehe.

        Opowiedz lepiej jak ciebie napadli i wyruchali w dupe.
    • Gość: Sledczy Gdynian, twoja wersja nie trzyma sie kupy. IP: *.impsat.com.co 22.01.05, 16:03
      Butelka w szczeke w bialy dzien? Jakis jestes maly i niedorobiony, tak? Ja
      zawsze sie rozgladam co sie dzieje wokol mnie i czekam na okazje zeby na kims
      zaprezentowac moje sztuki walki. Jak chcesz to cie naucze i zaden obywatel ci
      nie podskoczy. Jakbym widzial co sie dzieje tez chetnie bym na nich potrenowal.
      Jako "polska swolocz na zachodzie" (wedlug gadupy), milionow nie mam ale nikt
      mnie nie ruszy.
      • Gość: Gdynianin Tak tak masz racje Sledczy IP: *.ny325.east.verizon.net 22.01.05, 17:57
        No widze ze musze podac szczegoly.....
        Wybieram kase z bankomatu na Monciaku w piekny sloneczny dzien. obok gra na
        skrzypcach goscium, kawalek dalej jakas Rosjanka sprzedaje chlam wokolo
        kilkaset osob, wszedzie pelno turystow. No i spokojnie sobie stoi grupka
        gowniarzy, nikomu nie wadza tylko sobie patrza na Monciak. Skad mialem
        wiedziec, ze jakas mloda ku.. obician i liczy ile kasy wbralem? przede mna
        wyplacala kobieta i nic jej sie nie stalo. na calym swiecie kase wybieram z ATM
        i jest OK. tylko w Polsce nie jest OK.
        No i rzeczywiscie, chcialby Cie widzie jak demonstrujesz szuki walki, jak do
        Ciebie podbiega 2 chui,jedn spod kurtki wyciaga butelke i daje Ci w ryj, za
        nimi nastepnych 4- 6 zabezpiecza tych 2 w ogole to nie wiadomo ilu jeszcze
        sie czai w poblizu.
        • Gość: Fan Klub Re: Tak tak masz racje Sledczy IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.05, 18:02
          A cos ty taki materialista! moze im sie po prostu twoj ryj nie spodobal? To sie
          zdarza...
        • Gość: sledczy Gdynian, widze ze jestes w porzadku czlowiek IP: *.impsat.com.co 22.01.05, 18:29
          tylko miales pecha. Pozwol ze udziele paru wskazowek, moze ci sie przydadza. Po
          pierwsze to nie boj sie bo element wyczuwa strach, to sa zwierzeta i jak kazde
          zwierze wyczuwa drugiego po chodzie, zgarbionej sylwetce itp. Z nimi tak samo
          jak ze zwierzeciem: nie mozesz okazac strachu. Nawet jakjest jakis wilczur
          przed toba, unikaj kontaktu wzrokowego (zule uwazaja to jako prowokacje) ale
          badz zdecydowany. oczywiscie do tego aby byc zdecydowany potrzebujesz treningu,
          nie duzo, ale potrzebujesz.

          Mowisz ze bylo ich kilku i ze byla dupa ktora liczyla. Ta kobieta to jest
          straight give away ze cos nie tak. Taka sama sytuacja moze byc w markcie tlum
          ludzi, ida dwie wspaniale laski, facet sie gapi dwoch naciska goscia a trzeci
          rozcina kieszen. Jak sobie pordzic? Ano jak widzisz taka laske to juz zakladasz
          ze jest to nietypowa sytuacja i por sie zaczac rozgladac za jej ogonem w dupie
          czyli tymi zulami. Popatrz sie uwaznie i zauwaz ze jak sie wasze oczy spotkaja
          przypadkowo z zulami to spuszcza wzrok... jzu wtedy wiedza ze nie maja do
          czynienia z bezwolnym. Kto wie moze znasz jakis styl walki? A moze masz bron? A
          moze? To sa tchorze ale w grupie jak sie przekonales mioga byc skuteczni...
          przez kilka czy kilkanascie sekund. Nie moga sobie pozwolic na dluzej niz 30
          sekund bo cos sie bedzie dzialo dla nich niekorzystnego. A wiec twoje treningi
          musza byc obliczone na wysilek 30 sekund.

          Butelka... usmiechnij sie do niej, nie jest taka straszna. Ten kto ja trzyma ma
          3 klasy podstawowki w szkole przy kolchozie w Siemiatyczach.Masz po to wzrok.
          krok w przod facet leci z butelka obok i leczy kark przez 20 lat. Noz, no co on
          tym nozem moz eci zrobic? Pociac kurtke?

          Ze jest ich wielu? Im wiecej tym lepiej. Robilem proby z osmioma. To jest jakis
          paradox, im wiecej tym lepiej dla ciebie. Pamietaj, w grupie jest jeden szef i
          kilku matolow do poslug, moga byc z butelkami. Szef musi isc do przodu bo nie
          bedzie szefem ale reszta tak naprawde nie chce miec nic z tym wspolnego.
          Obstawiaj szefa a reszte obserwuj, zobaczysz ze zaden sie nie ruszy.

          Potrzebujesz treningu fizycznego, znajdz czas, takie cos moze sie zdarzyc w
          kazdym kraju, szczegolnie w USA, kraju gdzie pieniadz znaczy tak wiele dla
          kazdego.
          Jest wiele systemow walki. Sprobuj tu: www.kravmaga.com

          Po walce nie czekaj na policje bo potem te zule beda swiadczyly przeciwko tobie
          ze ich napadles. Oddal sie sprawnie. Tak jak pisalem, najl;epiej przechodzac po
          narzadach szefa.

          W markcie w Polsce mialem wrazenie ze bylem zwierzyna. Nagle zrobil sie kolo
          mnie tlum, z przodu dwie laski, bialy dzien, Tesco. Oparlem sie o sciane
          (portfel) i przetrwalem nawalnice. To jest obled. Podejrzewam ze policja ma w
          tym dzialke. Dawniej dzielnicowy znal kazdego zlodzieja a co, dzis nie znaja?
          Albo jak wchodzisz do toalety- klasyk jak wpada sza toba ktos to od razu
          zakladaj ze to zul. Oczy musisz miec z przodu i z tylu. Taki sie zrobil kraj i
          masz do wyboru albo nie jechac albo jechac i tam trenowac.

          Jakis czas temu ktos tu napisal na forum o przygodzie na Okeciu jak zlodzieje
          chceli mu ukrasc walizke. Facet trenowal karate no i potrenowal na nich. To mi
          dalo duzo do myslenia i sam zaczalem trenowac. Moze tobie to pomoze. Wspolczuje
          skutkow wypadku.
      • Gość: Gdynianin Twoja logika Sledczy IP: *.ny325.east.verizon.net 22.01.05, 18:13
        >Jakis jestes maly i niedorobiony, tak?

        Czyli ze jak ktos jest maly, niedorobiony, kobieta, dziecko to mozna go napasc,
        obrabowac, zabic?
        Ciekawy facet jestes.
        • Gość: Sledczy nie tylko moja IP: *.impsat.com.co 22.01.05, 18:32
          Taki juz ten dziadowski ten swiat ze jak ktos maly, slaby czy chory to kazdy
          chce po nim jezdzic. W USA Moze nawet wiecej, nie zauwazyles? Oczywiscie oczy
          na fladze i reka na sercu. Druga szuka twojego portfela.

          Zul szuka ofiary na ktorej moze zerowac. Nie rzuci sie na dwumetrowego Golote.
          Nie chcialem nikogo obrazac- to sa obserwacje swiata. Logika przyznaje jest
          przerazajaca.
          • Gość: Gdynianin Re: nie tylko moja IP: *.ny325.east.verizon.net 22.01.05, 18:56
            Do Twych uwag dodam jeszcze cos....widzialem kiedys tzw. Irish Wallet ( u
            Irlandczyka oczywisciewink , dziala to taktongue_outortfel jest z twardego plasyku i
            otwiera sie na kombinacje 3 cyfr. Usmialem sie z tego irisha jak mi to
            pokazywal, bo przeciez takie gowno mozna cegla rozwalic :0) na to facet mowi,
            to probuj, hue, hue. otoz, zlodziej zawsze najperw sila probuje rozerwac dwie
            czesci tego cuda, wtedy odpala maly ladunek wybuchowysmile na ogol "ida" palce,
            czasami oczy, do tego jest tam barwnik, tak ze nawet ten bezpalcowy slepiec juz
            nie moze wydac kasy, fajna rzecz ....
            • Gość: Sledczy dobre ale przerazajace IP: *.impsat.com.co 22.01.05, 19:10
              bo skutki dla wlasciciela takiej portmonetki sa tragiczne prawnie.

              BYl sobie slums i byl sobie slum lord, Rumun. Lokalne zuliki niszczyly mu slums
              ktory wynajmowal penerom wiec raz wzial pistolet (ameryka wolny kraj wiec czemu
              nie, right?) i skonfrontowal sie z zulami na ulicy przed domem. Doszlo do
              jakiejs zwwieruchy i tu zdania sa podzielone: zuliki mowia ze Rumun ich napadl
              a on mowi ze zul na niego lecial. Skonczylo sie wyrokiem wiezienia dla rumuna,
              odszkodowaniem za zabojstwo (tak).

              Inny przypadek to jak inzynier chemik zrobil pulapke w swoim ogrodku na zlodzie
              jablek. Zlodziej bardzo mu przeszkadzali. Raz przyszli zlodziej i juz wracali
              obladowani gdy pulapka zrobila bum. Obejrzeli sobie to dokladnie. Chemik
              ocipila z radosci: DZIALA! Znowu wzial i zaladowal, cos ulepszyl. Na drugi
              dzien chlopak probowal rozbroic urwalo mu rece. Inzynier plakal w sadzie.
              Placil do konca zycia chlopaka.

              Inny wlasciciel ogrodu gonil chlopakow z grabiami. Ci uciekali na wysoki plot a
              po drugiej stronie byl dol ze stluczk. Facetr zawinal sie grabiami jak chlopak
              byl na gorze. Zul stracil rownowage i polecial lbem na szklo. Jak widziales
              kiedys stluczke szklana to mozesz sobei wyobrazic skutki.

              Wiesz, jak ktos lubi takie sporty to sie kladzie 420, nie, czekaj $1 na
              przednim siedzeniu samochodu i jak zlodziej siega to mu upie.. reke przy
              samym obojczyku. Fajne, nie? A cale kino za 1!!!!!
              • Gość: Gdynianin Dziwne IP: *.ny325.east.verizon.net 22.01.05, 19:21
                Dziwne o tyle, ze w USA wszystkie banki (pracowalem jako bank teller przez rok)
                stosuja decoy moneyand the dye pack, ktore kasjer podaje bandycie i ktore
                wybucha potem na ulicy i oblewa bandyte farba.
                • Gość: sledczy Re: Dziwne IP: *.impsat.com.co 22.01.05, 20:44
                  farba - tak, ale urywanie palcow nie tak.

                  Ja mam lepszy pomysl. Pokoj, stol. Na stole lezy paczka banknotow, gosc sie
                  rozglada, lapie a w tym czasie przezroczysty plastic go zalewa. Poem mozna go
                  ogladac jak zamarl z ta paczka na wieki.
    • maxxim Morda na 25 lat bez wyroku 22.01.05, 18:24
      nie dziwie sie ze ci flaszka dowalili, moze teraz lepiej wygladzasz?
      • Gość: Sledczy maxxim, jak mozesz tak pisac? IP: *.impsat.com.co 22.01.05, 18:35
        co ci to daje? Facet zostal w Polsce zaatakowany, we wlasnym kraju w ktorym sie
        wychowal. Zna jezyk tych zuli. Nic nie pomaga, napadaja na swoich. To nie jest
        w porzadku. Polskie wladze musza zaczac pakowac wieksze ilosci ludzi do
        wiezien. To sie w najblizszym czasie zmieni bo to sie musi zmienic jak polska
        chce byc w europie. Policja jest w stanie te rzeczy likwiedowac w zarodku:
        rozmowa z zulami i ultimatum: nie wyjdziesz zywy z komendy jak cie zlapiemy. No
        ale jezeli taki mundurowy bierze dzialke?
        • Gość: yeah Re: maxxim stuka z Polski... IP: *.vf.shawcable.net 22.01.05, 19:15
          ..i jest jednym z ormowcow zagluszaczy forum Polonia.
          • Gość: Sledczy Re: maxxim stuka z Polski... IP: *.impsat.com.co 22.01.05, 20:45
            dzieki, nie wiedzialem. maxxxim macie u mnie przeyebane.
            • lulu13 a ja wiem ze to byl GOLADUPA vel gadupa 22.01.05, 21:02
              to byl napewno goladupa vel gadupa razem ze swa banda nowych
              ORMOwcow,ktorych trenuje od wczesnych lat
              dziecinnych ,palowania,kablowania,napadow,p obicia przez "nieznanych sprawcow"
              itp. Gadupa vel goladupa jest specjalista od tego rodzaju bojek i rozrobek, ma
              to we krwi !! i w rodzinnych genach, juz jego ojciec jako KOMENDANT palcowki
              ORMO w Ciagacicach zaslynal z upierdliwego sprawdzania kart rowerowych i
              kontrolowania chlopskich furmanek w poszukiwaniu swiatelek odlaskowych ! za
              brak ktorych wlpeial krociowe manadaty lub palowal delikwenta. Teraz
              Goladupa vel gadupa poluje na forum polonia razem z "zagluszczami" ORMO
              • Gość: Czesiek_z Rumii Re: fatalny blad IP: *.proxy.aol.com 22.01.05, 21:15
                no to bracie poszedles na calego,Tobie przypisuje 85% tego,ze Cie napadli,a
                reszte tym ktorzy to zrobili.Jak mozna byc takim balwanem,zeby w takim miejscu
                wybierac kase z maszyny,koles jak sie jest w Polsce to po ulicy poruszsz sie
                bez zegarka,papierow i kaski masz miec tylko tyle ile Ci potrzeba na dane
                wyjscie,oczywiscie kase trzymasz w domu,po zatym ubierac sie nalezy jak
                lokalni,a nie jak pajac co chce zaszpanowac,nie dopelniles zadnego z
                warunkow,no to dali Ci wycisk,ale swoja droga moje slowa wspolczucia.
                • Gość: sobota Re: fatalny blad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 23:21
                  Fatalnym bledem jest wasze emigracyjne body language .
                  Kto ma kontakt z emigrantami w Polsce ten wie o czym mowie .


                  • Gość: yeah Re: fatalny blad IP: *.vf.shawcable.net 22.01.05, 23:39
                    A skand som te emigranty synu ?
                    • Gość: sobota Re: fatalny blad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 23:55
                      Przewaznie z faderlandu hehe.
                    • flipflap Re: fatalny blad 23.01.05, 00:03
                      Fatalny błąd że się żle ubrał, hehehehe
                      To ze w środku dnia można dostać w łeb butelką i zostać ograbiony, to jest
                      normalne.

                      Nic tylko gratulować mentalności.
                      • Gość: sobota Re: fatalny blad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 00:16
                        Nie ma takiej mozliwosci , zeby dostac butelka w twarz w centrum miasta.
                        Bajkopisarz pewnie nie zaplacil w agencji towarzyskiej , a teraz wam handluje
                        swoje konfabulacje emigranta .
                        • Gość: Sledczy Gdynian, chodz tu! Ten tu taki 'hehehe' IP: *.impsat.com.co 23.01.05, 00:21
                          podejrzewa ciebie o konfabulacje. Wytlumacz sie!
                        • Gość: yeah Re:Fatalny blad IP: *.vf.shawcable.net 23.01.05, 01:28
                          Gość portalu: sobota napisał(a):

                          > Fatalnym bledem jest wasze emigracyjne body language .
                          > Kto ma kontakt z emigrantami w Polsce ten wie o czym mowie .
                          *************
                          "
                          - Chcialem byc waszym sasiadem, dac wam prace i przyjazn. Dlaczego
                          odpowiedzieliscie mi ogniem i kamieniami - pyta mieszkanców Pieszyc HANS GOENSE
                          (35 l.), HOLENDER. Ze strachu o zycie ukrywa sie on i jego zona, Polka.



                          Czy rzeczywiscie? Czy nie ma szansy na zgodne zycie rodziny Goensów z
                          mieszkancami Pieszyc?

                          Nie chca mnie tu. Spalili mi stodole, nowiuskie maszyny rolnicze. Okradli,
                          obrzucili kamieniami... Grozili, ze zabija - Hans ze scisnietym gardlem wylicza
                          przejawy ludzkiej nienawisci.

                          - Bo Holender to chuligan, samolub, lobuz... Zagraniczny len. Sam nie chce
                          pracowac, innymi by sie wyreczal. Zeby Polacy na niego robili - krzyczy Józef
                          Zarzycki, wróg Hansa numer 1.

                          "Holendrzy", czyli Hans i Gosia, nie przespali w Pieszycach spokojnie ani
                          jednej nocy. Pod oknami slyszeli: - Wynocha. Won do Holandii. Nie wykupicie
                          nas. Predzej was wybijemy. I wybili.

                          Hans, rolnik, do Polski przyjechal kilka lat temu. W Holandii nie mógl sie
                          wykazac. - Ziemi tam jak na lekarstwo - mówi.

                          Poznal Gosie (25 l.). W sklepie ogrodniczym. Stala za lada, on przyszedl cos
                          kupic.

                          - I jakby w nas piorun strzelil.

                          Zaplanowali wspólna przyszlosc: kupia ziemie, beda tyrac od switu do zmierzchu,
                          rozkreca plantacje cebuli.

                          - Bo na cebuli Hans to sie zna. Wie o niej wszystko - mówi z duma Gosia. Niska,
                          piegowata. Oczy czerwone od placzu.


                          JÓZEF ZARZYCKI (88 l., SASIAD): - Hans to mój wróg. Tylko jemu daj, tylko dla
                          niego... Zagraniczny len. Samemu mu sie nie chce pracowac, chce, zeby Polacy na
                          niego robili!
                          Podpadli swojakowi

                          Wybrali Pieszyce: miasteczko niedaleko Walbrzycha na Dolnym Slasku.
                          Kilkadziesiat tysiecy mieszkanców snujacych sie po ulicach, kilka sklepów,
                          zaniedbane bloki, na peryferiach gospodarstwa rolne.

                          Zaciagneli kredyt, za 150 tysiecy kupili kilka zaniedbanych budynków, maszyny
                          rolnicze i 16 hektarów.

                          I pierwsza kloda pod nogi: w nowo zakupionym domu dozywotnie mieszkanie ma
                          zapewnione Józef Zarzycki, ojciec poprzedniego wlasciciela. W umowie sprzedazy
                          nie bylo o tym slowa.

                          Niesnaski. Pisma, odwolania. Wojewoda wydal decyzje: od 20 lat mieszkal gdzie
                          indziej. Nie ma zadnego prawa do domu Holendra.

                          Ale 88-letni Józef Zarzycki zna w okolicy wszystkich i wszyscy znaja jego.
                          Ziomek.

                          - Ludzie zaczeli na nas patrzec z nienawiscia. Ze krzywde zrobilismy
                          swojakowi... - opowiada Gosia.

                          Stary Zarzycki az sie trzesie na slowo "Holendrzy".

                          - Hans to mój wróg - mówi pan Józef. - Ten Holender to chuligan, samolub,
                          lobuz... Tylko jemu daj, tylko dla niego... - unosi sie. - Zagraniczny len.
                          Samemu mu sie nie chce pracowac, innymi by sie wyreczal. Zeby Polacy na niego
                          robili - krzyczy.

                          Hans i jego polska zona plany mieli wielkie: - W okolicy bezrobocie.
                          Wyliczylismy, ze jak wszystko pójdzie dobrze, to przy plantacji cebuli ze 40
                          osób z okolicy zatrudnimy - opowiadaja.

                          Kiedy ludzie sie od nich odwracali na ulicy, "Holendrzy" zaciskali zeby.

                          Zajeli sie remontem, rozkrecaniem gospodarstwa. Rzucili w wir roboty...

                          Ogien zgasil zapal

                          - Nasz entuzjazm zgasl tej majowej nocy, gdy miejscowi podpalili nam stodole -
                          opowiada Malgorzata.

                          Ogien strawil cale zabudowania gospodarcze. Z dymem poszlo 15 ton slomy, 2,5
                          tony nawozu mineralnego, siewnik i rozsiewacz. Razem: 200 tysiecy zlotych.

                          Dochodzenie w sprawie podpalenia zostalo umorzone. Powód? Nie ma dostatecznych
                          dowodów, ze ktos podpalal.

                          - Nie dali nam wiary, ze sasiad nam grozil. Dzien przed pozarem
                          krzyczal: "Spale was, cholery. Obce dziwolagi" - opowiada Holender. -
                          Wygrazal: "To nie twoja ziemia. Spie.... stad. Pozalujesz, zes kupil ziemie.
                          Won do domu..." - opowiada Hans. Zaczynaja mu drzec usta.

                          Sasiad to Jan T. (47 l.). Krepy, robocze ubranie, dlubie przy ciagniku.

                          - Ja mu nie grozilem, temu... dziwolagowi - mówi patrzac w ziemie. - Sam sie
                          spalil. Ognisko rozpalil i sie spalil - dorzuca. - Ten Holender to zly
                          czlowiek. Bac sie go mozna. Nie wiadomo kiedy sie zaczai na Polaka, lopata od
                          tylu przylozy tak, ze glowe rozlupie na pól. Smierc murowana - opowiada. - No i
                          dzieci chcial nam otruc. Tak, tak... Popryskal trucizna swoje czeresnie, zeby
                          nasze dzieci sie najadly owoców i poumieraly. To cala prawda - bije sie w
                          piersi Jan T.

                          Nie spali po nocach

                          Hans i Gosia nie przespali spokojnie ani jednej nocy. Pod oknami slyszeli: -
                          Wynocha. Won do Holandii. Nie wykupicie nas. Predzej was wybijemy - wspomina
                          Gosia. Zanosi sie lzami. Cala dygoce. - Po nocach mi sie to teraz sni - dorzuca.

                          Sasiedzi nie przypominaja sobie takich sytuacji. Nikt nic nie wie."





                          • Gość: Sledczy Re:Fatalny blad IP: *.impsat.com.co 23.01.05, 03:40
                            To nie twoja ziemia. Spie.... stad. Pozalujesz, zes kupil ziemie.
                            Won do domu..."

                            Holendrowi sie nie dziwie bo nowy ale ta dziewusia to powinna byla cos skapowac.

                            Ciekwae czy holender jeszcze tam jest. A w ogole co to za pole 16 ha? To jest
                            nic, jakeis poletko.
                          • Gość: Mr . Re:Fatalny blad IP: *.prem.tmns.net.au 23.01.05, 09:23
                            Ten Holender to napewno molestowal polskie dzieci ,wiadomo że Holandia to
                            najbardziej zboczony naród tam wszystko wolno ,gonic zboczenców !!
                        • Gość: Gdynianin Re: fatalny blad IP: 70.18.5.* 23.01.05, 04:24
                          On z polski pisze, wizy pewnie odmowili 3 razy, no to broni tej swej "ojczyzny"
                          Jak teraz do Polski pojade to sam mu dam w ryja butelka i zobaczy wtedy czy
                          mozna
    • Gość: sledczy Re: Moje fatalne wrazenia z wyjazdu za ocean IP: *.impsat.com.co 23.01.05, 03:41
      to nie jest zabawne.
      • kawal Re: Moje fatalne wrazenia z wyjazdu za ocean 23.01.05, 03:43
        ja tez z Gdyni.
    • Gość: yeah Re: Fatalny blad (do Sledczego) IP: *.vf.shawcable.net 23.01.05, 04:03
      "Ostatnio "Holendrzy" powiedzieli: "dosc". Koniec ze strachem, upokorzeniem.
      Spakowali podstawowe rzeczy, dom zamkneli na cztery spusty. Zamieszkali u
      rodziny, kilkadziesiat kilometrów od Pieszyc. Boja sie wracac do domu.

      - Przegralismy - mówia.

      Holendrzy w Polsce niemile widziani?

      RINA I FREDDY BELTMAN przeniesli sie z calym dobytkiem z Holandii do Polski w
      styczniu 1996 roku. Zamieszkali we wsi Cetyn pod Slupskiem. Wydzierzawili 200
      hektarów i budynki po bylym PGR. Chcieli stworzyc mleczna ferme. Ktos
      dwukrotnie podpalil im gospodarstwo. Holendrzy nie wytrzymali. Spakowali sie i
      wrócili do ojczyzny.

      AREND HENDRIKS wydzierzawil ziemie we wsi Kawecin pod Swieciem. Od samego
      poczatku spotykal sie z niechecia. "Ktos" poniszczyl mu elektryczne pastuchy i
      uwolnione z pastwisk konie zniszczyly pole kukurydzy. Innym razem zniszczono mu
      namioty foliowe. Sledztwo wykazalo, ze zrobili to jego sasiedzi."
      • Gość: Sledczy Przerazajace! IP: *.impsat.com.co 23.01.05, 05:47
        Dlaczego wladze na to pozwolily?
        • Gość: yeah Re: Przerazajace! IP: *.vf.shawcable.net 23.01.05, 07:19
          Gość portalu: Sledczy napisał(a):

          > Dlaczego wladze na to pozwolily?
          -----------
          Wladze nie mialy czasu ,zajete byly grabiez(om)!
          pzdr.


          • Gość: stary ormowiec Re: Przerazajace! IP: *.an3.nyc41.da.uu.net 23.01.05, 07:26
            jak przeprowadzilem sledztwo na wlasna reke ! tzn wpier..dolilem zdrowo
            palom okolicznym pijaczkom to sie od razu przyznali ze oni to zrobili !! bo
            nie mieli pieniedzy na tanie wino a ten Holender nie chcial im dac na flaszke
            wodki za darmo ,teraz za kare beda u niego sprzatac obejscia gospodarskie a
            ja bede pilnowal,tym sposobem wszyscy beda mieli prace ,mundrze se pomyslalem
            no nie ?? ,a jak by co to pale zawsze mam podwieszona pod prochowcem !
            • Gość: motocyklista Re: Przerazajace! IP: *.proxy.aol.com 23.01.05, 09:38
              jak to jestes ORMOwcem,przeciez te sluzby juz dawno nie
              istnieja....................... ..,aha rozumiem zostaly ci siwe spodnie i
              berecik niebieski....................., odznake zasluzony dla ORMO tez
              masz ?,..........rozumiem ty nie palowales ludzi,ty tylko zabawy wiejskie
              zabezpieczales,................ ....aha,zatrzymywales auta,....auto-
              lizakiem !?,to ty byles z drogowki ORMO,...............aha..<cos mi przerwalo
              polaczenie>
              • lulu13 Re: Przerazajace! 23.01.05, 19:47
                ja wiem kto to zrobil to robota golejdupy vel GADUPY,on ma taka bande
                wyrostkow co na niego "pracuja" to jest jego biznes w Polsce,hehehe !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka