Dodaj do ulubionych

Dzien z zycia Polaka

IP: *.the / *.west.biz.rr.com 23.02.05, 22:34
Jak się prezentuje statystyczny Polak?
W wersji męskiej widziałbym go jako faceta pod czterdziestkę, lekko już otłuszczonego, z dość grubym karkiem (tu lokują się nasze nie wyrażone i nie spełnione emocje, również te złe). Z pewnością ma wąsy w stylu Lecha Wałęsy - wielkiego kreatora narodowej mody. Polak nie jest zbyt wysoki. Używa niewielu, ale często wulgarnych słów: klnie chętnie i bez szczególnych zahamowań. Może w ten sposób manifestuje swoje poczucie siły. Śmieci wszędzie, gdzie tylko przyjdzie mu się znaleźć. Brud mu przeszkadza, ale nie ten, który sam produkuje. Rzadko używa dezodorantu, więc pachnie niezbyt przyjemnie. Przeciętny Polak ma bardzo złe zdanie o kulturze i obyczajach swoich bliźnich. Dawniej, gdy przedstawiano przeciętnego Polaka, rysownik zaczynał od beretu z antenką. Dzisiaj - to skutek globalizacji - powinien najpierw narysować bejsbolówkę. Ubrałbym go w dżinsy, podrabiane sportowe buty (jakieś chińskie adidasy), w kamizelkę z licznymi kieszonkami. Kiedyś nosił jesionkę (do kościoła peliskę), teraz ma obowiązkową kurtkę. Zresztą typowego Polaka czy typowej Polki nie stać na ubranie wyższej jakości.

Caly artykul jest tu:
www.wprost.pl/ar/?O=73658
Obserwuj wątek
    • Gość: huinakaczychnogach [...] IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 23.02.05, 23:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: myszka Re: Dzien z zycia Polaka IP: *.175-130-66.mc.videotron.ca 24.02.05, 16:44
      lepiej opisz swojego brata,tego z pejsami i jarmolka hyhyhy
    • jot-23 Re: Dzien z zycia Polaka 24.02.05, 16:57
      Gość portalu: richie rich napisał(a):

      "kamizelkę z licznymi kieszonkami"

      lol! te wedkarskie kamizelki to swieta prawda, reszta artykulu "troche"
      zlosliwa, podszyta jakimis osobistymi frustracjami autora...moze nie moze
      schudnac?
    • Gość: ela w colorado wasy IP: *.echostar.com 24.02.05, 19:59
      Usmiechnelam sie z tymi wasami - w USA one sa czesto kojarzone z gejami...
      • Gość: njujorker Re: uzebienie ! IP: *.an1.nyc41.da.uu.net 24.02.05, 20:18
        zapomnieli napisac o zebach !,yhyhhyhyhyhy !! ten przecietny polak w wieku
        okolo 40 tki ,ma juz tylko dwa kly na przodzie !! reszta jest zjedzona przez
        pruchnice ! albo wystaja mu jakies druty i blachy srebrne z jamy ustnej
        zrobione przez dentystow w PRLu,latwo takiego rozpoznac bo pdobnie jak
        ci zza Buga !! i inne Sojuzniki co swieca zlotem w pysku , to nasi
        blachami stienlles steel w buzce !! Aha !! zapomnialbym !! do tego
        wszystkiego dochodzi oddech krokodyla !!!! ziejacy !! tanim piwem !! , kapusta
        i papierosami !
        • mxp4 Re: uzebienie ! 16.03.05, 20:55
          Gość portalu: njujorker napisał(a):

          > zapomnieli napisac o zebach !,yhyhhyhyhyhy !! ten przecietny polak w
          wieku
          >
          > okolo 40 tki ,ma juz tylko dwa kly na przodzie !! reszta jest zjedzona
          przez
          >
          > pruchnice ! albo wystaja mu jakies druty i blachy srebrne z jamy ustnej
          > zrobione przez dentystow w PRLu,latwo takiego rozpoznac bo pdobnie jak
          > ci zza Buga !! i inne Sojuzniki co swieca zlotem w pysku , to nasi
          > blachami stienlles steel w buzce !! Aha !! zapomnialbym !! do tego
          > wszystkiego dochodzi oddech krokodyla !!!! ziejacy !! tanim piwem !! ,
          kapusta
          >
          > i papierosami !




          big_grinbig_grinbig_grinbig_grin O boy ale sie usmialam! To jest najlepszy watek na tej grupie.
          Piszemy dalej.
    • Gość: KKK Re: Dzien z zycia Polaka IP: *.patmedia.net 25.02.05, 04:03
      bardzo trafione,wszystko sie zgadza
      zapomniano tylko wspomniec o brazowych zebach hehehe
      • Gość: njujorker uzebienie IP: *.an1.nyc41.da.uu.net 25.02.05, 08:36
        brazowe zeby sa ale nieliczne !!,reszta zdzarta przez pruchnice !!,dlatego
        wasy sa w modzie bo przykrywaja ubytki w uzebieniu.
        • Gość: KKK Re: uzebienie IP: *.patmedia.net 25.02.05, 13:43
          bardzo madre spostrzezenie ,bardzo trafnie ujete
          • skiela1 Re: uzebienie 27.02.05, 03:01
            Wy wszyscy luster w domach nie macie.Jakas imigrancka depresja czy co?
            • Gość: KKK Re: uzebienie IP: *.patmedia.net 27.02.05, 21:42
              hahaha ales mi dojebala
              a lustro mam w domu ale widze w nim zeby i to koloru bialego hahaha
              a ty do dentysty idz jus teraz nie czekaj jak ci wypadna
    • Gość: mozemozgamozedupa Re: Dzien z zycia Polaka,pocaluj mnie... IP: *.in-indianap0.sa.earthlink.net 27.02.05, 03:13
      nbd.xon.pl/foto/albums/inaczej/menele.sized.jpg
      • Gość: njujorker Re: Dzien z zycia Polaka,pocaluj mnie... IP: *.an2.nyc41.da.uu.net 27.02.05, 08:24
        to jest bardzo dobre zdjecie ???? zrobione w Wroclawiu czy Warszawie ??
        • Gość: Polka Re: Dzien z zycia Polaka,pocaluj mnie... IP: *.brda.net 27.02.05, 15:02
          Ty prochno juz zapomniales wlasnego jezyka na tym zgnilym zachodzie.Mylicie sie
          wszyscy mamy wspaniale plomby i bardzo dobrych stomatologow ktorzy sa zapraszani
          do innych krajow.Niemcy przyjezdzaja do Polski leczyc zeby ,gdyz robimy to b.
          dobrze ioczywiscie duzo taniej.Nie przyznawaj sie ze jestes Polakiem bo wstyd mi
          za ciebie.
          • Gość: bluemonday Re: Tfu na smiecia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 18:23
            Te smiecie emigracyjne sami przyjazdzaja tu leczyc zeby bo tam ich
            nie stac, stad te kompleksy.
            Zreszta hooya klade na taka szmate jak ten njusiur hehe .
    • Gość: Kagan Re: Dzien z zycia Australijczyka IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 27.02.05, 15:59
      Aby sie pozbyc komplexow:
      Jak się prezentuje statystyczny Aussie?
      W wersji męskiej widziałbym go jako faceta pod czterdziestkę,
      mocno już otłuszczonego (baranie hamburgery to najtanszy w Oz fast food),
      z dość grubym karkiem (tu lokują się ich nie wyrażone i nie spełnione
      emocje, glównie te złe). Z pewnością nie ma wąsow w stylu Lecha Wałęsy -
      bo wasy kojarza sie tu, jak w Reichu, z Turkami, a wiec tutaj "indykami"...
      Aussie mimo obiegowych opinii nie jest tez zbyt wysoki. Używa niewielu,
      ale często wulgarnych słów: klnie chętnie i bez szczególnych zahamowań.
      Może w ten sposób manifestuje swoje poczucie siły. Śmieci wszędzie,
      gdzie tylko przyjdzie mu się znaleźć. Brud mu bowiem absolutnie nie
      przeszkadza, szczegolnie ten, który sam produkuje. Rzadko używa dezodorantu, więc pachnie niezbyt przyjemnie. Przeciętny Ausie ma bardzo złe zdanie o kulturze i obyczajach imigrantow, szczegolnie Slowian, ktorych zawsze myli z niewolnikami (Slavs vs slaves). Dawniej, gdy przedstawiano przeciętnego
      Ausie, rysownik zaczynał od piwa i footy. Dzisiaj - to skutek globalizacji - powinien najpierw narysować bejsbolówkę. Ubrałbym go w dżinsy, podrabiane sportowe buty (jakieś chińskie adidasy), w kamizelkę z licznymi kieszonkami.
      Kiedyś nosił kapelusz (do kościoła garnitur), teraz ma obowiązkową kurtkę.
      Zresztą typowego Australijczyka czy typowej Australijki nie stać dluzej na ubranie wyższej jakości... sad
      • Gość: Polka... Re: Dzien z zycia Australijczyka IP: *.brda.net 27.02.05, 21:14
        Kagan jestes naprawde inteligentnym facetem.Ja nie mam kompleksow jak widze
        Niemcow spacerujacych na molo w Sopocie w szarych ciuchach z buzia pelna
        jedzenia.Brzuchy wielkie od zarcia i piwa,a zachowuja sie tak glosno jakby do
        nich nalezal caly swiat.Pisze o nich bo sa ciagle w Polsce wykupuja wczasy w
        nadmorskich miejscowosciach dla nich buduje sie specjalne drogie hotele.Polska
        to jeszcze biedny kraj ale wy tam na obczyznie jeszcze o nas
        uslyszycie.Pozdrawiam cie Kagan Dla mnie Australia to egzotyka chociazby z
        racji odleglosci.
        • Gość: POLANSKI Re: Dzien z zycia Australijczyka IP: *.patmedia.net 27.02.05, 21:48
          OJ MY USLYSZYMY O POLANDZIE JESZCZE NIE JEDEN RAZ
          A W MIEDZYCZASIE SRAM NA WAS I SIKAM CIEPLYM MOCZEM ZLODZIEJSKI NARODZIE
          • Gość: bluemonday Re: Dzien z zycia Australijczyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 22:22
            I o to chodzi biedaku , pieknie sie czyta jak sie smieciu wnerwiasz hehe .
          • Gość: zawsze Polka Re: Dzien z zycia Australijczyka IP: *.brda.net 27.02.05, 22:36
            musisz sie jakos dowartosciowac bo w przeciwnym razie poco wypieprzales z kraju
            Swoja droga dobrze ze to zrobiles o jednego prostaka mniej.
            • Gość: zawsze Polka Re: Dzien z zycia Australijczyka IP: *.brda.net 27.02.05, 22:49
              To bylo oczywiscie do Polanskiego ,ale jaki on Polanski.tO WIELKI ARTYSTA
              POLSKIEGO POCHODZENIA ,KTORY NIE WSTYDZI SIE SWOJEGO KRAJU.Odpusc sobie bo nie
              dorosles do jego piet.
              • Gość: POLANSKI Re: Dzien z zycia Australijczyka IP: *.patmedia.net 27.02.05, 23:08
                HAHAHAHA NERWY PUSZCZAJA?????
                SMIECHU WARCI POLACZKI HAHAHAHA
                SRAM NA WAS PODWOJNIE
                • Gość: POLKA Re: Dzien z zycia Australijczyka IP: *.brda.net 28.02.05, 16:58
                  Tylko sie nie obsraj
                  • Gość: njujorker zapomnieliscie o uzebieniu ! IP: *.an1.nyc41.da.uu.net 28.02.05, 17:40
                    uzebienie to jest problem nr 1, dla wszystkich w Polsce !,takie druty i blachy
                    jak tam z geby wystaja Polakowi okolo 40 tki to nigdzie poza Albania nie
                    spotkasz,jeszcze moze kolchozniki z bylego Sojuza maja ladniejsze tzn wiecej
                    zlota w pysku,hehehehe ! Tylko mi nie piszcie ze sa w Polsce nowoczesne
                    gabinety dentystyczne ,bo owszem sa !,ale ??? dla kogo ?/,tylko dla
                    nadzianych Helmutow z Rajchu z grubymi portfelami ktorzy jada sie leczyc do
                    Polski bo im taniej,ale nie dla przecietnego Polusa mieszkajacego w
                    Sandomierzu i Lublinie
                    • Gość: Polka Re:do njujorkera IP: *.brda.net 01.03.05, 00:30
                      nie wiem o jakich czasach ty piszesz .Polacy bardzo dbaja o uzebienie.Oczywiscie
                      sa bardzo drogie gabinety ,ale sa tez tansze np. przychodnie lekarskie.Bo w
                      Polsce sa ludzie bardzo bogaci i bardzo biedni.Pomimo wszystko usmialam sie z
                      tych blach i drutow.Masz talent satyryczny.
                      • Gość: POLANSKI Re:do njujorkera IP: *.patmedia.net 01.03.05, 02:26
                        ".Polacy bardzo dbaja o uzebienie"HAHAHAHA tak masz racje dbaja
                        ty to masz babo dopiero poczucie humoru ,naprawde mnie rozbawilas hahaha a tak
                        dbacie ze jak sie smiejecie to reka musicie te zeby zaslaniac hahaha
                        • mxp4 Re:do njujorkera 16.03.05, 21:13
                          Gość portalu: POLANSKI napisał(a):

                          > ".Polacy bardzo dbaja o uzebienie"HAHAHAHA tak masz racje dbaja
                          > ty to masz babo dopiero poczucie humoru ,naprawde mnie rozbawilas hahaha a
                          tak
                          > dbacie ze jak sie smiejecie to reka musicie te zeby zaslaniac hahaha




                          Nie mowiac juz o oddechu.
                    • mxp4 Re: zapomnieliscie o uzebieniu ! 16.03.05, 21:12
                      Gość portalu: njujorker napisał(a):

                      > uzebienie to jest problem nr 1, dla wszystkich w Polsce !,takie druty i
                      blachy
                      > jak tam z geby wystaja Polakowi okolo 40 tki to nigdzie poza Albania nie
                      > spotkasz,jeszcze moze kolchozniki z bylego Sojuza maja ladniejsze tzn
                      wiecej
                      > zlota w pysku,hehehehe ! Tylko mi nie piszcie ze sa w Polsce nowoczesne
                      > gabinety dentystyczne ,bo owszem sa !,ale ??? dla kogo ?/,tylko dla
                      > nadzianych Helmutow z Rajchu z grubymi portfelami ktorzy jada sie leczyc
                      do
                      >
                      > Polski bo im taniej,ale nie dla przecietnego Polusa mieszkajacego w
                      > Sandomierzu i Lublinie



                      Od Lublina to ci wara jak pies od zegara. Pomyliles Lublin z Lubinem
        • Gość: walrus 2 szwabskie chamy na wczasach w POLSCE IP: *.abhsia.telus.net 01.03.05, 00:06
          ciekawe,ja sam zauwazylem ze niemcy sie glosno zachowuja ale tylko w
          POLsce.wszedzie indziej gdzie mialem nieprzyjemnosc ich spotkac szepca sobie do
          uszka.infantylna cholota z krasnoludkami w ogrodkach.infantylnosc czesto jest
          polaczone z okrucienstwem,to ich cecha narodowa
        • Gość: Jerseyboy Re: Dzien z zycia Australijczyka IP: *.ipt.aol.com 01.03.05, 16:12
          My to o was juz nie uslyszymy,moze nasze dzieci,ale im juz i tak to wisi.
      • Gość: emigrant Slavs vs slaves IP: 207.134.78.* 13.03.05, 21:36
        Niewolnik , Kagan jest slowem wywodzacym sie od slowa Slave. Niestety i nic na
        to nie poradzisz taka historia:
        Webster Dictionary:
        The word slave commemorates the fate of the Slav people in the past, reduced by
        conquest to a state of slavery. For ultimately slave and Salv are one and the
        same. The earliest record we have of the ethnic name is as Slavic Sloveninu, a
        word of unknown origin borrowed by Byzantine Greek as Sklabos and passed on to
        medieval Latin as Sclavus. It was this that was turned into generic term
        sclavus "slave" which passed into English via Old French esclave.

        Do Sredniowiecza Kagan, miastem gdzie znajdowal sie nawiekszy rynek sprzedazy
        niewolnikow byla Praga. To tam zjezdzali sie kupujacy niewolnikow z calej
        Europy. Niewolnikami byli przewaznie zlapani podczas wypadow na ziemie
        slowianskie. Plemiona slowianskie byly niezorganizowane i przez to stanowily
        dobry lup. Handlem niewolnikami w Pradze zajmowali sie zydzi.
    • Gość: ja Re: Dzien z zycia Polaka IP: *.kom / *.kom-net.pl 28.02.05, 23:43
      tak ładnie siebie opisałęś nic dodać nic ująć brawo
      • Gość: KKK Re: Dzien z zycia Polaka IP: *.patmedia.net 01.03.05, 02:29
        to ciebie opisano baranie
        • Gość: njujorker Re: Dzien z zycia Polaka IP: *.an3.nyc41.da.uu.net 01.03.05, 08:39
          a wszyscy emeryci w Polsce co kiedys pracowali na koleji ,maja na
          sztucznych szczekach wybite PKP !!,kiedy sie smieja to widac z daleka kto im
          fundowal protezy,ahahhaha !
          • Gość: stomatolog Re: uzębienie IP: 213.76.135.* 01.03.05, 09:24
            Jestem stomatologiem prowadzącym średniej wielkości gabinet (3 fotele) w
            średniej wielkości mieście wojewódzkim. Moje dochody z tytułu tej dzialalności,
            po uwzględnieniu kontraktu z NFZ i po odliczeniu kosztów (płace personelu,
            składki, media, sprzęt, materiały, szkolenia etc.) wynoszą 15-20 tys. PLN
            miesięcznie przed opodatkowaniem. Wbrew opiniom o pauperyzacji społeczeństwa,
            zainteresowanie leczeniem stomatologicznym jest duże, a stan uzębienia Polaków
            w ciągu ostatnich 15 lat znacząco się poprawił. Szczególnie szybko rośnie
            zainteresowanie usługami ortodontycznymi. Emigranci z Polski, przebywający z
            wizytą w kraju, także należą do moich klientów, głównie z racji znacznie
            wyższych cen porównywalnych usług stomatologicznych za granicą, na które
            moich "polonijnych" pacjentów tam nie stać. Niestety gusta polonusów są często
            mocno wątpliwe - szczególnie pod względem wyboru koloru implantów, protez i
            licówek - tutaj Polonia najczęściej wybiera odcień A1...
            • Gość: exile Re: uzębienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 10:25
              Daj spokoj stary , ten ciec ma jakies kompleksy , pewnie sam jest szczerbaty
              i nosi sumiaste wasy przez to jest tam poniewierany .
              Wlasnie zafundowalem memu dziecku aparat ortodontyczny za 3tys plus wizyta raz
              w miesiacu 150zl przez rok.
              Ten ciec moze tylko o tym pomazyc , nie stac go tam na taka usluge dla dziecka.
              • Gość: njujorker Re: uzębienie IP: *.an1.nyc41.da.uu.net 01.03.05, 17:00
                exile cieciem to ty jestes ! i masz blachy w gebie ,bo na takie wydatki jak
                piszesz to nie stac nikogo kto normalnie pracuje w fabryce w Polsce !!! co
                najwyzej zlodzieji i kombinatorow co nakradli za komune a teraz udaja
                wielkich biznesmenow. A co do wypowiedzi tego niby "stomaloga" to mam pytanie
                co pokrywa i jakie materialy sa stosowane przy leczeniu na kase chorych czyli
                ubezpieczalnie w Polsce ?? w zakres tych uslug wchodzi tylko rutynowe
                wtrwanie zebow !!!! i najlipniejsze made in USRR materialy dentystyczne,
                natomiast te lepsze sprowadzane z Zachodu stosuje sie tylko dla pacjentow
                prywatnych z grubo wypchanymi portfelami,najczesciej sa to Helmuty z
                Rajchu ,bo im sie oplaca,natomiast polski robol, i inny wyrobnik , ma zdzarte
                i spruchniale zeby , ktore tylko mozna wyrwac bo za to tylko zaplaci kasa
                chorych czyli ZUS !!! ,Milego usmiechu wraz z smoczym oddechem !! zycze na
                fotelu dentystycznym.
                • lulu13 Re: uzębienie 01.03.05, 17:58
                  a moj dziadek mial zeby z napisem PKS,bo pracowal cale zycie jako
                  konduktor w autobusie.
                  • Gość: njujorker Re: uzębienie IP: *.an3.nyc41.da.uu.net 01.03.05, 20:45
                    up !
                    • Gość: polka Re: uzębienie IP: *.brda.net 01.03.05, 23:30
                      zostales zdegradowany przez swojego poprzednika.Ty nie jestes dowcipny ty jestes
                      sfrustrowany.Pozdrawiam n.york.
                • Gość: stomatolog Re: uzębienie IP: 213.76.135.* 02.03.05, 07:56
                  W leczeniu w ramach refundacji z NFZ w 9 przypadkach na 10 stosuje się
                  materiały używane gdziekolwiek indziej na całym świecie. Korzyść dla pacjenta
                  polega na tym, że nie płaci pełnej ceny, tylko dopłaca do róznicy między ceną
                  tego co jest zakontraktowane przez fundusz a ceną tego co wybierze. 9 na 10
                  pacjentów wybiera taką dopłatę. Oczywiście, że materiały w cenie
                  podstawowej "funduszowej" to nie to to używa się w klinikach stomatologicznych
                  w Beverly Hills, ale nie sprowadzajmy tego do topornych peerelowskich
                  amalgamatów lub złotych zębów bo to już nie te czasy...
                  • Gość: stomatolog Re: uzębienie IP: 213.76.135.* 02.03.05, 08:17
                    Njurorkerowi polecam się zapoznanie z zakresem usług stomatologicznych
                    refundowanych w ramach kontraktów Z NFZ, bo wypowiedź, że sprowadza się to
                    tylko do wyrywania zębów ośmiesza go i dowodzi jego kompletnej niewiedzy na
                    temat lecznictwa stomatologicznego w Polsce....
                    • Gość: njujorker Re: uzębienie IP: *.an3.nyc41.da.uu.net 02.03.05, 08:34
                      to dlaczego 99% Polakow w wieku 40 lat iwyzej maja tylko resztki uzebienia w
                      jamie ustnej i lub wcale nic tylko topornie zrobione sztuczne szczeki ktore
                      widac na kilometr ze sa sztuczne?/,jesli NFZ ma tak wspaniale swiadczenia jak
                      ty piszesz "stomatolog" to dlaczego z nich rodacy, nie korzystaja?/
                      Rozmawiajac z rodakami o uzebieniu slyszymy tylko narzekania ile i jak
                      drogo kosztuja uslugi dentystyczne ,nie na kieszen pana tokarza,slusarza czy
                      innego robotnika..kto ma racje ?? A poki co to widac golym okiem na polskich
                      ulicach jaki naprawde jest poziom uslug z NFZ,posepne geby z z zoltymi od
                      papierosow klami,zaden stomatolog w Polsce nie kiwnie palecem zeby zrobic
                      cos co nie przemowi do jego kieszeni,nawet jesli delikwent pokazuje
                      legitymacje NFZ to kazdy stomatolog ma swoje ceny.
                      • Gość: stomatolog Re: uzębienie IP: 213.76.135.* 02.03.05, 08:52
                        Z powyższą wypowiedzą nie sposób polemizować, ponieważ oparta jest na
                        stereotypach, niewiedzy, złej woli i mija się z prawdą. Brak zrozumienia moich
                        wcześniejszych wpisów i komopletny brak wiedzy w temacie(vide cytat : "jesli
                        NFZ ma tak wspaniale swiadczenia jak ty piszesz "stomatolog" to dlaczego z nich
                        rodacy, nie korzystaja?/") - przeciaż właśnie napisalem że korzystają.

                        P.S. Nie ma czegoś takiego jak legitymacje NFZ
                        • Gość: njujorker Re: uzębienie IP: *.an3.nyc41.da.uu.net 02.03.05, 09:16
                          korzystaja ?? zartujesz ?/a skad sie biora te tlumy na ulicach z ochydnymi
                          resztaki klow w jamie ustnej?? i bezzebni "staruszkowie' w wieku lat 40 tu ?
                          nie fruwaj w oblokach,zejdz na ziemie ,i wsiadz do autobusu w Kielcach
                          albo Raciborzu to zobaczysz jakie piekne uzebienie maja
                          Polacy ,heheheehhehe !!tylko zaloz maske gazowa przedtem bo ducha wyzioniesz
                          od chuchania sfermentowanym piwem i tanim winem i kiszona kapusta .
                          • Gość: stomatolog Re: uzębienie IP: 213.76.135.* 02.03.05, 09:27
                            Miałem ostatnio takiego pacjenta, mieszkał w Flushing (to bodajże gdzieś w
                            Queens?) i przyjechal do kraju na świąteczne wakacje. Pan pełen gebą - 3
                            samochody i landlord na pięciu kamienicach.
                            Zęby hurtem robił w Polsce, poza tym opisywany stan powszechnie spotykany jest
                            Belmont Ave. w Chicago, w Orland Park zresztą też, do Kielc nie trzeba jechać...
                            • des4 Re: uzębienie 02.03.05, 09:45
                              Rozumiem njujorker, że podobnie jak wielu innych na tym forum, za wszelką cenę
                              usiłujesz odreagować swoje frustracje. No bo przecież to niewyobrażalne, że w
                              Posce ludzie moga pracować, dorabiać się czegoś, chodzić z przyzwoitymi zębami.
                              Nie Polska musi być brudna, zlodziejska, a każdemu musi zionac z gęby.
                              Cieszycie się za każdej zlej informacji o kraju. Dopiero wtedy wasz pobyt na
                              emigracji zyskuje jakiś sens. Nic dziwnego, że określenie "polskie piekiełko"
                              jest wciąż aktualne skoro tak wielu po wyjeździ zaczyna o pozostałych w kraju
                              rodakach pisać per "oni" lib "polaczki". A wy to kto jesteście? Wygodnie jest
                              pisać na anomimowo na necie bo wtedy można bez strachu pokazywać się jako
                              czlowiek sukcesu i big boss, chociaż jak naprawdę jest to niewiadomo, bo nawet
                              amerykańskiego buma stać na kafejkę internetową. Zreszta wracając do uzębienia,
                              podejrzewam, że na głebokiej amerykańskiej prowincji w Kansas lub Zachodniej
                              Wirginii chociażby, sprawa też nie wygląda rozowo, podobnie jak w biedniejszych
                              dzielnicach wielki miast. Poza tym bardziej wierzę komuś kto pisząc z kraju
                              wypowiad się w sposób rzeczowy i profesjonalny niż twoim wypisywanym zza oceanu
                              hasłom o cuchnacym oddechu i zóltych zębach. Naprawdę śmieszne to i żałosne...
                              • Gość: ewr Re: uzębienie IP: 199.185.26.* 02.03.05, 12:09
                                DS .,masz duzo racji ....po co wy odpisujecie na takie durne posty? Wiadomo ze
                                do pracy wyjezdzaja najbiedniejsi oni tez reprezentuja nasz kraj za
                                granica ...ludzie zgnebieni bieda w Polsce szukajacy zarobku ...rzeczywiscie
                                polacy ktorzy tu przyjezdzaja wygladaja okropnie ...jak sie mieszka w polsce
                                to sie tego po prostu nie widzi ...to nie ich wina ale je..ego systemy ktory
                                rozlozyl polske przez 50 lat ...bedzie lepiej...trzrba tylko troche czasu...
                                ZAMKNIJCIE WIEC JUZ SWOJE DURNE GEBY ...urodzilimy sie w zlym czasie i to
                                wszystko ...JE..A KOMUNA!!!!!!!!!
                                • Gość: njujorker Re: uzębienie IP: *.an3.nyc41.da.uu.net 03.03.05, 08:53
                                  musisz odroznic "dobry czlowieku" prawdziwa emigracje od tych co wyjezdrzaja
                                  na "wakacje " do USa czyli sa tu nielegalnie i szukaja zarobku szybkiego. ,ci
                                  wlasnie ludzie reprezentuja prawdziwa Polske a wiec po pegeerowska
                                  biede,zapomniane przez Boga i Ludzi tereny typu
                                  dawniejsze ,koszalinskie,lubelskie,bialostockie,przemyskie itp itd. Nigdy nie
                                  myl tych ludzi z prawdziwa emigracja czyli ludzmi zadbanymi,majacymi dobre
                                  zawody ,pracujacymi LEGALNIE w USa, to sa dwa rozne swiaty. Niestety wiekszosc
                                  Polski jest wlasnie taka jak ci "reprezentanci" z w/w terenow i chocbys nie
                                  wiem co mi tu pisal ,kazde dziecko wie jak naprawde w kraju wyglada. Nie
                                  potrzeba nam sie wcale dowartosciowywac,jest nam to niepotrzebne takim jak my
                                  co jestesmy tu od dawna mamy juz dawno wyrobiony swoj statut,potrzebne
                                  natomiast jest to bardzo tym co przyjechali "wczoraj" i siedza na lewych
                                  papierach lub bez nich, i odkladaja swoj powrot do "bidy" w nieskonczonosc,
                                  tych ludzi wlasnie nie stac na zrobienie sobie zebow ani tu, ani tam nad
                                  Wisla ,a jest ich setki tysiace. To co pisze nie ma nic wspolnego z
                                  drwinami ,to jest prawda,ktora trzeba umiec umiejetnie rozrozniac.
                                  • des4 Re: uzębienie 03.03.05, 09:45
                                    Niestety, skąd mam wiedzieć, że właśnie ty reprezentujesz tę emigracyjna
                                    arystokrację. Sądząc po poziomie twoich wypowiedzi naładowanych prostactwem,
                                    pogardą, frustracją i nienawiścią, to raczej wprost przeciwnie. Tak przy
                                    okazji, jestem z wykształcenia psychologiem i z racji obowiązków zawodowych
                                    czesto zajmuję sie analizą i tworzeniem profili osobowości na podstawie tego co
                                    i jak piszą ludzie. Ciebie można zaliczyć raczej do osobliwości. No ale
                                    podobnie jak ty nie mam zamiaru ani możliwości udowadniać kim jestem....
                                    • Gość: perla Re: uzębienie IP: *.brda.net 03.03.05, 18:23
                                      Wyjales mi to z ust.Dlaczego niujorker nie piszesz o Polakach wyjezdzajacych do
                                      USA uczyc sie, studiowac na prestizowych uczelniach.....W Polsce tak jak w
                                      kazdym kraju sa ludzie biedni i bogaci.Mam do ciebie dwa pytania;1/Do ktorej
                                      grupy sie zaliczasz 2/Kiedy ostatni raz byles w Polsce. Czy zdajesz sobie
                                      sprawe n.j ze tam na emigracji opowiadasz bzdury i stwarzasz zly wizerunek swego
                                      kraju .Wstyd mi za naszych emigrantow.
                                      • Gość: njujorker Re: uzębienie IP: *.an3.nyc41.da.uu.net 03.03.05, 18:37
                                        po pierwsze liczba studujacych z Polski w USA jest bardzo marginalna ,wrecz
                                        smieszna w porownaniu z innymi nacjami. ,zeby przywiazywac wielka wage do
                                        tego [kogo stac z Polski ,na studiowanie w USA?]a jesli juz sa tacy to w
                                        wiekszosci sa to dzieci bardzo nadzianych "polskich buissnesmanow" i
                                        prominentow.. Caly czas powtarzam ,az do znudzenia !!!!!!!!, ze prawdziwym
                                        reprezentantem narodu sa ci ludzie ktorzy tu masowo chca przybyc [ walka o
                                        wizy pana Kwacha !!!] lub juz tu sa i rozpaczliwie szukaja
                                        pracy ,wysylajac $$$ w jedna strone za pomoca Western Union itp.,to oni
                                        wlasnie sa zwierciadlem i odbiciem prawdziwej sytuacji w Polsce. Nie
                                        neguje ze jest w Polsce sporo zmian na plus ,to nie ulega watpliwosci,ale
                                        przewaga pospolitej biedoty jest miazdzaca,[czytaj post o w/w terenach w
                                        Polsce ,bialostockie,koszalinskie itp,itd] nie trzeba udawac slepego i
                                        chowac glowe w piasek zeby mowic ze wszystko jest ok !! ze NFZ ma wspaniale
                                        swiadczenia medyczne itp. bzdury ,bo tak nie jest i wszyscy to doskonale
                                        wiedza,jak chcesz sie leczyc to musisz siegac gleboko do kieszeni w
                                        Polsce ,podobnie jest z uzebieniem.
                                        • Gość: gosc Re: uzębienie IP: *.client.comcast.net 03.03.05, 19:01
                                          Szkaradne zeby najbardziej rzucaja sie w oczy u polskich aktorow. Moze nie tej
                                          starej gwardii bo ci to maja juz trzecie zabki albo umiejetnie wytrenowane
                                          miesnie twarzy aby zaslonic szczerbate dziasla. Mowa tu o tych mlodych
                                          niedopierdkach w filmach typu M jak milosc czy Plebania. Wstretne zolte
                                          pokrzywione zeby u mlodych ludzi - wstyd. Poza tym wasze pomroczne kwalifikacje
                                          stomatologiczne nabieraly moze polonusow na poczatku lat 90tych. Dali sie
                                          nabrac raz i porobili sobie u was zabki hehehehe. Cale to dziadostwo bylo albo
                                          zle dopasowane albo huyya warte i sie lamalo na cashew nuts hehehehe. W tej
                                          chwili to sie zalatwia sztuczne zeby dla dziadow z rodziny z pomrocznej wlasnie
                                          w Ameryce zeby robota miala rece, nogi i jakis efekt.
                                        • Gość: perla Re: uzębienie IP: *.brda.net 03.03.05, 20:22
                                          Potrafisz mowic czasem jak czlowiek na poziomie.odnosnie studiujacych masz
                                          racje.Dlatego zaznaczylam ze sa ludzie biedni i bogaci.Nie odpowiedziales na
                                          moje drugie pytanie /kiedy ostatni raz byles w Polsce/. Dodam jeszcze ze ja
                                          kocham moj kraj i taki ktos jak Gosc nie powinien przyznawac sie do tego ze
                                          jest Polakiem.
                                          • Gość: bodo38 Re: uzębienie IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 04.03.05, 03:35
                                            do autora tego postu....byles debilu kiedys w Anglii?zachodni kraj,swiadczenia
                                            socjalne i medyczne na porzadku dziennym nie? i co ?jakie maja uzebienie ?ty
                                            porownujesz Polakow po 60 latach komuny do zachodu?uwarzasz ze polacy nie
                                            chodzili do dentiego bo sie bali?mieszkam w canadzie i tez duzo widze
                                            miejscowych ze zlym zgryzem,a tak na marginesie....60 lat zlego odzywiania
                                            zrobilo swoje u polakow,co do wasow hmmmm.......moze i troche to ludzi dziwi na
                                            zach.ale mnie dziwia i smiesza amerykanskie fryzurki lysy-dlugowlosy,z przodu
                                            krotko z tylu dlugo....cos jak Albania lat 60-tych.....Pozd
                                            • Gość: perla Rekoniec z uzebieniem Polacy maja zeby o.k IP: *.brda.net 04.03.05, 21:19
                                              bodo bardzo trafnie to ujales .Ja nie moge zrozumiec dlaczego Polacy na
                                              emigracji potrafia tak zle mowic o swym kraju .Ja mysle , ze sie go wstydza.
                                              • bruno5 Re: Rekoniec z uzebieniem Polacy maja zeby o.k 04.03.05, 21:27
                                                Wstdzic to sie mozna Wietnamu a nie Polski.
                                                • Gość: njujorker Polacy maja sztuczne szczeki IP: *.an2.nyc41.da.uu.net 05.03.05, 05:47
                                                  juz w wieku lat 40 nie jest zaskoczeniem ze nosza protezy czyli sztuczne
                                                  szczeki,zgadzam sie z twierdzeniem ze 60 lat komuny i zlego odzywiania zrobilo
                                                  swoje, to prawda !!! ale !!/??? nie przesadzajmy z dzisiejsza ocena ,ze juz
                                                  jest super ! bo tylko dlatego ze dotarly zachodnie technologie !. Dzis
                                                  pojawil sie nowy problem ,kogo na to stac ????????
                                                  • Gość: perla Re: Polacy maja sztuczne szczeki IP: *.brda.net 07.03.05, 00:52
                                                    Ja mam wiecej lat niz ty a nie mam sztucznej szczeki .Tu nie ma reguly.Spusciles
                                                    z tonu i to jest cudne.Uwazam ,ze w kazdym kraju jesli ktos zadba o siebie to
                                                    zadne druty nie beda wystawac.Pozdrawiam cie serdecznie ,gdyz wyjezdzam. Bedzie
                                                    mi ciebie brakowalo.Do nastepnego postu.Perla...
                                                  • janosik6 Re: Polacy maja sztuczne szczeki 08.03.05, 19:55
                                                    zaczyna sie od zygania
                                                    patrzy taki polaczek jakby tu cos by na klina strzelic za friko
                                                    nastepnie komu by tu przypie..c
                                                    jakby zone jebmac w szczeke
                                                    pie..nie nie wchodzzi w rachube
                                                    i jakby tu kogos okrasc
                                                    i tak konczy sie slawetny dzien polaczka
                                                    sprzedawczyka i palaNTA W JEDNEJ OSOBIE
                                                  • Gość: Genek A papier toaletowy bez ograniczeń? IP: 83.233.227.* 08.03.05, 20:29
                                                    Dawno nie byłem w Polsce wiem, tylko , że od czasu do czasu Unia da parę groszy
                                                    czasami USA czemu ten kraj jest taki biedny. Podobno Albania otworzyła swoje
                                                    rynki pracy.
                                          • Gość: Emigrant Re: uzębienie i jezyk IP: 207.134.78.* 13.03.05, 22:24
                                            Z tym studiowaniem w USA to jest tak wielu cudzoziemcow tu studiuje ale pozniej
                                            okazuje sie ,ze nie znaja jezyka na tyle aby pracowac w jakimkolwiek
                                            anglojezycznym kraju. Na tym forum wypowiadal sie pewnien facet, ktory znaje
                                            sie pracowal w Irlandii w Persilu. Wiele Polek sklada tam podania o prace
                                            nagminnie chcac byc assistent manager czy innymi. Niektore maja MBA z USA a jak
                                            przyszlo do rozmowy to bardzo cieniutko z jezykiem i nie chcieli pan przyjac,
                                            bo mieliby klopoty z porozumiewaniem sie....Jedna sprawa byc kacykiem w Polsce
                                            i wysylac dzieci na studia do USA druga sprawa jakie te dzieci potem posiadaja
                                            umiejetnosci ...Nasze dzieci moze nie wioda zywota dzieci kacykow w Polsce ale
                                            za to mowia piekna literacka angielszyzna, i wiekszosci dostaja stypendia na
                                            dobrych uczelniach. I to czy Polacy maja krzywe, czarne zielone i pachnace zeby
                                            jest nam obojetne. My mamy nienajgorsze zeby o ktore dbamy w Ameryce i jest nam
                                            zupelnie obojetne czy polscy dentysci sa tym zainteresowani czy nie. Znam cale
                                            rzesze Polakow, ktorzy nie lecza zebow w Polsce i jakos z tym zyja i stac ich
                                            na to. Ci co jada do Polski leczyc zeby, to przewanie dosc biedni ludzie,
                                            ktorych na nic nie stac a takze dlatego ze nie znaja jezyka angielskiego takich
                                            jeszcze jest tu troche.... emigracji powojennej....
    • niki32 Re: Dzien z zycia Polaka 11.03.05, 12:10
      Wiecie, co przeczytalam to wszystko i smiac mi sie chce. Przecietniaki, Wy
      emigranci, ktorzy dorobiliscie sie na czyszczeniu kibli, uwazacie sie za kogos
      lepszego?! Ha!Ha! Przeciez jestescie tam zwyklymi szaraczkami, ktorych nie
      widzi nikt,tzw. drugorzedni obywatele, czym sie szczycicie kiblomyjcy i
      sprzatacze, a do kraju jacy dumni potem przyjezdzaja! Ha! Malutkie ludziki nic
      nie znaczace, a jaka wyzszosc, no prosze?! Jest wiele Polakow, ktorym zyje sie
      o stokroc lepiej w naszym kraju, sa tu kims i moga na Was nasrac. Powiem
      wulgarnie, bo to co wypisujecie to tylko splunac w pysk.Tfu...Ide stad bo
      narzygam komus w twarz. Bylam tu przelotem sprawdzic dlaczego nie lubia Was na
      forach, wczesniej nie rozumialam tego.Tfu....Chcac nie chcac, tez jestescie
      Polakami, wstydze sie, ze tacy sa.
      • Gość: niki126p czy mozesz byc bardziej konkretna? IP: *.nsw.bigpond.net.au 11.03.05, 12:31
        i nie wrzucac wszystkich do jednego kubla? ... pomysl, ze piszacy na tym forum
        polscy emigranci walcza juz w tym kapitalistycznym systemie od 15-25 lat, a ty
        i inni w Pl dopiero co zaczeliscie i za kilkanascie lat okaze sie, ze tylko
        niewielu z was sie udalo.. 10-15%, tak jest wszedzie
        • Gość: niki Re: czy mozesz byc bardziej konkretna? IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.03.05, 12:50
          Czy Ty widzisz w jaki sposob oni sie tu wypowiadaja na tym watku? Ja jestem w
          szoku, nie spodziewalabym sie nawet tak myslec, ze mozliwe jest wypisywac takie
          bzdury, co za wynioslosc, a co jest tego powodem?! U nas ludzie maja wywazone
          wypowiedzi, reprezentuja wyzszy poziom kultury, posty niektorych to szok!!!
          Tzn., ze jak mi np. powodzi sie super to mam chodzic z glowa do gory i deptac
          kazdego?! Czy to jak komu sie wiedzie jest wyznacznikiem czlowieka? Piszac o
          przecietnym Polaku za granica, dali opis samych siebie, bo my w swoim kraju
          roznimy sie od tych "nibypolakow", ktorzy czyszczac np. kibel, albo bedac
          gosposia, lub mam na mysli inny podrzedny zawod, zarobili pare nedznych $,
          uwazaja sie za niewiadomo kogo! To paranoja, nie uwazasz? Tu chodzi o Polaka,
          ktory wyjezdza z kraju widzi Raj i nie moze sie z tego otrzasnac, bo jest w
          szoku i czuje sie lepszy od innych, bo co...?! Prostactwo. A tak w ogole jest
          szaraczkiem, podrzednym obywatelem drugiej kategorii - to wszystko.
          • Gość: niki dla urozmaicenia zajrzyj na inne watki IP: *.nsw.bigpond.net.au 11.03.05, 13:00
            a zwlaszcza zwroc uwage na faceta o ksywie Kagan, to moze przestaniesz
            generalizowac
            • Gość: niki Re: dla urozmaicenia zajrzyj na inne watki IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.03.05, 13:09
              Zajrze, byc moze zmienie zdanie, to byl pierwszy watek na ktory weszlam,
              zszokowal mnie. Ale tu nie uderzyly mnie wypowiedzi jednej osoby, kilka osob
              ujawnilo swoje dziwne podejscie. Gdyby kazdy kto ma pieniadze tak sie
              zachowywal?! Na pewno nikt inteligentny takich slow nie wypowiada. jak mozna
              nie miec szacunku do ludzi biednych?! To straszne. Szczesciem jest, ze nie
              znam takich osob, nie mam styku z nimi, stad ta frustracja.
              • Gość: niki Re: Zajrzalam na inne watki IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.03.05, 13:58
                i stwierdzam, ze facet o ksywie Kagan to bardzo inteligentny czlowiek
                reprezentujacy grupe zupelnie innego typu ludzi niz Ci, ktorych staram sie
                obrazic rzucajac swoje oszczerstwa, to nie w strone takich jak on. Na pewno.
      • Gość: Szybki Re: Do Niki 32. IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 13.03.05, 21:04
      • Gość: Szybki Re: Do Niki 32. IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 13.03.05, 21:25
        Jest to bardzo smutne i naprawde nie masz pojecia jak tutaj wyglada zycie. Jest
        tutaj mnustwo wyksztalconych ludzi .Znam,lekarzy,dentystow,bisnesmanow,wlasne
        firmy polskie,inzynierow i prezydentow roznych firm i korporacji.
        Jezeli Tobie napisze o ich zyciu to i tak nie uwiezysz bo w Polsce tak ludzie
        nie zyja.(Z pewnoscia ze niektorzy maja dobrze-lecz niestety nie tak).

        Moi znajomi potrafia wyleciec sobie na weekend do Colorado , Lake Tahoe,Utah na
        narty czy na Floryde w golfa.
        Maja szesc tygodni lub wiecej wolnego czasu na wakacje. Do
        Europy ,Australi,Meksyku,Bahamas ,Hawaii,Bali czy nawet i do Polski od czasu do
        czasu.

        Dzieci chodza do prywatnych szkol i uniwesytetow,posiadaja dwa domy(jeden
        wakacyjny). Ja zawsze wychodze z zalozenia ze ten co sie stara to ulozy sobie
        zycie bardzo dobrze czy na poloni czy w kraju.(lecz stopa zyciowa sie bardzo
        rozni pomiedzy Polska a USA czy Kanada).
        Juz nie mowiac ze posiadaja dwa czy nawet trzy piekne samochody i mieszkaja w
        pieknych dzielnicach przy golfowych polach.

        Pozd. z Kalifornii.
        • Gość: niki Re: Do Niki 32. IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.03.05, 21:40
          Ale co to ma do tego?! Nie robi na mnie wrazenia to co napisalas?! Czy z tego
          powodu Polacy maja byc posmiewiskiem.Wiekszosc miejscowosci na weekend ,ktore
          wymienilas,jest w waszym kraju co to takiego. Przeciez jest niemozliwe ze
          wzgledu na odleglosc byc na weekend w Kolorado dla Polaka, wy macie blisko. My
          jezdzimy na narty do Austri, Czech, albo do Zakopanego. Dla nas to druga strona
          swiata, ale na wakacje tez niektorzy jezdza dalej niz siegaja granice
          europejskie, czy to powod do przechwalek i klotni z tego powodu? Pozdrawiam z
          Polski.
          • Gość: gosc Re: Do Niki 32. IP: *.client.comcast.net 13.03.05, 21:57
            Kobitko polska hehehehe,

            O jakich ty turystach mowisz. Zapytaj obojetnie kogo kto mieszka za oceanem czy
            widzial polskiego turyste. Toz to oxymoron. Tylko mi nie pisz ze cos wstawiam
            po francuzku hehehehehe. Takie cos istnieje tylko w waszych filmach pt.
            Plebania, Klan i M jak milosc. Ci turysci to albo babcie do pilnowania dzieci,
            albo szwagry do roboty na budowach albo wrecz poprostu z zaproszenia jakiegos
            Polonusa co sie zlitowal jakas tam znajoma ktora potem zasuwa domki. Oni wam
            potem w polsce opowiadaja ze byli tu jako turysci. Daj spokoj. Nie bylo jeszcze
            w Ameryce polaka turysty ktory sobie jak czlowiek przed przylotem zabookowal
            hotel, sam zaplacil za przelot, wypozyczyl samochod i nie daj Bog wlal do niego
            smiesznie taniom tu benzyne. Wszystkie zdjecia jakie ci polacy ze soba
            spowrotem przywoza to, zdaj sobie z tego sprawe, atrakcje na koszt rodziny tu
            mieszkajacej. W Ameryce stopa zyciowa jest tak wysoka ze twoje szare komorki
            nie sa w stanie tego pojac. Uwierz mi, ja mieszkalem 7 lat w Niemczech i
            tamtejsze zycie przecietniaka to byl zart w porownaniu do Kanady, gdzie
            mieszkalem 15 lat. Od ok. 10 jestem w Stanach i nawet mieszkajac w Kanadzie i
            bywajac czesto w Stanach w businessie i na wakacjach g..... wiedzialem jak
            naprawde wysoka stopa zyciowa jest tutejszych obywateli. Te slumsy co wam za
            komuny (tyle ze wtedy w to ludzie nie wierzyli) jak i teraz pokazuja w TV (no
            teraz to was tak rzad urobil ze wierzycie im swiecie, diabli wiedza czy z
            glupoty czy ze strachu heheheh) to miejsca zamieszkania nielegalnych z Mexico,
            marginesu wykolejonego lenistwem ktore sie tu tepi (przydaloby sie to i w
            Kanadzie na moj gust) i z Zambrowa ktorych miala juz dosc rodzina i wywalili
            ich na zbity ryj w pyysdu na swoje. To ci wlasnie wracaja do pomrocznej z
            podwinietym ogonem i wam opowiadaja thrillers o szczuropolakach. Przestan wiec
            sie osmieszac i opisywac tu historie sukcesu o Ukraincach co emigrowali do
            Polski. Tak jak ty tak i my dobrze wiemy ze w 90% polanezja to nie ich punkt
            docelowy. Zegnam paniom polkem hehehehe.
            • Gość: mlody-niewinny Re: Do Niki 32. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 22:23
              Stope zyciowa w Polsce zawdzieczamy twojemu pokoleniu i jego osiagnieciom.

              Zegnam emigranta - megalomana
              • Gość: gosc Re: Do Niki 32. IP: *.client.comcast.net 13.03.05, 22:29
                Tak jest wszystko w pomrocznej zostalo rozyebane w drobiazgi w czasie mojego
                tam zycia przez cale 10 lat hehehe. A teraz idz do konta i sie zastanow co zes
                tu przylepil hehehehe.
                • Gość: gosc Re: Do Niki 32. IP: *.client.comcast.net 13.03.05, 22:30
                  PS. W Niemczech mialo byc 5, nie 7 lat.
                • Gość: mlody Re: Do Niki 32. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 22:41
                  Tym bardziej nie powinno cie interesowac nasze zycie emigrant.

                  ps

                  Sory emigrant , ale tak jakos na starego zgorzknialego hooya wygladasz.
            • Gość: niki Re: Do Niki 32.do:gosc IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.03.05, 22:30
              Nie zrozumielismy sie. Wasze podroze typu Kalifornia, kolorado. To jak dla
              Polaka Zakopane, Miedzyzdroje. O czym ty piszesz to sa wakacje w kraju, nie ma
              sie raczej czym szczycic. Polacy podrozuja po calym swiecie,a jesli mowa o tej
              Ukraince to ma ona 3 dzieci(27l), super interes 2 domy, kamienice na wlasnosc i
              jeszcze wiele, innych nieruchomosci i ani mysli sie ruszac z Polski, Ukraincy i
              pare innych Polakow ma u niej prace, a ona wczoraj wrocila z Dominikany i ani
              smie sie ruszac dalej, niz granice naszego kraju. Wiec nie wciskaj mi ciemnoty,
              bo widze jak ludzie zyja i nie kazdy musi mieszkac w USA, by miec odpowiedni
              poziom zycia. Tylko taka roznica, ze ona nie krzyczy kazdemu w twarz, ze ma
              lepiej od niego, bo na prawde ma sie czym poszczycic, a inny kolezka z kolei
              byl w USA u rodziny jak mowisz, ma wize na 10lat,pobyl pol roku, wrocil i
              twierdzi, ze nigdy tam nie pojedzie, jezdzi TIR-ami w Polsce.Widac uwaza,ze
              lepsze to niz praca w Ameryce. Zegnam pana rowniez.
              • Gość: emigrant Re: Do Niki 32.do:gosc IP: 207.134.84.* 14.03.05, 01:49
                Ja z Polski wyjechalem, bo juz nie moglem zniesc takich wlasnie bezmozgowych
                burakow z Zambrowa jak niki. nie mialem zle w kraju ale za kazdym razem zygac
                mi sie chcialo jak wychodzilem na ulice. I nareszcie mam swiety spokoj.
    • belzebub00 Re: Dzien z zycia Polaka 13.03.05, 22:07
      a przestancie sie klocic, podac sobie reke noo szybko,bo dam po lbie
      • szakal25 Re: Dzien z zycia Polaka ,do Niki 13.03.05, 22:58
        niestety jestes ciemna [ciemny[ jak tabaka w rogu i nie znasz sie na
        geografii ni w zab . Odleglosci w USa sa olbrzymie i np. jesli ktos na
        weekend wybiera sie z Chicago do Miami na Florydzie to jest kilka godzin
        lotu samolotem lub kilka dni jazdy autem po super nowoczesnych autostradach
        jakich nie uswiadczysz w Europie. A co do tej ukrainki co niby poleciala
        sobie na wakacje na Dominikane [ ale mi tez wydarzenie !,heheeh tam lata
        forumowy Bruno co siedzi w Canadzie i ma rente inwalidzka]] ,haahhaha, bo u
        ruskich jest ona teraz modna ,przedwszystkim ze tania !!, wielkie dziadowstwo
        i kupa zarazanych na Aids ,najtansza wyspa w rejonie Caraibow bo bida
        wielka tam dlatego ruski tam lataja bo za pare Euro moga udawac bogaczy. W
        Stanach calo tygodniowy pobyt na Dominkiaknie agencje turystyczne oferuja
        juz za 500 $$ wiec co to dla nas za wydatek Dla ruska czy polusa z
        Europy to olbrzymie wydarzenie !!Jak bys byla na Bermudach, Bachamas w
        eleganckich hotelach typu Westin czy Hayat [ zaloze sie ze nie wiesz oczym
        mowie !,hehehehe]i gdzie trzeba za tydzien wydac srednio okolo 2000 $$ to
        by ci szczeka opadla . No ale o czym i z kim tu
        dyskutowac!,ehheheehehe, ucz sie geografii !!,hehehe
        • Gość: niki Re: Dzien z zycia Polaka ,do szakal 25 IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.03.05, 23:26
          Odleglosci nie interesuja mnie(wakacje w kraju i koniec). Poleciala na
          Dominikane bo tak chciala i nie tylko ona, bo to byl przyklad, nie napisalam
          jako wydarzenie, ale jezeli idzie o scislosc to na pewno to "wydarzenie"jest
          wieksze niz wyjazd kogos z New York na wczaski krajowe do Kaliforni(heheh).To
          byla jej zachcianka, a o urlop nie musi sie martwic, bo ma kto pracowac za nia.
          Wiesz macie troche bogatsze oferty w biurach podrozy, ale uwierz, u nas jak
          ktos ma pieniadze to zyje jak pan, nie latwo zginac w tlumie. W Meksyku byla w
          lutym i nie musi "udawac" bogaczki.Sa rozne poziomy zycia, ci mieszkajacy w
          Ameryce maja swoje kurorty, a Europejczycy swoje. U nas Dominikana 1000euro za
          tydzien, wiec widzisz macie taniej, bo tez taka cena a hotel nie jest
          najlepszy.Mapy Ameryki tak dobrze nieznam jak ty, bo to nie moj kraj, dziwne,
          zebym miala wiedziec. Za to mape Polski znam rownie doskonale. Przechwalasz sie
          tymi krajowymi wczasami z takim zawzieciem jakby niewiadomo co by to mialo
          znaczyc. Ale nie mozesz zniesc, ze kolchoznica sie tak wybila i to w Polsce?!
          heheh
          • szakal25 Re: Dzien z zycia Polaka 14.03.05, 00:09
            kobiecinko zal mi ciebie ! bo woogole nie rozumiesz tematu !! i jak
            sama przyznalas nie znas mapy Ameryki ,wiec wniosek prosty - ucz sie !
            • Gość: niki Re: Dzien z zycia Polaka IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.03.05, 00:27
              Mi ciebie zal szakalu, a ja mam gdzies mape Ameryki, moge byc nawet jedna z
              tych, ktorzy nie wiedza co to za kraj.Ale nie wcale z braku wiedzy, tylko
              dlatego, ze mam taki kaprys, po co mi to potrzebne jak ja zyje dobrze i wszycy
              inni rowniez. A swoja droga, jesli idzie o zwiedzanie to bardziej interesowala
              by mnie wlasnie Ameryka Poludniowa. Wcale nie musze nawet zwiedzac USA, czy
              Kanady bo jest wg mnie o wiele bardziej interesujacych miejsc na swiecie,
              jezeli juz jestesmy tacy drobiazgowi. Nawet jesli moja noga nie postanie w
              Kaliforni nigdy, to uwierz nie poczuje sie gorsza w zadnym sensie np. od
              ciebie.Bo to w koncu twoje krajowe wczasy.Czy zajomosc tejze mapy tak wiele
              znaczy w zyciu?
    • Gość: monika Re: Dzien z zycia Polaka IP: *.idea.pl 14.03.05, 00:33
      nie polecisz na nigdzie bo trzęsiesz się z strachu że nie wpuszczą ciebie
      ponownie;mam siostrę w Bostonie o jej firmie piszą wielkie gazety i ona wcale
      się nie sadzi tak jak TY tu,swoim rodzicom postawiła dom za 500tys,a na Bermudy
      jeżdziła rok po ty jak przyjechała.Cała nasza rodzina ma się dobrze zapewnia
      cie że zęby mamy zdrowe piękne białe,porody w klinikach,głowy na karku,właśnie
      zamierzamy wynająć dom na Florydzie na wakacje,nie znasz turystów z Polski bo
      oni ciebie też nie chcą znać-nie ta półka.A takie pytanko jak rodzic ci umrze
      to przyjedziesz na pogrzeb czy w imię zielonych zostaniesz w kraju który z
      czasem znienawidzisz właśnie za to bo nie jestes wolny!!!!!!!!!
      • szakal25 Re: Dzien z zycia Polaka 14.03.05, 00:48
        idz na forum krajowe i te swoje durnoty wypisuj tam ,moze znajdziesz wolnych
        sluchaczy !,pa !
        • Gość: niki Re: Dzien z zycia Polaka IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.03.05, 00:51
          Ja pisze jak wyglada zycie w moim kraju, ty sie opisales o swoim, ja o swoim.
          Wiec pa!
          • Gość: niki Re: Dzien z zycia Polaka IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.03.05, 00:54
            A Monika, ktora pisze o USA to nie ja, widzisz sa Polacy co po Ameryce
            Polnocnej podrozuja rowniez. Pozdrawiam z Polski i nie martw sie o nasz
            standard zycia.Wiec szakalu pa!
        • nadau Re: Dzien z zycia Polaka 14.03.05, 00:58
          Spadaj facet z witryny POLSKIEJ gazety!
          To forum jest dla Polaków z kraju, aby sobie o kopolach mogli porozmawiać.
          Nie widzisz końcówki pl ?

          Tu jest twoja witryna:
          politicalhumor.about.com/library/images/bl25bushpics.htm
      • Gość: gosc Re: Dzien z zycia Polaka IP: *.client.comcast.net 14.03.05, 01:21
        Moi starsi sa w Kanadzie durna babo hehehehe. I sie wcale do pomrocznej nie
        wybieraja chocby i na pogrzeb hehehehe. Posluchaj no siebie, po tym twoim
        elaboracie co ty masz kazdy juz na tym forum wie ze masz duze dildo hehehehe bo
        nawet zaden hooy cie nie chce takas glupia. To ze masz co najwyzej przybrudzone
        figi z twojego postu wywnioskowali nawet pani polka i nadau hehehehe. A zeby
        mowisz masz biale. Tylko mi jeszcze koteczku powiedz czy jak jedziesz orient
        expressem z brzescia do szczecina czy maszynista osobiscie wydaje kolki do
        barykady wagonu coby jacys europejczycy nie podtruli szanownych turystow gazem
        i nie zabrali i tak cieniutkiego juz portfela??? Tak wlasnie u was wygladaja
        wczasy i podroze krajowe, i tak podrozoje wiekszosc waszego zubozalego
        spoleczenstwa. A jesli chcesz wiedziec to Mexico, Dominikana, czy inne tam Kuby
        to jest tania jatka. Jak masz kase to lecisz na Floryde, Aspen w Colorado,
        California, czy Banff czy Lake Louise w Kanadzie. Tobie i kolezance krajowe
        wczasy kojaza sie caly czas ze Swinoujsciem i zabidzonymi Mazurami. Daj se
        siana kolezanko. Jak to mowia w wielkim swiecie. Francja elegancja, polakowo
        burakowo hehehehe.
        • Gość: Niki Re: Dzien z zycia Polaka IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.03.05, 02:14
          Niewiem gosciu do kogo adresujesz ten poscik, czy do Moniki, bo taka z tym
          pogrzebem u niej byla wzmianka, czy tez do mnie. Ciezko ci rozgraniczyc kto, co
          i o czym pisze. Ja nie mowie polglowku co ja mam, tylko pisze jak zyja Polacy w
          kraju. Kazdy jezdzi tam gdzie lubi, niektorzy dla szpanu,jak ty na przyklad, a
          niektorzy dla przyjemnosci. Nie wszyscy musza zaliczac sie do szpanerow i robic
          to co w danej chwili modne. Ale w Ameryce zapewne tak jest i m.in. dlatego nie
          chcialabym zyc w kraju, gdzie zjechalo sie same buraczane towarzystwo, ktore
          jakby Polske zasmiecalo i psuja mi ten wizerunek swoim zarozumialstwem,
          chamstwem i prostactwem w swiecie, a potem mowia, ze Polak zagranica sie
          zmienia,ze Polacy to chamy tylko patrza ktoremu noga sie powinie, donosza na
          siebie, tacy sa Polacy zagranica, takie wiadomosci docieraja do mnie do
          Polski.Nie wiesz widocznie jak zycie wyglada, zatrzymales sie na tym jak u nas
          rzeczywiscie nie bylo nic, nie te czasy gosciu drogi, moze boli Cie to, ze
          zarobiles byc moze troche$$, ale to ginie w tlumie przy prawdziwych
          amerykanskich bogaczach, a wy jestescie tam kims zupelnie przecietnym, skromnym
          obywatelem USA lub Kanady. Nawet dla czysciciela kibla wyjazd do Floryde nie
          jest niczym nadzwyczajnym, bo stac na to kazdego obywatela twojego kraju, tak
          jak mojego na wyjazd do Ustronia Morskiego.heheheh
          • Gość: Emigrant Re: Dzien z zycia Polaka IP: 207.134.87.* 14.03.05, 06:07
            Siedz cicho w tym lublinie i pracuj na wakacje na Dominikanie i nie opluwaj sie
            w nienawisci, bo nie biedziesz miala energii do pracy w tym swoim ministerstwie.
            A moze sie zdarzyc,ze dostaniesz zawalu serca, nie warto sie az tak podniecac
            krajami, gdzie 15 milionow Polakow zajmuje sie myciem kibli.
            A ja skonczylem wlasnie swoja zmiane. Wsiadam w swoj samochod(kilka dni temu
            kupilem sobie Land Rover za cale 83.457$).Hej dobrze myc kible w Ameryce chocia
            jaki zgnily samochod mozna kupic.
            • Gość: niki Re: Dzien z zycia Polaka IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.03.05, 10:14
              Hi, emigrant to myj te kible jak lubisz i sie nie przechwalaj, bo w Polsce tez
              kupuja ludzie samochody w tej cenie, ale wykonujac inne profesje niz
              klozet.Dlatego o tym piszesz bo w Ameryce taki samochod jak twoj to rewelka
              zadna, ot przecietniak. I myslisz jak to zrobic by to na Polaku wywarlo chociaz
              jakies wrazenie, bo tam nie ma czym sie chwalic, na prawde, a chcialbys ,zeby
              ktos szalal z zazdrosci, prawda?! Nie wszyscy musza lubiec ginac w tlumie.
              Nawet nie rozumiesz nic z tego co napisalam taki malo inteligentny ktosik z
              ciebie.P.S. Pozdrowienia z Polski. Moge mieszkac na wiekszej wsi niz Dolny
              Slask, a to mi nie przeszkodzi w tym by cieszyc sie z tego.
              • Gość: kan_z_oz Re: Dzien z zycia Polaka IP: *.mega.tmns.net.au 14.03.05, 10:55
                Belzebub napisal; a przestancie sie klocic, podac sobie reke noo szybko,bo dam
                po lbie

                Nieznany to koncept.
                Pamietam swoje ostatnie wakacje w RP, wszyscy musieli mi na sile udowodnic
                wyzszosc Polski nad zachodem. Ok, macie racje; zwlaszcze, ze olewam systemy;
                ten czy inny; kogo to obchodzi. Roznica miedzy Polakiem a Austaralijczykiem
                jest zsadnicza; Oz zrezygnuje juz po 2 zdaniach i przyzna Wam wszystkim racje,
                po czym pojdzie w spokoju na piwo, koncept zupelnie nie znany w Europie?
                Wstydzic sie mozna tylko za siebie samego i to co sie tutaj wypisuje.
                Nie musicie bronic Polski, US czy Australii. Ide na wino, szkoda pradu na
                bzdury.

                Pozdrawiam z Sydney
                • Gość: niki Re: Dzien z zycia Polaka do; kan_z_oz IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.03.05, 11:36
                  Ja nie kloce sie, ale nie lubie jak ktos cos mi wmawia, a zdanie mam w tym
                  temacie inne.Truskawki, praca przy zbiorach, chec posiadania wizy i.in.,
                  wybacz, ale wrecz smieszy mnie to. Dobrze piszesz, ze nie mozna generalizowac i
                  w tym na pewno przyznam Ci racje. Bo nie wszystkim Polakom powiodlo sie
                  wyjezdzajac, tak jak tez nie wszystkim w kraju jest dobrze. Na pewno jest czesc
                  co chciala by wyjechac, a tez jest czesc ktorym dobrze wiedzie sie w kraju.
                  Ale niektorym to w glowie sie nie miesci i KAZDEMU bez wyjatku wmawiaja bide z
                  nedza. Prawda lezy po srodku, ja to rozumiem, ale ten ktos powyzej?! Nie
                  trafiaja zadne argumenty, nie rozumie nic. Ja tu nie mowie o zadnej wyzszosci
                  Polski ze wzgledow politycznych, bo w polityke nie mieszam sie wcale. Ale
                  Zauwazylam, ze ci Amerykanie cierpia wrecz na obsesyjna fascynacje swoim
                  nowym krajem, do tego stopnia, ze zdepcza kazdego, ktory smie twierdzic, ze
                  nawet w malym procencie moze byc inaczej.A zapewniam Cie, ze nie rusza to
                  kazdego, na prawde. Mnie za to rusza najbardziej jak ktos wmawia mi cos na
                  sile, a ja mysle zupelnie inaczej.Nie mam 50-ciu lat, a 30 zycie przede mna,
                  ale zamierzam spedzic je w kraju, a jezdzic bede tam gdzie chce, a nie tam
                  gdzie modnie i bogato, bo jezdza tam wszyscy. Nie lubie narzucania
                  czegokolwiek. Pozdrawiam rowniez.P.S.Nie wszyscy jestesmy tacy sami.
                  • Gość: kan_z_oz Re: Dzien z zycia Polaka do; kan_z_oz IP: *.mega.tmns.net.au 14.03.05, 12:30
                    Niki napisala; ...Prawda lezy po srodku, ja to rozumiem, ale ten ktos
                    powyzej?! Nie trafiaja zadne argumenty, nie rozumie nic. Ja tu nie mowie o
                    zadnej wyzszosci...

                    Nie trac energii na to... nie wszystkich da sie przekonac a miec racje czy
                    udowodnic racje jest malo warte.
                    Kazdy ma swoje zycie we wlasnych rekach bez wzgledu na to gdzie mieszka. Wiesz
                    o tym wiec realizuj swoje marzenia i baw sie na Forum Polonia lub nie wchodz
                    jesli cie to stresuje. Pisze co mysle, odpowiadam na posty ktore sa ciekawe i
                    szanuje kazdego gdzyz rozumiem, ze ludzie sa w roznych punktach w zyciu. Nie
                    jestem ani walnieta ani natchniona; luzne rozmyslania ktore sa efektem wielu
                    doswiadczen i rozmyslen oraz wlasnego wyboru. Nie oczekuje aby ktos sie z tym
                    zgadzal lub potwierdzal. Ot, pitolenie.
                    Lubie to forum gdyz ludzie pisza tutaj naprawde co mysla; po chamsku, prosto
                    ale jest to od serca. Dlaczego to szokuje? bo nadajemy temu zbyt wiele
                    znaczenia. Pitolenie na temat Polski; tesknota, brak spelnienia na zachodzie,
                    spelnienie ale mimo wszystko brak czegos; kto wie czego?
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Niki Re: Dzien z zycia Polaka do; kan_z_oz IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.03.05, 13:20
                      Lecz nie kazdy MUSI odczuwac ten brak "czegos".Ja nie odczuwam, a ktos nie
                      bedzie mi wmawial, ze jest inaczej niz JA w rzeczywistosci odczuwam.. A z kolei
                      ktos inny nie bedzie plul na moj kraj prosto z serca, tylko dlatego, ze zle sie
                      w nim kiedys czul, w przeciwienstwie do mnie.
              • Gość: Roxy do niki IP: 207.134.79.* 14.03.05, 13:25
                Niki, ty naprawe nic nie zrozumilas, co ten emigrnat do ciebie napisal. Widzisz
                wypowiadasz sie na wiele tematow a nie masz zielonego pojecia o czym mowisz.
                Jakie to typowo polskie. Jesli facet ma taki samochod, to znaczy ,ze zarabia
                rocznie wiecej niz 50 tys$, prawdopodobnie miedzy 70 a 100 Tys$.
                Druga sprawa, to jest zasadnicza roznica pomiedzy ludzmi, ktorzy tu na stale
                zyja a tymi, ktorzy tu przyjezdzaja na wizie turystycznej i myja kible. Jesli
                ktos zyje tu 20 lat i wiecej nigdy kibli nie myje, jest urzadzony, o tym jak
                ludzie z pieniedzmi tu zyja nie ma co pisac, bo i tak nie uwierzysz.
                Ci ci myja kible, to przewaznie pzyjezdni, ktorym jedynie na czym zalezy to
                forsa i to oni robia tak dobra opinie calej reszcie. Teraz dzieki Bogu zrobilo
                sie ciszej, bo zarowno w Kanadzie jak i w Stanach nie daja Polakom wiz. Na JFK,
                przetrzepuja caly samolot, kaza rozbierac sie do golasa a jak ktos nie zna
                angielskiego i to biegle, to pakuja ich z powrotem do samolotu i wracaja tym
                samym, ktorym przyjecieli. Mnie sie wydaje niki,ze ty po prostu nie dostalas
                wizy do USA, stad ta palaca nienawisc.
                • Gość: Niki Re: Roxy IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.03.05, 14:23
                  Wybacz, ale wy nie zrozumieliscie dobrze, czy ty uwazasz, ze niemozliwe jest
                  zarobienie takich pieniedzy 7tys.$ miesiecznie, a np.80tys.$ rocznie w Polsce?
                  a ja Ci powiem, ze niektorzy zarabiaja wiecej. Ja uwazam Roxy, ze Ty nie
                  zrozumiales co ja mam na mysli, bo wy zatrzymaliscie sie w przeszlosci chyba.Ze
                  sadzisz, ze to niemozliwe.
                  • Gość: Roxy Re: Roxy IP: 207.134.93.* 16.03.05, 20:48
                    Niki, ilu ludzi w Polsce tak zarabia, bo ja jak tam bylam w 2004, to nie
                    widzialam i nie spotkalam zadnego. Mam kolezanke , ktora ma wlasna firme i tez
                    nie wybrabia 100$ tys.rocznie. Wiekszosc to BIEDA. Ludzie zarabiaja 1200-
                    2500ZLP i tyle. Jakbys nie krzyczala i ublizala Amerykanom polskiego
                    pochodzenia Polsce potrzeba jeszcze 100lat do takiego standardu zycia jak jest
                    w USA. I to cala prawda.
                    • Gość: Niki Re: Roxy IP: 84.40.150.* 16.03.05, 22:16
                      Co z tego, ze bylas i nie widzialas, nikt nie chodzi z wyciagiem kont bankowych
                      poprzyklejanych do plecow. 1200-2500zl to rzeczywiscie bieda, bo to pieniadze
                      na podstawowe oplaty, mieszkania, pradu telefonow itp., bez wyzywienia(samo
                      mieszkanie, bez oplat firmy, samochodu itp.). Nie wmawiaj mi prosze, ze tak nie
                      jest, bo w moim otoczeniu takich osob jest bardzo duzo. Ja nie mowie tu o
                      ogolnym standardzie zycia z danych statystycznych calego kraju, bo dane tego
                      nie wykaza, co do ogolu mozna sie zgodzic, ale nie wszystkim jest zle,
                      mieszkam tu i wiem, nie musze nikomu krzyczec, oni sadza, ze kazdy Polak to
                      biedak z tysiacem zlotych w kieszeni na miesiac, to niech mysla, ze jezdzimy
                      zbierac truskawki. Polacy w Polsce maja domy, dobre samochody, nie zaluja na
                      nic i stac ich na wszystko. Potrafia poleciec na weekend do Rzymu, jak to
                      mowia, ze leca na Capuccino, do Madrytu, czy do Paryza. Niektorzy zarabiaja
                      wiecej niz te 100tys.$rocznie maja kilka firm, co ci bede pisac, nie chcesz
                      wierzyc, to nie wierz, ale tak jest. Podsumowujac to wszystko wiekszosc moich
                      znajomych to nie bieda. I nie maja zamiaru starac sie o wize, a ci ktorych
                      znasz ty, byc moze mysla inaczej, to moje zdanie, ktore wykreowalam na
                      podstawie ogolnej przecietnej stopy zyciowej osob, ktore przebywaja w moim
                      otoczeniu. Jedna para zaniza ta srednia, to bezrobotni, uwzajacy, ze nie ma dla
                      nich zadnych perspektyw w kraju i marza o wyjezdzie do Italii(tam mieszka ich
                      cala rodzina).
    • pajaro Re: Dzien z zycia Polaka 16.03.05, 17:22
      Co ty za głupoty wygadujesz!!!Wszędzie śmiecimy,nie umiemy się ubrać i nie
      używamy dezydorantów,według Ciebie tak wygląda przeciętrny Polak.Człowieku-
      otrząsnij się albo wyprowadź z tej wioski którą zamieszkujesz!!!
      • Gość: Esteta Dobre IP: 83.233.227.* 18.03.05, 18:33
        Jak się prezentuje statystyczny Polak?
        W wersji męskiej widziałbym go jako faceta pod czterdziestkę, lekko już
        otłuszczonego, z dość grubym karkiem (tu lokują się nasze
        nie wyrażone i nie spełnione emocje, również te złe). Z pewnością ma wąsy w
        stylu Lecha Wałęsy - wielkiego kreatora narodowej
        mody. Polak nie jest zbyt wysoki. Używa niewielu, ale często wulgarnych słów:
        klnie chętnie i bez szczególnych zahamowań. Może w
        ten sposób manifestuje swoje poczucie siły. Śmieci wszędzie, gdzie tylko
        przyjdzie mu się znaleźć. Brud mu przeszkadza, ale nie
        ten, który sam produkuje. Rzadko używa dezodorantu, więc pachnie niezbyt
        przyjemnie. Przeciętny Polak ma bardzo złe zdanie o
        kulturze i obyczajach swoich bliźnich. Dawniej, gdy przedstawiano przeciętnego
        Polaka, rysownik zaczynał od beretu z antenką.
        Dzisiaj - to skutek globalizacji - powinien najpierw narysować bejsbolówkę.
        Ubrałbym go w dżinsy, podrabiane sportowe buty (jakieś
        chińskie adidasy), w kamizelkę z licznymi kieszonkami. Kiedyś nosił jesionkę
        (do kościoła peliskę), teraz ma obowiązkową kurtkę.
        Zresztą typowego Polaka czy typowej Polki nie stać na ubranie wyższej jakości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka