Gość: Kaya
IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au
25.02.05, 08:51
Znam jezyk angielski juz z Polski. Tutaj (Australia) przezywam jednak horor.
Nie rozumiem (w wiekszosci) tutejszej spolecznosci, oni nie rozumieja mnie.
Nie zaprzeczam, ze moj angielski jest "ksiazkowy", ale glownie rozchodzi sie
tutaj o akcent. Ciagle slysze tylko : "och, jaki okropny akcent masz !!! ja
nie rozumiem tego akcentu !!!" . Jak sobie z tym poradzic? Nigdy przeciez nie
pozbede sie go, a Australijczycy sa strasznie przykrzy, nietolerancyjni i
czasami wrecz chamscy w tym wzgledzie. Cala ta sytuacja jest dla mnie tak
stresujaca, ze zaczynam unikac jakichkolwiek rozmow, kazda powoduje paniczny
strach czy znowu uslysze , ze nie rozumieja mojego akcentu. W pracy
odpowiadam juz tylko polslowkami ! To jest okropne !! Zamiast rozwijac sie,
ja wlasnie sie cofam !!