Dodaj do ulubionych

Vienna calling...

07.02.05, 22:54
Servas!
czy jest tutaj ktos z tego pieknego, eleganckiego ale troche jednak
zadufanego i powaznego miasta jak Wieden???
Czy cos takiego jak austryjacka polonia w ogole egzystuje?
nie mam na mysli tych swietnych polskich klubikow, w ktorych goszcza
dresiarze w zlotych ketach i w ktorych od czasu do czasu wznieca sie pozarsmile
i w ktorych podstarzala pani w czerwonej spodniczce mini probuje "przezyc to
sama" w rytmie Lombard albo stwierdzic, ze "bylo nas trzech"smile a moze to
wlasciwie tylko takie kluby goszcza austryjacka Polonie??? niesamowitesmile
Obserwuj wątek
    • mamaviki Re: Vienna calling... 27.04.05, 00:50
      Hej.Ja niestety albo stety mieszkam w Wiedniu.
      • woman4 Re: Vienna calling... 12.09.05, 00:58
        minelo troche czasu, ale ja nie zagladam na forum jeden Tag, a tu jednak...
        tja... ja tez stety mieszkam w Wiedniu.
        no to gdzie jest ta normalna Polonia oprocz tej, ktora grasuje na jakims Statku
        dunajskimsmile podobno zgroza 1. klasy.
        pozdrawiam z poludnia Wiednia
        • lulu13 Re: Vienna calling... 12.09.05, 01:43
          Polonia byla we Wiedniu na przelomie lat 1981 - 85 nawet kilkaset tysiecy
          polakow ale 99,9% z nich rozjechalo sie po swiecie do Australii ,Cnady i
          USA,nikt nie chcial zostac w "Kasztanii" jak popularnie mowiono w tym czasie
          na Austrie i byc w niej do konca zycia "auslanderem" !! koczujacym po
          starych kamienicach wiedenskich pamietajacych czasy Franciszka Jozefa ze
          wspolnym kiblem na korytarzu.
          • woman4 Re: Vienna is calling... 16.09.05, 19:25
            to tez wiem, bo moi rodzice tez sie wybrali w swiat (mieli pozwolenie na pobyt
            w obozie austryjackim a pozniej planowali Australia lub Canada), ale zawrocili
            z trasy ze Szwecjisad moze to i dobrze, ze mieli zaszczytu koczowac w
            wiedenskich kamienicach!
            ja juz nie musialam uciekac, a mieszkam w normalnych warunkachsmile Kasztania mi
            sie podoba, gorzej z mentalnoscia Kasztanow.
            pytalam sie wlasciwie tylko o Polakow, ktorzy tutaj mieszkaja juz od dluzszego
            czasu, czy organizuja moze jakies ciekawe imprezy kulturalne, fajna knajpa,
            klub moze jakis sport. wlasnie to mialam na mysli pytajac o Polonie, bo Polakow
            tutaj jest masa, ale pasazerow statku dunajskiego nie mam ochoty poznawacsmile
            • pensionistka Re: Vienna is calling... 16.09.05, 21:18
              Zaglädnij na strone: www.polonika.at
              Jestem pewna, ze znajdziesz cos dla siebie.
              Nie zastanawiaj sie nad austriackä mentalnosciä, nie tak bardzo rözni sie od
              innych, postaraj sie zintegrowac!
              Powodzenia.


              • radca Re: Vienna is calling... 16.09.05, 23:59
                pozdrowienia :}

                radca
                • lulu13 Re: Vienna is calling... 17.09.05, 01:44
                  haahahah !,tam sie nigdy nie zintegrujesz ! do konca zycia pozostaniesz
                  auslanderem ! i zawsze beda na ciebie patrzec podejrzliwie jak na zlodzieja i
                  przestepce,niestety to prawda ,chocbys nie wiem jak sie staral ,polonii
                  praktycznie tam nie ma ,no moze teoretycznie istnieje we Wiedniu dom polski
                  ale to namiastka polskosci i raczej ubogi w prowadzeniu jakiejkolwiek
                  dzialalnosci. Polnia jesli mozna nazwac te grupe Polakow przebywajaca we
                  Wiedniu dluzej lub krocej ,stara raczej sie kamuflowac ,i nie za bardzo
                  wychylac ze swa polskoscia,nawet w tramwaju czy U-bahnie po polsku rozmawia
                  sie po cichu.
                  • nieztejziemii Re: Vienna is calling... 17.09.05, 05:46
                    Miasto w zwolnionym tempie. Jesli ktos tam wyladowal lecac z Ameryki wie, o
                    czym mowie. Juz na wstepie wszystko jest na nie. Na lotnisku wszedzie schody a
                    obsluga lotniska rusza sie jak muchy w smole. Na wstepie samo sluchanie tego
                    jezyka odrzuca... ale moze byc podobno gorzej, bo wiedenski akcent podobno jest
                    ladny i mily dla ucha (hahaha a ja juz panikowalam!). Ludzie jeszcze bardziej
                    egocentryczni niz w Polsce. Dodac trzeba ,ze sa nietolerancyjnymi rasistami.
                    Pomijam fakt,ze ani pracowac nie potrafia ani tak naprawde nie maja zadnego
                    powodu do tej megalomanii. Wiekszosc z nich to ubite w sobie byczki albo panie
                    przypominajace szantrapy z formaliny. Wszyscy ruszaja sie tak powoli,ze ma
                    wielkie pragnienie dac im kopa w dupe....na rozped. Jesli macie nastoletnie
                    dzieci, to to jest miasto, ktore musicie koniecznie odwiedzic. Zajrzyjcie do
                    McDonalda. Tam sprzedaja chicken burger, ktorego nikt w Ameryce by nie zjadl a
                    na dodatek za ketchup trzeba placic i to slono. W sumie taka skromna
                    McDonaldowa przyjemnosc kosztuje tam ponad 10$!!!!!
                    Jak chcecie zobaczyc zabytki, wynajmijcie sobie kasete, w ktorej dokladnie
                    oprowadza was po Wiedniu.... tylko tam nie jedzcie!!!!!Nie ma po co aby
                    obejrzec pare spruchnialych ale za to dobrze zachowanych domow policza wam
                    slono. Za pieniadze, ktore tam wydacie mozecie jechac na Hawaje, gdzie jest
                    pieknie, pogoda zawsze dopisuje a ludzie nie sa debilami z przerostem ambicji.
                    Nie wiem jak wy ale ja juz nigdy ale to nigdy nie chcialabym mieszkac w Europie.
                    Male to, stare, spruchniale ale jak sie ceni. A Europejczycy to egocentryczne
                    matoly. Nigdy wiecej Europy. Tyle jest pieknych miejsc do zwiedzanie, ludzie
                    nie pchajcie sie tam skad uciekliscie.
                    • himax Pojedz to Paryza atrapo Ameryki 17.09.05, 06:09
                      Takich zgnilych chalupek jakie zobaczylem w USA nie zobaczysz nigdzie oprocz
                      moze Indii.
                      Najpiekniejsze miasto swiata to Paryz a nie Washington gdzie nie udalo mi sie
                      nigdy przejechac bez uderzenia glowa w sufit. Doly w ulicach nawet nie do
                      zobaczenia w Kaczych Dolach. No ale to stoooooliiiiica najbogatszego kraju
                      (III-ciego swiata zgadzam sie).
                      Wieden jest jak Wieden nic specjalnego w szczegolnosci ze Ruscy siedzilei tam za
                      dlugo i jest bardziej zacofany. Ale pojedz wiedzmo amerykanska do Insbruku.
                      Zobacz co piekne w Austrii.
                      Ale co tam twoj tani bilet dla biedoty juz nie zakladal takich wojazy.
                      A lotnisko? Hmmm wiekszego syfu na swiecie nie widzialem w Honolulu. Z puszka
                      piwa z ryzu za 4-5 $ i coli tez plus smierdzacych szybkich dan po ktorych masz
                      bankowo ostre zapalenie watroby,

                      Ale co tam aaaaaaaaaaaaahhhh te Hawaje dla idiotow.
                      • nieztejziemii Re: Pojedz to Paryza atrapo Ameryki 17.09.05, 06:19
                        Dupku, ja w Paryzu mieszkalam 6 lat, znam to miasto jak wlasna kieszen. Tylko
                        debile takie jak ty, ktore uwazaja Francje za pepek kultury i piekna moga
                        wypowiadac takie opinie(i francuskiego tez pewnie nie znasz w zwiazku z tym nie
                        masz pojecia jakie komentarze serwuja miejscowi na Twoj temat-radze nauczyc sie
                        dla samej ciekawosci posluchania co o tobie mysla! A mysla zwykle zle!!!)Paryz
                        wcale nie jest ladny a Francuzi, to najwieksze brudasy w Europie.
                        • himax Re: Pojedz to Paryza atrapo Ameryki 17.09.05, 06:53
                          Tak mieszkalas w Paryzu jak i bylas na Hawajach
                          • nieztejziemii Re: Pojedz to Paryza atrapo Ameryki 17.09.05, 06:58
                            Bylam na Hawajach i to nie raz, moi tesciowie maja tam condominium, niedaleko
                            Waikiki, na wyspie Oahu wiec jest ot jedno z dosc czestych miejsc, ktore
                            odwiedzam. Ale ty wiecej gadasz niz wiesz i w tym caly problem. Zreszta typowe
                            dla Polakow....Snob-turysta bez pokrycia.
                      • nieztejziemii Re: Pojedz to Paryza atrapo Ameryki 17.09.05, 06:45
                        Tak sie akurat sklada,ze mieszkam obecnie w okolicach Washingtonu a scislej w
                        Virginii. W samym Washington mieszkaja przewaznie czarnuchy. Nie jest prawda,
                        ze ulice maja doly, a jak sie jakis trafi, to trudno. Jednak dbaja tu duzo
                        bardziej o stan ulic niz gdziekolwiek indziej. I wszystko jest dosc sprawnie i
                        szybko naprawiane. Washington jest stolica federacji i jako miasto nie jest
                        wcale ciekawe. Bardzo przypomina Moskwe, ze swoimi szerokimi ulicami. Atrakcji
                        tu specjalnych nie ma... za wyjatkiem pieniedzy, bo placa tu bardzo dobrze,
                        zwlaszcza jesli ktos jest specjalista wysokiej klasy. A tobie niedzielny
                        turysto, radze, nie oceniac Ameryki przyjezdzajc tu na wycieczki turystyczne.
                        To mija sie z celem i wystawiasz sie na posmiewisko piszac swoje niedzielne
                        bzdurne opinie o Ameryce. To co tu jest najwazniejsze ,ze nie jest widzialne
                        golym okiem w tym cale clue. Jedx do Paryza, wtedy bedziesz sie uwazal za
                        kulturalnego i cala geba Europejczyka. Nie wiem, kiedy sie urodziles ale na
                        pewno bardzo dawno, bo teraz nawet dzieci wiedza,ze Paryz jest
                        stolica....niczego, a moze raczej rolniczego duzego panstwa, kotrego obywatele
                        nie maja pojecia jak sie rzadzic.
                        Jesli chcesz byc naprawde kulturalny, to jedz do NYC. To jest od prawie 50 lat
                        stolica kulturalna swiata. Moze nie wyglada specjalnie estetycznie, zwlaszca
                        jesli nie jestes milionerem i nie mieszkasz przy Central Parku ale gdzies gdzie
                        buszuja szczury w bialy dzien. Turysto europejski! Nie mysl standardami sprzed
                        100 lat, bo wychodzisz na durnia.
                        • filipzkonopii Re: Pojedz to Paryza atrapo Ameryki 17.09.05, 07:10
                          No tak ten Paryz to taki zmurszalek w porownaniu z NYC. Jezdza tam takie
                          staruszki, ktore mierza miarka 19-wieczna i jak dojada zanim nie umra, to
                          rozkoszuja sie mysla ,ze sa z stolicy kulturalnej swiata, ale, ze ta stolica od
                          dawna jest gdzie indziej, to niewazne.
                          A ja Washington lubie i to bardzo....nawet chetnie bylm sie przeniosl ale
                          musze poczekac na dobra okazje....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka