Dodaj do ulubionych

chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie

IP: 134.65.105.* 11.06.02, 12:27
czy ktos ma pojecie o problemach jakie musze pokonac?
chce zatrudnic samych Wlochow - od kucharzy do kelnerow
mysle ze moga byc warszawska atrakcja - nie beda mowic, przynajmniej na poczatku po
polsku ...
lokalizacja ... coz... chcialbym w rynku Starego Miasta
ktos cos wie o cenach najmu, lub wolnych lokalach?
to nie bedzie pizzeria.
Obserwuj wątek
    • Gość: kicius Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie IP: *.speed.planet.nl 11.06.02, 12:39
      MOge ci udzielic tylko kilku bardzo ogolnikowych informacji.Chcialam otworzyc
      knajpe w Warszawie rok temu w lipcu.Poza tym od wrzesnia do stycznia pisalam
      dla kilku magazynow o restauracjach,gastronomii ,kulinariach etc.

      Nie ma problemu z wynajeciem lokali,mimo,ze na calym Trakcie Krolewskim sa
      bardzo drogie,oczywiscie.Do ceny wynajmu dochodzi haracz-tak,w
      Warszawie,ciagle to obowiazuje.Jednak najwiekszym problemem z jakim przyjdzie
      ci sie zmierzyc jest brak klientow.Chyba,ze planujesz otworzenie wyjatkowo
      drogiej,wyjatkowo wyrafinowanej i wyjatkowo drgiej knajpy.Normalni ludzie
      wychodza coraz rzadziej.Moja przyjaciolka jest menagerem w Quchni
      Artystycznej-zdarza sie(mimo,ze w sezonie wiosenno-letnim jest lepiej,ze
      wzgledu na taras)w ciagu dnia(nawet w weekendy) maja 6 stolikow!
      • Gość: dario Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie IP: 134.65.105.* 11.06.02, 14:03
        moze wiesz ile srednio kosztuje wynajem lokalu ? za metr albo za lokal?
        moze znasz orientacyjne ceny przy zakupie lokalu? czy obiekty staromiejskie mozna kupic?
        -wiem ze to zabytki.
        Mafia ... polska... Pruszkow i Wolomin ... haracze ... coz tu we Wloszech problem ten nie jest
        problemem. Pojawia sie natomiast problem mafii rosyjskiej ktora wchodzi ostro na rynek. Do
        knajp sie nie wtracaja a zalezy im tylko na rozwoju meskich rozrywek ze swoimi panienkami.

        we Wloszech nie ma problemu z klientami natomiast ceny sa fantastyczne. Maly bar w malej
        miejscowosci przy przystanku autobusowym - dla porownania
        -na polskie warunki powiedzmy, ze w na skraju Tarczyna, w srodku 8 stolikow na zewnatrz 4
        stoliki; pol miliona USD. Knajpa -pizeria 5 razy wiecej.
        Podobno kazdy taki interes moze sie zwrocic w 3 lata.
        • Gość: kicius Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie IP: *.speed.planet.nl 11.06.02, 15:12
          Dario-przede wszystkim to chce zaznaczyc,ze absolutnie nie chce cie
          zniechecac,pomysl przedni,tym bardziej,ze pizerri w Warszawie duzo,a wloskich
          restauracji malo(chociaz wydaje mi sie,ze wlasnie na Starowce jest jedna z
          prawdziwym wloskim jedzeniem).

          Moge ci podac tylko jeden konkret-za 80m2 w Centrum(Koszykowa)chcieli 350000zl
          polskich.

          powodzenia,pozdr.
          • Gość: kicius to cena kupna nie wynajmu,oczywiscie IP: *.speed.planet.nl 11.06.02, 15:25
      • jot-23 Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie 11.06.02, 14:53
        Gość portalu: kicius napisał(a):

        > MOge ci udzielic tylko kilku bardzo ogolnikowych informacji.Chcialam otworzyc
        > knajpe w Warszawie rok temu w lipcu.Poza tym od wrzesnia do stycznia pisalam
        > dla kilku magazynow o restauracjach,gastronomii ,kulinariach etc.
        >
        > Nie ma problemu z wynajeciem lokali,mimo,ze na calym Trakcie Krolewskim sa
        > bardzo drogie,oczywiscie.Do ceny wynajmu dochodzi haracz-tak,w
        > Warszawie,ciagle to obowiazuje.Jednak najwiekszym problemem z jakim przyjdzie
        > ci sie zmierzyc jest brak klientow.Chyba,ze planujesz otworzenie wyjatkowo
        > drogiej,wyjatkowo wyrafinowanej i wyjatkowo drgiej knajpy.Normalni ludzie
        > wychodza coraz rzadziej.Moja przyjaciolka jest menagerem w Quchni
        > Artystycznej-zdarza sie(mimo,ze w sezonie wiosenno-letnim jest lepiej,ze
        > wzgledu na taras)w ciagu dnia(nawet w weekendy) maja 6 stolikow!

        znana restauracja w warszawie? kicius, ile obiadow serwuja dziennie, z
        usrednieniem na wszystkie pory roku?
        • Gość: kicius Re: j-23 IP: *.speed.planet.nl 11.06.02, 15:08
          To Ty miales byc statystykiem,nie?JA pisze o tym co na talerzu,a nie ile
          talerzy,przez ile dni,przez ile zim....
          • jot-23 Re: j-23 11.06.02, 15:11
            Gość portalu: kicius napisał(a):

            > To Ty miales byc statystykiem,nie?JA pisze o tym co na talerzu,a nie ile
            > talerzy,przez ile dni,przez ile zim....

            jakie dane taki statystyk... skad ja mam miec material do przetrawiania... jesli
            masz znajomosci z warszawskiego high lifu, to sie podziel...
            • Gość: kicius Re: j-23 IP: *.speed.planet.nl 11.06.02, 15:22
              Ja czasami miewam dostep do danych,ale one mi jednym uchem wlatuja,drugim
              wylatuja.A poza tym z warszawskim high lifem nie mialam do czynienia od
              stycznia i ,naprawde,jakos zawsze koncentrowalam sie na opisie kotleta niz na
              pytaniu,ile kotletow sie sprzedaje.w kazdym razie jest krucho,ja z otwieraniem
              restauracji w Warsaw postanowilam sie troche wstrzymac.
              • jot-23 Re: j-23 11.06.02, 15:28
                Gość portalu: kicius napisał(a):

                > Ja czasami miewam dostep do danych,ale one mi jednym uchem wlatuja,drugim
                > wylatuja.A poza tym z warszawskim high lifem nie mialam do czynienia od
                > stycznia i ,naprawde,jakos zawsze koncentrowalam sie na opisie kotleta niz na
                > pytaniu,ile kotletow sie sprzedaje.w kazdym razie jest krucho,ja z otwieraniem
                > restauracji w Warsaw postanowilam sie troche wstrzymac.

                wyczowam w tobie aktywny wulkan przedsiebiorczosci i pomyslow. przyjedz tutaj,
                jako kobieta bys miala droge uslana rozami i 0 konkurencji , hehe przynajmniej ze
                strony innych kobiet, bo te sa zajete malowaniem paznokci.
                • Gość: kicius Re: Stany,Stany IP: *.speed.planet.nl 11.06.02, 15:34
                  he,he,raz chcialam,ale odmowili mi wizy(naprawde nie zalezalo mi tak
                  bardzo,wiec w mysl zasady,ze jak nie zalezy,daja,powinni dac...),wiec sie
                  obrazilam!
                • Gość: kk a jednak cos masz na punkcie kobiet IP: *.jci.com 12.06.02, 21:59

      • Gość: dario Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie IP: 134.65.105.* 11.06.02, 15:22
        moze wiesz ile srednio kosztuje wynajem lokalu ? za metr albo za lokal?
        moze znasz orientacyjne ceny przy zakupie lokalu? czy obiekty staromiejskie mozna kupic?
        -wiem ze to zabytki.
        Mafia ... polska... Pruszkow i Wolomin ... haracze ... coz tu we Wloszech problem ten nie jest
        problemem. Pojawia sie natomiast problem mafii rosyjskiej ktora wchodzi ostro na rynek. Do
        knajp sie nie wtracaja a zalezy im tylko na rozwoju meskich rozrywek ze swoimi panienkami.

        we Wloszech nie ma problemu z klientami natomiast ceny sa fantastyczne. Maly bar w malej
        miejscowosci przy przystanku autobusowym - dla porownania
        -na polskie warunki powiedzmy, ze w na skraju Tarczyna, w srodku 8 stolikow na zewnatrz 4
        stoliki; pol miliona USD. Knajpa -pizeria 5 razy wiecej.
        Podobno kazdy taki interes moze sie zwrocic w 3 lata.
        • Gość: dorota Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.02, 15:58
          Doborczynco!!!
          Nie rezygnuj z pomyslu, jestem osobiscie zainteresowana bo uwielbiam wloskie
          zarcie, a knajp tego typu w Warszawce stanowczo za malo.
          Jeśli ma to być lokal dla turystow to Starowka bylaby ok., tylko jak pisze
          kicius problem to haracze, a jeszcze dodatkowo dola dla urzedasow i upierdliwi
          mieszkancy, którym wszystko przeszkadza. Dla tubylcow (expatow lub
          autochtonow) może być gdziekolwiek byle nie za daleko od Srodmiescia. Np.
          bardzo popularna Roma jest na Mokotowie (malenstwo na 3 stoliki stale
          oblegane). Wynajem lokalu to USD 10-50, wiecej nie ma sensu placic. Budynki na
          Starowce sa komunalne, raczej nie do kupienia, ale można dostać dlugoterminowa
          dzierzawe, co jednak odradzam. Co prawda teraz nie jest najlepszy czas na
          rozruch knajpy, ale jeśli chcesz kupic nieruchomosc, to jest wrecz odwrotnie –
          ceny spadly na nos.
          Więcej info o kupnie/wynajmie nieruchomosci poszukaj w dziale nieruchomosci
          Gazety, jest niezla wyszukiwarka, da Ci pojecie o cenach.
          • Gość: gaga Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie IP: 80.116.215.* 11.06.02, 16:02
            Wiem, ze na Ochocie jest knajpa wloska "Vera Italia", podobno b.fajna i mal
            reklamowana, bo chce zachowac swoj kameralny, rodzinny charakter.
            • Gość: marcee Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.02, 21:48
              ale dlaczego nie w krakowie???? u nas nie ma ani jednej takiej !!! centrum jest
              oblegane przez chinszczyzne

              proponuje na Kazimierzu. caly rok jest oblegany a latem wyjatkowo. Mnostwo
              turystow sie tam kreci bo to dziedzictwo swiatowej kultury.
        • Gość: tato Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie IP: *.fastres.net 13.06.02, 02:24
          Gość portalu: dario napisał(a):

          > moze wiesz ile srednio kosztuje wynajem lokalu ? za metr albo za lokal?
          > moze znasz orientacyjne ceny przy zakupie lokalu? czy obiekty staromiejskie moz
          > na kupic?
          > -wiem ze to zabytki.
          > Mafia ... polska... Pruszkow i Wolomin ... haracze ... coz tu we Wloszech prob
          > lem ten nie jest
          > problemem. Pojawia sie natomiast problem mafii rosyjskiej ktora wchodzi ostro n
          > a rynek. Do
          > knajp sie nie wtracaja a zalezy im tylko na rozwoju meskich rozrywek ze swoimi
          > panienkami.
          >
          > we Wloszech nie ma problemu z klientami natomiast ceny sa fantastyczne. Maly ba
          > r w malej
          > miejscowosci przy przystanku autobusowym - dla porownania
          > -na polskie warunki powiedzmy, ze w na skraju Tarczyna, w srodku 8 stolikow na
          > zewnatrz 4
          > stoliki; pol miliona USD. Knajpa -pizeria 5 razy wiecej.
          > Podobno kazdy taki interes moze sie zwrocic w 3 lata.

          Co ty pierdolisz.
    • oborovy Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie 11.06.02, 15:49
      Haracz? Dlaczego ludzie placa mafii, frajerzy czy co? Niech mafia sobie
      sama otworzy knajpe, a nie po koledzie ... to skandal. A co na to wymiar
      sprawiedliwosci, przeciez Polska jest krajem demokratycznym pa
      sieriedinie Jewropy!

      Moze DON cos tu pomoze?
    • Gość: a Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie IP: 5.1R2D* / *.net195-132-242.noos.fr 11.06.02, 20:18
      Wystarczy,ze kupisz duzo kluchow i sosu pmidorowego!
      • jot-23 Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie 11.06.02, 20:21
        Gość portalu: a napisał(a):

        > Wystarczy,ze kupisz duzo kluchow i sosu pmidorowego!

        a demokracji nie buduje sie z dnia na dzien...wiemy wiemy... hej a.. jestes
        kobieta prawda? smile
        • Gość: a Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie IP: 5.1R2D* / *.net195-132-242.noos.fr 11.06.02, 20:25
          Nie,jestem stara,meska pierdola,ktora juz malo co moze zdziwic,poza
          niektorymi,kretynskimi postami!
          • jot-23 Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie 11.06.02, 20:27
            Gość portalu: a napisał(a):

            > Nie,jestem stara,meska pierdola,ktora juz malo co moze zdziwic,poza
            > niektorymi,kretynskimi postami!

            moze nie jest tak zle z ta staroscia jezeli dziwia cie jeszcze jakies rzeczy.
            wiesz jak to jest...w momencie kiedy juz cie nic nie moze zdziwic, czas umierac.
            • Gość: a Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie IP: 5.1R2D* / *.net195-132-242.noos.fr 11.06.02, 20:32
              No,ale mnie juz malo co dziwi.Myslisz,ze to czas?
              • don2 Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie 12.06.02, 01:25

                Ale pierdoly !! Ktos ma za duzo forsy ,lub mysli ,ze ma forse.Takich co
                zakladaja knajpy i szukaja informacji na forum ,w Polsce zjadaja na
                sniadanie.Koles trzasnij sie w glowe ! wloska z wloskim personelem ? A z czego
                ty im palancie zaplacisz? Kogo tam bys wzial-meneli z ulicy? fachowiec cie zje
                z kosciami.Kelnerstwo z Italii-a w jakim jezyku beda gadali? Gdzie ich spac
                polozysz w knajpie na stole?A zezwolenia na pobyt i prace nie trzeba miec?A tak
                zacznijmy od tego :czy ty jestes z branzy czy w italii gary zmywales i juz
                myslisz o restauracji? To wyglada na pieprzenie pijanego .Ja bym chetnie
                otworzyl kasyno w Mongolii z eskimoskim personalem-moze ktos wie cos na ten
                temat? uklony dla frajera , widocznie ostatni frajer sie jeszcze nie
                urodzil.Juz widze szczesliwe miny urzedasow,posrednikow i bandziorow.Witaj
                palancie !!
                • boczek33 Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie 12.06.02, 01:31
                  Hahahahahahaha !!! To bylo dobre Mister Don ,trzeba dodac,a ile musisz odpalic
                  dla mafii wolominskiej za ochrone ??? ,bo inaczej wyleja ci na leb kociol z
                  zupa pomidorowa, i wytluka kijami wszystkie italianskie wina !!! OJ !!!
                  naiwniacy !!!??? Gdzie wy zyjecie ?? w jakim swiecie ????
                • mineta123 Do Don2 12.06.02, 01:36
                  Masz calkowita racje . Jednak mozna spotkac Polakow
                  trzezwo myslacych jest ich bardzo malo.Ty za swoje
                  komentarze powinnes zostac profesorem tego forum
                  Polonii.
                • papierz Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie 12.06.02, 01:59
                  don2 napisa?(a):

                  >
                  > Ale pierdoly !! Ktos ma za duzo forsy ,lub mysli ,ze ma forse.Takich co
                  > zakladaja knajpy i szukaja informacji na forum ,w Polsce zjadaja na
                  > sniadanie.Koles trzasnij sie w glowe ! wloska z wloskim personelem ? A z
                  > czego ty im palancie zaplacisz? Kogo tam bys wzial-meneli z ulicy?
                  > fachowiec cie zje z kosciami.Kelnerstwo z Italii-a w jakim jezyku beda
                  > gadali? Gdzie ich spac polozysz w knajpie na stole?A zezwolenia na pobyt
                  > zacznijmy od tego :czy ty jestes z branzy czy w italii gary zmywales i juz
                  > myslisz o restauracji? To wyglada na pieprzenie pijanego .Ja bym chetnie
                  > otworzyl kasyno w Mongolii z eskimoskim personalem-moze ktos wie cos
                  > temat? uklony dla frajera , widocznie ostatni frajer sie jeszcze nie
                  > urodzil.Juz widze szczesliwe miny urzedasow,posrednikow i
                  > bandziorow.Witaj palancie !!

                  Don nie wypada komus w Twoim wieku sie z mlokosami droczyc ... zajmij
                  sie kurwa wnukami (jesli jakies masz) albo jedz beemka na krotka
                  "pragulke" do centrum ... zawsze mozna spotkac kogos interesujacego ...

        • Gość: kk no nie mowilam... IP: *.jci.com 12.06.02, 22:04
          j-23, jakies zle doswiadczenia z plcia przeciwna?
          • jot-23 Re: no nie mowilam... 12.06.02, 22:08
            Gość portalu: kk napisał(a):

            > j-23, jakies zle doswiadczenia z plcia przeciwna?

            zdecydowanie wiecej zlych niz dobrych.
    • papierz Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie 12.06.02, 01:53
      Umiesz przyrzadzac cacciuco?
    • aniutek Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie 12.06.02, 02:57
      hehehehehe
      ..... zycze duuuuuuzo cierpliwosci, duuuuuuuzo pieniedzy/ na wklad/ no i znalezienia lokalu o
      czynszu nie Manhattanskim ..... sluze tel do Magdy Gesler......
      • aniutek Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie 12.06.02, 03:03
        sluze rowniez namiarami na ochrone..... jak nie mafi to ochronie sie placi w wawie niestety
      • Gość: sympatic Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie IP: *.sympatico.ca 12.06.02, 04:22
        aniutek napisał(a):

        > hehehehehe
        > ..... zycze duuuuuuzo cierpliwosci, duuuuuuuzo pieniedzy/ na wklad/ no i znalez
        > ienia lokalu o
        > czynszu nie Manhattanskim ..... sluze tel do Magdy Gesler......

        To ty znasz te slynna dekoratorke od "tredowatej"?
      • Gość: dario Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie IP: 134.65.105.* 12.06.02, 18:35
        Panstawa Geslerow znam bardziej niz z widzenia. Cala rodzine. Moja zona zna ich lepiej .
        Telefon mam i nie bede ich pytal o te sprawy bo na pewno mi odradza. Wiem ze nie placa
        haraczu zadnej mafii i wiem jak zatrudniaja ludzi. Znam tez innego restauratora z ulicy Foksal
        ale co ja bede sie rozpisywal ....

        Krakow to tez dobry pomysl. Moj wloski wspolnik zaczal rozmowe wlasnie od tego miasta.
        Wybieram sie do Polski po raz pierwszy od roku i ciekaw jestem jakie zmiany na lepsze
        zobacze. Kilka osob z tego Forum wydaje sie byc autochtonami. Ciekaw jestem kto to jest
        Don2 ? moze powinien zaczac zazywac jakies farmaucetyki? kal zalozy swoj watek to mu
        moge doradzic. Oprocz tego
        Zaspokoje ciekawosc tego pana :
        -nie zadnej knajpy nie prowadzilem i tez w zadnej nie pracowalem natomiast w bardzo wielu
        jadlem obiady i kolacje. A propos knajpy z nic nierozumiejacymi kelnerami -bylem w takiej
        jednej brazylijskiej w W-wie. Nazwy nie pamietam ale gdzies na Woli. Podobalo mi sie ze
        podawali mieso pieczone na szpadzie i w ogole bylo inaczej ... tak jak by za granica nie
        wyjezdzajac tak daleko.
        -co do inwestycji -to jest to moja sprawa i jak do tej pory jakos sie udaje przezyc. Oczywiscie
        przyjmuje i slucham madrych rad. Nie lubie natomiast negacji wszystkiego i tego tkzw bad
        altitude albo negative mind set.
        • Gość: dorota Re: Kraków IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 18:52
          W Krakowie jest więcej kanjpek (włoskie to np. Metropolitano i Paese w okolicy
          Rynku), ceny najmu niższe, i jakimś cudem mafia haraczy nie zbiera. Ceny w
          lokalach za to niższe, Krakusy nie lubią dużo płacić, ale wydaje się, że
          częściej niż Warszawiacy wychodzą. Plus cały rok dużo turystów. "Bad attitude"
          to polska specjalność, ten typ tak ma. Pokochać jak śmierdzący ser i
          galaretowate ostrygi.
          • Gość: gaga Re: Warszawka IP: *.tin.it 12.06.02, 19:02
            Jak jeszcze mieszkalam w W-wie, poznalam Wlocha. Facet robil cudowna pizze i
            swietnie gotowal. Chcial otworzyc knajpe, ale tak mu narobili kolo gaci, ze
            sie w koncu wycofal i wrocil do ojczyzny. A wloskiego zarcia w W-wie mnostwo,
            tylko rzadko przypomina wloskie. I tu mnie boli, aczkolwiek wyznaje zasade, ze
            jak jade do jakiegos kraju, to unikam wloskich knajp. Najlepiej jest jadac
            tam, gdzie tubylcy.
        • papierz Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie 12.06.02, 18:57
          Gos´c´ portalu: dario napisa?(a):

          > Moj wloski wspolnik zaczal rozmowe wlasnie od tego miasta.

          Uwazaj z Wlochami, bo oni naprawde lubia duzo gadac. Rozmowe o
          zakladaniu knajpy mozna fajnie zaczac, ale jak ja zakonczysz to Twoja
          sprawa. Znam gosci, ktorzy nawijaja o zakladaniu biznesu, a pozniej sie
          konczy na zakladaniu nog na stol ...

          > Wybieram sie do Polski po raz pierwszy od roku i ciekaw jestem jakie
          zmiany na lepsze

          No Wiczerzak siedzi, poza tym Jamrozy do niego dolaczyl. Sek w tym, ze
          beda nowi i to niedlugo - moze nawet przed Twoja wizyta?

          > Ciekaw jestem kto to jest Don2 ? moze powinien zaczac zazywac jakies
          > farmaucetyki?

          Co do tych farmaceutykow to strzal w dziesiatke (viagra) ... gosc jest przed
          emerytura, a dalej sie droczy na forum z mlokosami ... az nie wypada!

          PS. Chwalil sie, ze ma beemke za 102 tys. Euro!

          • don2 Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie 12.06.02, 19:16
            Panie Dario-zycze panu powodzenia.tak jak myslalem ,pojecia o gastronomii nie
            masz-nie liczac wizyt jako gosc.To troche malo !Okazuje sie ,ze to italianiec a
            nie pan gra pierwsze skrzypce.czesty przypadek.pozwole sobie postawic
            prognoze:w krotkim czasie zostanie pan wyrolowany przez wspolnika-o ile dojdzie
            do urzeczywistnienia projektu.A ciekawosc zaspokoje -mam 35 lat praktyki w
            gastronomii z tego 90 % za granica.Mieszkalem tez 2 lata w Rzymie na via
            Merulana.Nie mam zamiaru odradzac .jak ktos na forum pyta to rozne odpowiedzi
            otrzyma.lepiej ostrzegac niz dawac glupie rady.Widze ze Wlochow pan nie
            zna.jeszcze raz zycze powodzenia.Zobaczymy kto bedzie potrzebowal
            lekarstwo.PS. Gastronomia w Polsce ma ciezkie czasy-brak pieniedzy panie
            kolego.jak koniunktura do dupy to ludzie nie wychodza.Ale optymizm jest
            motorem sukcesu jak mawia nasz amerykanski kolega Zybi.
            • majka14 Re: restauracja w Polsce 12.06.02, 19:50
              don2 napisał(a):
              < Gastronomia w Polsce ma ciezkie czasy-brak pieniedzy panie kolego.jak
              koniunktura do dupy to ludzie nie wychodza.>

              Spoko (jak mowi mlodziez), ci ktorym brak pieniedzy do restauracji
              nie chodzili i chodzic nie beda, chocby mieli nadmiar gotowki.
              Nie oszukujmy sie, w Polsce nadal wiekszosc spoleczenstwa stoluje
              sie w prywatnych domach.
              Restauracja jest dla nielicznej warstwy oraz dla calej rzeszy
              turystow. Dlatego Krakow, W-wa, moze Poznan to sa ok miejsca
              na otwarcie dobrej (!!!) restauracji.
              Jak sie do tego zabrac, ja nie wiem.
              • Gość: 1don wlosi to narod oszustow IP: *.bredband.skanova.com 12.06.02, 20:06
                importowalem obuwie wloskie, nigdy nie dostalem tego co bylo ustalone,
              • cornio Re: restauracja w Polsce 12.06.02, 20:18
                majka14 napisał(a):

                > don2 napisał(a):
                > < Gastronomia w Polsce ma ciezkie czasy-brak pieniedzy panie kolego.jak
                > koniunktura do dupy to ludzie nie wychodza.>
                >
                > Spoko (jak mowi mlodziez), ci ktorym brak pieniedzy do restauracji
                > nie chodzili i chodzic nie beda, chocby mieli nadmiar gotowki.
                > Nie oszukujmy sie, w Polsce nadal wiekszosc spoleczenstwa stoluje
                > sie w prywatnych domach.
                > Restauracja jest dla nielicznej warstwy oraz dla calej rzeszy
                > turystow. Dlatego Krakow, W-wa, moze Poznan to sa ok miejsca
                > na otwarcie dobrej (!!!) restauracji.
                > Jak sie do tego zabrac, ja nie wiem.



                Jak nie wiesz to po co glos zabierasz ?
                • oborovy Re: restauracja w Polsce 12.06.02, 21:23
                  Taka tradycja na tym forum ... nic wiecej ...
                  • Gość: marcee Re: Kraków IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 22:16
                    To nie tak, że my nie lubimy płacić. Po prostu bieda w Krakowie trochę wyziera.
                    Ale fakt ze uwielbiamy wychodzic czesto do restauracyjek roznych. W niedziele
                    to rytual niemal w niektorych domach ale tez czesto w tygodniu. Ja bardzo
                    czesto jadam na miescie, nie chce mi sie gotowac , zreszta szkoda zcasu na to.
                    • oborovy Kraków und Polen by night! 12.06.02, 22:37
                      To za co kocham ten kraj - ludzie sie cywilizuja! Po co gotowac, lepiej isc
                      do restauracji. Dajmy zarobic takim jak Don, to oni beda szybciej mieli
                      beemki. A i na haracz latwiej uskladac ... to naprawde nowoczesny kraj.
                      • jot-23 Re: Kraków und Polen by night! 12.06.02, 22:44
                        oborovy napisał(a):

                        > To za co kocham ten kraj - ludzie sie cywilizuja! Po co gotowac, lepiej isc
                        > do restauracji. Dajmy zarobic takim jak Don, to oni beda szybciej mieli
                        > beemki. A i na haracz latwiej uskladac ... to naprawde nowoczesny kraj.

                        przestan drwic, dzieki marcee drobni wlasciciele szczek z hotdogami i
                        zapiekankami maja srodki na przezycie, no i nie zapominajmy o rolnikach, ktorzy
                        maja gdzie oddac padly inwentarz, i "lokalny" rzeznik, co po godzinach te padline
                        przerobi na paroweczki... a ty sie wysmiewasz...takie rytualy ratuja polska
                        gospodarke.
                        • Gość: Wolomin Re: W-w und Polen by night! IP: 64.180.235.* 12.06.02, 22:52
                          Dario,YOU VERY WELCOME !!!
                          • Gość: marcee Re: Dario IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 23:12
                            W Krakowie jak znajdziecie sensowny lokal to reszta zalezy w duzej mierze od
                            rodzaju dzialalnosci gosdpodarzcej. Procedury rejestracyje sa uproszzcone w
                            pzryp sp cywilej i pzreds indywidualnych. Bedziecie trochę zcekac w pzryp
                            spólki z o.o.- sad rejestrowy w Kraku jest zawalony wnioskami i trwa to dlugo.
                            2-3 miesiące. Poza tym coz? Wczesniej umowa notarialna o spolke- to pryszcz. W
                            banku jesli siedziba firmy bedzie na terenie kraju bez wiekszych problemow
                            bedziecie zalatwiac wszystko. Prawo podatkowe u nas jest zabojzce jesli firma
                            ma niesolidnych kontrahentow ale w waszej branzy wam to nie grozi bo w koncu
                            zywa gotowka bedzie( no pytanie ile tego bedzie) w kasie. O wlasnie kasa
                            fiskalna was zceka na dzien dobry i slizcny Urzad Skarbowy Krakow Stare Miasto.
                            Oni tam w podatkach posrednich maja opinie taka ze Wołomin wysiada ))) Musicie
                            czuwac moze Was nie uwala na nizcym.

                            Coz wiecej? Spokoj.
                        • Gość: marcee Re: j-23 polecam sole w Krakowie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 22:57
                          Chromolisz facet. Nie wychylaj sie zza kiecki swojej zony bo wstyd Jej
                          przynosisz.
                          Nie jadam w takich budkach o jakich piszesz.
                          CHIMERA na ul. sw Anny (sałatki). RÓZOWY SŁOŃ na Szpitalnej (tam jadam
                          nalesniki. HOAN-KIEM na ul. Długiej (duszony kurczak w ananasach). Ale
                          najbardziej lubie wpasc na moja ukochana sole w PPP na Karmelickiej. Wspaniala
                          restauracyjka, na kameralnym dziedzincu pałacowym. Cicho. Fonntanna leciutko
                          szumi i pycha jedzenie. Np kurki w smietanie i brokuly. Pycha. Jedzenie w maire
                          tylko wina bardzo drogie.

                          W krakowie jada sie tez cos tak wspanialego jak sola. Parówki to profanacja
                          jedzenia.

                          Nie zazdroszzce ze Don jezdzi beemka. pewnie bardzo ciezko na nią pracował.
                          • oborovy Re: j-23 polecam sole w Krakowie 12.06.02, 23:01
                            Gos´c´ portalu: marcee napisa?(a):

                            > Nie zazdroszzce ze Don jezdzi beemka. pewnie bardzo ciezko na nia˛
                            pracowa?.

                            Z tego co wiewiory mowia, to 35 lat tulaczki na Zachodzie. Pomysl Marcee,
                            ze taki malolat el-dreho ma to samo bez calej tej kaszany ... dziwne czasy!

                            • Gość: marcee Re: oborovy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 23:22
                              Ja po prostu nie lubie gotować i szkoda mi czasu na to.

                              Ale co ciebie tak dziwi ze jakies szmondasy w polsce jezdza beemka, u was
                              czarnuchy tez siedza w lincolnach a zyja z heroiny czy innego badziewia.
                              Zreszta znowu nie jest to nagminne. Wiekszosc szmmondasow jezdzi mercami u
                              nas)))

                              A uzcciwi ludzie fiatem uno)))
                              • baloo1 Re: marcee 13.06.02, 01:03
                                Hej marcee

                                Od kilku tygodni starasz sie przekonac kilku "wyjechanych" gosci, ze w Polsce
                                nie zyja sami bandyci, zlodzieje, oszusci, zebracy i wariaci...
                                Nie uda Ci sie to, chocbys sie cienkim srutem posrala, bo oni i tak wiedza
                                lepiej. Przeciez nawet musialas wyczytac pretensje (na innym watku) , ze
                                pracownicy polskich bankow nie prowadza klientow za kratki :oD !!! Nalezy
                                rozumiec, ze w kazdym innym cywilizowanym kraju (oczywiscie) kasjer
                                przeprowadza dokladna lustracje goscia , ktory lokuje u niego kase ;oD
                                To samo jest i bedzie na tym watku : Polacy moga jesc tylko parowki z padlych
                                krow sprzedawane w "szczekach" przez zlodziei oplacajacych sie mafii,
                                oczywiscie tylko po drodze miedzy msza u Rydzyka a wizyta u Leppera czy
                                Millera, ktorych wszyscy kochaja . Aha, no i jeszcze wszyscy pijani i
                                leniwi ...
                                I dobrze, i niech juz tak zostanie. Dobrze, ze w innych krajach przynajmniej
                                jest swietnie ...
                                Wiec odpusc, bo chyba szkoda czasu i nerwow (choc nerwy masz chyba jak
                                postronki). Walka z wiatrakami to przy tym male piwo z duza pianka.

                                Pozdrawiam cie cieplo

                                Baloo
                                • Gość: marcee Re: baloo i paw_dady IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.02, 07:02
                                  Hej baloo To Ty istniejesz???

                                  Milo ze sie odezwałes do mnie tak cieplo bo rece nieraz opadaja tutaj.
                                  Dla rownowagi dodam ze ide sobie zrobic na sniadanie kisiel albo budyn.

                                  Szkoda ze paw_dady piszacy z warszawy mnie nie wesprze bo nie sadze aby on zył
                                  w schemacie jaki j-23 nam przypisuje
                          • Gość: aniutek Re: j-23 polecam sole w Krakowie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 13.06.02, 00:18
                            Gość portalu: marcee napisał(a):

                            > Chromolisz facet. Nie wychylaj sie zza kiecki swojej zony bo wstyd Jej
                            > przynosisz.
                            > Nie jadam w takich budkach o jakich piszesz.
                            > CHIMERA na ul. sw Anny (sałatki). RÓZOWY SŁOŃ na Szpitalnej (tam jadam
                            > nalesniki. HOAN-KIEM na ul. Długiej (duszony kurczak w ananasach). Ale
                            > najbardziej lubie wpasc na moja ukochana sole w PPP na Karmelickiej. Wspaniala
                            > restauracyjka, na kameralnym dziedzincu pałacowym. Cicho. Fonntanna leciutko
                            > szumi i pycha jedzenie. Np kurki w smietanie i brokuly. Pycha. Jedzenie w maire
                            >
                            > tylko wina bardzo drogie.
                            >
                            > W krakowie jada sie tez cos tak wspanialego jak sola. Parówki to profanacja
                            > jedzenia.
                            >
                            > Nie zazdroszzce ze Don jezdzi beemka. pewnie bardzo ciezko na nią pracował.

                            Marcee- piekny tekst a za ostatnie zdanie klaniam sie nisko smile
                            • Gość: jot-23 Re: j-23 polecam sole w Krakowie IP: *.dyn.optonline.net 13.06.02, 02:08
                              Gość portalu: aniutek napisał(a):

                              > Gość portalu: marcee napisał(a):
                              >
                              > > Chromolisz facet. Nie wychylaj sie zza kiecki swojej zony bo wstyd Jej
                              > > przynosisz.
                              > > Nie jadam w takich budkach o jakich piszesz.
                              > > CHIMERA na ul. sw Anny (sałatki). RÓZOWY SŁOŃ na Szpitalnej (tam jadam
                              > > nalesniki. HOAN-KIEM na ul. Długiej (duszony kurczak w ananasach). Ale
                              > > najbardziej lubie wpasc na moja ukochana sole w PPP na Karmelickiej. Wspan
                              > iala
                              > > restauracyjka, na kameralnym dziedzincu pałacowym. Cicho. Fonntanna leciut
                              > ko
                              > > szumi i pycha jedzenie. Np kurki w smietanie i brokuly. Pycha. Jedzenie w
                              > maire
                              > >
                              > > tylko wina bardzo drogie.
                              > >
                              > > W krakowie jada sie tez cos tak wspanialego jak sola. Parówki to profanacj
                              > a
                              > > jedzenia.
                              > >
                              > > Nie zazdroszzce ze Don jezdzi beemka. pewnie bardzo ciezko na nią pracował
                              > .
                              >
                              > Marcee- piekny tekst a za ostatnie zdanie klaniam sie nisko smile


                              a tak aniutek masz talent w wylapywaniu idiotyzmow, tu sie zgadzamy.
                              marcee nie zazdrosci ze don jezdzi bmw. i pozniej ze pewnie bardzo ciezko sie na
                              na napracowal. jak to zrozumiec? gdzie ty aniutek widzisz w tym owe piekno?

                              ma bmw , ale bardzo dlugo na nie pracowal, ma bmw --> to jedna szala wagi,
                              bardzo ciezko pracowal do druga. ma bmw to kozysc, ale zaplacil za to bardzo
                              ciezka praca? marcee przepelnia wielka satysfakcja ze bmw dona jest wynikiem
                              dlugiej uczciwej pracy. powodem do zazdrosci bylo by tylko gdyby nie musial na
                              samochod pracowac, np, zeby w polskim stylu ja komus podpirdolil, doslownie,
                              badz, jak nasze wyrafinowane elity, robiac przekrety gospodarcze.

                              go on aniutek, tworzymy dobra pare ty wystawiaj ja scinam.

                              • Gość: marcee Re: j-23 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.02, 07:09
                                gdzies tu mi mignelo ze Ty sie ozeniłes aby legalizowac swoj pobyt w usa, nie
                                wiem ale chyba dowcip to byl jakis bo jak sie czyta Twoje DEDUKCJE to rany
                                boskie ze ciebie jakas kobieta chciała ????

                                Dopłaciłes Jej do tego interesu jak małzenstwo z Toba czy co?


        • Gość: aniutek Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 13.06.02, 00:53
          Gość portalu: dario napisał(a):

          > Panstawa Geslerow znam bardziej niz z widzenia. Cala rodzine.
          ciekawe bardzo...... ktorych Geslerow - Magde Ikonowicz Muller/ samozwanczo zwana Gesler?
          wlascicielke Fukiera, Czariny etc? czy moze Marte Gesler byla zaone Piotra Geslera bylego
          meza Magdy wlascicielke knajpy na Nowym Miescie ...... hehehehehehe
          > Moja zona zna ic h lepiej .
          > Telefon mam i nie bede ich pytal o te sprawy bo na pewno mi odradza.

          dlaczego mieliby odradzic?
          ja bym zapytala o rade tak doswiadczonych ludzi.

          > Wiem ze nie placa haraczu zadnej mafii i wiem jak zatrudniaja ludzi.

          hmmmm mafi nie ale ochronie TAK smile

          >Znam tez innego restauratoraz ulicy Foksal
          > ale co ja bede sie rozpisywal ....

          ciekawe czy znamy tego samego.....no kilku ich tam jest
          >
          ......

          >Kilka osob z tego Forum wydaje sie byc autochtonami. Ciekaw jestem kto
          > to jest
          > Don2 ? moze powinien zaczac zazywac jakies farmaucetyki? kal zalozy swoj watek
          > to mu
          > moge doradzic. Oprocz tego
          > Zaspokoje ciekawosc tego pana :
          > -nie zadnej knajpy nie prowadzilem i tez w zadnej nie pracowalem natomiast w ba
          > rdzo wielu
          > jadlem obiady i kolacje. A propos knajpy z nic nierozumiejacymi kelnerami -byle
          > m w takiej
          > jednej brazylijskiej w W-wie. Nazwy nie pamietam ale gdzies na Woli. Podobalo m
          > i sie ze
          > podawali mieso pieczone na szpadzie i w ogole bylo inaczej ... tak jak by za gr
          > anica nie
          > wyjezdzajac tak daleko.
          > -co do inwestycji -to jest to moja sprawa i jak do tej pory jakos sie udaje prz
          > ezyc. Oczywiscie
          > przyjmuje i slucham madrych rad. Nie lubie natomiast negacji wszystkiego i tego
          > tkzw bad
          > altitude albo negative mind set.
          hmmmm
          ciekwa jestem co bedziesz mowil po pierwszych 2 miesiacach zalatwiania formalnosci, jak
          bedziesz sie czul po inspekcji pan z Sanepidu wink a przepisy BHP znasz? wink
          troche sobie zartuje, wybacz smile
          ja juz to przeszlam i swoje wiem, w NYC prowadze znana knajpe i mentalnosc Warszawskiego
          biznesu jest mi obca, choc jestem Warszawianka. w kraju bida, knajp masa - fakt, ze dobrej
          kuchni niewiele, ceny sa astronomiczne.
          powiedz KTO bedzie u Ciebie jadl? firmy ? nowourysze?
          ile stolikow dziennie chcesz obsuzyc?
          Fajna rzecz miec knajpe w warszawie, / moje marzenie smile/ tylko co z tego jak tam sie nie da
          uczciwie, normalnie zyc....
          pozdrowki,
          aniutek
          ps. proponuje nie brac przykladu z pani G - jest zadluzona po uszy u wszystkich lacznie z
          babami na Polnej, oddaje jak musi , partiami.......

          • don2 Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie 13.06.02, 01:04

            Czesc Aniutek-widze ,ze ubawilas sie jak ja.No coz ostatni frajer jeszcze sie
            nie urodzil.ale w tym przypadku to cos mi sie widzi,ze jakis madrala chce
            naciagnac italianca na knajpe w polsce.Oby sie tylko nie pomylil.ja bym mu
            radzil skup butelek-tez trzeba sie natym znac,ale lokal tanszy.I tak w kazdym
            przypadku italiano go wyroluje.Nudne sa te proby zarobienia na "jelenia"Tyle
            tego juz bylo.Pozdrawiam i zycze tloku przed i zajetych stolikow w srodku.
            • Gość: aniutek Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 13.06.02, 01:11
              witam Don,
              taaaa jak kiedys mowiles, jak nie wiadomo czym sie zajac to knajpe/bar natychmiast trzeba
              otwierac bo to kazdy potrafi......ech...
              dzis lunch 54 stoliki smile a lalo jak z cebra.....
              dziekuje za dobre slowo i tego samego zyczac ide odpoczac, jednak do ludzi trzeba miec
              moooooocne nerwy wink
            • mineta123 Do dona2 13.06.02, 02:17
              Masz calkowita racje . Jednak mozna spotkac Polakow
              trzezwo myslacych jest ich bardzo malo.Ty za swoje
              komentarze powinnes zostac profesorem tego forum
              Polonii.
          • Gość: glodny Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie IP: *.sympatico.ca 13.06.02, 02:25
            Gość portalu: aniutek napisał(a):

            >w NYC prowadze znana knajpe

            A jaka to kuchnia?
            • aniutek Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie 13.06.02, 02:29
              Gość portalu: glodny napisał(a):

              > Gość portalu: aniutek napisał(a):
              >
              > >w NYC prowadze znana knajpe
              >
              > A jaka to kuchnia?

              weglowa- i nie jest to zart
              • cornio Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie 13.06.02, 02:38
                aniutek napisał(a):

                > Gość portalu: glodny napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: aniutek napisał(a):
                > >
                > > >w NYC prowadze znana knajpe
                > >
                > > A jaka to kuchnia?
                >
                > weglowa- i nie jest to zart




                smile))))) smile))))) smile)))))
              • Gość: glodny Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie IP: *.sympatico.ca 13.06.02, 02:40
                aniutek napisał(a):

                > Gość portalu: glodny napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: aniutek napisał(a):
                > >
                > > >w NYC prowadze znana knajpe
                > >
                > > A jaka to kuchnia?
                >
                > weglowa- i nie jest to zart

                smile))))) smile))))) smile)))))
                • galilleo Re: chce otworzyc knajpe z wloskim zarciem w W-wie 13.06.02, 03:48
                  To otwieraj palancie nas to g... obchodzi co ty planujesz w zyciu robic.
                  Nie musisz oglaszac sie z tym na forum osle.
                  Przedewszystkim nie ma Wlocha ktory by pracowal za takie gowniane pienadze jak
                  ty bys byl w stanie placic .
                  • siusiu Galilleo 13.06.02, 03:57
                    A moze bysmy tak przestali robic "cut and paste"?

                    galilleo napisał(a):

                    > To otwieraj palancie nas to g... obchodzi co ty planujesz w zyciu robic.
                    > Nie musisz oglaszac sie z tym na forum osle.
                    > Przedewszystkim nie ma Wlocha ktory by pracowal za takie gowniane pienadze jak
                    > ty bys byl w stanie placic .

                    • Gość: Renka Re: wloskie jadlo w Warszawie IP: *.home.cgocable.net 13.06.02, 07:37
                      Goraco namawiam, otworz knajpe. Kucharzy wloskich to juz na tony produkuja w
                      kazdym kraju.Ja bym jednak niesmialo sklaniala cie do otwarcia arabskiej
                      restauracji. Wygladaja tak samo, a nie musza sie odzywac.
          • Gość: marcee Re: aniutek IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.02, 07:17
            no a co złego w inspekcji Sanepidu? To akurat jest wg mnie dla dobra ubu stron.
            Jakbys nas klientow wytruła salmonella to dopiero musialabys bulic aby sie
            uwolnnic od odpowiedzialnosci ale teraz w polsce jest juz taka mentalnosc ze
            mialabys o to sprawy o odszkodowania w sadzie

            Wiec nie nazrekaj na Sanepid czy BHP. Oni chronia tez Twoje dupsko.

            I nie strasz biednego Dario tymi pzrybytkami, bo nic w nich strasznego,
            zwyzcajnie trzeba sie dostosowac do wymogow zebysmy my klienci nie ucierpieli
            na Twojej ignorancji i pazernosci.
            • Gość: dario Re: aniutek IP: 134.65.105.* 13.06.02, 10:52
              prawie wszyscy bardzo przejeli sie moim pomyslem
              pytalem o info
              emocjonalni narwancy czy frustraci?
              moze ten pomysl jest dobry tylko lokalizacja bledna?
              chyba nie ten kraj w ktorym miejscowi widza same problemy i nie dostrzegaja przyszlosci
              przewaznie jest tak jak sie mysli i w co sie wierzy
              jedno napedza drugie
              • khalif Re: aniutek 13.06.02, 15:22
                Gość portalu: dario napisał(a):

                > prawie wszyscy bardzo przejeli sie moim pomyslem
                > pytalem o info
                > emocjonalni narwancy czy frustraci?
                > moze ten pomysl jest dobry tylko lokalizacja bledna?
                > chyba nie ten kraj w ktorym miejscowi widza same problemy i nie dostrzegaja prz
                > yszlosci
                > przewaznie jest tak jak sie mysli i w co sie wierzy
                > jedno napedza drugie



                Nie przejmuj sie pesymistami-to nie ich pieniadze i nie oni straca.Kto nie
                ryzykuje je kaszanke.Kto ryzykuje jada kawior.Popieram pomysl.trzeba zachecac
                cudzoziemcow do inwestowania w Polsce.W koncu to ich pieniadze i ich
                strata.Przyszlosc wykaze ,kto mial racje.Wytrzymac te 10 lat potem wszystko sie
                zwroci.tak mowia politycy i eksperci.Dobre zarcie to gwarancja sukcesu.Optymista
                pokona kazda przeszkode. Ech ta wspaniala "picada milanese" szynka "parma" i
                butelka spumante.To jest zycie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka