Dodaj do ulubionych

Mitomania Docenta Kagana

18.02.05, 03:37


Kagan, zamiast mamrotać pod nosem przekleństwa i mroczne aluzje, ty po prostu
opublikuj ten haniebny donos, co to ci zwichnął obiecującą karierę naukową,
abyśmy wszyscy mogli poznać bezsensowność stawianych ci zarzutów, wyrazić ci
współczucie i potępić donosicieli.

Zaczynam miec wrazenie,ze ten donos jest mityczny, ze nikt na ciebie nie
donosil, a z Monash Uni wylano cie po prostu za plycizne intelektualna i
ogolna konfliktowsc w pracy. Jak chcesz uchodzic za ofiare przesladowania, to
udowodnij, ze jest inaczej.

Visiting Professor? In your dreams. Visiting Professor to jesteś, jak cię
zaproszają do Oxfordu albo na konferencję laureatów Nagrody Nobla. Niestety,
zawsze kiedy poprawiasz na głowie biret i masz rozpocząć wykład, dzwoni
budzik, i budzisz się z nieprzyjemnym uczuciem wilgoci, z powodu ręki
zanurzonej aż po ramię w nocniku.
Obserwuj wątek
    • pal_gumiaczki Re: Mitomania Docenta Kagana 18.02.05, 03:38
      a takis sam balwan jak i kagan

      dwaj zdurniali idioci z australi sie dobrali

      palcie gumiaczki cw..e
    • Gość: Kagan Mitomania zyda wiarusa-Jaworskiego IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 18.02.05, 04:00
      Dobrze wiesz wiarus-Jaworski, ze na mnie donosiles do wladz Monash university.
      Bylem po prostu tam nie na reke zydowsko-polskiej mafii, ktora opanowala Polish
      Studies na Monash pod przewodnictwem rusycystki "dr" Zarnowskiej i specjalistki
      od pierogow "mgr" Kolo. I nie jest tez prawda, ze mnie z Monash "wylano": po
      prostu uzyto wybiegu (kruczka) prawnego i nie przedluzono ze mna kontraktu. Nie
      bylo bowiem zadnej podstawy aby mnie "wylac" z Monash. Wiec nie klam. A teraz w
      Australii nikt nie ma juz praktycznie "tenure", poza garstka starych
      profesorow, ktorzy odchodza na emerytury, a wiec kazdemu mozna obecnie nie
      przedluzyc kontraktu i w ten sposob pozbyc sie niewygodnego dziekanom i
      rektorom pracownika, np. takiego, co rozumie wolnosc akademicka jako wolnosc
      gloszenia swych pogladow.... A jesli chodzi o moj "Visiting Professorship" w
      Polsce to zobacz sam:
      1) AE Krakow
      Course description Politology (Introduction to Politics) HOURS: 30. ECTS: 4.
      SEMESTER: summer. ACADEMIC YEAR: 2003/2004. Name/title of the author: Dr Lech
      Keller-Krawczyk. Course Description:fetc.ae.krakow.pl/ibs/Politology.htm - 16k -
      Zasoby - materiały dydaktyczne
      Przedmiot: Politology. Wykładowca: Dr Lech Keller-Krawczyk. Liczba godzin:
      ECTS: SEMESTR: Summer. Rok akademicki: 2003/2004. Zagadnienia/tematy zajęć.
      Format pliku. Pobierz. 1. Lecture 1. .zip.
      2.www.bpz.ae.krakow.pl/zasoby/handouts/politology/politology.htm - 15k -
      2) UMCS Lublin
      Austriackie Forum Kultury
      ... Z. Pietraś, dziekan Wydziału Politologii UMCS, Andreas Stadler, dyrektor
      afk, dr Lech Keller, Uniwersytet Monash w Melbourne, Markus Herzog,
      Isabella ...
      www.austria.org.pl/ show.php?kat_id=9&news_id=274&l=pl - 12k
      • Gość: Kagan Re: Mitomania zyda wiarusa-Jaworskiego - PS IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 18.02.05, 04:02
        Na UMCS mozesz sobie donosic na mnie do woli, bo Lublin to jednak prowincja,
        i na dodatek zalatujaca smrodkiem zakrystii KULu, a wiec tam sie nie
        wybieram. Zas w Krakowie to ja primo mam tzw. plecy a secundo tam zydkow
        nie lubia... wink
        • filipek.us Dolna część pleców nazywa się po prostu dupa 18.02.05, 04:16
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > Na UMCS mozesz sobie donosic na mnie do woli, bo Lublin to jednak prowincja,
          > i na dodatek zalatujaca smrodkiem zakrystii KULu, a wiec tam sie nie
          > wybieram. Zas w Krakowie to ja primo mam tzw. plecy a secundo tam zydkow
          > nie lubia... wink

          A co można by na was donieść? Żeśta dupa a nie uczony? Że została wam już tylko
          połowa z tych młodzieńczych IQ 131? Że kłamiecie na każdym kroku na każdy
          temat? Sami na siebie tu donosita Krawczyk. Szpiegu gospodarczy hehehe
          • Gość: Kagan Re: Dolna część pleców nazywa się po prostu dupa? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 18.02.05, 04:24
            Znow tylko bluzgi i ataki ad personam, wiarus pod ukryciem "filipka"?
            A tego, ze pracowalem w Impexmetalu, a wiec w wywiadzie gospodarczym PRLu
            nigdy i przed nikim nie krylem. Zobacz na:
            Home Page of Lech Keller
            Lech Keller. "WELCOME TO MY HOME PAGE" You are a Vistor number: LINKI (LINKS) -
            most of them in Polish: I. Stanislaw Lem: II. Polityka, religia etc.: III. My
            pages (in English): My petsmywebpage.netscape.com/ljkel2
            • filipek.us Re: Dolna część pleców nazywa się po prostu dupa? 18.02.05, 04:55
              Gość portalu: Kagan napisał(a):

              > Znow tylko bluzgi i ataki ad personam, wiarus pod ukryciem "filipka"?
              > A tego, ze pracowalem w Impexmetalu, a wiec w wywiadzie gospodarczym PRLu
              > nigdy i przed nikim nie krylem.

              To jesteście taki bardziej jawny "dupa a nie szpieg" hehehe
              A kiedy lecicie wreszcie do kRaju?
              Pytam, bo wiem, że z Rzeszowa to będziecie wybrzydzać na bolandę.
              Taka już wasza wredna natura. Jesteście prawie niczem Jerzy Urban jeno z połową
              ichniego ilorazu int.
              • Gość: Kagan Re: Dolna część pleców nazywa się po prostu dupa? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 18.02.05, 04:59
                Wiarus, jak nie masz nic do powiedzenia, to lepiej siedz cicho... sad
                • filipek.us Dolna część pleców nazywa się po prostu dupa? 18.02.05, 05:03
                  Gość portalu: Kagan napisał(a):

                  > Wiarus, jak nie masz nic do powiedzenia, to lepiej siedz cicho... sad
                • filipek.us Pan Wiarus ma was w dolnej części pleców, Lesiu 18.02.05, 05:06
                  Gość portalu: Kagan napisał(a):

                  > Wiarus, jak nie masz nic do powiedzenia, to lepiej siedz cicho... sad

                  Pan Wiarus ma was w dolnej części pleców, Lesiu
                  Ja zresztą też
                  • Gość: Kagan Re: Pan Wiarus ma was w dolnej części pleców, Les IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 18.02.05, 05:44
                    A ja akurat sie tym najbardziej przejmuje... wink
                  • skrynszot gowno prawda 18.02.05, 06:43
                    gdybyscie filipek i wiarus mieli kagana w dolnej czesci plecow to po pierwsze
                    wiarus nie produkowalby setek postow na jego temat a wy filipek byscie nie
                    szczekali jak wierny pies

                    nie pie..a wiec glodnych kawalkow boscie idiota i balwan
                    • torrens Re: gowno prawda 18.02.05, 11:26
                      Ty za to ertes (pojeb tomus z Irvine OC Broadcom) wcale nie produkujesz setek wpisow pod tekstami Wiarusa hehe...

                      Jestes spamer i tyle, i duren do tego.
                      Nie masz pojecia jak milo jest wylewac pomyje na twoj durny leb,
                      pojebie z Kanady.

                      Ty i Kagan to jak bracia sjamscy.

                      Ertes i Kagan,
                      dwaj bracia mili,
                      z jednej flachy wode pili
                      a Wiarusa swiecie nienawidzili
                      hehe...
                      • Gość: Torrens czyli Kolejny(a) zjadzacz(ka) goovna na tym forum (nt) IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 18.02.05, 11:34
      • prawdziwystarywiarus Visiting Professorship 18.02.05, 12:16
        Gość portalu: Kagan napisał(a):

        >A jesli chodzi o moj "Visiting Professorship" w
        > Polsce to zobacz sam:


        Zobaczylem:

        www.staff.amu.edu.pl/~techedu/ftp/PrograMaE2004.doc
        "prof. dr Lech Krawczyk-Keller, Akademia Ekonomiczna w Krakowie, Wyższa Szkoła
        Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie: Krytyka Internetu przez humanistów na
        przykładzie Stanisława Lema; Critique of the Internet by a Humanist on Example
        of Stanisław Lem"

        To jak, w Rzeszowie podobno nigdy nie byłeś? Wyższa Szkoła Informatyki i
        Zarządzania, znaczy sprywatyzowane b. dwuletnie Studium Nauczycielskie, czy
        b.Technikum Ekonomiczne?

        No, a w Krakowie z kolei, to tam gdzie inni mają plecy, ty masz jedynie doopę;
        po prostu byłeś w AE najtańszą opcją, jaką mogli znależć do zapchania dziury w
        programie zajęć. Ale też tylko do czasu.

        Opowiedz nam kiedyś przy okazji, dlaczego AE w Krakowie nie chce mieć nic z tobą
        wspólnego od czasu, kiedy zacząleś się skromnie przedstawiać na konferencjach
        jako "prof.dr Lech Krawczyk-Keller, Akademia Ekonomiczna w Krakowie" co
        sugerowało innym uczestnikom, że niechybnie posiadasz tam własną katedrę,
        podczas gdy w istocie byleś kontraktowym wykładowcą na krótkoterminowej
        umowie-zleceniu.

        W hierarchii prestiżu członków ciala profesorskiego AE, twoja pozycja na uczelni
        tylko nieznacznie przewyższała stanowisko pluskwy w kanapie stojącej w gabinecie
        rektora. Nic dziwnego więc, że rektor AE się poważnie wkurzył, i miał rację.

        Rada w radę, stanęło na tym, że kontraktu na AE już więcej nie dostaniesz, a
        swoje plecy możesz wypinać gdzie indziej, ale już raczej nie w Krakowie, bo to
        małe miasto, news travels fast. W Krakowie możesz teraz robić najwyżej za Smoka
        Wawelskiego, posługując się doświadczeniem nabytym na tym Forum: siedzieć w
        jamie, od czasu do czasu ziać inwektywami, i oczekiwać barana.

        Tak się zresztą w ogóle jakoś składa, że w sferach akademickich na współpracę z
        tobą idą te uczelnie, które cię poprzednio nie znały osobiście. I tylko raz.
        Zwróciłeś uwagę, że nikt jeszcze nie zaprosił cię powtórnie? Ale my tu gadu,
        gadu, a czas ucieka. Opublikuj coś jeszcze, podpisując się jako aktualny
        pracownik naukowy Monash Uni, którym nie jesteś od prawie roku. Może uniwersytet
        straci w końcu cierpliwość i pozwie cię o bezpodstawne podszywanie się pod jego
        reputację. Wtedy krzycz głośno, że Żydzi biją inwalidę.
        • Gość: Kagan Re: Visiting Professorship IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 18.02.05, 12:35
          Znow sie rozpisales, ale najwazniejszych linkow to nie
          znalalzes. Chocby tego:
          Course description
          Politology (Introduction to Politics) HOURS: 30. ECTS: 4. SEMESTER: summer. ACADEMIC YEAR: 2003/2004. Name/title of the author: Dr Lech Keller-Krawczyk. Course Description:
          fetc.ae.krakow.pl/ibs/Politology.htm - 16k
          A AE w Krakowie sie ucieszyla z mego uczestnictwa w poznanskiej
          konferencji, bo placil Rzeszow, a Krakow zbieral punkty...
          Reszty twego postu nie komentuje, bo tak mi zazdroscisz pracy na
          uczelniach, ze tracisz calkowicie rozsadek, znizasz sie do bardzo
          unfair atakow ad personam i w ogole piszesz kompletne bzdury...
          Lepiej zajmij sie wyrabianiem polskiego paszportu i ADV. Twoi
          ziomkowie w israelu masowo wystepuja bowiem po polskie paszporty.
          Zydki wycofuja sie ze strefy Gazy, a wiadomo, ze to wycofywanie
          skonczy sie potopieniem ostanich israelitow w Morzu Srodziemnym
          kolo Tel Aviv-Jaffy... sad
    • prawdziwystarywiarus Showtime, Kagan! 18.02.05, 12:06
      Albo masz ten uzyskany na podstawie Freedom of Information Act donos na ciebie
      do wladz Monashu Uni, i możesz go opublikować w całości (adresat, data,
      zawartość, podpis), aby opinia publiczna mogła ci słusznie współczuć jako
      ofierze żydowskiego spisku.

      Albo go nie mozesz opublikowac, bo go nie masz, bo żaden taki donos nie
      istnieje, i wtedy jesteś po prostu psychiczny Polaczek zabawiającxy się
      osrywaniem przechodniów z mostu, którego marzeniem jest trafić w czoło.

      PS. Serdecznie radzę, żebyś oparł się chęci szybkiego napisania na siebie
      najlepszego donosu na świecie. Jesli szybka subpoena ustali niezgodność
      opublikowanego tesktu z oryginałem na Monash Uni, albo brak oryginału na Monash,
      to usiądziesz w pyerdlu. Masz bowiem tzw. prior form w fałszowaniu dokumentacji
      procesowej (link na życzenie).

      PS2. Jesli myslisz, ze expert witness bedzie mial watpliwosci, kto to Kagan,
      think again.
      • Gość: Kagan Re: Showtime, Kagan? IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 18.02.05, 12:15
        To nie jest, niestety dokument do opublikowania, dopoki
        prowadze sprawe sadowa z Monash University. Ale dokument
        istnieje, jest podpisany "Robert Jaworski", pochodzi z
        CYBEREXPRESSU i jest napisany tyopwym, wiarusowym stylem...
        A ty, wiarus, czemu nie bierzesz udzialu w dyskusji o ADV
        (Australian Declaratory Visa)? Poddales sie w tym temacie?
        Jesli tak, to po raz pierwszy od wielu lat postapiles slusznie...
        PS: Na tym forum moge sobie pisac co chce, i nic mi za to w
        Australii nie grozi, bo ty przeciez wciaz udajesz, ze nie jestes
        Robertem Jaworskim. Ale czemu go w takim razie tak bronisz,
        ze az sie posuwasz do szantazu (blackmail) i grozenia kara
        wiezienia? Zdecyduj sie, zydowski tchorzu! sad
        • Gość: yeah Re: Kagan zgnijesz w pierdlu IP: *.vf.shawcable.net 18.02.05, 12:19
          • Gość: Kagan To znow ty, wiarus? Z goovnem w gebie? (nt) IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 18.02.05, 12:24
        • prawdziwystarywiarus Taki show, jaki Kagan 18.02.05, 12:24
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > To nie jest, niestety dokument do opublikowania, dopoki
          > prowadze sprawe sadowa z Monash University. Ale dokument
          > istnieje, jest podpisany "Robert Jaworski", pochodzi z
          > CYBEREXPRESSU i jest napisany tyopwym, wiarusowym stylem...
          > A ty, wiarus, czemu nie bierzesz udzialu w dyskusji o ADV
          > (Australian Declaratory Visa)? Poddales sie w tym temacie?
          > Jesli tak, to po raz pierwszy od wielu lat postapiles slusznie...
          > PS: Na tym forum moge sobie pisac co chce, i nic mi za to w
          > Australii nie grozi, bo ty przeciez wciaz udajesz, ze nie jestes
          > Robertem Jaworskim. Ale czemu go w takim razie tak bronisz,
          > ze az sie posuwasz do szantazu (blackmail) i grozenia kara
          > wiezienia? Zdecyduj sie, zydowski tchorzu! sad


          Fantastic! I look forward to the AIRC ruling, and your publication of the
          relevant material in due course. Note that all AIRC rulings are public.

          In the meantime, get better advice.

          Jesli donos nie istnieje albo nie jest podpisany jak wyzej, no to wlasnie
          kupiles Jaworskiemu BMW 545i. The decision to jail you or not for contempt of
          court is up to the judge, not me. Personally, I hope it will not be necessary.

          A w miedzyczasie nadal sie staraj trafic przechodniow z mostu w czolo.
          To rozrywka prawdziwego intelektualisty.
          • Gość: Kagan Re: Taki show, jaki Kagan IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 18.02.05, 12:41
            Naszykuj sie na dlugie czekanie... I skad ten pomysl, ze ja ci mam
            kupic BMW, ulubiony samochod australijskich i poludniowoafrykanskich
            zydow? Niby z jakiej racji? Za to, ze na mnie doniosles do wladz
            Monash University? I podoucz sie troche prawa australijskiego.
            Nie rozrozniasz nawet, biedaku, contempt of court od perjury... sad
            A jak z twa ADV? Wyrabiasz ja sobie? Dali ci juz, jako "ofierze"
            marca 1968, paszport RP?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka