Dodaj do ulubionych

u kogo leczyc nadzerke? Londyn

11.02.05, 17:09
Moze ktos mial juz takie doswiadczenia...bedac w Polsce na Swieta bylam u
ginekologa ktory wykryl nadzerke, dosc duza, raczej na bardziej radykalne
leczenie niz globulkami. Proponowal mi cos w rodzaju zamrozenia ale
bezbolesnie, polewa sie tylko jakims plynem, ponoc nowa metoda. Ale w Polsce
bede najwczesniej kolo sierpnia wiec chcialabym leczyc to tutaj. Da sie jakos
ominac GP? Moj to jakis Arab, a jak na wizycie rejestracyjnej pobieral mi
cytologie to myslalam ze umre. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • lucasa Re: u kogo leczyc nadzerke? Londyn 11.02.05, 18:18
      ja juz dobrych iles lat temu mialam w Polsce zamrazana nadzerke, wiec to nie
      jest az taka najnowsza metoda smile

      ja bym Ci radzila jechac wczesniej do Polski a jak nie to poczekac do
      sierpnia...
      ja mialam nadzerke wykryta w lipcu (przez GP - nie da sie ominac, bo nikt CIe
      bez skierowania nie przyjmnie) i skierowanie na konsulatacje (na konsultacje
      dopiero a nie leczenie!!!) na koniec pazdziernika!!! nie wiem, moze w innych
      rejonach Anglii kolejki sa mniejsze (ja mieszkam w Londynie - SW11) zaczelam to
      leczyc prywatnie, ale w miedzyczasie okazalo sie, ze jestem w ciazy, wiec na
      razie sprawa jest odroczona...

      A

      ps. obojetnie gdzie bedziesz miala to robione, radzilabym Ci, abys na wizyte na
      usuniecie nadzerki nie wybrala sie samochodem - ja tak zrobilam i myslalam, ze
      nie dojade do domu, taka bylam slaba, mimo, ze to bylo tylko 20min...
      • acutecompute Re: u kogo leczyc nadzerke? Londyn 11.02.05, 18:21
        O matko i corko jedyna dziewczyny , o czym wy mowicie ?!
        ja pierwszy raz slysze zeby z leczeniem nadzerki czekac .( pomijam sprawe ciazy
        tutaj sytuacja jest patowa.
        • acutecompute Re: u kogo leczyc nadzerke? Londyn 11.02.05, 18:24
          www.kobietaintymna.republika.pl/zdrowie/nadzerka.html
        • ma.pi Re: u kogo leczyc nadzerke? Londyn 11.02.05, 19:01
          acutecompute napisała:

          > O matko i corko jedyna dziewczyny , o czym wy mowicie ?!
          > ja pierwszy raz slysze zeby z leczeniem nadzerki czekac .( pomijam sprawe
          ciazy
          >
          > tutaj sytuacja jest patowa.
          >


          A ja juz nie raz slyszalam, ze nadzerki wcale nie trzeba od razu leczyc,
          szczegolnie jak planuje sie nastepne dzieci. Nadzerke trzeba kontrolowac. I
          czasem nawet co 3 miesiace robic cytologie. U wiekszosci kobiet nadzerka po
          prostu sobie jest i nic zlego sie nie dzieje.

          Pozdr.
          • ewunia_uk Re: u kogo leczyc nadzerke? Londyn 11.02.05, 20:21
            ma.pi napisała:

            > A ja juz nie raz slyszalam, ze nadzerki wcale nie trzeba od razu leczyc,
            > szczegolnie jak planuje sie nastepne dzieci. Nadzerke trzeba kontrolowac.

            Zgadza sie, obecnie nadzerki "nie bolacej" nie leczy sie. W UK tez wiekszosc
            lekarzy radzi nie wypalac, jesli nie sprawia bolu.
            • jagienkaa Re: u kogo leczyc nadzerke? Londyn 11.02.05, 21:15
              ja miałam wypalaną nadżerkę w wieku 19 lat (okropność, do teraz to
              nieprzyjemnie wspominam), i co? dalej ją mam. Nie przeszkadza mi, chyba się
              zaprzyjaźniłyśmywink
    • aniaheasley Re: u kogo leczyc nadzerke? Londyn 11.02.05, 19:31
      A jak to sie nazywa po angielsku?
      • basia313 Re: u kogo leczyc nadzerke? Londyn 11.02.05, 20:01
        nadzerka szyjki macicy to cervical erosion
        • eballieu Re: u kogo leczyc nadzerke? Londyn 11.02.05, 20:31
          Laserowo usuwaja juz i w Polsce, to jest jedna z metod akceptowanych na
          zachodzie. Nie wyleczyc nadzerki to znaczy miec caly czas rane, ktora moze
          krwawic tez. A rana, jak kazda inna to doskonale siedlisko dla bakterii, stad
          powracajace infekcje i ciagnace sie w nieskonczonosc. To ze nadzerke leczy
          porod naturalny, to kolejny mit. Tyle moj gin w Polszy - tlumaczyl jak chlop
          krowie na rowie za przeproszeniem. Bo wielu innych fachmenow leczylo ja jak
          Jancio Wodnik - jogurcik i kefirek.
          Po usuwaniu laserwowym mozna wsiasc w samochod i przejechac 100 km.
          • eballieu Re: u kogo leczyc nadzerke? Londyn 11.02.05, 20:35
            Acha i oczywiscie posiadanie "rany" na szyjce macicy to znaczy - nie dla seksu
            na okres jej posiadania, bo to tak jakbys te rane draznila non stop. Tak jak
            ktoras z dziewczyn ci juz pisala - nie lekcewaz tego problemu, to nie jest nic
            szczegolnie powaznego. Ale trzeba leczyc i na czekanie do sierpnia bym sie nie
            zdecydowala.
          • ewunia_uk Rana???? 11.02.05, 20:49
            eballieu napisała:

            > Nie wyleczyc nadzerki to znaczy miec caly czas rane, ktora moze
            > krwawic tez. A rana, jak kazda inna to doskonale siedlisko dla bakterii, stad
            > powracajace infekcje i ciagnace sie w nieskonczonosc.

            Jesli "nadzerka" to to samo, co "cervical erosion", to nie jest to zadna rana.

            Tutaj jest dosc przystepnie opisane, co to jest cervical erosion:
            www.ivillage.co.uk/health/experts/askdoctor/qas/0,,180651_632922,00.html
            Tak wiec zaczynam sie zastanawiac, czy to, o czym piszecie, to jest zupelnie
            cos innego niz cervical erosion - ale jesli tak, to co?
            • eballieu Re: Rana???? 11.02.05, 21:14
              Nie wiem jak nadzerka jest tlumaczona na angielski, jedyne co to moge odnalezc
              jak nazywa sie po lacinie. A z tym juz chyba latwiej. Przytaczalam slowa
              ginekologa - jednego z wielu, ktory ma w Polsce certyfikat do usuwania nadzerek
              metoda laserowa. Nazywal ja rana, ze wzgledu na uszkodzona blone. A jak sluzu
              nie ma ktory chroni szyjke, to juz wiadomo co sie dzieje
              pro-femina.com/nadzerka.htm
              Tu jeszcze jedna strona na ten temat. Ja podaje tylko jedna opinie z wielu, bo
              ginekolog u ktorego sie leczylam nie jest nieomylny. Akurat jego opinia o
              nadzerce pokrywa sie z informacjami, ktore ktos juz przytoczyl w linku do
              strony internetowej. Wybor nalezy do kazdego z nas - usunac czy hodowac.
              A na inny temat Ewunia_uk - ustawa o przeciwdzialaniu praniu brudnych pieniedzy
              jest i w Polsce. Pamietasz chyba jak wypowiadalas sie ze jej nie ma.
              • ewunia_uk do eballieu 11.02.05, 21:24
                eballieu napisała:


                > A na inny temat Ewunia_uk - ustawa o przeciwdzialaniu praniu brudnych
                pieniedzy
                >
                > jest i w Polsce. Pamietasz chyba jak wypowiadalas sie ze jej nie ma.

                Nie pamietam, zebym sie wypowiadala, ze jej nie ma. Ja sie na polskim
                ustawodawstwie nie znam. Natomiast napisalam:

                "W Polsce widocznie pranie brudnych pieniedzy nie jest problemem, wiec i nie ma
                pod tym wzgledem tylu formalnosci". To, ze jest ustawa, nie oznacza, ze jest
                ona priorytetyzowana tak silnie, jak np. w UK.
              • lucasa Re: Rana???? 11.02.05, 21:30
                z linku Ewy:
                The narrow passage through the cervix is lined with glandular cells that
                secrete mucus, while the outer part of the cervix is usually lined with a
                different, flat type of lining cell. Sometimes the glandular cells grow down
                and appear on the outer surface of the cervix to form a red, velvet-like area
                called a cervical erosion.

                z liku Eli:
                Normalnie występujący nabłonek wielowarstwowy płaski jest zastępowany
                nabłonkiem walcowatym pochodzącym z kanału szyjki macicy. Nabłonek ten jest
                czerwony i ziarnisty, co czyni szyjkę macicy zaczerwienioną, zerodowaną.

                wiec wygladaloby, ze to to samo, poza tym sa te same metody leczenia, tyle, ze
                podejscie jest baaardzo rozne...
                chyba, ze ktoras z Was ma slownik medyczny i moze sprawdzic...

                ginekolog tutaj, u ktorego sie leczylam nie wygladal na specjalnie
                zaalarmowanego. i podejrzewam, ze wlasnie dlatego podjeto leczenie, ze bylo
                krwawienie przy podraznieniu. a w przeciwnym razie nikt by sie o tym nie
                dowiedzial - bo smear test byl ok, a jak wiadomo, nie ma tu rutynowych badan
                ginekologicznych.

                A
                • ma.pi Re: Rana???? 11.02.05, 21:52
                  O tym, ze nadzerki wcale nie trzeba od razu leczyc naczytalam sie na gazetowym
                  forum, gdzie wypowiadaja sie dzieczyny z Polski, ktore takowa posiadaja.
                  Lekarze zalecaja im leczenie "na po dzieciach". Seksu nikt im nie zabrania.


                  Pozdr.
                  • mama5plus Re: Rana???? 11.02.05, 22:10
                    Tak wlasnie. Na wszystkich chyba polskich forach
                    tematycznych jakie znam przetoczyly sie wielkie debaty
                    na temat `wypalac-nie wypalac`- co lekarz to opinia
                    i jakos jednoznacznych wnioskow nie bylo.
                    • mrufkaa Re: Rana???? 11.02.05, 22:40
                      Wnioskow jednoznacznych nie bylo i nie bedzie, bo nadzerek moze byc tyle
                      rodzajow, ile wlscicielek... Trzeba reagowac na to, co JEST a nie wedlug z gory
                      ustalonych zasad. Moja nadzerka akurat zostawila slad w cytologii, byla duza i
                      gleboka, gdzies tam zachodzila ( gleboko i niebezpiecznie). Ale zadnych
                      krwawien nie mialam, mnie popchnely do badan nawracajace infekcje... Zeby bylo
                      zabawniej na wypalanie poczekalam, bo nadzerki sie dorobilam spooro wczesniej
                      zanim podjelam wspolzycie i lekarka kwekala, ze dostepu do mnie nie ma...smile Na
                      pytanie skad sie to diabelstwo wzielo moja owczesna gin stwierdzila, ze
                      widziala juz 6-cio letnie dziewczynki z nadzerka i nie ma sie co tu zastanawiac
                      tylko trzeba leczyc.
                      Jedno musze przyznac, ze wypalanka w moim przypadku dala znakomity efekt,
                      nadzerka nigdy nie wrocila, nawet po dziecku. Jak to mowi moj aktualny
                      gino: "Szyja gladka" smile
                      Mysle, ze jesli nadzerka w jakikolwiek sposob przeszkadza, to warto sprobowac
                      sie jej pozbyc. A propos, Ma.pi - mnie tez nikt seksu nie zabranial, sam sie
                      zabronil, bolalo jak cholerasad A przychylam sie do opinii Eli, ze to otwarte
                      wrota dla infekcji, to przeciez blona sluzowa, sama w sobie wciaz nie do konca
                      przewidywalna w przepuszczaniu wszelkiego cudu do wnetrza organizmu, a
                      uszkodzona... Mnie to jak najbardziej przemawia do wyobrazni.
                      • mama5plus Re: Rana???? 11.02.05, 22:53
                        mrufkaa napisała:

                        > Wnioskow jednoznacznych nie bylo i nie bedzie, bo nadzerek moze byc tyle
                        > rodzajow, ile wlscicielek... Trzeba reagowac na to, co JEST a nie wedlug z
                        gory
                        >
                        > ustalonych zasad.


                        Asia, smiem twierdzic, ze ta roznica zdan wsrod lekarzy niekoniecznie miala
                        zwiazek z rodzajem nadzerki.
                        Z tego co czytala, to jedni po prostu sa zdecydowanie na `nie` w temacie
                        wypalania wymrazania czy innych takich dopoki kobieta planuje jeszcze ciaze,
                        inni sa zdecydowanie na `tak` a jeszcze inni biora pod uwage konkretna sytuacje.
                        A czytalam swego czasu sporo bo dla kogos w PL szukalam na ten temat informacji.
                        I takie wlasnie sa moje uwagi.
                        Po prostu duza roznica opinii i podejsc, niekoniecznie spowodowana rodzajem
                        nadzerki czy etapem w zyciu kobiety (przed ciaza, po ciazy itd)
                        • acutecompute Re: Rana???? 12.02.05, 00:46
                          moj lekarz kiedys kiedy leczyl moja nadzerke ( tylko globulki i nigdy nie
                          wrocila a cytologie robil mi co roku)twierdzil ze kazdy stan odbiegajacy od
                          normy trzeba leczyc.i juz.zgadzam sie z kolezankami twierdzacymi ze sa to
                          otwarte wrota do infekcji.a organ wrazliwy.
                          pierwsze w zyciu slysze ze ktokolwiek a szczegolnie lekarz mowi ze przejdzie
                          czy cos takiego.
                          glupie krosty na twarzy sie smaruje pomadami.
                          • eballieu Decyzja nalezy do kazdej z nas 12.02.05, 10:56
                            Czy z nadzerka czy prochnica w zebie, mozna zyc. To nie chodzi o to aby kogos
                            straszyc, ale wokol nadzerki i wypalania - rzekomo utrudniajacego zajscie w
                            ciaze, naroslo wiele mitow. To ze lekarze uwazaja, ze po porodzie naturalnym
                            mozna ewentualnie podjac leczenie wynika z tego, ze jedyna znana im metoda
                            to "wypalanie" - o ktorej mysla ze moze utrudniac zajscie w ciaze. Drugi
                            argument z kregu przesadow - wychodzace dziecko w trakcie porodu ma
                            niejako "oczyscic" szyjke macicy!!! Ale to czy oczyszcza, to kazdy kto po
                            porodzie mial infekcje, nawracajace, bolesne i uplawy chyba wie, ze nie.
                            Stadiow nadzerek jest sporo. Jedno co powiem - zyjac w tym samym srodowisku
                            bakteriologicznym przy nadzerce malej mozna miec tylko infekcje od czasu do
                            czasu, mozna miec uplawy. Ale jezdzcie w tropiki z ta nadzerka - a kobieta ma
                            narzady otwarte, bez zabezpieczenie jakim dysponuja faceci i droga dla bakterii
                            otwarta. Moze dosc doslownie sie wyrazam, ale terminy medyczne sa mi obce i ja
                            zawsze wole aby lekarz tlumaczyl prosto, wtedy nie szukam analiz wynikow na
                            forach i po ciotkach. Doswiadczyla podrozy po tropikach z niewyleczona
                            nadzerka, efekt - zapalenie przydatkow - to tez przeciez czesto wynik
                            nielczonych dlugo infekcji. A kolo si ezamyka, bo zapalenie leczy sie
                            antybiotykami, ktore oslabiaja flore bakteryjna, czyli powstaja kolejne
                            infekcje, lactovaginal nie pomaga i jedynym wyjsciem jest wyleczenie nadzerki,
                            bo inaczej to cale zycie mozna stosowac globulki.
                            Co do seksu w trakcie posiadania "zawansowanej" nadzerki - dalej w naszym
                            ojczystym kraju panuje przesad, ze jak boli, to znaczy ze przyjemnie i tak ma
                            byc. Kobiete ma bolec.
                            O nadzerakch u kobiet, dziewczynek, ktore nawet jeszcze nie podjely wspolzycia
                            tez slyszalam. I tu kwestia leczenia jest kwestia wyboru. Bo dla niektorych
                            bedzie wazne bycie zdrowym i nie danie mozliwosci na rozwoj innym chorobom
                            szyjki macicy, a dla innych wazniejsza bedzie blona dziewicza. To tez osobisty
                            wybor.
                        • basiak6 Re: Rana???? 12.02.05, 13:26
                          Lekarze roznia sie nie tylko opinia ale i etyka zawodowa. W Polsce mialam
                          wypalana nadzerke w wieku 18 lat przez lekarza gdzie okazalo sie niedawno (czyli
                          14 lat potem) ze robil zabiegi kazdej prawie pacjentce, oczywiscie liczac sobie
                          za to....
                          Dlatego nie poszlabym do lekarza ktory za taki zabieg dostanie dodatkowe
                          pieniadze, czy to ode mnie czy przez polski NFZ.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka