Dodaj do ulubionych

Czy wracac do Polski??

24.03.05, 23:25
Od 15 lat mieszkam w RPA. Tu skonczylam szkole, studia i pracuje w swoim
zawodzie. Mam swietnie platna prace, wygodne zycie, slonce 340 dni w roku,
piekne widoki...
Ale mimo wszystko to nie jest to: teskno mi do rodziny w Polsce, i do
bycia "u siebie" - tu mimo obywatelstwa wciaz jestem cudzoziemcem.
Z drugiej strony, boje sie powrotu na stale do Polski - szarej rzeczywistosci
i niepewnej przyszlosci.
Chetnie uslyszalabym poglady innych, moze wlasne przezycia, doswiadczenia,
przemyslenia, porady...

Z gory dziekuje i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • bruno5 Re: Czy wracac do Polski?? 24.03.05, 23:45
      Masz dobre wyksztalcwenie i znasz angielski i jesli masz ze 100 000 $ wracaj do
      Polski ani chwili sie nie zastanawiaj nie bedziesz zalowal bedziesz zachwycony.
      • sandstormxx Re: Czy wracac do Polski?? 24.03.05, 23:55
        czemu tak mowisz? Co dokladnie masz na mysli? czy mozesz napisac wiecej?
        • dziadek_piaskowy Re: Czy wracac do Polski?? 25.03.05, 03:41
          wedlug mnie trudno jest umotywowac powrot do Polski tylko ze wzgledu na
          rodzine , ale oczywiscie jesli rozmawiamy o sprawach spadkowych to
          definitywnie sytuacja sie zmienia , trudno cos doradzic , ale jak ktos wyzej
          napisal warto pojechac powiedzmy na 3 miesiace i zobaczyc jak jest naprawde pod
          katem ponownego osiedlenia sie.
      • Gość: Wojtek's Re: Czy wracac do Polski?? IP: 63.96.48.* 27.03.05, 20:33
        Bruno, czy Ty wiesz o czym piszesz? W Stanach jestem od 26lat, przyjechalem tu
        z $175 w kieszeni i glowa pelna marzen.Poczatkowo bylo bardzo ciezko, rozna
        najczesciej fizyczna prace.Pozniej troche nauki, upor i w koncu udalo sie.
        Bedac w PL rok temu i ponownie w tym roku, zastanawialem sie bardzo dlugo i
        powaznie nad powrotem.Jezeli nie na stale, to na szesc miesiecy w roku.
        Wierz mi, suma ktora wymieniles jest SMIESZNA i wybieranie sie z czyms takim do
        Polski jest ekonomicznym samobojstwem.Mam duzo, duzo wiecej. Ale posluchalem
        rad ludzi, ktorzy tam mieszkaja i ktorym powodzi sie niezle. W rozmowach
        powtarzalo sie jedno. Z duzy w Polsce balagan abys wracal. Poczekaj az wszystko
        jakos sie wyklaruje, ale z tego co widze, nie doczekam sie.
        Nikomu z mych rozmowcow nie miescilo sie w glowie, ze ja pozyczke z banku
        zalatwilem przez telefon. Kupowalem kawalek ziemi nad morzem i WSZYSTKO
        zalatwilem telefonicznie. A poniewaz byl to bank z innego stanu wyslano do mnie
        do domu przedstawiciela, podpisalem umowe i pare dni poznoiej otrzymalem poczta
        czek na 95.000$ czyli prawie tyle ile Ty piszesz potrzebne jest na ustawienie
        sie w PL. Tu wszystko, lub prawie wszystko mozna zalatwic telefonicznie.
        Urzednicy sa po to aby ulatwic mi zycie a nie czekac z rozdziawionym pyskiem na
        lapowke. A angielski w Pl zna bardzo duzo mlodych ludzi, konkurencja jest
        niesamowita. A traktowanie pracownikow...brrrr. O tym, ze tu napisanie w
        ogloszeniu prasowym aby zglaszali sie ludzie w okreslonym wieku, lub tylko
        kobiety jest niedopuszczalne przez prawo. Nazywa sie to DYSKRYMINACJA.
        Dlugo jeszcze bedziecie sie uczyc takich slow jak DEMOKRACJA, TOLERANCJA czy
        tez dyskryminacja.

        • angelika_20 Re: Czy wracac do Polski?? 28.03.05, 03:58
          Ha ha ha ha ha ha ha....
          No normalnie mnię rozwaliło.
          Gościu z kraju mordowania czerwonych, niewolenia czarnych i wyzyskiwania
          latynosów będzie mi co to dyskryminacja tłumaczył.....

          Czy tyś się czasem z indykiem na mózgi nie pozamieniał?
          • Gość: ts Re: Czy wracac do Polski?? IP: 209.16.204.* 29.03.05, 22:10
            'angielko'... o czym ty do cholery chrzanisz? mam wrazenie ze ty rowniez nie
            masz pojecia.
          • adalbertus1823 Re: Czy wracac do Polski?? 28.04.05, 20:27
            Hmmm, o mordowaniu czerwonych Wacpanna wspominasz. Od tamtago czasu minelo
            sporo latek, duzo wiecej niz od czasu powiedzmy sobie, nieporozumien polsko-
            ukrainskich. Tez pare osob zginelo.Jezeli chodzi o czarnych, maja wiecej praw
            niz biali.Fakt znany wszystkim, najbardziej tym, ktorzy mieszkaja w USA.
            A jezeli chodzi o latynosow, nawet bedac jak piszesz "wyzyskiwani" mieszkaja na
            duzo wyzszym poziomie niz bardzo duzo ludzi w PL. Na mysli ma tych ktorzy
            zarabiaja po 800zl na miesiac.
            Wiesz co? Byc glupim nie jest tragedia, jednak zabierac glos w sprawach o
            ktorych nie ma sie pojecia jest. Wydalas glos podobny do glosu indyka, glosno
            ale bez zadnego sensu.
        • Gość: corgan myślisz że jak w Polsce przestanie być bałagan... IP: *.chello.pl 28.03.05, 04:21
          (cokolwiek to znaczy...) to ktoś tu będzie czekał na Ciebie? Przecież wszystkei
          co ciekawsze miejsca będą już pozajmowane? Myslisz że ktoś Ci ustapi miejsce
          pracy? hehehe...
    • iza42 Re: Czy wracac do Polski?? 25.03.05, 00:23
      Oczywiscie trudno jest tutaj radzic , RPA znam bo tam tez mieszkalam przez
      szereg lat . Moja rada bylaby taka - nie pal za soba mostow , wez dluzszy ulrop
      3-4 miesiace i przyjedz do Polski, koniecznie w zimie -najlepiej w listopadzie ,
      po Wszystkich Swietych i posiedz tam do marca. Jezeli po tym czasie bedzie ci
      sie nadal w Polsce podobac masz duze szanse na udany powrot do kraju.
      • Gość: yeah Re: b.dobra rada ! IP: *.vf.shawcable.net 25.03.05, 00:41
        • flipflap Słuchaj Bruniaka 25.03.05, 03:07
          On ci prawdę powie, hehehe.
          A co z tymi sto koła zrobisz teraz Bruniak?
          Tam wszystko drożej jak w cywilizowanym świecie.
          Parę lat i po kasie.
    • Gość: Iza Czy jesteś sama czy masz rodzinę tzn. męża IP: *.twmi.res.rr.com 25.03.05, 04:00
      i dzieci w RPA ?

      To jest bardzo istotne do podejmowania poważnych decyzji zyciowych.
      Mama bardzo dużo doświadczenia życiowego.
      Kiedyś przepłynełam morza i ocena jachtem z Ameryki do Polski.
      Nie wiem czy rozumiesz jakim trzeba być "twardziolem", charakter itp. aby takie
      rzeczy robić.
      20 lat temu przyjechałam do USA z walizką i 5 dolarami w kieszeni.
      Tez mam dobry zawód. Praca pnizej $100 US na rak mnie nie interesuje.
      Posiadam kilka domów które wynajmuje itd.
      W każdej chwili za 12 godzin mogę zapukać do rodziców drzwi w Polsce.
      Gdy byłam na wakacjach w Polsce, składałam podania o pracę mialam te rozmowy
      kfalifikacyjne, które mnie smieszyły.
      Smieszyli mnie swoja głupią bezczelnoscia "nowobogaccy" co ze mna
      przeprowadzali te rozmowy kwalifikacyjne.
      Tylko za takie rozmowy kwalifikacyjne w USA bez problemu bym wygrała sprawe
      sądową za złamanie prawa przez tych przyjmujacych do pracy.
      To się powtarzało parawie wszedzie.
      Zastanawiałam sie pózniej jak zle by mnie traktowali gdy bym dla nich pracowała.
      W Polsce ludzie w pracy musza cierpieć taki horror znecania sie pracodawcy
      gdzyż jest 22% bezrobocie i co najważniejsze NIE DZIAŁA PRAWO, wiec
      pracownikami sie poniewiera.
      Pracownik to nie świeta krowa,ale jakiś minimalny szacunek jest zagwarantowany
      prawem, którego w Polsce nie przestrzegają.
      Ale to wszystko zależy od przyzwyczajenia, czy skali porównawczejw którą sie
      posiada.
      Znam opinie że ci co wrócili z zagranicy do Polski traktowani są z wiekszą
      surowością i stawiane są wieksze wymagania niż na pozostałych pracowników za
      jednakowe wynagrodzenie, czyli panuje DYSKRYMINACJA.
      Mi nawet nie odpowiada jak mnie obsługują w banku w Polsce.
      Bardzo tesknie za Polską, nawet sama nie wiem dla czego.
      Byłam kilka miesiecy temu w Polsce i jest takie napiecie polityczne w Polsce,
      wskutek nie utarcia MORDY tym nie uczciwym urzednikom panstwowym nawet
      najwyższego szczebla.
      W Polsce dojdzie do mordobicia, czy pózniej czy predzej gdyż stara elita władzy
      nie chce odstąpić od koryta władzy, a demokracja to tylko slogan w Polsce.

      Młodzi czują wielki zal do władzy, która zgniła Polske i dlatego oni nie mają
      pracy.
      W Polsce musi zajść koniecznie zmiana władzy, bo ci co są przy władzy nie
      przestrzegają nawet dobrych obyczajów nie mówiac o prawie.
      Wtedy dopiero coś sie ruszy w Polsce.

      W ameryce tez jest sporo gnoju i konfliktów społecznych ale wszystko jest
      bardziej stabilne.
      Prawie w kazdym domu jak w Szwajcari kazdy ma broń w domu.
      w tkich warunakach "władza" nie moze być tak rozbrykana i łamać prawo jak w
      Polsce.

      To samo dotyczy pracodawcy.
      Ilu wrednych pracodawców zostało zastrzelonych przez pracowników za robienie
      ich w konia.
      Uważam ze adminstracja też sie boi zwykłych ludzi ze jak bedzie ignorować
      obowiazujace prawo to by do nich strzelać.
      Jak ludzie posiadają brońw domach to jest zupełnie inne panstwao.
      Ja się nie boje być sama w domu w USA.
      Niech przyjdzie i mnie zatakuje to zrobię z niego sito.
      O rodziców w Polsce się boję, juz kilka razy próbowali sie do nich włamać jak
      nawet byli w domu, gdyż złodzeje wiedzieli ze tam mieszkają starzy ludzie.
      Mój stary sąsiad, który samotnie mieszka w duzym domu ma w nim cały arsenał.
      Moją rodzine mieszkajacą na wsi ograbiali w biały dzień ubrani złodzeje w
      komuniarki i dersy.
      Domownicy nie mogli sie bronić bo nie mieli czym, a złdzieje o tym widzieli.
      W Polsce jest straszne złodzejstwo, bo to jest wynikiem niedoststku i biedy.












      • Gość: yeah Re: Nic dodac nic ujac pani Izo! IP: *.vf.shawcable.net 25.03.05, 05:08
        -no chyba ze Volskiego smile
        ____________________________________________________
        Re: Europejska jakosc, amerykanskie bogactwo
        Przeczytaj komentowany artykul »
        Autor: Gosc: Volski IP: *.chartertn.net
        Data: 20.03.2005 01:04 + dodaj do ulubionych watków

        skasujcie post

        + odpowiedz

        --------------------------------------------------------------------------------
        Koledzy o ekonomice, a podstawowa roznica miedzy Europa a USA, to to, ze my w
        USA gonimy biurokratow, a w Europie oni gonia ludzi. Mieszkam w USA i lubie
        skoczyc do Europy ale jak zaczne chodzic od ministerstwa do ministerstwa po
        glupie g.., to wieje do mojego miasta w USA z dzika przyjemnoscia. Koledzy moze
        lubia byc niewolnikami biurokratow, ale my w Stanach wylewamy ich z pracy az
        milo. Nie ma nic przyjemniejszego niz gruby biurokrata trzesacy sie przed
        obywatelem, ktory egzekwuja swoje prawa. To jest cos, co Europa nigdy nie
        zrozumie.


        • kan_z_oz Re: Nic dodac nic ujac pani Izo! 25.03.05, 05:27
          Tez sie zgadzam z Iza. Byc moze milo byloby wrocic do Polski ale z pewnoscia
          nie po to by tam zarobkowo pracowac. Roznica w mentalnosci jest nie do
          przeskoczenia. Sredniowiecze i feudalizm w najokrutniejszym wydaniu, az sie
          czlowiek w srodku skreca, ze cos takiego uchodzi w 21 wieku. Takie sa realia
          drapieznego kapitalizmu w RP. Sa to oczywiscie tylko moje spostrzezenia oraz
          kilku znajomych ktorzy 'probowali' rynku pracy w RP. Problemy ze zrozumiemiem
          mentalnosci niestety rozszerzaja sie poza prace i naprawde nie jestem w stanie
          zrozumiec o co tak naprawde tam 'Chodzi. Nie czuje zebym byla lepsza i nie
          pisze w tym sensie. 13 lat poza krajem zmienilo moj sposob myslenia i powroty
          pachna odgrzewana pizza na drugi dzien; niby to samo ale smakuje obrzydliwie.

          Pozdrawiam i zycze powodzenia
        • himax Re: Nic dodac nic ujac pani Izo! 25.03.05, 07:36
          Gość portalu: yeah napisał(a):

          > -no chyba ze Volskiego smile
          > ____________________________________________________
          > Re: Europejska jakosc, amerykanskie bogactwo
          > Przeczytaj komentowany artykul »
          > Autor: Gosc: Volski IP: *.chartertn.net
          > Data: 20.03.2005 01:04 + dodaj do ulubionych watków
          >
          > skasujcie post
          >
          > + odpowiedz
          >
          > -------------------------------------------------------------------------------
          > -
          > Koledzy o ekonomice, a podstawowa roznica miedzy Europa a USA, to to, ze my w
          > USA gonimy biurokratow, a w Europie oni gonia ludzi. Mieszkam w USA i lubie
          > skoczyc do Europy ale jak zaczne chodzic od ministerstwa do ministerstwa po
          > glupie g.., to wieje do mojego miasta w USA z dzika przyjemnoscia. Koledzy moze
          > lubia byc niewolnikami biurokratow, ale my w Stanach wylewamy ich z pracy az
          > milo. Nie ma nic przyjemniejszego niz gruby biurokrata trzesacy sie przed
          > obywatelem, ktory egzekwuja swoje prawa. To jest cos, co Europa nigdy nie
          > zrozumie.
          >
          >
          >


          Widac ze nie wiesz gdzie zyjesz, biurokracja w USA to horror.
          Np. podatki i 2000 tax forms a potem audit nawet jak zaplaciles wiecej niz
          powinienes.
      • stefan_olszowski Re: Czy jesteś sama czy masz rodzinę tzn. męża 25.03.05, 08:33
        Iza, piszesz od rzeczy tak jakbys pisala artykul na zamowienie dla dzieci o
        wolnosci w Szwajcarii. Po pierwsze chyba nie jestes na tyle naiwna ze panswo,
        jakiekolwiek pozwoliloby sobie aby mu obywatel podskoczyl z jakims tam
        kolcikiem czy nawet jednorurka. Po drugie ciekawe czy maja duzo amunicji czy
        tylko na kilkka strzalow. Poza tym szlas kiedys z naganem na RKM? Nie radze. A
        na armatke wodna? Brrr, zimna ta woda. Nie strasz rozruchami w Polsce. Polskie
        panstwo nazywa sie panstwem bo ma, o dziwo, system panstwowosci czyli a. armie,
        b. policje i oczywiscie wiele warstw wywiadow. Mlodzi sa bezrobotni bo tak ma
        byc to nie jest blad tylko realizacja zalozen. Nie pytaj dlaczego i po co bo i
        tak nie zrozumiesz.

        Dlaczego cie ciagnie do Polski? Bo tam sie urodzilas i wychowalas i mowisz
        swoim jezykiem, to sie nazywa wspolnota szczepowa. Nie jestes odosobniona w
        swoich ciagotach. Po drugie to wygladasz na wadere.




        > i dzieci w RPA ?
        >
        > To jest bardzo istotne do podejmowania poważnych decyzji zyciowych.
        > Mama bardzo dużo doświadczenia życiowego.
        > Kiedyś przepłynełam morza i ocena jachtem z Ameryki do Polski.
        > Nie wiem czy rozumiesz jakim trzeba być "twardziolem", charakter itp. aby
        takie
        >
        > rzeczy robić.
        > 20 lat temu przyjechałam do USA z walizką i 5 dolarami w kieszeni.
        > Tez mam dobry zawód. Praca pnizej $100 US na rak mnie nie interesuje.
        > Posiadam kilka domów które wynajmuje itd.
        > W każdej chwili za 12 godzin mogę zapukać do rodziców drzwi w Polsce.
        > Gdy byłam na wakacjach w Polsce, składałam podania o pracę mialam te rozmowy
        > kfalifikacyjne, które mnie smieszyły.
        > Smieszyli mnie swoja głupią bezczelnoscia "nowobogaccy" co ze mna
        > przeprowadzali te rozmowy kwalifikacyjne.
        > Tylko za takie rozmowy kwalifikacyjne w USA bez problemu bym wygrała sprawe
        > sądową za złamanie prawa przez tych przyjmujacych do pracy.
        > To się powtarzało parawie wszedzie.
        > Zastanawiałam sie pózniej jak zle by mnie traktowali gdy bym dla nich
        pracowała
        > .
        > W Polsce ludzie w pracy musza cierpieć taki horror znecania sie pracodawcy
        > gdzyż jest 22% bezrobocie i co najważniejsze NIE DZIAŁA PRAWO, wiec
        > pracownikami sie poniewiera.
        > Pracownik to nie świeta krowa,ale jakiś minimalny szacunek jest
        zagwarantowany
        > prawem, którego w Polsce nie przestrzegają.
        > Ale to wszystko zależy od przyzwyczajenia, czy skali porównawczejw którą sie
        > posiada.
        > Znam opinie że ci co wrócili z zagranicy do Polski traktowani są z wiekszą
        > surowością i stawiane są wieksze wymagania niż na pozostałych pracowników za
        > jednakowe wynagrodzenie, czyli panuje DYSKRYMINACJA.
        > Mi nawet nie odpowiada jak mnie obsługują w banku w Polsce.
        > Bardzo tesknie za Polską, nawet sama nie wiem dla czego.
        > Byłam kilka miesiecy temu w Polsce i jest takie napiecie polityczne w Polsce,
        > wskutek nie utarcia MORDY tym nie uczciwym urzednikom panstwowym nawet
        > najwyższego szczebla.
        > W Polsce dojdzie do mordobicia, czy pózniej czy predzej gdyż stara elita
        władzy
        >
        > nie chce odstąpić od koryta władzy, a demokracja to tylko slogan w Polsce.
        >
        > Młodzi czują wielki zal do władzy, która zgniła Polske i dlatego oni nie mają
        > pracy.
        > W Polsce musi zajść koniecznie zmiana władzy, bo ci co są przy władzy nie
        > przestrzegają nawet dobrych obyczajów nie mówiac o prawie.
        > Wtedy dopiero coś sie ruszy w Polsce.
        >
        > W ameryce tez jest sporo gnoju i konfliktów społecznych ale wszystko jest
        > bardziej stabilne.
        > Prawie w kazdym domu jak w Szwajcari kazdy ma broń w domu.
        > w tkich warunakach "władza" nie moze być tak rozbrykana i łamać prawo jak w
        > Polsce.
        >
        > To samo dotyczy pracodawcy.
        > Ilu wrednych pracodawców zostało zastrzelonych przez pracowników za robienie
        > ich w konia.
        > Uważam ze adminstracja też sie boi zwykłych ludzi ze jak bedzie ignorować
        > obowiazujace prawo to by do nich strzelać.
        > Jak ludzie posiadają brońw domach to jest zupełnie inne panstwao.
        > Ja się nie boje być sama w domu w USA.
        > Niech przyjdzie i mnie zatakuje to zrobię z niego sito.
        > O rodziców w Polsce się boję, juz kilka razy próbowali sie do nich włamać jak
        > nawet byli w domu, gdyż złodzeje wiedzieli ze tam mieszkają starzy ludzie.
        > Mój stary sąsiad, który samotnie mieszka w duzym domu ma w nim cały arsenał.
        > Moją rodzine mieszkajacą na wsi ograbiali w biały dzień ubrani złodzeje w
        > komuniarki i dersy.
        > Domownicy nie mogli sie bronić bo nie mieli czym, a złdzieje o tym widzieli.
        > W Polsce jest straszne złodzejstwo, bo to jest wynikiem niedoststku i biedy.
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        • sandstormxx Dziekuje... 25.03.05, 19:21
          ... za wszystkie komentarze. Sa dosc negatywne, ale nie jestem tym zaskoczona.
          Biorac pod uwage ze sa wlasnie od tych z was ktorzy mieszkaja za granica, tego
          sie w sumie spodziewalam. W glebi serca, mialam nadzieje ze tak nie bedzie, ale
          widze ze poglady nie wiele sie zmienily...

          Chcialabym jednak uslyszec od tych ludzi ktorzy mieszkali kiedyz za granica,
          wrocili do PL, i ???
          A moze oni nie maja nawet czasu aby wejsc na to forum....
          • dyplomata Nie to forum 25.03.05, 19:29

            Forum Polonia opanowane jest przez oszolomostwo wiec nie ma sensu dyskutowac
            twojego problemu tutaj. Poszukaj jakiegos innego forum.
            • sandstormxx Re: Nie to forum 25.03.05, 19:57
              tak, zastawialam sie dlaczego Ci wszyscy ludzi co tak psiocza na Polske siedza
              na Polskim forum, hahahaha

              Dosc ironiczne...
              • waldek.usa Re: Nie to forum 25.03.05, 20:15
                sandstormxx napisała:

                > tak, zastawialam sie dlaczego Ci wszyscy ludzi co tak psiocza na Polske
                siedza
                > na Polskim forum, hahahaha
                >
                > Dosc ironiczne...



                ► Forum Polonia jest polskim forum z racji klienteli, z logicznego
                zalozenia zamieszkalej poza granicami polskimi. Goscie tu pisujacy zamieszkali
                w Polsce do srodowiska polonijnego sie nie zaliczaja.
                Co w tym ironicznego???

                Jesli idzie o powrot na lono Ojczyzny ukochanej, to jezeli masz za co zyc, badz
                otworzyc interes (z ryzykiem staniem siem leszczem), oraz uklady osobiste i
                innne na to pozwalaja, to powodzenia. Nie pomne, ile lat stazu emigranckiego
                zaliczylas, ale widze, ze asymilacja i ulozenie zycia chyba spalily na
                panewce...no chyba ze tesknota wielka...
                • Gość: Штирлиц Powrót na łono rodzimej kultury wynagrodzi ci IP: *.dyn.optonline.net 25.03.05, 22:12
                  Powrót na łono rodzimej kultury wynagrodzi ci wszelkie straty finansowe
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=21720788&a=22086429
              • dyplomata Forum niepsychopatyczne 26.03.05, 07:13
                sandstormxx napisała:

                > tak, zastawialam sie dlaczego Ci wszyscy ludzi co tak psiocza na Polske
                siedza
                > na Polskim forum, hahahaha
                > Dosc ironiczne...

                To juz bylo wielokrotnie opisywane na tym forum. W skrocie to sa elementy o
                cechach psychopatycznych wiec ludzie z normalna psychika nie moga ich zrozumiec.

                Twoje pytanie mozesz na przyklad postawic na niepsychopatycznym forum Kobieca
                Polonia

                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16726
                • Gość: Emigrant Re: Forum niepsychopatyczne IP: 207.134.85.* 26.03.05, 07:43
                  Dyplomata, ty juz raz komus na tym forum tlumaaczyles,ze kazdy emigrant ,to
                  psychopata. Ale wiekszosc z tych psychopatow ma pokonczone kilka fakultetow i
                  to na obcych uczelniach i jest sie w stanie wspaniale utzymac za granica a
                  takze zapewnic swojej rodzinie bajkowe zycie. Natomiast ty dyplomata, taki
                  normalny, wlazisz na foum, ktore nie jest przeznaczone dla ciebie i piszesz
                  pierdoly z czystej glupoty i zawisci. Tylko takie cwane zawistne komuch sa w
                  stanie sie zachowywac w ten sposob.Idz lepiej popracuj w komitecie partyjnym
                  moze zrobia cie poslem, bedziesz mogl krasc.
              • Gość: Amerykanka Re: Nie to forum IP: 207.134.85.* 26.03.05, 07:35
                To forum jest dla Polonii to raz, a dwa tylko pisze sie po polsku, bo serwer
                jest amerykanskiej IBM, wiec ktos inny, nie Polacy, zbiera forse za to, ze
                Polacy sie bawia. Taka smutna prawda. A ty, jako pani mieszkajaca i
                wyksztalcona poza Polska powinnas to wiedziec, chyba, ze jestes kolejnym picem
                na wode, wyobraznia panienki z Pcimia Gornego, ktora mysli, ze to Kapsztadt
            • Gość: Emigrant Re: Nie to forum IP: 207.134.76.* 25.03.05, 21:36
              Najwiekszym oszolomem jest DYPLOMATA, durny biurokrata, niedorozwiniety ale
              cwany komuch.I nie powinien byc n a tym forum ,bo mieszka wPolsce.
              • flipflap Re: Nie to forum 26.03.05, 03:34
                Jeżeli kobita po 15-tu latach pobytu w cywilizacji dalej ciągnie do kołchozu to
                znaczy że nigdy nie powinna opuszać Polski. Poza tym najlepiej o
                terażniejszości życia w Polsce można się dowiedzieć na "Kraj", "Gospodarka".
                Nie znam realiów życia w RPA. Nigdy tam nie byłem ale trudno sobie wyobrazić że
                życie tam jest gorsze od tego co dzieje się w Polsce.
                • sandstormxx Re: Nie to forum 26.03.05, 09:00
                  To nie jest takie latwe jak sie wydaje...
                  I napisalam ze ciagnie mnie do rodziny i najblizszych a tego" kolchozu" jak to
                  nazwales wlasnie sie boje!! I to jest silniejsze niz tesknota za rodzina, stad
                  dylemat....

                  A tak na marginesie: Zycie w RPA jest spolaryzowane, ja jestem w szczesliwej
                  uprzylewijowanej mniejszosci ale place na reszte taxy - bo bezrobocie jest 46%,
                  57% ludnosci zyje ponizej poverty line, srednia wieku - dzieki AIDS - 33 lat,
                  AIDS 15% ludnosci, a rozboj, wlamania, hijacking, rape sa na porzadku
                  dziennym.... Zyje jak zloty ptak w klatce...
                  • Gość: Emigrant Re: Nie to forum IP: 207.134.93.* 26.03.05, 20:38
                    Ty zyjesz nie w RPA zle w polskim kolchozie, gdziesz w Wolominie a te glupoty
                    po co wypisujesz, zeby napisac artykul w jakiejs zapyzialej polskiej gazecie,
                    gdzie nawet redaktor naczelny nie zna porzadnie polskiego?
                  • dyplomata Uslyszysz ze gorzej 27.03.05, 09:11
                    sandstormxx napisała:

                    > To nie jest takie latwe jak sie wydaje...
                    > I napisalam ze ciagnie mnie do rodziny i najblizszych a tego" kolchozu" jak
                    to
                    > nazwales wlasnie sie boje!! I to jest silniejsze niz tesknota za rodzina,
                    stad
                    > dylemat....

                    Nie zapominaj ze o kolochozie pisza psychotyczni copole czyli gatunek colonial
                    polonus. Ich denerwuje ze ktos moze w Polsce zyc normalnie bo to ma byc z gory
                    niemozliwe. Tymczasem jest tak ze zalezy to tak jak wszedzie od poziomu
                    materialnego.

                    > A tak na marginesie: Zycie w RPA jest spolaryzowane, ja jestem w szczesliwej
                    > uprzylewijowanej mniejszosci ale place na reszte taxy - bo bezrobocie jest
                    >46%, 57% ludnosci zyje ponizej poverty line, srednia wieku - dzieki AIDS - 33
                    > lat, AIDS 15% ludnosci, a rozboj, wlamania, hijacking, rape sa na porzadku
                    > dziennym.... Zyje jak zloty ptak w klatce...

                    Zaraz uslyszysz od copoli ze w Polsce jest O WIELE gorzej. Pieklo ktorego nie
                    da sie wytrzymyc. Zostaniesz zgwalcona od razu na lotnisku po przylocie.

                    Prawda jest zas taka ze jak sie ocenia ok. 20% ludnosci w Polsce zyje sobie na
                    przyzwoitym poziomie w standarcie europejskim (copole zaraz wrzasna ze to jest
                    niemozliwe) wiec twoj problem polega jedynie na tym jak znalezc sie w tych 20%,
                    jezeli klimat i widoki nie stanowia zasadniczego czynnika.
          • couleur3 Re: Dziekuje... 26.04.05, 16:08
            Chcialabym jednak uslyszec od tych ludzi ktorzy mieszkali kiedyz za granica,
            > wrocili do PL, i ???
            > A moze oni nie maja nawet czasu aby wejsc na to forum....
            No dobrze - ja mieszkałem kilkanaście , dokładnie 14 lat , poza Polską .
            Przeprowadziłem się do Polski jakieś 3 lata temu z Niemiec. Jest w porządku.
            Zarabiam nieźle , merca nie mam, ale czuję się u siebie.
            Faktycznie ludzie , którym się dobrze powodzi w PL , a jest takich sporo raczej
            nie spotkasz na tym forum , bo i co mieliby tutaj szukać ? Tu raczej spotkać
            można sfrustrowanych emigrantów.
            Jak cię coś interesuje mogę napisać , ale na razie muszę trochę popracować.
      • Gość: corgan a czy gdybym szukał pracy w USA... IP: *.chello.pl 28.03.05, 05:21
        i ktoś zaproponowalby mi na poczatek pracę na zmywaku albo w knajpie hehe to
        czy też móglbym go wyśmiać? np. Hindusi albo Turcy swoją beszczelnością...

        Bo jesli nie mógłbym to dlaczego?

        >Gdy byłam na wakacjach w Polsce, składałam podania o pracę mialam te rozmowy
        >kfalifikacyjne, które mnie smieszyły.
        >Smieszyli mnie swoja głupią bezczelnoscia "nowobogaccy" co ze mna
        >przeprowadzali te rozmowy kwalifikacyjne.

        to tak a'propo Twojego postu hehe...
      • mxp4 Re: Czy jesteś sama czy masz rodzinę tzn. męża 27.04.05, 00:52
        Pieprzysz jak potluczona dorobkiewiczko. W Ameryce zlodziejstwa i bandyctwa nie
        ma? jeszcze sto razy wieksze niz w Polsce. Taka jestes milionerka to poco
        szukalas pracy w Polsce? Myslalas ze przyjechalas z Hamerdyki to wszystkie
        drzwi stana przed toba otworem. pewnie jestes stara dupa a w Polsce do pracy
        potrzebuja mlodych w Ameryce zreszta tez choc glosno o tym nie
        mowia /dyskryminacja/ jednak jako stara odpadniesz wszedzie. Siedz sobie w
        Ameryce i odpieprz sie do Ojczyzny. Ja tez mieszkam w USA a marze o tym by
        wrocic do Kraju. Zadne pieniadze nie zastapia mi Rodziny i Polski choc widze co
        tam sie dzieje.
    • Gość: Amerykanka NIE WRACAC...BO CIEZKO POZALUJEASZ IP: 207.134.85.* 26.03.05, 07:29
      Emigracja, jaka by nie byla, to kolejne doswiadczenie, ktorego ludzie w Polsce
      nie rozumieja, malo tego, to ze nalezysz do grupy emigrantow bedzie wywolywalo
      niekonczace sie komentarze, zlosliwosci i zawisc. Ludzie nie wracaja z
      emigracji, bo to stanowi jedynie psychiczne cofanie sie do pozycji niemal
      wyjsciowej a juz co najmniej do pozycji w jakiej ludzie w Polsce zyja. Po co ci
      to? Stac cie na taka psychiczna wycieczke??? Cos mi sie wydaje, ze powrot do
      Polski jest dla ciebie swojego rodzaju ucieczka od rzeczywistosci a tesknota za
      krajem, to wytlumaczenie osamotnienia. Moja droga znadz sobie fajnego pana i
      nie nudz. Jesli juz chcesz gdzies sie przenosic, to wybierz sobie poludnie USA,
      gdzie znajdziesz zatrudnienie w wykonywanym przez siebie zawodzie i bedziesz
      miala do czynienia z normalnymi ludzmi. W Polsce nawet jesli znajdziesz prace,
      to otaczac cie beda zazdrosne babsztyle a panowie nie lepsi. W skrocie
      Ciemnogrod. Polacy moja kochana sa wszedzie ale rzadko mozna spotkac
      kulturalnych, wyksztalconych i skorych do utrzymywania bezinteresownych
      przyjazni. A tam w tej RPA to podobno sa bardzo fajni Niemcy i Holendrzy.
      Zamiast wiec marzyc o czyms czego nie ma rozgladnij sie szerzej za bratnia
      dusza!!!!!
      • Gość: exile Re: NIE WRACAC...BO CIEZKO POZALUJEASZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 13:18
        He he , amerykanka z jasnogrodu , tylko te polishjoksy was niechcacy zdradzaja.

        > to ze nalezysz do grupy emigrantow bedzie wywolywalo
        > niekonczace sie komentarze, zlosliwosci i zawisc.

        U ciebie we wsi hehe .
    • dyplomata Niepsychopatycznie o sprawie 26.03.05, 08:33
      sandstormxx napisała:

      > Od 15 lat mieszkam w RPA. Tu skonczylam szkole, studia i pracuje w swoim
      > zawodzie. Mam swietnie platna prace, wygodne zycie, slonce 340 dni w roku,
      > piekne widoki...
      > Ale mimo wszystko to nie jest to: teskno mi do rodziny w Polsce, i do
      > bycia "u siebie" - tu mimo obywatelstwa wciaz jestem cudzoziemcem.
      > Z drugiej strony, boje sie powrotu na stale do Polski - szarej rzeczywistosci
      > i niepewnej przyszlosci.
      > Chetnie uslyszalabym poglady innych, moze wlasne przezycia, doswiadczenia,
      > przemyslenia, porady...

      Uslyszalas stek wymyslow od osobnikow o cechach psychopatycznych wiec dla
      rownowagi niepsychopatycznie o twojej sprawie.

      Zamiast mowic o powrocie do Polski w sensie abstrakcyjnym lepiej jest zaczac
      mowic o konkretach. Do tego najlepiej rozwazyc sprawe w dwoch etapach.

      Zalozmy ze najpierw chcialabys sie przeniesc do UK czy Irlandii. Jesli masz
      obywatelstwo polskie to jest to oczywiscie bezproblemowe pod wzgledem
      paperworku i nie byloby tez zadnych problemow jezykowych czyli prawie jak do
      Polski, na pierwszy rzut okasmile. Ale musialabys solidnie pomyslec i zalatwic
      prace, mieszkanie i rozejrzec sie na miejscu. Nawet gdyby udalo sie zalatwic te
      sprawy rownorzednie do tego co masz w RPA to rzecz jasna klimat i widoki nie
      bylyby na tym poziomie wiec strata oczywista. Rowniez praca moglaby nie byc tak
      pewna bo bylabys osoba z zewnatrz. Czyli z czegos musialabys zrezygnowac i
      podjac pewne ryzyko nawet przenoszac sie w ramach imperiumsmile.

      Teraz drugi etap. Zalozmy ze z UK chcialabys sie przeniesc do Polski. Znowu jest
      problem pracy, mieszkania. Znalezienie rownorzednych jest o wiele trudniejsze,
      klimat ostrzejszy niz w UK a widoki mniej ciekawe niz w RPA. Wiec znowu trzeba
      z czegos zrezygnowac. Ale zalozmy ze znalazlas prace i mieszkanie na dobrym
      poziomie. Na plus mialabys rodzine i poczucie bycia u siebie. Na minus klimat,
      widoki oraz wieksze ryzyko zyciowe bo praca bylaby mniej pewna niz w UK. Zalezy
      od twojej osobowosci ktore z tych elementow by przewazyly w lacznym rachunku.
      Dla osobnikow o cechach psychopatycznych sprawy emocjonalne, uczuciowe, wiezi
      kulturowe nie maja znaczenia, liczy sie tylko kasa i widoki wiec dlatego sa tak
      agresywni bo nie moga pojac normalnych ludzi. Ty powinnas to rozwazyc z twojego
      punktu widzenia.

      Najlepszym wyjsciem byloby wiec wybranie sie na kilkumiesieczny pobyt i
      rozejrzenie na miejscu.
      • Gość: ct Re: Niepsychopatycznie o sprawie IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 26.03.05, 21:17
        >Na plus mialabys rodzine i poczucie bycia u siebie.
        >Na minus klimat, widoki oraz wieksze ryzyko zyciowe bo praca bylaby mniej
        pewna niz w UK


        Panie dyplomata, zgodnie z panskim nickiem przemilczasz pan kilka dodatkowych
        minusow Polski. Klimat-a co to za minus? Za to "widoki" oraz "wieksze ryzyko
        zyciowe" - to i owszem. Zwlaszcza jezeli sobie to pojecia zdefiniujemy.
        Czy "widoki" to stada populistycznych tzw. politykow, ktorych wiedza, poziom
        moralny czy kultura w demokracjach zachodu dyskwalifikowalaby w konkursie na
        zarzadce miejskiego szaletu? A moze "widoki" to skorumpowana policja, urzednicy
        panstwowi kazdego szczebla, prawnicy czy lekarze? Moze jest to w koncu opis
        mentalnosci przecietnego "Kowalskiego", ktory pozbawiony wzorcow zachowania,
        zdemoralizowany przez obca wladze i zagubiony w obcym swiecie resztki
        czlowieczenstwa probuje zachowac w jedyny znany sobie sposob: "Wy..bac innych
        szybciej niz oni wy zrobia to ze mna"?
        O takich "widokach" Pan piszesz?
        Nie kwestionuje prawa do powrotu do Polski nikogo, decyzje taka moge zrozumiec
        (po prostu sa ludzie ktorym taka PRL-owska rzeczywistosc odpowiada, gdyz zasady
        jej dzialania rozumieja i czuja sie w niej "swojsko") ale moze zamiast taniej
        propagandy sukcesu rozmawiajmy o faktach, ok?

        do sandstormxx:
        piszesz ze zyjesz w zlotej klatce.
        Czy spodziewasz sie, iz w Polsce (o ile twoj poziom materialny sie nie obnizy)
        takiej klatki unikniesz? Tam tez sa takie klatki, no moze tylko prety w nich
        bardziej siermiezne. zycze podjecia trafnej decyzji.

        • dyplomata copol z pereelu 27.03.05, 09:00
          Gość portalu: ct napisał(a):

          > minusow Polski. Klimat-a co to za minus? Za to "widoki" oraz "wieksze ryzyko
          > zyciowe" - to i owszem. Zwlaszcza jezeli sobie to pojecia zdefiniujemy.
          > Czy "widoki" to stada populistycznych tzw. politykow, ktorych wiedza, poziom
          > moralny czy kultura w demokracjach zachodu dyskwalifikowalaby w konkursie na
          > zarzadce miejskiego szaletu?

          Bushyzm, klintonizm, bible belt to kultura i poziom moralny twojego miejsca
          hehe. Poglady typowego copola z pereelu.



          A moze "widoki" to skorumpowana policja, urzednicy

          > panstwowi kazdego szczebla, prawnicy czy lekarze? Moze jest to w koncu opis
          > mentalnosci przecietnego "Kowalskiego", ktory pozbawiony wzorcow zachowania,
          > zdemoralizowany przez obca wladze i zagubiony w obcym swiecie resztki
          > czlowieczenstwa probuje zachowac w jedyny znany sobie sposob: "Wy..bac innych
          > szybciej niz oni wy zrobia to ze mna"?

          Zdaje sie ze aspirujesz do czolowki listy zaluzonych copoli tego forum.
          > Nie kwestionuje prawa do powrotu do Polski nikogo, decyzje taka moge
          zrozumiec
          > (po prostu sa ludzie ktorym taka PRL-owska rzeczywistosc odpowiada, gdyz
          zasady
          > jej dzialania rozumieja i czuja sie w niej "swojsko") ale moze zamiast taniej
          > propagandy sukcesu rozmawiajmy o faktach, ok?

          Fakty sa takie ze Polska jest krajem ktory sie szybko zmienia. Tego oczywiscie
          nie moga zrozumiec copole z pereelu. Jestesmy krajem nalezacym do scislego
          kregu zachodniej demokracji poprzez przynaleznosc do Unii i Nato. Jestesmy
          obywatelami Unii i mamy swobode zycia na terenie calej Europy. Czyli
          rozwiazalismy sprawy podstawowe. Reszte sie tez rozwiaze, nie ma obaw.

          > do sandstormxx:
          > piszesz ze zyjesz w zlotej klatce.
          > Czy spodziewasz sie, iz w Polsce (o ile twoj poziom materialny sie nie obnizy)
          > takiej klatki unikniesz? Tam tez sa takie klatki, no moze tylko prety w nich
          > bardziej siermiezne. zycze podjecia trafnej decyzji.

          To wypisuje copolostwo swiadczy jasno o choroboliwych stanach psychicznych.
          • Gość: ct Re: copol z pereelu IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 28.03.05, 00:37
            Towarzyszu Dyplomato piszecie mi tak:

            Zdaje sie ze aspirujesz do czolowki listy zaluzonych copoli tego forum.

            Troche sie wam czasy pomylily, to juz nie wy dajecie wyroznienia, medale i
            kary, szkoda nie??
            Swoja droga moja sprawa do czego aspiruje.

            a dalej piszecie tak:
            "Fakty sa takie ze Polska jest krajem ktory sie szybko zmienia. Tego oczywiscie
            nie moga zrozumiec copole z pereelu. Jestesmy krajem nalezacym do scislego
            kregu zachodniej demokracji poprzez przynaleznosc do Unii i Nato. Jestesmy
            obywatelami Unii i mamy swobode zycia na terenie calej Europy. Czyli
            rozwiazalismy sprawy podstawowe. Reszte sie tez rozwiaze, nie ma obaw."

            Przynaleznosc do NATO czy UE nie czyni z was zadnej czolowki kregu demokracji
            zachodu, a co najwyzej rynek zbytu dla nadprodukcji "starej" unii. Fakt, iz
            mozecie sie przemieszczac w ramach Europy gdzie chcecie moze i jest dla was
            Towarzyszu szokiem glebokim i probujecie obrocic to w jakis sukces, ale do
            cholery powiedzcie szczerze, czy to jakis fenomen w skali swiata, ze wolny
            obywatel moze sobie bez pytania w KWP wybrac miejsce spedzenia urlopu?
            I dodatkowo, zdaniem Waszym, mozliwosc wyjazdu z Polski to "rozwiazanie
            problemu podstawowego"? To ja w takim razie czola chyle przed osiagnieciami
            Towarzyszy, bo rozumiem, ze pozostale problemiki Narodu polskiego sa
            male,nieistotne i rozwiaza sie same niebawem.
            Dyplomata zdaje sie, ze przysypiales na lekcjach tej twojej dyplomacji bo
            zapomniales dodac ze u nas Murzynow bija.
            na pozdrowienia nie licz.
            • Gość: RobinHood do ct IP: 207.134.93.* 28.03.05, 03:36
              Ten dyplomata, to jakas SDL-owska gnida, ktora funkcjonuje zgodnie z wytycznymi
              i sloganami PRL-u. Wedlug niego emigranci to psychopaci. tylko oni w tym
              kolchozie polskim sa normalni. Wskazuje na to cala ich polityka. A poszol won
              ty dyplomato, ruski pomiocie!
              • Gość: ct Re: do ct IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 28.03.05, 03:49
                do RobinHooda
                co do proweniencji Tow. dyplomaty nie mam watpliwosci.
                Myslalem, ze mozna z nim dyskutowac, niestety prawdopodobnie opuscil zajecia z
                retoryki (moze go wyslali na wykopki lub do pomocy w Hucie Lenina? )
                Coz, nie wszyscy mieli do szkoly z gorki.
                pozdrawiam swiatecznie.
                ct
                • Gość: Штирлиц Re: do ct IP: *.dyn.optonline.net 31.03.05, 00:09
                  ♫ Wspaniały kRaj♪

          • Gość: Soup Nazi Re: copol z pereelu IP: 168.12.253.* 28.03.05, 06:45
            > Fakty sa takie ze Polska jest krajem ktory sie szybko zmienia.

            Yeah, right. Z huyozy na kolec, hehehe

            Tego oczywiscie
            > nie moga zrozumiec copole z pereelu. Jestesmy krajem nalezacym do scislego
            > kregu zachodniej demokracji

            Buahahaha

            poprzez przynaleznosc do Unii i Nato. Jestesmy
            > obywatelami Unii i mamy swobode zycia na terenie calej Europy. Czyli
            > rozwiazalismy sprawy podstawowe. Reszte sie tez rozwiaze, nie ma obaw.

            E, tam caly tekst smierdzi "kumentatorem" jakby sie malpy yebaly. Patrzcie jaki
            sobie nick wystrugal, hehehe, "dyplomata", dzwon kolchozniany.
    • Gość: RobinHood Oczywisice to pic na wode, fotomontaz!!!!!!!!!!!!! IP: 207.134.92.* 27.03.05, 04:15
      Z daleka widac, ze ta panienka, to jakas ciekawa polska dziennikarka piszaca na
      temat Polonii. Wy jej piszcie, bo ona chcec zarobic.....na tym artykule o was.
      Dlatego zalogowala sie, zeby nie bylo widac skad pisze. A poza tym, to sposob
      myslenia bardzo kolchozniany. Predzwehj czy pozniej kazdy sie polapie, ze
      krajowa pinda. Pewnie mieszka gdzies w Wolominie a sni na jawie, ze to
      Johanesburg.
    • Gość: myszka Re: Czy wracac do Polski?? IP: *.170-130-66.mc.videotron.ca 27.03.05, 14:59
      no jezeli ktos bierze powaznie opinie z forum,to potrzebuje lekarza tego od
      glowy,przeciez wiekszosc sie tu wyglupia i dobrze,bo ktory normalny czlowiek
      myslalby o powrocie po 10 latach,jezeli juz ma wszystko ulozone,chyba ktos kto
      porzebuje naprawde psychiatry,jezeli po tylu latach jeszcze tesknisz za
      polska,nie rodzina bo to wiadome i nie ulozylo ci sie za granica ,to tym
      bardziej w polsce,przeciez tam o wiele gorzej z praca no i welfare pewnie mniejsze
    • Gość: gostek Re: Czy wracac do Polski?? IP: *.vif.net 27.03.05, 19:34
      wracaja ci co sa na czarno
      • step44 Re: Czy wracac do Polski?? 27.03.05, 21:13
        Gość portalu: gostek napisał(a):

        > wracaja ci co sa na czarno
        **********************************************
        Ale sie serdecznie usmialem czytajac tych 6 wyrazów!!
        Gostek ma racje: wracac moga tylko tacy, którzy sa za granica "na czarno".
        Takim to coraz trudniej podlapac jakas w miare dobrze platna robote - sa
        przypadki placenia takim ludziom w Niemczech ok. 3-5 €/godzine.
        Wlasciciele coraz bardziej boja sie ich zatrudniac ze wzgledu na wyjatkowo
        wysokie kary finansowe, ktöre musi on zaplacic w przypadku ujawnienia - a
        przylapany pracownik jest z regöly odstawiany do granicy (najczesciej nie ma
        juz on czasu upomniec sie u swojego pracodawcy o zalegla wyplate - takie
        swoiste "ryzyko zawodowe".
        Jest oczywiscie jeszcze druga grupa "wracajacych do kraju" -
        osoby, ktörym sie ogölnie möwiac nie udalo, o malej sile przebicia, niewiele
        soba reprezentujace pod wzgledem wyksztalcenia, umiejetnosci, kwalifikacji,
        praktyki zawodowej etc... Po 20 czy 50-tym pobycie w Urzedzie Pracy (Arbeitsamt)
        i pisanych podaniach o prace (z negatywna odpowiedzia) nastepuje zwolna apatia,
        zniechecenie i brak wiary. A to juz bardzo blisko do nieodpowiedniego
        towarzystwa, wödki + prochöw i powolnego staczania sie na dno marginesu!

        Tacy chcieliby bardzo chetnie wröcic do kraju, ale im wstyd za kompletny brak
        kasy na koncie i wstyd za wlasne niedolestwo zyciowe.
        Wiem co pisze, bo obserwuje tutaj w Niemczech te sprawy juz od dokladnie 18-tu
        lat. Ja sam mialem tez trudne tutaj poczatki chociazby ze wzgledu na nietypowy
        zawöd (nauczyciel przedmiotöw scislych) - ale sie nie poddawalem.
        Teraz mam juz 11letni staz pracy, oboje z zona pracujemy, urlopy spedzamy w
        tzw. cieplych krajach (latem) i w Austrii na nartach (zima).
        O powrocie do kraju nie myslimy ze wzgledu na cörke (16), ktöra ma tutaj lepszy
        start zyciowy i szersze perspektywy niz w kraju, ktöry dobrze znamy z
        corocznych odwiedzin u naszych tam krewnych.

        Ja osobiscie coraz rzadziej zagladam do FORUM - jest tam niestety duzo osöb
        nieprzychylnie ustosunkowanych, niezaleznie co by sie nie powiedzialo i jakie
        mialo poglady. Ja nie unikam krytyki ale nienawidze chwytöw ponizej pasa.
        Pozdrowienia
        step44
        • Gość: Hepi Re: Czy wracac do Polski?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.05, 21:29
          Stary , kogo to dzisiaj w Polsce obchodzi ?

          > Tacy chcieliby bardzo chetnie wröcic do kraju, ale im wstyd za kompletny brak
          > kasy na koncie i wstyd za wlasne niedolestwo zyciowe.
        • Gość: Emigrant do step 44 IP: 207.134.95.* 27.03.05, 23:42
          Step 44 ty nazywasz trudnymi poczatkami, poczatki nauczycieli przedmiotow
          scislych?????????????? Przeciez to najlatwiejszy start jaki moze byc. W USA i
          Kanadzie wlasnie ci ludzie najszybciej zaczynaja znosna praca. A to dlatego, ze
          znajomosc jezyka nie koniecznie musi byc az taka super. Kanada i USA pelna jest
          polskich nauczycieli matematyki i fizyki. To ja sie ich ocenia jako nauczycieli
          to zupelnie inna sprawa....Zagladnij na jakas strone college'u, zobaczysz co
          pisza o polskich nauczycielach : przewaznie, ze sztywni i z akcentem nie do
          zrozumienia!!! Podobnie jest z inzynierami tez duzo latwiej im zaczac prace na
          obcym gruncie, bo wiecej licza sie umiejetnosci niz jezyk. Zupelnie inna sprawa
          z ludzmi wolnych zawodow, Ci musza byc super biegli w jezyku kraju gdzie zyja a
          w Qubecu gdzie ja zyje, trzeba biegle znac dwa jezyki francuski i angielski,
          trzeba zdac z nich egzamin panstwowy, inaczej nie mozna praktykowac i ty mowisz
          o trudnosciach?
    • otawszczyk Re: Czy wracac do Polski?? 28.03.05, 04:59
      Nie wiem czy powinnas wracac do Polski. Mam przyjaciela ktory wrocil z RPA do
      Polski po 15 latach i narzeka na brak slonca i swiatla. Ale w RPA nie mogl
      dluzej mieszkac po dwoch napadach na ich dom i kompletnym obrabowaniu ze
      wszystkiego. Bylem w RSA dwa razy i ciagle jestem pod urokiem tego kraju ale
      przerazalo mnie ciagle ogladanie sie za siebie, psy spuszczane na noc i ochrona
      osiedla z bronia maszynowa.
    • Gość: corgan do powracających z zagranicy do Polanezji IP: *.chello.pl 28.03.05, 05:16
      Ciekawią mnie ludzie, którzy mówią że może powrócą, ale nie teraz, bo jest
      korupcja w polityce, w policji, w sądownictwie, ogólny bałagan, napięcie
      polityczne, dzieci i psy chodzą głodne itp. i w ogóle ogólny bałagan. No ok,
      niestety bywa.

      Zakładając, że zlikwidujemy korupcje, bałagan i nakarmimy dzieci to jakoś nie
      chce mi się wierzyć, że wtedy szturmem rzucicie się na hehehe posady w PL.
      Tylko jak miałoby to wygladać?

      Bo np. moja firemka to jest nędzna bo 1-osobowa, ale np. mój kolega ma firmę
      zajmująca sie systemami infrmatycznymi i zatrudnia ok 30 osób (sprzątaczek i
      sekretarek i takich tam nie liczę..), moja znajoma jest vice dyr. personalnym w
      zachodnim koncernie z branzy FMCG, moj kumpel - dyr. w zachodniej firmie
      telekomunikacyjnej, do tego dochodza znajomi w takich firmach jak HP, GE,
      Nestle itp.

      Czy w związku z planowanym przez co po niektórych powrotem na łono macierzy
      mamy oddać Wam swoje z trudem wywalczone miejsca pracy? miejsce na rynku? swoje
      firmy i ich klientów? mamy podrzucić Wam te swoje firmy, klientów, stanowiska?
      itp.? Czy jesli tego nie zrobimy to zostaniemy wrednym, zazdrosnym, zawistnym i
      wsiowym ciemnogrodem? Czy jesli bedziecie chcieli nas wysiudac z posad i firm
      to jeśli będziemy się wkrewiac, butnowac i odpierać ataki to też zostaniemy
      wrednym zawistnym i zazdrosnym ciemnogrodem? No bo jeśli nawet te firmy i
      posadki są żałosne, to po co byście się na nie rzucali? Stwórzcie sobie własne
      miejsca pracy, zdobądźcie pracowników, klientów, zamówienia, odpowiednią
      rentowność itp.

      Jest jeszcze druga możliwość - wymuszenie na managmencie takich firm jak VW,
      HP, Intel, P&G, Unilever, Nestle itp podobnych żeby wymienili calą swoja kadrę
      krajową na tych przybyłych z Zachodu. Na zasadzie - każdy niezły który się z
      głosi i ma doświadczenie zzagraniczne zostaje przyjęty w miejsce wywalonego w
      to miejsce jakiegoś łosia ktory moze coś tam wie, pracował i ma doświadcznie
      ale mniejsze i nie był tak dlugo za granicą.

      A może jest inne wyjście z sytuacji?

      Powyższy post skłonił mnie do refleksji po wysłuchaniu opini przebywającej
      ostatniow w PL emigracji starej i świeżej, że "pobyt za granicą na pewno
      przyczyni się do znalezienia lepszej pracy po powrocie" oraz "nie po to
      pracowalem/pracowałam/robiłem szkołę za granicą żeby w PL zajmować się byle
      czym". howgh

      Ja rozumiem, kazdy ma wielkie oczekiwania, ale miejsca jest tyle ile jest.
      Chyba że se stworzysz miejsce to będziesz je miał...

      btw - czy na Zachodzie nie ma czegoś takiego jak zazdrość? serio nie ma....?
      • lulu13 lanie wody !!! 28.03.05, 05:47
        kolejny wodolejec !,hehehe ,ktory nawet nie moze spac w nocy i juz od 5 rana
        [czas polski] leje wode na forum !!!!, eheheheheheheheheheheheheheheheh !, no
        tak dzis Smigus Dyngus ,

        Owocnego zalewania wody zycze !!
        • angelika_20 Re: lanie wody !!! 28.03.05, 09:04
          Lulu nie widzisz, że wszycy Cię olewają? Idź spać nie mecz się tym pogańskim
          zwyczajem smile
      • Gość: RobinHood Re: do powracających z zagranicy do Polanezji IP: 207.134.85.* 28.03.05, 07:15
        Corgan, gdyby glupota mogla fruwac nie powiedzialbym jakim ptakiem bys
        byl...Gratuluje znajomosci ekonomii...widac ty tylko na ekonomii
        marksistowskiej chowany.......
      • Gość: emigrantopolak do pozostajacego w Polsce corgana IP: *.lr.centurytel.net 28.03.05, 17:07
        Zapomniales dodac mily czlowieku ze w Polsce to prezydent i premier sa Polakami
        a w USA nie. Do tego doloz watache ministrow, legion poslow, zagon dyrektorow
        bankow i kogo jeszcze chcesz. Jak juz wszystko uzbierasz i jednak popatrzysz na
        moje zwyczajne zarobki to wciaz sie ulokuja w gornych kilku procentach
        polskiego spoleczenstwa, a jak uwzglednisz roznice brutto – netto to jeszecze
        lepiej, lub jak dla ciebie gorzej, co wszystko mozesz latwo sprawdzic na
        stronach GUS i DoL.

        Ryja swini od koryta odrywac nie zamierzam bo nie jestem weterynarzem a na
        posade 650 za 12 godzin codziennie w Biedronce rzucac sie nie bede – wiec
        imaginiuj sobie, wracac nie zamierzam. A najczesciej spotykana wielkosc zarobku
        w Polsce to 1450 PLN i to przy szczesciu ze sie nie spotka zadnego
        bezrobotnego. Cala „prosperity” jak sie u was teraz mowi zaczyna i konczy sie
        na gminie Warszawa-Centrum. Poza nia i dokladnie 16 na ponad 350 innymi poziom
        zycia jest nizszy niz w 89 roku, czyli w calej reszcie Polski to co jest teraz
        to bylo i za Gomulki, tyle ze wtedy osoba po dwoch fakultetach nie trabila po
        internecie ze udalo jej sie zdobyc staz na posadzie pisz-panienki, pewnie
        dlatego ze wtedy nie bylo internetu – powiesz.

        A jakby sie tak nawet zdarzylo ze na pomysl powrotu wpadne i to nie sam ale
        cale 10 milionow polonii to jestes pierwszym ktory musi sie obawiac. Polska
        wtedy z 50 milonowa ludnoscia ustanowi rekord wszechczasow bezrobocia, sluzba
        zdrowia zostanie dobita ostatnim gwozdziem w trumnie a szkolnictwo nie bedzie
        musialo dluzej szukac przyczyn swojej beznadziei, wielu zwietrzy okazje zycia i
        sprzeda nowoprzybylym swoj lokal przeprowadzajac sie na ulubione miejsce –
        dworzec kolejowy. Korek stanie sie najczesciej spotykanym miejscem pobytu
        samochodu a twoj czynsz wzrosnie do poziomu ze i ciebie stac nie bedzie.
        Najlepsze nastapi dopiero na wybory, bo ta nieuswiadomiona europejsko masa moze
        nie zaglosowac na partie najmadrzejszych i ktos moze potem z wdziekiem
        MacArtura powiedziec Balcerowiczowi ze nie jest geniuszem. W tej dzikiej chryi
        ktora po czys takim nastapi przyuczeni do zycia z cwaniastwa, kombinacji i
        znajomosci krajowi Polacy poczuja sie sie nagle na emigracji. Tylko dokad oni
        beda mogli wrocic – do Kirgistanu?

        Nie boj sie jednak o powroty, spij spokojnie, o posade Proktor i Gamble
        konkurowac z toba nie bede bo dosyc takich tutaj. Zrozum wreszcie ze ci co z
        Polski wyjechali mieli do tego powody. A jak przyjade do Polski na wakacje to
        przez lotnisko w Berlinie.
    • komentator Parapsycho 28.03.05, 09:00
      Wsrod copoli emigrantow jaki i na tym forum sa przedstawiciele gatunku
      emigrantow psychopatyczno paranoidalnych, w skrocie para-psycho. Gatunek ten
      dzieli sie na dwie rasy:

      - Psychopaci paranoidalni
      - Paranoicy psychopatyczni

      w zleznosci od przewagi jednego z tych objawow.

      Na czym to polega?

      Otoz paranoja tych osobnikow polega na tym ze dla nich kraina nad Wisla,
      obecnie obszar Unii Europejskiej to w dalszym ciagu miejsce ktore opuscili i
      ktorego oczywiscie juz nie ma czyli PRL, sowiecka kolonia gnebiona
      przez totalitarny rezym. Kraina ktora byla, jest i bedzie wiecznym bagnem
      ludzkich nieszczesc z ktorego osobnikom tym udalo sie wydostac (czesto przy
      okazji wspolpracy z esbecja).

      A psychopatia? Psychopatia tych osobnikow to poczucie glebokiego zadowolenia
      budowane na zasadzie im gorzej nad Wisla tym lepsze samopoczucie. Stad
      pomyslne wiesci z kraju powoduja wscieklosc i zaprzeczanie.

      Mieszanka obu czynnikow czyli psychopatyczna paranoja wzmacnia objawy: skoro
      PRL istnieje to czujemy sie znakomicie, trzeba tylko stale znajdowac dowody
      na to ze PRL istnieje. Stad bierze sie mania pisarska i tematy, zajmujac sie
      ta tworczoscia osobnicy ci sami i grupowo wzmacniaja swoje objawy.

      Najwieksza wscieklosc, doslownie ryk wzbudza u tych osobnikow zestawienie
      prostych faktow: Polska to obecnie suwerenny, demokratyczny kraj ktorego
      parlament stanowi prawa na jakie ma ochote, kraj ktory jest czlonkiem NATO
      a obywatele sa obywatelami Unii Europejskiej.

      Inny temat to bieda w Polsce. Polska jest oczywiscie krajem biednym (co jest
      zrodlem glebokiego zadowolenia u para-psycho). Ale rzecz jasna nie jest to
      kraj komunistycznej biedy. Stad jest znane zjawisko ze jezeli para-psycho
      maja znajomych lub rodzine w Polsce ktorym sie dobrze/znakomicie powodzi
      reakcja jest w s c i e k l o s c i z r y w a n i e wszelkich kontaktow. Bo
      w Polsce wszyscy maja byc biedni, miec 20 euro na miesiac i zarcie na kartki
      dlatego ze PRL nadal istnieje w wyobrazni tych osobnikow. A jezeli
      rzeczywistosc nie zgadza sie z chora wyobraznia rezultatem sa ataki szalu.

      Zauwazmy ze objawy para-psycho wynikaja z sztywnosci ideologicznej.
      A to jest konsekwencja PRL-owskiego systemu indoktrynacji. Nie ma sie
      temu co dziwic bo wsrod para-psycho jest wielu bylych rozczarowanych
      beneficjentow PRL ktorym udalo sie dzieki koneksjom zalatwic paszporty
      i wyjechac. Wyjechali ale zamrozony mozdzek pozostal.

      A wiec para-psycho to odpad po PRL-u, skansen ktory zachowal sie gdzies
      w zamorskich krajach iegzystuje w formie copoli (colnial poles o mentalnosci
      copow). Ciekawy obiekt do studiow psychiatryczno-socjologicznych. Jako
      obywatele Unii Europejskiej mozemy z ciekawoscia i poblazaniem patrzec na
      produkcje para-psycho, tych nieuleczalnych odpadow z peerelu.
      • Gość: njujorker Re: Parapsycho - komentator IP: *.an3.nyc41.da.uu.net 28.03.05, 17:14
        komentator ,jestes idealnym przykladem sytuacji co opisujesz !!
        • Gość: dyndalski Re: Parapsycho - komentator IP: *.an2.nyc41.da.uu.net 28.03.05, 18:27
          up
      • Gość: RobinHood Komentator to dyplomata...obaj b.normalni IP: 207.134.75.* 29.03.05, 14:27
      • couleur3 Re: Parapsycho 26.04.05, 17:34
        Inny temat to bieda w Polsce. Polska jest oczywiscie krajem biednym (co jest
        > zrodlem glebokiego zadowolenia u para-psycho). Ale rzecz jasna nie jest to
        > kraj komunistycznej biedy. Stad jest znane zjawisko ze jezeli para-psycho
        > maja znajomych lub rodzine w Polsce ktorym sie dobrze/znakomicie powodzi
        > reakcja jest w s c i e k l o s c i z r y w a n i e wszelkich kontaktow. Bo
        > w Polsce wszyscy maja byc biedni, miec 20 euro na miesiac i zarcie na kartki
        > dlatego ze PRL nadal istnieje w wyobrazni tych osobnikow. A jezeli
        > rzeczywistosc nie zgadza sie z chora wyobraznia rezultatem sa ataki szalu.
        Też się z tym spotkałem w Niemczech. Im gorzej przedstawiali ludzie mieszkający
        tam (w D) sytuację w Polsce tym lepsze było ich samopoczucie .
        A wiecie co ? Jak ktoś ma wątpliwości to niech do Polski nie wraca , frustratów
        jest tu dosyć bez tego. Jak ktoś wie , czego chce , to mu rady z tego forum są
        niepotrzebne.
    • Gość: exile Re: Czy wracac do Polski?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 20:00
      Hej Burzo piaskowa , czy pomyslalas , ze po powrocie do Polski Polonia
      cie znienawidzi ?
      Czy chcesz byc wyzywana od katoli , krapoli , i po mimo ze jestes osoba
      otwarta tolerancyjna i inteligentna bedziesz posadzona o posiadanie azjatyckiej
      mentalnosci.
    • bonzee Re: Czy wracac do Polski?? 29.03.05, 22:40
      Moje przemyslenie:
      Niewazne gdzie... Wazne z kim!!
      • kan_z_oz Re: Czy wracac do Polski?? 30.03.05, 09:45
        sandstormxx napisala; To nie jest takie latwe jak sie wydaje...
        I napisalam ze ciagnie mnie do rodziny i najblizszych a tego" kolchozu" jak to
        nazwales wlasnie sie boje!! I to jest silniejsze niz tesknota za rodzina, stad
        dylemat....

        A tak na marginesie: Zycie w RPA jest spolaryzowane, ja jestem w szczesliwej
        uprzylewijowanej mniejszosci ale place na reszte taxy - bo bezrobocie jest 46%,
        57% ludnosci zyje ponizej poverty line, srednia wieku - dzieki AIDS - 33 lat,
        AIDS 15% ludnosci, a rozboj, wlamania, hijacking, rape sa na porzadku
        dziennym.... Zyje jak zloty ptak w klatce...

        Mysle, ze sama sobie odpowiedzialas na zadane pytanie. Jest takie powiedzenie,
        ktore napewno znasz; 'what feels right is right'. Na Polski najlepiej tlumaczy
        to samo; lepiej zalowac za grzechy ktore sie popelnilo niz zalowac, ze sie nie
        grzeszylo. 'Ptak w zlotej klatce' brzmi wystarczajaco przekonywujaco by opuscic
        kazdy kraj.
        Nie analizuj zbyt wiele. Analiza jest przydatna tylko w jednej sytuacji; jesli
        juz podejmiesz decycje;planowanie i analizowanie jest przydatne. Decyzje
        powinny wyplywac z serca, intuicji jesli ktos woli tak to nazwac.

        Wiele waznych decyzji zyciowych podejmowalismy tylko dlatego, ze
        mielismy 'przeczucie', zadnych logiczno-konkretnych przeslanek. Nigdy sie nie
        zawiedlismy. Mozesz w to wlaczyc wiele waznych finansowych decyzji.

        Pozdrawiam z Sydney

    • Gość: ania67 do sandstormxx Re: Czy wracac do Polski?? IP: *.net.external.hp.com 30.03.05, 12:54
      Powiedz wiecej jak jest w RPA?? Czy latwo tam o prace? O mieszkanie? itp.
      • Gość: Krzys do Ania67 i do komentatora IP: *.sympatico.ca 01.04.05, 01:49
        Aniu , RPA jest dzisiaj calkiem inne ,niz 10 lat temu , widzialem reportaze ze
        zdjeciami o bialych ,ktorzy zebrza na ulicach Kapsztadu .Ksieza katoliccy
        organizuja nawet nolegownie dla bialych bezdomnych z rodzinami .Czytalem o tym
        w powaznej kanadyjskiej prasie .

        Natomiast Komentator zostanie na zawsze w mojej pamieci za to zlota mysl :

        "Inny temat to bieda w Polsce. Polska jest oczywiscie krajem biednym (co jest
        zrodlem glebokiego zadowolenia u para-psycho). Ale rzecz jasna nie jest to
        kraj komunistycznej biedy. "
        • szakal25 Re: do Ania67 i do komentatora 26.04.05, 17:40
          jak to jest ?? ze niektorzy nie musza sie zalogowac tylko pisza z wlasnego
          IP ???

          Gdzie jest Delphine ?? jak trzymie porzadek ?,co jest grane ??
    • mxp4 Re: Czy wracac do Polski?? 27.04.05, 00:34
      sandstormxx napisała:

      > Od 15 lat mieszkam w RPA. Tu skonczylam szkole, studia i pracuje w swoim
      > zawodzie. Mam swietnie platna prace, wygodne zycie, slonce 340 dni w roku,
      > piekne widoki...
      > Ale mimo wszystko to nie jest to: teskno mi do rodziny w Polsce, i do
      > bycia "u siebie" - tu mimo obywatelstwa wciaz jestem cudzoziemcem.
      > Z drugiej strony, boje sie powrotu na stale do Polski - szarej rzeczywistosci
      > i niepewnej przyszlosci.
      > Chetnie uslyszalabym poglady innych, moze wlasne przezycia, doswiadczenia,
      > przemyslenia, porady...
      >
      > Z gory dziekuje i pozdrawiam


      Jestem w USA rowniez kilkanascie lat i nigdy nie polubilam tego kraju tych
      falszywych ludzi z przylepionymi usmiechami do ryjow tych nieustajacych
      problemow i niepewnosci jutra. Tesknie za Polska bardzo i za Rodzina, marze o
      tym by tam wrocic ale boje sie tak samo jak ty. Ja tez mam obywatelstwo USA ale
      nie chce tu juz wiecej wracac, rzygam Ameryka.Z drugiej strony nie wiem co
      moglabym tam w Polsce robic, jak tam zyc bo przeciez oszczednosci kiedys sie
      skoncza.
      • flipflap Re: Czy wracac do Polski?? 28.04.05, 21:49
        > Jestem w USA rowniez kilkanascie lat i nigdy nie polubilam tego kraju tych
        > falszywych ludzi z przylepionymi usmiechami do ryjow tych nieustajacych
        > problemow i niepewnosci jutra. Tesknie za Polska bardzo i za Rodzina, marze o
        > tym by tam wrocic ale boje sie tak samo jak ty. Ja tez mam obywatelstwo USA >
        > ale nie chce tu juz wiecej wracac, rzygam Ameryka.Z drugiej strony nie wiem
        co > moglabym tam w Polsce robic, jak tam zyc bo przeciez oszczednosci kiedys
        sie
        > skoncza.


        Musisz być wielką fajtłapą życiową skoro po kilkunastu latach życia w
        cywilizacji dalej nie wiesz co masz robić i gdzie jest twoje miejsce.

        Wracaj do Polski i cześć.

        Nikt nikogo nie zmusza do pobytu w innym kraju.

        Nie jesteś zadowolona to spakuj manatki i wracaj do Polski.

        Przestań chrzanić że jest żle. Żle jest z tobą. Tutaj panuje demokracja. Nikt
        ciebie nie trzyma na siłę.

        Taniej będzie poszukać doktora lub wyprowadzić się do Polski na pół roku.

        any way - Best Wishes

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka