Dodaj do ulubionych

CZY WSZYSCY POLSCY EMIGRANCI TO NIEUDACZNICY.....

20.06.02, 17:44
...życiowi??? Oczywiście, że nie. Ale znamienita większość. Robimy zakłady? Ile
jest fizolami, podcierdupami, sprzątaczkami, prostytutkami, benzyniarzami i
zrywotynkami? Stawiam na 99%.
Jeśli myślisz inaczej - uzasadnij.
Obserwuj wątek
    • pajacyk2 Re: CZY WSZYSCY POLSCY EMIGRANCI TO NIEUDACZNICY..... 20.06.02, 17:47
      Ja lakeruyem blahie samohodowom na nockie, a Ty co robisz?
      pajacynka
    • bruno5555 Re: CZY WSZYSCY POLSCY EMIGRANCI TO NIEUDACZNICY..... 20.06.02, 18:09
      A ja jestem rencistom .Pozdrowienia jeszcze z Grecjji.
    • Gość: BeGe Polscy udacznicy IP: *.sn.g.bonet.se 20.06.02, 20:24
      Wystarczy, że w Polsce zostali sami udacznicy ale dlaczego ci udacznicy
      z Polski wykonują najgorsze prace na zachodzie.
      • Gość: XYZ Re: Polscy udacznicy IP: *.enter.net 20.06.02, 20:40
        Podbijak stawiam 100$ ze pijesz 5 razy w tygodniu/sobota niedziela szukasz
        pracy/jezeli nie to wygrales
        • Gość: XYZ Re: Polscy udacznicy IP: *.enter.net 20.06.02, 21:08
          Gość portalu: XYZ napisał(a):

          > Podbijak stawiam 100$ ze pijesz 5 razy w tygodniu/sobota niedziela szukasz
          > pracy/jezeli nie to wygrales

          jezeli pijesz wiecej razy to oczywiscie tez nie wygrales wygrana jest twoja
          ZONA,PRZYJACIOLKA ma wizerunek niezmiennej mordy przez caly tydzien



    • Gość: * Re: CZY WSZYSCY POLSCY EMIGRANCI TO NIEUDACZNICY..... IP: *.dial.eclipse.net 21.06.02, 01:06
      podbijak napisał(a):

      > ...życiowi??? Oczywiście, że nie. Ale znamienita większość. Robimy zakłady? Ile
      >
      > jest fizolami, podcierdupami, sprzątaczkami, prostytutkami, benzyniarzami i
      > zrywotynkami? Stawiam na 99%.
      > Jeśli myślisz inaczej - uzasadnij.
      TY CIECIU NAPEWNO KARIERE ZAJEBISTA ZROBILES HAHAHA
      PIERDOL SIE PALANCIE

      • Gość: Bozena L Re: CZY WSZYSCY POLSCY EMIGRANCI TO NIEUDACZNICY..... IP: *.sympatico.ca 21.06.02, 02:04
        Gość portalu: * napisał(a):

        > podbijak napisał(a):
        >
        > > ...życiowi??? Oczywiście, że nie. Ale znamienita większość. Robimy zakłady
        > ? Ile
        > >
        > > jest fizolami, podcierdupami, sprzątaczkami, prostytutkami, benzyniarzami
        > i
        > > zrywotynkami? Stawiam na 99%.
        > > Jeśli myślisz inaczej - uzasadnij.
        > TY CIECIU NAPEWNO KARIERE ZAJEBISTA ZROBILES HAHAHA
        > PIERDOL SIE PALANCIE
        >

        gwiazdko, chyba cie lubie
      • Gość: Rysiek Re: CZY WSZYSCY POLSCY EMIGRANCI TO NIEUDACZNICY..... IP: *.proxy.aol.com 21.06.02, 06:57
        Gość portalu: * napisał(a):

        > podbijak napisał(a):
        >
        > > ...życiowi??? Oczywiście, że nie. Ale znamienita większość. Robimy zakłady
        > ? Ile
        > >
        > > jest fizolami, podcierdupami, sprzątaczkami, prostytutkami, benzyniarzami
        > i
        > > zrywotynkami? Stawiam na 99%.
        > > Jeśli myślisz inaczej - uzasadnij.
        > TY CIECIU NAPEWNO KARIERE ZAJEBISTA ZROBILES HAHAHA
        > PIERDOL SIE PALANCIE
        >

        > No to bracie zes uzasadnil.Nic dodac , nic ujac.
    • luiza-w-ogrodzie Re: CZY WSZYSCY POLSCY EMIGRANCI TO NIEUDACZNICY..... 21.06.02, 03:29
      podbijak, to chyba specyfika Polonii w USA, to klasyfikowanie wszystkich wg
      zawodu (zawod miara sukcesu?) i te tlumy sezonowych desperatow ze Starego
      Kraju, co kazda robote wezma, byle w Hameryce przetrzymac?

      Nie znam ludzi, jakich opisales - u nas wiekszosc polskiej emigracji lat 90tych
      pracuje w swoich zawodach, wyuczonych na polskich uniwerkach, lub w pokrewnych
      dziedzinach. Ci z lat 80tych mieli ciezej, ale ogolnie Polacy dobrze daja sobie
      rade. Jestem tu od 10 lat, z licznej grupy poznanych przeze mnie Polakow prawie
      wszyscy pracuja jako "white collars", znam tez kilku rzemieslnikow, grupe
      artystow (malarze i aktorzy), jedna prostytutke, kilkunastu bezrobotnych
      (wiekszosc z wyboru) i jednego architekta, dorabiajacego jako budowlaniec.

      Z perspektywy Australii Polonia amerykanska wyglada dosc kosmarnie...

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      • Gość: Lombat Re: CZY WSZYSCY POLSCY EMIGRANCI TO NIEUDACZNICY..... IP: *.uws.edu.au 21.06.02, 03:52
        Droga Luizo w..
        Nie wydaje mi sie zebys znalazla jakiegos kompletnego nieudacznika w
        Australii. Powodem jest dosyc ostra selekcja przyszlych emigrantow.
        Moja corka z zieciem starala sie wyemigraowac z Polski, ale on mial
        krotka przerwe w wykonywaniu pracy spowodowana upadkiem firmy.
        Po pewnym czasie znalazl zatrudnienie, ale zostal odrzucony. Dlatego
        tez Australia nie jest tak strasznym skupiskiem roznych frustratow z PL
        jakim jest USA. Druga rzecza jest los tych, co na czarno. Przebywaja
        oni w USA latami, a wciagu tego okresu wzrasta poziom zolci, bo bez
        przerwy sie boja, bo nie maja zadnych praw, bo sa w kraju gdzie wszyscy
        inni maja sie dobrze, a oni nie. Zjawisko to w USA jest powszechne, a w
        krainie Oz raczej rzadko spotykane (przynajmniej w grupie polskiej). Tutaj
        to nawet ci co na wygaslej wizie turystycznej to jakos soibie ukladaja zycie.

        PS
        Co ze spotkaniem w Sydnej. Moze by tak zorganizowac cos w sierpniu, bo
        teraz dzien i krociutki i zimny. Proponuje park w Doonside, obok linii kolejowej
        dojazd ze strony Knox Rd i niedaleko od M4. Wstep wolny ale zamykaja go
        (jesli dobrze pamietam) teraz o 17:00.

        Pzdr
        Lombat
        • Gość: aniutek Re: CZY WSZYSCY POLSCY EMIGRANCI TO NIEUDACZNICY.. IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 21.06.02, 04:31
          Gość portalu: Lombat napisał(a):

          > Droga Luizo w..
          > Nie wydaje mi sie zebys znalazla jakiegos kompletnego nieudacznika w
          > Australii. Powodem jest dosyc ostra selekcja przyszlych emigrantow.
          > Moja corka z zieciem starala sie wyemigraowac z Polski, ale on mial
          > krotka przerwe w wykonywaniu pracy spowodowana upadkiem firmy.
          > Po pewnym czasie znalazl zatrudnienie, ale zostal odrzucony. Dlatego
          > tez Australia nie jest tak strasznym skupiskiem roznych frustratow z PL
          > jakim jest USA. Druga rzecza jest los tych, co na czarno. Przebywaja
          > oni w USA latami, a wciagu tego okresu wzrasta poziom zolci, bo bez
          > przerwy sie boja, bo nie maja zadnych praw, bo sa w kraju gdzie wszyscy
          > inni maja sie dobrze, a oni nie. Zjawisko to w USA jest powszechne......

          boja sie ??? Ja sie nie boje, Polka jestem mieszkam w NYC- wyjatek powiesz, nie, nie prawda.
          skupisko frustratow made in PL w USA ??? jakis argument poprosze.
          jasne ze jest greenpoint i jackowo ale to nie jest cala Polonia amerykanska! a i to sie zmienia,
          powoli ale jednak.
          sa Polacy pracujacy dla NASA, na uniwerkach, sa lekarze, jest masa ludzi na poziomie, ktorzy
          tutaj odniesli sukces, mieszkaja na 5 Ave, maja domy w Hamptons.
          Nie generalizuj, powielanie starych prawd..... a tymczasem w szkolach amerykanskich ksztalci
          sie mloda Polska emigracja smile))))


          ps. Popatrz na Polske, czy wielkie miasta, ludzie z nich to prawdziwy obraz przecietnego
          Polaka?

          • Gość: BB Re: CZY WSZYSCY POLSCY EMIGRANCI TO NIEUDACZNICY.. IP: 193.120.126.* 21.06.02, 16:29
            Gość portalu: aniutek napisał(a):

            >
            > boja sie ??? Ja sie nie boje, Polka jestem mieszkam w NYC- wyjatek powiesz, nie
            > , nie prawda.
            > skupisko frustratow made in PL w USA ??? jakis argument poprosze.
            > jasne ze jest greenpoint i jackowo ale to nie jest cala Polonia amerykanska! a
            > i to sie zmienia,
            > powoli ale jednak.
            > sa Polacy pracujacy dla NASA, na uniwerkach, sa lekarze, jest masa ludzi na poz
            > iomie, ktorzy
            > tutaj odniesli sukces, mieszkaja na 5 Ave, maja domy w Hamptons.
            > Nie generalizuj, powielanie starych prawd..... a tymczasem w szkolach amerykans
            > kich ksztalci
            > sie mloda Polska emigracja smile))))
            >
            >
            > ps. Popatrz na Polske, czy wielkie miasta, ludzie z nich to prawdziwy obraz prz
            > ecietnego
            > Polaka?
            >

            Wszystko sie zgadza to ten 1 brakujacy procent
        • luiza-w-ogrodzie Re: CZY WSZYSCY POLSCY EMIGRANCI TO NIEUDACZNICY..... 21.06.02, 05:00
          Gość portalu: Lombat napisał(a):

          > Droga Luizo w..
          > Nie wydaje mi sie zebys znalazla jakiegos kompletnego nieudacznika w
          > Australii. Powodem jest dosyc ostra selekcja przyszlych emigrantow.
          > Moja corka z zieciem starala sie wyemigraowac z Polski, ale on mial
          > krotka przerwe w wykonywaniu pracy spowodowana upadkiem firmy.
          > Po pewnym czasie znalazl zatrudnienie, ale zostal odrzucony. Dlatego
          > tez Australia nie jest tak strasznym skupiskiem roznych frustratow z PL
          > jakim jest USA. Druga rzecza jest los tych, co na czarno. Przebywaja
          > oni w USA latami, a wciagu tego okresu wzrasta poziom zolci, bo bez
          > przerwy sie boja, bo nie maja zadnych praw, bo sa w kraju gdzie wszyscy
          > inni maja sie dobrze, a oni nie. Zjawisko to w USA jest powszechne, a w
          > krainie Oz raczej rzadko spotykane (przynajmniej w grupie polskiej). Tutaj
          > to nawet ci co na wygaslej wizie turystycznej to jakos soibie ukladaja zycie.

          Chyba masz racje; poza tym Australia jest tak daleko od Polski i wydaje sie tak
          egzotycznie inna,ze wszyscy kandydaci na nielegalnych wola leciec do USA.

          > PS
          > Co ze spotkaniem w Sydnej. Moze by tak zorganizowac cos w sierpniu, bo
          > teraz dzien i krociutki i zimny. Proponuje park w Doonside, obok linii kolejowe
          > j
          > dojazd ze strony Knox Rd i niedaleko od M4. Wstep wolny ale zamykaja go
          > (jesli dobrze pamietam) teraz o 17:00.

          Chyba trzeba zalozyc nowy watek na to spotkanie, zeby przyciagnac innych
          Australijczykow. Nie znam tego parku - to w Sydney?

          Pozdrowienia z pochmurnych Wzgorz
          Luiza-w-Ogrodzie

      • conyo nie, nie wszyscy..... 21.06.02, 04:10
        Nie bardzo rozumiem, dlaczego white collars to cos lepszego (sam nim jestem),
        co odnosze z tonu twojej odpowiedzi Luizo.

        Jest wiele zawodow, poza tzw. white collar, ktore sa znacznie bardziej
        oplacalne. Mysle ze ten podzial na white collar i nie, wypadl ci troche
        niezrecznie. USA jest bardzo duzym krajem i w USA jest bardzo roznie. Sa
        jackowa (ktorego na oczy nie widzialem i chyba nigdy nie zobacze, jakies
        greenpointy. widzialem Hamtramck i to mi wystarcza zeby byc w szoku) i sa getta
        murzynskie (TM Jurek z fajna rybka). Tylko co mnie to obchodzi. Ogladanie
        kaleki mnie nie podnieca i jakies polskie getta mi wisza luzno i powiewaja (TM
        tata). Czy nie mozna np. jeszcze raz opisac jakiegos fajnego przypadku, np z
        Australii np jakiegos nauczyciela akademickiego?? Czy jak ci fajnie rosnie w
        ogrodzie smile

        Wole to niz jalowa dyskusje o kims z dachu czy od azbestu. Zreszta mam
        wrazenie, ze ci nie maja tyle czasu zeby pisac na forum, jezeli w ogole umieja
        pisac.
        • luiza-w-ogrodzie Re: nie, nie wszyscy..... - do conyo 21.06.02, 04:45
          conyo napisał(a):

          > Nie bardzo rozumiem, dlaczego white collars to cos lepszego (sam nim jestem),
          > co odnosze z tonu twojej odpowiedzi Luizo.

          Chyba uzylam zlego tonu... Wcale nie uwazam, ze "biale kolnierzyki" sa lepsze -
          chcialam tylko porownac sytuacje w Australii ze "statystykami" podbijacza,ktory
          twierdzi, ze wiekszosc Polonii (ameryknskiej?) podciera tylki, zrywa tynki etc
          kreujac wizerunek Polaka za granica jako niewyksztalconego fizola.

          > Jest wiele zawodow, poza tzw. white collar, ktore sa znacznie bardziej
          > oplacalne. Mysle ze ten podzial na white collar i nie, wypadl ci troche
          > niezrecznie. USA jest bardzo duzym krajem i w USA jest bardzo roznie. Sa
          > jackowa (ktorego na oczy nie widzialem i chyba nigdy nie zobacze, jakies
          > greenpointy. widzialem Hamtramck i to mi wystarcza zeby byc w szoku) i sa getta
          >
          > murzynskie (TM Jurek z fajna rybka). Tylko co mnie to obchodzi. Ogladanie
          > kaleki mnie nie podnieca i jakies polskie getta mi wisza luzno i powiewaja (TM
          > tata). Czy nie mozna np. jeszcze raz opisac jakiegos fajnego przypadku, np z
          > Australii np jakiegos nauczyciela akademickiego??

          Juz opisywalam. Z tych znanych w mediach, bez zastanowienia podaje: Karl
          Kruszelnicki (RTA), Maciej Henneberg (antropolog, wpolpracuje z policja), Wanda
          Wilkomirska (czy musze tlumaczyc?), Bogdan Koca (rezyser teatralny), Piotr
          Skrzynecki (poeta). I tlumy mniej znanych. Natomiast nie ma u nas stereotypu
          Polaczka - pijaczyny, nie ma "Polish jokes", jakos tak normalnie jest tutaj, az
          strach sie przyznac...

          Czy jak ci fajnie rosnie w
          > ogrodzie smile

          Niestety, zima, oprocz kamelii i hibiskusow w ogrodach cicho.. ale ogrod mej
          wyobrazni kwitnie zawsze... kiss

          > Wole to niz jalowa dyskusje o kims z dachu czy od azbestu. Zreszta mam
          > wrazenie, ze ci nie maja tyle czasu zeby pisac na forum, jezeli w ogole umieja
          > pisac.

          No to gadajmy o ogrodzie...albo pogodzie...

          Pozdrowienia
          Luiza-zza-biurka

          • Gość: Renka Re: szczescie w krainie , gdzie zima obecnie trwa IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 21.06.02, 05:08
            Z osob, ktore znam, a wyemigrowaly do Australii w latach osiemdziesiatych
            wrocilo ponad 50% spowrotem do Polski. Brak pracy, gnusnienie na zasilkach w
            zgnilym dobrobycie(od party do party, piwo sie leje). Nikt nie narzekal na to,
            ze nie mial dachu nad glowa, owszem, mieli domki subsydiowane przez rzad i
            zasilki. Jednak jako inzynierowie nie czuli sie tam potrzebni i wrocili do
            Polski.Roznie sie im w tej Polsce ulozylo.To chyba nie kraj, tylko mozliwosc
            realizowania SWOICH marzen decyduje, gdzie jestesmy.
            • luiza-w-ogrodzie Re: szczescie w krainie , gdzie zima obecnie trwa 21.06.02, 05:34
              Gość portalu: Renka napisał(a):

              > Z osob, ktore znam, a wyemigrowaly do Australii w latach osiemdziesiatych
              > wrocilo ponad 50% spowrotem do Polski.

              To prawda, ze z emigracji lat 80tych duzo osob wrocilo (ale nie 50%), choc wielu
              potem jeszcze szybciej wracalo z powrotem do OZ... Powodem bylo to, ze do
              Australii przyjechali jako uciekinierzy-azylanci, bardzo czesto Australia nie
              byla krajem z wyboru, ale ostatnia deska ratunku, gdy USA albo Kanada nie chcialy
              ich przyjac. Wielu z nich czulo sie wygnanymi z Polski, tesknili, bo tak naprawde
              nie tyle chcieli wyjechac, co skorzystali z okolicznosci.

              Australijska imigracja z Polski z lat 90tych to legalna imigracja, na podstawie
              umiejetnosci zawodowych, jezyka, wyksztalenia. Maja wiecej mozliwosci zdobycia
              dobrej pracy,do Australii pojechali z wlasnego wyboru. Niektorzy wracaja do
              Polski albo korzystajac ze zdobytych umiejetnosci znajduja prace w USA.

              Brak pracy, gnusnienie na zasilkach w
              > zgnilym dobrobycie(od party do party, piwo sie leje). Nikt nie narzekal na to,
              > ze nie mial dachu nad glowa, owszem, mieli domki subsydiowane przez rzad i
              > zasilki. Jednak jako inzynierowie nie czuli sie tam potrzebni i wrocili do
              > Polski.Roznie sie im w tej Polsce ulozylo.

              "To chyba nie kraj, tylko mozliwosc realizowania SWOICH marzen decyduje, gdzie
              jestesmy" - RENKA, BINGO!!!!

              Pozdrowienia
              Luiza-w-Ogrodzie

            • conyo Luiza, Renka 21.06.02, 05:42
              Luiza, to Wanda W jest w Australii?! Ostatnio pamietam jak byla w RFN i
              zarabiala domowymi kompletami, byla zona pana rzecznika, Rakowskiego. Niewesolo
              jej tam bylo w tym RFNie, a moze byla to jakas szkolka gimnazjalna. Zdaje sie
              byly to czasy jak Rurarzowi i Spasowskiemu pomieszaly sie kierunki. Z tymi
              slawnymi nazwiskami to roznie bywa: jak widzialem tego aktora o Conskiej twarzy
              (jakzesz mu tam bylo, wystepowal w czasach Kwiatkowskiej...) w Detroit w
              jakiejs sali szkolki gimnazjalnej - smiech na sali. A jakiez to byly
              pieszczochy onegdaj.

              Renka: 50% wrocilo bo nie chcieli pic piwa w czworaku?! Takiej propozycji ja
              bym nigdy nie odrzucil. Wielu inzynierow ROZNYCH narodowosci nie pracuje w
              zawodach i uwaza sie to za normalne. Ja po tylu latach w zawodzie zaczynam sie
              zastanawiac, co jest nienormalnego ze mna... Szukam rozne hobby zeby nie
              zwariowac w tym samym od cwierc wieku. Toz to nudne, chociaz placi niezle.
              Czasy sie zmienily i niewielu bedzie dane tak dlugo wytrzymac w przyszlosci:
              przemyslu po prostu ubywa do Chin z godziny na godzine. Ale w Australii
              siedziec i pic piwo, to by mi bardzo odpowiadalo (szczegolnie jakby mi sie
              udalo lape wlozyc jakiejs kangurzycy w torbe) jakbym mial perspektywe powrotu
              do Chelma, do wujka Kazka (TM Boczek).
              • Gość: Bozena L Do conyo/drapieznik IP: *.sympatico.ca 21.06.02, 06:45
                conyo napisał(a):

                byla zona pana rzecznika, Rakowskiego. Niewesolo
                >
                > jej tam bylo w tym RFNie, a moze byla to jakas szkolka gimnazjalna.

                Premiera, a nie rzecznika.
              • luiza-w-ogrodzie Re: Luiza, Renka -o Wandzie 21.06.02, 07:03
                Wanda pomieszkuje w RFN ale glownie siedzi w Australii, tu wyklada w sydnejskim
                konserwatorium muzycznym. Zona Rakowskiego od dawna nie jest, wywiala z
                doroslymi dziecmi do Australii jakos tak po wprowadzeniu stanu wojennego.
                Bardzo bezposrednia, zyciowa osoba, dodaje ognia polonijnym spotkaniom i ciagle
                bardzo pieknie i z pasja gra mimo wieku (bodajze 76 lat).

                Zmieniajac temat,oglaszam,ze kangurzyc ci u nas w nadmiarze, jak to stwierdzil
                ostatni spis powszechny, opublikowany w tym tygodniu. conyo,zastanow sie...

                Pozdrawiam weekendowo
                Luiza-w-Ogrodzie

    • Gość: usa_la co post to glupszy IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 21.06.02, 04:58
      nieudacznicy mieli odwage wyjechac dziecinko
      a ty siedz na garnuszku u mamusi ! prawda !
      komu dziecinko mamy uzasadniac TOBIE a kto ty jestes
      dziecinko ze masz czelnosc tak pisac.

      w 99 % glupawe to bylo pytanie

      LA

      podbijak napisał(a):

      > ...życiowi??? Oczywiście, że nie. Ale znamienita
      większość. Robimy zakłady? Ile
      >
      > jest fizolami, podcierdupami, sprzątaczkami,
      prostytutkami, benzyniarzami i
      > zrywotynkami? Stawiam na 99%.
      > Jeśli myślisz inaczej - uzasadnij.

      • Gość: maz Re: co post to glupszy IP: *.arach.net.au 21.06.02, 06:23
        Nie bardzo rozumie dlaczego sie tak tlumaczycie.
        Falus zaczal temat bez zadnych statystyk i pewnie rozgladajac sie wsrod
        wlasnych zanajomych.Jak mozna cos udawadniac co jest tylko w wyobrazni
        poszczegolnych ludzi ???????
        Nigdzie nie spotkalem sie z zadnymi statystykami, ktore mowia w jakich zawodach
        pracuja Polscy emigranci i te twierdzenia na poczatku tego watku sa tylko
        spojrzeniem na polska emigracje przez jednostke ktora obraca sie w jednym
        srodowisku.
    • Gość: marcinek Re: CZY WSZYSCY POLSCY EMIGRANCI TO NIEUDACZNICY..... IP: *.ptr.dia.nextlink.net 21.06.02, 16:21
      podbijak napisał(a):

      > ...życiowi??? Oczywiście, że nie. Ale znamienita większość. Robimy zakłady? Ile
      >
      > jest fizolami, podcierdupami, sprzątaczkami, prostytutkami, benzyniarzami i
      > zrywotynkami? Stawiam na 99%.
      > Jeśli myślisz inaczej - uzasadnij.



    • Gość: Fifi Re: CZY WSZYSCY POLSCY EMIGRANCI TO NIEUDACZNICY.. IP: 213.86.13.* 21.06.02, 18:44
      Londyn:

      Basia - Grafik
      Kasia - Nauczycielka w przedszkolu
      Stachu - wlasna firma budowlana
      Kasia N. - tlumaczka, skonczone studia podyplomowe lit./filoz. tutaj
      Wojtek - psycholog, pracuje z dziecmi 'po przejsciach' i z bezdomnymi
      Kasia l. - uczy angielskiego w Japonii
      Joanna - aktorka
      Agnieszka - asystentka slawnej angielskiej pisarki

      Helen - prostytutka, aspirujaca pisarka
      Archie - 'carer', pracuje z ludzmi kalekimi lub chorymi (tak, rowniez
      podciera tylki i aplikuje czopki)
      Angie - sprzataczka
      Ian - rozwozi i sprzedaje kanapki, aspirujacy aktor

      Pierwsza osemka - Polacy z Polski, ktorzy zaczynali serwujac piwo i
      sprzatajac, jak wszyscy, wlaczajac mlodych Angoli ktorzy nie maja
      nadzianych tatusiow.

      Zalezy z ktorej strony podpatrzyc.

      Jeszcze jedno:
      Gdyby to byla prawda, ze z Polski wyjezdzaja sami nieudacznicy, a zostaja
      orly, to nie byloby stamtad po co uciekac. Tak by bylo zajebiscie.


    • mefistoengels Re: CZY WSZYSCY POLSCY EMIGRANCI TO NIEUDACZNICY..... 21.06.02, 18:52
      wystarczy chwila ..by zakichnac koniec!..
      tu znajduja sie w wiekszosci dziennikarze+sportowcy+politycy+muzycy rokowi+
      panprezydentbyly -czasem+zaglada..szef firmy soft-micro+duza ochata na
      nieslomiannego czada..hhiii..
      • Gość: jurek K Do Podbijaka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.06.02, 20:32
        Podbijak = Palant ?? (tak chyba mozna slowo podbijak przetkumaczyc ?)
        • bozena___l Re: Do Podbijaka 21.06.02, 20:49
          Gość portalu: jurek K napisał(a):

          > Podbijak = Palant ?? (tak chyba mozna slowo podbijak przetkumaczyc ?)

          Podbijak =Podpicznik

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka