lakris
18.03.05, 18:18
wlasnie dlaczego tak sie dzieje? mieszkam na tej malej islandi a polakow tu
jak mrowkow.jestesmy najwieksza mniejszoscia narodowa ktora oficjalnie nia
nie jest.
przyjechalam jakies ladnych pare lat na te wyspe w wieku kiedy bylam zaraz po
szkole. zylam klimatem polski, wyjscia kolezanki w domu imprezki itp. a tu
co? niespodziana. jakies czarownice kolo mnie sie zlecialy.
obgadywanie smianie sie w twarz uprzykszanie rzycia falszywosc do blizniego,
cudzolustwo takze.
widze ze tak jest nie tylko na islandi. polacy w podobny sposob zachowuja sie
wszedzie. nie daj boze ma ktos wiecej nadgodzin to zaraz go rozszarpia. ja
tam raczej len do pracy jestem wiec mi nigdy nie zalezalo ale znam przypadki
pobic za to ze ktos ma wiecej.
zazdrosc ze ktos ma leprzy samochod coz robi polak z zagranicy kupuje jeszcze
lepszy i nie patrzy ze zapozyczyl sie na calkiem niezla sumke w banku.
to samo z fomami i innyi podobnymi rzzeczami.
ja tam nie wiem samochod mam i to nawet 2 tyg. temy mialam stluczke a ze nie
byl nowy to nie przezywam.
ciuchy kupuje na miejscu i to nie czesto ale to tez boli
jedza rybe jajka i pieka chleb
ja to rozumiem bo przez jakis czas mozna bo wysylaja do polski ale nie iles
lat zylowac i stolowac sie po ludziach bo szkoda kasy na zarcie
ja tam nie wiem czy tak jest wszedzie ale mysle ze tak bo polak wszystko
potrafi.
ja tam chce tylko byc mila i pomagac niektorym ale tak tez juz nie moge
pozwalac by po mnie jezdzili. to i sie odsunelam ile sie dalo.