Dodaj do ulubionych

NIC SIE NIE ZMIENILO

IP: 207.134.87.* 13.03.05, 06:00
W 2004 bylem w Polsce. Pojechalem tam ze swoja corka, ktora jest w polowie
Polka a w polowie Wloszka, bo tak sie zlozylo, ze moja zona jest urodzona w
Ameryce Wloszka. Po wizycie w Polsce postanowilismy wracac do USA via Rzym.
Chcielismy sie tam zatrzymac, troche pozwiedzac. Ja Wlochy, a zwlaszcza Rzym
znam dobrze. Mieszkalem tam przez 2 lata w obozie zanim wyladowalem w
Kanadzie. Cieszylem sie na te podroz jak dziecko, bo nie widzialem Wloch
ponad 22 lata. Nie lecielismy LOTEM. Juz na samym poczatku lokowania sie w
samolocie odczulismy, ze cos jest nie tak. Panowala smiertelna cisza i
wszyscy wchodzacy mieli grobowe miny a przeciez lecieli do Rzymu w celach
turystycznych. Taka atmosfera panowala do konca lotu. Zaden z tych turystow
nie mowil zadnym jezykiem i stad ta wielka wszechogarniajaca cisza tudziez
arogancka mina aby ukryc swoje buractwo. Pod koniec lotu stewardessy
pionformowaly, ze zbieraja charytatywnie na chore wloskie dzieci. Bylismy
jedynymi, ktory oddali koperte z datkiem. wiekszosc nie tylko nie znala
wloskiego(ktory jest jezykiem latwym) ale nawet nie byla w stanie zrozumiec
angielskiego. Za to wszyscy byli pozytywnie socjopatyczni. Przez tyle lat
odkad opuscilem Polske nic sie nie zmienilo: ludzie sa w stosunku do siebie
aroganccy, socjopatyczni i tka jak 22 lata temu byli glupi tak i pozostali.
Prowincjonalne gbury...
Obserwuj wątek
    • Gość: 2kible Re: NIC SIE NIE ZMIENILO IP: *.il-chicago0.sa.earthlink.net 13.03.05, 08:14
      jozio dobrze ze ty tyam byles
      uratowales honor polski
    • brian_nichols Jozek czy jestes pewnie ze to nie byla wycieczka 13.03.05, 08:22
      gluchoniemych? To sie zdarza and you are insensitive.
    • nadau JÓZIU, TY WIELKI FRAJER JESTEŚ.... 13.03.05, 08:34
      Najgorsi to są właśnie tacy społecznicy jak Józiu.
      Mlą ozorem po próżnicy i dokładają się do składki na gorzołę dla pilota.
      Bo skąd wiesz na co zbierały stewardesy?
      Bo Ci powiedziały po włosku i po angielsku?
      Widać Włoch w ogóle nie znasz bo siedziałeś tam w jakimś obozie.
      Mój Boże, przebywać dwa lata na pięknej ziemi włoskiej w obozie!
      Frajer jesteś wielki, Józiu, ot co.
      I nie gadaj tyle z byle poznanym o bzdetach bo to podkreśla Twoje frajerstwo.
      Milczenie jest złotem, Józiu.
    • walrus2 Re: NIC SIE NIE ZMIENILO 13.03.05, 08:41
      Zgadzam sie w zupelnosci .W czasie moich wycieczek po swiecie mlalem
      nieprzyjemnosc spotykania sie z zorganizowana turystyka z Polski.Wiekszosc
      pijana,glosna,ku.. leca na calego.Klotnie o pieniadze.Czy oni nie zdaja sobie
      sprawy ze oni reprezentuja Polske w oczach gospodarzy ,ze inni ludzie na ulicy
      ich rozumieja i jest im wstyd za nich?
      • nadau Re: NIC SIE NIE ZMIENILO 13.03.05, 09:19
        No przecież w samolocie panowała cisza!
        Nikt o nic się nie kłócił.
        To w końcu o co chodzi?
        Mamy głośno rozmawiać czy nic nie mówić?
        Pouczcie nas jak należy zachowywać się w wielkim świecie.
        Bo my dopiero od niedawna w Unii.
        I nie wiemy czy tam należy rozmawiać w samolocie czy milczeć.
        Liczymy na was kopole.
        • walrus2 Re: NIC SIE NIE ZMIENILO 13.03.05, 09:52


          Kopole.Wlasnie o tym mowa,wyzwiska,czy nie masz nic innego do powiedzenia?
          Dlazcego ja mam cie uczyc?,Gdzie byli twoi rodzice?,pewnie sa z ciebie dumni.
    • Gość: Śmiechacz Re: NIC SIE NIE ZMIENILO IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.05, 09:33
      Ta Twoja corka jest Polka od pasa w gore, a Wloszka od pasa w dol, czy moze
      raczej odwrotnie? Ciekawe dzieci potrafisz robic!
      Smutasy w samolocie jechaly nie na urlop, lecz pod szpital do papieza, a to
      powazna sprawa, a nie jakies tam smichy-chichy z wloskimi pindami.
      • Gość: yeah Re: NIC SIE NIE ZMIENILO ??? IP: *.vf.shawcable.net 13.03.05, 10:11
        Tow.Nadau napisal:
        >"U nas Ukraińcy obywają się jeszcze bez Internetu przy szorowaniu klopów.<"
        -----------
        Tak pisze SZEF firmy w Polsce !!!
    • Gość: Kagan Re: NIC SIE NIE ZMIENILO? IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 13.03.05, 13:03
      Kilka lat temu mieszkalem w Melbourne a pracowalem w Sydney,
      wiec co kilka dni latalem smolotem na trasie Melbourne-Sydney-
      Melbourne. Ludzie tez siedzieli cicho, i co z tego, choc
      90% z nich to byli Aussie, wiec mowili tym samym jezykiem...
      A datkow zadnych nie daje, bo one ida w 99% na utrzymanie
      tych organizacji "charytatywnych", ktore je zbieraja.
      Obok mnie w Melbourne jest tzw. business park, a najpiekniejszy
      i najdrozszy biurowiec ma w nim orgaznizacja "charytatywna"
      zwana World Vision. Lekko liczac utrzymanie samego budynku
      to prawie milion dolcow na rok, a jak dodamy place dyrekcji,
      sekretarki, samochody sluzbowe, delegacje (business class
      i min. **** hotele), to czemu ja mam utrzymywac tych
      darmozjadow, a takze cudze dzieci? Kto utrzymywal moje?
      Ja sam...

    • Gość: myszka Re: NIC SIE NIE ZMIENILO IP: *.166-130-66.mc.videotron.ca 13.03.05, 14:09
      pewnie wsyscy sie modlili,zeby samolot nie spadl,bo te linie ktorymi leciales
      maja pewnie te stare dc
      • Gość: njujorker Re: NIC SIE NIE ZMIENILO IP: *.an3.nyc41.da.uu.net 13.03.05, 19:04
        siedzieli cicho bo zaden ani me ! ani be ! w zadnym jezyku nie umia i na
        wszelkie pytania tylko robia glupie miny i burcza pod
        nosem ,eeeeehhhhehhhehe!!
        • Gość: palkownik mylycyi Re: NIC SIE NIE ZMIENILO IP: *.102-131-66.mc.videotron.ca 14.03.05, 23:27
          to jechali cichociemni na zbieranie pomidorow pod folie z tym ze nie na pewno
          tak trzymac i pluton z tow. nado mi nie spac tylko zagluszac byle jak ale przyzwoicie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka