Dodaj do ulubionych

Wjazd do USA przez Kanadę

IP: *.kim.pl / *.kim.pl 02.06.02, 18:10
--------------------------------------------------------------------------------
Czy ktoś z Was orientuje się może jak wygląda w praktyce przekraczanie granicy
USA, ale nie wjeżdżając bezpośrednio z Polski, tylko z Kanady, po
kilkumiesięcznym pobycie tam. Chodzi mi dokładnie o sławny stempelek z wizą
pobytową. Czy immigration na granicy również się czepia? Słyszałam, ze czasami
nawet (przy przejeździe autem przez mały punkt graniczny) nie sprawdzają
paszportów?! Czy to możliwe? A jeśli tak, to wówczas nie będę miała wbitej wizy
pobytowej!? A co jest tego konsekwencją? Czy oznacza to, ze bede legalnie w USA
do konca ważności wizy turystycznej, tzn. przez 10 lat??
Proszę o informacje - z góry serdeczne dzięki,
pozdrawiam, xxx
Obserwuj wątek
    • Gość: Adler Re: Wjazd do USA przez Kanadę IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.06.02, 18:21
      Musisz miec wize ktora mozesz uzyskac w placowce konsularnej USA w Kanadzie
      (sama wystepujac o nia masz niewielkie szanse na jej otrzymanie).Granice
      musisz przekraczac w terminie waznosci wizy kanadyjskiej.Nie licz na lagodne
      potraktowanie przez straz graniczna USA.Jesli masz wize US to czy sprawdza czy
      nie Twoj paszport na granicy jestes po stronie amerykanskiej legalnie.
      Jesli przekroczysz granice bez wizy US jestes nielegalnie.
    • Gość: student Majac wize J1(USA),moge w tam ubiegac sie o wize.. IP: *.bielsko.dialog.net.pl 02.06.02, 18:33
      do Kanady (wycieczka,zwiedzanie) ??? Gdyz wczoraj uslyszalem, ze jesli mam w
      planie pojechac z USA do Kanady "musze" zalatwic wize jeszcze w Polsce... czy
      zatem to "musze" to moj obowiazek tutaj czy bez problemowo zalatwie taka wize
      takze na miejscu w Stanach ??
      • john_galt Re: Majac wize J1(USA),moge w tam ubiegac sie o wize.. 02.06.02, 19:46
        Gość portalu: student napisał(a):

        > czy
        > zatem to "musze" to moj obowiazek tutaj czy bez problemowo zalatwie taka wize
        > takze na miejscu w Stanach ??

        Mozesz spokojnie w US.
        Ja tak zrobilem miesiac temu.
        Pojdz na strone konsulatu kanadyjskiego i tam sie wszystkiego dowiesz.

        JG
        • Gość: student Re: Majac wize J1(USA),moge w tam ubiegac sie o wize.. IP: *.bielsko.dialog.net.pl 02.06.02, 19:54
          wielkie dzieki.. o to mi chodzilo... pozdrawiam z Polski
    • pajacyk2 Re: Wjazd do USA przez Kanadę 02.06.02, 18:33
      Znalazl siem k.mac nastenpny kombinator. Czy kazdy obywatel tego kraju nad
      wislom musi myslec tylko o jednym:jakby tu zrobic przekrent, a najlepiej
      wyruchac legislacyjnie calom amerykem polnocnom, a potem siem smiac razem ze
      szwagrem z Lomrzy jakie pulgluwki z tych jankesuw?
      Czy ty ciulu mozesz w zyciu wykonac choc raz cos zgodnie z przepisami? No ale
      zaras siem zbiegnom benkarty i bendom ci pomagac, spoko leszcz.

      • karelia Re: Wjazd do USA przez Kanadę 02.06.02, 18:39
        znowu pajacujesz , pajacyk? nie mozesz sie spkojnie pobawic w piaskownicy?
        Nio, juz , juz wiaderko , lopatka i bawic sie!!!! A nie wal lopatka dzieciakow
        po lbie, ona nie do tego sluzy! Sluzy do grzebania w piasku i walenia w
        wiadereczko jak bedziesz babki stawiac! Nio, bawic siem !!!!!
    • Gość: HIENA Re: Wjazd do USA przez Kanadę IP: *.dial.eclipse.net 02.06.02, 19:12
      A PO CO DA USA?????CHUJE PLUJECIE NA AMERYKE ALE WSZYSCY SIE TU PCHACIE
      SIEDZ W TEJ JEBANEJ KANADZIE .POLANSCY MOWIA ZE TAM LEPIEJ NIZ W USA
      MAM NADZIEJE ZE NIE DOSTANIESZ WIZY I DO KOCHANEJ POLSKI SZYBCIUTKO POJEDZIESZ
      BO TAM TEZ MOWIA ZE JEST BARDZO DOBRZE I NA USA TEZ PLUJA
      JUZ NIEDLUGO MAM NADZIEJE ZE WAS NIE BEDA TU WPUSZCZAC BO WY NIEDOCENIACIE
      TEGO KRAJU BLAZNY
      • aniutek Re: Wjazd do USA przez Kanadę 02.06.02, 20:38
        powiedziala Hiena po ...... polsku

        Gość portalu: HIENA napisał(a):

        > A PO CO DA USA?????CHUJE PLUJECIE NA AMERYKE ALE WSZYSCY SIE TU PCHACIE
        > SIEDZ W TEJ JEBANEJ KANADZIE .POLANSCY MOWIA ZE TAM LEPIEJ NIZ W USA
        > MAM NADZIEJE ZE NIE DOSTANIESZ WIZY I DO KOCHANEJ POLSKI SZYBCIUTKO POJEDZIESZ
        > BO TAM TEZ MOWIA ZE JEST BARDZO DOBRZE I NA USA TEZ PLUJA
        > JUZ NIEDLUGO MAM NADZIEJE ZE WAS NIE BEDA TU WPUSZCZAC BO WY NIEDOCENIACIE
        > TEGO KRAJU BLAZNY

    • Gość: ... ... Re: Wjazd do USA przez Kanadę IP: *.sympatico.ca 02.06.02, 21:00
      Gość portalu: xxx napisał(a):

      > -------------------------------------------------------------------------------
      > -
      > Czy ktoś z Was orientuje się może jak wygląda w praktyce przekraczanie granicy
      > USA, ale nie wjeżdżając bezpośrednio z Polski, tylko z Kanady, po
      > kilkumiesięcznym pobycie tam. Chodzi mi dokładnie o sławny stempelek z wizą
      > pobytową. Czy immigration na granicy również się czepia? Słyszałam, ze czasami
      > nawet (przy przejeździe autem przez mały punkt graniczny) nie sprawdzają
      > paszportów?! Czy to możliwe? A jeśli tak, to wówczas nie będę miała wbitej wizy
      >
      > pobytowej!? A co jest tego konsekwencją? Czy oznacza to, ze bede legalnie w USA
      >
      > do konca ważności wizy turystycznej, tzn. przez 10 lat??
      > Proszę o informacje - z góry serdeczne dzięki,
      > pozdrawiam, xxx

      nie ma problemu, ameryka czeka na obrotnych polakow
      • Gość: ........ Re: Wjazd do USA przez Kanadę IP: *.sympatico.ca 02.06.02, 21:24
        A tak naprawde to co ci zmieni pieczatka wjazdu do USA?
        Wyobraz sobie ze mozesz byc"zlapany" w USA za cos. Zacznie
        sie wiec grzebanie w twoich papierkach. Bez legalnego wjazdu
        (pomimo ze wjedziesz legalnie, legalnym przejsciem granicznym)
        zostaniesz podejrzany o wjazd nielegalny. Kazdy oficer na
        granicy amerykanskiej zadaje podstawowe pytanie: gdzie
        mieszkasz i jakiego kraju jestes obywatelem? W wypadku gdy
        wspomnisz o Polsce, licz sie z tym ze twoje dokumenty
        zostana sprawdzone (jest to raczej pewne). W wypadku zatajenia
        a raczej klamania, nic dobrego tez ci nie wroze. Wyobraz
        sobie ze wjedziesz do USA i pieczatki ci nie wstawia.
        Wyobraz sobie tez ze zostajesz zatrzymany w Stanach. Zaczna
        sie wiec pytania, gdzie, kiedy i jak sie dostales do
        Stanow. Co im powiesz? Jezeli prawde, to co to zmienia, po co
        wiec te podroby? Jezeli sklamiesz, zaczna cie sprawdzac.
        Sprawdza kiedy i czy taki a taki, tym czy innym lotem
        dostal sie do Kanady i czy rzeczywiscie w tym a nie innym
        dniu. Gdy sledztwo powie co innego, czeka cie los "terrorysty"
        w USA. Pomysl czy warto. Czasy sie troche zmienily. Zmien
        moze tez troche swoje nastawienie i podejscie do zycia i
        sprawy.
        • Gość: Mirko Zamiast pyskować i bluzgać napiszę inaczej... IP: 65.206.44.* 02.06.02, 22:19
          ...czyli jak naprawdę jest.
          Otóż:
          Żeby legalnie wjechać do USA TRZEBA mieć w paszporcie stempelek wjazdu.
          Wjazd "without inspection" czyli bez kontroli UNIEWAŻNIA wizę i jest
          przestępstwem. Nawet ślub następnego dnia z obywatelem/ką USA i posiadanie
          tuzina urodzonych tu dzieci NIE POMOŻE w uzyskaniu stałego pobytu w USA
          KIEDYKOLWIEK. A w każdym razie nie bez sprawy sądowej kiedy sędzia imigracyjny
          może powiedzieć "wte" lub "nazad".
          Jeśli chodzi o wjazd samochodem to za pasażera bez wizy i/czy paszportu
          odpowiada również kierowca. Jeśli wykażą mu, że wiedział o nielegalnym statusie
          i/czy nielegalnych zamiarach pasażerów - a jest n.p. tylko rezydentem USA ma
          dużą szansę na deportację.

          Długość legalnego pobytu nie ma nic wspólnego z terminem ważności wizy (10-cio
          letnie wizy itd). Jest jednorazowo określana przez urzędnika wbijającego
          pieczątkę, który najczęściej (póki co) wpisuje datę odległą o 6 mies., ale
          równie dobrze może odmówić wpuszczenia posiadacza choćby 10-letniej wizy albo
          zarządać powrotnego biletu lotniczego i wpisać zdgodę na pobyt do daty z biletu.

          Można mieć piękną 10-cio letnią wizę turystyczną, dostać zgodę na 6-cio mies.
          pobyt i wyjechać po 7-miu miesiącach - CO UNIEWAŻNIA TĘŻE wizę, mimo że nie
          zmieni ona ani wyglądu ani koloru. Ma się jednak dużą szansę na napis "Void" i
          powrót tym samym samolotem, którym przylecieliśmy przy próbie kolejnego wjazdu.

          Przejeżdżałem ostatnio kilka razy samochodem przez mocno "turystyczne"
          przejście w Niagara Falls, malowniczy "Rainbow Bridge" pomiędzy miasteczkami
          Niagara Falls (Canada) i Niagara Falls (USA).
          (O dwie godz. samochodem na poł. od Toronto.)
          Nie widziałem ANI RAZU, żeby komukolwiek machnęli ręką żeby jechał, jak to
          niegdyś bywało.
          Amerykanie w jedną a Kanadyjczycy w drugą stronę rozmawiali z KAŻDYM kierowcą,
          oglądali paszporty, pytali o cel wizyty, czas pobytu i poprzednie pobyty.
          Amerykanie dodatkowo tym różnią się jeszcze od Kanadyjczyków, że "wpierają
          chorobę" czyli gościu patrząc w ten polski paszport znajomego i niby w ekran
          komputera pyta, z bezczelnym półuśmieszkiem: "dlaczego poprzedni pobyt w USA
          był przedłużony?!" (a nie był i on to wie).
          Nie pyta "czy". Pyta "dlaczego".
          Typowa policyjna zaczepka w celu sprowokowania reakcji.
          Niektórzy (raz na kilkanaście-kilkadziesiąt minut) proszeni byli o zjazd na bok
          i pokazanie zawartości bagażników i bagaży.

          NIE JEST TO WIĘC W OGÓLE granica typu Francja-Belgia, jak mogłoby się na
          odległość wydawać.
          • molson Napisze wiecej 02.06.02, 23:33
            Dobrze jest napisane powyzej ale dziwi mnie fakt tak jak innych forumowiczow
            ze kazdemu cwaniaczkowi z Polski tylko w glowie siedzi jedna mysl jak zrobic
            w h..ja wszystkich dookola. Napisze ze przekraczalem granice canadyjska kilka
            dni temu na Memorial Day ,kolejki niesamowite NationalGuard i inne organizacje
            paramilitarne pomagaja przy kontroli,mysz sie nie przeslizgnie,z dostaniem
            wizy nie jest tak rozowo jak pisza to inni,kupa klopotow i sprawdzania.
            Naprawde nie moge zrozumiec glupoty polskich naiwnych "turystow"
    • Gość: Nemo Re: Wjazd do USA przez Kanadę IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.06.02, 23:35

      Serdecznie odradzam Ci brak stemplow i tym podobne numery.
      Przed 9/11 mozliwe bylo przekraczanie tak granicy i przypuszczam
      ze w niektorych punktach tak dalej mozna zrobic ALE PO CO sie pakowac
      w klopoty?
      Zawsze standartowe pytanie bylo czy wszyscy w samochodzie maja obywatelstwo
      kanadyjskie. Czy wiesz ze zdazaja sie wypadki ze na granicy moga Ci na zawsze
      odmowic wjazdu do US jak cos im (INS) wyda sie podejzane? Takie przypadki
      przytrafiaja sie nawet rdzennym kanadyjczykom.

      • Gość: AAA Re: Wjazd do USA przez Kanadę IP: *.sanjose-03-04rs16rt.ca.dial-access.att.net 03.06.02, 03:53
        Generalnie rzecz biorac. Przy przekraczniu granicy CANADA/USA samochodem wazne
        jest jakim paszportem sie legtymujemy/ jakie obywatelstwo posiadamy.
        Jesli jestes obywatelem Kanady nie potrzebujesz paszportu aby wjechac do USA.
        Wystarczy swiadectwo urodzenia w Kanadzie lub Canadian Citizenship Card.
        Upowaznia to obywateli Kanady do wiazdu na 6 miesiecy. Bez zadnych stepli, wiz
        czy innych ceregili. Jakkolwiek status jest okreslony jako B-2.
        Przed 911 generalnie nikt nie sprawdzal documentow przekraczajacych samochodami
        bo.... zarowno kanadyjczycy jak i amerykanie maja na komputerach spis wszystkich
        samochodow amerykanskich i kanadyjskich.
        Wystukaja tylko numer rejestracyjny i juz wiedza kto jedzie a jak to sie nie
        zgadza z tym co gosc mowi to juz wystarczy na lepsze sprawdzanie.
        Obywatele innych krajow niz Kanady i USA sa traktowani troche inaczej i nie ma
        generalnie regul na to.

        Gość portalu: Nemo napisał(a):

        >
        > Serdecznie odradzam Ci brak stemplow i tym podobne numery.
        > Przed 9/11 mozliwe bylo przekraczanie tak granicy i przypuszczam
        > ze w niektorych punktach tak dalej mozna zrobic ALE PO CO sie pakowac
        > w klopoty?
        > Zawsze standartowe pytanie bylo czy wszyscy w samochodzie maja obywatelstwo
        > kanadyjskie. Czy wiesz ze zdazaja sie wypadki ze na granicy moga Ci na zawsze
        > odmowic wjazdu do US jak cos im (INS) wyda sie podejzane? Takie przypadki
        > przytrafiaja sie nawet rdzennym kanadyjczykom.
        >

        • Gość: Mirko What is your citizenship Sir? IP: *.union01.nj.comcast.net 03.06.02, 04:25
          Gość portalu AAA napisał:

          >...zarowno kanadyjczycy jak i amerykanie maja na komputerach spis wszystkich
          > samochodow amerykanskich i kanadyjskich.
          > Wystukaja tylko numer rejestracyjny i juz wiedza kto jedzie a jak to sie nie
          > zgadza z tym co gosc mowi to juz wystarczy na lepsze sprawdzanie.
          > Obywatele innych krajow niz Kanady i USA sa traktowani troche inaczej i nie ma
          > generalnie regul na to.

          Zgadza się.
          Problemem jest jednak to że dostęp do ogólnokrajowych zapisów DMV obu państw to
          jedna z 7-miu baz danych (INS, FBI osób karanych i poszukiwanych itp) jakie z tej
          skromnej budki agent może (teoretycznie) przeglądać.
          Do każdej musi się jednak póki co odzielnie logować i robić odzielne query
          (kwerendę). Mocno pracują nad tym, zeby informacje z nich połączyć dynamicznie w
          trakcie przeglądania danych. Juszcze kilka miesięcy i będą mieli i to.

          Są pieniądze - jest zabawa.
    • mineta123 Re: Wjazd do USA przez Kanadę 03.06.02, 04:03
      Gość portalu: xxx napisał(a):

      > -------------------------------------------------------------------------------
      > -
      > Czy ktoś z Was orientuje się może jak wygląda w praktyce przekraczanie granicy
      > USA, ale nie wjeżdżając bezpośrednio z Polski, tylko z Kanady, po
      > kilkumiesięcznym pobycie tam. Chodzi mi dokładnie o sławny stempelek z wizą
      > pobytową. Czy immigration na granicy również się czepia? Słyszałam, ze czasami
      > nawet (przy przejeździe autem przez mały punkt graniczny) nie sprawdzają
      > paszportów?! Czy to możliwe? A jeśli tak, to wówczas nie będę miała wbitej wizy
      >
      > pobytowej!? A co jest tego konsekwencją? Czy oznacza to, ze bede legalnie w USA
      >
      > do konca ważności wizy turystycznej, tzn. przez 10 lat??
      > Proszę o informacje - z góry serdeczne dzięki,
      > pozdrawiam, xxx

      Nie widze problemu, ameryka czeka na obrotnych polakow,
      a polak potrafi.
      A swoja droga to nie masz szczescia. Bruno wyjechal do
      Polski, a on nie takie rzeczy zalatwial.
      Mineta123, Pozdrawiam
      • Gość: Renka Re: Wjazd do USA przez Kanadę IP: *.home.cgocable.net 03.06.02, 05:34
        hyhyhyhyhyhy
        • Gość: ........ Re: Wjazd do USA przez Kanadę IP: *.sympatico.ca 03.06.02, 07:52
          Z Ciebie Renka kobyla pachnie. Ach, te dorodne klaczki.......
          Z pelnia szacunku dla Ciebie, no i oczywiscie w glowie mi nie
          jest najmniejsze obrazenia Ciebie slowem (chodzi o ten Twoj smiech,
          nic wiecej) Lubie gdy kobieta jest zadowolona! Pozdrawiam
          • Gość: LLL Re: Wjazd do USA przez Kanadę IP: 64.180.235.* 03.06.02, 09:26
            AAA napisal;
            >Generalnie rzecz biorac. Przy przekraczniu granicy CANADA/USA samochodem wazne
            jest jakim paszportem sie legtymujemy/ jakie obywatelstwo posiadamy.
            Jesli jestes obywatelem Kanady nie potrzebujesz paszportu aby wjechac do USA.
            Wystarczy swiadectwo urodzenia w Kanadzie lub Canadian Citizenship Card.
            Upowaznia to obywateli Kanady do wiazdu na 6 miesiecy.

            --------------
            ..wszystko sie zgadza oprocz jednego.Obywatele Kanady(jak inni) beda mogli
            pozostac w USA 30 dni(by,by 6 -miesiaczkow )
            • ttc Re: Wjazd do USA przez Kanadę 04.06.02, 01:58
              Gość portalu: LLL napisał(a):

              > AAA napisal;
              > >Generalnie rzecz biorac. Przy przekraczniu granicy
              CANADA/USA samochodem wa
              > zne
              > jest jakim paszportem sie legtymujemy/ jakie
              obywatelstwo posiadamy.
              > Jesli jestes obywatelem Kanady nie potrzebujesz
              paszportu aby wjechac do USA.
              > Wystarczy swiadectwo urodzenia w Kanadzie lub Canadian
              Citizenship Card.
              > Upowaznia to obywateli Kanady do wiazdu na 6 miesiecy.
              >
              > --------------
              > ..wszystko sie zgadza oprocz jednego.Obywatele
              Kanady(jak inni) beda mogli
              > pozostac w USA 30 dni(by,by 6 -miesiaczkow )

              Nieprawda. Obywatele Kanady beda moglo pozostawac na 6
              miesiecy - przynajmniej tak Tom Ridge obiecuje.
              Kanadyjscy emeryci (snow birds) wydaja gruba forse w
              poludniowych Stanach. Jak Florida, Arizona i inne
              podniosly raban na temat kanadyjczykow to w ciagu 2 dni
              bylo "sprostowanie". Jak juz ktos juz tutaj zauwazyl, w
              Ameeryce to tylko forsa sie liczy a biednemy to wiatr w
              oczy itp. ttc
          • Gość: Renka Re: Wjazd do USA przez Kanadę(...)*sympatico IP: *.home.cgocable.net 03.06.02, 20:21
            Wiesz, co, do kobyly to tylko stary, smierdzacy wiechec konski z klapkami na
            oczach moze przemawiac, a ona i tak tylko wierzgnac i kopnac go w ..potrafi
            • Gość: ........ Re: Wjazd do USA przez Kanadę(...)*sympatico IP: *.sympatico.ca 03.06.02, 22:10
              Gość portalu: Renka napisał(a):

              > Wiesz, co, do kobyly to tylko stary, smierdzacy wiechec konski z klapkami na
              > oczach moze przemawiac, a ona i tak tylko wierzgnac i kopnac go w ..potrafi

              * I pomyslec, ze Ty wiesz wiecej o kobylach niz ja. Tak czy
              inaczej, ja lubie na nich jezdzic, uwielbiam to niesamowicie.
              Pozdrawiam w konskim, zarazem rozkosznym nastroju
        • Gość: Mirko Re: Wjazd do USA przez Kanadę IP: 65.206.44.* 03.06.02, 13:56
          Gość portalu, Renka napisała o 5:30 ranosad

          > hyhyhyhyhyhy

          Czy ja widzem oczmi wyobrazni wesoly cwiergot 40-letniego skowronka wagi ciezkiej
          na galazce o poranku ?
          Co jest do smiechu w poniedzialek rano?

          • Gość: Mirko Z prowincji Ontario IP: 65.206.44.* 03.06.02, 20:45
            Uuuuf! - jakby powiedzial Wodz Winetou.
            Juz myslalem ze tez zbiore sciera albo i patelnia a to tylko niemy sympatico
            dostal...
            • Gość: ........ Re: Z prowincji Ontario IP: *.sympatico.ca 03.06.02, 21:05
              Gość portalu: Mirko napisał(a):

              > Uuuuf! - jakby powiedzial Wodz Winetou.
              > Juz myslalem ze tez zbiore sciera albo i patelnia a to tylko niemy sympatico
              > dostal...

              Renka sie zbiera w sobie i Tobie tyz sie dostanie.
              • Gość: tato Ue IP: *.fastres.net 03.06.02, 21:29
                Jak to dobrze ze nie musze miec glupich viz,by pojechac tu czy tam.
                A tak szczerze,co was tam pcha,kasa?Co tam jest czego tu niema?
                Kiedys zaloze watek(powazny)na ten temat.
                Dziwie sie tylko ze wlosi tysiacami wracaja do kraju i mowia co innego.
                P.S.Nic osobistego.Tylko zdziwiony.
                • Gość: Mirko Re: Ue IP: 65.206.44.* 03.06.02, 21:43
                  To, ze nie musisz miec wiz nie znaczy ze mozesz przyjechac do Stanow na pol
                  roku "z gorka" i przybijac gwozdzi na dachach, po to zeby nastepnie za
                  zarobiona kase przyjechac drugi raz po to samo.
                  Kiedys bywalo roznie a teraz jest zazwyczaj inaczej tzn cafna Cie zurick good-
                  by, arrivederci i wrocisz tym samym samolotem ktorym przyleciales (dlatego
                  turysta nie moze kupic biletu do USofA w jedna strone).

                  Ciekawostka: najwieksza grupa nielegalnych imigrantow w miescie NY sa
                  wlasnie... Wlosi, m.in. dlatego ze nie potrzebuja wiz.
                  Gdyby Polacy nie potrzebowali - NATYCHMIAST wysuneliby sie na prowadzenie ale
                  potrzebuja i to jest niesprawiedliwe.
                  • Gość: tato Re: Ue IP: *.fastres.net 03.06.02, 21:50
                    Gość portalu: Mirko napisał(a):

                    > To, ze nie musisz miec wiz nie znaczy ze mozesz przyjechac do Stanow na pol
                    > roku "z gorka" i przybijac gwozdzi na dachach, po to zeby nastepnie za
                    > zarobiona kase przyjechac drugi raz po to samo.
                    > Kiedys bywalo roznie a teraz jest zazwyczaj inaczej tzn cafna Cie zurick good-
                    > by, arrivederci i wrocisz tym samym samolotem ktorym przyleciales (dlatego
                    > turysta nie moze kupic biletu do USofA w jedna strone).
                    >
                    > A ile bym zarobil za pol roku?

                    • Gość: Mirko tato na ameryk. dachu czyli jak tanio schudnac... IP: 65.206.44.* 03.06.02, 22:08
                      Gość portalu tato napisał (z nadzieja w glosie):

                      > > A ile bym zarobil za pol roku?

                      To zalezy jak u Ciebie z dzwiganiem papy na sloneczku.
                      $1000/tydz.* - jeslibys sie uwijal za dwoch.

                      Pomnoz sobie to przez ilosc tygodni i Ci wyjdzie oplacalnosc treningu wysilkowego
                      za ktory gwiazdy sportu, kina, teatru i estrady placa ciezka kase.

                      *)...ale nie tydzien "pon.-pt" tylko "pon.-niedz." Roboty jest wbrod.
                      • Gość: tato Re: tato na ameryk. dachu czyli jak tanio schudnac... IP: *.fastres.net 03.06.02, 22:32
                        Gość portalu: Mirko napisał(a):

                        > Gość portalu tato napisał (z nadzieja w glosie):
                        >
                        > > > A ile bym zarobil za pol roku?
                        >
                        > To zalezy jak u Ciebie z dzwiganiem papy na sloneczku.
                        > $1000/tydz.* - jeslibys sie uwijal za dwoch.
                        >
                        > Pomnoz sobie to przez ilosc tygodni i Ci wyjdzie oplacalnosc treningu wysilkowe
                        > go
                        > za ktory gwiazdy sportu, kina, teatru i estrady placa ciezka kase.
                        >
                        > *)...ale nie tydzien "pon.-pt" tylko "pon.-niedz." Roboty jest wbrod.

                        Mirus,nie podniecaj sie.
                        Za takie pieniadze to tato Felka.
                  • Gość: tato Re: Ue IP: *.fastres.net 03.06.02, 21:57
                    Gość portalu: Mirko napisał(a):

                    >
                    >
                    > Ciekawostka: najwieksza grupa nielegalnych imigrantow w miescie NY sa
                    > wlasnie... Wlosi, m.in. dlatego ze nie potrzebuja wiz.
                    > Gdyby Polacy nie potrzebowali - NATYCHMIAST wysuneliby sie na prowadzenie ale
                    > potrzebuja i to jest niesprawiedliwe.

                    ........Znam te dane,problem ze sa z 1993r.
                    • Gość: LLL Re: ttc IP: 64.180.235.* 04.06.02, 02:28
                      ttc napisal;
                      Gość portalu: LLL napisał(a):

                      > AAA napisal;
                      > >Generalnie rzecz biorac. Przy przekraczniu granicy
                      CANADA/USA samochodem wa
                      > zne
                      > jest jakim paszportem sie legtymujemy/ jakie
                      obywatelstwo posiadamy.
                      > Jesli jestes obywatelem Kanady nie potrzebujesz
                      paszportu aby wjechac do USA.
                      > Wystarczy swiadectwo urodzenia w Kanadzie lub
                      Canadian
                      Citizenship Card.
                      > Upowaznia to obywateli Kanady do wiazdu na 6
                      miesiecy.
                      >
                      > --------------
                      > ..wszystko sie zgadza oprocz jednego.Obywatele
                      Kanady(jak inni) beda mogli
                      > pozostac w USA 30 dni(by,by 6 -miesiaczkow )

                      Nieprawda. Obywatele Kanady beda moglo pozostawac na
                      6
                      miesiecy - przynajmniej tak Tom Ridge obiecuje.
                      Kanadyjscy emeryci (snow birds) wydaja gruba forse w
                      poludniowych Stanach. Jak Florida, Arizona i inne
                      podniosly raban na temat kanadyjczykow to w ciagu 2
                      dni
                      bylo "sprostowanie".
                      ---
                      PRAWDA !(z nielicznym w skali wyjazdow wyjatkiem )
                      Emeryci wyjezdzajacy zima "w celach turystycznych "rzeczywiscie beda mogli
                      pozostawac 6 miesiecy.(Tom Ridgeway )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka